szam

Konto zarejstrowane: 22 czerwca 2009
Ostatnio online: 13 sierpnia 2022 o 18:22
"Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień, dla mnie też za długa zima i zła, dla mnie też los, cebula i krokodyle łzy..."

Najnowsze posty użytkownika:

PSY
autor: szam dnia 11 lipca 2022 o 13:52
Wojenka, ale cudo😍 niech się zdrowo chowa!
FOODPORN
autor: szam dnia 08 lipca 2022 o 17:38
Pati2012, u Baczewskich. Szczególnie tatar i nalewki😉
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: szam dnia 08 lipca 2022 o 17:32
donkeyboy, ja mam contactrony pozakładane na wszystkich oknach i drzwiach. Reagują na otwarcie i na wibracje takie jak przy zbijaniu/ piłowaniu szyby. Do tego też czujki, ale załączam w sumie tylko na czas urlopu, bo psy (one są podzielone też na sekcje, więc mogę sobie odpalić tylko część domu). Sam miesięczny koszt firmy ochroniarskiej spokojnie można zamknąć w 100 zł na miesiąc, instalacja to już inna para kaloszy. 3 lata temu całość kosztowała około 12tys, teraz pewnie bliżej 20. Przypadkowe załączenia zdarzały się na początku z naszej winy, bo zapominaliśmy, że jest włączony na noc np i rano zapomnieliśmy rozbroić, albo kot mi pilota zwinął i włączył 😂 także ja polecam🙂
PSY
autor: szam dnia 04 czerwca 2022 o 14:19
NowaJa, moje obie niestety miały i obie dostały Galastop, żeby to jak najszybciej wyciszyć przed wycięciem. Pozabieraj zabawki, włącz więcej ruchu i obetnij żarcie. Tyle możesz zrobić przed konsultacją, żeby pomóc psu się nie wkręcić w akcje typu wicie gniazda, noszenie "szczeniaczków" itp. Urojka jest niestety ciężka i dla psa i dla właściciela.
PSY
autor: szam dnia 25 października 2021 o 22:43
Kastorkowa, on jest przeuroczy😍 wielu kolejnych lat razem!
PSY
autor: szam dnia 06 września 2021 o 21:10
falletta, gratuluję małego przybysza! Niech się zdrowo chowa🙂

kotbury, jeśli nadal ma to być dogo Argentino, to bieganie z ludziem rzeczywiście najwcześniej po 18 miesiącu. Super formy nie musicie robić, bo moloski w ruchu wymuszonym nie są jakieś wyjątkowo wytrzymałe. Oczywiście zależy od osobnika.
PSY
autor: szam dnia 22 sierpnia 2021 o 21:43
smartini, długich, zdrowych i szczęśliwych lat dla was
PSY
autor: szam dnia 26 lipca 2021 o 20:30
emptyline, Sfora albo Książęca.
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: szam dnia 09 lipca 2021 o 11:31
Hmmm, ja mam roborocka z funkcją mopowania i go kocham😍 natomiast nie nazwałabym tej drugiej funkcji mopowaniem- on po prostu odświeża podłogę i dozbiera ewentualne resztki po odkurzaczu. Do takiego mopowania, żeby było czysto przy otwartych balkonach i dwóch psach co ciągle biegają, to mam mopa parowego.
PSY
autor: szam dnia 24 czerwca 2021 o 23:12
JARA, o rany, 100 lat was tutaj nie było! Super wygląda 🙂
PSY
autor: szam dnia 23 czerwca 2021 o 10:38
Perlica, tak trochę chyba omijasz temat pracy z psem ( każdym) a mocno fiksujesz się, że pewne grupy psów się z gruntu nadawać nie będą. I chyba to każdy chciałby tutaj przekazać: to nie rodowód robi psa niewychowanego, tylko ludzie.
W twoich wypowiedziach da się wyczuć próbę pójścia na skróty i no, jest obawa, że jak pies się nie okaże idealny i bezroblemowy, to jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania, bo nikt mu nie poświęci czasu na naprostowanie. W takich sytuacjach lepiej po prostu psa nie brać w tej chwili i poczekać na odpowiedniejszy moment w życiu.
Mogę się oczywiście mylić w odbiorze twoich wiadomości, ale taki obrazek niestety staje mi przed oczami.
PSY
autor: szam dnia 22 czerwca 2021 o 20:54
fin, No to się wpisujemy z foxami po dwóch stronach barykady🤣 nie wiem co prawda nic o realnej linii genealogicznej Paskuda, ale geny foxa są żywe i mocno dają o sobie znać. Jest nad wyraz szczekliwy, uparty, zawzięty, zasobowy. Podziwiam każdego, kto świadomie te psy kupuje. Ma oczywiście też masę zalet: jest totalnie uroczy, ma super motywację na zabawki, ideolo pies dla osoby bardzo aktywnej fizycznie, w agility by się znalazł bez problemu. Ale gdybym miała drugiego psa kupić to o foxach nawet bym nie pomyślała.

