Nevermind

Tertium non datur

Konto zarejstrowane: 06 grudnia 2021
Ostatnio online: 13 czerwca 2024 o 23:35

Najnowsze posty użytkownika:

fundacje ratujace konie...
autor: Nevermind dnia 13 czerwca 2024 o 23:33
Kilkunastu weterynarzy jest na tyle pewnych, że koniowi należy się eutanazja, że aż zrzeszyli się i go szukają żeby móc go uśpić.
Nie no jasne, Ognik chce żyć i cierpieć...
Problemy okulistyczne u koni. Problemy z okiem / oczami u koni.
autor: Nevermind dnia 11 czerwca 2024 o 00:40
Słyszał ktoś o ślepym koniu, który został zajeżdżony?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 07 czerwca 2024 o 19:17
No i właśnie o to mi chodzi, że nie wiemy czy uda się uratować i na ile koń cierpi, tu już pytanie do weta, który widzi konia na żywo. A pod poparzonymi końmi zawsze widzę lawinę komentarzy, że trzeba je uśpić i tyle.
Inna sprawa, że bez specjalistycznej pomocy pozostaje tylko życzyć biedakowi bezbolesnej śmierci.


Facella, widziałam film gdzie poparzone było bodajże 90% (?) ciała i też konia ratowano, ale nie mogłam go znaleźć. Ten ma cały pysk poparzony, to też nie jest takie byle co.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 07 czerwca 2024 o 00:57
Odnośnie tego poparzonego konia.

Jestem pierwsza do rzucania kamieniami w fundacje, wiele z nich to pic na wodę, a te duże już szczególnie. Ale powiem szczerze, że nie rozumiem tego hejtu na ratowanie poparzonych koni. Na ratowanie tego konia też spadła masa krytyki, bo zawsze będzie cierpiał, bo należy go uśpić i tak dalej: https://www.instagram.com/p/CitHibyjg3G/
No nie wiem, dla mnie efekt po wyleczeniu nie wygląda jakby koń cierpiał katusze.

W ogóle po co ratujemy poparzonych ludzi, skoro blizny są tak bolesne że już lepiej umrzeć? Zupełnie tego nie rozumiem... Ludzie się mają męczyć z bliznami po poparzeniach, a konie humanitarnie będzie jedynie uśpić? Nie wiem, serio ludzi się ratuje żeby się dalej męczyli?
Może mi ktoś to wytłumaczyć? Bo zupełnie szczerze, no nie mogę tego nijak zrozumieć.

Wstawiono film z tym koniem:

Dla mnie główny problem jest taki, że koń musiałby trafić pod specjalistyczną opiekę na wczoraj. I to specjalista powinien orzec, czy humanitarnie będzie w ogóle konia ratować.


feno, myślę, że możesz być bliska prawdy, z resztą ogarnięcie tego to byłaby masa roboty. A można przecież mieć kasę za nic...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 06 czerwca 2024 o 13:32
BUCK, o adoptowanych wiem, ale słyszałam to konkretnie o fundacjach. Tylko nie mam pojęcia na ile to prawda 😅
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 06 czerwca 2024 o 11:18
Perlica, zużywają się, nie wiem jak to inaczej określić 😅 Mokną to skóra się niszczy. Ostatnie JK nam się mocno porwało. A gryzący ze względu na materiał raczej szybko Ci je zgryzie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 06 czerwca 2024 o 11:10
PannaDziewanna, nie kojarzę tej fundacji, ale czy to nie jest przypadkiem tak, że zwierzęta fundacyjne nie mogą być użytkowane zarobkowo? Coś takiego mi się obiło o uszy
Kupno konia
autor: Nevermind dnia 06 czerwca 2024 o 02:12
A ja powiem głośno, tak, uważam, że sztywnym koniem da się jechać skoki. Znam konia, który był na podium w mistrzostwach regionu, w zawodach z tego okresu zazwyczaj zajmował miejsce w pierwszej trójce. ,,Demon" pod siodłem, chodził tak, że od wielu lat podejrzewałam u niego kss, a był do tego stopnia sztywny, że na każdej jeździe musiał najpierw się przebiec parę kółek strzelając baranki, żeby go puściło.
I jasne, nie wszyscy skoczkowie tacy są, itp. itd. Wysunę jednak śmiały wniosek, że otóż da się.

