trusia

Konto zarejstrowane: 15 grudnia 2008
Ostatnio online: 27 sierpnia 2021 o 11:52
If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag

Najnowsze posty użytkownika:

Afryka jest blisko – tunrida, jej Malawi i nasza pomoc
autor: trusia dnia 27 sierpnia 2021 o 11:24
tunrida,

Można już wysyłać paczki? Tzn. czy dochodzą, czy gdzieś poi drodze są zatrzymywane.

I drugie pytanie: mam Samsunga, stosunkowo nowego (chyba ponad rok używany). Niestety, wpadł w paszczę kobyły i w dolnej części ekranu ma dwie pajęczyny, ktore uitrudniają czytanie. Ale nie uniemożliwiają, używałam go w takim stanie przez 2 miesiące, bo nie mogłam zdecydować się, jaki kupić, a wymiana tej szybki to 400 z. Sądzisz, że ma sens wysłanie go (jak już paczki ruszą)? Jak nie, to go jakoś ekologicznie zutylizuję, bo na pewno go nie chcę, nienawidzę samsungów z całego serac.
Czy chcecie powrotu starej wersji forum ?
autor: trusia dnia 27 sierpnia 2021 o 11:14
Dodam jeszcze takie kamyczki do ogródka nowego lepszego forum

1. nie wysyła powiadomień o nadejściu pw - stare gorsze wysyłało. Nowe lepsze chyba dla zmyły wysyła powiadomienia o wiadomościach w ogłoszeniach, ale o pw już nie, jak się nie zalogujesz, nie wiesz, że masz wiadomość.
2. Stare gorsze pozwalało przeszukać wszystkie wpisy danego użytkownika, nowe lepsze bardzo ograniczoną ilość.
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: trusia dnia 27 sierpnia 2021 o 11:08

Zaglodzenie mialo tam miejsce corocznie, kobieta nie kupowala paszy na zime. Kupowala siano tylko jak PIW kontrolowal gospodarstwo i ja zmusil. Teren byl nieogrodzony, dopoki konie mogly same znalezc jedzenie (uprawy sasiadow, ogolnie chodzily wiele kilometrow szukac zarcia) to byly w kondycji ok, jak jedzenie sie konczylo (zima), czesc padala z glodu. No i tyle, kon sie nie nazre chwastow i zboza sasiadow na pol roku na zas 🙄<br>
<br>
Filmik jest z wczesnej jesieni (wrzesien?), zaglodzone konie to kwiecien rok pozniej. Znaczy sie po proostu kolejna zima bez siana, za to ze zrebakami. W poprzednich latach kobyly nie rodzily (bo poprzedni ogier padl, a ten roczniak jeszcze nie kryl) to i dozywaly wycienczone jakos do wiosny. <br>
<br>
Ogolnie tymi konmi nikt sie nie zajmowal, tyle ze latem zyjac na dziko sie umialy wyzywic, a zima juz niekoniecznie


Do tego jeszcze dodam, że ona była wręcz dumna z tego, że konie latały po uprawach sąsiadów. Pisała, że to dobrze o niej świadczy, bo w ten sposób zapewnia koniom jedzenie.
Geografia urody - temat dla panów (czy tylko..?)
autor: trusia dnia 25 lipca 2021 o 19:22
Muchozol2,

A gdzie oberwało się żonie jkobusa?
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 15:13
Ja już nie pamiętam, po jakim czasie te zaczyna konia swędzić, ale na pewno nie jest to po pierwszym dniu.

Doczytałam;

Ze złożonych jaj, po kilku dniach wylęgają się larwy. Powodują one swędzenie skóry, co zmusza konia do lizania, drapania zębami, ocierania pyskiem. Konie zlizują i ogryzają zarówno jaja jak i wylęgnięte już larwy, połykając je.


https://www.zabookuj.eu/2014/08/01/zolte-kropki-na-przednich-nogach-jaja-gza-konskiego/
Płacz i płać - czyli wszystko o podatkach
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 15:11
Nie mogę juź edytować.

Swoją drogę nie rozumiem, jak można przegapić wpłaty teraz, kiedy mamy indywidualne konta - no może jedną, dwie, ale trzynaście?????
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 14:57
zembria, to prawda, ale jak składają jajka na grzywie czy zadzie innych konie, to składają też na grzywie i zadzie naszego.

