Murat-Gazon

Konto zarejstrowane: 15 września 2011
Ostatnio online: 02 października 2022 o 17:40
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me

Najnowsze posty użytkownika:

buty dla koni
autor: Murat-Gazon dnia 26 września 2022 o 07:42
Może tutaj zadziałałyby Mud Strapsy jako stabilizacja?
Najlepiej zapytać Hoof Beats, odpowiedzą na pewno.
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: Murat-Gazon dnia 02 sierpnia 2022 o 10:38
Apropos eorth i testu marchewki - niekoniecznie jest miarodajny.
Moja klacz ma eorth potwierdzone na rtg, jeszcze nie do rwania, bo dopiero początki, ale postępuje (kontrola co pół roku, chyba że coś by się działo).
Marchewki gryzie jak zapałki, nawet takie średnicy ludzkiego nadgarstka, bolesności żadnej nie wykazuje. Jedyne objawy zewnętrzne to kilka miniaturowych kropeczek na dziąsłach - jakby się ukłuła igłą.
COPD
autor: Murat-Gazon dnia 22 lipca 2022 o 07:24
Można, ja robiłam w tym przy 40, w zeszłym przy jeszcze więcej nawet, choć dokładnie nie pamiętam ile wtedy było. U nas w ciągu godziny po wlewie następuje spadek do normalnej liczby oddechów - jeszcze się nie utrzymuje na stałe oczywiście, ale jest i potem już do takiego dramatu nie wraca, nawet jak podskoczy.
COPD
autor: Murat-Gazon dnia 20 lipca 2022 o 15:44
Pisałam tutaj w zeszłym roku odnośnie wlewów z dmso. Wiele osób było wówczas ciekawych, jak będzie wyglądała sytuacja w kolejnym roku i czy wlewy będą potrzebne. Sezon alergiczny się kończy, więc mogę napisać, co i jak działo się w tym roku.
Tytułem przypomnienia - klacz z ciężką alergią na pyłki drzew i traw, przed wlewami działały tylko najcięższe sterydy, bez sterydów zero wydolności nawet w stępie i oddech pod 80, zwyczajnie by się udusiła. Do tego jakieś uczulenie na smog. Sezon alergiczny od połowy lutego do połowy sierpnia, sterydy od końca marca/początku kwietnia. Dwa lata temu sterydy rozwaliły metabolizm i wyeliminowały się z użycia, nie może ich więcej dostawać.
A zatem w tym roku:
- ze względu na smog postawiona w styczniu na dmso do paszy, zero reakcji na smog oraz niemal całkowity brak reakcji na pyłki drzew (sporadycznie dni z oddechem w okolicy 20)
- na początku maja, gdy zaczęły pylić trawy, zaczęła reagować z dnia na dzień - oddech pod 40, co o połowę lepiej niż w poprzednich latach, oraz bez utraty wydolności
- zrobiłam wlewy, ze zmniejszonym składem nawet, ale wszystkie cztery
- pokaszlała, pogluciła się jak w zeszłym roku, ale ogólnie gluta i kaszlu było o wiele mniej, już nie miałam wrażenia, że z konia przez miesiąc leje się jak z odkręconego kranu
- po połowie lipca nie ma już w zasadzie śladu po problemie.
Żadnych innych suplementów, leków, ziół przeciwalergicznych nie dostawała. Tylko wlewy.
Reasumując - wlewy nie sprawiły, że koń mi w tym roku magicznie ozdrowiał całkowicie. Jednak w porównaniu do zeszłego roku okres alergiczny skrócił się z sześciu miesięcy do dwóch i pół, a intensywność objawów spadła gdzieś o połowę.
Komfort życia konia (i mój 😉😉 nieporównywalny.

Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 20 lipca 2022 o 13:47
A ja bym bardzo chciała sobie tak z koniem spacerować na otwartej przestrzeni. Ale nie robię tego, chyba że w najbliższej okolicy stajni, gdzie jest do niej prosta droga przez łąki bez żadnych dróg, jezdni itp. I tylko po kilka minut. Bo mam klacz owszem, bardzo związaną emocjonalnie ze mną, ale płochliwą i elektryczną. I nie wiem, czy nie wydarzy się coś nagłego i niespodziewanego, co spowoduje, że jednak jej się umysł wyłączy i poleeeci.

Natomiast mimo bycia zadeklarowanym naturalsem to ostrzegam, nie czytajcie wpisów na behawiorystyce, bo tam można dostać naprawdę zapalenia mózgu od niektórych teorii 😅
Teoria dominacji
autor: Murat-Gazon dnia 18 lipca 2022 o 07:29
Ja osobiście myślę, że "obalanie teorii dominacji" to jeden z efektów bambinistycznego podejścia do zwierząt, zgodnie z którym one są słodkie, kochane, zawsze bezpieczne dla ludzi i nie można za nic w świecie fundować zwierzątku stresu (tutaj straszne słowo-koszmar, czyli PRESJA), ponieważ na pewno rozsypie się emocjonalnie i będzie potrzebować psychoterapeuty. To dotyczy koni, psów i wszystkich zwierząt stadnych, z którymi człowiek współpracuje, a które z racji tego, że są stadne, tworzą rozmaite struktury stada z przedstawicielami własnego gatunku oraz innych gatunków.
Każdy, kto przebywa z końmi, obserwuje je i rozumie to, na co patrzy, wie bez cienia wątpliwości, że konie są zwierzętami stadnymi, że w stadzie funkcjonuje pewna (zmienna) hierarchia, jak również że poszczególne jednostki w stadzie mają swoje obowiązki i zadania. Wiadomo, jakim językiem konie do siebie mówią, jakiej komunikacji używają, jak również wiadomo, jak wykorzystać to w szkoleniu.
I to cała filozofia. I żadne "obalanie teorii dominacji" niczego nie zmieni.
Wykorzystujmy odkrycia współczesnej behawiorystyki i psychologii zwierząt, miejmy głowy otwarte, ale nie aż tak szeroko, by mózgi wypadały.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Murat-Gazon dnia 11 lipca 2022 o 12:24
Ja się zatrzymam, porozmawiam, czasem pozwolę pogłaskać, zwłaszcza dzieciom, jak widzę, że grzeczne i ogarnięte.
Ale niektórych zachowań nienawidzę. Mój hit numer jeden - widzą konie i wskakują w krzaki, po czym wyskakują koniowi tuż za zadem... Naprawdę dużo takich jest. Dziwne miny mają, jak wołam z daleka "Proszę wyjść z krzaków i się pokazać!". Potem tłumaczę, dlaczego, to w większości są bardzo zdziwieni, że koń się może spłoszyć, jak nie widzi, a słyszy, oraz jak mu się wyskoczy znienacka zza tyłkiem. Bo myślą, że jak ich nie zobaczy, to się nie będzie bał...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 06 lipca 2022 o 11:05
Sonika selen poniżej normy powoduje m.in osłabienie mięśni i zaburzenia neurologiczne. Może tu szukaj powodu?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 29 czerwca 2022 o 18:26
J0anna, Nie udają, w ludzkim znaczeniu tego słowa. Ale uczą się powtarzać zachowania, które w ich odczuciu przynoszą im jakąś korzyść.
