megruda

Konto zarejstrowane: 21 maja 2014
Ostatnio online: 04 lutego 2023 o 17:06

Najnowsze posty użytkownika:

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: megruda dnia 17 stycznia 2023 o 12:48
Perlica, w Ostrawie mowa po Polsku 🙂 Ja i moje konie osobiście polecamy Ostrave. Maja tam rezonans ? kumpela musi z kobyła zrobić rezonans i wet polecił Buk ale to daleko od nas
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 31 grudnia 2022 o 16:06
przy takich kosztach chyba jednak zostanie to klepisko wysypane piachem :/ jak jest sucho to jest super ale przy zimie masakra 🙁
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 31 grudnia 2022 o 15:30
Muchozol2, 60 zł za m kw manezu ? a jaki wymiar? tego kamienia na drenaż jak dużo dałaś w cm? ja mam aktualnie 25 x 50m myślałam zmniejszyć do 20 na 50 to wychodzi 1000 m kw 🤔😱
Stajnie na Śląsku
autor: megruda dnia 31 grudnia 2022 o 15:22
Goneflying, na fb się ogłasza "wolne boksy - pensjonat dla koni" i widziałam, że maja rozlegle pastwiska z systemem ścieżek
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 31 grudnia 2022 o 08:43
pytanie robił ktoś z was taki profesjonalny maneż od A do Z z drenem i dobrej jakości piaskiem? mam kilka pytań
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 29 grudnia 2022 o 11:17
Iskra de Baleron, tak zgadza się bo kontynuuje prowadzenie wydzierżawionego gospodarstwa a tam były zwierzęta hodowlane.
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 29 grudnia 2022 o 08:31
Iskra de Baleron, przybije ci piątkę. Ja wyprowadziłam konie po kilku latach wojowania z własnej ziemi i wydzierżawiłam w dużym mieście stare gospodarstwo rolne i wszystko gra i buczy. A zaznaczę ze mam własną ziemie w gminie wiejskiej.... Sąsiad walczy i dalej ma krowy, ale został jednym z nielicznych rolników. Na nasza wieś zostało ich może 3 takich co maja krowy świnie itd i żadnego konia. Ja z moimi uciekłam do miasta.
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 29 grudnia 2022 o 07:06
melehowicz, działka była rolna częścią gospodarstwa rolnego. w planie miejscowym wszystkie działki w okolicy zaznaczyli jako budowlane. Do dziś jest nie odrolniona.

Jak ja zgłaszałam budowę wiat dostałam bez problemu na nie zgodę, problem się zaczął jak konie w nich stały. Konsultowałam się z prawnikami i pracownikami PINBu z innego miasta niż mój... Każdy co innego mówił, w ostateczności skończyło się w sadzie i popłynęłam. Argument podstawowy: konie mogą stać w wiacie, ale która będzie zgłoszona jako budynek inwentarski z specjalnym podłożem i odpływem gnojowicy. Mój sąsiad ma 80 krów i taka wiatę dla byków, sam dach na 4 słupach ale ma beton i odpływ gnojowicy do zamkniętego zbiornika.
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 28 grudnia 2022 o 20:52
na działce budowlanej gdzie rok wcześniej było pole orne i siane zboże miałam dwie wiaty o maks 25 mkw. 3 ściany bez fundamentów, konstrukcja leżała na bloczkach 5 cm nad ziemia. Sąsiadka to zgłosiła mi do PIBu i przegrałam przepychanki. Wiaty są na sprzęt i siano słomę, konie muszą stać w budynku inwentarskim nie mylmy z gospodarczym. Jeszcze zapłaciłam kary. Na budynek inwentarski trzeba pozwolenie na budowę.