Na zadzie nigdy nie widziałam, tylko na przednich nogach i grzywie. I wszystkie konie stojące na tym samym padoku je miały. Widziałam, nawet, jak je skladają. Robią ro z szybkością karabinu maszynowego. Czyściłam konia i miał czyste nogi, a za chwilę multum.

Murat-Gazon, może to przypadek o którym pisała zembria. Spiknął/spiknęłą się z koniem, który był "objajczony" - czyli chwilowy kontakt. Bo inaczej nie mogę sobie wyobrazić, skąd by miał te larwy.

Płacz i płać - czyli wszystko o podatkach
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 14:49
Próbowałam, na główny numer, opublikowany na stronie, ale nie odbierają. Będę oczywiście dalej próbować.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 14:05
A tak w ogóle to wychowywałam się na Zamojszczyźnie i tam wszyscy mówili na jusznice ślepaki 😉
Meise,

Bo jusznica jest jednym ze ślepaków. Są jeszcze ślepaki takie trójkątne, z zielonymi oczkami. Też gryzą mocno.

A jak nie widziałaś jajek na nogach, znaczy gzów końskich tam nie ma. Bo jak są, to jajka też są, Trudno je usunąć. są mocno przyklejone.

No i są też gzy bydlęce. To już jest takie ohydztwo, że odruch wymiotny mam na samo wspomnienia, jak takie znalazłam u swojej kobyły. Pod skórą larwy się rozwijają. Bąbel na skórze mogą mieć w środku niespodziankę.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 11:53
Meise,

Pomerdało mi się, napisałam szare zamiast brązowe. Owszem, są podobne i jedne i drugie gryzą.

A tak w ogóle zauważył, że ludzie na wszystko, co lata wokół konia, mówi gzy.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 11:19
Z moich obserwacji występowanie gzów zależy od miejsca. Na Mazurach, gdzie jeżdzę z końmi na wakacje, jest ich od groma. W mojej aktualnej stajni w ogóle ich nie ma. Bym wolała gzy niż bąki. Jaja jestem w stanie usuwać na bieżąco, zanim koń je połknie, a postrachu w koniach nie budzą.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 11:12
anetakajper,

Nie gryzą gzy końskie - latają i składają jaja, takie żółte kropki na przednich nogach i grzywach. Bąki gryzą, są napompowane krwią.

Są bąki bydlęce i bąki szare. Szare ponoć nie gryzą ludzi. I faktycznie, u nas są szare (porównałam zwłoki z wiedzą internetową) i jak na razie mimo inwazji mnie nie pogryzły. Konie ponoć głównie atakują bąki szare. Jedne i drugie są paskowane.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 10:34
U nas stajenny znalazł na padoku konia leżącego w błocie. Myślał, że koń jest martwy. A okazało się, że tak bronił się przed tym badziewiem, cały był w bąblach różnej wielkości.

Ja już regularnie wracam do domu zakrwawiona, bo jak uda mi się ubić bąka, krew mam nie tylko na ręce, ale rozbryzg nawet na ubraniu.
Płacz i płać - czyli wszystko o podatkach
autor: trusia dnia 20 lipca 2021 o 10:27
Mam taki problem, mam nadzieję, że ktoś zasugeruje jakieś rozwiązanie.

Mniej więcej 3 miesiące temu dostałam wezwanie z US do zapłaty podatku - podatku za cały 2020 rok, czyli tak jak bym nie wpłacała miesięcznych zaliczek, a potem nie zapłaciła kwoty, która pozostała do zapłacenia w rozilczeniu rocznym.

Wysłałam pismo wyjaśniające, że podatek zapłaciłam i dołączyłam potwierdzenia wykonania przelewów. Po jakimś czasie zadzwoniła do mnie (co ciekawe, na tel komórkowy, którego nigdy nie podawałam Urzędowi) miła pani i przeprosiła za nieporozumienie oraz przeprosiła - UWAGA - że będę jeszcze musiała trochę poczekać na zwrot, bo teraz mam 3 tys nadpłaty. Wyjaśniłam, że niemożliwe, że nie mam żadnej nadpłaty i poprosiłam, żeby jeszcze raz sprawdziła.

