Libella

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 08 czerwca 2021 o 13:19

Najnowsze posty użytkownika:

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 28 czerwca 2020 o 13:24
Dzięki, ten Valco snap 4 faktycznie ma spoko opinie.
Scottie tę spacerówkę Baby design na początek będę używać, zobaczymy jak się z nią dogadam, ale teraz jak jeżdżę z gondolą to jednak uciążliwe jest dla mnie składanie tego i zajęta większa część bagażnika i chyba na dłuższą metę będę chciała coś bardziej kompaktowego.

Z tym kierunkiem jazdy to muszę przemyśleć. Bo na tym etapie jeszcze mam jakieś takie poczucie, że chcę ją mieć na oku 😉 ko, ale pewnie z biegiem czasu ja wyluzuję, a i dziecko będzie wolało oglądać świat a nie mnie 😉 więc może faktycznie to nie jest niezbędne
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 27 czerwca 2020 o 06:21
Atea ja o ciąży czytałam "W oczekiwaniu na dziecko" i " przez 9 miesięcy" i uważam, że obie spoko. "Ciężarówką..." jest mocno na luzie, przyjemnie się to czytało, szczególnie, jak miałam jakieś ciążowe lęki i doły 😉

Jak już tu zajrzałam, to zapytam... Rozglądam się powoli za spacerówką. Dziecko mi zaczyna wyrastać z gongoli i obawiam się, że jeszcze miesiąc - dwa i będzie przesiadka . A ma ledwie 4 miesiące 😵
Kojarzycie wózek, który:
- Rozkłada się na płasko (dla nie siedzącego dziecka)
- może być przodem i tyłem do kierunku jazdy
- ma dobrą amortyzację
- składa się razem ze stelażem i nie zajmuje całego bagażnika?

Mam Baby design Husky 2w1, który niby chyba byłby dobry na początek, ale zajmuje tyle miejsca w bagażniku, że ledwie zakupy tam mieszczę obok, a w sierpniu jedziemy na wakacje i nie widzę, że nam się obok wózka zmieszczą bagaże 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 25 czerwca 2020 o 21:12
Atea tu też gratuluję! Będziesz miała termin zbliżony do mojego tylko rok później - ja w dzień ojca w zeszłym roku zobaczyłam dwie kreski 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 29 kwietnia 2020 o 18:15
FurryMouse, moja pierwsza myślą kiedy leżałam już w łóżku we własnym domu było ‚ojap**le czego mi brakowało w moim idealnym zyciu’ 😉 a teraz zrobiłam to drugi raz i smutno mi ze nie zrobię trzeci!!!! 🙂😉)

Miałam dokładnie te same przemyślenia, tylko jeszcze nie dotarłam do etapu, że zrobiłabym to drugi raz. I nie wiem czy kiedykolwiek tam dotrę  😁
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 27 kwietnia 2020 o 03:01
FurryMouse bardziej niż o falę miłości chodziło mi o tę adrenalinę "porodową"  🤣
Bo z emocjami "poporodowymi" to ja akurat dobrze wiem, że bywa ekstremalnie ciężko i tym się w ogóle nie przejmuj!
Ja pierwsze 2 tygodnie przepłakałam praktycznie (a i teraz mi się zdarza 😉) , byłam przerażona, skrajnie przemęczona i w ogólnie słabej formie. Podczas wizyty położnej środowiskowej "nakłamałam" w ankiecie w kwestii mojego samopoczucia, bo chyba by mi przyklepali depresję poporodową... 😉
A w szpitalu kombinowałam jak koń pod górę, żeby położne mi ciągle pomagały, bo byłam pewna, że sama nawet czapeczki dobrze temu dziecku nie dam rady założyć.

