Facella

Dawna re-volto wróć!

Konto zarejstrowane: 03 września 2010
Ostatnio online: 17 czerwca 2024 o 19:18
hey look Ma, I made it


Moje prace:
zdjęcia

Najnowsze posty użytkownika:

Kącik Ujeżdżenia
autor: Facella dnia 16 czerwca 2024 o 01:07
Ana66, ja się bardzo zdziwię jak Sysojevy nie wystawią. Ostatnio ma bardzo dobrą passę. A reszta to nie wiem.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 15 czerwca 2024 o 18:22
No dobra, ale to chyba nie jeździcie na takich trupach, nie?
budyń, zależy od trupa, bo jak jeszcze odstawić od pracy i zgubi mięśnie, to już w ogóle dramat i wyglądają jak ta z ogłoszenia - chude i bez mięśni.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 15 czerwca 2024 o 17:36
xxagaxx, koń koniowi nierówny. Są takie, które chudną z niczego i takie, które tyją z powietrza. I możesz sobie wołać dietetyków, diagnozować, sprowadzać wymyślne pasze, suple, najlepsze siano, chuchać i dmuchać, a i tak nie będzie koń wyglądać tak, jak by się tego oczekiwało. Znam wiele takich przypadków, w tym konie jednych właścicieli, w tych samych stajniach, które potrafią się między sobą bardzo różnić mimo opieki na najwyższym poziomie. To nie zawsze jest kwestia zaniedbania, dopóki nie wpada w skrajność jestem daleka od wyrokowania.
Co innego jeśli w danym miejscu wszystkie konie jak leci wyglądają źle, wtedy coś jest nie halo.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 14 czerwca 2024 o 20:17
Ruch bioder do góry i w przód podczas anglezowania mocno angażuje mięśnie miednicy mniejszej, szczególnie mięsień poprzeczny głęboki krocza, który zbyt silny i rozbudowany może powodować różne dolegliwości od bolesnych okresów po problemy z porodem siłami natury. Mięśnie dna miednicy powinny być elastyczne, nienadmiernie rozbudowane, zdolne do długiego skurczu jak i szybkiego rozluźnienia. Mocno obciążone przez jazdę konną potrafią się silnie skurczyć, a nie utrzymają tego zbyt długo i po prostu puszczą, bo są przemęczone, a z drugiej strony będą utrzymywać pewien poziom napięcia i świadome ich rozluźnienie może być naprawdę trudne - o tym się wręcz przekonałam na własnej skórze. Tak mi to wszystko tłumaczyła urofizjoterapeuta. Jeśli macie jakieś konkretne pytania, to napiszcie, wybieram się do niej ponownie w przyszłym miesiącu. Zapytam o te pessary, bo nigdy o nich nie słyszałam.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 13 czerwca 2024 o 13:58
Ja tak jeszcze od siebie dodam, że częsta jazda bez strzemion, a zwłaszcza anglezowanie i półsiad bez nich, są dla kobiet niewskazane, bo za bardzo obciążają mięśnie dna miednicy.
Od czasu do czasu dla korekty czy treningowo nie zaszkodzi. Ale warto o tym pamiętać.
In memoriam
autor: Facella dnia 12 czerwca 2024 o 23:10
Ale to nie mój koń 😅 tylko olimpijska klacz Hansa Petera Minderhouda.
In memoriam
autor: Facella dnia 12 czerwca 2024 o 18:45
Nadine (1995-2024), kolka
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 12 czerwca 2024 o 16:24
jeryh0, na Twoje pytania nie ma prostych i jednoznacznych odpowiedzi. Dlatego jest multum trenerów, książek, poradników, szkoleń, klinik, badań... Ja Ci napiszę jedno, przyjdzie kto inny i napisze co innego, bo ma inne odczucia w siodle.
Na pewno mogę polecić jogę i ćwiczenia ogólnorozwojowe, to pozwala na zwiększenie świadomości własnego ciała i jego uelastycznienie.
