rudziczek

Małe i duże.

Konto zarejstrowane: 12 marca 2012
Ostatnio online: 27 listopada 2022 o 13:00

Najnowsze posty użytkownika:

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 13 października 2022 o 12:27
Casco ma wszystkie kaski jeździeckie dla dziecięce certyfikowane do jazdy na rowerze, koniu i nartach. Warto wziąć to pod uwagę kupując kask dla bombelka.

https://casco-helme.de/en/reitesport_products/NORI/index.php
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 10 października 2022 o 10:18
nagana wydaje mi się, że wszystkie kaski, niezależnie od dyscypliny podlegają tym samym atestom. Kaski jeździeckie o tym nowoczesnym, sportowym looku nie maja jakoś specjalnie zabudowanej potylicy. Tak jak pisałam wcześniej, firma casco ma jeden model dedykowany dla jazdy na nartach, rowerze i koniu.

Wracając do nocników z decathlonu- chodzi mi o te najtańsze kolorowe kaski, błękitne i fioletowe. Mieliśmy takie w szkółce, więc próbowałam je dopasować na dziesiątki dzieci. Nie dało się- kask miał kształt idealnego rondla i na żadnej głowie nie leżał ani dobrze się jej nie trzymał. Nie wiem, co kieruje rodzicami, którzy kupują dziecku kask, który kosztuje mniej niż jedna lekcja jazdy...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 08 października 2022 o 05:12
Firma Casco ma model dziecięcy, który występuje w wersji rowerowej, jeździeckiej i narciarskiej- różnią się kolorem🙂

Jeśli kask ma potrzebne atesty, to porządny, dobrze dopasowany kask rowerowy będzie oczywiście lepszy niż za duży jeździecki. Śmiem twierdzić, że kask rowerowy renomowanej firmy jest dużo lepszy niż "nocniki jeździeckie" z decathlonu, które są bardzo popularne w szkółkach🙁
wrzody żołądka
autor: rudziczek dnia 05 października 2022 o 02:28
arolajnaJa robiłam gastro na Służewcu. Ogólnie bardzo sobie chwalę tamtą lecznicę. Jak się człowiek umówi na konkretną godzinę, to wszystko jest o czasie, rozliczenie jest zawsze bardzo klarowne i ostateczny koszt nie spada na człowieka jak grom z jasnego nieba. Pod kątem głodówki też wydaje mi się łatwiej zawieźć konia do kliniki- nie trzeba czyścić boksu do gołej ziemi i kombinować kagańca (u mnie w stajni np. nikt nie ma). Może to też być łatwiejsze do ogarnięcia czasowo. Przywozi się konia w widełkach czasowych np. od 7😲0 do 12😲0 jednego dnia i odbiera między 15😲0 a 19😲0 następnego, więc jak ktoś ma sztywne godziny pracy, to może być to wygodniejsze.
Niestety nie pamiętam nazwiska wetki, która mi tam robiła gastro, bo było to już kilka lat temu.

Teraz gastro robi mi Beata Kaczmarek, ale ona urzęduje na klinikach UP w Lublinie, a to chyba dla Was za daleko, ale jak coś, to mogę dać nr tel.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: rudziczek dnia 05 października 2022 o 01:41
karoliana_ Chodziło mi o to, że z moich obserwacji wynika, że nie tylko "ta okropna młodzież" odwala maniany bo zajmuje się telefonem, wtedy kiedy powinna się skupić na robocie. Mój znajomy np. notorycznie robi coś w telefonie, fb, instagram, sms itd w trakcie prowadzenia samochodu. Chłop ma 42 lata, więc wiek nastoletni ma już za sobą, a też nie widzi nic złego w swoim zachowaniu. Jest wręcz oburzony, że już trzy razy, zarobił za to mandat. Jego zdaniem policja się czepia i na siłę szuka dziury w całym, żeby kasę na wlepianiu mandatów zarobić.

Jak pracowałam w szkółce częściej miałam też nieprzyjemności z rodzicami i dziadkami niż z dziećmi. Taki przykład: dzieci pomagały przy karmieniu i obrządku w trakcie półkolonii. Wszystkie aż przebierały nóżkami, żeby swoim ukochanym rumakom wrzucić sianko i był dramat, bo miałam niestety tylko trzy miotły, a bachorków było ponad 15- prawie wszyscy chcieli zamiatać. Następnego dnia przyszła do mnie mamcia jednego z zamiataczy, któremu udało się dorwać do miotły i mnie opier... że nie za to mi płaci, żeby jej dziecko musiało zamiatać stajnię, bo od tego są stajenni i mam się jej dzieckiem nie wysługiwać. Także tego...