Więc pamiętaj, że wszystko co teraz czujesz i te wszystkie skrajne emocje to koktajl z burzy hormonow, zmęczenia itp
Z czasem staje się coraz łatwiej 🙂
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 26 kwietnia 2020 o 20:12
FurryMouse gratulacje!! Daj znać jak Młody ma na imię i pisz jak sobie radzicie 🙂
pati12318  Mnie tak o 2 w nocy odesłali do domu z info, że już się zaczyna, ale jeszcze "za mało", a o 5 rano byłam na porodówce, więc pewnie Twój maluch też dziś/jutro będzie po tej stronie 🙂

Aaz wam trochę zazdroszczę tych emocji, a przecież dopiero co miałam to za sobą  😜
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 24 kwietnia 2020 o 15:25
pati12318, FurryMouse, trzymam za Was kciuki, bo Wy obie chyba już jesteście "na wylocie", nie? 🙂

Żabeczka jaka ona jest przesłodka  😍

Lazuryt00 gdzie te fajne ciuszki przeglądasz? Ja w ciąży prawie żadnych nie kupiłam, bo dostałam dużo od koleżanek, a teraz moje dziecko rośnie w takim tempie, że muszę jej kompletować garderobę od nowa  😂
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 19 kwietnia 2020 o 07:22
FurryMouse z tym spaniem w różnych pozycjach po ciąży to Cię nie pocieszę - ja marzyłam spaniu na brzuchu, a teraz przez "bufet" znów nie mogę się tak położyć, bo boli, bo za duże i niewygodnie 😉 ale możliwość spania na dowolnym boku faktycznie nieco pomaga. No, chyba, że akurat noworodek zajmuje środek łóżka i śpisz skulona, żeby mu nie przeszkadzać  🤣
A z biodrami to już w ogóle masakra, bo nadal mnie bolą w nocy :/ nie wiem w ogóle skąd to się bierze  🙄
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 23 marca 2020 o 11:30
Lotnaa dzięki. Kurcze, chyba się na to skuszę... Może trochę uda nam się uspokoić ten sen malucha.
Chociaż dziś w akcie desperacji przypomniałam sobie o Szumisiu leżącym w szafce. I moje dziecko usnęło leżąc na kocyku! I śpi drugą godzinę  😍 a ja nie wiem co mam ze sobą zrobić - odzwyczaiłam się od takiej ilości wolnego czasu  😁 To chyba pierwsza tak długa drzemka w ciągu dnia odkąd wyszliśmy ze szpitala... Kurcze, jakoś nie wierzyłam w te szumiące zabawki, ale odpukać - dziś nam zadziałało.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 23 marca 2020 o 07:31
Misiu, mi nic nie pomagało, całą ciążę męczyła mnie bezsenność. Masz poduszkę-Rogala do spania? Mi trochę pomagała się ułożyć. Potem przydaje się do karmienia 😉

A ja też mam pytanie, tylko o bezsenność niemowlaka  🤣 - miałyście dla swoich dzieci takie otulacze, tego typu? https://otulacz.pl/produkt/otulacz-tulik-nieporanny-ptaszek-25-63-kg

To się sprawdza? Szukam sposobu na wydłużenie drzemek mojego dziecka w ciągu dnia, bo aktualnie trwają od 3 do max 30 minut  😵 taki ma ten sen mocno niespokojny...
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 21 marca 2020 o 11:25
Eh, no ciężki czas na poród Wam się trafił 🙁 Mi obecność męża przy porodzie psychicznie bardzo pomogła, aczkolwiek on to na tyle mocno przeżył, że czasami żałuję, że mu to zafundowałam :p
Tak naprawdę najważniejsze, to dobra, doświadczona położna.

FurryMouse mi się po porodzie bardzo zwiększył rozmiar. Wręcz dziś zauważyłam, że pojawiły mi się rozstępy 😤 Ale ja na start postawiłam na takie miękkie staniki z HM i jestem z nich super zadowolona - one są właśnie dość elastyczne, więc nawet przy większym rozmiarze dają radę, a teraz jak się rozmiar ustabilizuje, to sobie na spokojnie zapoluję na jakiś porządniejszy stanik.

Kaarina mi tu dziewczyny polecały bardzo inhalator Intec Twister Mesh i taki kupiłam, chociaż na razie jeszcze na szczęscie nie było konieczności użycia, więc nie powiem jak się sprawdza 😉

Aaa, ja dziś zostałam pierwszy raz sama na cały dzień z Bejbisem. Trochę byłam spanikowana, bo ona w ciągu dnia prawie nie śpi, ale na razie obie żyjemy i nie płaczemy  😁 Nawet mam na koncie kolejny mały sukces, bo udało mi się ją uśpić na drzemkę, więc mam wolną chwilę na voltę, kawkę i... wytarcie kurzy  😁 W ogóle dużą radość mi ostatnio sprawia, jak znajduję kilka sekund na "prace domowe", typu odkurzenie, rozładowanie zmywarki, zebranie prania...  🤔wirek: Zawsze to jakaś odmiana od bujania dziecka 4 godzinę  😁
Ale muszę przyznać, że jest ciężko przez tą wirusową sytuację. Brakuje mi kontaktu z rodziną. Strasznie mnie też boli, że przez to rodzice mojego męża nie mogą zobaczyć Małej i nie wiadomo kiedy się uda 🙁
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 07 marca 2020 o 05:54