R.I.P
autor: Facella dnia 09 czerwca 2024 o 12:21
Marzena Kipiel-Sztuka
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 08 czerwca 2024 o 14:01
Katasia, tam wcześniej ktoś pisał o roztworze wody z solą który ma niewiele wspólnego z solą fizjologiczną i jakoś mi się zakodowało, że to o ten wynalazek chodzi.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: Facella dnia 08 czerwca 2024 o 13:59
espérer, tak, co chcesz wiedzieć? Zapobieganiu pomagają probiotyki i ustalenie, jakie pH jest najkorzystniejsze dla Twojej jamy ustnej. Jak będziesz mieć aftę, zobacz jakie panuje pH i działaj przeciwnie (jeśli kwasowe, to zmienić na zasadowe, jeśli zasadowe, to zmienić na kwasowe. Przy neutralnym trzeba kombinować) dla złagodzenia bólu i przyspieszenia gojenia. Jest taka płukanka o której mało kto wie, stworzył ją szczeciński specjalista od gojenia trudnych ran, niestety dostępna jest jedynie na receptę i lekarz wypisujący musi znać jej skład, bo to lek recepturowy. Jeśli naprawdę często masz te afty i jesteś gotowa na wycieczkę do Szczecina do tego specjalisty, to mogę dać Ci namiary na priv.
On jest dentystą, wyjaśni jak zapobiegać, jak leczyć, wystawi receptę i jeśli zostawisz mu kontakt do swojego rodzinnego/dentysty, to pewnie przekaże recepturę - nie wiem tylko jak wtedy z apteką, która będzie to robić, bo w Szczecinie w zasadzie tylko dwie to robią.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 07 czerwca 2024 o 01:34
Nevermind, w ratowaniu ludzi mamy o wiele więcej dostępnych środków i metod (a mimo to skutki terapii oparzeń są różne). Przeszczepy, zaawansowane leki, ale przede wszystkim sterylne szpitalne warunki - to wszystko jest niedostępne w przypadku konia. No i człowiek Ci powie - to boli, to nie boli. Może powiedzieć - zostawcie mnie już, nie chcę żyć (w coraz większej ilości państw eutanazja jest legalna w określonych przypadkach). Może się zabić, jeśli już innego wyjścia nie widzi.
Człowiek człowiekowi nierówny, są tacy, co nie poddadzą się do końca i są tacy, którzy nie będą chcieli tak żyć. Koń nie ma wyboru.
A i to nie jest tak, że oparzenia zagojone i nara. To jest dalsza rehabilitacja, fizjoterapia, mobilizacja tych blizn, żeby nie tworzyły się zrosty, a jak już się utworzą - operacje uwalniające te zrosty, operacje plastyczne, kolejne przeszczepy i tak DO.KOŃCA.ŻYCIA.

Porównywanie konia, który jest poparzony na pysku i trochę na szyi do konia, który ma 70% ciała poparzone (głowa, szyja i zad obustronnie, cały bok, nogi, część brzucha i drugiego boku), to jak porównać kogoś po amputacji jednej stopy do amputacji czterokończynowej w proksymalnych odcinkach kończyn. No obaj są niepełnosprawni i po amputacji. Tylko to jest zupełnie inny stopień obrażeń i zupełnie inne funkcjonowanie po zakończeniu "leczenia". O ile leczenie jest - bo jak czytam, że koreańscy lekarze (czyżby żaden polski wet się nie chciał podjąć tego znęcania?) będą tego konia nacierać jakimś horrendalnie drogim gównem (na które oczywiście naiwni frajerzy wpłacą kupę forsy) na bazie alkoholu i olejków, to szczerze powątpiewam w powodzenie i zasadność takiego postępowania.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 06 czerwca 2024 o 23:07