Ludzie owszem bywają do dupy, ale ci młodsi wcale nie są bardziej do dupy niż ci starsi.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 05 października 2022 o 01:04
Czy Blanka S zawsze tak "teatralnie" robi lotne? Może tylko na tym akurat koniu, bo z jakiegoś powodu on potrzebuje do tego ćwiczenia przerysowanych pomocy (choć nie mam pojęcia jaki jest racjonalny powód takich wygibasów). Może nie wiem... tylko na cordeo tak fika na lewo i prawo, a na ogłowiu ma to więcej wspólnego z prawidłowym obrazkiem. Może ma taką filozofię, że np. na początku tak trzeba po to, żeby koń załapał ćwiczenie, a potem, w miarę zaawansowania konia w trening się te pomoce wycisza. Kurde, no nie wiem... No bo tak po mojemu, to skoro nauczyła konia robić lotne co tempo, to coś tam chyba potrafi. Ja np. zmian co tempo nie umiem zrobić, moim maksem jest co cztery, a i to przy bardzo sprzyjających wiatrach😉 Nie zmienia to faktu, że strasznie pokracznie te zmiany na filmiku wyglądają.

Wydaje mi się, że jeśli się zmieni do niej podejście i przyjmie się inny punkt odniesienia, to w sumie to co robi jest godne podziwu. Jak dla mnie jest mistrzem fb i tik toka i naprawdę świetnie wypromowała swoją markę. Nie znam się na hiszpańskiej szkole jazdy, ale jeździectwo Blanki S mi się nie podoba z punktu widzenia ujeżdżenia. Nie widzę też sensu lansowania nauki końskich sztuczek wśród kompletnych laików. Jak ktoś swojego prywatnego tuptusia głupot nauczy, to przyniesie to moim zdaniem więcej szkody niż pożytku. Z drugiej strony, przekuła swoje "parcie na szkoło" w zawód, który chyba pozwala jej na całkiem godne zarobki, nawet jeśli to co robi z końmi przypomina mi bardziej tresowanie niedźwiedzia w cyrku niż harmonię klasycznego ujeżdżenia.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: rudziczek dnia 05 października 2022 o 00:34
W temacie: "ta dzisiejsza młodzież": mnie wkurza, jak dorośli ludzie wymagają od dzieciaków czy nastolatek szacunku, sami im go nie okazując i stawiają się ponad nimi. W naszej stajni większość jeźdźców to dorośli, małolatów jest może 20%. Jak mi 14latka nie mówi dzień dobry, to ja jej mówię. Nastolatek jest takim samym człowiekiem jak ja i dzieciaki coraz lepiej zdają sobie z tego sprawę. Bo jeśli sami oczekujemy szacunku to też trzeba go okazywać. Minęły już czasy, kiedy ludzie kłaniali się w pas osobom starszym, mężczyźni kobietom itd. Nauczyciele, księża, profesorowie akademiccy, urzędnicy lekarze itd też już nie cieszą się takimi przywilejami jak kiedyś. Paredziesiąt lat temu przedstawiciele niektórych zawodów, już samego faktu swojego zajęcia byli noszeni na rękach i cieszyli się ogólnym szacunkiem społeczeństwa. Dzisiaj na bycie autorytetem coraz częściej trzeba sobie zasłużyć. To dużo bardziej fair i demokratyczne, chociaż współczesny kler nie zawsze przyjmuje to do wiadomości🙂

