macri

Konto zarejstrowane: 13 listopada 2015
Ostatnio online: 19 kwietnia 2022 o 10:56

Najnowsze posty użytkownika:

Oficerki
autor: macri dnia 07 listopada 2021 o 14:16
Witajcie
Jakie marki oficerek ujeżdżeniowych polecacie ?
Mam stare koening i jakościowo super, ale zastanawiam się nad innymi markami.
A więc co polecacie - Petrie, DeNiro, czy Cavallo?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: macri dnia 29 września 2021 o 21:07
Taki temat - mam konia po operacji rorera, wszytko jest ok z wyjątkiem jednego ale. Gdy niedługo przed jazda lub jakimkolwiek większym ruchem koń był na "bogatym" pastwisku albo dostał marchewki smakołyki itd to podczas pierwszego kłusa krztusi się tym, odkaszlnie 2-3 razy i wypluwa właśnie resztki tego jedzenia. Z tego co mi wiadomo po operacji krtani konie mogą mieć skłonność do dławienia się pokarmem, szczególnie jak jedzą łapczywie (czyli jak mój 🙂 )
stąd pytanie - czy w podobnym przypadku albo i i innych ma ktoś sprawdzony suplement wspomagający cały układ oddechowy?

patrząc na to jego kasłanie jedzeniem chciałabym chyba dawać mu coś ochronnie i wspierająco na te drogi oddechowe...
Kącik Ujeżdżenia
autor: macri dnia 03 września 2021 o 22:00
kotbury,
Myślę, że nie wszystkie te ogiery o których piszesz są w stanie przejechać te wszelkie elementy i układy z takim efektem wow jak właśnie czołówka igrzysk. Ruch sam w sobie z innej planety to raz, a dwa ułożenie tego w sensowną i efektywną całość to jeszcze inne "wow" 😉


Fraki holenderskie - jak to mój facet nieznający się określił "dlaczego na koniu ktoś jest przebrany za marchewkę?" Nie mogłam się z nim nie zgodzić.
Kącik Ujeżdżenia
autor: macri dnia 02 września 2021 o 23:01
kare_szczescie,
Kurcze, myślałam że ja tylko sądzę iż te z IO są jakieś z innej planety... Obserwując różne CDI a IO mam wrażenie, że czołówka koni GP to jakaś nieziemska abstrakcja obecnie. Tak jak wspomniałaś, ich gibkość i reakcje parę lat temu byly w sferze nierealnych wyobrażeń..
ubezpieczenie konia- gdzie i za ile?
autor: macri dnia 16 sierpnia 2021 o 22:31
Pararellka,

Ja miałam wariant operacje i szczerze chyba jest to opłacalne tylko przy bardziej kosztownych zabiegach. Ja miałam fakturę z kliniki na 3 tysiące, zwrócono mi 1200zł. Więc no... Odejmując składkę 600 zł to na czysto "dostałam" 600.
Myślę że mimo wszystko jest to jakieś ubezpieczenie ale wydaje mi się nieuczciwe ich podejście. Szczególnie kwestie wydumanych wywodów dlaczego ich zdaniem szwy wchodzą w zakres ale opatrunki dodatkowe jak głupie bandaże już nie... Minusem również kwestia przepychanek z nimi, bo tak na prawdę wymienia się pisma z osobą która nie ma bladego pojęcia o zabiegach itd. u mnie kpiną był fakt, że operowała klinika dr Przewoźnego, który jest "wetem" Concordi. Ale Concordia papierów od niego nie uznała za zasadne 😬

Jedynie na przyszłość załatwiać fakturę na której piszę tylko operacja xxx bez wyszczególnienia co i jak.