_Gaga, jeśli jest ciało obce lub jakaś rana to może. Dlatego przy oczach ostrożnie...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 06 czerwca 2024 o 20:37
Katasia, co wy macie z tym płukaniem solą? Przecież to można podrażnić. Czysta woda wystarczy...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 06 czerwca 2024 o 17:36
PannaDziewanna, ten cudowny specyfik nawet nie jest lekiem, co sam producent podkreśla. To spray z alkoholem i olejkami ziołowymi. 450 zł za butelkę 150 ml 🤦
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 06 czerwca 2024 o 16:44
Sorry za post post postem, ale poprzedniego już nie mogę edytować. Oczywiście dostałam bana na Facebooku mitycznego stwora, bo napisałam komentarz, że ten koń cierpi i nie da się mu ulżyć w tym cierpieniu. Więc pod postem zostały same komentarze "bidulek, oby szybko wrócił do zdrowia, przesłałam pieniążki" i pierd...enie, że "w jego oczach nie widać cierpienia, on chce żyć" 🤦 łapanie nieświadomych frajerów na kasę kosztem cierpiącego zwierzęcia jest obrzydliwe, jest jakiś sposób żeby im się dobrać do dupy za to? Bo zaczynam się poważnie zastanawiać nad zgłoszeniem do, nie wiem, GIW albo TOZ... Tylko obawiam się, że zostanie to potraktowane jako bezpodstawne zgłoszenie, bo przecież koń ma opiekę weterynaryjną...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 06 czerwca 2024 o 16:31
Myślałam, że widziałam już wszystko, tymczasem fundacja mitycznego stwora heroicznie "ratuje" konia z poparzeniami 70 PROCENT (!!!) powierzchni ciała. Ten koń w zasadzie nie ma skóry na szyi, brzuchu, bokach, zadzie i nogach.
U ludzi to jest stan co najmniej ciężki, jak nie krytyczny, spędzają długie miesiące w szpitalu w sterylnych warunkach, a i tak spory odsetek umiera... A my tu mówimy o cholernym koniu, który sra pod siebie i w tym później śpi. Jaki kur...a zwyrol podjął się "leczenia" tego?!
Każdy, kto się kiedyś poparzył w kuchni, wie jaki to ból. A kuchenne poparzenia to pikuś przy poparzeniach z pożaru na 3/4 powierzchni ciała! Ten koń cierpi niewyobrażalnie i NIE DA SIĘ w żaden sposób tego bólu ukoić. Co więcej, jeśli już w jakiś popierd...y sposób za rok będzie w większości zagojony, to ten ból NIE MINIE, bo zakończenia nerwowe, które uległy zniszczeniu nie odbudują się i dalej będą odbierać bodźce bólowe. Ten koń jest skazany na mękę do końca życia - i mam nadzieję, że jeśli te potwory nie zdecydują się na jak najszybszą eutanazję, to sam padnie jak najszybciej. Jak rzadko kiedy ruszają mnie łzawe historie, zbiórki itd., tak w tym przypadku pęka mi serce, że te potwory zbierają hajs kosztem konia, któremu powinno się ulżyć w cierpieniach jak najszybciej...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 04 czerwca 2024 o 19:15
Zaraz zaraz, on na tym wcześniej wstawionym zdjęciu ma 10 miesięcy? Bo totalnie nie wygląda...
R.I.P
autor: Facella dnia 04 czerwca 2024 o 19:12
Arjen Teeuwissen, ujeżdżeniowy medalista olimpijski z 2000 r.