Perlica, zakładam, że jak skokowy 4 latek to raczej szliście L... Także wzięłaś dobrze ruszającego się konia i pobiłaś amatorów na sztywnych tuptakach, których jeden jedyny sędzia widzi po raz pierwszy w życiu i nie faworyzuje. Nie ujmuję Ci, żeby wygrać takie ,,głupie" L z młodym koniem musieliście się dobrze przygotować i dobrze pokazać, ale naprawdę spodziewałaś się jakiegoś kolesiostwa w tej klasie? 😅 Nawet nie musnęłaś powierzchni problemu.


Sivrite, o 3% to jeszcze dopuszczalny margines błędu, ale różnice po 5 czy 7% to już jest przesada. Już nie mówiąc o sędziach, którym się zdarzało odejmować punkty nie tak jak trzeba...
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 06 czerwca 2024 o 00:59
Perlica, nie miałam w ręku tego modelu, ale skórzane wędzidła umierają dość szybko, nawet przy koniach które nie gryzą jakoś specjalnie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 23:56
Z ogłoszenia na ogłoszenie jest coraz gorzej tutaj
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 20:44
karolina_, ile bym dała, żeby użytkowanie i opieka nad końmi było lepiej uregulowane prawnie. Nawet wspomniane werkowanie, w hodowlach zimnokrwistych wołanie kowala dwa razy do roku jest normą. Uważa się w środowisku, że taki konik jest zadbany
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 19:06
kotbury, wyjaśnienie to nie jest wytłumaczenie. Poznanie przyczyny nie kasuje wyniku. Konie mięsne mają słabo z powodów przez Ciebie opisanych, ale nadal mają słabo i tyle
komu konia w trening?
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 13:46
kotbury, jasne, nie ma to jak konia zniechęconego do ludzi ciągać za nogi, pewnie zacznie biec na sam Twój widok. W przeciwnym kierunku. Daje do siebie podejść, czemu nie zepsuć i tego? 🙃
Istnieje w ogóle jakikolwiek przypadek w którym rozważasz pracę z koniem na zasadzie delikatnej współpracy, a nie zmuszania go do wszystkiego?