Nos w telefonie w każdej wolnej chwili ma też dużo osób 30+, takie czasy...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: rudziczek dnia 03 października 2022 o 00:26
Facella poruszyła najważniejszą IMO w tym temacie sprawę. Bo ja szczerze w dupie mam, jak ktoś wygląda i czy ma, lub nie ma kasy na nowe siodło za worek złotych monet. Nawet w dupie mam, że laska strzela sobie w ten sposób w kolano, bo pod względem edukacyjnym taka jazda przynosi więcej szkody, niż pożytku. Nie mam jednak w dupie tego, że ktoś uwagę, że ma za małe siodło odbiera jako hejt na soją osobę, mydli ludziom oczy i odwraca kota ogonem. To nie jest hejt, tylko zwrócenie uwagi na realny problem. Jej rumakowi było z jej wylewającym się z za małego siodła tyłkiem niewygodnie. W za małym siodle (i zwyczajnie nie wygodnym, z za długą tybinką itd) siedzimy źle i nawet po jednej jeździe możemy zafundować koniowi ból pleców. Żadne body positive i gorzki żal na brak kasy tego nie zmienią.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 02 października 2022 o 23:59
Swoją drogą w tej wycieczce zastanawia mnie mocno cena. Jaki jest poziom dbania o dobrostan koni w stajni, która udostępnia konie za taką małą kwotę, w której jest zawarty jeszcze transport z hotelu na miejsce. Kurde, ile te konie muszą przetyrać "pełzając" i uprawiając "kłusownictwo", żeby zarobić na siebie, swoich opiekunów, kierowcę, administratora strony www i ch... raczy wiedzieć kogo jeszcze. (Tłumacz na 100% nie jest w to zamieszany😉
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 02 października 2022 o 12:02
Wycieczka dla miłośników kłusownictwa😀

https://landioustravel.com/pl/shop/wycieczka-konna-hurghadzie/
COPD
autor: rudziczek dnia 28 września 2022 o 13:18
Moim zdaniem objawy wskazują raczej na problemy z sercem. Spróbuj zdiagnozować konia pod tym kątem.
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: rudziczek dnia 03 września 2022 o 13:00
Mam pytanie podchwytliwe. Czy może mi ktoś wyjaśnić na podstawie jakich przepisów zaistniała następująca sytuacja:

Zawodnik wystartował 2x w zawodach regionalnych w P klasie (pierwsze zawody ujeżdżeniowe w życiu). Poszło mu bardzo dobrze, miał 4x wynik powyżej 62%. Złożył papiery do OZJ o przyznanie III klasy i BUM dostał od razu II klasę!

Nie zrozumcie mnie źle- cieszę się szczęściem kolegi, ale trochę przykro mi się zrobiło, że ja się szarpię i męczę w C klasie, startuję od trzech lat. żeby tą dwójkę zrobić. A tu taki szczypioreczek pyk i ma II klasę po pół roku treningów ujeźdźeniowych😉 Jak bym wiedziała, to bym sobie dalej P jeździła😀

Tym bardziej nie czaję w ogóle takiego kryterium przyznania klasy. II klasa sportowa daje uprawnienia do CC. Między P a CC jest gigantyczna przepaść- jak starty w P klasie mają sprawdzić czy dany zawodnik jest gotowy na CC?
PSY
autor: rudziczek dnia 03 września 2022 o 12:31
Mam dwa kundle w typie teriera z szorstką sierścią- psa i sukę. Pies (kastrat) nie ma praktycznie żadnego zapachu, ani sierść, ani łapki, ani z pyska. Nie wiem jak się sprawa ma z suką, bo uwielbia spać u koni w boksach, więc śmierdzi stajnią. Ma trochę kamienia na zębach, więc oddech też jej lekko jedzie🙂 Bezpsowi znajomi twierdzą, że nie czuć psów u mnie w domu, bardziej konia. Oba sierściuchy na barfie bez supli.

Znajoma ma dwa dogi niemieckie, które pachną baaardzo intensywnie. Po odwiedzinach u niej czuję ten zapach na swoim ubraniu i włosach. Jedzą jakąś byle jaką karmę.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 31 sierpnia 2022 o 13:54
Czy może mi ktoś wyjaśnić o co chodzi z tą Mizerką? Ona startuje w zawodach, robi coś konkretnego? Czy sobie jest znana z bycia aktywną na instagramie?
PSY
autor: rudziczek dnia 26 lipca 2022 o 05:53
madmaddie
Nie kupuj. Moje psy tego nie chciały jeść🙁
wrzody żołądka
autor: rudziczek dnia 27 czerwca 2022 o 13:27
Jeśli chodzi o wykrywanie wrzodów- spotkałam się z artykułem, że 70-90% (!!!) koni trzymanych w stajni ma wrzody. Niestety nie jestem w stanie teraz go znaleźć. Czyli jakby badać wszystkie konie, niezależnie od tego czy mają jakieś "wrzodowe" objawy, czy nie, u większości coś by się tam znalazło. Jeśli chodzi o to, że np. wszystkie konie, które mają robioną gastroskopię w danej stajni, mają wrzody, to przypominam, że warunki w stajni, rutyna, jakość paszy i wybiegowania mają wpływ na to, czy wrzody powstaną, czy nie. Logicznym więc jest, że w jednej stajni odsetek koni wrzodowych to 50% a w innej 95%...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 20 czerwca 2022 o 09:21
Oficerki w "bardzo dobrym stanie", które wyglądają jak zmęczone życiem wełniane skarpety, Do tego wystawione za 3/4 ceny w nowych w sklepie. 😀

