Tęczusia

Po małym sporcie pozostał już tylko kac.

Konto zarejstrowane: 30 stycznia 2013
Ostatnio online: 05 lipca 2022 o 23:09

Najnowsze posty użytkownika:

... ślub :) ...
autor: Tęczusia dnia 05 lipca 2022 o 18:41
Ja może niekoniecznie w temacie organizacji wesela 😅 ale zabłądziłam dzisiaj myślami i utknęłam na jednym pytaniu - w jaki sposób ma się rozdzielność majątkowa do np. emerytury po mężu? 🤣
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Tęczusia dnia 05 lipca 2022 o 18:32
Sonika, miałam kiedyś do czynienia z jednym koniem, któremu "odcinało prąd", ale chyba to co odpisujesz, to może inna sytuacja.
Ten "nasz" koń był po urazie biodra (jednak w młodym wieku i wydaje mi się to ostatecznie niezwiązane z przypadłością) i widziałam na własne oczy, że tak jak mówisz, nogi się po prostu złożyły pod konia. Tylko, że to wyglądało dosłownie tak, jakby odcięło mu prąd - koń kilka fouli za przeszkodą leżał z nogami pod siebie, na mostku. Bez potknięcia, bez błędu na przeszkodzie i bez jakiejkolwiek wcześniejszej utraty równowagi. I po wszystkim koń owszem, wstał sam, ale w pierwszej chwili wyglądał na równie zaskoczonego, na zasadzie "skąd się wziąłem na tej ziemi?".
Zdarzyło się to jeszcze raz chyba w kłusie i w identyczny sposób, a że to był koń rekreacyjny (pracował w szkółce), został wycofany z użytkowania przed postawieniem ostatecznej diagnozy.
Wet zasugerował końską padaczkę, zlecił badanie krwi. Jednak nie dowiedzieliśmy się ostatecznie co to było, bo koszt badań wg właściciela był wysoki i wolał konia postawić na łąki niż dawać dzieciom do jazdy, a miał taką możliwość. Koń miał wtedy również kilkanaście lat (ok 16?) i wcześniej się to nie zdarzyło.
Przychodzi mi jeszcze do głowy popularny ostatnio herpes, ale może on działa inaczej? 🤔
Na temat samego szpatu mam jeszcze mniejsze pojęcie.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Tęczusia dnia 05 lipca 2022 o 18:08
Alarm+firma ochroniarska to nawet w Polsce nie jest taki duży koszt. Nie wypowiem się co do montażu systemu alarmowego czy kamer, bo nie wiem ile to kosztowało, ale miesięcznie płaciliśmy poniżej 100zl za przyjazd "na wioskę" w razie alarmu. Bywało też, że kilkukrotnie patrol zajeżdżał w ciągu dnia. Taki patrol, który zainteresował się otwartą bramą i garażem po ciemku. 😉
Wydaje mi się, że to ma sens i pewnie sąsiadów też da się namówić, a w przypadku nawet gdybyś była w domu, nie zaszkodzi w razie wu mieć towarzystwo.
wasze ulubione seriale
autor: Tęczusia dnia 05 lipca 2022 o 17:43
Tęczusia, nie wiem ile sezonów mają TWD, ale na Disney+ jest do 10
safie, dzięki za odpowiedź, bo chodzi mi dokładnie o 11 sezon. 😁
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Tęczusia dnia 05 lipca 2022 o 16:56
Co powoduje, że koń po tarzaniu raz na jakiś czas wstaje jak krowa - najpierw zad, potem przód?
wasze ulubione seriale
autor: Tęczusia dnia 19 czerwca 2022 o 20:54
A czy na Disney+ jest końcowy sezon The Walking Dead? Bo ogółem widzę, że TWD jest, ale nie wiem czy sezony wszystkie?
Aparacik - poprawa urody czy konieczość?
autor: Tęczusia dnia 19 czerwca 2022 o 20:46
Dzięki Dementek za kolejna dobrą radę. 💐
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Tęczusia dnia 19 czerwca 2022 o 20:27
Mój koń załatwia się zimą na hali dosłownie raz w roku i ogółem pod siodłem prawie wcale. Kiedyś jak komuś to powiedziałam, zareagował "ojej, biedny, czym on się tak stresuje, że się nie może załatwić?". Mocno się nad tym zastanowiłam, bo wcześniej nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób. Jednak doszłam do wniosku, że to nic z tych rzeczy.
W przeciwieństwie do niezałatwiania się na jeździe - po zapakowaniu w ochraniacze transportowe na myjce, potrafił swego czasu walić co chwila-tylko co wynosiłam bobki, a już były nowe narobione. Plus siku w przyczepie i na myjce też zdarzało nam się już nie raz.
Perfekcyjna Pani domu. No,ostatecznie może być Pan;]
autor: Tęczusia dnia 17 czerwca 2022 o 22:58
Czy któraś z Pań czytała "Kryzysowy poradnik domowy, czyli kobieca sztuka zaradności" Ewy Kozioł? Zainteresowałam się przed premierą, teraz widzę że opinie są raczej słabe. Natomiast bardzo spodobała mi się koncepcja takiej książki i chętnie przeczytałabym chociaż coś podobnego. Ktoś coś? 👀