Sankaritarina, niby wiem, ale jednak nieustannie mnie to zadziwia. Ja jeździłam tylko w rekre i na profesorach, z ,,dodatkowej" obsługi czyściłam sobie konika poza jazdami albo szłam na trawkę. I jakoś nie miałam problemu żeby ogarnąć konie bojące się, młodziaki, konie kopiące przy podawaniu nóg i tak dalej. Ba, trafił nam się stwór agresywny nawet, z pełnym repertuarem sztuczek 😉
Dla mnie kiedy ktoś nie radzi sobie bez jasno wytyczonej ścieżki treningowej, to powinien zejść na ziemię i spróbować nawet głupiego odczulania. Zobaczyć jak działają konie. Przecież przyzwyczajanie koni do strasznych rzeczy to serio jest podstawa. Jeśli ktoś nawet byle straszne przedmioty umie wprowadzić jedynie na siłę (bo koń musi to zaakceptować i już) to w mojej opinii g. się na koniach zna... i tyle 🙂
I tutaj xxagaxx, zaznaczam że nie mówię konkretnie o Tobie, bo Ciebie zwyczajnie nie znam. Ogólnie, uważam że ludzie powinni znać się trochę na końskiej psychice, a nie tylko treningu, bo w sumie po to jest ten sport, żeby poznać konie jako zwierzęta, a nie maszynki do pracy.
komu konia w trening?
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 09:58
xxagaxx, tak to odebrałam, że mówisz o kimś na poziomie, który powinien prezentować behawiorysta. Oczywiście, nie każda osoba doświadczona to behawiorysta i nie każdy behawiorysta to osoba doświadczona. A ostatnia uszczypliwość zupełnie niepotrzebna. Po prostu nie widzę aż takiego problemu, że trzeba podkreślać jak łatwo to można pogorszyć i że potrzeba mega doświadczenia. Ale to ja, możesz mieć inne zdanie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 09:24
Wiele osób powinno odpowiedzieć. Znam przykłady zawodników, którzy wygrywają wysokie konkursy na okrągłych konikach, a w domu mają szkielety to chodzenia pod dziećmi. I to nie jednego niestety… Ale cóż, polskie prawo ma to totalnie gdzieś. Jedyna droga to uświadamiać ludzi
komu konia w trening?
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 09:20
xxagaxx, nie wiem, może to ja tak piszę, że się nie da zrozumieć, ale mam wrażenie, że przekręcasz moje słowa 😅 Jasne, zawsze warto prosić o pomoc kogoś bardziej doświadczonego, jeśli masz jakiś problem. I tak jak napisałam, fajnie że zerknie na nich behawiorysta. Ale nie, nie widzę dlaczego w tym konkretnym wypadku podkreślasz, że potrzebna jest osoba doświadczona. Są przypadki w których nie próbuję nawet podpowiadać jak pracować, tylko odsyłam do behawiorysty, ale to zdecydowanie nie jest jeden z nich. Zwłaszcza, że właścicielka zrobiła już pewien postęp z tym uwiązem, czyli cośtam sama daje radę 😉
komu konia w trening?
autor: Nevermind dnia 05 czerwca 2024 o 08:35
xxagaxx, przyzwyczajenie konia, który coś znielubił przez człowieka to nadal jedynie przyzwyczajanie konia, że coś go nie zje. I że człowiek też go nie zje. Ja tu widzę niewiele różnic, a wiele podobieństw. Według opisu ten konkretny koń nie reaguje agresją, więc nie wiem nad czym tu jeszcze się zastanawiać.
Pytanie czy uczysz konie, że coś nie jest straszne, czy że trzeba to znieść i tyle - bo w takim wypadku to faktycznie są dwa różne sposoby 😉
komu konia w trening?
autor: Nevermind dnia 04 czerwca 2024 o 22:46
xxagaxx, nie wiem, dla mnie przyzwyczajanie konia do x lub y to nie jest jakaś prawda objawiona 😅 A jeżdżę minimalnie krócej.
donkeyboy, przywracasz mi wiarę w ludzkość. Może doczekam czasów, aż ludzie z revolty nauczą się czytać 😉

Fatalita, dopiero zobaczyłam Twoją wiadomość pod postem karoliny. Niestety przy przezwyciężaniu lęków postępy często są powolne. Dotykanie po dwóch godzinach to wcale nie jest zły wynik, zwłaszcza, że w razie sytuacji awaryjnej możesz już spróbować konia sprowadzić z tym uwiązem na szyi (awaryjnej podkreślam, takto bez sensu psuć Twoją pracę).

