Piaffallo

Konto zarejstrowane: 16 listopada 2012
Ostatnio online: 16 czerwca 2024 o 11:58

Najnowsze posty użytkownika:

Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: Piaffallo dnia 14 czerwca 2024 o 17:06
Ja od nich też kupowałam i mi przychodziły rzeczy prędzej czy później, ale chyba w sprawie produktów na owady to bede zamawiac od nich jak bede robic zapasy na przyszly rok :P
fundacje ratujace konie...
autor: Piaffallo dnia 13 czerwca 2024 o 21:18
A jeśli ktoś wie gdzie jest ten koń to w które drzwi zapukać by ruszyć machinę pomocową (realnie pomocową!)? Tzn do kogo zgłosić miejsce znajdowania się konia, chociaż biorąc pod uwagę co sie dzieje, to się nie zdziwie jak on co któryś dzień zmienia stajnie
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 13 czerwca 2024 o 20:58
espérer ale bajer! biore na próbę do słupków na których mam siatke lesna, normalnie to dawałam przed wszedzie plastikowe pachołki, a tak to może to zda rezultat 🙂
Kupno konia
autor: Piaffallo dnia 04 czerwca 2024 o 09:30
Jednorazowe zwykle są tylko dla zawodników zagranicznych, koniowi można kupić bez najmniejszych problemów na każde zawody regionalne
Ubezpieczenie jezdzca
autor: Piaffallo dnia 03 czerwca 2024 o 15:33
Również wyczynowe zaznaczyłam, pracownik powyzszonego ryzyka w pracy i to mam co właśnie pokazuje na zdjeciu:
Ubezpieczenie jezdzca
autor: Piaffallo dnia 03 czerwca 2024 o 14:33
Najtanszą z ofert widzę, że ma lendy.
Mi pokazało 104zł na rok. Tylko wiadomo nie ma w tym nic totalnie jak na prawde się cos stanie, tylko "dupochron" by mieć na zawody
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Piaffallo dnia 26 maja 2024 o 22:00
BUCK dziekuje!
W takim razie polecicie coś dla 1,5 roczniaka mocno skoncentrowanego czego nie daje sie duzo? Mam dziwne stworzenie, które jak dostanie za dużo treściwki to po czasie od niej odchodzi. Podanie np 2kg nie przejdzie :/
Od razu odpowiadam, że nie mam opcji podawania 3 i więcej odpasów. Koń żyje wolnowybiegowo z dostępem do bardzo dobrej jakości siana i zielonki. W okresie letnim treściwe wchodzi raz dziennie, w okresie zimowym 2 razy.
Potrzebuje coś czego daje sie najlepiej tak w okolicach kilograma na takiego 250/300kg konika.
Polecicie coś?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Piaffallo dnia 26 maja 2024 o 14:33
Czy ktoś karmi może Pasza Spillers Stud & youngstock Mix i podzieliłby się dawkowaniem? Nie mogę znaleźć nigdzie na necie...
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: Piaffallo dnia 25 maja 2024 o 12:37
Powiedzcie czy cokolwiek Wam się sprawdza z psikadel?
Absorbina, CDM, Tri Tec, Citronelle, no kurde nic, ilość meszek i już powoli gzow wykończy mnie i te konie 🙁 oprysk przy wiacie trochę pomaga i pastwiska tylko nocą ale no koszmar
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: Piaffallo dnia 23 maja 2024 o 07:31
KaNie na prawdę szacun 😀 niesamowicie odwzorowane!
Ja już konie mam na sobie porobione, ale mam marzenie na jeden pieskowy tatuaz po niedawnym odejściu mojej ukochanej psiny...
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: Piaffallo dnia 22 maja 2024 o 21:52
KaNie WOW :o szacun!
Tylko tematyka końska w planach na razie?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Piaffallo dnia 13 maja 2024 o 12:52
Co oznacza w paszporcie przy podanej rasie "typ/0" ?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Piaffallo dnia 12 maja 2024 o 19:57
Jak będę mieć czas to zrobię, sama wysiewałam te łąki specjalnymi trawami pastwiskowymi dla koni więc tak patrząc to wyrosło z grubsza to co było planowane
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Piaffallo dnia 12 maja 2024 o 18:38
Pati2012 biorę to pod uwagę, siano mam od różnych dostawców, jedne kostki chętnie jedzą inne mniej, jeżeli by potraktowanie EMami trochę usmaczniło je to by było miło, bo nie mam zamiaru siana wyrzucać na obornik.
A co do łąk to dla mnie i jedne i drugie wyglądają tak samo, smakować traw nie planuje
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Piaffallo dnia 12 maja 2024 o 16:19
Churros ooo ciekawy pomysł, sama bym się dowiedziala 🙂 Mam fajne sianko, nie spleśniałe ani nic, tylko no nie pachnie tak wspaniale jak drugie i jedzą go jak muszą :P W ogóle mam wrażenie, że mam wybredne zwierzaki, mają swoje upodobane łąki, i teraz puściłam je na inne z trawą po pas i sama mogę sobie tam jeść... Chyba muszę z jakiś stajni bezłąkowych konie pożyczyć by pokazały tym moim, że takie wybrzydzanie to z lekka przeginka :P
Kupno konia
autor: Piaffallo dnia 11 maja 2024 o 15:02