Nadawanie imienia
autor: Murat-Gazon dnia 21 czerwca 2022 o 13:06
Kiribati (taki kraj).
Kostaryka, Kinszasa, Kopenhaga, Korea.
Kliwia, Konwalia, Kalatea, Kohleria (rośliny).
COPD
autor: Murat-Gazon dnia 21 czerwca 2022 o 07:40
Fara, Do 50 ml dziennie można dojść, ale w praktyce to zależy, ile koń będzie w stanie znieść ostrego smaku i smrodu czosnku 😉 Niektóre dojdą do tej liczby, przy stopniowym zwiększaniu dawki, inne gdzieś się zatrzymają wcześniej. Ważne, żeby wprowadzać stopniowo - jak wszystko, ale tu szczególnie. Bo serio śmierdzi!
COPD
autor: Murat-Gazon dnia 20 czerwca 2022 o 13:19
Perhydrol absolutnie nie!
Dmso tak, ja dawałam kilka miesięcy, z całkiem zadowalajacymi efektami.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: Murat-Gazon dnia 15 czerwca 2022 o 07:31
GabiJamal, No właśnie, jak nic nie wymagasz. Przeanalizuj, jak wygląda twoja mowa ciała podczas lonżowania, ile energii używasz i jakiego poziomu energii od niej wymagasz, jak czytelne są twoje sygnały, czy są to prośby, czy może "wrzeszczysz" do konia, czy dajesz jej czas na reakcję, czy robisz przerwy na odpoczynek, czy nagradzasz za prawidłową pracę, jak nagradzasz i kiedy. Czy twoje lonżowanie jest dla konia ciekawe, czy to latanie w kółko? 😉
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: Murat-Gazon dnia 14 czerwca 2022 o 08:08
Pchanie się łopatką może być też w pewnych okolicznościach oznaką nie dominacji, a strachu - to "klejenie się do stada". Przestraszone konie zbijają się w jedną ciasną grupę, w której wszystkie dotykają się wzajemnie. Z człowiekiem też koń może chcieć tak zrobić. Jeżeli koń robi to w terenie, gdzie się emocjonuje, to może być próba uzyskania poczucia bezpieczeństwa. Wtedy potrzebna jest praca nad poczuciem pewności siebie konia i zaufaniem do człowieka.
I tak samo odgięcie na zewnątrz przy pracy na kole może oznaczać, że koń boi się człowieka, nie rozumie wymagań, nie wie, czego się od niego oczekuje, chciałby uciec, ale nie może, lecz jego postawa informuje, gdzie chciałby być.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Murat-Gazon dnia 06 czerwca 2022 o 11:10
No to zobaczymy, jak będzie w moim. Dzięki!
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Murat-Gazon dnia 06 czerwca 2022 o 10:16
Roobina, Czyli derka między nogą a siodłem? Nie przeszkadza ci to w jeździe?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 06 czerwca 2022 o 08:10
zembria, a sprawdzałaś poziom siarki? Moja tak właśnie liniała przez całe lata, prawie łysa była w niektórych miejscach, tylko z takim meszkiem. Po solidnym dosuplementowaniu siarką problem drugi rok nie wrócił.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 06 czerwca 2022 o 08:01
mindgame, Tak, jest to możliwe. Czytałam o tym na jakiejś angielskojęzycznej stronie weterynaryjnej. Przyspieszone, wysiłkowe oddychanie całym brzuchem powoduje osłabienie jego mięśni i brzuch wisi, nawet przy odpowiedniej ilości ruchu i prawidłowej pracy.