Myślałam, że to koniec, ale właśnie dostałam przekaz pocztowy z US (na razie jest na poczcie). Oto mój dylemat - co zrobić:

- olać I nie odbierać - ale to pewnie tylko odsunięcie w czasie, bo pewnie wyślą jeszcze raz
- odebrać I odesłać - ale jak wyżej
- odebrać I czekać, co dalej - tu obawiam się, że jak zorientują się w błędzie, za nieuprawione przejęcie pieniędzy (bo moim obowiązkiem jest wiedzieć, czy należy mi się zwrot czy nie) łupną mi jakaś karę.

Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest pójść i wyjaśnić, ale w tym celu bym musiała wziąć urlop, a ja jestem pazerna na urlop. W ostateczności naturalnie to zrobię, ale desperacko liczę na jakiś pomysł.

Geografia urody - temat dla panów (czy tylko..?)
autor: trusia dnia 18 lipca 2021 o 19:50
Muchozol2,

Chyba mnie nie zrozumiałaś. To co napisałam o samczym zapotrzebowaniu było opisem jkobusa, na podstawie jego wpisów na forum. To, że pozwolił ci zjeść cały chleb serowy nie ma żadnego związku z moim wpisem. W ogóle nie wiem, jaką tezę tym chlebem chciałaś poprzeć.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 18 lipca 2021 o 19:02
<b>Trusia</b>, wybacz, miałam na myśli właśnie jusznice, zawsze je nazywaliśmy gzami, a to, co Ty nazywasz gzami, nazywaliśmy bąkami. 😂 Także klarowniej - działa na końskie mchy, zwykle mchy i na komary, gzów u nas na razie nie widziałam.<br>

Sivrite,

Zakupiłam tern produkt. Mam nadzieję, że na bąki też podziała. Bo u nas teraz naprawdę masakra. Konie tak nerwowo na nie reagują, że wystarczy, że jeden usiądzie, a koń wpada w amok i lata w kółko jak opętany. Trudniej też je zabić niż np jusznice, mają chyba lepszy refleks, bo uciekają, zanim się je klapnie.

Mówię o prawdziwych bąkach, wg terminologii owadziej.

Za to kompletnie zniknęły kleszcze.

Geografia urody - temat dla panów (czy tylko..?)
autor: trusia dnia 18 lipca 2021 o 18:51
Proszę Państwa, oto samiec!

Samcze zapotrzebowanie to:
- kobieta, która będzie sprzątać i ogrzewać dom, żeby samiec miał czysto i ciepło (nie mylić z panią sprzątającą, bo takiej pani się płaci)
- oglądanie kobiet, które ubierają się i wyglądają tak, jak samcowi pasuje, a jak nie pasuje, znaczy, że są brzydkie.

Ale spoko, dajmy jeszcze trochę czasu na realizację pomysłów PiSu, a nasze szkoły wytresują takie dziewczynki, że każdy samiec z rozkoszą będzie kontemplować miejskie widoki - bo jak rozumiem te szkarady opanowały miasta, okolic wiejskiej posiadłości samca jeszcze nie dopadły, tam jest sielsko-anielsko.
COPD
autor: trusia dnia 15 lipca 2021 o 10:52
Był u nas w stajni wet, robił jakieś wlewy, więc przypomniał mi się ten temat i zahaczyłam go o wlewy z DMSO. Powiedział, że nie robi, ale po moich kolejnych pytaniach nie odżegnywał się od robienia. Co prawda nie jestem pewna, czy wiedział, o co pytam, ale zainteresowani mogą z nim o tym pogadać. Okolice Warszawy. Nazwisko na pw.
Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
autor: trusia dnia 15 lipca 2021 o 10:45
jkobus,

dopłata na fotowoltaikę to 3 tys, nie 5.

Wracając do tematu: jeździ ktoś hybrydą? Jeśli tak, jakie wnioski? Warto kupić?
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 15 lipca 2021 o 10:42
<b>Noneczka</b>, ja zamówiłam <a href="https://allegro.pl/oferta/2-x-bros-spray-na-komary-kleszcze-50-deet-mocny-9476080757&#x22; target="_blank" rel="ugc">to</a>. Lista skutków niepożądanych dłuższa niż Biblia, psikam, zasłaniając twarz czapką, a na głowę konia rozcieram z ręki, ale widzę różnicę. U nas raczej gzy niż bąki, ale koń ewidentnie nie ma krwawych śladów, więc go nie tną. Ogania się na oko tyle samo, no bo i tak podlatują i siadają, ale chociaż nie żrą. 😤
Sivrite,