FOODPORN
autor: Facella dnia 04 czerwca 2024 o 17:31
ogurek, Mandu w Gdańsku
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 02 czerwca 2024 o 03:20
zembria, nie chciałam tego widzieć 😖 wielkie źrebię, szkoda mi tej kobyły.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 01 czerwca 2024 o 19:45
zembria, relacja już niedostępna, chyba się oberwało.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 30 maja 2024 o 19:22
Nevermind, jak już napisałam, w naszym przypadku to ujeżdżenie i jeśli uda jej się zagrać, to pojedzie we wrześniu te MPMK, ale nie nastawiamy się na nic, nawet że wejdzie na czworobok kwalifikacyjny 🤣
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 30 maja 2024 o 17:11
shewolf, zależy jak rozumieć te ogłoszenia, co się kryje pod terminem "skoczek" - czy papier, czy już faktyczne umiejętności. Mamy 4-latke, która jest właśnie w zajazdce, może zdąży na mpmk (chociaż tu akurat deptanie kapusty) może nie, zobaczy się. Ale ona już kończąc 4 lata była na etapie, że można w zasadzie już wsiadać: umiała chodzić na lonży, rozumiała komendy głosowe, akceptowała wędzidło, akceptowała siodło, można było się przewiesić na grzbiecie i nie było buntu, pozwalała się czyścić, zakładać sprzęt, podawała nogi itp. I takie przygotowanie jak najbardziej można powoli zaczynać, gdy koń ma te 3,5 roku. Wszystko z nią jest robione powoli i nie wykazywała buntu, ale to nadal wczesny etap. Eliminacje do mpmk też nie są nie wiadomo jak wymagające, a finały są zazwyczaj pod koniec sezonu, więc to też nie jest tak, że 3,5-latek musi już chodzić parkury, bo nie zdąży na mpmk. Nawet te urodzone późno mają szansę na pracę z głową i bez pośpiechu.
Tak tylko dodam, że na czempionaty wymagane jest kiełzno wędzidłowe u dwulatków, więc to przyzwyczajanie zaczyna się znacznie wcześniej.
Koniec z jeździectwem?
autor: Facella dnia 30 maja 2024 o 12:25
xxagaxx, no nie, jednak to wy macie jakiś problem...
Koniec z jeździectwem?
autor: Facella dnia 30 maja 2024 o 11:43
xxagaxx, brak wiedzy jest weryfikowalny jeszcze przed podpisaniem umowy. Ale pracodawca nie może z góry odrzucić wszystkich Hindusów bez weryfikacji - wtedy to dyskryminacja. Nie wiem czy ja serio tak niejasno się wyrażam, czy wy serio macie problem ze zrozumieniem, kiedy następuje dyskryminacja.
EMS pisze swoją prywatną opinie i super, ma do tego prawo, tylko jeśli jako pracodawca upiera się przy tym, że to nie jest dyskryminacja, to już się robi problem, bo udowadnia niezrozumienie tematu, co się może kiedyś na niej źle odbić - to nie jest żadna personalna groźba, tylko raczej rada na przyszłość -brak wiedzy nie zwalnia z odpowiedzialności i konsekwencji. Personalną groźbą byłoby "zgłoszę twoje działania do pipu".
I tak, w tym momencie mi się nudzi w życiu, bo jestem leżąca i mogę co najwyżej oglądać filmy, czytać książki i siedzieć w necie, do niczego innego się obecnie nie nadaję.
Koniec z jeździectwem?
autor: Facella dnia 30 maja 2024 o 09:39
EMS, serio doedukuj się z tej dyskryminacji, bo jeśli specyfika pracy wymaga określonych cech (np. szukasz modelki do damskich ubrań albo właśnie pracownika do noszenia pudeł powyżej normy wagowej dla kobiet), to możesz tych cech wymagać. Jedyne co pokazujesz swoimi przykładami, to Twój brak wiedzy.
Koniec z jeździectwem?
autor: Facella dnia 29 maja 2024 o 19:06
My mamy dobre doświadczenia z młodymi ojcami. Od jakiegoś czasu mówię, że najlepiej zatrudniać młodych mężczyzn, którzy mają dzieci.
Jeśli to nie jest jawne faworyzowanie ze względu na płeć i dzietność (czyli dyskryminacja "bezdzietnych lambadziar" ), to ja nie wiem co nim jest.
Mam nadzieję, że za kilka dni, jak już będę w stanie składać myśli, dyskusja będzie nadal trwać, bo mam co nie co do napisania, ale w obecnym stanie nie jestem w stanie tego poskładać.
Koniec z jeździectwem?
autor: Facella dnia 29 maja 2024 o 14:47
Jakiej biedy ma sobie napytać? Zatrudnia tak jak uważa za słuszne.