doloruu kilka lat temu miałam taką sytuacje, koń od urodzenia wolny wybieg, a jak była potrzeba to stał w stanowisku. Miałam zapisane w umowie, że wolny od narowów i wad ukrytych. Kupiłam, ledwo stanął w boksie to się nie zatrzymywał, odwoziłam 3 dni później. Zwrócono mi bez dyskusji całą kwotę
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 05 maja 2024 o 06:17
mslehowicz cenowo wyjdzie tak samo jak kupię te do łączenia oryginalne :p
W takim razie zostanę przy oryginale. Dzięki
kącik porad prawnych
autor: Piaffallo dnia 04 maja 2024 o 21:15
Droga prywatna, kazdy ma w niej udzialy kto ma dzialki wzdluz drogi, niestety droga wyznaczona z uzycia dzialek kazdego dookola, jedni przyjeli to na klate jak widac inni nie, nie wchodzilam w szczegoly wyznaczania, bo obstawiam ze jest to bardzo dawny temat. Chce jednak sprawe zalatwic i musze wiedziec gdzie zglosic. Wiem ze nikt nie pojdzie ze mna bo nie chca robic sobie wrogow, wiec musze celowac dobrze i konkretnie by rowniez jak juz ich miec to z wygraną sprawą
kącik porad prawnych
autor: Piaffallo dnia 04 maja 2024 o 18:16
Google nic nie wypluwają i nie wiem nawet do kogo się zgłosić z takim pytaniem:
Droga prywatna (posiada nazwę i gmina ją odśnieża, to wszystko co robi gmina), na drodze mieszka kilkanaście rodzin, wszyscy mają udziały w drodze. Rodzina na samym początku wymyśla sobie, że zrobi wzmocnienie ażurami swojej działki przez co zwęża drogę do niewiele ponad 2m (z drugiej strony rzeka i skarpa więc słabo). W teorii mieszczą się z tymi ażurami w granicach swojej działki, ale przez ten pomysł zwęzili drogę do tego stopnia niebezpiecznie, że nie ma możliwości przejazdu w razie wypadku Straży Pożarnej.
Podobno wezwano Burmistrza, powiedział, że robi wszystko w granicach działki więc jej wolno.
Gdzie można by to jeszcze zgłosić z efektem? Ewidentnie jest naruszenie bezpieczeństwa, wolałabym jednak by nie musiało dojść do wypadku by się świat obudził...
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 03 maja 2024 o 11:20
melehowicz dzięki, a ten pomysł ze związaniem drutem stalowym ma szansę zadziałać? Brdzie estetycznie, tanio i szybko dość
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 03 maja 2024 o 08:39
Macie jakieś ekonomiczne sposoby na łączenie taśm czy linek grubych? Te łączniki dedykowane są super i w ogóle nie traci się na nich mocy, ale na dłuższą metę niestety drogi interes 🙁
Czy łączenie np zwijając ciasno drutem da efekt?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Piaffallo dnia 25 kwietnia 2024 o 06:50
Znów wracamy do tematu, że istnieją pensjonaty, które z założenia istnieć nie powinny! Po prostu, bo naruszają dobro zwierzęcia i jego zdrowie/życie.
Mi o to chodzi, nie o popyt podaż na coś, tylko czemu prowadzone jest coś w taki sposób, z automatu to świadczy o braku empatii do zwierzęcia.
A co do pracowników wracając. Haha to zawsze będzie temat rzeka, nadal nie mówię tu o Heniach, Stasiach, zwał jak zwał którzy na flaszkę mają zarobić. Nie, ja tu mówię o obiektach gdzie Ci ludzie nie zarabiają najniższej krajowej. Nie pracują więcej niż standardowy polak na umowie o pracę (czyt. 8h/5dni w tyg), po prostu mają na swoim stanowisku DOBRZE, mam wrażenie że aż za. A i tak traktują te zwierzęta jak traktują, i wybaczcie, że to napisze, ale najczęściej są to kobiety...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Piaffallo dnia 24 kwietnia 2024 o 16:10
blucha nie mówię o wywalaniu obornika nawet, ale o ogólnej obsłudze stajennej.
I na prawde nie mowie tu o braku pracowników, tylko o tym, że abstrachuje pracownik jest, przy szefie to zapierdziela jak mało kto, a jak tylko go nie ma to wywalone po całości.
To mnie drażni! Brak empatii u osoby pracującej na tym stanowisku, która w teorii koniki kocha, sama całe życie posiadała i pracuje na obiekcie stajennym na stanowisku na który sama z chęcią aplikowała, bo sie nie widzi w innej robocie.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Piaffallo dnia 24 kwietnia 2024 o 15:54
Ja wiem jak wygląda rynek pracy w stajniach, ale nadal uważam że jak mają właściciele odpowiednie podejście to i pracowników znajdują odpowiednich
Uważam że prowadzenie pensjonatu to to samo co kazda inna usługa i powinna być prawilnie wykonywana tym bardziej że biorą w tym udział żywe istoty.
Brak empatii jest nagminny i powinien być tępiony
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Piaffallo dnia 24 kwietnia 2024 o 13:13
Wuhu ale się temat ruszył znów z sianem.
Kochani każdy z nas dokonuje wyborów, nie oszukujmy się, konie są naszym widzimisię, czasami stawiamy nasz komfort typu warunki do treningu ponad stanie 12h na wielkich pastwiskach. Ale nadal ten kon ma rewelacyjna opiekę, tak jak pisze Gaga. I ja to szanuje!