Możesz spróbować zbliżyć się z ukrytym kantarem i położyć go na ziemi, zanim koń się zorientuje, że go masz. Tak, żeby mógł sobie sam na niego patrzeć i wąchać. Potem spróbować podnosić na dosłownie 10-15cm i szybko odkładać, zanim koń się przestraszy i obiegnie. Jak już uda się trochę podnieść bez paniki i ucieczki to możesz spróbować podążania (trzymając kantar powoli odchodzisz od konia, żeby zadziałało koń powinien się zainteresować i ruszyć za Tobą). Jeśli koń nie będzie podążał możesz też spróbować wykonywać różne nieokreślone ruchy kantarem, w odległości od konia (znowu, zaczynając powoli, żeby nie spanikował i nie uciekł).
Jeśli postęp się ,,cofnie" Ty też cofasz się do wcześniejszego punktu (np. podnoszenie niżej).
Cały czas oczywiście duużo smaczków i głasków 🙂 Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie, bezpiecznej odległości od kopyt etcetera. Tak naprawdę sposobów jest multum, ale wszystko zależy od tego jak koń będzie reagował, na co pozwoli, czego się będzie bał. Tak jak z tym podążaniem - zależnie czy koń boi się jedynie ubierania, czy już samego widoku kantara zareaguje inaczej 😉 Trafiony pomysł z behawiorystą, warto żeby Was zobaczył chociażby po to, żeby Ci powiedział w którą stronę warto iść, a które pomysły odrzucić.
komu konia w trening?
autor: Nevermind dnia 04 czerwca 2024 o 17:08
karolina_, po polsku mówi się na to warunkowanie i cała behawiorystyka opiera się głównie na odkryciach Pawłowa.

xxagaxx, nie widzę po co tutaj ktoś z nie wiadomo jak dużym doświadczeniem, to jedynie nauczenie konia podchodzenia. Dobry pomysł z pomocą jakiejś znajomej co się wie trochę o behawiorze, sposób podany przez karolinę_ też fajny. A sposób faceta z filmików osobiście bym odradziła z tej prostej przyczyny, że jeśli dobrze widzę (zerknęłam jedynie) to istotnym elementem jest łapanie konia na lasso. A o takie umiejętności raczej ciężko podejrzewać jeźdźców z naszych stron😉
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 04 czerwca 2024 o 16:59
A ja się zgadzam z bluchą, nikt z nas nie ma rentgena w oczach. Nie popieram przedłużania cierpienia na siłę, ale może dostali zielone światło od weta. Tym bardziej nie widzę sensu podejrzewania o coś fundacji, która nie oszukuje, tylko robi dobrą robotę. I jeśli dobrze poznaję klinikę, to oni wyraźnie proponują eutanazję przy ciężkich przypadkach.
Konie czystej krwi arabskiej
autor: Nevermind dnia 03 czerwca 2024 o 14:48
Jedna z moich trenerek bardzo sobie chwaliła angloaraby. Tylko trzeba było przejeździć ten szalony początek, a jak się potem ogarnęły to ponoć (jej zdaniem) cudowne konie były. Co kto lubi 😉
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 03 czerwca 2024 o 14:10
xxagaxx, czemu akurat cyganka?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Nevermind dnia 31 maja 2024 o 03:57
shewolf, koń koniowi nierówny, a przypadki są różne. Spotkałam i konia który w wieku 3 lat chodził w szkółce. Ale z końmi poniżej 6 lat to tak naprawdę wygląda tak, że wsiadają na nie tylko te doświadczone osoby (żeby nie zepsuć), a i tak instruktor musi je co chwila naprawiać. Więcej zachodu niż to warte. I z mojego doświadczenia to zawsze kończy się tym, że coś się psuje; albo konie zaczynają cwaniakować, albo pogłębia się krzywizna i brak równowagi.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Nevermind dnia 30 maja 2024 o 21:47
Facella, no chyba że tak, nie dotarło do mnie 😂
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 30 maja 2024 o 19:10
ciura, chyba dostał sporo odpowiedzi, bo ogłoszenia już nie ma. Dobrze widzieć, że ludzie reagują
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Nevermind dnia 30 maja 2024 o 18:59
shewolf, hejt się leje, bo modne jest mówienie to, co głoszą konta ,,edukacyjne”. Niestety, jak ktoś taki coś głosi, to masy idą to powtarzać i wierzą w to jak w świętość.