https://ogloszenia.re-volta.pl/oficerki-premier-equine/o/442355/?83=14&sortowanie=0&strona=3
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 07 czerwca 2022 o 13:23
Od siebie dodam, że warto zapleść włosy w warkocz i nosić w stajni czapkę. Wtedy włosy mniej przesiąkają zapaszkiem.
Co do odczuć zapachowych koniarza: często wydaje mi się, że czuć ode mnie konia, a znajomi niekońscy mi mówią, że wcale nie, więc to chyba nie zawsze jest tak, że się znieczulamy na zapachy.
To co mnie zadziwia, to to, że ludzie bardzo rzadko piorą rękawiczki- dla mnie przepocone kilkanaście razy rękawiczki śmierdzą jak stare skarpety. FUJ!
COPD
autor: rudziczek dnia 18 maja 2022 o 07:53
zembria miałam podobną sytuację. Zadzwoniłam do dystrybutora i dogadałam się, żeby mi przysłali nową dyszę za free🙂 Pani, z którą rozmawiałam była bardzo miła i współpracująca, mimo, że używałam do nebulizacji amolu, którego w tym inhalatorze nie wolno.
wrzody żołądka
autor: rudziczek dnia 12 maja 2022 o 10:50
Ja kupowałam jeszcze suszony rokitnik w dobrej cenie od tego allegrowicza:
https://allegro.pl/uzytkownik/JanekSolid

Odbierałam osobiście w Lublinie. Myślę, że byłaby opcja wysyłki.

xxagaxx Moje konie nie bardzo chciały jeść makuch z wiesiołka. Nie wiem, czy dlatego, że twardy jak cholera, czy po prostu smak im nie podchodził🙁
wrzody żołądka
autor: rudziczek dnia 12 maja 2022 o 09:30
Rokitnik u Podkowy jest za niecałe 70zł/kg

https://podkowa.eu/pl/p/Rokitnik-owoc-Fix-1000g/590
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 24 kwietnia 2022 o 23:49
MATRIX69 Możliwe, że źrebol nie daje się czyścić, bo jest dzikusem. Nie ma nawet założonego kantara. Ja bym powiedziała, że fakt, że nie jest oklejony cały gnojem mimo ewidentnego braku czyszczenia świadczy na korzyść właściciela😉
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 23 kwietnia 2022 o 09:45
https://ogloszenia.re-volta.pl/trener-koni-behawiorysta-zrozum-swojego-konia/o/431592/