Mi chodzi o niezapewnienie koniowi podstawowego leczenia, opieki, zadbania o niego, nie tylko przez właścicieli ale również znieczulica obsługi i pracowników stajennych.
Praca by odbębnić swoje i tyle, zapominanie że jednak pracują oni przy żywych istotach, które są od nas zależne. My mamy im zapewnić jedzenie, sprawdzić bezpieczeństwo boksu, zadzwonić do właściciela jak kon kaszle, zranił się itd.
A nie odwracać się!
Nie neguję ludzkich wyborów chociaż nie zrozumiem stawiania konia 5 minut od staj j w gnoju po sufit zamiast 20 minut dalej w dobrych warunkach, ale zaś sprowadza się to do właściciela obiektu i pracowników. Ze to oni takie warunki dają. I nie ważne czy jest na to popyt, tylko jak można oferować w ogóle takie coś 🙁 nie spałabym w nocy jakbym nie pojechała posprzątać koniom stajni, nie sprawdziła czy mają ran, nie wymieniła wody na czystą i nie zapewniła siana... to dla mnie godzina w ciągu dnia, ale zamiast siedzieć na forum albo oglądać netflixa wole się zająć tym by moje zwierzęta czuły się komfortowo (również w pewnym czasie był kon niemoj i tym bardziej stawałam na głowie by wszystko było dobrze i bezpiecznie)
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Piaffallo dnia 23 kwietnia 2024 o 16:10
Muszę, bo się uduszę!
Wkurza mnie koszmarnie ludzka znieczulica! Wiem, że pewnie żyję w krainie jednorożców, ale uważam, że osoby pracujące przy koniach i w ogóle posiadające konie powinny mieć jakoś krzty empatii. (Nie jestem niewiniątkiem i też potrafiłam nie opanować emocji w stosunku do zwierzaka, ale tu nie o tym).
Moja praca wymaga ode mnie jeżdżenia do różnych stajni, różne rzeczy widzę, czasami takie, które podchodzą pod zgłoszenie, inne chwytają za serce, ale zrobić się nic nie da, przynajmniej w kwestii prawnej.
Konie po nadgarstki w gównie z tekstem, że stoją na głębokiej ściółce 🤢
Mini padoczki zimowe by trawki nie zdeptały, konie się gonią i leją jak głupie bo naruszają wzajemnie przestrzeń, nikt na to nie reaguje. Kurcze to są pensjonatowe konie często, które potem wyglądają jakby śmierć je kosą pogoniłą...
NADAL w wielu miejscach brak dostępu stałego do siana 😒 rano kromka, w południe kromka, wieczór kromka. I tyle.
A coś co mnie doprowadza do masakry to konie przewlekle chore bez zapewnionej odpowiedniej opieki😩 Koń kulawy w pień, chodzi na trzech nogach, ale ma dylać na pastwisko nie wiadomo jakie odległości, bo "z tym stadem chodzi" i to stado go goni na tym pastwisku jak już na niego zostanie pogoniony przez Pracownika i nie może się nawet spokojnie popaść, bo go młodziaki dojadą".
Albo RAOwcowiec zaawansowany, kaszle przez pół godziny bez przerwy, bez siana moczonego, zamiast dostosować warunki i wywalić na zewnątrz to w stajni stoi. ZDYCHA już od tego kaszlu, sinieje, nawet sterydu nie podadzą by ulżyć, bo jest komentarz "To i tak mu nic nie daje".
Kurde no, jak zwierzę cierpi już permanentnie to ukrócić cierpienia no...😨
Wkurza mnie, że często przy tych zwierzętach widzę jak zanika człowieczeństwo przy codziennej obsłudze... Temat pracy pomijam, nie mam kompetencji by oceniać czy ktoś pracuje tak czy siak. Chodzi mi po prostu o zwykłe bycie człowiekiem, jak boli to pomóc a nie dokladać cierpienia, nie odwracać głowy 😭

