haruś

Konto zarejstrowane: 20 października 2011
Ostatnio online: 23 lutego 2024 o 08:34

Najnowsze posty użytkownika:

Kącik Ujeżdżenia
autor: haruś dnia 12 czerwca 2023 o 08:13
dzięki dziewczyny
Kącik Ujeżdżenia
autor: haruś dnia 12 czerwca 2023 o 00:11
Czy da się zrobić 3 klasę w ujeżdżeniu bez odznak? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 16 października 2022 o 11:54
Czy jest ktoś, kto stał lub stoi w stajni Jadran? Jakieś opinie?💐
Ogon
autor: haruś dnia 29 września 2022 o 09:42
November Rain, spróbuj umyć ogon szamponem nizoral. Pierwszy raz od 5 lat udało mi się utrzymać cały ogon od wczesnej wiosny do dzisiaj, tfu tfu. Na początku myłam co 5-6 dni teraz raz na 3-4 tyg. U mnie zdziałał cuda a wypróbowałam wszystko, łącznie ze sterydami, maściami na zamówienie, wcierkami wszelakimi
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: haruś dnia 28 maja 2021 o 08:39
🤣🤣 ok, to bedę próbować, ale bliżej jesieni, żeby zapomnieli mojego maila z zapytaniem 😜
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: haruś dnia 27 maja 2021 o 08:21
Koniczka, , dziękuję koniczka z rejestracją i licencją wstępną jest dla mnie jasne, rzeczywiście można bez brązu, natomiast , przejechałam te 4 P na minimum 60%, na kazdych zawodach mam taką kartę https://wmzj.waw.pl/wp-content/uploads/2020/05/Karta-zdobywania-norm-licencyjnych.pdf, jak dobrze rozumię i po wypełnieniu bez odznaki pzj mi wyda III bez odznaki nawet jak jest takie info u nich na stronie https://pzj.pl/wp-content/uploads/2020/08/Warunki_Uzyskania_Uprawnień_Sportowych-1.pdf ? Czy coś mylę?
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: haruś dnia 26 maja 2021 o 18:58
Przepraszam ze post pod postem nie ogarniam z telefonu, chcialam edytować, a usunęłam. Jest straszny bałagan z tymi odznakami. Pani wzj odpowiedziała na maila, że bez brązu można jeździć ujeżdzenie do P, ale żeby zrobić III to bez odznak się nie da. W PZJ natomiast twierdzą, że trzeba mieć i brąz i srebro, nie ma możliwości zrobienia przez wyniki. Czy ktoś się orientuje i mógłby napisać jak jest faktycznie z tymi odznakami w ujeżdżeniu, bo oszaleć można. Czy jest możliwość jeżdżenia regionalnych zawodów ujeżdżeniowych bez odznak? Z której strony to ugryźć?
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: haruś dnia 26 maja 2021 o 17:44
Czy ktoś wie, po zmianach przepisów, da się zrobić uprawnienia III stopnia w ujeżdżeniu, bez srebrnej odznaki, samymi przejazdami, np 4 razy P 60%? Bo brązowej odznaki już się chyba w żaden sposob nie da ominąć ominąć?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 28 stycznia 2021 o 08:31
Są jakieś nowe opinie o stajni Ojcowizna? Może być na priv  :kwiatek:
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 17 stycznia 2021 o 10:16
Rybka, Galopem - pralnia w Łomiankach
Oficerki
autor: haruś dnia 24 grudnia 2020 o 08:46
Sprawdź sobie sklep febro. oficerki tucci.
Bryczesy
autor: haruś dnia 04 września 2020 o 08:40
słuchajcie, czy ktoś może kupił, albo się orientuje w bryczesach ps of sweeden. Jak wygląda rozmiarówka, czy jak nosisz normalnie 36 to też będą 36 czy trzeba kombinować? :kwiatek:
siodło ujeżdżeniowe
autor: haruś dnia 23 stycznia 2019 o 16:25
diakonka, tylko nie equipe. Ja mam olimpię i na wykłębionego konia się nie nadaje, nie wspomnę o tym, że jeśli będziesz potrzebowała jakiejkolwiek poprawki, dopasowanie siodła do konia, to zapomnij. Po zakupie, maja Cię daleko w tyle.  Pięć miesięcy temu zakupiłam hulsebosa, właśnie dla bardzo podobnie zbudowanego konia i to był strzał w dziesiątkę. Szerokie ławki, szeroki kanał, mnóstwo miejsca, mega. Absolutnie polecam.