Melduję, że 5 marca przyszła na świat Kalina 🙂 nie powiem, żeby było łatwo, ale nikt nie mówił, że będzie 😉 no, ale jak na nią patrzę, to wiem, że było warto  💘
Kącik WEGE :-)
autor: Libella dnia 02 marca 2020 o 21:06
Vanille o, a masz jakiś konkretny przepis na nie?
Kącik WEGE :-)
autor: Libella dnia 02 marca 2020 o 17:25
O, a ja właśnie wpadłam po inspiracje na jakieś wege kotlety, które mogę zrobić i zamrozić 🙂
Podzielicie się jakimiś fajnymi przepisami? Najlepiej, żeby były szybkie, proste i żeby miały zwartą konsystencję przed usmażeniem, bo nic mnie tak nie wkurza, jak rozwalające się kotlety 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 01 marca 2020 o 14:53
[quote author=Horsiaa link=topic=74.msg2913325#msg2913325 date=1582638853]
Madźź, A mamy gratulowac? 😀


Czekam, aż Libella zwolni miejsce  😁
[/quote]

Gratulacje Madźź!!!

Żeby było śmieszniej to ja też czekam z wyłonieniem się aż Libella zwolni miejsce 😉  🤣
[/quote]
No wiecie co, teraz to już naprawdę czuję presję  😁
Gratulacje  😍
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 01 marca 2020 o 13:38
FurryMouse no niestety, moje dziecko nie skusiło się ani na ładną datę (20.02), ani na urodziny taty dwa dni temu, ani na dodatkowy dzień w roku. Jednak będzie marcowa 😉 Chociaż w tej chwili mam wrażenie, że już do końca życia będę w ciąży  🤣 A jeszcze tak mnie boli biodro przy chodzeniu, że ledwo się toczę po mieszkaniu, więc nawet porządnym spacerem jej nie pogonię. Także pozostaje mi wyluzować, obłożyć się książkami i cierpliwie poczekać, aż panienka będzie gotowa  😉

Dekster z tym spaniem do 12 to świetna rada, gdybym tylko mogła zasnąć 😉 W ogóle nie mogę spać, budzę się w środku nocy, potem koło 6 i już nie mogę potem usnąć. W ciągu dnia też jakoś nie potrafię. Już się pogodziłam z tym, że wyśpię się za parę lat :p
O widzisz, kokona akurat nie mam. Ale mam kosz Mojżesza, więc w sumie chyba ta sama funkcja.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 28 lutego 2020 o 16:03
Sienka, nie pocieszasz 😉 chociaż szczerze mówiąc dopiero teraz na końcówce faktycznie stałam się taka podatna na wzruszenia  🤣
FurryMouse noo, ja już zaraz. A z tym L4 to nie jest tak źle 😉 Nawet właśnie robienie wyprawki zajmuje głowę. Pamiętam, że pisałaś, że niechętnie się za to zabierasz, ale moim zdaniem da się w to wkręcić :p
Też byłam przerażona, co ja ze sobą zrobię. Pierwsze kilka dni było koszmarne, bo się nie mogłam odnaleźć (a musiałam się coś mocno oszczędzać, więc w sumie wegetowałam na kanapie), ale potem się dostosowałam. Uznałam, że warto ten czas wykorzystać dla siebie - zwolnić i porobić te wszystkie drobne rzeczy o których wszyscy marzą, ale nie mają czasu (jak na przykład usiąść rano w fotelu, z kawą i książką  :hihi🙂. Znalazłam też czas na pouczenie się dla własnej satysfakcji różnych rzeczy, spacery itp. No, ogólnie slow life  😉