A co do tematu sprzed dwóch lat o zbierającym się kurzu, to u nas mycie powierzchni z dodaniem proszku do prania sprawdza się całkiem całkiem. 😇
Aparacik - poprawa urody czy konieczość?
autor: Tęczusia dnia 16 czerwca 2022 o 14:11
No właśnie. Jak widzicie po raz pierwszy pisałam w marcu, a aparatu jeszcze nie mam. Wciąż trwa kanałowe leczenie, a po wycięciu jednej ósemki długo utrzymywał się szczękościsk i długo nie szło leczyć innych zębów. Teraz idę pod koniec czerwca na kolejne kanałowe które będzie ostatnim mam nadzieję i muszę umówić się na ostatni punkt do zrealizowania przed założeniem aparatu-usunięcie drugiej osemki. Tym samym mój ewentualny ślub przedłuża się w czasie o dodatkowy okres. 😒
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Tęczusia dnia 21 maja 2022 o 20:57
Sonika, jak osoba niekońska, to równie dobrze możesz pisać o uzdach i lejcach. 😂 Nie no żarcik, moim zdaniem napisz całość podrozdziału i zajrzyj tu ponownie, wtedy będziesz bardziej widziała która propozycja do niego pasuje, albo w trakcie pisania ułoży się sama odpowiedź. 🙂

Zwracam się po ratunek - gdzie szukać w internetach sukienki na wesele, ale dla... Babci? 😏
praca
autor: Tęczusia dnia 19 maja 2022 o 22:48
Dementek, aż nie wiem co powiedzieć... 😩 Pozostaje mi liczyć na to, że będzie ponownie na to szansa - do trzydziestki został mi jeszcze rok. Albo że chociaż ta pewna praca będzie strzałem w dziesiątkę. Otwierającym wrota do zatrudnienia na czas nieokreślony i zdolności kredytowej... 😅
praca
autor: Tęczusia dnia 18 maja 2022 o 16:02
Dementek, do rezygnacji przekonał mnie fakt, że zgodnie z informacją od Pani z PUP sama rejestracja w urzędzie pracy wymaga rejestracji do kolejki i w ostatnim czasie trwało to... Nawet do 1,5 tygodnia... �‍♀️ Ponadto zanim zbierze się komisja która podejmie decyzję o przyznaniu bonu - trwa to z reguły tydzień, a potem jeszcze trzeba stawić się na podpisanie umowy i do tego czasu nie można podjąć zatrudnienia... A ja miałam mieć na to wszystko 5 dni roboczych i to w okolicy Bożego Ciała, gdzie ludzie też biorą sobie wolne żeby zrobić długi weekend itd.
Edit:
Składając wniosek załącza się oświadczenie od przyszłego pracodawcy i tam podaje się termin rozpoczęcia zatrudnienia. A że w moim przypadku jest to firma państwowa, to nikt nie będzie kombinował i dłużej nie mogliby mi dać przerwy, bo zmieniam stanowisko i albo to aktualne albo nowe nie będzie "zabezpieczone"...
Pani z PUP mówi, że oczywiście biorą pod uwagę ten termin z załącznika do wniosku, no ale ta nieszczęsna rejestracja... A podpisanie umowy jest kluczowe.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Tęczusia dnia 18 maja 2022 o 15:54
Mi pierwsze przyszło do głowy hasło użytkowanie koni. Może współczesne rodzaje użytkowania koni? Albo kierunki użytkowania koni? Zależy jaki jest tytuł pracy i czego docelowo dotyczy 🙂
Nadawanie imienia
autor: Tęczusia dnia 18 maja 2022 o 08:22
Iskra de Baleron, ten którego ja znałam z pewnością już nie żyje, ale faktycznie piękny - lubię karuski.
A nie myślałaś jeszcze o Von de Baleron? Lub Von Baleron? 😁
KOWALE
autor: Tęczusia dnia 18 maja 2022 o 08:14
Na Facebooku wydarzenie "Warsztaty z mistrzem Józefem Antczakiem" 11. czerwca 22 r. w Stajnia Morina Szemud, 84-217 Szemud.
Nie organizuję gdyby ktoś o to pytał, tylko przypadkiem natrafiłam. 😉
Nadawanie imienia
autor: Tęczusia dnia 17 maja 2022 o 22:40
indianaj, chyba najpiękniejsze imię "męskie" jakie słyszałam dla konia na literę I to było Ivanhoe - czytane ajwenhoł. To tytułowe imię z powieści. 😉 Za to klacz bym nazwała Icona Pop.

Va et Vient przepiękne. 😍 Od siebie dodam Venduro, Vibo, Verbero, Valor, Valeo, Vacanter, Vernus, Venray i Von Stont. 😂