Ja mam przekorną opinię, że samo kostnienie to nie jest dowód na nic. Dyskusja na temat zajeżdżania toczy się od wielu lat w środowisku wyścigowym. W momencie kiedy zajeżdża się nie do końca skostniałego jeszcze konia, to jego organizm ma szansę przystosować się do noszenia ciężaru, między innymi zwiększa się gęstość kości. Co więcej badania na koniach wyścigowych - przypomnijmy, zajeżdżanych przed ukończeniem drugiego roku życia - wskazują na korzyści dla zdrowia fizycznego płynące z tak wczesnej zajazdki.

I jasne, wszystko należy przesiać przez sito, na pewno nie polecam rzucać się do zajeżdżania dwulatków 😉 Są rasy i konie szybciej kostniejącego, są rasy kostniejącego później. Jest praca wpływająca pozytywnie na ciało młodego konia i jest możliwość przeciążenia przy za dużym pośpiechu. Jak ktoś może poczekać aż koń będzie lepiej skostniały to nie widzę przeszkód, niech czeka. Ale w zajazdce trzylatków pod lekkim jeźdźcem czy we wdrażaniu ich do delikatnej pracy jakoś nie widzę tragedii 😉

Edit:
Facella, naprostuj mnie jeśli coś mieszam, macie właśnie zajeżdżanego konia, który planowo będzie szedł setkę we wrześniu? Widzicie szansę, żeby ją przygotować w trzy miesiące?
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 30 maja 2024 o 10:22
kotbury, sprawdź sobie w słowniku znaczenie słowa krytyka, bo jaśniej nie umiem.

Nevermind, ja to cię podziwiam,że ty masz tyle czasu, że by te wypowiedzi tak obczytać, ponalizować, powycinać co któreś, pocytować i ułożyć w taki ciąg,który wspiera twoją teorię odebrania sytuacji.
Swoje odpowiedzi rozumiem w trzy minuty piszesz? Bo szczerze nie sądzę 😉
Nie układam żadnego ciągu, pokazuję Ci jeden po drugim jak opisywałaś tego konia i jeźdźca.
Piszę jak bym zrobiła. No i tu leży pies pogrzebany, bo zwracałam Ci dokładnie na to uwagę, że sama możesz sobie to robić, spoko, ale tutaj dajesz rady komuś. Nieznanej osobie.
I olaboga jak ja mogłam zasugerować, że ktoś ma kiepskiego trenera. No mogłam.Nie wskazałam na to nigdzie, bo ta wiadomość była akurat napisana w porządku. Wyciągasz to chyba tylko po to, żeby zmienić tor dyskusji.


Ja tutaj skończę, bo z Tobą można dyskutować w nieskończoność i za każdym razem się wywiniesz, że to moja interpretacja i wszystko przekręcam. Dla mnie pokazujesz zwykłą hipokryzję, bo będąc na miejscu evoj już byś pisała elaboraty jak ktoś w ogóle śmie takie wnioski wyciągać. Ale no cóż, jak sobie uważasz
Kupno konia
autor: Nevermind dnia 30 maja 2024 o 01:45
mindgame, też mam takie odczucie
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 29 maja 2024 o 15:07
kotbury, evoj, ale ja cię nie krytykuję. Sorry, ale nie zawsze się wyłapie wszystkie info o stanie/koniu- jak są rozsiane w kilku postach.Życie.
To się nazywa ,,zrobiłam to nieumyślnie" a nie „nie zrobiłam tego". Już nie mówiąc o tym, że inne osoby zwracały Ci uwagę, jak czegoś nie doczytałaś i to też postanowiłaś olać. Zwykłe ,,przepraszam nie zauważyłam" by pewnie załatwiło sprawę, Ty wolisz iść w ,,o Boże obrażasz się o pierdoły księżniczko".