A tym 29 lutego od początku mnie wszyscy "straszą", chociaż sama też uważam, że fajna data by była 🙂 No zobaczymy, trzymajcie kciuki 🙂
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 28 lutego 2020 o 13:08
Madźź to postaram się jak najszybciej  😎
Bo ja nadal w dwupaku. Jutro mam "official" termin i szczerze mam nadzieję, że coś się wydarzy 😉 Już nie ogarniam zakładania skarpetek. Hormony mi buzują jak babie w ciąży  🤣 Dziś się dosłownie zalałam łzami ze wzruszenia, bo usłyszałam kołysankę w wykonaniu Turnaua  🤔wirek:  Aaa, no i właśnie sprzątnęłam całą chatę, uprałam dywan, wytarłam kurze nawet tam, gdzie ich nie było i umyłam rzeczy, o których istnieniu w moim domu nie miałam pojęcia (tj. zajrzałam do najgłębszych zakamarków szafek kuchennych 😉) - czyli syndrom wicia gniazda w rozkwicie 😂
Teraz się tylko śmieję, że jak zacznę rodzić, to po tym sprzątaniu może mi już sił nie starczyć, hehe 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 20 lutego 2020 o 09:21
Lotnaa no właśnie staram się korzystać - kawka, książka, spacery 😉 Ale jednak to poczucie oczekiwania na końcówce jakoś nie pozwala się w pełni zrelaksować 😉

Młoda być może chodzi Ci o mój post, tylko ja nie miałam na myśli tego, że nie rozumiem dokształcania się - bo  bardzo rozumiem! Może za duży skrót myślowy mi wyszedł. Bardzo się cieszę z tego, że w dzisiejszych czasach mamy tak szeroki dostęp do wiedzy i że dużo się mówi na temat tego, jak dbać o dzieci, by zarówno rodzice jak i dzieci wyszli z tego bez szwanku 😉
Bardziej chodziło mi o to, że czasami to jest aż przegięcie w drugą stronę - jest taki natłok informacji, często sprzecznych, że ja się czuję wręcz czasami zbombardowana. I właśnie taka presja "madek", żeby wszystko było perfekcyjnie. I łapią mnie takie chwile paniki (na szczęście krótkie), że nie będę potrafiła zadbać o dziecko, bo mi czasu nie starczy na przeczytanie tych wszystkich książek, artykułów i postów.
Więc czytam, szperam i rozmawiam, ale staram się zachować zdrowy rozsądek.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 20 lutego 2020 o 07:33
Żabeczka jaka ona jest przesłodka! No i weź nie noś i nie tul takiego cukierka  💘

