weronikaN

Konto zarejstrowane: 11 czerwca 2013
Ostatnio online: 17 lutego 2022 o 20:35

Najnowsze posty użytkownika:

Derki
autor: weronikaN dnia 24 stycznia 2014 o 16:18
Nature skoro jej ciepło to po co chcesz ją ubierać? 😉 Jeżeli to nie jest ani ogolony, ani chory, stary czy chudy koń nie ma potrzeby. Jak na takie mrozy założysz jej padokową na polarze to sądzę, że się nie ogrzeje, a tylko kuku zrobisz, bo jej sierść "przyklapniesz" i będzie wtedy będzie marznąć. A z wypełnieniem np. 200 gr bez sensu tak nagle zakładać skoro koń sobie radzi i sam się ogrzewa...
Biegunka, biegunki, rozwolnienia...
autor: weronikaN dnia 22 stycznia 2014 o 15:58
O, i ja się może podzielę naszą historią 😉

Koń urodzony w 1989. Na wiosnę 2011 zaczęły się biegunki, na początku dość nieznaczne. W lipcu wet zdiagnozował zapalenie ściany jelitowej. Przeszliśmy przez całe leczenie, przez moment było ok, ale po jakimś czasie biegunki wróciły. Równocześnie od wiosny koń podupadł na ogólnej kondycji, był bardzo chudy i "przymulony". W listopadzie pojechał na Służewiec na diagnostykę. Spędził tam tydzień, przebadano go na wszystkie strony. Strach był, bo biegunki trwały praktycznie bez przerwy, a koń przecież nie pierwszej młodości. No cóż, spotkałam się z weterynarzem prowadzącym i co? Generalnie, mimo wszystko, jak na taki wiek wyniki super, a biegunki wynikają ze słabego gryzienia siana i trawy, które po prostu przez niego przelatują i wychodzi taki oto placek... Czyli tragedii nie ma, ulga niesamowita, bo męczyły mnie paskudne scenariusze 😉 Wet stwierdził, że jedynym wyjściem jest zabieg na diastemy. Czekaliśmy na sprowadzenie sprzętu. W maju 2012 koń ponownie pojechał do kliniki. Zabieg wykonany, jakiś miesiąc po było w porządku, ale biegunki ponownie wróciły i są do teraz. Niestety innego wyjścia już nie ma, ale koń przeszedł pod moją opiekę i odżył 🙂 uważam jedynie, żeby nie dostawał rzeczy, które mogą mu sprawić trudność w pogryzieniu, unikam lucerny oraz oleju i melasy w dużych ilościach, bo to często pogarsza stan. Siano dostaje drobne. Trudno, nogi i tyłek wiecznie mokre, nawet zimą trzeba go myć, żeby się nie odparzył, ale koń żyje i jest pełen energii 😉 zdawałoby się, że przez te biegunki nigdy już nie przytyje, ale i to się udało gdy w lutym 2013 przeszedł do przydomowej stajni i dostał swoje indywidualne żarcie. Dodam też, że te biegunki nie są związane ze stresem, bo koń obecnie jest kompletnie wyluzowany. Czasami jedynie widzę, że przy skokach ciśnienia i zmianach pogody zdarza się po prostu woda, a przy normalnych dniach zdarzają się również "zdrowe kupy" 😉

Ja osobiście nigdy nie słyszałam o takim przypadku, ale stwierdziłam, że ot tak napiszę to tu jako ciekawostkę 🙂
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: weronikaN dnia 19 stycznia 2014 o 11:48
brzezinka, dziękuję za radę  :kwiatek:

A dawał ktoś na takie problemy MSM? Mysłałam o tym z podkowaliny.pl. A jeżeli nie to to zainwestuję w czarci pazur chyba 🙂
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: weronikaN dnia 19 stycznia 2014 o 07:59
Witam  :kwiatek:
Czy wasi emeryci reagują w jakiś sposób na skoki ciśnienia i nagłe zmiany pogody? Zauważyłam, że przy takich zmianach pobolewają mojego konia stawy skokowe i kolanowe, a zwłaszcza prawy tył (3 lata temu kość rysikowa w tej nodze była złamana w 8 miejscach...). Nogi nie grzeją i nie puchną, ale widzę, że w "te dni" jest sztywniejszy i średnio podoba mu się dotyk w tych miejscach, czasami nawet jest wrażenie, że utyka. Traktuję te miejsca wtedy naproxenem lub glinką chłodzącą (wiosna, lato), a w zimę glinką rozgrzewająca lub maścią z kamforą i jakimiś dodatkami. Czy Wasze konie mają tego typu problemy? Jak sobie z nimi radzicie? Dodam, że koń ma 24 lata, pracuje 2-3 razy w tygodniu na ujeżdżalni lub idzie w teren. Około 4 lat temu stwierdzono u niego zwyrodnienia, ale niezbyt zaawansowane, wet zakazał jedynie wszelakich skoków (ale koń i tak już nie skakał). Może to to? Chociaż przez ostatni rok, po zmianie miejsca, koń odżył i rusza się normalnie jak na konia w tym wieku. Normalnie chodzi chętnie, nie szura nogami, normalnie zgina wszystkie stawy. Niepokoją mnie jedynie te bóle...
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: weronikaN dnia 09 października 2013 o 20:39
Jak już mowa o Besterly - ja mogę polecić Vitalic. Za taką cenę - szał! Mój senior, który słabo wykorzystuje paszę i potrzebuje jej dużo, żeby "jako tako" wyglądać, przy karmieniu ok. 1,2 kg dziennie przez 3 tygodnie bardzo przybrał na masie, poprawiły mu się kopyta i ma dużo dobrej energii, nie grzeje mu się pod czaszką, ale jest bardzo żywy 🙂
Derki
autor: weronikaN dnia 06 października 2013 o 17:33
Perlica To jak teraz zdejmę na noc, zamknę okno, żeby mu pleców nie przewiało i jutro już puszczę na padok bez derki to będzie ok? Czy przez to, że ta sierść się "ubiła" będzie mu chłodno? Teraz sprawdziłam pogodę - ten tydzień ma być mega ciepły, więc zagrzeje się w tej derce...
Derki
autor: weronikaN dnia 06 października 2013 o 10:58
Witam  :kwiatek:
Mam seniora (w grudniu lat 24), dość szczupły, więc go tłuszcz mocno nie ogrzewa. Koń z tych, które ciężko dobrze nagrzać. W zimę mimo mamuciego futra prawie nigdy się nie poci. Pod koniec sierpnia zaczął gubić sierść, a na chwilę obecną ma już dość gęstą i długą. Taki pluszak 😉 Mimo to bywało, że było mu zimno; chrapy, uszy - chłodne. Kiedy przyjechałam do stajni w środę widać było, że jest mu chłodno. Założyłam mu padokówkę na polarze (http://animalia.pl/produkt,24244,526,york-derka-padokowa-pabla.html), puściłam na padok - ciepły, ale na pewno nie gorący. Od tamtej pory stoi w niej cały czas. Stajnia na dwa konie, dość mała, okienko w boksie ma jeszcze otwarte (takie zwykłe okno, nie jest to boks angielski), więc nie jest bardzo nagrzane. Więc w boksie jest mu akurat, ale martwię się trochę czy przypadkiem nie przesadziłam i nie przegrzeję go na padoku... Chociaż wczoraj temperatura krążyła wokół 15 stopni, a koń stał sporo na słońcu (on z tych ciepłolubnych, nie lubi stać w cieniu :lol🙂 nie był przegrzany. Wychodzi na padok od ok. 9 do 15, a potem gdzieś od 16 do 19 - 20. Rok i dwa lata temu koń był derkowany od końca października, ale nie dla zatrzymania zarastania, ale żeby go po prostu dogrzać. Ech, sama nie wiem czy dobrze robię zakładając mu taką derkę teraz? Jest ktoś z Was w podobnej sytuacji?
Na zimę mam jeszcze padokową 200g. Jednak w razie wielkich mrozów muszę zakładać padokową na polarze właśnie na ta 200g, bo koń marznie. Mimo, że mamut  🙄
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: weronikaN dnia 11 września 2013 o 21:18
Czy karmił ktoś z Was łuską słonecznika w pelecie? Sypie się to tak jak zwykły granulat czy trzeba moczyć?  :kwiatek:
Emerytura dla konia- gdzie?
autor: weronikaN dnia 26 sierpnia 2013 o 19:51
Hej!  :kwiatek:
Orientuje się ktoś może w fajnych miejscach w mazowieckim dla emeryta (do 400 zł)? Ważna jest dla mnie naprawdę dobra opieka, bo koń dosyć delikatny (pod względem kolkowym i ruchowym), nie wymagam placu do jazdy itp, bo koń ma już nie pracować. Szukam bezpiecznego miejsca i dobrych ludzi  :kwiatek:
Derki
autor: weronikaN dnia 18 sierpnia 2013 o 13:43
Hej!
Miał może ktoś do czynienia z tą derką: http://animalia.pl/produkt,22703,526,villa-horse-derka-padokowa-przeciwdeszczowa-szara.html ? Jak wypada rozmiarowo i jakościowo? Leży stabilnie?  :kwiatek:
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: weronikaN dnia 12 czerwca 2013 o 08:33
Skoro ten nakostniak jest już twardy, fakt, ze dość duży, ale myślicie, że warto próbować go zmniejszyć? Koń nie kuleje, nie zachowuje się jakby go coś bolało. Miejsce trochę kiepskie...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: weronikaN dnia 11 czerwca 2013 o 19:26
Czy możliwe jest powstanie nakostniaka na główce kości rysikowej (noga przednia)  🤔