A na Ł - Łodyga, Łania, Łoboda, Łupina, Łajka, Łuska, Łucyk, Łobuz, Ławica, Łamigłówka i jak ktoś lubi to Łinczester.
Choć po krótkich przemyśleniach ... Ryzykownie z tą Łamigłówką. 😁
praca
autor: Tęczusia dnia 17 maja 2022 o 21:05
Dementek, dziękuję.
Obecnie wychodzi na to, że te 5 dni roboczych przerwy to będzie za mało... Istnieje zbyt duże ryzyko, że się nie uda. 🙁
Póki nie widziałam tej kasy na oczy, to nie jest mi aż tak żal zrezygnować. Chyba wolę teraz, niż gdyby się okazało, że praca się zaczęła, a komisja jeszcze się nie zebrała i umowa z urzędem nie podpisana... Bo to nie przejdzie.
Może będzie jeszcze jedna szansa, trzydziestka za rok dopiero. 😅
Kryty lonżownik - projekty, zdjęcia
autor: Tęczusia dnia 11 maja 2022 o 09:42
A w jaki sposób uzyskać taką pochyłość i jak dbać o jej utrzymanie? Pytam, bo u nas w celu poprawy podłoża właściciel dołożył piasek po obwodzie lonżownika, przez co finalnie koń zatapia się w nim. A może to etap przejściowy, póki się nie udepcze? 👀 No i kwarc to to nie jest, ale wyglądał przystępnie, nie kurzy się itd. W każdym razie z tego powodu właśnie koń woli wpadać do środka o szerokość tego pasa nowego piachu właśnie, czyli koło zmniejsza się o jakieś 3 metry w średnicy na pewno.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Tęczusia dnia 06 maja 2022 o 16:02
Kiedyś w takim tłumaczonym w google'u ogłoszeniu sprzedaży fryza widziałam "może jeździć na nim dziecko, a nawet babcia". Chwytliwe. 😂
Ukraina
autor: Tęczusia dnia 05 maja 2022 o 16:02
Annamaria napisałam na PW, proszę o kontakt.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Tęczusia dnia 04 maja 2022 o 21:23
Mój koń prawdopodobnie został przedwcześnie rozderkowany w tym roku i w czasie powrotu nocnych mrozów nieco zarósł. Nie jest golony i nigdy nie był, a derkę zakładamy na zimę bo tak nam zostało po poprzednim właścicielu.
Tak czy siak, dążę do tego, że już prawie nie ma tych włosów. A odkąd dostał futerka a je zgubił minęło bardzo mało czasu, może miesiąc?
Kącik WKKW
autor: Tęczusia dnia 04 maja 2022 o 11:30
Zastanawiam się od pewnego czasu, co słychać o naszej zeszłorocznej Olimpijki Małgorzaty? 👀
Ukraina
autor: Tęczusia dnia 27 kwietnia 2022 o 18:34
Mnie to chyba trzeba umieć jednak poprosić o pomoc... 😅
X lat temu na dworcu zapytał mnie młody, pogubiony chłopak czy nie mam drobnych. Zbyłam go i poszłam kupić bilet. Wracając jednak coś mnie tknęło - podeszłam i dałam mu to co zostało mi po kupieniu biletu. Dlaczego? Strasznie przypominał mi złodzieja który tego samego roku ukradł mi na ulicy torebkę. Powiedziałam mu o tym, że daję mu pieniądze, żeby nie był zmuszony kraść i narażać przez to innych osób na to, co sama "przeszłam".

Raz przed supermarketem zaczepił mnie bezdomny i zapytał czy kupię mu jedzenie. Powiedział, że ma grilla i mógłby na nim sobie coś upiec. Po tym jak się zgodziłam ponownie zapytał, tym razem czy może być wybredny... Widząc moją wyczekującą minę dodał, że inni mu kupują kiełbasy, więc dla odmiany chciałby coś innego. 😅 Ależ się cieszył z kurczaka... A mnie prawdziwie rozbawił.

Innym razem kobieta weszła do mc'a w galerii i niemal wydzierała się jednocześnie z udawanym płaczem na wszystkich po kolei. Gdy podeszła do mnie zapytałam czy mam poprosić obsługę, szybko wyszła.

Tyle w pomocowym off topie ode mnie.
praca
autor: Tęczusia dnia 22 kwietnia 2022 o 08:17
Prześwietlenie wątku nic nie wykazało, pozwolę więc sobie wtrącić, chyba dobrze trafiłam. 💐

Rzucam temat z naszego polskiego podwórka: Czy jest tu ktoś, kto korzystał z bonu na zasiedlenie z urzędu pracy?
Chciałabym z niego skorzystać, ale zastanawiają mnie procedury, a nie każde pytanie nadaje się, żebym zadała je Pani w Urzędzie bez dodatkowych pytań z jej strony. 😉
Ogółem regulamin jest bardzo jasny i uproszczony, jednak zastanawia mnie sytuacja, gdy komisja nie zdąży podjąć decyzji o przyznaniu bonu a ewentualnie zacznie się już praca?
Wg regulaminu przyznawania bonów "Osoba bezrobotna po otrzymaniu bonu jest zobowiązana w terminie 30 dni od otrzymania bonu (...) dostarczyć do urzędu pracy dokument potwierdzający podjęcie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej i oświadczenie (o spełnieniu warunku odległości od miejsca zameldowania)."
I z praw i obowiązków bezrobotnego "Bezrobotny jest obowiązany zawiadomić w ciągu 7 dni PUP o podjęciu zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub o złożeniu wniosku o wpis do CEiDG oraz o zaistnieniu innych okoliczności powodujących utratę statusu bezrobotnego lub utratę prawa do zasiłku..."