A i jeszcze był problem z wnioskiem o likwidację szkody - bo nie uzupelniłam takich pozycji jak numer kolczyka, ilość sztuk w stadzie, waga przed i po zabiegu?!
ubezpieczenie konia- gdzie i za ile?
autor: macri dnia 15 sierpnia 2021 o 18:12
Pararellka, Concordia nie wypłaciła mi ani połowy za nagły pobyt w klinice. 3 miesiące ściągali od weta różne zaświadczenia żeby wypłacić jak najmniejszą sumę. Dla przykładu mam wypłacone za punkt "szycie pooperacyjne rany oraz założenia jakiegoś tam opatrunku", a później wet miał wyszczególnić ile które opatrunki kosztowały i tego punktu nie wypłacili, tylko tyle ile kosztowały dosłownie szwy...
W uzasadnieniu stwierdzili, że oni pokrywają koszt operacji a nie zabezpieczenia pooperacyjnego rany - czytaj można konia wg nich po operacji nie zamykać, samo się zrośnie i zagoi.

To samo miałam z RTG - operacja wymagała przeprowadzania zdjęć RTG gdyż była w obrębie rzuchwy - Concordia napisała że ich zdaniem było to zbędne. Znowu, pismo weta nic nie dało.

Oczywiście to oni sobie zażyczyli szczegółowe rozpisanie kosztów wskazanych przez klinikę.

Dla mnie abstrakcja
Stajnie w okolicach Bielska-Białej
autor: macri dnia 19 lipca 2021 o 22:27
<br>
<b>macri,</b> <br>
Ja slyszalam, ze stajni ma tam juz nie byc .0246974398934E+34;

desire,

Też tak słyszałam z tydzień temu, a w tym tyg że jednak dalej będzie ale nie wiadomo kto teraz..
Stajnie w okolicach Bielska-Białej
autor: macri dnia 19 lipca 2021 o 18:14
Co z Jeleśnią i stajnią Sandro Hero ? Ona podobno już tam nie istnieje, jakieś ploty słyszałam, że ktoś z Ochab coś ma tam otwierać???
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: macri dnia 16 lipca 2021 o 00:20
epk,
Hmb skąd podawałaś?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: macri dnia 16 lipca 2021 o 00:17
kivik,
Właśnie to widziałam ,ale cena abstrakcyjna. Co sama spirulina dała w kwestii budowy mięśni?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: macri dnia 15 lipca 2021 o 12:31
Czy ktoś spotkał się z dostępnością Equitop Myoplast w normalnej cenie ? W pl znalalam 1 sklep za 500 zł..

Ewentualnie co teraz używacie na rozbudowę mięśni skutecznego ? Mam wielkokonia w treningu i coś na wsparcie rozbudowy pleców potrzebuję.
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: macri dnia 11 lipca 2021 o 15:32
zuzia29, mimo że byłam niedowiarkiem, to już na 2 mega delikatne, ale silne konie w pysku sprawdził mi się winderen. Oni są też super jeślichodzi o kontakt i doradzenie w temacie.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 08 lipca 2021 o 08:00
Dziękuję Wam 😉 po prostu będziemy wsiadać cały czas na hali i gdy tylko coś to dawaj do przodu 😉
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 20:06
Wzięłam delikwenta na pustą dużą halę, "sprowokowałam" czyli zrobiłam to w kłusie, gdzie wczoraj zaczął wyciągać ten pysk i oczywiście znowu - otwarty pysk do przodu i przyspiesza kłus więc dostał łydka i batem za nią i wypuściłam go jak radziłyście do pełnego galopu. Dobre 10 min, on już nie dawał rady to zwolniłam, chwilą oddechu i znowu do kłusa. I oczyścić znowu - pysk do przodu i chce lecieć. Finalnie 5 razy go przegoniłam, dopiero po tym 5 razie już miał na tyle dość, że nie spróbował w dalszym kłusie ani mrugnąć.
Będziemy to powtarzać do skutku, dziś doprowadził się do takiego stanu w tym galopie, że bałam się o konia, ale sam ani myślał zwalniać więc się nie dałam. Swoją drogą polecam pasek przywiązany do siodła jak w rekreacji 😅 ja się elegancko złapałam dla mojej psychiki i dawaj do przodu.
Ogólnie żyjemy, koń niestety sciorany ale na własne życzenie. Zobaczymy jak jutro podejdzie do tematu. Wyciągnie chociaż raz pysk to będzie biegał znowu conajmniej te 10 min.