Jakie owady masz na myśli pisząc gzy? Bo gzy nie gryzą, składają jaja na nogach i grzywach. Pytam, bo może akurat ten środek u mnie zadziała.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 05 lipca 2021 o 19:25
<b>trusia,</b> twój koń jest gniady? Albo kasztanem? Bo zauważyłam z koleżanką, że do jej Gniadego ciągnie więcej much niż do mojego siwego 😉 <br>
Generalnie może pogoda też sprzyja większej ilości owadów ;/

Pati2012,

Jest kasztanem, ale mam zupełnie inne obserwacje.

Ostatnio poczytałam trochę o tym badziewiu latającym, bo chciałam zidentyfikować zwłoki bąka (w sensie jaki to bąk - okazało się, że brązowy). I wielu tekstach było, że czarne konie (a także czarne ubranie) bardziej przyciągają gryzące owady. I to potwierdzają obserwacje moich dwóch koni - czarna mamba (jak można się domyślić, jest czarna) zawsze jest bardziej pogryziona i więcej na niej siada niż na pomarańczowym słoneczku (kasztan). Dlatego tak się zdziwiłam, jak zobaczyłam na nim taką chmarę bąków, a no innych po dwie - trzy sztuki..

Jeszcze taką ciekawostkę wyczytałm: jusznic nie da się odpędzić, Jak już znajdą żywiciela, są tylko dwie opcje: albo napiją się albo zostaną zabite.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: trusia dnia 04 lipca 2021 o 19:45
Ale dziś horror przeżyłam. Idę na padok i widzę, że pomarańczowy ma prawie całe plecy w jakimś dziwnym błocku, grudki mniej więcej takiej samej wielkości. Podchodzę bliżej, a to nie grudki błota tylko bąki. Mniej więcej jedna trzecia pleców pokryta tymi bąkami. Jak plasnęłam je ręką, miałam zakrwawioną całą dłoń i wewnętrzną część ręki aż do łokcia. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. A pozostałe konie miały na sobie pojedyczne sztuki. Nie wiem, dlaczego na mojego padło.

Tych bąków jest coraz więcej, jeszcze parę lat temu w cgóle ich nie było. Podejrzewam, że jakiś ptaków, które je zżerały, jest z jakiś względów mniej.
Czy chcecie powrotu starej wersji forum ?
autor: trusia dnia 04 lipca 2021 o 19:35
Pewnie tu leży przyczyna, ja nie czytam na telefonie, tylko na komputerze. Na monitorze komputera są tak daleko, że w ogóle na to nie zwróciłam uwagi.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: trusia dnia 03 lipca 2021 o 19:34
azzawa,

A gdzie stoicie teraz? O ile chcesz się tą informacją podzielić. Ja jestem nieustanną poszukiwaczką stajni w tym rejonie, dlatego pytam.

Coś pyli wszędzie - więc to pewnie kwestia, na co koń jest uczulony.
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: trusia dnia 03 lipca 2021 o 19:02
Ciekawe dlaczego niesobia ma wciąż bana? Miał być zdjęty 29 maja, mamy już lipiec, a ban wciąż wisi. Taki psikus nowego lepszego forum?
Czy chcecie powrotu starej wersji forum ?
autor: trusia dnia 03 lipca 2021 o 18:59
faith,

Skąd wiesz, że nie umyłam? Bo czarownicą jesteś? 🙂

Nie, to nie przeglądarka, ale moje gapiostwo. Patrzyłam na to, co rzuca si w oczy, odległy prawy róg mi się nie rzucił 🙂. Co oczywiście głównie wynika z tego, że jestem mało spostrzegawcza, ale też jest to przykład, że forum jest mało czytelne. Jaki jest sens ustawienia jednej opcji daleko od dwóch pierwszych?
Czy chcecie powrotu starej wersji forum ?
autor: trusia dnia 02 lipca 2021 o 14:58
Ja mam tylko dwie: odpowiedz i cytuj. Pewnie tak zostałam ukarana za to, że mi się to forum nie podoba. ;(
Czy chcecie powrotu starej wersji forum ?
autor: trusia dnia 02 lipca 2021 o 14:33
safie, którym przyciskiem? Chyba ślepa jestem, bo nie widzę.