Konie wielkopolskie/trakeńskie
autor: megruda dnia 01 grudnia 2022 o 13:09
mam klacz Lubov po Czarczaf i Lipnica. Rodzice pochodzenia trakeńskiego. Lubov ma wpisane wieplkopolska. Rozważam ja pokryć czymś ale aby źrebak był wielkopolski lub trakenski nie chce PKS. Coś polecacie ? może pod skoki? Lubov ma 178 w kłębie i dobry ruch.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 19 listopada 2022 o 14:31
potwierdzam to co _Gaga, napisala. Też x lat temu pracowałam za uścisk dłoni w X stajniach, sprzątało się, siodłało konie zawodników i za to można było wsiąść na innego konia niż szkółkowy. Też się było blisko różnych sytuacji jak pomoc przy kolce, pomoc przy ranach czy innych trudnych sytuacjach. Tez wtedy asystowało się wetowi kowalowi, potem łatwiej się zaczynało na swoim. Ale to były inne czasy, gdzie w wieku 16 lat było się chętnym złapać za widły czy miotłe i nie było internetu czy telefonu komórkowego.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 19 listopada 2022 o 13:46
ja dawałam na moim koniu obytym z zawodami za free zdawać odznaki, nawet zawiozłam im konia wiele razy na egzamin a potem ta młodzież znika... tez niektórym proponowałam starty w zawodach :/
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 19 listopada 2022 o 13:10
Dreamer113, popieram Twoje słowa. Znalezienie kogoś konkretnego do pomocy przy koniach, asystent instruktora to czasem jak szukanie igły w stogu siana. Dasz ogłoszenie to przy 5h na dzień u 16 latek chęć zarabiania po 3000 zł. Akurat szukałam dziewczyn do czyszczenia siodłania koni rekreacyjnych, drobne porządki w siodlarni rekreacyjnej czy przy koniowiazie czasem pomoc w zrobieniu puślisk założeniu ogłowia. Poprostu kosmos z ludźmi teraz. Pomoc za jazdę konno już nie istnieje.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 10 listopada 2022 o 09:35
ja prowadzę stajnie już sporo i w tym roku jakaś plaga nieszczęść :/ najpierw zołzy i wywieźć musiałam jednego konia do kliniki bo dostał sepsy :/ uratowali hucuła, żyje ma się dobrze skarbonka po zołzach pusta. Kilka tygodni temu mój 4,5 latek galopował wzdłuż płotu pomylił nogi i pech chciał, że brzuchem nabił się na słupek. Najlepsze ze z wyrwą w brzuchu pogalopował dalej 🙁 Na monitoringu nagrany moment zdazenia. Zachwiał się pechowo na wysokości słupka. W klinice go uśpili perforacja jelit.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 09 października 2022 o 20:28
pocieszę u nas to samo w mieście :/ pastwiska zryte i w biały dzień przychodzą miedzy końmi pojeść :/ kur... wracając do lasu zabierają kopytnych przyjaciół ze sobą na wycieczki 6J na lince nie pomaga potem 🙁
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 21 sierpnia 2022 o 12:32
Teraz nawet każdy może książkę napisać i wydać patrzcie "Jazda konno dla dorosłych "
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 11 czerwca 2022 o 19:35
np jeźdźcy w west kopiący ostrogami konia po brzuchu. Może się czepiam...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 11 czerwca 2022 o 18:20
https://www.facebook.com/workingequitationpl/videos/3166438346954227 widziałyście? czy tylko mnie ten widok boli ?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: megruda dnia 21 maja 2022 o 14:01
Ja się wypowiem jako obecna ciężarna posiadaczka wielu koni. Przy pierwszej ciąży jeździłam do 3 miesiąca - poroniłam. Teraz przy drugiej jak tylko się dowiedziałam, że jestem w ciąży odpuściłam wsiadanie na konia. Lekarz nie zabronił mi jazdy, dla własnego komfortu psychicznego wolałam odpuścić. Kusiło mnie wiele razy aby wsiąść, ale wytrzymałam. Teraz jestem już na finiszu i czekam z niecierpliwością na możliwość jazdy konno. Sam fakt, że przez całe 9 miesięcy mogłam pracować z końmi z ziemi, spacery w ręku i przebywanie na stajni już mi wystarczył 🙂
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 29 kwietnia 2022 o 14:33
EMS, obawiam się, że jestem tym typem kobiety co Ty. Już moja mama wie, że córę będę jej wozić, abym mogła właśnie na kilka godzin zająć się stajnia 😉 boje się strasznie tego nowego wyzwania i jak to pogodzę :/
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 29 kwietnia 2022 o 07:56
nie wiem czy na temat ale zadam pytanie: mamy tu jakaś mamę dziecka która posiada własną stajnie?