I tak wcinając się w dyskusję dodam, że poza predyspozycjami rasy i szansą trafienia na anioła albo wykolejeńca, najwięcej szkód na psychice to jednak robią właściciele. Zwykle dlatego, że im się nie chce z psem pracować od początku i pogłębiają często nawet zarodki problemów albo stwarzają swoim postępowaniem zupełnie nowe.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 19 czerwca 2021 o 19:37
FurryMouse, bardzo miło i spokojnie to wyszło, idealne miejsce do odpoczynku😍
PSY
autor: szam dnia 22 maja 2021 o 23:15
smartini, chipa nie ma, sprawdzałam. Tatuażu też nie. Schroniska obdzwoniłam w poniedziałek, ale niestety zero odzewu, byli ogólnie mało zainteresowani. Jak dla mnie to wygląda jakby komuś uciekł, bo ma silny syndrom wyłączenia mózgu na spacerach, nie reaguje na nic, po prostu biegnie. Szukam nadal przez ludzi na miejscu i neta, może ktoś go pamięta. Chłopak przyjechał z głębokiego Podlasia, ale może jego ludź jednak go nadal szuka. Nie zmienia to faktu, że teraz mieszka u mnie i jakoś pieseczki muszą się dogadać a ja przyzwyczaić do terieropodobnego stwora, bo nie da się ich izolować bez końca a ja się jednak muszę liczyć z tym, że może u mnie zostać lub będzie trzeba mu znaleźć nowy dom jeśli współpraca z dożynką nie wypali ( póki co wszystko wskazuje na to, że jednak będzie ok). Także sytuacja jest ciekawa, ale robimy co możemy. Grunt, że chłopak nie jest sam na ulicy, ma jedzenie, spacery i dostęp do ludzi, za to nie ma już pcheł i kleszczy oraz dreadów, odrobaczanie w toku, jak mu stres trochę opadnie to jeszcze zaszczepimy. Ogółem jest bezpieczny.
PSY
autor: szam dnia 22 maja 2021 o 22:17
smartini, tak, szukałam na spotted póki co. Wrzucę go też na znalezione jak będzie do końca ogarnięty. Natomiast stan psa wskazywał na minimum 3 miesiące tułaczki, takie kołtuny w takiej ilości nie robią się w tydzień. Wrzucam foto jak wyglądał jak go poznałam.

Perlica, coś z foxa ma na pewno. Alba najchętniej by się z nim tylko bawiła, ale że wiem, że ona ma problemy z pieskami ogólnie, dodatkowo nie wiem co mały sobą reprezentuje, to póki co zapoznanie robimy ultra powoli. Ona teraz waży jakieś 65kg, młody myślę że koło 10kg. Różnica jest znaczna, ale sucz stara się w miarę delikatnie z nim obchodzić.
PSY
autor: szam dnia 22 maja 2021 o 20:15
Pati2012, fajny ten bobropies