Koronawirus
autor: trusia dnia 02 lipca 2021 o 13:42
Z tego, co rozumiem, to europejski "paszport covidowy" to jest to poniżej?
Teodora,

Tak. On jest wydawany 3 przypadkach: z tytułu przejścia choroby (ważny 180 dni od testu PCR), z tytułu uzyskania negatywnego wyniku testu (w Polsce wazny do 48 godz), z tytułu przyjęcia szczepionki (ważny 12 miesięcy).

Niestety, szczepienia tylko w ramach Narodowego Programu Szczepień mogą być odnotowane w koncie pacjenta. Więc jak ktoś zaszczepił się poza tym programem, to kicha - na chwilę obecną paszport jest dla niego niedostępny. .
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: trusia dnia 02 lipca 2021 o 13:32
zembria, wylałam swoje żale w technicznym. Oczywiście że nic to nie zmieni, ale się wygadałam.

Ale gniot ta "lepsza" wersja.
Czy chcecie powrotu starej wersji forum ?
autor: trusia dnia 02 lipca 2021 o 13:29
Minęło trochę czasu od szczęśiwego przejścia z dobrego na lepsze, więc mogę wyrazić swoje zdanie bez narażenia się na zarzut, że narzekam nie wiedząc na co narzekam.

Więc wiem, na co narzekam: prawie na wszystko (prawie, bo może coś nieistotnego jest, o czym akurat nie pamiętam). Nie widzę nic, co by mogło powodować, że nowe forum jest lepsze.

Przede wszystkim jest nieczytelne i korzystanie z wielu funkcji jest trudniejsze (np. zgłoszenie postu do moderatora - zamiast jednego kliku muszę najpierw wyszukać, kto jest moderatorem, a potem napisać pw i podać linka - chyba że można prościej, ale co z tego, skoro prościej jest gdzieś ukryte)

A poza tym co i już pojawiają się jakieś kwiatki, np autor postu jest usunięty.

Potwierdza się stara prawda, że lepsze jest wrogiem dobrego. I to, że ktoś robi to charytatywnie, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Można charytatywnie dobra i charytatywnie źle.

Ulało mi się.
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: trusia dnia 02 lipca 2021 o 11:03
A kto został usunięty z trzeciego postu wyżej? Jakieś nowe restrykcje na temat, co post może zawierać?
Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
autor: trusia dnia 29 czerwca 2021 o 15:23
Dzięki, tak zrobiłam. Już wiem, czego się trzymać.
Koronawirus
autor: trusia dnia 29 czerwca 2021 o 13:03
Zachwycił mnie pomysł, że żeby zachęcić ludzi do szczepienia, nasz wspaniały rząd rozpatruje wprowadzenie opłaty za szczepienia. Poza samym absurdem tego pomysłu chyba zapomnieli, że płacimy składki.
Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
autor: trusia dnia 29 czerwca 2021 o 13:01
Czy jest jakieś źródło, gdzie mogę zgłosić się po wycenę samochodu, który będę sprzedawać? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dokładnej wyceny nie dostanę, ale bym chciała wiedzieć mniej więcej, bo pojęcia żadnego na ten temat nie mam. Jeśli wyceniający specjalizują się w markach, jest to Suzuki.
wasze ulubione seriale
autor: trusia dnia 27 czerwca 2021 o 21:52
Oglądał ktoś wszystkie sezony Start up? Pierwszy sezon bardzo mi się podobał, zaczęłam drugi i jest taki se. Nie wiem, czy dalej brnąć czy zrezygnować.
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: trusia dnia 27 czerwca 2021 o 21:49
Czy ktoś wie, jak Niemka trafiła do kreatywnej? Nie mogę pojąć, jak osoba wydawałoby się na innym pooziomie niź brudaska może w tym chlewie wytrzymać. I jeszcze daje sobą pomiatać.

Po tych paru latach chyba już coś po polsku rozumie i wie, co kreatywna o niej wypisuje.