Nie przyszłam po aprobate jak coś, przyszłam się wyżalić jak na to tytuł wątku pozwala
Jak dbać o końskie nogi?
autor: Piaffallo dnia 19 kwietnia 2024 o 06:38
Katasia aaa rozumiem, w takim razie jak chcesz to przed treningiem, po treningu itd to wydają się ok. Tak jak mówię, mojego wibracje doprowadzały do szału (można je wyłączyć), ale to też wrażliwiec na takie dziwne rzeczy wiec kiepski do porównania 😅
Jak dbać o końskie nogi?
autor: Piaffallo dnia 18 kwietnia 2024 o 21:37
Katasia mam waldhausena z linku wyżej, nie zostawiłabym ich na noc z tym powerbankiem bo koń jak sie na nim położy to słabo, druga rzecz one w ogóle w instrukcji nie są zalecane jako całonocne. Raczej przed treningiem, po treningu, czy spacerze czy podczas rehabilitacji.
Używałam, mój koń ich nie lubił, tylna noga, nie chciał z nimi w ogóle kroku zrobić, a jak już zrobił to mocno kopał nią by się pozbyć, wibracje go wybitnie wkurzały. Drugi raz bym nie kupiła 😉
paszport konia- co i jak?
autor: Piaffallo dnia 15 kwietnia 2024 o 14:17
Przy zrebaku wielokrotnie widziałam bonitacje

Perlica nie uwierzę, że większość co się widuje ma zgryzy niepoprawne czy coś. Raczej Obstawiam zawalenie sytuacji że nie wydano matce licencji.
I co i w takim razie źrebak z pełnym pochodzeniem ale bez matki z licencją (dajmy na to że przyczyna nieznana) I mamy wydany certyfikat z podaniem nawet rasy, to taki źrebak jest hodowlanie bezużyteczny? Mówię o klaczy bo Ogier wiadomo że tak

Próbuje to zrozumieć, wybaczcie za chaos, po prostu od czasu tych nowych opisów totalnie głupieje

Alvika jak opisać w AES albo Z źrebaka bez wpisu rodziców w tej księdze?

W skrócie proszę o info kiedy kon ma wpis normalnie do paszportu, rozumiem że jak i ojciec i matka mają licencje, ale co jak matka jest z księga wstepna i licencja?
Druga rzecz kiedy kon ma certyfikat z rasą, a kiedy bez rasy?
I czy kon z certyfikatem z pełnym pochodzeniem może jakkolwiek w przyszłości iść w hodowle czy skreśla go z użytkowości w ten sposób?