Swoją drogą, musiałam w stajni na 80 koni tłumaczyć się czemu proszę o wolną halę bo będę dziwne rzeczy wyczyniać z koniem 🤔

Dziękuję za Wasze szybki odzew, muszę być konsekwentna w tym gonieniu go i mam nadzieję, że po prostu zmęczy się swoim chorym pomysłem i raz na zawsze w końcu zaprzestanie zastraszania mnie tym i wyjeżdżania bo "tak i już"
Trzymajcie kciuki
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 16:30
kurna edit: skoro próbowałaś już z tym galopem i zadziałało na tydzień, to po tygodniu znowu powtórka jeśli odpala, bądź konsekwentna 🙂 . Jak nie masz miejsca na galop to zgięcie i tak w zależności od okoliczności, nich będzie czujny i wie, że na jego propozycje masz zawsze swoją.
Aleks,

Dobra, idę toczyć walkę, nie dam się dziś dziadowi 😉 dziękuję za pomoc, będę do.oporu go w ten galop wyganiała jak zacznie ponosić
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 13:29
<b>macri,</b> 15 minut to minimum jakie trzeba pogalopować.,lepiej dłużej tak żeby rzeczywiscie z niego kapało
diuk,

Ok galopować 15 min spoko, ale on jak już leci to leci wyciągniętym galopem że na hali szerokiej na 40 metrów ma problem się wyrobić... To aż takim galopem tyle chyba nie ujedzie mam nadzieję... Jak zacznie zwalniać to będę go odsyłać w przód , ciekawe co to będzie
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 12:28
Nie straszcie mnie bo ten delikwent ogólnie lubi sobie pogalopować... Zeby się dziś nie okazlao że sobie tak 15 minut będę pełna parą zapinkalała
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 11:42
Aleks,

Dziękuję za rady 😉
Jestem w stanie wyłapać ten moment i próbowałam zapobiec zgięciem ale mimo to dziad daje radę. Więc faktycznie, będzie chciał się zabrać to dostanie łydkę i trudno, ja się będę czegoś u siodła łapać 😉
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 11:01
Dobra to dziś tak spróbuję, ubiorę awaryjnie czarna...
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 10:39
zembria,
W zimę tak zrobiłam na ogromnej hali i poskutkowało ale raptem na tydzień. Teraz się zastanawiam czy zrobić dziś tak znowu i w kółko czy np na czarnej nie dać mu się wywieźć, zatrzymać na sekundę i konsekwentnie wrócić do kłusa.. nie mam pomysłu która opcja poskutkuje
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 10:23
<b>macri,</b> i przypomniało mi się jeszcze jedno: gdy ponosił z długiej ściany i nie chciał jechać tam gdzie ja to trener mówił "łeb mu ukręć ale skręć", brzmi źle, ale pomogło utrzymać moją determinację i nie odpuszczać.<br>
<br>
edit: btw. może sytuacja z zębem pokazała mu, że może robić co chce i teraz mimo wykluczenia problemu bólu wykorzystuje to że może?

mindgame,

Też się obawiam tego że to jest teraz wykorzystywania starego nawyku. Nie ukrywam, nie na takich dziadach jeździłam ale wywiezienie mnie na asfalt albo 20 kół pełna dzidą po wielkiej hali gdzieś tam siedzi mi w głowie i podświadomie pewnie gdzieś tam ten strach przekłada teraz na wszelkie jego próby poniesienia..
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 10:14
<b>macri,</b> przypomina mi to trochę sytuację którą miałam z pewnym młodym koniem. Chodził fajnie w stępie i kłusie, ale w galopie zdarzało mu się ponosić i na koniec stawać dęba. Glebę zaliczałam co drugi dzień przez 3 m-ce. Czasem ponosił z wolty ( nie chciał jej dokończyć i tuż przed ścianą uciekał ostro w drugą stronę, czasem na prostej długiej ścianie nagle zrywał w bok w poprzek hali. Wtedy zalecono mi jazdę na gumach. Po kilku miesiącach koń stał się bardzo grzeczny, nie ponosi i zaczął pracować z dziećmi w rekreacji. Obecnie jest rekreacyjnym tuptusiem. Nie wiem czy to było dobre rozwiązanie, koń nie był mój, ale pomogło.
mindgame,