A mi zostało 9 dni do "oficjalnego" terminu... Liczyłam na to, że urodzi się 20.02, ale jak na razie nic się nie zapowiada  😁
i z jednej strony już tak bardzo nie mogę się doczekać, a z drugiej... nie potrafię sobie zupełnie wyobrazić, że za parę dni będę miała noworodka. Na stałe, a nie jako fajna ciocia na 3 minuty  🤣
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 16 lutego 2020 o 12:16
Dekster a może poproś męża, żeby poczytał trochę w necie na ten temat? Chociażby na "Dzieci są ważne" jest trochę przystępnych artykułów. Albo zrób mu prezent w postaci książki, która tłumaczy, dlaczego wypłakiwanie dziecka mu i Wam nie służy? 😉 ja sobie na święta od Mikołaja zażyczyłam "Jak zrozumieć małe dziecko" i czytam, ale bardziej właśnie mam zamiar podsunąć ją mężowi, żeby mu takie głupie pomysły nie przyszły do głowy 😉
Ja to zawsze też staram się takie rzeczy wziąć "na chłopski rozum". Jak mi smutno i źle i idę się do męża przytulić, to mi nie mówi "idź się sama uspokój"  🤣 w drugą stronę tak samo. Nie wiem więc dlaczego dziecku miałabym odmawiać czułości i bliskości, jak jej potrzebuje. Może tak z nim porozmawiaj?
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 12 lutego 2020 o 21:09
Sienka odnośnie tego, co napisałaś o dorabianiu ideologii do wszystkiego - mam podobne przemyślenia. Mam wrażenie, że aktualnie nawet najprostsze rzeczy (w tym przypadku związane ogólnie mówiąc z opieką nad dzieckiem) są traktowane tak, że najlepiej byłoby skończyć kilkumiesięczny kurs co najmniej. I jak nie przeczytam miliona książek, nie zaliczę szkoleń i nie spotkam mpsię z doradcą do spraw czesania włosków pod odpowiednim kątem ( 😉), to dziecko niechybnie zginie albo zmarnuję mu życie  🤣
Ja do wszystkiego raczej podchodzę dość dociekliwie, lubię się zagłębiać w temat itp. ale to już nawet mnie przerasta 😉 i naiwnie chcę wierzyć, że jednak dużo spraw ogarniemy intuicyjnie 🙂
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 08 lutego 2020 o 17:25
No dobra, przekonałyście mnie, że chyba najlepiej poczekać i zobaczyć jakie faktycznie będą potrzeby  😁
A jeszcze przy okazji pytanie, bo zauważyłam, że niektóre torby mają w zestawie taki turystyczny składany przewijak. To się przydaje i warto mieć? Czy raczej kolejna zbędna rzecz? Jakoś w ogóle nawet nie pomyślałam o istnieniu czegoś takiego, dopóki nie zaczęłam przeglądać tych toreb... 😀
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 07 lutego 2020 o 18:13
Scottie, Kaarina torba, którą mam w zestawie do wózka jest dla mnie tak paskudna, że planuję jej używać tylko jak nie będzie wyjścia 🤣 no i wydaje mi się też bardzo duża.
Ta Skip Hop widziałam, że jest polecana, Fajnie wygląda. Myślałam jeszcze o takich niedużych organizerach do powieszenia na rączce, ale te są z kolei maleńkie chyba,
No ale może racja, że lepiej z tym poczekać i sprawdzić, co mi będzie na takich spacerach potrzebne i jak to w ogóle będzie wyglądać z tym dzieckiem... 😉
Madness dzięki, dokładnie taki mam plan! Zobaczymy co z niego wyjdzie 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 06 lutego 2020 o 18:52
Straszycie tymi problemami z karmieniem...
Chociaż ja na razie optymistycznie (a może naiwnie 😉) zakładam dobry scenariusz - że Maluch będzie ciągnął jak odkurzacz  😁 i mam nadzieję (pewnie jeszcze bardziej naiwnie  :wysmiewa🙂, że mnie to pozytywne nastawienie jakoś przeprowadzi przez trudne początki 😉

A żeby trochę rozładować atmosferę, to lżejszy temat zarzucę - macie do polecenia jakieś super torby do wózka? Nie musi być wielka, raczej coś na codzienne spacery.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 27 stycznia 2020 o 07:42
Dzięki za odpowiedzi w sprawie ciuszków.
Chyba na wszelki wypadek po prostu kupię jakieś z 2 zestawy 62 a potem wyjdzie w praniu.
Gorzej, że z Waszych doświadczeń to nawet w 50 dzieci chodzą, a tego to mam może z 4 sztuki... No nic, najwyżej będę kombinować na szybko 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 24 stycznia 2020 o 13:07
Ten z makaszki piękny  🙂
Ja sobie plułam w brodę, że mam tylko 1 becik bo jak się młody przelał to musiałam kombinować z kocami albo śpiworkiem którego nie cierpiałam.

To mówisz, że bez większych wyrzutów sumienia mogę kupić 2?  😎 Chociaż właśnie się zabrałam za segregację ciuszków i okazuje się, że na 56 mam dużo, ale na 62 prawie nic, więc chyba jeszcze czekają mnie zakupy ubraniowe. Jak szybko Wasze dzieci przeszły z tego najmniejszego rozmiaru? Powinnam już teraz zaopatrzyć się w ubranka 62/68 czy można z tym na spokojnie poczekać?

Madźź dzięki. Chyba go kupię właśnie do szpitala niezależnie od tego, czy zdecyduję się jeszcze na inny.