Chyba już odpowiednio sformuowalam pytania 😅
paszport konia- co i jak?
autor: Piaffallo dnia 15 kwietnia 2024 o 13:51
No właśnie próbuje zrozumieć czemu klacz nie dostała skoro posiada pelne pochodzenie, czemu matka nie dostała licencji skoro wg dokumentów się kwalifikuje oraz budową itd.
Czemu źrebak ma certyfikat a nie wpis, i czemu w jednym certyfikacie jest wpisana rasa a w innym nie jak np taka sama sytuacja, że matka bez licencji a cała reszta bez zmian.
Ja tu pytam hipotetycznie, chodzę po ogłoszeniach, widzę różne przypadki i kiedyś to było logiczniejsze a teraz po prostu głupieje
paszport konia- co i jak?
autor: Piaffallo dnia 15 kwietnia 2024 o 11:04
Iskra de Baleron z jednej strony to rozumiem, ale z drugiej skreślamy możliwość wpisania do księgi wstępnej a potem głównej. Kiedyś jak mieliśmy konia we wstępnej to ileś pokoleń i mieliśmy główną. A teraz? Jeden moment, w którym ktoś pokrył klacz bez licencji (nie bez pochodzenia) i mamy już certyfikat i z automatu skreślamy dalsze źrebaki po niej?
Próbuje to rozgryźć i nie potrafię...
paszport konia- co i jak?
autor: Piaffallo dnia 15 kwietnia 2024 o 09:56
Idę tu, bo to odpowiedni wątek a w innym juz zaczęłam temat 🙂
Mamy klacz z księgą wstępną, pokryta ogierem z licencją, źrebak dostaje certyfikat pochodzenia, a nie odpis w paszporcie z całym rodowodem rodziców. Co dalej jeśli byśmy chcieli w przyszłości tego źrebaka pokryć? Jest szansa, że jej potomstwo będzie już miało księge główną i normalnie w paszporcie pochodzenie czy nie? Czy w ogóle klacz z certyfikatem może dostać licencje?
Od czasu dodawania tego certyfikatu, braku w ogóle pochodzenia itd trochę nad tym nie nadążam. Będę wdzięczna za wyjaśnienie łopatologicznie jak dla blondynki 😉
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Piaffallo dnia 13 kwietnia 2024 o 13:23
A powiedzcie mi od czego zależy czy koń dostaje w paszporcie wpisanych rodziców czy certyfikat pochodzenia albo nic?
Koniec z jeździectwem?
autor: Piaffallo dnia 07 kwietnia 2024 o 17:21
KaNie kogo jak kogo, ale Ciebie w tym wątku się nie spodziewałam 🙁 przykre bardzo i współczuje...
Może jednak poczujesz chęć powrotu do jeździectwa dla zabawy jak nie będzie to Twoja praca
PSY
autor: Piaffallo dnia 07 kwietnia 2024 o 13:57
Dziękuję wszystkim za odzew, niezdecydowalam się na chemioterapię, głównie dlatego, że pobranie wycinku do biopsji było możliwe jedynie przez otwarcie powłok brzusznych, a pies jest słaby i wątroba mogłaby nie poradzić sobie nawet z tą 30 minutową narkozą.
Wróciliśmy do domu, suczka czuje się nadwyraz dobrze, ma apetyt, macha ogonem, biega czasami.
Więcej śpi i ma obniżona temperaturę ciała. Ale jest z nami i swoje ostatnie dni spędzi w rodzinnym domu. Nie zostaje sama, zawsze ktoś z nią jest w domu wiec czuję się komfortowo. Jak przyjdzie ten moment to podejmę decyzję, a na razie jest ok
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: Piaffallo dnia 06 kwietnia 2024 o 19:11
Jakiś kod do Bergo, który łączy się z innymi promkami lub jest na 20% i więcej?💔
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Piaffallo dnia 05 kwietnia 2024 o 16:50
Serio uważacie ze kon z takim grzbietem powinien zostać osiodlany? To jednak żyje w bajce z jednorozcami, bo mam odmienne zdanie do wykorzystywania koni, które życie czy genetyka nie oszczędziła.
Po drugie wrzuciłam tutaj bo jakiś czas temu płakali wszyscy nad koniem pod Zakopanem jak go sprzedawano za 6 tys i że pójdzie do morskiego Oka lub na mięso, a ja wstawiłam ogooszenie że ledwo kupił handlarz i już próbuje się na nim dorobić.
Skoro wg Was to jest okey To nie ma problemu, już zmykam 😉
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Piaffallo dnia 05 kwietnia 2024 o 14:54
Pamiętacie jakiś czas temu wrzucone tutaj ogłoszenie wałacha kasztanowatego młodego z takim dziwnym grzbietem z okolic Zakopanego?
To patrzcie, kupił handlarz, osiodłał i jazda dalej 🙁
[[a]]www.olx.pl/d/oferta/walach-sp-siodlo-zaprzeg-6lat-ok-170cm-CID103-IDZo7n0.html?reason=ip%7Ccool_rec_platform[[a]]