Gillian, pisanie jawnie, że preferuje się w rekrutacji mężczyzn, bo nie zwieją od razu na ciążowe L4, jest dyskryminacją, a to uwaga jest w tym kraju karalne. I nie jesteśmy na tym forum tak anonimowi, jak nam się zdaje. Poszukaj sobie wyroków sądowych, mi się nie chce myśleć, jestem po operacji na lekach. I będę sobie jeszcze 15 dni na zwolnieniu. Proponowali mi 30, ale uznałam, że nie, o, takim jestem zaangażowanym pracownikiem. I nawet ze szpitala poinformowałam o przewidywanej nieobecności!
Koniec z jeździectwem?
autor: Facella dnia 28 maja 2024 o 18:08
EMS, Ty jako pracodawca nie jesteś w miejscu do wyrokowania, czy zwolnienie jest lewe. Ba, Ty nawet nie masz prawa wiedzieć jakiej jednostki chorobowej dotyczy, chyba że sam pracownik Ci o tym powie.
I jakkolwiek się teraz będziesz tłumaczyć, to nie zmieni faktu, że pisanie "młodzi ojcowie są najbardziej rzetelnymi pracownikami, takich najlepiej zatrudniać" JEST jawną dyskryminacją. I to oczywiście kobieta kobiecie najbardziej dojedzie. Jeśli tego nie rozumiesz, to może warto się doedukować, bo sobie napytasz biedy.
Bryczesy
autor: Facella dnia 27 maja 2024 o 23:07
Ja nie widzę ani tej promki na 30%, ani tej na 5%. Ale jakby były to się zastanawiam poważnie nad ich zamówieniem, więc chętnie bym się wtedy dołożyła do zbiorczej wysyłki.
Koniec z jeździectwem?
autor: Facella dnia 27 maja 2024 o 22:50
Sankaritarina, 2-3 dni w miesiącu na L4 to np. ja spędzam, bo mam bardzo ku*ewskie migreny, w trakcie których do kibla czołgam się po ciemku, nie wyobrażam sobie pracować wtedy przy kompie. A moja praca polega wyłącznie na siedzeniu przy kompie. Zresztą w sytuacji migrenowej praca jest moim ostatnim zmartwieniem, bo nie jestem w stanie funkcjonować, przypominam bardziej zombie niż człowieka. Promień światła przebijający się przez zasłonę powoduje wypalanie oczu i eksplozję w głowie, dźwięk gryzionej przeze mnie bułki wibruje w głowie przez kolejne 60 minut. I to jest sytuacja, której nie da się przewidzieć, żeby pozamykać otwarte sprawy. Nie znasz sytuacji tej osoby, może rzeczywiście potrzebuje tych zwolnień.
Teraz piszę to ze szpitalnego łóżka, z "zaplanowanym" L4 na 2-3 tygodnie w zależności od samopoczucia. Mogłabym się rok męczyć czekając na rezonans, który i tak pewnie skończyłby się hospitalizacją, ale w imię czego? Pozamykałam co byłam w stanie pozamykać, resztę przekazałam ze szczegółami moim backupom, bo nie wszystko zależy ode mnie.
Ludzki organizm to nie maszyna, nie da się zapie**alać przez cały czas bez żadnej przerwy, a i sytuacje losowe się zdarzają. Maszyny też się zresztą psują.
Nie pojmuję i nie pojmę rozliczania pracowników z L4, które są im realnie potrzebne.

Co do zaangażowania - byłam młodym, zapie**alajacym pracownikiem. Jeździłam jako przedstawiciel handlowy i po 12 godzin dziennie - nie było dnia, żebym odpuściła któryś sklep z trasy, wyjątkiem było jeśli był nieczynny. Były miesiące takie, że wyrabiałam 170% ponad normę (miałam kolegów, którzy mieli problem z wyrobieniem 70% normy miesiąc w miesiąc). Miałam najlepsze ekspozycje, wyróżniane w raportach rocznych w firmie. I myślicie, że dostałam jakąś premię? Uścisk dłoni prezesa? Nie, dostałam wypowiedzenie przed najgorętszym okresem w roku, kiedy to premie za wyniki były wyższe. W dupie mam zaangażowanie przy takim podziękowaniu.