Opis zachowania bardzo pasuje do mojego, jedynie bez dębów.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:58
kokosnuss,
Koń ma 188 cm , potężny KWPN 😅 będąc na wolicie dobrze zmakniety na pomocach (nie da się inaczej wolty 10 m wyjechać) nagle łeb prosto i dawaj. Co ciekawe, były epizody jazdy ma czarnej, wówczas ani razu nawet nie spróbował. Dodam że czarna luzna, wisiała sobie w razie gdyby właśnie była potrzeba asekuracji

stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:53
Macri a czy on w tym momencie wyciągania głowy do góry nie nadziewa się jakoś jednak jakimś zębem na wędzidło i stąd ucieczka? Wiem, że był badany i sprawdzany, ale może to jednak jest jakiś trop? A co gdybyś go nie złapała za twarz w tym momencie, też poleci?
olq,

Właśnie głównie pod tym kontem była cała zabawa w usuwanie zęba. Taki był mój pierwotny trop, że ząb trochę nie teges, to moze jak wyciąga pysk to gdzieś wędzidło naciska na bolesna część albo coś bardziej unerwionego. Ale ząb operacyjnie usunięty, kilka tygodni w klinice aż do pełnego wygojenia się rany. Weci potwierdzili że bolesność nie występuje już i miałam nadzieję że jesteśmy w domu, wszystko wróci do normy. Koń w rozruchu super, później wdrożenie do pracy sprzed przerwy też ok, a tu teraz problem znowu wraca
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:50
A czy czas jazdy jest zawsze taki sam czy raz jest to 40min a raz 1.5h?
jabooshko,
Nigdy nie jeżdżę więcej niż godzinę że stępem. Czasem krócej jak wszystko koń super zrobi, więc czasowo może mieć wyrobiony jakiś "zegar" jeśli do tego zmierzasz..
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:45
<b>macri</b> to może odwrotnie zrobić? Skoro wygląda ci to na nudę typu "zrobiłem jak trzeba, do widzenia" - to może na koniec jazdy dawać mu właśnie coś nowego, ciekawego, jakoś go zaskoczyć choćby innymi niż zawsze kombinacjami znanych rzeczy? Żeby koniec jazdy nie był dla niego przewidywalny.<br>
W ogóle konie typu "skończyłem, spadam" potrzebują różnorodności w treningu, zajęcia im nie tylko ciała, ale i mózgu, a nie "robienia tych samych elementów od pół roku".

Murat-Gazon,

Może to jakiś trop. Tylko w kwestii sprostowania - u nas nigdy jazdy pod rząd nie wyglądają tak samo. Nigdy koń nie pracuje w danym dniu nad wszystkimi elementami. Jak jednego dnia w kłusie pracujemy np nad ustepowaniami i łopatkami, to drugi dzień np tylko trawersy i ciągi. I to max po 2, góra 3 powtórzenia na stronę jeśli jest dobrze wykonane. Nie widzę sensu w kółko wałkować tego samego w dzień w dzień, dlatego nigdy nie zdarza się jazdą taka sama. Dla przykładu w sobotę praca w kłusie tylko na kołach plus zmiany tępa i zatrzymania, poniedziałek trochę łopatek i ciągów, wtorek koła i ustępowania
Więc skubany nie jest w stanie przewidzieć "a, po ciągach zawsze są wolty to wezmę i poniosę"...
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:38
Murat-Gazon,
Na lonży też mu się zdarzyło ponieść. W terenie tak jak mówię kłus, może łącznie z 10 kół galopu na nim w życiu zrobiłam bo ze względu na płaski otwarty teren i tą drogę dookoła boje się coś więcej.