Pretensja, że Niemka nie interweniowała w ambasadzie Niemiec, jak zabierano jej zwierzęta mogła narodzi się tylko w jej wykrzywionej wizji świata.Tak właściwie ambasada to za mało w stosunku do rangi wydarzenia. Do Merkel należało dzwonić.
popręg
autor: trusia dnia 20 czerwca 2021 o 20:42
Faktycznie, ma sens co mówicie, nie wpadłam na to. Myślałam, że moja kobyła zafundowała mi wszystko, jeśli chodzi o problemy popręgowe, ale okazuje się, że jednak nie 🙂. Na szczęście 🙂

Ja kiedyś miałam wyobrażenie, że konie czarne mają bardziej odporną skórę na mechaniczne podrażnienia, a jasne mniej. Tymczasem mojego pomarańczowego zwierza nic nie rusza, każdy popręg jest dobry, a czarna mamba delikates.
popręg
autor: trusia dnia 20 czerwca 2021 o 10:47
Ja z kolei potrzebuję crescent. I teraz taki mam, Mattesa, ale utrzymanie tego futra jest mocno upierdliwe. Nie jestem w stanie prać go z dnia na dzień, bo nie wyschnie. W związku z czym śmierdzi, żadne szczotkowanie na to nie pomaga.

Przy okazji mam takie pytanie: ktoś poprosił mnie o zmierzenie popręgu z ogłoszenia od końca do końca, a potem powiedział, że jest za krótki. Ciekawa jestem, w stosunku do czego może być za krótki. Bym zrozumiała za długi, mógłby np. zachodzić o czaprak. Ale jak może być za krótki? Nie potrafię sobie tego wyobrazić, ale może jest to jakaś istotna informacja przy wyborze popręgu. Jakieś pomysły?
popręg
autor: trusia dnia 19 czerwca 2021 o 17:11
Rude dwie, tak, niestety wciąż go mam 😫. Ujeżdżeniowy, taki:
https://ogloszenia.re-volta.pl/popreg-ujezdzeniowy-schockemohle-model-pandora-70-cm/o/132307/

Kąpanie koni
autor: trusia dnia 18 czerwca 2021 o 18:33
<b>trusia,</b> e tam, Manusan też jest dla ludzi a niektórzy kąpią w tym konie. Nigdy nie miałam w związku z tym żadnych reperkusji, być może konie z problemami skórnymi są bardziej wrażliwe, ale moje nie były. Poza tym patrząc po składzie - wszędzie ta sama chemia. To pH to chyba urban legend 😉
espana,

Zapytałam weta o ph i czy koniecznie końskie szampony. Masz rację, to legenda miejska. Wetka poleca kąpanie w szamponach dla dzieci (czyli tak, jak to robisz). Jak skończę to co mam, przerzucam się na szampony dla dzieci. Kosmetyki dla dzieci górą, jak się okazuje. Już się przerzuciłam na oliwkę dla dzieci do smarowania kopyt, kolej na szampon.
popręg
autor: trusia dnia 18 czerwca 2021 o 18:23
Sasini, weź pod uwagę, że są dwa rodzaje popręgów tego typu. Taki jak podlinkowała Murat-Gazon, czyli z górną krawędzią prostą i crescent (o którym wspomniała Epikea). Który będzie pasował - zależy od budowy konia. Murat-Gazon miała farta, że utrafiła w swojego konia, czego jej mocno zazdroszczę. Ja tego farta nie miałam - kupiłam taki, co nie pasuje na mojego. Dlatego to piszę, żeby ostrzec. Polecanie w ciemno nie zawsze się sprawdza, a te popręgi są bardzo drogie (nie mam na myśli konkretnie Anky, bo ja akurat kupiłam innej firmy). Też bym nie żałowała wydanych pieniędzy, gdyby pasował. Niestety nie pasuje i wywaliłam pieniądze w błoto. Kupiłam polecany, wtedy nie byłam świadoma, że brzuch brzuchowi nierówny 😀 (brzuch konia, naturalnie).

To, że pasuje na konia Murat-Gazon nie znaczy, że pasuje na każdego. Ale skoro decyzja zapadlła, życzę, żeby pasował. Bo wiem, jaki to problem dopasować popręg. Wciąż się z nim borykam.