Teraz od ponad 4 lat jestem w jednej firmie. Zrobiłam sporo kursów, łapię każdą okazję do rozwoju, biorę nowe wyzwania na siebie. Od zera buduję nowy zespół. Jak trzeba, to po godzinach czy na urlopie odpisuję na maile czy teamsa. I od dwóch lat, odkąd spełniam wymóg stażowy, nie mogę się doprosić o seniora, nowi którzy przychodzą do firmy i uczę ich, co i jak klikać w systemie, mają znacznie mniejszy zakres obowiązków i odpowiedzialności, ale za to mają to samo stanowisko co ja. Trzyma mnie jednak to, że mam świetny zespół, ciekawe rzeczy do roboty i regularne podwyżki. Ale i trochę boli, że tyle lat się staram, obiecanki cacanki i nic z tego. Coraz mniej mi się chce. Rozumiem wypalenie i nie życzę go nikomu.
R.I.P
autor: Facella dnia 27 maja 2024 o 06:32
Georgie Campbell, rotacyjny upadek na crossie 😓
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Facella dnia 17 maja 2024 o 18:07
Nevermind, stwierdzenie "takie są przepisy/interpretacja związku jeździeckiego i komisarze/sędziowie muszą się do nich stosować" to stwierdzenie faktu, a nie bronienie własną piersią. Postawa _Gaga nie jest problemem, problemem jest wybiórczość egzekwowania przepisów, czyli sytuacja jakiej doświadczyła anetakajper.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 17 maja 2024 o 10:11
Sonika, jeśli nie chcesz płacić za receptę na portalu, to zamiast biegać po aptekach możesz po nich dzwonić. W aptekach sieci Dr Max wypisują recepty za dodatkową opłatą (w zeszłym roku to było 49 zł, nie wiem jak obecnie).
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Facella dnia 16 maja 2024 o 23:12
xxagaxx, chyba nie chcemy sytuacji, w której sędziowie i komisarze będą interpretowali przepisy jak im się wydaje... Po to są te wytyczne, żeby zachować maksymalny obiektywizm, a nie widzimisie.
Młode Konie
autor: Facella dnia 16 maja 2024 o 13:17
U nas do tego roku ujeżdżeniówek nie było wcale. W weekend są eliminacje do mpmk, ale kobyla jest dopiero na etapie łażenia w ręku z bagażem na plecach. Lepiej bez pośpiechu z zajazdką, za rok może pojedziemy, szczególnie że ja i tak muszę najpierw zrobić srebro. Tylko to nie jest jakiś wielki ośrodek, z telebimami, flagami, głośnikami i tłumem publiczności. Ale od początku sezonu to już drugie będą, zawsze to coś. Potem jeszcze w czerwcu, sierpniu i wrześniu tak żeby były blisko nas i po drodze chyba jeszcze dwa razy 100 km dalej. Do Drzonkowa mamy 150 km, do Baborówka mniej więcej połowę tego, więc robi się spory wybór. Do tego w okolicznych stajniach trafiają się konsultacje. Mając własną przyczepę można objeżdżać. Kilkanaście kilometrów obok mamy stajnię z halą, tam chyba 50 zł za wjazd jest.
Jak jeszcze mieszkałam na Dolnym Śląsku to jeździliśmy do Skrzyczynskiego na parkury. Ja pingwin nielot wprawdzie tylko jako luzak. Zdarzały się wypady na trzy bukmanki i mały koniowóz. Poskakała młodzież końska i ludzka, część pod okiem Skrzyczka. Treningi wyjazdowe są fajne, tylko fakt że zajmują więcej czasu. Jak jeżdżę sama to od ściągnięcia konia z pastwiska do ściągnięcia siodła z konia mija mi około godziny (nie jestem zwolennikiem tłuczenia dupska w siodle przez godzinę, po rozprężeniu robię co mam zrobić i kończę w dobrym momencie), a wyjazdowo jednak się robią co najmniej 3-4 godziny, jeśli jedziemy blisko i koń wejdzie do przyczepy bez fochów.
