kpik

kpik bo kpi?

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 25 stycznia 2022 o 14:22
Adoration of a Question Mark                

Najnowsze posty użytkownika:

Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: kpik dnia 16 kwietnia 2019 o 21:51
Klopsik, fakt, treningi ujeżdżeniowe mamy z p.Głuchowskim, ale uwierz, to nie za karę, ja za nim po 4 stajniach się przeprowadzałam
ale np do naturala przyjeźdźają fachowcy od tego, nikt nie jest od wszystkiego 🙂

Smok10 a skoki wkkw się liczą?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: kpik dnia 16 kwietnia 2019 o 21:01
Smok10, O, a skąd taka informacja?
krzyżaczki i przeszkody a i owszem są, bo konie regularnie skaczą w korytarzu
a że faktycznie przeważają tu raczej jeźdźcy terenowi i po płaskim, a nie tacy, którzy skaczą, to inna sprawa 😉

Amrek, ja oczywiście polecam Stajnię Aleksandrię, bo spełnia wymogi z Twojego opisu, no ale ja mogę być nieobiektywna, bo z "aleksandryjską" ekipą jestem już 12 lat 🙂 opieka nad koniem jak nigdzie, czy w pełni sił, czy kontuzjowany.
Do podlasian STAJNIE, PENSJONATY, WECI
autor: kpik dnia 24 lipca 2015 o 12:04
777,  zgodzę się że to trzeci świat, ale świat zupełnie zadowolony ze swoich osiągnięć 😉
próba ściągnięcia kogoś sensownego, kto powie prawdę w oczy kończy się zazwyczaj niepowodzeniem, bo fajniej jest usłyszeć, że wszystko jest dobrze i można ćwiczyć jakieś zaawansowane ewolucje zamiast wrócić do podstaw.
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 17 lipca 2015 o 14:16
Windziakowa, moim zdaniem drugie i ostatnie zdjęcie.
Ogólnie widać, że jeździsz spięta - zaczyna się to już od ramion, jeśli wynika to z pędzenia konia, to daruj sobie półsiad, po co dodatkowo odciążać mu zad i przyspieszać do przodu? Próbuj zwalniać go dosiadem, wycofaj się, zrównoważ swoje ciało. Pomimo niewymiarowegoi placu staraj się wyjeżdżać równe, regularne figury. Nie pozwalaj na haos na jeździe (rysunek, plan pracy- wsiadasz żeby coś konkretnego osiągnąć, Twoja postawa), bo to przekłada się też na konia.
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: kpik dnia 15 lipca 2015 o 13:35
lillid, moim zdaniem przy takich urazach najlepiej działa jednak doktor czas - wszystkimi zabiegami może coś minimalnie przyspieszysz, ale i tak nie przeskoczysz faktu, że uraz musi się sam zagoić i że każdy organizm ma swoje tempo naprawy. Nie ma co wariować z zabiegami przy niewielkich urazach. Standardowe rozgrzewanie - pobudzanie krążenia powinno być ok. Stawiałabym na kontrolowany ruch: często, a w niewielkich ilościach i wspomaganie od wewnątrz, żeby dziura poprawnie zarosła. Zwróć też uwagę na podłoże - powinno być równe i zdecydowanie nie grząskie. Ja na początku prowadzałam konia po stajni, potem po kostce dookoła stajni, potem po trawie i dopiero potem wyszłam na piasek.
No i powodzenia 🙂
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: kpik dnia 15 lipca 2015 o 12:45
Livia, hah jaka wyrośnięta zeberka 🙂
szkoda tylko, że się zwierzyna tak poci pod tymi siatkami.
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 15 lipca 2015 o 10:25
Windziakowa, dobrze, że dopisałaś parę słów o Waszej historii - to może tłumaczyć Twoje spięcie - przeprost pleców, sztywną rękę w galopie, musisz nad tym popracować. Trochę to wygląda jakby to koń dyktował tempo i jakby mało się działo między Wami poza ogólnym nadawaniem chodu i kierunku?
Kącik Ujeżdżenia
autor: kpik dnia 15 lipca 2015 o 10:13
halo, coś wspaniałego 🙂  you made my day
u nas się chyba nie zdarzają takie kolorowe wpisy?
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: kpik dnia 15 lipca 2015 o 09:58
chercorzek, używam go od jakiegoś czasu i przyznam że jest dobry, większość owadów nie siada, a jeśli jakis usiądzie to zazwyczaj nie gryzą - oczywiście nie działa w 100%, ale co działa tak dobrze? Nie czułam przynajmniej, że wywaliłam kasę w błoto.
Oczywiście taką mieszankę można zrobić samemu.