Jeżeli dobrze rozumiem, wniosek składam wraz z załącznikiem, w którym przyszły pracodawca wskazuje m.in. miejsce pracy, zarobki i termin rozpoczęcia pracy.
Pani z urzędu pracy mówi, że na rozpatrzenie wniosku jest 30 dni, a z reguły komisja zbiera się w tydzień-dwa zależnie od pozostałych, aktualnych obowiązków może się wydłużyć.

No ale co jeżeli okres rozpoczęcia pracy się zazębi z podpisaniem umowy z urzędem? Prawdopodobnie będę miała tydzień przerwy między dwoma umowami i nie wiem, czy jest szansa, że będąc nawet turboprzygotowana to ogarnę w tym czasie .. 🙈
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Tęczusia dnia 14 kwietnia 2022 o 22:05
Tak, tak jak mówi anai.
Ja spotkałam się z tym u skoczków, którzy, ekhem. No skakali tak... I wtedy chodziło już o to, co napisała Gaga_ - żeby nie doszło do zaplątania się przednich nóg...
"Nie ogarniam jak..."
autor: Tęczusia dnia 29 marca 2022 o 21:08
_Gaga,, ja przede wszystkim nie widzę reklamy DawMaga. 🤔
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Tęczusia dnia 04 marca 2022 o 16:23
Na północy Wielkopolski też już jest 6,50 za diesla, w okolicach 6,15 benzyna (zwykłe).
Wczoraj wypłacając na konia i inne opłaty musiałam wybierać między dwoma kwotami, więc pewnie brakowało niektórych nominałów. Jednak tuż po mnie wchodził Pan uzupełnić.
Aparacik - poprawa urody czy konieczość?
autor: Tęczusia dnia 04 marca 2022 o 16:16
Dementek, pani ortodontka nie wspomniała nic o pozłacanym, więc w moim domyśle chodzi o zwykły. Biorąc pod uwagę, że minął rok... Cena chyba nie jest zaskakująco wysoka, nawet jeśli chodzi o dwa typy. No chyba, że jest między nimi tysiąc złotych różnicy. 😉
Gdy pytałam o inne rodzaje wymieniła m.in. kosmetyczny, jednak gdy zapytałam o różnice, wtedy powiedziała, że w działaniu lepszy metalowy i że jest mniej awaryjny.
Dzięki za odpowiedź. Muszę też zajrzeć na grup o których piszesz i jeszcze trochę sama o tym poczytać, bo jestem kompletnie zielona.
Ukraina
autor: Tęczusia dnia 04 marca 2022 o 14:33
Donoszą o gwałtach na Ukrainkach. Jest coś takiego jak kondomy antygwałtowe - nie mogę znaleźć czy można je u nas gdzieś kupić.(?!)
Do kogo najlepiej zgłaszać takie "pomysły" wsparcia? Kto ma największą siłę przebicia z organizacji pomocowych?
Gdyby nawet w formie fake newsa się rozeszło, że kobiety mają coś takiego, to może chociaż to powstrzymałoby przed tym rosjan...
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Tęczusia dnia 01 marca 2022 o 20:22
Tak, to prawda. Od wczoraj miałam kilkanaście telefonów, czasem zmienia się tylko jedna z ostatnich 4 cyfr w numerze.
Jak nie odbieram i odrzucam to tym więcej razy później dzwonią. Strasznie irytujące...
Kolega kiedyś pozwalał rozmówcy z fotowoltaiki wyłożyć wszystkie karty na stół, chwalił jakie super. Gdy padało pytanie kiedy mogą się umówić to proponował, że... za parę lat, bo teraz w więzieniu mu się nie przyda. 😁
Aparacik - poprawa urody czy konieczość?
autor: Tęczusia dnia 01 marca 2022 o 19:52
Ja akurat w północnej Wielkopolsce będę się prostować, ale mimo to raźniej mi. 😅
Aparacik - poprawa urody czy konieczość?
autor: Tęczusia dnia 01 marca 2022 o 18:37
Cześć. Odkopuję temat. Nie sądziłam, że kiedyś i mnie czeka aparat. Moje siostry jeszcze za dziecka nosiły stałe, a mi przyszło się z tym zmierzyć tuż przed trzydziestką. Okazało się, że moje ósemki się nieźle bunkrowały przez ten czas i obecnie robią rewolucję pozostałym zębom. Teraz czeka mnie ich usunięcie, a następnie wjeżdża tradycyjny aparat na górę i dół.
Za cały zestaw ortodonta woła 4,4tys. zł. Czy ta cena jest obecnie optymalna?
Szukam wątku na temat "...........". Skierowania do właściwych wątków.
autor: Tęczusia dnia 26 grudnia 2021 o 20:50
A czy może mamy już jakiś wątek w którym mowa o e-tollu? 🙂 Bo chyba jestem niezadowoloną użytkowniczką. 😉
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Tęczusia dnia 30 listopada 2021 o 23:11
Poza konkursem to się skacze na rozprężalni... Bez przesady. Są regiony gdzie co weekend w promieniu dwudziestu kilometrów są zawody w skokach a Wy naprawdę uważacie, że to nadal krzywda móc sobie wybrać gdzie pojechać?