Żabeczka super, że wszystko dobrze 🙂 A przypomnisz, co jej dolegało?
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 23 stycznia 2020 o 09:47
Bawarka meeega podoba mi się rożek z Makaszka, taki zielony z leśnymi zwierzątkami: https://www.makaszka.pl/akcesoria-poscielowe/akcesoria-poscielowe/rozek-minky/product/view/6/11186.html W ogóle te rzeczy z Makaszki są piękne 🙂
Trochę też korci mnie z Layette, taki w kształcie liścia. Piękny jest i wydaje się fajny właśnie jako taka pierwsza mata/kocyk do leżenia. Tylko jest piekielnie drogi i nie wiem czy przez ten kształt byłby wygodny do owijania... https://layette.com.pl/pl/p/Rozek-niemowlecymata-do-zabawy-LISC-GROVE/239
Ale z kolei najbardziej praktycznym rozwiązaniem (np. do zabrania do szpitala) wydaje się rożek od Mamy Ginekolog. Chyba jest dość mały, tani (w porównaniu z tymi powyżej) i można go prać w wysokiej temperaturze - https://mamaginekolog.pl/produkt/rozek-niemowlecy-jesien-zima/
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 22 stycznia 2020 o 20:34
FurryMouse czy ja wiem... Jak się lubi, to fajny 😉 a jak nie lubisz, to przecież na siłę nie ma co 🙂 te naprawdę potrzebne rzeczy można hurtem przez internet zamówić, kilka będziesz musiała pewnie wybrać (typu wózek czy fotelik) i tyle. A może jeszcze Ci przyjdzie faza na te słodkie małe rzeczy 😉

Śpiworek taki do spania mam, ale podobno on jakoś po miesiącu jest polecany a po narodzeniu słyszałam, że rożek się sprawdza. I do szpitala chciałabym rożek mieć.  A po tym czasie może służyć jako kocyk/mata do leżenia (u koleżanki tak ostatnio podpatrzylam). No i nic nie poradzę, że po prostu mu się na te różki oczy świecą od początku  😍
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 22 stycznia 2020 o 13:17
FurryMouse zazdroszczę, ja właśnie kminię jakby tu zarobić na te wszystkie piękne dzieciowe rzeczy  😁 aktualnie mam na tapecie zakup rożka do opatulenia i próbuję się powstrzymać przed kupieniem trzech (bo wszystkie mi się podobają i jak ciężko wybrać jeden!)  🤣 no, ale do czapraczków też mam słabość, także tego...  😉
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: Libella dnia 20 stycznia 2020 o 21:58
Debatowałam tu ostatnio o pralko-suszarce, więc podzielę się efektami.
Kupiliśmy pralko-suszarkę Candy. Niestety. Mam wrażenie, że nie spełnia dobrze ani jednej, ani drugiej funkcji. O suszeniu w niej więcej niż 3 koszulek jednocześnie to już w ogóle zapomniałam (większa ilość wychodzi mokra). Pościel (sztuk jedna poszewka na kołdrę i jedna poszewka na poduszkę) dosuszyła, ale wyszły tak wygniecione, że nie mogę tego doprasować i chyba muszę po prostu uprać jeszcze raz.
Natomiast tego, że prania nie ogarnia to już nie mogę zignorować. Aktualnie nie pobiera płynu do płukania, więc chyba jutro, po tygodniu od zakupu, będziemy ją reklamować. Szczerze, gdybym miała tyle krzepy i wolne 2 tysiące, to bym ją w tej chwili wyrzuciła przez okno i kupiła zwykłą, porządną pralkę.
Więc jakby ktoś pytał, to pralko-suszarki Candy osobiście nie polecam 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 19 stycznia 2020 o 20:54
FurryMouse tak, to jest 2w1 wózek. Ja planuję trochę pojeździć tą spacerówką a później poszukać czegoś bardziej kompaktowego. No ale zobaczymy jak wyjdzie w praktyce.
Scottie ale ze Baby Design nie wejdzie do bagażnika?
Fakt, że ja mam dość pojemny (Focus kombi) ale jak go kupiłam, to weszła gondola, stelaż i spacerówka na raz, a miałam tam jeszcze trochę gratów 😉 chociaż fakt, że cały bagażnik zajęty wtedy.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 19 stycznia 2020 o 15:16
FurryMouse ta wyszukiwarka chyba ogólnie tak szwankuje, mi też wyszukuje tylko stare posty 😉
Co do wózka, to ja miałam podobne kryteria i stanęło na Baby Design Husky. Podobno bardzo dobrze amortyzowany, wygodny w prowadzeniu. Mi się też wizualnie dość podobał. Wadą na pewno jest duża waga, no ale ja go nosić raczej nie będę, więc przeżyję. Kupiłam używany z myślą, że potem przesiądę się na jakąś wygodną spacerówkę.
Zobaczymy jak w praktyce. Na razie testuje kot i jest bardzo zadowolony  🙄 😁
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: Libella dnia 12 stycznia 2020 o 21:36
Rybka faktycznie! Dzięki.
No to będzie Candy. Ja już nawet pogodziłam się z myślą, że będzie sama pralka, ale mąż się na funkcję suszenia zafiksował. A że to jedyna, która nam wejdzie na głębokość, to przynajmniej nie ma problemu z wyborem  😉
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: Libella dnia 10 stycznia 2020 o 12:03
No u nas rozważania pralko-suszarkowe też nadal trwają i zaraz dostanę szału od tego  🤣
Już praktycznie zdecydowałam się na pralko-suszarkę samsunga. Tylko się okazało, że szafka, w której ma stać sprzęt może być zbyt płytka - o jakieś 2 cm 😵 Spędziłam dziś pół godziny w Euro AGD z miarką oraz debatując z panami sprzedawcami, którzy jednak obstawali przy tym, że lepiej samą pralkę. Bo po pierwsze pralko-suszarki podobno niszczą mocno ciuchy. A po drugie i tak po praniu nie wysuszę od razu wszystkiego, bo można suszyć o kilka kg mniej niż prać.
I teraz nie wiem czy kombinować i ryzykować, że mi się szafka nie domknie, czy odpuścić i pogodzić się z tym, że nie będę jednak miała opcji suszenia prania... W sumie żyję bez niej już z 30 lat i da radę  😁