u mnie najmniej owadów jest w między 4 a 7 rano, wtedy konie najspokojniej się pasą i wtedy tez najlepiej się wybrać w teren, jeśli nie chce się pakować konia w zbroję - jak na foto poniżej 😉


Opuchlizna głowy
autor: kpik dnia 02 lipca 2015 o 13:57
Widziałam też taki przypadek - koń jest jednak silnie uczulony na ugryzienia owadów i mimo pryskania i derek mogło go coś urąbać. Dostał wapno, jednak nie obyło się bez wizyty weterynarza, dostał steryd, a potem jeszcze kroplówki i w ciągu dwóch godzin wszystko zeszło.

Inny koń miał tak silną opuchliznę pyska, że spuchły mu tez nozdrza do tego stopnia, że czekając na przyjazd veta trzeba było włożyć mu rurkę do nosa, żeby umożliwić oddychanie. Vet zaaplikował mu tlen z butli i sterydy.

Za każdym razem postawą jest wezwanie weterynarza - jesli cos się dziejena głowie jest duże prawdopodobieństwo, że spuchną też nozdrza i gardło
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 02 lipca 2015 o 13:33
Czasem jeden mały komentarz może pomóc wyobrazić sobie co trzeba i poukładać w głowie różne zasady 🙂

Bardzo mi się podobają zdjęcia 3 i 5, szczególnie 5, gdzie widać dobrze pracująca szyję - ten mięsień na dole jest zacieniony, jest luźniejszy, koń idzie aktywniej.
Jeśli chodzi o to magiczne spuszczenie głowy konia (jakoś wszyscy się fiksują na tej głowie, a przecież konie jeździ się od dupy strony) to przyjdzie to z czasem jak będziesz jeździć aktywnie i dojeżdżać go do ręki. Mając taki kontakt troszkę bawisz się wędzidłem i koń powinien jeszcze obniżyć głowę.
Chyba nie jest możliwe, żeby czaprak nie był kompatybilny z siodłem, tylko siodło nie jest kompatybilne z koniem?. Przy dobrze dopasowanym siodle powinnaś móc położyć czaprak bez przypinania go do popręgu i będzie się trzymal.

Na tych zdjęciach mam wrażenie, że zgubił się gdzieś Twój środek ciężkości - mocno cofnięta łydka i przeprost pleców. W zdjęciu w półsiadzie jest lepiej 🙂
DIY, czyli sprzęt wykonywany samodzielnie
autor: kpik dnia 02 lipca 2015 o 12:30
W Aleksandrii w tym sezonie przy placu zewnętrznym stanął praktyczny stojaczek na kurtki/baty/derki - własnoręcznie zrobiony przez Trenera  😅


jak widać deski, wieszaki i biała farba 🙂
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 26 czerwca 2015 o 13:26
edekru ciekawie to wygląda, koń idzie energicznie, na ostatnim zdjęciu fajnie się rozciąga, ale troszeczkę brakuje tu równowagi - raz wygląda to jakbyś trzymała się na wodzach, a innym razem jakby to koń Cię troszkę wyciągał.
Zdjęcia Naszych Koni cz. VIII (2015)
autor: kpik dnia 25 czerwca 2015 o 20:55
domiwa ależ piękne zdjęcie!!
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 25 czerwca 2015 o 20:52
TheWunia,  jeśli takie komentarze padały od Twoich wcześniejszych instruktorów, to współczuję. Nie trzymaj się kurczowo tego pojęcia wyżej/niżej ręka, bo nie do tego się sprowadzały nasze komentarze. Utrzymuj tylko  prostą linię między pyskiem a łokciem z zamkniętymi palcami, jeśli podążasz za tym co koń Ci sugeruje, to ręką także, takim łamaniem linii utrudniasz sobie czucie końskiego pyska.
Myślę, że impuls w kłusie by wam tylko ułatwił życie - i nie jest to równoznaczne z "mocny kontakt, łyda i pozbierać".
Ogon
autor: kpik dnia 25 czerwca 2015 o 20:41
maliniaq, niektóre konie mają taką grzywe szorstką i sterczącą jakby je piorun trzasną i już, takiego typu włosa nie zmienisz w śliski i lejący się.
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 25 czerwca 2015 o 18:56
TheWunia, ok, koń ma historię, to wszystko nie zmienia faktu, że w kłusie się snuje (dokracza zadem?) a w galopie pędzi (można to jakoś wytłumaczyć brakiem równowagi)- w jakim celu stosujesz półsiad i ogólnie taki odciążający tył dosiad? Twoja ręka jest nisko w kłusie i jeszcze niżej w galopie (przynajmniej na 3 zdjęciu)- a jego głowa w galopie wyżej (na obu). Jeśli jeszcze nie możesz - nie podnoś, ale pracuj poprawnie w niskim ustawieniu.
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 25 czerwca 2015 o 16:41
TheWunia, tylko nie zapominaj, że wolny rytm to wciąż obowiązek aktywowania zadu, inaczej będzie szurał nogami za sobą.