Edit: Dokładnie, miałam na myśli osobne klasyfikacje nie dekoracje.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Tęczusia dnia 30 listopada 2021 o 22:46
A propos amatorów i profesjonalistów w konkursach mam miłe doświadczenie, związane ze zdobyciem 1 miejsca w finale Pucharu Polski amatorów właśnie (w WKKW). Okazało się, że nie mając na listach konkursu znanych nazwisk, jadąc w dobrej (standardowej) dla nas formie możemy po prostu wygrać.
I tu dobrym rozwiązaniem dla Waszych rozważań mogłaby być osobna klasyfikacja w ramach konkursu, jednak wtedy robią się z tego dwie-trzy dekoracje (ogólna i wg kategorii) a to dosyć chaotyczne.

Konkursy zarezerwowane dla amatorów w WKKW w ciągu roku na terenie Polski są (o ile nic się nie zmieniło) aż dwa - finałowy Pucharu Polski i Mistrzostwa Polski. Dodatkowo oczywiście osobna klasyfikacja w Pucharze, gdzie zbiera się punkty w konkursach eliminacyjnych konkurując z już nazwiskami.

Nie orientuję się, czy w skokach jest podobny cykl i klasyfikacja, ale podejrzewam że nawet ona nie byłaby miarodajna z prostego względu-zamiast jechać na drugi koniec Polski po to żeby pojechać jakieś tam eliminacje w klasie L czy P ktoś wybierze regionalki tuż za płotem. Tak samo jak i organizator nie zrezygnuje z liczby XX przejazdów, a co za tym idzie wpisowych, dla idei.
Jedno jest fair w skokach, że jadą identyczny parkur wg bardzo jasnych zasad. No chyba, że jesteście za losowaniem koni spośród tych zapisanych do konkursu, żeby było fair "bardziej"... Ale wtedy byłby mały pięciobój. 🤣
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Tęczusia dnia 26 listopada 2021 o 20:22
Perlica, safie.. No właśnie, czy to realne i czy już mam kupować powerbanki. 👀
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Tęczusia dnia 26 listopada 2021 o 17:42
Odkąd nie oglądam w ostatnim czasie telewizji i nie słucham radia jestem dużo spokojniejsza. Do czasu, aż dotrą do mnie jakieś informacje dot. chociażby sytuacji na granicy.
Ale chciałabym zapytać o coś innego - o co chodzi z blackoutem, czy serio coś nam grozi i dlaczego? 👀
Derki
autor: Tęczusia dnia 18 listopada 2021 o 09:57
Poszukiwana derka zakładana przez głowę, bez zapięć pod szyją. Padokowa 145, z lekkim wypełnieniem lub podszyta polarem - ktokolwiek widział gdzieś w sklepie w PL?
Do tej pory byłam zachwycona derką Busse Flexible, która wiosną nie przetrwała turbonachalnego towarzystwa... Tylko teraz jak już jest dostępna w naszym rozmiarze, to za dwa razy większe pieniądze, niż jak kupiłam ją poprzednim razem... I to po przecenie 😭
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Tęczusia dnia 16 listopada 2021 o 17:53
kotbury jeszcze zapomniałam napisać, że konia mam niegolonego i derkowanego. No i że jesteś najlepszą ciocią jaką ten koń kiedykolwiek miał. 😇
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Tęczusia dnia 16 listopada 2021 o 14:52
kotbury, ma, pewnie, że ma. Przyjrzyj się, bo chyba go już kiedyś widziałaś. 😉 No właśnie, odrobaczanie było niedawno, czemu to nie dało mi do myślenia też... Zmiana nie z dnia na dzień, ale po ok. 4 miesiącach stała się zauważalna.
Następnie mieliśmy mały problem z grzbietem, przez to krótką/niekrótką przerwę od jazdy, interwencję weta, następnie lonże, a potem wjechał Rice boost (i czuję że to był też dobry wybór ze względu na wspomaganie mięśni, bo po kontuzji ani śladu). Tylko chyba tych otrębów nie daje się w nieskończoność?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Tęczusia dnia 16 listopada 2021 o 10:43
anetakajper, a Wy nie macie czasem tak, że w momencie gdy wjedzie świeża słoma do boksu, lub chwilę przed tym jak dacie siano, koń się nią zainteresuje? 🤔
Niemniej jednak dziękuję za odpowiedź. Może siatka będzie adekwatnym elementem kontroli nad niemarnowaniem siana przez koniowatego. Bo faktycznie, zdarza mu się wciągnąć je pod siebie.

W temacie stałego dostępu rozumiem to tak jak xxagaxx - żeby nie było przerw, wtedy pomimo że to siano jest, nie znika w 5 minut i "daj człowiek od razu następne", tylko koń po trochę pobiera je regularnie w ciągu doby.

Chociaż przez nieco ponad 20 lat spotkałam się z różnymi systemami karmienia i utrzymania koni, włącznie z "im mniej dbasz tym lepiej się chowają" i widzę, że sporo zależy od "przyzwyczajenia" konia i w każdym przypadku problemem będą odstępstwa od "przyjętej normy". Ten koń, który ma wyliczoną porcję podaną co do minuty się pochoruje od nagłego nadmiaru, a ten co ma stały dostęp od nagłej przerwy w dostawie.
Jakie jest moje zdanie, pisałam już akurat wcześniej.

Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć w jakich proporcjach najlepiej wymieszać paszę przykładowo Złotowital standard z owsem?
Mam na myśli to, że czy gdyby rozłożyć ją na karmienie w ciągu dnia to czy powinnam dodać ją do owsa, czy częściowo zastąpić owies? Np. jeżeli dostawał 1,5 miarki owsa to do tego dodać 0,5-1,0 miarki paszy czy w proporcji 1-1?
Oczywiście mam na myśli docelowe proporcje, a nie nagłą rewolucję.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Tęczusia dnia 15 listopada 2021 o 23:49
Tutaj jest na miejscu dostępny granulat. Pasza jest wysypana w wózku, nie widziałam dokładnie co jest na worku, ale to chyba jest ten standard.

Teraz przy tym co dostaje głowę ma bardzo dobrą, jest świeży ale nie wybuchowy. Czy powinnam wprowadzić np. ten granulat raz dziennie tak jak mówisz halo a propos musli, czy może do każdego posiłku w jakichś konkretnych proporcjach?

Dziękuję bardzo za odpowiedzi. 💐

Obecnie koń wygląda tak:
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Tęczusia dnia 15 listopada 2021 o 22:48
Oczywiście "ok" było w odniesieniu do siana.
Konie dostają treściwe ok 7, 14 i 19-20. Siano dostają najpierw przed 7, potem ok 15. Ja dodatkowo jak skończę dokładam siana, czyli około 18-19. Plus wtedy dostaje otręby ryżowe. Jak nie wsiadam, to zajeżdżam dorzucić. W weekendy jestem wcześniej żeby wsiadać na dworze, ale nie zostawiam go bez dodatkowego siana.
Na wstępie powiedziałam właścicielowi stajni, że jestem złym pensjonariuszem i będę dokładać siano, nie ma z tym problemu. 😉

_Gaga, Kucek1331 - teraz poleci offtop - bardzo zależało mi na możliwości padokowania, nie na kwaterce i nie na piasku. Wyszło też zupełnie inaczej niż rozmawiałam z właścicielem... Przez covid życie przewróciło mi się do góry nogami i przez to zdążyłam stracić 2 prace i 2 razy się przeprowadzić. Wtedy przez prawie rok konia miałam jakieś 90km od siebie, w stajni gdzie atmosfera była toksyczna, jednak wiedziałam jaką koń ma opiekę, a dopiero pół roku temu udało mi się go zabrać bliżej. Mało tego, za niecały miesiąc się przeprowadzam znów (na szczęście 4km od konia i będzie mi łatwiej samej go wypuszczać), jednak nie potrafię powiedzieć, co będzie za pół roku. Stąd nawet nie wiem, w jakiej okolicy się rozglądać, a tu dookoła mamy podobny "luksus"...
Czuję się przez to padokowanie (tak samo jak i mój koń, na pewno), jak w za ciasnej koszulce... I równie dziwne co Wam wydaje mi się dawanie siana po raz ostatni o 15. Jest to dla mnie spory dyskomfort, jednak mam tu na miejscu dwie zaufane osoby, przez co będąc w zupełnie obcym (nowym dla mnie) miejscu, wiem, że gdyby miało mnie nie być koń będzie zaopiekowany.

halo - w tej stajni jest również możliwość karmienia paszą Złotowital, jednak nigdy się z nią nie spotkałam i boję się, że to jakiś odpowiednik Whiskasa. Chyba, że się jednak mylę i po otrębach warto spróbować?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Tęczusia dnia 15 listopada 2021 o 21:53
Już mówię: nie, nie (gdyby nie dodatkowa porcja ode mnie) i nie.
Siano zadawane rano jest w boksie, przed owsem i do obiadu je zjada, siana z godziny 15 nie wystarczyłoby do rana, dlatego też dokładam sama wieczorem, z intencją by starczało.
Koń na kwaterę wychodzi na 1-2h, przed lub po obiedzie w towarzystwie drugiego konia. Wychodzi tam bez siana - ogrodzenie z taśmy i kwatera taka, że gdyby znowuż wcisnąć balot, to by już sobie tak chłopaki nie pobiegały, co praktykują chętnie. Jednak szczerze uważam to za mniejszą krzywdę, niż jakby miał stać przez całą noc bez siana właśnie (dlatego dokładam na noc a na padok wychodzi bez, za to może molestować kolegę).
Wydaje mi się, że tak powinno być okej. (?)