Znalazłam w poniedziałek takiego jegomościa. Nie miałam serca skazywać na dalszą tułaczkę, więc chłopak przystosowuje się do życia z dogełkiem.
PSY
autor: szam dnia 19 maja 2021 o 21:19
Perlica, bardzo klimatyczne foto
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: szam dnia 15 maja 2021 o 19:53
Help! Mop parowy-warto czy niekoniecznie? Mam na dole jakieś 50m2 płytek więc nawierzchnia łatwa. Przy psie, który w sezonie sobie chodzi trochę po ogrodzie a potem trochę po domu, podłogę w zasadzie wypadałoby myć minimum raz dziennie. Odkurza się sama jak jestem w pracy, ale potrzebuję czegoś szybkiego i skutecznego do umycia. Dodatkowo drugie tyle paneli na górze (piesek też biega). Z moich "badań" wynika, że wypadałoby mieć z 1500 kW mocy, minimum 6m kabla (na dole mam openspace, więc im dalej sięgnie tym lepiej), dobrze jakby szybko był gotowy do pracy (tak do 30 sekund) i pokazywał, że już można go użyć.
Może ktoś użytkuje i może coś polecić?
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 06 maja 2021 o 22:43
epk, nie mam osobiście, ale logika by wskazywała, że widać sporo. Tu jest nawet jakiś wpis na blogu o tym: http://oslony-okien.blogspot.com/2019/03/zaluzje-aluminiowe-perforowane-i.html?m=1
praca
autor: szam dnia 27 kwietnia 2021 o 22:30
maiiaF, liczy się tylko UOP, zlecenie to umowa cywilno - prawna.
Rosliny doniczkowe
autor: szam dnia 27 kwietnia 2021 o 22:24
yegua, wspomniane wyżej epi, monstera, sansewieria, zamiokulkas, dla mnie cyklamen jest prosty. Sukulenty też raczej łatwe i nietoksyczne.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 27 kwietnia 2021 o 22:08
falletta, takie rzeczy się pamięta na długo, ale to są te fajne, ciepłe wspomnienia🙂

FurryMouse, bez schodów można żyć. U mnie minął prawie rok od wprowadzenia, drzwi, poza łazienką na dole, to nie miałam prawie dwa lata. Grunt to mieć gdzie coś odgrzać, mieć jakiś prysznic i jakiś chociaż materac na podłodze- bez reszty w swoim domu nadal czujesz się świetnie.
Ja mieszkam 2 lata ponad i co miesiąc coś dokupuję, więc rozumiem ból. A potem dochodzą podatki, przeglądy instalacji, serwisy, normalna wymiana zużytego sprzętu - never ending story.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 27 kwietnia 2021 o 07:35
FurryMouse, trzymam kciuki, żeby było jak najszybciej i jednak z kuchnią 🙂
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 21 kwietnia 2021 o 20:21
Nooo, właśnie taka zgaszona mięta to byłby sztosik. Zawsze jak ci kolorów "zabraknie", to możesz zasłony dobrać pod kolor. Ile ty masz roślin!
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 21 kwietnia 2021 o 15:39
JARA, ja pierwsze co, to pomyślałam o mięcie. Nada świeżości i lekkości, go for it!

zembria, masz rację, dzięki za radę🙂
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 19 kwietnia 2021 o 08:24
larabarson, przy moich zawartościach szaf, stylu życia i dress code w pracy-nie bardzo te drzwi są potrzebne. Koszule i sukienki są tylko na jakieś wyjścia, więc i tak je przepieram przed założeniem. A na reszcie mam taką rotację, że nie zdążą się zakurzyć. No i tam się wchodzi jakieś dwa razy dziennie, jest tylko okno dachowe, więc nie ma się skąd ten kurz w dużych ilościach dostać.

Kleik, ja na tym etapie spisywałam umowę przedwstępną z zakresem prac i szacunkowym terminem i kosztem.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 18 kwietnia 2021 o 20:32
smartini, na tej części nad zabudową planuję wkleić lustra, więc kolor nie był potrzebny. Właśnie szukam po pierwsze miękkiego dywanu, po drugie jakiejś pufy na środek.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 18 kwietnia 2021 o 13:55
larabarson, fajnie skomponowane te naturalne klimaty🙂

Ja mam pierwsze wstawki z garderoby i schodów. Powoli zbliżam się do punktu, kiedy mogę zacząć już tylko dokupywać dodatki a nie myśleć o podstawach. W sumie zostaje mi jeden wolny pokój na który chwilowo nie ma pomysłu i do ogarnięcia pralnia i mój serwis, bo poza tym, że w jednym stoi pralka i suszarka a w drugim rowery i narzędzia, to nic więcej nie ma.

Schody:


I garderoba na ten moment:


M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 11 kwietnia 2021 o 22:08
madasrabbits, super! niech wam się dobrze mieszka; )
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 06 kwietnia 2021 o 21:47
efeemeryda, ja już czaję o co ci chodzi. Jak dla mnie to są dwie opcje: zakończyć za oknem w narożniku tak, żeby było symetrycznie (czyli na taką samą długość jak będzie przed balkonowym), albo dojechać do klatki schodowej (chociaż dla mnie to będzie dziwnie wyglądało, bo niby po co tam takie rozwiązanie). W reszcie jakoś nawet nie umiem sobie tego wyobrazić.
A rozkmina jest dlatego, że napisałaś, że to ten falowany sufit ci przeszkadza a on akurat w tej sytuacji jest niewinny; )
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 06 kwietnia 2021 o 21:00
efeemeryda, w salonie to dojeżdżasz po prostu do końca ściany (bo akurat masz tam gzymsy z obu stron). Więc chyba jedynym problemem byłoby to okno w kuchni, ale zawsze możesz dojechać aż do tego sufitu podwieszanego na milimetry i to po prostu połączyć. Czym to nie bardzo mam pojęcie, ale przypuszczam, że przy dobrym spasowaniu to nawet akryl by to złapał a na takiej wysokości różnice w strukturze nie będą widoczne.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 06 kwietnia 2021 o 20:45
efeemeryda, ale jaki ty tu widzisz problem? Robisz tą zabudowę tylko na ścianach z oknami (na tym narożnym też spokojnie się da, ja tam nie widzę przeszkadzajek), resztę zostawiasz w spokoju, o tak:

M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 05 kwietnia 2021 o 19:03
efeemeryda, a to inna bajka, jakoś mi się to na fotach nie rzuciło w oczy. Meble to są całkiem spoko a płytki możesz zawsze po prostu pomalować, żeby nie generować giga kosztów i nie rozgrzebywać połowy domu.

Cricetidae, no właśnie na tym rzucie ten pokój mi nie wyglądał na największy, więc łóżko nie przesądziło, że to ten; ) Fajna na twoja tablica, niektóre z tych łazienek były też u mnie jak szukałam inspiracji. Będzie pięknie!
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 04 kwietnia 2021 o 21:14
Cricetidae, ten największy z dwoma oknami to będzie sypialnia? Aż się prosi, żeby się z tego małego obok przebić i tam zrobić garderobę. Ale tam jest tyle możliwości! Bardzo fajny projekt.

efeemeryda, przy takiej przestrzeni to możesz wszystko! Bardzo spoko jest ta zabudowa w szarym, ja bym to jeszcze pewnie podświetliła, taki luźny pomysł. A co z kuchnią? Zostaje jak jest, czy coś zmienisz? Na pofalowanym suficie to jedyne co wymyślisz, to wyprostowanie go. Żadna listwa bez tego nie podejdzie. Ale znam ból krzywych ścian i sufitów. Czasem da się zamaskować, czasem trzeba prostować na siłę

Jak dobrze wiedzieć, że nie tylko ja się zmagam z materią. Ale i tak kocham ten mój mały domek na zadupiu.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 04 kwietnia 2021 o 17:27
smartini,. Twoje mieszkanie to chyba nie jest takie małe, będzie spokojnie z 50m2? Ja akurat lubię jak wszystko ma swoje miejsce, puste ściany też mi wybitnie nie przeszkadzają, ale u ciebie wszystko jest spójne, ma klimacik, nawet tylko czytają c twoje posty widać, że to cała ty, także super się to ogląda. I ta kuchnia! Już wiadomo, że foodporn jest twój!

Ja właśnie rozkminiam jak w strategicznych miejscach domu umieścić legowiska. Alba jest jedna, ale jest duża. Mamy w sumie 3 kondygnacje, bo na parterze, na piętrze i mamy taki dziki pokój na półpiętrze nad garażem. Nie chcę jak dotychczas nosić jednego po schodach. Oczywiście teraz piesek korzysta i z kanapy i z łóżka, ale przyjdzie czas, że nie będzie w stanie na nie wejść.

efeemeryda, nie zauważyłam wcześniej: stół i krzesła są z Ikei. I teraz tak: z krzesłami jest srogo, bo to ten sam model, a czarne są po pierwsze trochę inne niż białe, po drugie są lżejsze. Ja nie mogę mieć tam poduszek, bo kot je załatwi w ciągu tygodnia, ale generalnie są wygodne. Tylko czarne, jak siadłam z kluczami w kieszeni tylnej, to mają już wgłębienia. Stół to chyba zależy. Póki nie miałam pieska wysokości powyżej stołu, to spoko. Przy dogełku, który lubi zajrzeć co tam się dzieje i się ślini plus się schyla, żeby oprzeć ten ciężki łeb: to nieszczególnie. Ja myję stół tak ze 4 razy dziennie i po nim to widać, szczególnie na łączeniach ten laminat wstał. No i jak dogeł walnął łapą w nogę to też widać. Tylko większość ludzi nie ma psa 60 kg +, który zostawia gluty nawet na suficie. Przy poprzednim psie nie było śladu. Także ogółem : spoko jak za tą cenę, ale to będzie pierwszy mebel do wymiany (kanapa już zmieniona na skórzaną). I tak się cieszę, że te 2 lata przetrwał i nadal można spokojnie na nim jeść bez większego wstydu.