PS: nie wiem czemu link się normalnie nie wyswietla
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: Piaffallo dnia 04 kwietnia 2024 o 21:45
_Gaga mogę to użyć przy wiacie dla koni i na pastwisku? Na ile czasu konie od miejsca oprysku oddzielić?
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: Piaffallo dnia 03 kwietnia 2024 o 09:05
Kuniaa ja kupiłam cos eko właśnie na komary muchy meszki itp, oprysk zrobiłam i d*pa... jak latał syf tak lata nadal
PSY
autor: Piaffallo dnia 01 kwietnia 2024 o 14:54
lhp nie ma anemii, chcieli to zrobić by oczyścić wątrobę i ją wzmocnić
PSY
autor: Piaffallo dnia 01 kwietnia 2024 o 12:50
Dziękuję Wam wszystkim tutaj za podpowiedzi. Jutro mamy wizytę i zdecydowałam się na rezygnacji z histo i chemii.
Wolę by miała 2 tygodnie życia po swojemu niż cierpienia, wizyt codziennych na kroplówkach i bólu po otwarciu powłok brzusznych.
Lekarzowi na pewno się to nie spodoba...

A co myślicie o przetaczaniu krwi w celu oczyszczenia wątroby? Z jednej strony słyszałam że spoko, z drugiej że da to kopa nowotworowi...
PSY
autor: Piaffallo dnia 31 marca 2024 o 17:25
Biję się z myślami, że też tak to chyba zrobię, lepiej miesiąc okey niż dalsza wspólna masakra 😞
PSY
autor: Piaffallo dnia 31 marca 2024 o 13:45
9 lat, parson russell terrier, wiec niby one żyją dużo dłużej.
Na ten moment do uśpienia się nie nadaje, jest żywotna, radosna, jedyny objaw to bardzo szybko chudnie
PSY
autor: Piaffallo dnia 31 marca 2024 o 09:25
Dziękuję, USG pokazuje, że jest źle. Zobaczymy co będzie jak otworzą.
Już tu mi się włącza uruchamianie jej cierpienia, bo muszą otworzyć powłoki brzuszne by pobrać wycinki z wątroby. Nie zaryzykują laparoskopowo bojąc się o krwotok i problem z zatamowaniem.
Powiem Wam, że chyba nigdy w życiu nie staram przed trudniejszym wyborem. A już w środę biopsja a teraz ją przygotowujemy całodniowym przetaczaniem płynów by oczyścić wątrobę na maxa by nie zrobić jej krzywdy narkozą więc nawet nie mam jak porządnie skonsultować z większą ilością weterynarzy. Ehhh święta🙁
PSY
autor: Piaffallo dnia 31 marca 2024 o 07:24
Perlica właśnie tu mam cały dylemat... Chce uniknąć cierpienia zwierzaka niepotrzebnie. Teraz czuje się z grubsza dobrze, ale wiemy, że w środku jest źle i pozostało bardzo mało czasu jeśli nic nie zrobimy. Mamy biopsje w środę, po tym będziemy decydować co dalej. Jak łagodny to chyba zaryzykuje chemię, ale jeśli okaże się złośliwy to myślę odpuścić... dać jej jeszcze kilka dni ze mną jak coś i jak będzie źle to to zakończyć humanitarnie
PSY
autor: Piaffallo dnia 30 marca 2024 o 21:36
Jak zwierzaki Wam to znosiły?
PSY
autor: Piaffallo dnia 30 marca 2024 o 06:25
Czy ktoś tu z obecnych miał u psiaka podawaną chemioterapię?
Czeka nas to z powodu nowotworu wątroby, potrzebuje się chociaż minimalnie przygotować jak to wygląda, więc będę bardzo wdzięczna za odzew