Myślałam nad resetem, tylko po prawdzie miał już dwa takie okresy. Rok temu przyplątała się ropa która miesiąc siedziała w kopycie i później dostał jeszcze 2 miesiące wolnego na wszelki wypadek. Teraz od stycznia do maja był odstawiony z roboty, tylko padok i lonża, bo trwała cały czas diagnostyka a później długi pobyt w klinice przez zęba. Chciałam żeby tam został tak długo aż się wszystko zagoi , żeby wykluczyli bolesność tego miejsca.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:33
zembria, konsultowałam to z trenerem i de facto na koniec jazdy pracujemy głównie nad kłusem więc można skorelować to ponoszenie z kłusem, ale zastanawiające dla nas jest to , że koń wykonuje te same elementy od pół roku (ciągi, łopatki, kłus wyciągnięty itd its) i wszystko gra, po czym wjeżdżam na głupie wolty 10 metrowe i nagle dzida. Działa to na nasze oko w drugą stronę, że ponoszenie pojawia się podczas najprostszych czynności. Wykluczyliśmy spięcia które mogłyby wpływać na problemy ze zgięciem.
Na moje oko wygalda to tak jakby koń stwierdzał "ok, zrobiłem wszystko dobrze, że kończę jazdę". Jednak jak to zwalczyć?
Koń przyjechał do mnie zajeżdżony w 3 chodach, bardzo sprawnie i bez większych problemów łapał później wszystkie nowe przejścia, elementy, zmiany tempa itd. Ale było to ponoszenie i po miesiącach diagnostyki i myślenia co to ja mam już dość..
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:26
anp,