Ochraniacze
autor: haruś dnia 29 listopada 2018 o 17:12
Protoniasta, reklamuj, nie zastanawiaj się. Ja tez je miałam i dziura się zrobiła, a od dołu wyszła blaszka, która skaleczyła mi konia. Reklamacja uznana i nigdy więcej tych ochraniaczy.
PSY
autor: haruś dnia 07 października 2018 o 17:59
poszukuję petsittera do opieki w domu na kilka dni (24h) możecie kogoś polecić? Okolice Nieporętu.
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: haruś dnia 09 września 2018 o 09:55
Kogo polecacie z Warszawy do prp?
PSY
autor: haruś dnia 01 sierpnia 2018 o 08:48
Fin ja miałam psa z Cushingiem. Walczyliśmy 5 lat, w styczniu niestety przegrałam. Co byś chciała wiedzieć?
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 29 grudnia 2017 o 21:19
Strzyga, pytanie, gdzie napisałam na ogólnopolskim forum, że sprzedający mnie oszukał i sprzedał konia wariata? Nie ja kupiłam tego konia, jedynie zapytałam czy ktoś ma jakiś pomysł co z tym zrobic. Reszta to były moje przemyślenia, że jak ktoś mówi, że koń nadaje się dla dziecka do nauki, jest bardzo bezpieczny i cierpliwy, to powinien wiedzieć co mówi, bo wiele ludzi zwraca uwagę na ogłoszenia o sprzedaży konia, właśnie kierując sie pewnymi kryteriami i pewnie gdyby nie takie zapewnienia osoby ogłaszającej, nawet by nie zwrócił na nie uwagi.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 29 grudnia 2017 o 20:12
Generalnie, podsumowując wszystkie tu wypowiedzi. Nawet kupując konia dla amatora, do nauki, nie wiesz czy nie trafisz na wariata ( od razu piszę, że nie uważam, że ten koń to wariat, bo oprócz odpałów nie wiadomo kiedy i dlaczego i niezbyt często, jest całkiem fajnym i bardzo kontaktowym zwierzakiem) Jak pisałam, nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w tej kwestii, do tej pory kupiłam tylko cztery konie i żaden mnie nie zaskoczył jakimiś dziwnymi rzeczami. Chyba po prostu miałam farta. Ostatnio miałam nawet zakusy czy mojego 14 latka, kupionego jako dzieciaka, nie oddać gdzieś w dobre ręce, a samej nie poszukać czegoś młodszego, ale to doświadczenie, skutecznie mnie chyba z tego wyleczyło. Człowiek uczy się całe życie.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 29 grudnia 2017 o 19:03
A jeszcze dla uzupełnienia, nikt nie chciał, żeby była właścicielka za darmo przyjechała i marnowała swój czas. Padła nawet propozycja, że przywiezie się do niej, do stajni, konia z powrotem i tam ona, mając go na miejscu, mogłaby pojeździć i dziewczyna do niej by przyjeżdżała na treningi, właśnie dlatego, że kto jak nie ona, zna konia najlepiej. Nie padła konkretna kwota co prawda, ale była rozmowa, że się dogadają. Ale ona odmówiła, tłumacząc się brakiem czasu. Więc nie dziwię się, że dziewczyna jest rozżalona i szuka pomocy gdzie tylko może, a mi jest jej po prostu żal, bo znam dzieciaka już długo a nie wiem jak jej mogłabym pomóc, chociaż dobrą radą, jak wsiąść nie mogę.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 29 grudnia 2017 o 18:31