Plus oto to Twoje evoj, ale ja cię nie krytykuję:
I tak - imho tak czy siak najpierw po dwóch latach bajo bongo trzeba podomykać i to najlepiej działa na niełamanym jednak.
karolina_, przecież ona ma tego konia dwa lata!!! Nie da się "przepracować z trenerem' jak się samemu dobrze nie jeździ, konia, który się nauczył, że może unikać roboty. Po co koniowi, który przez dwa lata nie nauczył się pracy na kontakcie dokładać ciężar nieidealnego jeźdźca.
Takie majzlowanie w kółko tego, że evoj na pewno nie umie tego konia przepracować, bo od tak wywnioskowałaś to z jednego opisu. A potem twierdzisz, że miałaś prawo niedoczytać i wszyscy jesteśmy za delikatni... co imho przy tym jak sama jesteś wrażliwa na jakiekolwiek założenia, że możesz coś robić źle ze swoim koniem (i nie piję do tej dyskusji, tylko wielu wcześniejszych) jest z Twojej strony zwykłą hipokryzją.
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 28 maja 2024 o 12:54
kotbury, przed chwilą sama wyjaśniałaś, że nie wiadomo czy trener faktycznie jest dobry, czy to jakaś koleżaneczka ze stajni. Nie rozumiem po co brniesz w bezsensowne wyjaśnienia, zamiast przyznać po prostu, że nie wzięłaś pod uwagę niektórych czynników.

Nie włączył nam się tryb płatków śniegu, mam za to dziwne wrażenie, że to Ty nasze słowa bierzesz za atak.
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 27 maja 2024 o 17:06
kotbury, nie wiem co takiego wyczytałaś z moich wiadomości, że tak Cię zagotowało, ale z całym szacunkiem, chyba musiałaś coś przekręcić, bo nie było tutaj nic czym chciałam Cię urazić.

Informacja o braku miejsca w pysku była niemalże na samym początku. A w momencie kiedy jest poprawa i problem pojawia się jedynie w konkretnych, nielicznych sytuacjach, to najwyraźniej spędzili te dwa lata na faktycznej pracy, a nie koń miał ,,bajlando".

Masz swój sposób, który działa, i fajnie, stosuj go sobie. Ale serio, nie baw się w trenera osoby, której nie widziałaś na oczy. Nieraz tak doradzałam, że ktoś się pytał o to, o tamto, a potem dostawałam filmik i wychodził taki kwiatek, co go w żadnym opisie nie było. Nie wiesz co robili przez te dwa lata, ile rzeczy zmieniali, jak było z regularnością treningów. Ba, nie wiesz co jak kto nazywa, oj na tym się można ostro przejechać 😉

Dla mnie doradzenie patentu nieznanej osobie to głupota jednak, bo konie mają bardzo różne szyje i ten sam efekt nieraz osiąga się zupełnie innym ustawieniem. Więc trzeba umieć zobaczyć samemu, czy wszystko działa jak powinno. W ogóle całą biomechanikę konia najlepiej rozumieć, zanim się taki patent tknie. Nie chcę tutaj ubliżyć evoj, no ale przez ekran nie zgadniemy jak u niej z tym wszystkim 😉

* i jeszcze odnośnie sformułowania, że ktoś "dobrze/ nieźle " jeździ.
Dla mnie osobiście osoba nieźle jeżdżąca to jest ktoś, kto przeskoczy krosówki, pojedzie parkur do 120 i zrobi czworobok P na nie miej niż 65%. (Jak to mój kolega z pracy mówi- mniej niż 65% jak koń się nie spłoszył albo nam sarna na czworobok nie wbiegła, to jest wstyd!). Reszta to są osoby uczące się.
Dla mnie to dziwne wymagania, nie wiem, może dlatego, że jestem pingwinem. W mojej ocenie na jeżdżenie parkurów 120 składają się lata ciężkiej pracy i dobry koń, natomiast P na 65% to jest tak zwane bare minimum.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 27 maja 2024 o 16:05
BUCK, no i super, fajnie usłyszeć takie pozytywne zakończenie
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 27 maja 2024 o 13:20
elita17, PIW zawsze jedzie z kontrolą. Problem jest taki, że większość miejsc te kontrole przechodzi pozytywnie 🙂 Dlatego ciekawi mnie, czy zrobili coś więcej w tym konkretnym przypadku, czy tylko przyszli, zobaczyli że konik żyje i akurat teraz drewna nie ciąga, i poszli 🙂
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 27 maja 2024 o 13:06
BUCK, z ciekawości, zrobili coś konkretnego? Albo chociaż raport był negatywny?