Nie jestem w stanie, wczoraj dla przykładu leciał prostką tak, że wyskoczył ze mną z czworoboku, przegalopował park który mamy na terenie i zatrzymał się jak rozjechały się nogi na betonowym palcu.
Moment mogę wyczuć, bo on chwilę przed poniesieniem wyciąga pysk do przodu na góra 2 sekundy, tak jakby próbował wodze wyrwać (ale to mu się nie udaje)
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 09:20
Chodzi 4 razy w tygodniu typowo na placu, ale po każdej jeździe idzie w teren na stępa. Do tego czasem jakieś tereny klusowe, z galopem na ponoszącym koniu się nie odważę bo u nas to hektary pustych przestrzeni i ruchliwa 4 pasmowa droga obok. Padokowany codziennie, lonża czasem jak nie ma chwili żeby wsiąść. Prócz epizodów ponoszenia jest bardzo jezdnym stabilnym koniem, nawet czasem w stronę lekkiego lenia jak dzień nie ten.
Testowaliśmy czy np nie zwiększyć częstotliwości treningów do 5-6 na tydzień ale nie zrobiło to totalnie żadnej różnicy. Karmiony tak jak dietetyk dobrał i nie ma szansy żeby miał nadmiar energii.
Wracając do treningu - ja jestem zwolennikiem czym mniej tym lepiej, więc na 40 min treningu 20 min w totalnym dole, reszta cały czas przeplatana stępem po każdym poprawie wykonanym zadaniu.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 08:57
Powtórzę raz jeszcze- pod względem zdrowia, zębów, oczu, nóg i czego się jeszcze da koń jest sprawdzony na wszystkie sposoby. Diagnozowane to było ponad pół roku bo cały czas szukaliśmy problemu. Skończyło się kliniką na wiele tygodni gdyż jedyny problem znaleziony to był ząb w nieco złym miejscu który był do ekstrakcji. Tam dalszą diagnostyka, koń zdrowy.
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 07 lipca 2021 o 08:11
Był diagnozowany na wszystkie strony. Nie przez jednego weta. Fizjo pod kontrolą, brak spięć
Od strony trenerskiej współpracujemy z wielokrotną mp i też powoli rozkłada ręce jak pojawia się to ponoszenie..
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: macri dnia 06 lipca 2021 o 23:01
Mamy problem z ponoszeniem, może ktoś podpowie czy też miał taką sytuację.
Koń bardzo jezdny, 8 latek, dopiero 2 lata pod siodłem. Aktualnie poziom N w ujeżdżeniu. Jakiś czas temu zaczęło się ponoszenie - z kłusa, stępa nagle pysk do przodu i dzidą bez jakiekolwiek kontroli. Koń potrafił wpaść w płot, na ulicę i tak naprawdę gdzie się dało i w co się dało. Mieliśmy nadzieję że przyczyną był ząb, mianowicie kieł który zaczął wyrzynać się w nie tym miejscu co trzeba. Koń pojechał do kliniki, wszystko zagojone, powoli wdrożony do pracy i wszystko cacy. Po miesiącu normalnej roboty wróciło to tragiczne ponoszenie. Bez żadnych czynników zapalnych żeby koń faktycznie miał się czego wystraszyć. Jedyne co zaobserwowałam, dzieje się to pod koniec jazdy... Brak mi pomysłów jak mu to z głowy wybić. Przez 20 lat nie spotkałam konia ponoszącego tak chamsko i wpadającego w taki amok jak ten...
Uprzedzając - pod innymi doświadczonymi też tak robi. Wygląda to trochę jak złośliwe zachowanie gdy już mu się nie chce nagle pracować albo trzeba zrobić coś co średnio w danym dniu mu np wychodzi. Wędzidło - dotąd podwójnie łamane albo winderen, bo koń sam w sobie w pysku bardzo delikatny, cyrk zaczyna się gdy poniesie - do tego stopnia nie reaguje że nie ma totalnej szansy chociaż skręcić o milimetr.
Proszę o informację czy ktoś miał podobnego delikwenta bo ja to za chwilę się poddam już..
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: macri dnia 20 czerwca 2021 o 21:11
Kayraa, było coś związane z Magdalena Prasek - chyba na 15% , poszukaj na insta equishopu albo M Prasek...
Kącik Ujeżdżenia
autor: macri dnia 16 czerwca 2021 o 10:02
Jest. W skokach dwa palce płasko przy nosie, przy zagłębieniu, w ujeżdżeniu - jeden. Takie ilustracje dołączono do wytycznych.
halo,

Matko, mnie się mieszczą i ze 3 na pewno 😅
Czy wiesz gdzie znaleźć ten obrazek ? Rozumiem, że chodzi o zagłębienie bardziej z boku pyska? Nie mówimy stricte o kości nosowej "na jej szczycie "
Kącik Ujeżdżenia
autor: macri dnia 15 czerwca 2021 o 20:30
Czy istnieją jakieś wytyczne w jaki sposób po przejeździe komisarz ma sprawdzać stopień zapięcia nachrapnika wg pzj ?

Brakło mi już dziurek i nie wiem czy kupować większy bo mój mózg rozważa opcje, iż ktoś doczepi się nawet do luźnego nachrapnika.. stąd pytanie czy jest to konkretnie w przepisach usystematyzowane 😉
ubezpieczenie konia- gdzie i za ile?
autor: macri dnia 09 czerwca 2021 o 00:24
Ja osobiście nie polecam Concordia w pakiecie dotyczącym operacji... Zażyczyli sobie multum papierów z kliniki i zaczęli wydzielać kwoty w absurdalny sposób. Np za koszty materiałów koniecznych do operacji już zwrócili kasę, ale np za leki do sedacji ani badanie RTG w trakcie operacji to już nie. Uznali że te czynności nie wiązały się z operacją 😬😬
Co do ubezpieczenia na "życie" konia w full opcji wyszła mi składka ponad 8 tysięcy 😅 więc ja już podziękuję za ich usługi..
Dychawica świszcząca
autor: macri dnia 07 maja 2021 o 17:58
Odkopuje temat - czy konie po zoperowaniu rorera mogę wykazywać większą wrażliwość na kurz, płyt itd ?
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: macri dnia 04 maja 2021 o 18:17
Czy ma ktoś kod do gnl, ale minimum te 15 %%% ? 😉
paszport konia- co i jak?
autor: macri dnia 18 kwietnia 2021 o 11:27
Hej, urodził mi się źrebak, chciałabym opisać go w Zangershide (ojciec jest tam uznany ale nie wiem czy ma licencję). Czy źrebak z matki SP ma możliwość wpisu do księgi głównej czy lepiej zarejestrować go w PZHK?