Były właściciel mieszka 40 km od stajni, w której teraz stoi koń. Jedzenia dostaje połowę tego co dostawał u niej. Wychodzi na padok codziennie bez wzgl na warunki pogodowe na minimum 3h. U poprzedniej właścicielki  wychodził czasami na kwaterę. A forum to jest  CHYBA po to stworzone, żeby człowiek mógł  się zapytać czy może ktoś ma jakiś pomysł, czy może miał doświadczenie z taką sytuacją, jak samemu się wyczerpały pomysły. A może po prostu komuś coś umknęło i nie widzi tego co leży pod nosem.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 29 grudnia 2017 o 10:43
Koń chodzi 5 razy w tygodniu, w tym jedna lonża, zawsze w poniedzialek. Może i jest to kwestia mniej intensywnych treningów, chociaż jazdy zawsze trwają bitą godzinę. Porozmawiam dzisiaj z chłopakiem, żeby powsiadał na niego w najbliższym czasie a młoda jak bedzie wsiadać, to żeby najpierw wzięła go na lonże. Dziewczyna jeździ raz w tygodniu z trenerem, nie wsiadającym. Dzięki dziewczyny
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 29 grudnia 2017 o 10:17
Moja postawa nie jest dziwna do tego konia. Po prostu uważam, że koń do nauki "nawet dla dziecka", to koń spokojny, bezpieczny i tak jak zapewniała była właścicielka bardzo cierpliwy i wybaczający błędy, dawała sobie prawie głowę za to obciąć. To był priorytet przy zakupie. Dziewczyna, obecna właścicielka nie jest amatorem , ponieważ miała swojego konia i jeździła na kilku innych. Robi łopatki, trawersy, ciągi i zmiany co 5. Na szczęście do tej pory nic złego się nie wydarzyło, dziewczyna nie spadła, nie połamała się, zasługa pewnie tego, że jednak coś tam umie i całkiem zielona nie jest. Tylko pytam, czy to jest koń do nauki dla dziecka?
Klopsik, koń poniósł zaraz następnego dnia po przyjeździe do nowej stajni, więc to nie jest kwestia tego, że ktoś go zepsuł.  Moim zdaniem, musiały takie, rzeczy mieć miejsce już wcześniej, nie chce mi się wierzyć, że koń zmienił stajnię i właściciela i nagle sobie stwierdził, że teraz będzie ponosił. Była właścicielka miała go rok, mówiła, że kupiła go dla siebie do nauki i teraz chce czegoś więcej i dlatego sprzedaje.  Bądźmy uczciwi przy sprzedaży koni i tyle w temacie.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 29 grudnia 2017 o 08:57
ok, dzięki, może i macie rację. Koń u dawnej właścicielki miał dwóch jeźdźców. Powiem dziewczynie, żeby dała gagatka na miesiąc w ręce skoczka, przećwiczy go a potem z nim na zmianę niech wsiada i zobaczymy czy coś się zmieni. Jednak, jeżeli ktoś sprzedając konia mówi, koń bardzo bezpieczny, cierpliwy, wybacza błędy, idealny do nauki dla dziecka bądź amatora, to powinien moim zdaniem wziąć odpowiedzialność za swoje słowa, przynajmniej ruszyć tyłek, przyjechać i zobaczyć co się dzieje. Ja przynajmniej bym się zainteresowała. Kupowałąm w swoim życiu 4 konie, może nie jest to dużo, ale nigdy z żadnym, nie miałam problemów i nigdy nie testowałam przez 2 tygodnie konia, żeby się upewnić czy nic głupiego nie robi. Po prostu przyjeżdżał koń do nowej stajni, nowych ludzi, koni i wszystko działało. Najbardziej szkoda tylko tego dzieciaka, bo koń długo szukany, wydawałoby się, że sprawdzony dobrze, żeby nie było niespodzianek i zonk. No nic, mam nadzieję, że jednak uda się opanować sytuację i wszystko się dobrze skończy.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 28 grudnia 2017 o 18:05