Szkoda, że nie ma firm, które wypożyczają popręgi na próbę.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: trusia dnia 15 czerwca 2021 o 10:57
Nie chce chodzić nawet stępem po drodze gdzie są nawet mniejsze kamyki. Zaczęłam stosować Formula4Feet, skarmię 14kg i jak się nie poprawi to spróbuję okuć na tył, bo widzę, że dyskomfort jest, a ciężko trenować i jeździć w teren jak konia kopyta bolą 😕

Dieta, ruch, pastwisko, regularne wyjazdy w zróżnicowany teren, porządne, regularne (co do dnia) werkowanie - to wszystko jest już od dawna... One się nie kruszą. W ogóle. 0 odłamów. <br>
One są po prostu bardzo miękkie 😕

Meise,

Przede wszystkim te dwie wypowiedzi dotyczą innych części kopyta: pierwsza podeszwy, druga ścian. Zakładam, że “w tych białych jak mleko kopytkach żłobię kopystką” dotyczy podeszwy, bo jeśli ścian, to się nie wypowiem, bo to brzmi jak jakiś kopytny horror. Natomiast krusząca się podeszwa to naturalna kolej rzeczy.

Skoro wiesz, że masz właściwie dobrane żywienie, macanie może mieć dwie przyczyny: zbyt cienka podeszwa (może kowal ją wycina) lub brak przystosowania do danego podłoża lub jedno i drugie. Kopyta akceptują takie podłoże, po których koń większość czasu się porusza. Więc jeśli chodzi po miękkim, na miękkim kopyta pozwalają na swobodny ruch.

Sporadyczne wprowadzanie konia na kamyki do kamyków go nie przystosuje. Do zmiany podłoża należy kopyta przygotowywać stopniowo, w takiej kolejności:
Miekkie równe
Miękkie nierówne
Twarde równe
Twarde nierówne

Przeskakiwanie kolejnych etapów nie spowoduje, że np zabrany z miękkiego padoku będzie galopował po kamykach.

Mój koń kiedyś w ogóle nie był w stanie chodzić po grudzie, teraz swobodnie chodzi nawet po kamykach. Ale mam podobną sytuację jak opisałaś:

Wczoraj w terenie w pewnym momencie zsiadłam i sprawdzałam te tyły, czy aby na pewno się tam kamień nie wbił... I po twardym szłam obok konia. Wystarczyło wjechać na ścieżkę bez kamieni i w koniu się szatan budził i galopował jakby jutro miało nie nadejść. Na twardym zaś stęp na zasadzie: "matka, urwało mi zadnie nogi…”.
Po kamykach chodzi, ale pod siodłem po kamykach już nie, jest to dla niego za duże obciążenie. W terenie, jak trafią nam się kamyki, których nie da się ominąć, zsiadam. Tego nie zmienię, bo nie mam możliwości przystosowania go do chodzenia po kamykach pod obciążeniem.

Twój koń po prostu nie jest przygotowany do chodzenia po kamykach, kolor kopyt nie ma tu nic do rzeczy.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: trusia dnia 03 czerwca 2021 o 18:41
<b>Trusia</b>, żebyś się nie zdziwiła. Nadal mamy stajnie, w których sławojka jest luksusem.
Lanka_Cathar,

To ja w jakieś bańce żyję, bo nie spotkałam się ze stajnią, gdzie trzeba nogi zaciskać, bo nie ma gdzie sikać. Przy oglądaniu stajni nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby pytać o toaletę, bo zawsze wydawało mi się, że to oczywista oczywistość, że taka jest.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: trusia dnia 03 czerwca 2021 o 18:32
tak 🙂 to już 3 w której stoję bez toalety (mazowieckie ok.Grodziska Maz.) tak się nauczyłam przygotowywać organizm na te 3-4 godziny bycia w stajni, ze w ogóle zapomniałam ze toaleta jest do czegoś potrzebna 🤣🤣 <br>
BUCK,

A w takiej sytuacji co z obsługą stajenną? Trudno przygotować organizm na cały dzień bez potrzeby skorzystania z toalety.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: trusia dnia 01 czerwca 2021 o 12:04
Skoro ten wątek wypłynął …

W wątku o stajniach w Warszawie pojawil się link do ankiety “Idealna stajnia pensjonatowa”. W punkcie “Jakich udogodnień dla jeźdźca oczekujesz najbardziej” między innymi do wyboru jest toaleta.

Zadziwiło mnie to ogromnie, bo nie wyobrażam sobie, żeby w stajni, gdzie ludzie spędzają tyle godzin, nie miało być toalety. Gdzie wtedy idzie się za potrzebą, tą mniejszą i tą większą? Myślałam, że cywilizacja do naszego kraju już dawno zawitała, ale teraz mam wątpliwości, skoro ktoś wpada na pomysł pytania, czy w stajni ma być toaleta. W jakiejkolwiek, niekoniecznie idealnej.