Rodzę za kilka dni a posiadam własną stajnie aktualnie 26 koni. Kurde boje się jak to będzie gdy mnie nie będzie. Mąż i moje dziewczyny poradzą sobie, ale mając szczęście, że całą ciąże byłam na nogach i godzinami spędzałam czas na stajni doglądałam wszystkiego. A tu teraz zniknę na jakiś czas 😱 Jak sobie z tym radziłyście?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 04 kwietnia 2022 o 08:51
Ja to chyba mało internetowa jestem 🙁 właśnie weszłam na ten profil Jazda konno dla dorosłych i wtf ?! pytanie mam jedno do was: kim ten Pan jest? mistrz Polski w jakiejś dyscyplinie? zawodnik miedzynarodowy ? znany trener? czy zwykły randomowy jeździec co sobie napisał książkę?
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 27 marca 2022 o 13:35
Iskra de Baleron, ja tez odpuściłam nawożenie pastwisk bo nawieźć 14 ha to chyba bym zbankrutowała :/ pod zboże poszło grubo obornika 🙂
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 27 marca 2022 o 12:30
Iskra de Baleron, ten rok dla właścicieli stajni będzie trudny :/ ceny za pensjonat poszybują w górę o 30-40% jak nic 🙁 ale co żarcia ująć czy podnieść cenę ? 🙁 pogoda tez nie pomaga teraz 🙁 u nas wczoraj kilka kropel deszczu na krzyż :/ liczę, że prognozy się sprawdza od przyszłego tygodnia i popada. My wczoraj posłaliśmy zboża jare i owies na polach 🙂 teraz modlitwa pogodę i o spadek cen na nawozy i ropę 🙁
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 26 marca 2022 o 17:38
Ceny owsa i słomy tez poleca drastycznie w górę przy tych cenach ropy. właśnie sieją owies i inne zboża a tu takie ceny ropy 🙁
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 05 marca 2022 o 12:16
nevermind masz racje trzeba tym dzieciakom pokazać te książki warte przeczytania, doedukowania się. Teoretycznie pzj ma wykaz książek do przygotowania się do odznak.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 04 marca 2022 o 16:08
Ja bym to podsumowała tak: młodzi jeźdźcy, leniwi jeźdźcy, jeźdźcy idący na skróty itp. nie maja potrzeby czytać książek, szkolić się u znanych i cenionych osób. Tak jak napisała kotbury wszyscy wola szybka informacje z instastories... Dzisiejsza młodzież chce już i teraz 🙁 gorzej ze konie potrzebują czasu i poprawnej z nimi pracy. Tez kiedyś miałam etap ze szukało się drogi na skróty do momentu aż nie trafiłam na dobrego trenera który mi otworzył oczy. Były lzy, załamanie i miesiące ciężkiej pracy. Teraz to szanuje i szanuje konie swoje.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 09 lutego 2022 o 20:38
Ja mam konie wolnowybiegowe i do tego startuje cały rok w zawodach. Nie mam koni golonych. Da się to ogarnąć, jak koń mokry po treningu i potem go wywalić do stada. Zakładam derki i jak wyschnie ściągam. Tez zdążają się ranki, otarcia, odgryzione pół zadu itd i nikt się mnie nie przyczepił ze coś robię nie tak z koniem. Mam je szczęśliwe i nie wyobrażam sobie ich zamknac w boksach czy na kwaterkach bez kolegów.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 12 stycznia 2022 o 11:45
Stajnie pseudo sportowców tez nie są kolorowe dla koni... nie będę pokazywać placem ale znam pewnego pana co ma stajnie i puszcza je na zawody poziom L-N regionalne i dzieją się tam cuda a nie świadome dziewczyny które pierwszy raz liznęły "sportu" się potem w to bawią 🙁
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 26 grudnia 2021 o 17:40
bo ludzie kupują patrząc się na wygląd :/ a szczególnie amatorzy którzy nic więcej od konia nie oczekują a bezpieczny-misio do kochania na spacerki do lasu :/