Wrocławianie :))
autor: Facella dnia 16 maja 2024 o 10:33
MATRIX-69-II, Action?
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Facella dnia 15 maja 2024 o 21:29
As_95, ujeżdżenie w WKKW podlega innym przepisom niż regularne ujeżdżenie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 15 maja 2024 o 21:22
blucha, ja z kolei zgodzę się z Tobą, że fundacje (szczególnie taka jedna z mitycznym stworem w nazwie) nie usypiają fatalnych przypadków, bo mogą na nich ciągnąć potworną kasę.
W jakiejś fundacji była taka właśnie kucka, wrzucili RTG do opisu zbiórki - niemal całkowita liza kości kopytowej, zostały tam jakieś szczątki. I nie docierało, że kość nie odrośnie, że ten koń nie ma się jak poruszać, że cierpi. Ostatecznie kucka padła sama. Szkoda zwierząt.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Facella dnia 15 maja 2024 o 10:55
Przypadek przypadkowi nierówny i nie mając RTG można sobie gdybać, czy to do wyprowadzenia, czy do uśpienia.
I szczerze mówiąc wk..wia mnie wyrokowanie nad życiem zwierzęcia na podstawie takich zdjęć. Jakby miał nogę wiszącą na płacie skórnym to rzeczywiście nie ma się co zastanawiać, ale jak mówiłam - bez RTG i oceny weta nie ma co wyrokować nad jego życiem.
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: Facella dnia 13 maja 2024 o 23:55
epk, rzeczy doczepiane to jedno, dodatki to drugie. Skoro fei uznaje motylki za dodatki, to są one niezgodne z tym przepisem. Głupie to, ale dyskusja na jakimś małym polskim forum nie zmieni niczego.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Facella dnia 10 maja 2024 o 11:34
sweetie, można tylko spekulować, pewnie ludzie z obsługi powiedzieli wetowi "wszystkie odtąd dotąd" i poszli robić swoje. Czy to zgodnie ze sztuką, czy powinni być przy tym właściciele, czy powinny być naszykowane paszporty, można sobie dywagować bez końca. W jedno nie wierzę i nie uwierzę, to że wet sobie tak po prostu wszedł do stajni i zaczął szczepić jak leci bez niczyjej prośby. Mógł dostać wcześniej SMSa od właścicieli, że proszą o zaszczepienie wszystkich koni w stajni x, dlatego nie pytał obsługi po przyjeździe. Ale nigdy, żaden wet nie pojedzie sobie do stajni i nie zacznie szczepić jak leci, choćby wiedział że jest termin szczepienia i że zawsze, od lat szczepi wszystkie konie. To musi być z kimś ustalone, bo przecież musi ktoś za tę usługę zapłacić. Moim zdaniem stajnia tutaj położyła sprawę i głupio próbuje się wykręcać zwalając na weta.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 07 maja 2024 o 22:02
Kolor, kleszcza tam nie było?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 06 maja 2024 o 11:02
magda, to jest metoda na obejście regulaminu facebooka, algorytm nie wyłapie np. 60 🥕 jako cenę.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Facella dnia 04 maja 2024 o 19:48
Poza pamiątką końskie włosie jest używane w smyczkach i pędzlach, a łatwiej jest obciąć ogon stojącemu jeszcze koniowi - grawitacja pomaga. Taki ogon można potem sprzedać.
Bryczesy
autor: Facella dnia 03 maja 2024 o 17:44
Churros, o nie, ślizgającego tyłka nie chcę 🤣
Bryczesy
autor: Facella dnia 03 maja 2024 o 15:20
Churros, a jakie kupiłaś? Bo ja szukam czegoś, co będzie się właśnie kleić 😂
Aparaty fotograficzne i inne sprzęty foto
autor: Facella dnia 03 maja 2024 o 00:40
777, to tak jak mówiłam - taniej będzie kupić sprawną używkę, niż naprawiać.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Facella dnia 02 maja 2024 o 12:24
ekhem, dziękuję Ci bardzo 💐