to co opisujesz, wygląda jakby baaaardzo bronił się przed pracą - kto by tak nie robił, skoro może sobie bimbać.  😉
Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)
autor: kpik dnia 25 czerwca 2015 o 16:26
TheWunia, tu nie chodzi o trzymanie rąk wyżej ot tak, tylko o zachowanie prostej linii między wędzidłem a twoim łokciem, załamując tę linię usztywniasz kontakt, ograniczasz swoje możliwości reakcji.
Odnośnie do tego, że piszesz że koń zadziera głowę jak podniesiesz rękę zauważ, że w galopie koń ma głowę wyżej niż w kłusie, a Twoja ręka jest wciąż nisko - więc głowa podnosi się z innego powodu.
Podnieść konia możesz jeśli w dole jest wszystko ok - a tu jeszcze nie jest, dlatego zachowałabym ustawienie, ale zmieniła w nim energię.
Koń nie wygląda na przepuszczalnego - wygląda jakby sobie szedł po prostu z głową w dole, zad jest przez to wyżej, tylne nogi nie są zaangażowane, pysk jest suchy. Aż prosi się aktywniejszy kłus - nie szybszy, tylko aktywniejszy, żeby móc wjechać na kontakt i uruchomić śpiący zad.

Widzę też nierównowagę między chodami - oczywiście zdjęcia mogą przekłamywać - ale zdaje mi się jakby kłus był ledwo ledwo, a galop z kolei za bardzo do przodu - stąd przechylenie w zakręcie? Tak to wygląda, czy źle zinterpretowałam zdjęcia?
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: kpik dnia 25 czerwca 2015 o 13:03
kalaarepa, wracając jeszcze do Twojego pytania - ostatnio zaglądałam do pojemniczka w pułapce przy placu zewnętrznym i faktycznie sporo owadów tam było. Widać też różnicę w ilości owadów w ciepłe dni i chłodniejsze i zależnie od pory dnia - jeśli kula ma szansę się nagrzać, wszystko działa ok.
buty dla koni
autor: kpik dnia 24 czerwca 2015 o 09:40
Witam w wątku i od razu mam pytanie - które z aktualnie dostępnych butów mają najtrwalsze podeszwy? Mam bosego konia, chcę w tym sezonie jeździć w tereny, a niestety mam do przejechania kawałek drogi gruntowej, która niedawno została wysypana tłuczniem - kamyki są tak twarde i nieprzyjemne, że po butach widać zużycie nawet po jednorazowej przejażdżce. Jakie buty powinnam kupić, żeby mieć szanse na używanie ich dłużej niż jeden sezon (jak mi się podeszwa zetrze, to raczej stracą swoją przyczepność)?
Zioła uspokajajace
autor: kpik dnia 23 czerwca 2015 o 13:32
paula81,  próbowałaś dojść dlaczego koń jest ostatnio bojaźliwy i płochliwy? Może nie jest to coś, co można naprawić dodatkami paszowymi?
2 tygodnie to chyba niewiele czasu na jakieś efekty.
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: kpik dnia 23 czerwca 2015 o 09:51
prib, nakostniak na ścięgnie ❓  znaczy się znaczny/widoczny bliznozrost tkanki po urazie?
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: kpik dnia 22 czerwca 2015 o 10:40
Dworcika,  da się ją świeżo skoszoną trawą udobruchać? czy obstaje przy swoim i chce wyjść?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: kpik dnia 22 czerwca 2015 o 10:38
karoszata,  żeby ilość suplementów nie przewyższyła masy żarcia? żeby były faktycznie jako dodatek a nie równoważnik posiłku? Trzeba zachować zdrowy rozsądek, bo co koń przeżuje musi potem przetrawić - tego nie widać, ale system trawienny musi odwalić kawał roboty bezsensownie go obciążając nie wiemy, czy w takim natłoku wszystko strawi i przyswoi.
niestabilność psychiczna u konia
autor: kpik dnia 19 czerwca 2015 o 18:38
również doczytałam wątek - _Gaga, nie wiem czy jeszcze musisz robić zastrzyki, ale czasem na takie konie skutkuje "usypianie" ich akupresurą. Jest kilka punktów, m.in. na nadgarstku, w takim dołku no i nawet na głowie, które tak konia relaksują/uspokajają, że zaczynają ziewać i ledwo oczy otwarte trzymają - może doprowadzić do takiego stanu i "powolutku doskoczyć"do oka? (tj szybko ale nie gwałtownie, żeby nie wybić z uśpienia)
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: kpik dnia 19 czerwca 2015 o 18:32
TheWunia,  nikt nie pisał, że pot/piana między tylnymi nogami to zły objaw 🙂
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: kpik dnia 19 czerwca 2015 o 16:07
Żyłki to jasna sprawa - wychodzą zanim jeszcze pot wystąpi, w celu chłodzenia organizmu. Jeśli koń ma dobrą kondycję to tylko taki żylasty zostaje np po terenie, jeśli np mowa o pracy ujeżdżeniowej, gdzie równoważymy konia, osadzamy go na zadzie, no ogólnie dłubiemy coś na płaskim, to powinien pracować zad, jako siła napędowa i sprężyna do akcji no i plecy jako support - a wtedy spocą się też uda i brzuch w stronę słabizny - bo te mięśnie będą wykonywać gros roboty. 
Kącik Rekreanta cz. VIII (2015)
autor: kpik dnia 19 czerwca 2015 o 10:47
Losia, pamiętam Was dobrze 🙂 nadrobiłam zaległości - brawa za leczenie, za wytrwałość i nie poddawaj się jeszcze, tak jak Moon,  napisała, czasem "doktor czas" i "pielęgniarka pastwisko" w szpitalu "święty spokój" dają efekty na tyle dobre, że można się jeszcze potem z koniem trochę pobawić 🙂 także trzymajcie się!
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: kpik dnia 19 czerwca 2015 o 10:43
Cytat: "Jeżeli koń się poci, powinno być to widoczne na szyi, brzuchu i zadnich nogach – nie powinno być po prostu plamy potu na łopatkach lub pomiędzy końskimi udami."