Nie ma znaczenia na dworze czy na hali. Kilka albo kilkanaście jazd na hali czy poza nią jest dobrze i nagle odpał. Generalnie skończyły mi się pomysły co z tym fantem zrobić. Sama mam problem z kolanem i chwilowo nie jeżdżę na swoim koniu, a ryzykować i wsiadać na konia, który nie wiadomo kiedy odpali i jak to się skończy średnio mi się uśmiecha. Miałam nadzieję, że może ktoś ma jakiś pomysł co można ewentualnie zrobić, bo dzieciak w rozpaczy. Koń kupiony za naprawdę duże pieniądze, zdrowy a tu taka niespodzianka. Próba rozmowy z byłą właścicielką skończyła się na tym, że u niej koń był aniołkiem, ma na to świadków a nie ma ochoty ani czasu, żeby pomóc rozwiązać problem.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 28 grudnia 2017 o 15:41
Dokladnie odpala wrotki. Nie znasz dnia ni godziny. Przez tydzien, dwa chodzi super. I nagle na kolejnej jezdzie wszystko pieknie a nagle ponosi. Raz leci na łeb na szyję przez pół hali i się zatrzymuje, a raz strzela z zadu wywala barany. Odpala pod wszystkimi, nie ma znaczenia. Generalnie jedna osoba na nim jeździła do tej pory i jak odpalił kilka razy, to do jazdy wziął go na tydzień skoczek i to samo mu zrobił. Krew niestety przy kupnie nie była badana. Jednak jak kupujesz konia, gdzie była właścicielka sprzedaje go jako BARDZO bezpiecznego, grzrcznego do nauki nawet dla dziecka, to takie ponoszenie nie powinna się wydarzyc pod żadnym jeźdźcem. Siodło sprawdzała dziewczyna u której kupowałam siodło na swojego konia. Bardzo ogarnięta i doświadczona.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 28 grudnia 2017 o 10:30
jeździły na nim do tej pory trzy osoby. Między innymi ja w siodle olimpia equipe, na pewno dobrym , bo sprawdzonym przez profesjonalistę, czy nigdzie nie uciska. Jeżdził skoczek w siodle skokowym. Tak, koń dla juniora ze srebrną odznaką.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: haruś dnia 28 grudnia 2017 o 10:20
słuchajcie, może ktoś ma pomysł. Koń kupiony 4 miesiące temu. Zdrowy całkowicie, zrobiony TUV z plecami i szyją. Kupiony jako bardzo grzeczny, bardzo bezpieczny, dla dzieci, do nauki. Zanim przewieziony został do nowej stajni przez 2 tygodnie jeżdżony w dotychczasowej stajni, żeby sprawdzić czy naprawde jest grzeczny, bo to był priorytet. Po przewiezieniu, zaraz na następny dzień na ujeżdżalni poniósł. Kilka dni później sytuacja się powtórzyła. Czekaliśmy spokojnie, bo nowa stajnia, nowi ludzie. Przenieśliśmy się na halę z placu zewnętrznego. Było dobrze kilka tygodni i znów to samo się wydarzyło. Koń ma 12 lat i jest ujeżdżony do N w ujeżdżeniu. Była właścicielka zarzeka się, że nigdy nic takiego u niej nie miało miejsca. Macie jakiś pomysł co z tym fantem zrobić, bo mi się pomysły już skończyły. Nie jest to kwestia jedzenia na pewno, bo dostaje mniej niż w poprzedniej stajni i chodzi 5 razy w tygodniu, lonża, jazda. Wychodzi też codziennie na padok.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 09 lipca 2017 o 16:35
Podbijam pytanie o stajnię Olender. Ktoś? Coś?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 21 marca 2017 o 21:22
ewuś, Bobrowy Staw ma wszystko co potrzebujesz 🙂
PSY
autor: haruś dnia 11 grudnia 2016 o 10:29
kolebka, może to syndrom cushinga. Z moim psem tak było we wczesnym etapie, przytył i trochkę pogorszyły mu się próby wątrobowe, ale nie na tyle żeby cokolwiek podejrzewać. Po teście stymulacji ACTH dopiero wyszło szydło z worka.