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 17 grudnia 2021 o 16:22
Opisałam wiele postów temu nasz przypadek z wstrząsem anafilaktycznym i przy koniu akurat stała właścicielka konia a wet nie mógł dojechać na czas a liczyły się minuty, więc mając weta zaufanego na lini, właściciela obok konia była decyzja podajemy leki. I jak dzieckiem w przedszkolu nigdy bez zgody właściciela konia/ rodzica dziecku się nic nie podaje. Przypadek zasłyszany co się wydarzył w okolicy: właściciel stajni zadzwonił do właścicielki konia ze coś jest nie tak, koń nerwowy, chyba była sytuacja zbagatelizowana rano koń sztywny. O takich przypadkach ze kolka ze na czas wet nie dojechał, coś poszło nie tak ciagle się słyszy, tylko potem koń jest sztywny. Sama miałam 2 lata temu przypadek a mieszkam w centrum śląska weterynarzy na pęczki wkoło. Klacz o 11 rano dostała biegunki, nerwowa, do tego 100% ślepa, odrazu zadzwoniłam po weta, mój nie mógł dotrzeć X kolejnych tez nie, o 23 przyjechał wet z kliniki od Pędziwiatra z Krakowa. Konia by nie było gdybym na stajni nie miała perilgavetu :/

Ja się mogę wypowiadać jako właściciel stajni i właściciel 13 własnych koni. Nigdy nie podaje leków bez zgody właściciela i konsultacji weterynaryjnej. W przypadkach zagrażających życiu liczą się minuty nie wiem czy bym chciała mieć z tylu głowy myśl ze czegoś nie zrobiliśmy dobrze i zwierze padło. Nie znam stajni w okolicy która ma technika weterynarii na etacie i w razie W o 1 w nocy w Boże narodzenie przyjedzie podać lek.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 17 grudnia 2021 o 09:38
zembria, pracownik jest w wyznaczonych godzinach, a właściciel stajni za nią odpowiada 24h na dobę przez 365 dni w roku. nie wyobrażam sobie w sytuacji kryzysowej dzwonic jeszcze po pracownika aby przyjechał, wystarczy mi potem wiszenia na telefonie aby ściągnąć weta.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 17 grudnia 2021 o 09:12
xxagaxx, ja podaje leki na życzenie właściciela. Mam konie 2 z wrzodami i astmatyki i wiem co to znaczy podawanie leków systematycznie zgodnie z zaleceniami weta 🙂
Tak samo jest jak coś się dzieje koniowi np kolka. Dzwoni się do właściciela odrazu i do weterynarza który opiekuje się stajnia. I nie zostawia się konia w potrzebie tak długo aż nie będzie właściciela konia na terenie stajni który będzie za zwierze odpowiadał, jak właściciel konia potrzebuje wsparcia to z nim tez się zostaje. Ja uważam ze opieka nad koniem jest jak opieka nad dzieckiem w przedszkolu. Trzeba się poświęcić w 100%. Wiadomo są różne fanaberie właścicieli koni, ale są sytuacje jak choroby które potrzebują zaangażowania i trzeba być wtedy przy koniu i właścicielu konia.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 17 grudnia 2021 o 08:51
_Gaga, nie mówię o podawaniu leków a o sytuacjach zagrożenia życia. Historia z mojej stajni miesiąc temu: koń pensjonatowy dostał wstrząsu anafilaktycznego, wet mógł przyjechać najszybciej do 60 min, koń nie mogl złapać oddechu. Weterynarz na gwałt zalecił podanie rapideksonu i perilgavetu (te leki mam na stajni). Do przyjazdu weta sytuacja się opanowała dzięki lekom.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 17 grudnia 2021 o 08:33