Dlaczego? Mój zazwyczaj ma mokrą tylko szyję, ale przy większym wysiłku pianka mu się robi też między tylnymi nogami, to znaczy, że źle pracuje czy coś?


bo to gdzie poci się koń pokazuje jak dobrze pracuje i jakich mięśni używa - jeśli po prostu biegnie przed siebie to będzie mokry na łopatkach/szyi i między nogami - tam gdzie tarcie i gdzie najcieplej, jeśli faktycznie pracuje, niosąc sie na mięśniach, angażując zad, wysklepiając plecy, to będzie mokry na szyi, brzuchu i udzie.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: kpik dnia 18 czerwca 2015 o 15:51
haha tak czasem bywa z tymi plotami, zaraz po wybudowaniu stajni w której stoję we wsi krążyły ploty, że a) jest to sala ślubna i będą imprezy (bo hala się tylko z jednym kojarzy) a b) że to jakaś gwiazda tv tu swoje konie będzie trzymać (bo ośrodek po prostu ładny) hehe fajnie było jak lokalesi w sklepie 'po znajomości' chwalili się że tylko oni mają pewne informacje i jeszcze mi tłumaczyli dlaczego mają rację 😀
Dłuuuuga "kolka"
autor: kpik dnia 17 czerwca 2015 o 12:26
heroinx, jakoś tak od razu skojarzył mi się opis z kolką "nerkową". Koń się tarza, leży, raptem przestaje jeść, serce wali - bo boli. Wygina się , ale może to nawet nie wyglądać jakby próbował ustawić się do sikania. Przy tym słychać poprawne działanie jelit i koń robi kupy.
Ochraniacze
autor: kpik dnia 17 czerwca 2015 o 12:17
Euphorycznie, kupiłam kiedyś kaloszki BR i były bardzo duże. Mój koń chodził w standardowych kaloszkach, a standardowe BR były dużo za duże. Nie wiem jak to się przekłada na ochraniacze, ale może jakoś pomoże. Miały bardzo fajny materiał i były dobrze wykończone.