szkółki jeździeckie, rekreacja w okolicach Warszawy, Warszawa
autor: haruś dnia 19 września 2016 o 08:55
Dar, dziękuję bardzo  😅
szkółki jeździeckie, rekreacja w okolicach Warszawy, Warszawa
autor: haruś dnia 14 września 2016 o 14:59
chess jeśli możesz to podpowiedz na całodniową wycieczkę miejsce i taką na krótkie oprowadzanki, pogłaskanie koników.. Miejsce nie ma żadnego znaczenia, oby było w okolicy Wawy
szkółki jeździeckie, rekreacja w okolicach Warszawy, Warszawa
autor: haruś dnia 14 września 2016 o 14:01
słuchajcie, gdzie mogę pojechać z dziećmi, 5 lat, pokazać konie, wsadzić, jakieś oprowadzanki?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 01 września 2016 o 16:20
shilton, fajni ludzie, dobrzy trenerzy na miejscu. Cała stajnia bardzo zadbana, czyściutko, pachnąco. Konie wyprowadzane i sprowadzane na padoki w ręku, te które wychodzą. Bardzo dobrej jakości siano i owies. Żadnych problemów z zadawaniem przez stajennych suplementów, musli itp. Zakładanie derek, przebieranie, ochraniacze, co chcesz bezproblemowo. Infrastruktura super, podłoża bardzo dobre, bardzo zadbane, polewane i równane na bieżąco. Jak dla mnie wszystko na naprawdę wysokim poziomie. Jednak trzeba wiedzieć, że w bobrowym,  odbywają się zawody i wtedy, konie nie wychodzą ani na padok ani na karuzelę. Jedyny minus chyba jaki znajduję. Jeśli chodzi o cenę to 1650. Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć, czy jest wolny boks, trzeba dzwonić i się zapytać. Jak jeszcze masz jakieś pytania, to śmiało 🙂
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 01 września 2016 o 15:41
shilton, ja stoję w Bobrowym ponad rok. Co chcesz wiedzieć?
Ogłowia
autor: haruś dnia 07 kwietnia 2016 o 18:39
strucelka padłam i się zakochałam  😍 podaj namiar na to ogłowie proszę 🙇
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 10 marca 2016 o 09:10
Szukam do dzierżawy konika, okolice Wawer, Wesoła, Stara Miłosna. Pytam w imieniu koleżanki. Ktoś? Coś?
Mięsień międzykostny - urazy, objawy, leczenie, prognozy
autor: haruś dnia 01 stycznia 2016 o 16:47
Ja też podawałam gela pony arthro i cortaflex ha.
szkolenia, kursy
autor: haruś dnia 18 grudnia 2015 o 10:33
Tak dla kogoś, kto nie kojarzy:
Jan Ratajczak – trener jeździectwa (niektórzy mówią , że bardzo wymagający) zaprasza do współpracy i na treningi , konsultacje , organizacja imprez i szkoleń.
Doświadczenie:
[font=Verdana][/font]Organizator – Dyrektor zawodów

Mistrzostw Świata w Powożeniu parami Poznań 1995
Międzynarodowych Zawodów w Ujeżdżeniu CDIO Józefin w latach 1994-2002
Międzynarodowych Zawodów w WKKW Stara Miłosna CCI i CIC w latach 1994 – 1998
Międzynarodowych Zawodów w Woltyżerce CVI Józefin w latach 1996-2002
Mistrzostw Europy w Woltyżerce – Poznań 2002
Międzynarodowych Zawodów CSIO Warszawa
Mistrzostw Polski w Ujeżdżeniu Józefin - kilkakrotnie
Zawodów Ogólnopolskich w Skokach i Ujeżdżeniu – kilkadziesiąt razy
Zawodów regionalnych
Konsultacji z trenerami zagranicznymi ( np. Inge Theodorsku , Nelson Pesoa i inni)
16 lat pracy w Polskim Związku Jeździeckim na stanowiskach – organizator imprez , opiekun dyscyplin olimpijskich.