uszatkowa, nawet bym nie powiedziała doświadczenia, ale elementarnej wiedzy, podstaw weterynarii. Ostatnio w okolicy otworzyło się kilka stajni nowych gdzie właściciel nie wie jak zrobić zastrzyk domięśniowo koniowi, zmienić opatrunek a poleganie tylko na weterynarzach którzy nie zawsze mogą dojechać na czas, czy pracownikach którzy są tylko pracownikami i nie muszą znać podstaw weterynarii. Konno jeżdżę 24 lat, własne mam bardzo długo od pieluchy wychowywałam się na gospodarstwie i wieku 6 lat widziałam jak cieli się krowa, koza czy owca. Za dziecka patrzyło się weterynarzowi na ręce gdy wykonywał zabiegi na różnych zwierzętach. Prowadzenie stajni to nie tylko piękna infrastruktura, wysprzątane padoczki z kup, to wiedza i poświęcenie się w sytuacjach kryzysowych. Nie dziwi mnie bulwersującą pensjonariuszy/ was tutaj jak opisujecie gdy koń nie dostanie siana tyle ile ma dostać. Każdy dobry właściciel stajni wie ze za mało objetosciowki równą się wrzody i kolki i inne rzeczy które się równają problemy dla właściciela konia jak i właściciela stajni.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 16 grudnia 2021 o 21:38
Iskra de Baleron, znam stajnie gdzie właściciele tych stajni tez się na koniach nie znają
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 16 grudnia 2021 o 14:12
donkeyboy tak właśnie jest u mojej przyjaciółki w Anglii i ten model mi się podoba stajni osobiście. Jak padał deszcz biegałyśmy z taczka i sprzatalysmy pastwisko jej koni 🙂 ale u nas w Polsce nie wiem czy ten model stajni się sprawdzi. U mnie na wolnym wybiegu nie ma szans na takie coś. Łatwiej jest wjechać traktorem i włożyć balot siana, wywieźć obornik spod wiat, ale tez mam pensjonariuszy co się miesiącami nie pokazują.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 16 grudnia 2021 o 13:55
Ja myślę ze większość stajni by się zgodziło na freelancera albo aby każdy właściciel konia co tylko chce w ramach niższego pensjonatu posprzątać np sobie boks. Tez nie każdy zarabia na tyle aby miesięcznie wyskakiwać na konia po 2000 zł. Tylko wiadomo, albo wszyscy albo nikt w stajni bo nagle na 20 koni 2 będzie oczekiwać full opcji wykonywanej przez stajennego. Z czego go opłacić potem... Według mnie było by trzeba zrobić dokładny cennik: kostka siana co wazy 10 kg kosztuje tyle i tyle, kostka słomy tyle i tyle, 1 kg owsa tyle. Ktoś chce 2 kostki siana dla konia to płaci więcej niż ten co chce 1 kostkę. Każdą czynność dokładnie wycenić i każdy koń na swojej kwaterce, bo sprzątnie kwater tez trzeba wycenić bo kasztan zrobil mnie kup niż gniady pani X.
edit: sama obsługuje stajnie i karmie konie i fakt jednemu koniowi pensjonariusza trzeba poświęcić więcej czasu niż drugiemu. Jeden je sam owies inny musi dostawać coś innego i trzeba to przygotować, zalać woda wymieszać. Inny potrzebuje derkowania inny nie, inny stoi grzecznie a inny się szarpie i np schodzi z padoku 30 min.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 16 grudnia 2021 o 13:38
Zanim otworzyłam własną stajnie, to 10 lat trzymałam konia w pensjonacie i płaciło mniej niż 500 zł i przy zarobkach jakie miałam 1300 na rękę nie było mnie stać na nic droższego niż to co miałam. Nikt nie płakał samemu się zakasalo rękawy sprzątało boksy gdy nie chciałam aby Siwa miała plamę z kupy , pomagało się przy malowaniu płotu itd.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 16 grudnia 2021 o 13:00
ja jako właściciel pensjonatu i by mi pensjonariusze zaproponowali ze zgodzą się na podwyżkę o 220 zł to bym im zatrudniła takiego pracownika, ale szczerze znając ludzi ktoś by się wyłamał bo my mamy pensjonat za 600 zł
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 16 grudnia 2021 o 12:27
2800 zł na rękę na etacie + 573,44 zł składek = 3373,44 zł . Załużmy ze stajnia ma 20 koni w pensjonacie czyli na konia koszt kolejnego pracownika = 168,67zł.