Może się czepiam, ale to ogłoszenie nie budzi mojego zaufania. Pani sprawia wrażenie mało ogarniętej życiowo.
COPD
autor: rudziczek dnia 09 kwietnia 2022 o 12:26
U mnie kilka dni zajęło zanim koń dał sobie założyć flexineb na głowę. Ale to małopolak, nawet fizjologom się nie śniło, co może chcieć go zamordować 😀
COPD
autor: rudziczek dnia 08 kwietnia 2022 o 09:47
Aleks Sól fizjologiczną warto kupić na allegro w butelce- jest o wiele taniej🙂 Półlitrowa butelka kosztuje 7zł.
COPD
autor: rudziczek dnia 08 kwietnia 2022 o 09:10
Poncioch
Glinokrzemiany to grupa związków. Ze składu nie wynika, o jaki glinokrzemian chodzi, może to być np. zwykły bentonit, ale niekoniecznie.
https://podkowa.eu/pl/p/Bentonit-1000-g/1495
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 09 marca 2022 o 11:52
Ja zakładałam dwa buty, bo uważam, że to wygodniejsze dla konia. Koleżanka zakładała jeden, koń żyje i się nie urwał, mimo, że jest z tych ruchliwych. Każdy sam musi oszacować sobie ryzyko i wymyślić sposób postępowania. Przetestowałam dużo różnych rozwiązań i uważam, że buty są najlepsze. Ja akurat kupiłam buty używane, więc za parę zapłaciłam jakieś 250 zł. Biorąc wszystko pod uwagę uważam, że jest to najtańsze i najwygodniejsze rozwiązanie. Konie (różne) stały w butach po 24 h (w boksie i na wybiegu). Żaden z nich się nie obtarł, ale oczywiście zawsze może trafić się jakiś delikatesik. Zawsze można zabezpieczyć delikatną skórę skarpetką.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 09 marca 2022 o 10:02
Pati 2012 Może nieprecyzyjnie się wyraziłam, ja zakładałam dwa buty. Na zdrową nogę też🙂
Jeśli koń na padoku tylko spaceruje i je, to wydaje mi się, że jeden but też da radę. Szczególnie na miękkim, piaszczystym albo błotnistym podłożu.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 09 marca 2022 o 09:49
Jak koń ma chodzić w opatrunku na kopyto na padok, to warto zainwestować w buty do jazdy. Kupuje się rozmiar większe, tak żeby się jeszcze opatrunek zmieścił. Jak się podliczy ceny srebrnej taśmy, to buty nie wychodzą dużo drożej, a roboty jest znacznie mniej🙂 Można próbować kupić używane i po wyleczeniu kopyt sprzedać.

https://www.equishop.com/pl/buty-dla-koni-ochraniacze-napietkowe-dla-konia/22353-hkm-but-dla-konia.html?gclid=CjwKCAiAvaGRBhBlEiwAiY-yMPSTSWScGHqSHDNqhYCUKwXcwmR4Y15KRFZixZkcmByfRoeIj6pXJBoCJYoQAvD_BwE
Derki
autor: rudziczek dnia 28 lutego 2022 o 10:23
Dziewczyny pomocy.
Mój pies wybebeszył derkę koleżanki ze stajni. Wydarł małą dziurkę w podszewce i wyciągnął przez nią kawał wypełnienia. obawiam się, że trzeba całą derkę rozpruć, żeby to ładnie naprawić. Macie pomysł kto by się tego podjął? Będę dzwoniła do Jarpola i Caballa, ale wątpię, żeby im się chciało bawić w derki innej marki. Znacie jakąś małą firmę godną polecenia, która szyje derki na zamówienie? Bo raczej zwykła krawcowa sobie z tym nie poradzi ze względu na to, że trzeba np. przeszyć grube paski od klamer.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 08 lutego 2022 o 12:02
Ja spotkałam się dwoma podejściami do postępowania po kastracji.

Jeden wet kazał ganiać ex ogierki lekkim kłusem na lonży po 15 min dziennie już trzy dni po kastracji. Oprócz tego zalecił polewanie wodą opuchlizny i rany. Miałyśmy w ten sposób działać przez trzy tygodnie, oprócz tego po 10 dniach od zabiegu konie poszły na małe kwaterki. Goiło się ładnie i koniki wyraźnie mniej cierpiały. Najlepiej im było zaraz po ganianiu/lonżowaniu.

Drugi wet u innych koni zarządzał areszt boksowy i spacerki w ręku. Ranę tylko dezynfekowaliśmy zaleconym przez niego środkiem (nie pamiętam co to było). Wszystko goiło się gorzej, paprało się i opuchlizna utrzymywała się jeszcze trzy tyg po zabiegu. Spacerki też były burzliwe i hmmmm... problematyczne. Trzeba było łazić na łańcuszku albo na wędzidle, a i tak ze spokojnym stępowaniem miało to niewiele wspólnego.