Czy masz może jakieś informacje od związku ? Też interesuje się tym tematem 😉
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: macri dnia 13 kwietnia 2021 o 09:40
macri, mogą być wyciszające. Sprawdzają czy nie jest tam coś dodatkowo włożone, a nie z jakiego materiału są zrobione.


Dziękuję 😉
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: macri dnia 12 kwietnia 2021 o 22:34
Czy ktoś ma wiedzę czy w ujeżdżeniu dopuszczone są nauszniki wyciszające ?
W przepisach zakazano jedynie zatyczek do uszu, ale znajomej rok temu "macali" na zawodach właśnie tą część na uszy...

Wspomniano nawet w przepisach, że nauszniki mogą służyć wyciszeniu hałasu, jednak nadal nie pasuje mi to z sytuacją sprzed roku 😲
wysłodki buraczane
autor: macri dnia 27 kwietnia 2020 o 20:31
Czy ktoś stosował wysłodki z Baileys Dobre beet? Ile dawaliście?
wysłodki buraczane
autor: macri dnia 19 kwietnia 2020 o 14:46
Słuchajcie mam dylemat...
Nie stosowałam dotąd wysłodków ale chciałam je włączyć do diety, jednak będę musiała przygotowywać je sama (te "szybkie" np z pavo itd) Stąd moje pytanie czy np podawanie ich około 5 razy w tyg do któregoś z standardowych posiłków będzie w porządku?
Nie jestem w stanie być w stajni codziennie a więc codzienne podawanie nie wchodzi w grę ;(
paszport konia- co i jak?
autor: macri dnia 09 lutego 2020 o 02:30
Czy jak mam konia sprowadzonego z zagranicy (paszport KWPN) to do rejestracji w PZHK muszę mieć tłumaczenie tego holenderskiego paszportu ?

Plus drugie pytanie, ile czasu ma ozhk na przyjechanie i zrobienie opisu takiego konia zgłoszonego jakoś "zgłoszenie do rejestru w przypadku sprowadzenia z zagranicy"...bo Kraków już parę miesięcy mnie zwodzi...
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: macri dnia 22 stycznia 2020 o 19:26
Ma ktoś rabat do dobrego konia?
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: macri dnia 14 stycznia 2020 o 22:14
A czy ktoś poratuje jakimś kodem do konik.com.pl???
paszport konia- co i jak?
autor: macri dnia 30 grudnia 2019 o 15:12
Czy jest możliwa zmiana właściciela w zagranicznym paszporcie jeśli koń jeszcze nie jest zarejestrowany w PL? Tzn nie przyjechał nikt z związku go identyfikować. A wydaje mi się to nielogiczne, że w międzyczasie kazano mi przesłać paszport w celu zmiany właściciela w rejestrze, skoro konia w tym rejestrze jeszcze nie ma..
paszport konia- co i jak?
autor: macri dnia 30 listopada 2019 o 12:25
Czy może ktoś mi nakreślić czy jest możliwość zmiany imię ja konia z holenderskim paszportem? Koń w PZJ też zarejestrowany...
Kącik Ujeżdżenia
autor: macri dnia 19 czerwca 2019 o 21:25
macri,
Jest w poprzedniej wersji przepisów. Nowej jakoś nie uzupełnili o załączniki (?)
str 65
Program dla juniorów to właśnie C

No i - dla purystek:
kür kür kür kür
kajam się za lenistwo
można sobie kopiować 🙂




Dzięki za link 😉