Spotkał ktoś się ze stajnią pensjonatową bez kibla?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: trusia dnia 01 czerwca 2021 o 11:52
Też wypełniłam ankietę, ale mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony sensowne pytania, ale też kompletnie od czapy (wg mnie). Np punkt "udogodnienia dla jeźdźca" i pytanie o toaletę. Serio, w 21 wieku pytamy, czy ludzie chcą mieć toaletę w miejscu, gdzie przebywają wiele godzin? Ciekawa jestem, jaka jest opcja - kupanie i sikanie w krzakach? W dodatku w tym punkcie można było wybrać tylko 5 opcji, więc wybór chęci posiadanie kibla blokował wybór czegoś mniej oczywistego a chcianego.

Zdziwiło mnie też umieszczenie solarium w udogodnieniach dla jeźdźca, razem z toaletą, siodlarnią itp. Solarium widziałam jako coś dla konia, ale może nie mam racji, bo nigdy solarium w stajni nie miałam.
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: trusia dnia 27 maja 2021 o 14:58
<b>niesobia,</b> szczerze pisząc, wolałabym aby była niepoczytalna, bo ogrom cierpienia jakie przysporzyła zwierzętom jest jak dla mnie nie do pojęcia totalnie... Ja z tych przejmujących się skaleczeniem konia (nie że od razu wet i antybiotyk, ale zobaczę, przemyję i obserwuję czy się goi), zatem nie potrafię pojąć tego jak można zwierzęta zaniedbać do poziomu śmierci z głodu, brudu i robali 🙁 i jeszcze je spożyć po umieraniu w męczarniach. Nie do pojęcia. To się nadaje do scenariusza horroru... Bardzo, bardzo bym chciała aby takie postępowanie było karane, a 2 lata więzienia są totalnie niewspółmierne do winy (jak dla mnie)... nie wspominając o kilku miesiącach w szpitalu.
_Gaga,

A ja z kolei uważam, właśnie z powodu tego, co napisałaś, że tylko wyrok skazujący byłby właściwy. Czy więzienie czy szpital psychiatryczny - tak czy owak, cytując niesobię, “odpasą ją za nasze pieniądze”. Ale wyrok będzie oceną jej osoby i jej postępowania, natomiast uznanie jej za niepoczytalną to uznanie, że jest chora. Skoro chora, znaczy że nie wiedziała, że robi źle. A jest to przecież bezwględna sadystka. Za to, co przez lata robiła zwierzętom powinna znaleźć się za kratkami, nawet jeśli wyrok będzie niewspółmierny do tego, przez co te zwierzęta przechodziły. Niewspółmierny lepszy niż żaden i wczasy w szpitalu.

niesobia, nie wiem, co było w tym usuniętym poście, ale mam prośbę. Zanim napiszesz coś kontrowersyjnego w sensie słownictwa (bo zgaduję, że o to poszło), odetchnij kilka razy i przemyśl, jak to inaczej sformułować. Nie piszę tego, żeby cię strofować, albo żeby mnie to miało razić, ale dlatego, żebyś nie został zbanowany permanentnie. Nie chcę, żebyś został zbanowany! Jeśli byś potrzebował świeżego oka do oceny podejrzanych sformułowań, wal śmiał na pw.
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: trusia dnia 22 maja 2021 o 18:00
niesobia welcome back! zostałeś odbanowany?

Kreatywne babsko wymyśla coraz bardziej niestworzone historie.
Koronawirus
autor: trusia dnia 19 maja 2021 o 09:34

Mamy kogoś kto źle przechodził szczepienie na grypę ? Ja tak, dlatego idąc tym tropem, boję się że mi się powtórzy.<br>

Perlica,

Ja. Po szczepieniu na grypę przechorowałam cały sezon wiosenno-letni (a normalnie wgóle nie choruję). Od tej pory na grypę się nie szczepię. Po szczepieniu Pfizerem tylko ból ramienia, po drugiej dawce trochę dłużej niż po pierwszej.

FDA I CDC zatwierdziło Pfizera dla dzieci w wieku 12 - 15, w takich samych dawkach jak dla powyżej 16.