Birmanka, ostatnio na młodym koniu używałam Professional's Choice Quick Wrap Splint Boot


szybko się zakłada - co przy młodym koniu mi ułatwiało życie, dużo fajniejsze w użytkowaniu niż klasyczne SMB - inny neopren, znacznie mniej wbija się w nie piasek, no i ta "łyżka" jak w strychulcach i dobre rzepy.
Dłuuuuga "kolka"
autor: kpik dnia 17 czerwca 2015 o 12:02
heroinx, a jak z sikaniem w tym czasie? czy sprawdzaliście na możliwość problemów urologicznych? kamienie nerkowe?
Pastwisko,padok
autor: kpik dnia 17 czerwca 2015 o 10:06
Nie każdego konia można ot tak wypuszczać, są takie które trzeba uczyć dobrego współżycia, takie do których trzeba dostosować kilka rzeczy - proste.

Przy koniu skaczącym na kobyły - od razu bym do od nich odizolowała, niech chodzi z wałachem, który będzie cierpliwy i nie dominujący - może nie będzie prowokował twojego do pokazów siły. Jak reaguje na chodzenie samotnie?

Jeśli obciera się na plecach, czy nad ochraniaczami (których nie nosi ...)- to przecież sam sobie tego nie robi, musi mieć po prostu niebezpieczny dla niego padok - korzenie, gałęzie, kamienie, szkło, plastik? jakieś śmieci na ziemi? no czymś musi się kaleczyć - poszukałabym przyczyny a nie koniowi odbierała możliwość swobodnego ruchu
Pastwisko,padok
autor: kpik dnia 17 czerwca 2015 o 09:49
Rooficek,  na ile czasu wychodzi? jak wygląda jego padok/wybieg? czy ma co tam robić? nie każdy koń po prostu je trawę.
na kaleczenie się - jakie ma ochraniacze i gdzie sie kaleczy?
na uciekanie - jakie ma ogrodzenie, gdzie dokładnie ma wybieg?
na atakowanie - niech wychodzi sam, albo jeśli nie może sam, to kombinować z doborem partnera -może nie w stadzie, może tylko z jednym koniem, może z kobyłą
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: kpik dnia 16 czerwca 2015 o 19:45
nie sądzę, ale na na wymiarowy czworobok i na dwa wybiegi starcza- konie na tych najbliższych są spokojne, reszta koni chodzi w maskach i derkach siatkowych bo bo się wkurzają.
Koniokrytyka :)
autor: kpik dnia 16 czerwca 2015 o 19:41
lusia722,  genialny filmik - i ta muzyka
wera5510,  no uśmiech istnie filmowy, i ta biel zebów
Siesiepy, Piękne!
Biczowa,  to akurat bardzo mądra i przydatna umiejętność - z punktu widzenia konia 😉
Julie, taa bo niektóre konie wiedzą dokładnie kiedy naciska się spust migawki ...

mój koń ma dużo grzywy ... takie sa tego efekty

taki tam elektryczny koń
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: kpik dnia 16 czerwca 2015 o 18:55
mamy dwa takie w stajni - chyba innej firmy, ale konstrukcja podobna, zasada działania taka sama.
Działa na wszystko co leci do ciepła - czarna kula ma za zadanie rozgrzac się bardziej niż przeciętny koń i wabić owady do siebie.
Działa, bo w pułapce jest za każdym razem dużo owadów, z pewnością jeśli nie skończyły by w pułapce, to atakowałyby konia.

Istotne jest dobre rozstawienie pułapek - w miejscach gdzie mogą się nagrzać, blisko pastwisk/placu do jazdy.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: kpik dnia 16 czerwca 2015 o 16:16
pirat30, takie cienkawe błonki, albo wręcz coś takiego jakby obdrapane kopyto? pytałam i kowala i weterynarza - taki urok, nie mówili żeby coś z tym robić, nawilżać czy coś. Porównali to do naszych skórek przy paznokciach - kwestia estetyki, niczemu nie szkodzi.
Nie wiem dlaczego niektóre konie to mają, a inne nie lub w mniejszym stopniu.
Jeździeckie life hacks, czyli proste triki, które przydają się w stajni
autor: kpik dnia 16 czerwca 2015 o 15:58
drabcio, wspaniały wynalazek!
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: kpik dnia 15 czerwca 2015 o 15:07
A.kajca,  olejek cytrynowy, pomarańczowy, waniliowy, awokado, migdałowy, zapach mięty, eukaliptusa, lawendy, goździków i drzewa herbacianego (to już raczej nie z kuchni, ale wciąż do wykonania w domu).
Można też kupić takie gotowe mieszanki
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: kpik dnia 15 czerwca 2015 o 12:18