Edit: a może ktoś miał do czynienia z pralko-suszarką Candy? Bo to jedyna, jaka mi się zmieści w tej cholernej szafce na wymiar, którą mój mąż zaprojektował biorąc pod uwagę naszą mikro starą pralkę  😵
https://www.euro.com.pl/pralko-suszarki/candy-gvsw-40464twhc.bhtml
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 05 stycznia 2020 o 15:18
Grafi ooo, i to jest genialny pomysł! Akurat mam karimatę, ktora tylko mi zawadza 😁 dzięki! No coś tam muszę podłożyć, bo by mnie to wkurzało chyba.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 04 stycznia 2020 o 22:31
Scottie tak, dokładnie. No właśnie jak przyciskam ręką, to wyczuwam krawędź tam, gdzie się kończy ten mechanizm. Niby takie dziecko jest dość lekkie, więc może nie będzie tego czuło... Ale jakoś mnie zaskoczyło, że tam nie jest idealnie gładko 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 04 stycznia 2020 o 21:19
Hej, dobrze kojarzę, że któraś z Was użytkowała wózek Baby Design? Kupiłam właśnie używany Husky i ogólnie wydaje mi się, że jest super, mam tylko wątpliwości co do dna gondoli...
Tam jest pod materacykiem takie jakby oparcie, które można podnieść/podwyższyć pod głową. I mam wrażenie, że dla leżącego dziecka to może być niewygodne... w sensie, że to oparcie może być wyczuwalne przez materac pod pleckami. Myślicie, że jest potrzeba, żeby tam coś podłożyć/wymienić materacyk na grubszy czy świruję? 🤣
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: Libella dnia 26 grudnia 2019 o 09:35
Karla oo, a napiszesz dlaczego układ 2w1 nigdy więcej? Bo może pomożesz mi zaoszczędzić kilka stówek 😉
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: Libella dnia 23 grudnia 2019 o 11:14
Yegua no właśnie, na dwa osobne sprzęty kompletnie nie mam miejsca... A czy te rzeczy z pralko-suszarki nie wychodzą jakieś mocno wygniecione? Nigdy nie miałam do czynienia z takim sprzętem, a staram się jak najmniej prasować 😉
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: Libella dnia 23 grudnia 2019 o 08:24
Libella, nie myślałaś o pralko-suszarce? Przy dziecku, to super sprawa.
Pralkę do 1500zł polecam Electrolux EW6F427WP PerfectCare, zamówiłyśmy mamie i jest zadowolona.