Jak nie chcesz się dzielić tym na forum, to chętnie podyskutuję na priv 😀
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 27 maja 2024 o 13:02
Dziewczyny, serio, ja rozumiem sprawdzenie tematu, ale to ile informacji padło (w tym dokładny opis ćwiczeń) serio jest wystarczające, żeby spokojnie zostawić evoj z jej trenerem. Jeśli będzie jeździć inaczej niż Waszym zdaniem powinna, to cóż, chyba pora pogodzić się z tym, że to nie Wasz koń i nie Wasz jeździec 🙂 Nie padło nic alarmującego, nie ma powodu bawić się w internetowych trenerów.

kotbury, nie wierzysz w właścicielkę ani jej trenera, ale wierzysz, że dobrze wypnie konia na lonży? Bo ja jednak jestem sceptyczna co do tego ile osób umie konia na lonży ,,przejechać" od zadu.

Plus zupełnie niepotrzebnie zakładasz jaki jest problem z koniem (nauczony, że może unikać roboty), kiedy nie widziałaś go nawet na zdjęciu 😉 żeby nikt mi się nie przyczepił, nie, nie uważam że zdjęcie powie nam jak pracować z koniem

evoj, trzymam kciuki za dalszą pracę. Nie przejmuj się, re-volta jest dość specyficznym forum
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 27 maja 2024 o 01:45
karolina_, nie zauważyłam wzmianki o tandemie, a powód wypróbowania haka był tu wałkowany milion razy.

Ogólnie to nie rozumiem jaki forumowicze mają problem z tą sytuacją. Osoba jeżdżąca z trenerem, dbająca o wiele aspektów, kombinuje też z wędzidłami. Ja rozumiem badanie sytuacji i doradzanie, kiedy ktoś jest skrzywiony w totalnie złą stronę, ale evoj pisała już z tryliard razy, że w zasadzie to głównie opiera się na pracy z trenerem dostosowanej do niej i konia. Nie szuka magicznego wędzidła, co jej konia naprawi. Serio, nie widzę potrzeby wchodzenia z butami w jej trening, zwłaszcza, że nikt z tu obecnych nawet konia nie widział.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Nevermind dnia 25 maja 2024 o 23:22
BUCK, a to ciekawostka. Kaczorowskiego miałam okazję spotkać osobiście, chociaż nam też już nic takiego nie mówił. Jestem ciekawa skąd taki sposób wziął
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Nevermind dnia 25 maja 2024 o 18:37
evoj, po co chcesz używać wypięcia, kiedy ani go nie znasz, ani trener Ci go nie zalecił? Dla mnie to zupełnie bez sensu. Źle użyty patent łatwo Ci konia uwali na przodzie i dopiero będziesz mieć pozamiatane.
Przepracowujesz problem, z trenerem, wiesz gdzie leży, chcesz sobie jedynie pomóc zmianą wędzidła. Więc wbrew temu co twierdzi kotbury to nie jest ,,pudrowanie syfa" tylko inny sposób na przepracowanie problemu.
Lonżowanie
autor: Nevermind dnia 23 maja 2024 o 15:59
espérer, ale chodzi Ci o pas do woltyżerki?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Nevermind dnia 23 maja 2024 o 15:58
_Gaga, nie wiem czemu uczepiłaś się pierwszej wiadomości, skoro Dementek wyjaśniła potem, że problemy z nogami były ciągle. Ok, słabo to wyjaśniła na początku, ale jak widać po kolejnych opisach, to nie był koń, którego zaletą mogłoby być ,,zdrowy, nigdy nie chorował".
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Nevermind dnia 23 maja 2024 o 01:18
_Gaga, ciągłe, nawracające problemy, koń do ciągłego leczenia - to nie jest zdrowy koń. Nawet te ciągłe problemy z kulawiznami. Koń zdrowy, ale co pięć dni trzeba weta wzywać. No uczciwość jak 150.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 21 maja 2024 o 20:08
Dementek, niestety, kocham ziemniaki i stąd na niektóre takie grupki zaczęłam wchodzić, ale to jakie większość tych osób ma standardy to jest porażka... nie tylko praca, ale wołanie weta czy kowala i różne inne aspekty opieki.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 21 maja 2024 o 13:09
Pati2012, zazwyczaj jestem za. Ale przy chłopie co uważa, że roczny ziemniak ma iść do pracy, jakoś nie widzę szans na taką zmianę, że zaczeka do 5 roku życia. To tylko niepotrzebne dawanie im swojego numeru.