Autor artykułu pisał, że doświadczony wet specjalizujący się w problemach oddechowych może być w stanie rozpoznać takiego konia m.in. po kształcie jego brzucha, ponieważ jest tak charakterystyczny. Oczywiście nie dotyczy to każdego konia z rao i zależy też od stopnia zaawansowania choroby, ale jest bardzo częste.
Moja własna klacz alergiczka dostała brzucha razem z alergią, więc coś w tym jest. Pracy ma dostatek i trenowana prawidłowo, a brzuch jest i nie ma opcji zlikwidowania go. Mniej pracujące od niej konie nie mają, a ona ma i koniec.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Murat-Gazon dnia 06 czerwca 2022 o 07:31
Mam pytanie do użytkowniczek derek siatkowych.
Czy któraś z was zakłada taką derkę i jednocześnie ma siodło jednotybinkowe?
Jak "montujecie" tę derkę? Pod siodło czy jak?
Co wtedy z popręgiem?
... mam głupie problemy nagle. Zawsze miałam dwutybinkowe siodła 😅
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 06 czerwca 2022 o 07:28
Chyba że to klacz po ciążach albo koń z rao.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 01 czerwca 2022 o 11:26
coś co wydaje mi się nowością i objawieniem było już znane kilka stuleci temu 🤣 .
MATRIX69,
Stuleci? Tysiącleci chyba, wystarczy Ksenofonta poczytać 😉
Zioła, ziółka, mieszanki i właściwości - dla konia
autor: Murat-Gazon dnia 09 maja 2022 o 07:37
Owszem, robiłam. Moja klacz wybiera, co jej potrzebne, czasem zje jakiegoś zioła ile jest, innym razem nie tknie go w ogóle albo tylko skubnie, bywało, że jadła wszystko, co było do dyspozycji, a bywało, że nic.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Murat-Gazon dnia 27 kwietnia 2022 o 13:02
Derka z kapturem i maska lub frędzle na łeb.
Bez tego moja klacz nie wyjdzie poza bramę stajni.
COPD
autor: Murat-Gazon dnia 08 kwietnia 2022 o 19:13
siwaaa jakoś od początku roku, bo u nas jeszcze zawsze był zimowy problem smogu. Też rozwiązany tą metodą.
COPD
autor: Murat-Gazon dnia 08 kwietnia 2022 o 14:55
anetakajper dokładnie takie.
Można do 50 ml dziennie. Moja klacz to arabka, więc uśrednione 500 kg 🙂
COPD
autor: Murat-Gazon dnia 08 kwietnia 2022 o 14:26
Jeśli chodzi o dmso, to można dawać też do paszy. Jeśli koń zaakceptuje - wali czosnkiem niemiłosiernie 😁
Ja moją klacz trzymam obecnie na dmso, dostaje codziennie. Kaszle, gluci się, ale wydolność pełna. Do tego teraz załatwiła sobie nogę i już trzy tygodnie chodzimy tylko stępem w ręku, ale mimo braku ruchu pod siodłem daje radę (tak naprawdę to widzę, że już ją roznosi i pobiegałaby...) Oddech ma trochę przyspieszony, ale nic ponad to. Zwykle o tej porze roku była już na sterydach, teraz nie dostaje żadnych leków, nic.
Myślę nad zrobieniem przypominającego wlewu przed powrotem w siodło, żeby wspomóc szybsze wywalenie tego, co tam się w środku mogło nagromadzić przez ten miesiąc bez pracy.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 11:39
keirashara no właśnie napisałam, że czuję 😉
Pytanie tylko, czy można coś z takimi osobami zrobić, bo podejrzewam, że nic.

Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 11:15
keirashara tu się zgadzam, że wie niewiele. I jeśli to prywatny właściciel konia, to pół biedy, może się dopiero uczy albo nie ma lepszego zdjęcia, a koniecznie chce jakieś wstawić 😉 ale jak ktoś mianuje się influencerem i chce być autorytetem dla innych, no to faktycznie coś nie gra.

...Mięsień oporu może i na zdjęciu nie wyjdzie od złego ujęcia, ale zapadnięte plecy moim zdaniem mogą, zwłaszcza u koni z wadami budowy albo jak koń się akurat usztywnił itp. Wczoraj oglądałam przepiękne zdjęcia młodego fryza, nogi sobie za uszy zakładał, totalny efekt wow - a plecy na prawie każdym zdjęciu sztywne lub zapadnięte, taka rasa. Tyle że tu właścicielka o tym wie i pracuje nad tym. Ale to właśnie przypadek, gdzie na zdjęciach wychodzi coś, co można łatwo wrzucić do worka "właściciel się nie zna i nie umie w konie".
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 11:04
keirashara ale to też trochę zależy, wizualnie koń wygląda inaczej w różnych fazach ruchu, również na lonży bez niczego i może mieć te mięśnie, ale w danym momencie i przy danej perspektywie akurat wygląda źle. Świetnie to widać, jak człowiek sobie ustawi np. automatyczne zdjęcia seryjne, zrobi ich dwieście i potem obejrzy 😉
Żeby nie było, nie bronię influencerek, bo sama uważam, że od większości tego, co pokazują, to oczy wypadają. Tylko zmierzam ku temu, że same zdjęcia często nie dają żadnego realnego obrazu. Co widać na filmie, to już oczywiście tak.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 10:58
faith to na pewno, tylko z kolei łatwo zauważyć, że wiele osób uważa za najlepsze wśród swoich zdjęć wcale nie te, które naprawdę są najlepsze. Czasem to świadczy o braku wiedzy i realnej umiejętności oceny tego, co jest na zdjęciu, a czasem po prostu zdjęcie jest ładne artystycznie, mimo że koń ze złej perspektywy albo w niefotogenicznej fazie ruchu.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 10:47
Jak również każdemu koniowi, niezależnie od jego realnego wyglądu, zarówno podczas jazdy, jak i z ziemi można w odstępie minuty zrobić dwa zdjęcia, na których na jednym będzie wyglądał jak milion dolarów, a na drugim jak zamęczona i ledwo żywa chabeta.
Ukraina
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 09:58
_Gaga no więc ja uważam, że sytuacja w Europie nie była inna, ponieważ tak samo, jak dziś, mieliśmy (wszyscy, jako Europa) pod nosem sąsiada o zapędach imperialistycznych, gotowego atakować i mordować inne kraje i narody w imię swoich rzekomych praw do rządzenia światem. Co się zmieniło? Tyle, że ten kraj zakończył swoje przygotowania i w końcu zaatakował nie Gruzję czy inny mały kraik, co Europa niestety uważała za rosyjską strefę wpływów i "oj tam oj tam", tylko duże państwo europejskie leżące tuż obok nas, a Europa przeżyła szok i może (oby!) nagle odzyskała wzrok.
Ukraina
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 09:04
_Gaga nie była inna. W tym sensie nie była inna, że Rosja nigdy nie była inna. Tylko Rosja umie się świetnie maskować, ukrywać swoje imperialistyczne zapędy do władzy nad światem pod płaszczykiem różnych rzeczy (np. "demokratyzacji") ) i nabierać, kogo tylko chce nabrać - co widać zresztą po tym, co się teraz wydarzyło. Ale "gadzina skórę zmienia, lecz kąsa jednako".
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 09:01
_Gaga racja, skrót myślowy mi wyszedł. 🙂
Chodziło mi o to, że trzeba uważać, by smakowe były nadal lizawką solną, a nie składały się z cukru.
Ukraina
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 08:37
Gaga, 2008 rok, Gruzja...
"Wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę."
Tutaj całe przemówienie:
https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/2906851,Slowa-Lecha-Kaczynskiego-wciaz-aktualne-W-2008-r-sprzeciwial-sie-rosyjskiej-agresji-na-Gruzje-i-ostrzegal-Ukraine
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Murat-Gazon dnia 04 marca 2022 o 08:16
Sombre sól himalajska + lizawka z minerałami, żeby koń miał wybór.
Te wszystkie smakowe i inne to są lizawki tylko z nazwy. Zazwyczaj to bryła cukru (!) z dodatkami smakowymi. Nieprzydatne do niczego, a może zaszkodzić.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 20 lutego 2022 o 16:19
Powód jest bardzo prosty. Koń ma linię motoryczną przechodzącą mniej więcej przez łopatki. Według niego wszystko, co przed tą linią, jest przed nim, a wszystko, co za nią, jest za nim. Koń idzie pewnie za prowadzącym go człowiekiem, bo ten człowiek jest przed koniem. Traci pewność siebie w siodle - bo wtedy to on jest pierwszy.
Na to też pomaga praca z ziemi, uczenie konia pracy z człowiekiem na różnych wysokościach. Praca z wysokości zadu albo zza konia świetnie uczy konia pewności siebie, gdy to on jest pierwszy.
..i już znikam 😉
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 12 lutego 2022 o 17:59
Animal Communicator 😉 Owszem, są.
Maści i odmiany
autor: Murat-Gazon dnia 02 lutego 2022 o 21:43
Moja ciemnomiedziana kasztanka z tak ciemnobrązowym, że prawie czarnym ogonem i grzywą oraz najprawdopobniej z genem sooty (przydymienie) jest po dwóch "rudych-że-rudych" kasztanach jak marchewki. Skąd jej odcień, Bóg raczy wiedzieć. Pokryta zwyczajnym gniadym dała równie zwyczajną "rudą-że-rudą" córkę, nie przekazała ani odcienia, ani przydymienia.