Nie mam pojęcia, czy którykolwiek z tych koni miał problem z blizną po zabiegu, ale strzelam, że bardziej problematyczne będą blizny z drugiego sposobu postępowania.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 21 stycznia 2022 o 22:17
pati2012 dzięki
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 21 stycznia 2022 o 21:53
helcia Wrzuć proszę zdjęcie konia-jogina, bo ciężko mi sobie wyobrazić jak to wygląda, a brzmi bardzo ciekawie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 20 stycznia 2022 o 16:22
Wydaje mi się, że przyczyną tego, że ludzie teraz potrzebują trenera od oprowadzania konia stępem jest to, że przed kupieniem kopytnego mało czasu spędzają z końmi poza jazdą. Ja dużo dowiedziałam się od pierwszych instruktorów i trenerów i będąc przez kupę lat wolontariuszką w stajni. Nic tak nie odziera relacji koń-człowiek z romantyzmu, jak wywalanie obornika, pomoc przy sianokosach, gonienie koni po padoku w błocie do połowy łydki i leczenie siniaków po kopnięciach i ugryzieniach. Dla większości dzisiejszych "kniareczek" takie zadania to totalna egzotyka. Jak się trochę poobserwuje konie na wybiegu, to też szybko się człowiek ogarnie, że koniki to nie kanarki, a sprawy między sobą załatwiają często brutalnie, i nie zawsze "zabierają zad" czy przekazują sobie energię uchem😉
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 14 stycznia 2022 o 12:19
xxagaxx Czy to mega solarium jest z nawiewem? Ile ma mniej więcej lamp?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 14 stycznia 2022 o 12:10
Wiecie może ile w stajniach w PL kosztuje korzystanie z solarium dla koni (tam gdzie jest to dodatkowo płatne) i jak długo trwa taka "sesja"? Chodzi mi np. o solaria z wrzutnikiem na monety.
Czy 5 zł za 10 min to dużo, czy mało?

Kącik Ujeżdżenia
autor: rudziczek dnia 31 sierpnia 2021 o 00:17
kokosnuss, Mój łobuz tez nie umie w trakcie pracy przyjąć na klatę, że w stępie można się poszerzyć w ramach. Dla niego w stępie są tylko dwa tryby- albo zebranie czyli praca, albo relax i chill w stępie swobodnym. Na ostatnich zawodach, za stęp wyciągnięty dostaliśmy 4🙁
PSY
autor: rudziczek dnia 28 sierpnia 2021 o 11:43
kolebka, Ja też kupuję właśnie Raw Paleo. Po dolinie noteci np. moje psy miały mega wielką kupę- czyli duża część karmy się po prostu nie trawi. Warto też spojrzeć na dawkowanie proponowane przez producenta, bo może się okazać, że pozornie tańsza karma wychodzi drożej, bo sporo karmy idzie psu pod ogon🙂

NowaJa, Jeśli to nie suka hodowlana rozważ sterylizację. To naprawdę ułatwia życie. Wszystko zależy, jakie masz warunki, ale dla części właścicieli suka z cieczką jest bardzo uciążliwa.
PSY
autor: rudziczek dnia 26 sierpnia 2021 o 16:26
chomcia, Ja też tylko czytam, to co zamieszczają na grupach barfowych na fb- tak jak pisałam, zadawanie tam pytań jest nie na moje nerwy😀 Na początku pomagała mi ogarnąć dietę nasza weterynarz, która sama barfuje swoje koty, bo ja też jestem tradycjonalistką. Tak naprawdę bardzo dużo rzeczy ogarnęłam sama- okazało się, że to nie fizyka kwantowa i wbrew pozorom to wszystko jest bardzo proste, a po jakimś czasie robisz dużo rzeczy na oko🙂

Jedyne rzeczy które musiałam dostosować to zmniejszenie zawartości tłuszczu do dolnych norm i prawie całkowite zrezygnowanie z kości (przy małej zawartości tłuszczu jak dawałam kości "książkowo" oba moje ogony miły zatwardzenie.

Na wyjazdy zabieram im po prostu dobre puszki, najlepiej powyżej 90% surowców zwierzęcych w składzie. Jeśli jest za dużo zbóż, warzyw i owoców mają biegunkę.
PSY
autor: rudziczek dnia 26 sierpnia 2021 o 16:08
chomcia, Trzustkowy pies jest na normalnym barfie. Przez pierwsze 2-3 lata brała też cały czas amylactiv, ale od pewnego czasu nawet tego jej nie daję. Na Twoim miejscu zaczęłabym jednak od barfa gotowanego z zastosowaniem diety eliminacyjnej (żeby ogarnąć alergie). Mi zacząć pomogły książki o Barfie- niby żadna prawda objawiona, ale mam wyssane z mlekiem matki ugruntowane zaufanie do słowa pisanego wydanego w formie książki. Jak coś będzie niejasne można szukać pomocy na grupie na fb, chociaż to nie na moje nerwy😉 Działa też grupa pomagająca interpretować wyniki krwi. Trzeba się tylko uodpornić na ciężki charakter samozwańczego guru barfa, czyli Izabeli Sekuły😀