edit: Zakładam, że pracownik pensjonatu zajmuje się tylko pracą wokół koni pensjonatowych i nie pracuje dłużej niż 8h dziennie na stajni od poniedziałku do piątku.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 15 grudnia 2021 o 19:35
Ktoś tu kilka postów temu napisał, że wielkie kolosy równa się sprzęt do pracy mało kto ciora rękami a małe stajenki do 20 koników to zazwyczaj taczka i widły. Sama prowadzę stajnie-pensjonat i taczka z widłami dało się pracować do 15-20 koni. Potem to tylko kupno maszyn i sprzętu który nie kosztuje mało. I czasem budżet się nie spina...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 30 listopada 2021 o 13:29
Odbiegnę od jeździectwa a jak myślicie jak wyglada w innych dyscyplinach: runmagedon jakie tam są nagrody za 1,2 i 3 miejsce? wpisowe tez pewnie swoje kosztuje. Za bajtla trenowałam lekkoatletykę - zawody na poziomie miedzynarodowym nagroda: medal i uścisk dłoni burmistrza miasta gdzie były zawody za granica. Ok za transport na te zawody i wyżywienie sponsorowała nam gmina z której pochodzę. A dziś jak to wyglada na turniejach piłkarskich, siatkarskich, czy innych gdzie startują dzieci? medal puchar?
Jestem w radzie gminy i np jak Gmina organizuje zawody dla dzieci np turniej piłkarski dla maluchów to takie zawody kosztują któryś tysiąc. I dalej za nagrody są medale lub puchar dla calej drużyny i po czekoladzie. Najwiecej kosztuje opłacenie sędziów, obsługi zawodów czy karetki.

edit: W kategorii kids runmagedon dla dzieci są tylko medale. Za wpisowe na ta kategorie 69 zł dla dorosłych ceny od 189-1700zł.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 29 listopada 2021 o 18:05
leila bo na Cavaliadzie nie byle dziecko z podwórka może wystartować. Z tego co obserwuje mają szereg eliminacji i zawodów które muszą wygrać aby dostać się na Cavaliade. I chyba to nie są zawody na poziomie miniLL. Jak się mylę poprawcie mnie.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: megruda dnia 29 listopada 2021 o 16:36
Powiedzcie mi czy zawodowy sportowiec wygrywając np jedne zawody w miesiącu dałby radę utrzymać się z wygranej? ja uważam ze zawody na poziomie do L klasy są do sprawdzenia umiejętności, nauczenia się i obycia z zawodami. I wpisowe na tym poziomie tez nie powinno być wysokie (tak wiem koszty zawodów są duże), ale jak bym miała jechać z koniem na L klasę i płacić 500 zł wpisowego bym się zastanowiła czy stać mnie 3 razy roku jechać. Nie każdego stać kupić konia za 100k i odrazu skakać C klasę lub ujedzenie na poziomie świętego Jerzego. Każdy z sportowców miedzynarodowych od czegoś zaczynał, zazwyczaj od podwórkowych zawodów za stodoła gdzie było flo.
Dotacje unijne dla ośrodków jeździeckich
autor: megruda dnia 10 listopada 2021 o 20:09
kamikami26, napisz do Pałac w Wysokiej. Oni stary zabytkowy pałac odnawiają z stajnią
Armatka hukowa w okolicy stajni. Czy da się z tym wygrać?
autor: megruda dnia 11 października 2021 o 17:59
A nie da się z sąsiadka porozmawiać?
Stajnie na Śląsku
autor: megruda dnia 26 lipca 2021 o 15:52
z hala ogłasza się stajnia na ul.Miarowej w Gostyni
Stajnie na Śląsku
autor: megruda dnia 06 lipca 2021 o 11:38
Akatash, w Tychach mam stajnie wolno wybiegowa 🙂 aktualnie 3 konie z RAO u nas stoją więc nie ma problemów z podawaniem leków w każdej formie.
własna przydomowa stajnia
autor: megruda dnia 05 sierpnia 2020 o 10:20
ja swoim daje wszystkie rodzaje slomy mamy pszen-zytnia owisana przeniczna i jeczmienna. czego nie zjedza idzie w obornik. Obecnie potrzebujemy duzoooo obornika na pola wiec moje 20 ogonow ma co produkowac