w tym sklepie można kupić ułożenie mieszanki ziołowej przygotowanej przez dr vet - ja tak zrobiłam, trzeba dobrze opisać przypadek, dosłać wszelkie wyniki weterynaryjne, które się ma i wychodzi z tego dodatek paszowy zrobiony "na miarę" chorego konia.
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: kpik dnia 12 czerwca 2015 o 22:24
ja bym dla starszego, regenerującego się organizmu polecała naturalne metody - algi morskie, pokrzywę, ostropest, one również mają moc. w sklepie http://podkowalinypl.shoper.pl/ można zamówić przygotowanie mieszanki/ całej diety ziołowej dla konkretnego przypadku, bez zbędnych dodatków obciążających organizm.
ją tam też do kupienia konkretne witaminy i minerały - do uzupełnienia mieszanki ziołowej.
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: kpik dnia 11 czerwca 2015 o 21:43
Dworcika, w sumie nienajgorsze miejsce na złamanie/peknięcie, ale nie daje wiele możliwości do chłodzenia, chciałam zaproponować icepack'i, bo można porządnie schłodzić miejsce urazu, ale jak to do łokcia przytwierdzić to nie wiem .... 
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: kpik dnia 11 czerwca 2015 o 21:38
a ja sobie coraz częściej zadaje pytanie, czy jest sens takie konie trenować, czy też nawet "trenować", jeśli nie widać chęci współpracy i próby zrozumienia człowieka? Zakładam, że koń nie ma jakiś traumatycznych przeżyć, które mogłyby wytłumaczyć takie zachowanie, i na które trzeba brać poprawkę? Bo w takim przypadku to nie Ty jeździsz na koniu, tylko koń po Tobie. Rozumiem też, że jeździsz na tyle dobrze, że z drugim koniem jesteś w stanie przerobić jakieś nieporozumienia, a z nią nie? Widuje się pary, gdzie to koń całkowicie przejmuje kontrole i dyktuje swojemu jeźdźcowi tempo a i czasem kierunek.
Ważne, czego chcesz od tego konia. Ja bym się zastanowiła, czy wystarczy mi znośne zachowanie konia, czy chcę czegoś więcej.

Farifelia,  napisz jeszcze jaka jest w obejściu z ziemi, jak się wchodzi do boksu, zabiera z pastwiska, rozłącza od innych koni, czyści i siodła.
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: kpik dnia 11 czerwca 2015 o 17:03
maleństwo,  ależ oczywiście 🙂 zasłużył sobie i jest na rencie pod wschodnią granicą, czasem ktoś na niego wsiądzie, jak go odwiedzam to wyjeżdżamy na spacer, zdrowotnie jest zupełnie ok (nie na wyczyn, rekreacja spoko) ale ogólnie wiedzie beztroski tryb życia i jest zupełnie sprawny jak na swoje różne przypadłości.
Stoi teraz w stajni ze starym kolegą z przed 10 lat- konikiem polskim i dalej trzymają się razem


Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: kpik dnia 11 czerwca 2015 o 14:06
Dworcika, trzymam mocno kciuki :kwiatek: , jakie rokowania? jakie zalecenia?

bjooork, bardzo ładny wiek 🙂

a od jakiego wieku można zaobserwować dziecinnienie staruszków? mój rencista jeszcze nie jest nawet pełnoletni, zmian w nim więc jeszcze nie widać, a jestem ciekawa.
Jak jeździć w teren?
autor: kpik dnia 10 czerwca 2015 o 23:53
Na rajdy - obowiązkowo sakwy i telefon w kieszeni
w długie tereny - niewielka nerkówka z paskiem przełożonym przez szlufki bryczesów -  nic się nie rusza, albo plecak - ale taki na jedno ramie, mam wrażenie, że można go mocniej do siebie przywiązać, a telefon w kieszeni  😉
na zwykłe, krótsze tereny - obowiązkowo telefon w kieszeni hehe
trzeba dać sobie szanse i móc zadzwonić do stajni z wiadomością "otwierajcie bramę, konie biegną"
Zdjęcia Naszych Koni cz. VIII (2015)
autor: kpik dnia 10 czerwca 2015 o 23:43
lusia722, tak, ojciec Lexusa to Lauries Crusador. Są nawet podobne z wyglądu (zresztą z charakteru to typowy folblut).

edit:
MiLLi fotoszopowane coś? czy tak luzem w naturalu lata? jeśli to drugie to szacun 😀