MATRIX69 odcienie to loteria, ale masz najprawdopodobniej 50% szans na kasztana i po 25% na gniadego i karego.
Polecam 😉 https://www.animalgenetics.us/equine/ccalculator1.asp
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 01 lutego 2022 o 07:50
Ja się zgadzam z przedmówczyniami, że problemem może być brak równowagi konia. Kiedy jeździec się telepie, zaburza mu i tak kiepską równowagę dodatkowo i koń zwyczajnie się boi, że się wywróci. Dla konia kwestia panowania nad własnym ciałem jest kluczowa, jeśli chodzi o jego poczucie bezpieczeństwa.
Druga rzecz - araby są w większości delikatne i bardzo wrażliwe na dyskomfort. A nie oszukujmy się, początkujący jeździec to dyskomfort - zawsze, nawet mimowolnie, a to tyłkiem klepnie, a to mu łydka poleci, a to ręką szarpnie. Część arabów tego nie akceptuje i nie zaakceptuje nigdy, nawet mając fenomenalną równowagę własną.
Musi ten koń w szkółce chodzić?
Nadawanie imienia
autor: Murat-Gazon dnia 19 stycznia 2022 o 07:39
Intryga, Idylla, Inwokacja, Ironia, Inwersja.
Ismena, Islandia, Irlandia.
Iksja, Irga (takie kwiaty).

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 03 stycznia 2022 o 21:34
Ja raczej spotykałam takie zachowanie zawsze u koni dość "elektrycznych emocjonalnie", nerwowych, spalających się, które nie umieją inaczej znaleźć ujścia dla swoich emocji, a mają ich w sobie bardzo dużo (przy czym niektóre z nich na pierwszy, drugi i dziesiąty rzut oka wcale na emocjonalne nie wyglądają). Taki trochę tik nerwowy, coś jak ludzkie machanie nogą czy stukanie palcami w stół.
Kącik Rekreanta (część XIV) 2021
autor: Murat-Gazon dnia 22 listopada 2021 o 17:56
Jeszcze po głodówce do gastro jest opcja... odkarmiania konia.
Moja spędziła noc kursując w kółko po pustym boksie jak tygrys w klatce, rano to samo, chodzenie w kółko i darcie się co chwilę.
Odpasałam potem z półtora miesiąca, 12 godzin głodówki, a koń z nerwów i niezrozumienia, co się dzieje, lżejszy pewnie z 50 kg...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 22 października 2021 o 20:43
Facella, może i tak, ale ten jeden eksperyment czasem wystarczy, żeby porządnie skrzywić psychikę co wrażliwszego konia. Szczególnie jak strach będzie mylony z dominacją.