Drugiego, tego wątrobowego psa na barfie udało mi się podtuczyć- bardzo ładnie wypełnił się mięśniami, ale nadal nie ma wcale na sobie tłuszczu. Przyznam, że moje psy nie jedzą owoców i warzyw z mojego lenistwa- skoro nie muszą i wyniki mają dobre to po prostu węglowodanów praktycznie nie dostają.

Dla zaniepokojonych ceną Barfa i czasem- przy dwuch psach 7 i 10 kg z suplementami zamykam się w 200 zł miesięcznie, a kupuję mięso w normalnym sklepie na targu, w Leclercu i czasem na promocjach w biedronce. Na przechowywanie mięsa mam przeznaczoną jedną małą szufladę w zamrażarce, na porcjowanie przeznaczam max 1,5 h tygodniowo🙂
PSY
autor: rudziczek dnia 26 sierpnia 2021 o 15:14
kolebka, Przemyśl przejście na Barf. Moje psy (jeden ma chorą wątrobę, drugi trzustkę) sobie chwalą. Wychodzi też taniej niż dobre puszki, nawet jak kupujesz mięso w normalnym sklepie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 25 sierpnia 2021 o 21:03
Arabokoniki też są spoko. Zresztą koniki polskie i araby były protoplastami powstania rasy kuca felińskiego.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 18 sierpnia 2021 o 10:12
Tak dbają o konia, że pilnują odrobaczania jeźdźca😀

https://mistrzowie.org/776819/Kon-Leyla
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 27 lipca 2021 o 11:51
Do którego miesiąca ciąży klaczy można startować w zawodach skokowych?

Obiło mi się o uszy, że do czwartego. Jest to jakoś ujęte w przepisach?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 19 lipca 2021 o 15:57
wistra Piszę bez złych intencji i złośliwości: poszukaj innej szkółki. Myślę, że sama czujesz, że to co się dzieje na tym zdjęciu nie jest ok. Świata nie zbawisz, ale nie musisz wspierać miejsca, które nie szanuje pracujących u nich koni. |

Pomijam już fakt, że dorobienie dziurek w puśliskach trwa do 15 minut, więc nie mam pojęcia, dlaczego instruktor tego nie zrobi zamiast proponować swojemu uczniowi zakup i przepinanie własnych przed każdą lekcą. Przecież to jakiś absurd...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: rudziczek dnia 01 czerwca 2021 o 12:20
Też się chętnie dowiem. Ktoś korzystał już może z tych systemów, które nie wymagają operatora?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 01 czerwca 2021 o 09:39
Ciekawe to co piszecie. Mi jakoś udało się omijać araby szerokim łukiem, więc nie miałam z nimi za dużo do czynienia.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: rudziczek dnia 01 czerwca 2021 o 09:05
Nie miałam pojęcia, że z arabem da się tak zrobić- w sensie, żeby był otyły🙂 Byłam przekonana, że tak jak z folblutami, one zawsze są bardziej suche niż mięsiste i jeśli już, to będą miały więcej masy mięśniowej. A tu proszę: tłusty arab...
Kącik Ujeżdżenia
autor: rudziczek dnia 10 maja 2021 o 12:43
zembra Nie chcę Cię z ceną wprowadzić w błąd, bo ja stoję z nimi w jednej stajni, więc ceny mogą się różnić.
Kącik Ujeżdżenia
autor: rudziczek dnia 10 maja 2021 o 12:37
zembria Najlepiej do nich zadzwonić. Wiem, że Justyna z Piotrkiem jeżdżą prawie po całej Polsce, ale nie wiem jaki mają cennik na "gościnnych występach". Kontakt do nich jest na fb. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że warto. Mają grupy jeźdźców do których jeżdżą cyklicznie na pewno w województwie: śląskim, małopolskim, mazowieckim, podkarpackim i warmińsko- mazurskim. Trzeba pytać🙂