Edit: dziękuję za odpowiedzi. 💐 Wciąż czekam na więcej.
Dodam jeszcze tylko tyle, że jest to jakby nie patrzeć dla mnie nowe, bardzo ciekawe doświadczenie (widocznie muszę się jeszcze czegoś nauczyć, co mnie tylko dodatkowo motywuje). Bo... jeszcze nawiązując do wypowiedzi Iskra de Baleron - przy poprzednim karmieniu udało nam się jeździć małe WKKW i koń nigdy nie potrzebował więcej. Teraz ma znacznie mniej pracy i wszystko wygląda na to, że to też ma jakiś związek, tylko spodziewała bym się odwrotnej tendencji..... 🙈
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Tęczusia dnia 15 listopada 2021 o 20:23
Chciałabym dodać parę słów od siebie.
Pół roku temu przeniosłam konia ze stajni w której trzymałam go od momentu zakupu przez kilka lat. Nastąpiła zmiana w padokowaniu konia, mianowicie z powiedzmy trawiastych padoków (przynajmniej miał co poskubać) przeszedł na krótszy czas padokowania na kwaterce (z braku dostępu do pastwisk, nad czym ubolewam).
Wcześniej dostawał 1,5 miarki owsa z garścią sieczki 3x dziennie, siano rano i pod wieczór "w opór".
Obecnie z racji uboższego padokowania owies zaczął mu uderzać do głowy i dostaje 1,5 miarki owsa rano i wieczorem, 1,0 na obiad i do tego zawsze sieczkę (w rozumieniu obecnego stajennego jest to niemal miarka sieczki na luźno - "garść" odmierza obiema dłońmi, od serca). Siano zadawane jest rano i o 15. Już na pierwszy rzut oka lepszej jakości. Ma też w razie wu dużo lepszą słomę i czasem widzę, jak chętnie ją wcina. Początkowo chciałam żeby koń miał przejściowo zachowaną ciągłość w godzinach podawania siana, to i dokładałam je codziennie wieczorem. Z tym, że pozostałam przy tym do dziś, bo mimo to koń w międzyczasie (jak dla mnie zauważalnie) schudł. 👀
Obecnie jesteśmy pod koniec pierwszego worka Pro linen Rice Boost dawanego po treningu (raczej pod wieczór) i o dziwo efekt jest widoczny dla mnie już teraz. 🙉
Przeprowadzka dała mi do zrozumienia, jak niestety niewiele wiem o wykorzystaniu paszy przez mojego konia. Zawsze wydawał mi się "bezproblemowy", przynajmniej w utrzymywaniu wagi i był stabilny.
Do tego wciąż przecieram oczy ze zdumienia - czy to możliwe, czy to raczej jakiś zbieg okoliczności i mi się wydaje z tym schudnięciem? Bo przecież tak samo jak wcześniej - mój koń pracuje, ale nie przepracowuje się.
Nie wspomnę o tym, że pozostałe konie w nowej stajni dostają 2 miarki owsa 3x dziennie, w tym także konie niepracujące, dwulatki itd. Ich właściciele patrzą na mnie krzywo, a ja na nich nieco ze zgrozą. Ale może faktycznie to ja nic nie wiem o karmieniu koni i swojego głodzę ? 😵 Mówimy o przeciętnym małopolaku, ważącym "w derce" nieco ponad 500kg.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Tęczusia dnia 11 listopada 2021 o 22:29
Jeszcze w temacie karuzeli - jestem zdecydowanie przeciwko wchodzeniu wraz z koniem, po którym spodziewamy się bajlando. Dlaczego? Przede wszystkim niech ktoś mi powie, a co ten biedny człowiek pomoże, kiedy koń zacznie wariować ? W myśl zasady martwy ratownik to zły ratownik.
Jedyna rozsądna odpowiedź w kontekście mojego pytania, to tak jak napisała xxagaxx, że wchodziła z koniem i popychała karuzelę, kontrolując w ten sposób cały proces.
Zgadzam się również z keirashara - puścić ale być na miejscu, obserwować. U nas wchodziły puszczane za drugim koniem, nikt nigdy nie próbował puszczać dwóch w jednym boksie.

Annna, tak jak pisze Sankaritarina. Otóż to, rozluźnienie! Każdy przechodzi ten etap nauki, że na początku jeździ trochę "na siłę" i musi się starać (dosłownie starać) aby utrzymać równowagę. Kiedy każdy ruch trzeba "zaplanować", wtedy nie ma nic dziwnego, że w nieprzewidzianej sytuacji nie zdążymy zareagować, a fizyka się dzieje. 😉
Oprócz pochylania się problemem z którym często się spotykałam może być np. zaciskanie kolan na siodle. Przeanalizuj swój dosiad także pod tym kątem, bo według mnie jeżeli jeździec musi pomagać sobie w ten sposób, to znaczy że albo coś mu przeszkadza w osiągnięciu równowagi (właśnie pochyla się lub nieprawidłowo opiera na strzemionach) lub druga opcja - robi to bo tak sobie to wyobrażał a nie powiedziano mu, że wystarczy odpowiednio ustawić swoje ciało w siodle aby wykorzystać własną budowę i ciężar, żeby się w siodle utrzymać. I tu jako przykład - dając palce do konia kolano płasko przylega od wewnątrz, gdy odstawisz palce kolano odkleja się od siodła (mowa teoretycznie o ustawieniu stopy, ale ruch odbywa się w biodrze, dzięki czemu ustawia się cała noga). To przyleganie w zupełności wystarczy, nie trzeba kolan dodatkowo dociskać. A gdy noga swobodnie przylega do siodła, ciężar ciała nie opiera się na wysokości zaciśniętych kolan, tylko "spływa" na strzemiona i wtedy to działa trochę jak kotwica. 😁
W takim kontekście rozluźnienie i wykorzystanie budowy własnego ciała będzie kluczowe i pozwoli na podążanie za ruchem konia także w awaryjnych sytuacjach.
Konie achał-tekińskie
autor: Tęczusia dnia 26 października 2021 o 17:28
MATRIX69 dziękuję za podpowiedź!