any prawda? na początku, jak gość stał i gadał tyłem do konia, czyli zero presji, koń postał, popatrzył, po czym przyszedł i zaproponował nawiązanie znajomości - w subtelny, nieco zdystansowany, ale przyjazny sposób. W tym momencie jak dla mnie jakiekolwiek oganianie go straciło sens i w ogóle nie należało go zaczynać.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Murat-Gazon dnia 22 października 2021 o 18:29
Oglądałam to wczoraj.
I jeszcze pan opowiada pierdu-pierdu o tym, jaki to "niegrzeczny", krnąbrny i niepokorny koń nieszanujący człowieka. Koń tymczasem jest zdenerwowany, wystraszony, nie rozumie i boi się. Nie ma tu grama dominacji.
A młodzież się naogląda i będzie mylić strach z zachowaniami dominacyjnymi.
Wrrr.
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Murat-Gazon dnia 15 października 2021 o 13:41
Chyba raczej tak, żeby koń był zdrowy i niegłodny 😉
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Murat-Gazon dnia 15 października 2021 o 12:13
kokosnuss nie znam żadnego konia, któremu ilość siana wyliczona jako te 2% masy ciała by wystarczała... Ta norma jest zdecydowanie zaniżona.
Moja klacz według niej powinna zjadać około 9 kg siana (liczę standardowo na araba 450 kg wagi konia). Kiedyś stała w stajni, gdzie były duże kostki siana, ważone przy kostkowaniu - po 15 kg. Beż żadnego problemu zjadała całą taką kostkę dziennie. W obecnej stajni zjada porównywalne ilości. Zimą, jeśli temperatura spada i robi się naprawdę zimno, zjada jeszcze więcej. Nie żre jak świnia bez opamiętania 😉 - ma stały dostęp, więc chce, to je, nie chce, to nie je.
Na 9 kg dziennie wyglądałaby pewnie jak szkielet. I miałaby wrzody.
Tak samo jest w przypadku wszystkich koni w naszej stajni - jedzą na pewno więcej niż te 2% wagi ciała, a spożycie siana zimą wzrasta.

kotbury owszem, morfologia i biochemia w normie, poziom energii w normie, nie jest za chuda ani za gruba. Dodam, że treściwe też dostaje, i to nie symboliczne ilości 😉
Intencja przekazu była taka, że podane przez Meise ilości siana to nie jest "łojezusiemaryjo, koń zaraz pęknie" - to są normalne ilości siana zjadane przez normalnego konia.
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Murat-Gazon dnia 15 października 2021 o 09:02
_Gaga to wytłumacz koniom wolnowybiegowym, że jesienią / zimą mają nie tyć i nie jeść więcej 😉 Ja zresztą po tylu latach mam obserwacje takie, że jeśli jakiś koń tego nie robi, to dopiero jest dla niego niezdrowe, bo wtedy zawsze wiosną wygląda jak szkielet. Praktycznie nie da się dokarmić konia wolnowybiegowego zimą, jeśli nie zebrał sobie sam "zapasów".

Nie mówię tu oczywiście o tyciu do rozmiarów słonia, tylko o normalnym, fizjologicznym narzuceniu potrzebnej dodatkowej warstwy tłuszczu. Tycie do rozmiarów słonia oznacza raczej problemy metaboliczne, a nie sprawnie działającą fizjologię...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Murat-Gazon dnia 15 października 2021 o 07:36
15-20 minut na początku jazdy, trochę mniej na koniec.
Jak jadę w teren, to potrafię i 40 minut stępować przed pierwszym kłusem. Powrót tak samo, nawet i 30 minut stępem (tyle że moje tereny to tak minimum 2,5 godziny, zazwyczaj dużo więcej, chyba że są jakieś nadzwyczajne okoliczności).
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Murat-Gazon dnia 15 października 2021 o 07:34
<b>wtedy może zamiast 20 kg, zje 10-15 (tyle ile powinien). Ja już sama nie wiem. <br>
.

Meise,

Ja tylko tak się wtrącę - 10-15 kg to jest standard na lato. 20 kg zimą to nie jest wcale nic dziwnego. Moja arabka wolnowybiegowa jak kiedyś liczyłam, to zimą potrafi i 25 kg siana dziennie zjeść. A o tej porze roku wciąga jedzenie jak odkurzacz i zamienia się w kulę. To naprawdę są normalne procesy fizjologiczne u konia 🙂