Organizator 16 pikników Olimpijskich – Jeździectwo
Gospodarz toru – I klasy
Trener PZJ I klasy – Kwalifikator PZJ

Osiągnięcia trenerskie:
3 brązowe medale Mistrzostw Świata w dyscyplinie Woltyżerka
8 medali Mistrzostw Polski w skokach i ujeżdżeniu
28 razy finał OOM
najlepszy lonżujący Mistrzostw Świata w Saumur w 2004r
wiele wygranych i punktowanych miejsc na zawodach międzynarodowych i ogólnokrajowych


Wykładowca na kursach instruktorskich i trenerskich

Wykładowca na kursach lonżowania i pracy z końmi z ziemi

Prowadzący konsultacje trenerskie z zawodnikami
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: haruś dnia 13 listopada 2015 o 21:51
asds, Aga Bestry
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: haruś dnia 13 listopada 2015 o 16:08
asds, na hali mamy kwarc, wiec grząsko nie było i codziennie od pierwszego dnia był stępowany. Pierwsze dni po 5 min, później wydłużaliśmy czas. Nie mieliśmy żadnego aresztu boksowego. Wet mi powiedział, że żeby to wszystko dobrze się goiło ruch ograniczony jest potrzebny. U nas zadziałało. Jesteśmy już ponad 2 lata po kontuzji, w normalnym treningu i tfu, tfu, żadnych problemów jak dotąd nie mieliśmy, a koń z tych lubiących i to mocno powygłupiać się na padoku.
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: haruś dnia 13 listopada 2015 o 15:27
Mój w gorącej wodzie kąpany. Jedyny ratunek to czarna wodza i siodło, tylko tak byłam w stanie go ogarnąć. Spacer w ręku kończył się po ok. 3 minutach, a potem odpalał i żadne ogłowie, kolec nic nie pomagał. Stwierdziliśmy z wetem, że skoro w ręku się nie da, to stęp pod siodłem mniejsze zło i się udało, Zawsze trzeba wybierać mniejsze zło. Uspokajacze, sieczki, brak owsa, nic nie zdało egzaminu. Tylko hala i to dobrze zamknięta i stęp w siodle na czarnej 😵
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: haruś dnia 13 listopada 2015 o 10:00
lillid, 8 miesięcy, tyle trwało leczenie mojego konia po międzykostnym. Było robione PRP i fale, które tylko w niewielkim stopniu przyspieszyły leczenie i spowodowały, że wszystko się bardzo ładnie wyleczyło, bez śladów na usg. A resztę zrobił doktor czas.
siodło ujeżdżeniowe
autor: haruś dnia 01 listopada 2015 o 16:47
Frosska, wg mnie, jak najbardziej. Mogę je polecić z czystym sumieniem. Ja mam Otto Dynamic.
siodło ujeżdżeniowe
autor: haruś dnia 31 października 2015 o 20:46
frosska, ja mam Otto jakieś 6 lat  🙂 Jest to siodło głębokie i dobrze usadzające, trzyma łydkę, jak to mówią ortopedyczne  🤣
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: haruś dnia 21 sierpnia 2015 o 00:06
Właśnie wróciłam od Zająca. Wszystkie konie ok. Nikomu nic sie nie stało. Udało nam się wydostać i uratować chyba cały sprzęt, chociaż sporo rzeczy jest zamoczonych. Na noc konie zostają na padoku, dostały wodę. Nie ma szans na przewiezienie ich gdziekolwiek teraz, bo cały czas jest tam sporo wozów strażackich. Zorganizowaliśmy juz sporo miejsc dla koni w okolicznych stajniach, z transportem tez na razie nie ma problemu. Całe siano raczej sie nie nadaje do niczego. Większość się spaliła, a to co zostało, jest całkowicie zalane. Chciałabym podziękować wszystkim za pomoc.
Mięsień międzykostny - urazy, objawy, leczenie, prognozy
autor: haruś dnia 01 czerwca 2015 o 17:36
Caira, ja robiłam PRP, polecam. Dużo szybciej międzykostny się leczy a przede wszystkim dobrze się leczy. Po leczeniu uraz niewidoczny na usg, myślę, że to duża zasługa właśnie prp  🙂