Edit
Dementek, tak dokładnie, właścicielom zimnioków nie da się wybić z głowy, że roczniaków się nie pracuje w taki czy inny sposób. Bo potem się będziesz z dwu-trzylatkiem męczył 🙃 A druga sprawa, że stoi, żre i nie pracuje. Co, za darmo ma utrzymywać? Zimnokrwiste to jest zupełnie inna mentalność.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Nevermind dnia 21 maja 2024 o 11:54
shewolf, policja, animalsi, główny inspektorat, fundacje. Ale niestety obawiam się, że nikt z tym nic nie zrobi.
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Nevermind dnia 20 maja 2024 o 21:16
_Gaga, no cóż, odnoszę inne wrażenie 🙂 Ale nie będę się wykłócać
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Nevermind dnia 20 maja 2024 o 16:15
Facella, nie mówiłam tylko o tym temacie. Po raz któryś widzę, jak Gaga tłumaczy sens przepisów czy działań w których tego sensu zwyczajnie nie ma. A następnie się usprawiedliwia, że to nie do niej pretensje. Dla mnie na czym innym polega zasada nie plucia do własnego gniazda, ale cóż, nie będę się kłócić.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Nevermind dnia 19 maja 2024 o 23:42
Chestnutpower, solić, nie rozumiem po co chcesz czekać?

espérer, a co takiego macie zamiar robić, że aż trzeba wciskać więcej rzeczy? Do większości ćwiczeń pas i czaprak powinny być okej, zwłaszcza, że wtedy dziecko lepiej czuje ruch konia. Chyba nie będziecie z 4-latką robić woltyżerki? 😉
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Nevermind dnia 17 maja 2024 o 11:30
Perlica, za każdym razem kiedy jest krytyka fei, to Gaga broni ich własną piersią, po czym tłumaczy się, że nie do niej pretensje, bo to nie ona ustala zasady.
O to mi w zasadzie chodzi...
Końskie plecy, grzbiet
autor: Nevermind dnia 17 maja 2024 o 10:13
Dawno nie było tu dyskusji, z którą bym się tak zgadzała.

Mam wrażenie, że wszystko co nieidealne wędruje teraz do kosza. Koniki mają być grzeczne na dzień dobry, na już. Jak nie są to twoja wina oczywiście. A ludzie nie powinni mieć koni dla zarobku, tylko zawsze mieć koniki do miziania i tulania, nigdzie się nie spieszyć z treningiem i nic konkretnego nie wymagać 🙂
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Nevermind dnia 17 maja 2024 o 10:02
_Gaga, publiczne wystąpienia krytykujące fei to bym zrozumiała, że są źle widziane. Ale fakt, że nie możesz zwyczajnie podzielić się tym, że masz inną opinię już jest dla mnie chory 🙃 I nie widzę czemu nie możesz zwyczajnie powiedzieć ,,tak, dla mnie też jest to głupie, ale tak działają przepisy fei i będę tego wymagać"