Myślałam, ale właśnie różne opinie słyszałam o tych pralko-suszarkach... Ale może faktycznie warto to rozważyć i ewentualnie dołożyć. Koiarzycie jakieś konkretne modele/marki, nie za miliony? 😉
Rybka dzięki, zerknę na nią!
A czy ktoś ma pralkę z tą funkcją "pupil"? Faktycznie wyciąga kocie kłaki? 😉
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: Libella dnia 22 grudnia 2019 o 13:06
Odkopuję - po 15 latach moja pralka chyba ma dość (a na pewno ja mam dość jej awarii 😉) i szukam nowej.
Na co zwrócić uwagę? Są teraz jakieś super fajne programy, funkcje, coś co Wam się przydaje? Jakiś konkretny model polecacie?
Ważnym kryterium jest cena, chciałabym w granicach 1500 zł
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 20 grudnia 2019 o 09:36
Dziewczyny, spokojnie! Kiedyś się hajtną i bujanie przejmą mężowie 😀

Genialne  🤣
Chociaż nie wiem, czy powinno być mi do śmiechu, bo moje dziecko jeszcze się nie urodziło, a już chce być bujane
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 18 grudnia 2019 o 11:49
Rtk super czytać, że tak dobrze sobie radzicie 🙂 Pamiętam, że robiłaś rozeznanie w monitorach oddechu - dasz znać, na który w końcu się zdecydowałaś w zestawieniu z dostawką Chicco?
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 14 grudnia 2019 o 07:02
Dekster cudownie, gratulacje! Super, że tak dobrze to wspominasz 🙂 i piękne imię!

Z tymi wodami to mnie na szkole rodzenia zaskoczyli, bo myślałam, że to jest jak na filmach - ja się drę, że wody odeszły, mąż w panice szuka torby, a potem tempem rajdowca jedziemy do szpitala, żeby nie urodzić dziecka na poboczu  😁
No, a wg położnej od odejścia wód do przyjazdu do szpitala może minąć nawet 6 godzin na spokojnym czekaniu na skurcze w domu... Że wtedy kąpiel, ćwiczenia w domu itp... Serio da się to tak na luzie przejść? Bo ja się zastanawiam, czy dam radę czekać spokojnie w domu i nie panikować, że zaraz urodzę 😉
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 12 grudnia 2019 o 07:19
Seven gratulacje!  🌷 ale wysyp na volcie! Jakie imię wybrałaś?
I brzmisz na zadowoloną, a to pocieszające - np ja po wczorajszych zajęciach w szkole rodzenia jednak chciałabym mieć to już też za sobą  🤣
KOTY
autor: Libella dnia 10 grudnia 2019 o 19:04
Mi kiedyś przy bardzo grubym kocie wet polecił Hills Metabolic. Rozważam nawet powrót, bo mój kot aktualnie waży 7 kg i jakbym mu nie ograniczała żarcia, to nie chce schudnąć  😵
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 10 grudnia 2019 o 11:43
Bizon, powiem z perspektywy osoby odwiedzającej - do mycia rąk ganiać, jeśli ktoś sam na to nie wpadnie... Bo to jest chyba taka podstawa, że mnie szokuje, że ktoś może tego nie robić 😉
A z trzymaniem - ja bym była pewnie wdzięczna, gdyby mi rodzic podpowiedział, jak trzymać, żeby było dobrze. Z własnej inicjatywy nie biorę cudzych dzieci na ręce (tych maleńkich), ale jeśli rodzic prosi, żebym potrzymała, to zawsze super, jesli pokaże, jak to robić dobrze.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: Libella dnia 09 grudnia 2019 o 11:57
Rozglądam się za fotelem rozkładanym, takim, na którym w razie czego mogę położyć gościa na noc i nie wstanie bardzo połamany 😉 Chętnie też nie za drogi, najchętniej do 1000zł. Przejrzałam Ikeę, ale bez szału. Może macie coś takiego do polecenia?
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Libella dnia 09 grudnia 2019 o 11:03
Kasska jeszzcze raz gratulacje! Daj znać jak jest 😉

Czyli przewijak warto mieć. Właśnie z tym miejscem to mam zagwozdkę... Na początku mała będzie spała w naszej sypialni w dostawce, ale większość jej szpargałów chcę mieć w pokoiku. I teraz się zastanawiam, czy komodę z ciuchami postawić w pokoiku, a przewijak z podręcznymi rzeczami w sypialni? Bo do pokoiku raczej i komoda i przewijak nie wejdą. Komodę mam wysoką, więc nie położę na niej przewijaka.
Kurde, nie, żebym miała w domu męża architekta, który powinien to za mnie wykminić...  😵
Jak macie jakieś fajne rozwiązania w pokoikach/kącikach dla dzieci, to pokażcie 🙂