Faktycznie pisząc poprzednio miałam na myśli to, co znów diuk doprecyzowała. Te wąskie klatki piersiowe. Mam nieco ponad 170 cm wzrostu i dotarło do mnie, że mogłabym mieć wrażenie właśnie takiego wąskiego konia, którego nie mam pod łydkami i generalnie nóżki zwisające jak widełki... 🤔 Oczywiście na osobniku o tych "górnych" gabarytach.
Konie achał-tekińskie
autor: Tęczusia dnia 25 października 2021 o 21:38
Kurczę, ja może tak trochę nie z tej bajki wyskoczę, ale od zawsze marzył mi się achał. Nigdy nie chciałam mieć małopolaka (za blisko do araba i folbluta)... I oczywiście, tak jak to w życiu, mam małopolaka. Ale nie o tym chciałam.

diuk napisała zdanie które mnie zaintrygowało. A mianowicie, że achały są zbyt drobne dla przeciętnego Polaka. Oczywiście znam ich sylwetkę, to ona mnie tak zachwyca od niemal 20 lat. Ale co jeśli całe życie marzy mi się taki koń, a ostatecznie... Nie pasowałby mi fizycznie? 🤔

Czy jest gdzieś w Polsce miejsce, żeby się o tym przekonać, gdzie ktoś udostępnia achały tekińskie do jazdy? 🤔 Czy powinnam się z takim pobożnym życzeniem popukać raczej w czoło... 😅
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Tęczusia dnia 20 października 2021 o 18:57
GabiJamal miałam przyjemność pracować z jedną fryzką. Problem który miała wydaje mi się bardzo podobny do Twojego, a mianowicie sprowadzał się do braku prawidłowej równowagi pod jeźdźcem.
Wcześniej była ciasno wypinana na lonży lub jeżdżona na krótkiej wodzy i mocnym kontakcie, bez przepuszczalności w potylicy, przez co nauczyła się łapać równowagę na ręce jeźdźca. Nie dość, że zasuwała, to tak jak mówisz wpadała do środka lub kładła się na łydkę. Pracy grzbietu zero...
Moim zdaniem przy wysokim usadowieniu szyi u fryzów bardzo łatwo popaść w przesadne skracanie wodzy i tzw. ciasną szyję, w momencie gdy potrzeba im miejsca na jej zaokrąglenie.
W pierwszej chwili wydłużyłam jej maksymalnie wodze (z czasem do samej sprzączki) i jeździłam tak także w galopie. Po "zabraniu ręki jeźdźca" jako miejsca podparcia koń oczywiście w pierwszej chwili szukał równowagi poprzez ruch do przodu. Jest to również bardzo dobre dla takiego konia, bo dzięki temu prostują się "jego krzywizny" i rozciąga grzbiet. Koń szybko zaczął sam szukać takiego ustawienia, w którym łatwiej mu złapać samemu równowagę i zwalniać.
W międzyczasie w stępie i w kłusie, które były łatwiejsze do opanowania, konsekwentna praca nad tempem i reakcją na łydkę. Przede wszystkim uważam za bardzo istotną pracę półparadami w kłusie - jeżeli tylko koń zaczyna przyspieszać i "uciekać spod siodła" (równowaga leci na łeb na szyję do przodu) półparada, gdy tylko koń zwolni odpuścić wodze. W naszym przypadku po zupełnym oddaniu wodzy kobyła bardzo szybko załapała, że wygodniej jest jej znaleźć swoją własną równowagę niż uwalić się swoim ciężarem na ręce jeźdźca.
Gdy klacz ustabilizowała tempo, przez pewien czas nadal pracowała na dłuższej wodzy, chciałam w ten sposób dać jej miejsce na szyję. Na tym etapie sama zaczęła szukać zejścia w dół, a zmiany tempa przeszły na prowadzenie dosiadem i ciężarem ciała jeźdźca. Gdy klacz zaczęła prawidłowo odpowiadać na łydkę i półparadę dopiero wtedy mogła wrócić na stabilny kontakt (bez rzucania wręcz wodzy w nagrodę). Od łydki zaczęła ładnie zaokrąglać sylwetkę, od półparadki szukać zejścia w dół. Dzięki temu w dużym skrócie mamy bardzo wdzięcznego konia, który po pracy poprzedniego trenera był "nie do zatrzymania".
Gerd Heuschmann ma bardzo dużo dobrego do powiedzenia na temat podobnej pracy z końmi.
Pomimo kłopotów które miała klacz, pracowało mi się z nią bardzo przyjemnie. Jestem ciekawa, czy trafił się nam wybitnie inteligentny osobnik, czy też rasa fryzyjska z tego słynie? Przez większość życia miałam do czynienia z końmi ras bardziej pospolitych w sporcie. 😉

Briliante jeżeli chodzi o stęp przed jazdą powinien on trwać minimum 10-15 minut (po tym czasie stawy konia zyskują dopiero odpowiednie "smarowanie" do pracy i nie dzieje się im w dłuższej perspektywie czasu krzywda).
Natomiast po jeździe chodzi o doprowadzenie tętna i oddechu konia do normy. Ciężko mi powiedzieć, ile dokładnie powinno to trwać - mam chyba umysł spaczony przez mojego małopolaka, który jest nie do zdarcia i po przejechaniu crossu dochodzi bardzo szybko do siebie. 😅 Zawsze jednak obserwuję oddech konia i oczywiście nie odprowadzam go spoconego do stajni. Gdy koń wyschnie i oddech się uspokoi kończymy.