M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 04 kwietnia 2021 o 13:27
efeemeryda, fajnie te kolory siadły! Co tam jeszcze zamierzasz robić?

smartini, ja wiedziałam, że będzie mi się podobało, ale jeszcze raz: super klimat! I tak z frontu użyteczności: gdzie trzymasz książki np? I jakoś nie wychwyciłam: gdzie drugie posłanko pieskowe?

Teraz będzie nowa świecka tradycja wrzucania Tour de domek. Super tak zobaczyć czyjeś wnętrza, foty wszystkiego nie oddają.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 02 kwietnia 2021 o 23:51
Cricetidae, wrzuć rzuty! spora przestrzeń pewnie będzie, masz z czym pracować!

efeemeryda, no wszystko zależy jak bardzo musisz mieć idealnie czysto cały czas. Nie polecam kostek zawieszanych do czarnej toalety- widać zacieki. A tak to raczej normalnie: ja po prysznicu zbieram wodę z szyb, tak samo przecieram armaturę, żeby mieć potem mniej czyszczenia. Raz na jakiś czas odkamieniam wszystko jak leci (tylko odkamieniacze niszczą uszczelki). Ja bym sobie czarnych płytek w połysku na podłogę np. nie zafundowała, ale moja obsesyjnie czyszcząca wszystko teściowa ma i nie narzeka. Ja bym szału dostała przy piesku co lubi gluta wszędzie zostawić i mężu co chlapie. Ale też uważam, że dom jest w pierwszej kolejności do mieszkania, potem do sprzątania.

smartini, Mamut to jest moc nad moce! tylko trzeba pamiętać, że on nie jest plastyczny, więc raczej do małych rzeczy albo takich bez obciążenia jeśli większe (np. listwy przypodłogowe).
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 31 marca 2021 o 06:47
feno, dzięki! piesek najlepszy, mistrz każdego kadru; )

Cricetidae, na podłodze w salonie i reszcie są płytki Cerrad honey (tam jest podłogówka na całej powierzchni, więc w zimie fajne ciepełko, w lecie miłe schłodzenie), na górze w sypialni panele Classen Fernandez. Drzwi wewnętrzne wszystkie są takie same, ale robione na zamówienie- sosnowe bejcowane. Łazienka ma jakieś 12m2 - wydaje się chyba jeszcze większa, bo nie ma przeszkadzajek typu pralka, suszarka itp.
Będziesz mieć samo poddasze, czy to będą dwie kondygnacje?

smartini, taaak, nagraj! ja też mam problem z wyobrażeniem sobie tej przestrzeni. Ale znam ból posprzątania całości naraz; )

M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 29 marca 2021 o 22:24
FurryMouse, dzięki! ta wanna to jest życie! serio, nie trzeba wyjeżdżać do spa. Obrusy to nie moja bajka, ale pościel to ja kupuję z Home&You.

efeemeryda, ja testuję tą czarną armaturę i toaletę już dobrze ponad pół roku i sprzątam ją tak samo często jak białą. Natomiast przy mocnym drapaniu szczotą istnieje ryzyko, że farba zacznie schodzić. Dogeł mi w jednym miejscu pacnął łapą i zrobił białe rysy. Tylko teraz nie wiem, czy to tylko kwestia tej mojej, czy po prostu czarnego koloru.

fin, tak, wszystko na podłodze i ścianach to płytki. Zabudowa pod umywalkami to drewno. Właśnie uwielbiam takie klimaty drewna i betonu i przede wszystkim- nie widać za bardzo nawet jak nie jest ultra czyste; ) A ściana wyszła super!

smartini, tak! te prysznice są boskie i takie bardzo mało obsługowe, nie ma miliona uszczelek i zakamarków, co mnie irytuje w zasuwanych. Ale piesek akurat kąpie się w łazience na dole, bo zdarza jej się z nieszczęścia chcieć opuścić to miejsce.
Btw. pomysł na taką grę kolorami na ścianach jest mega!

Cricetidae, dzięki! Reszta to jest work in progress. Dół robiliśmy na szybko, żeby móc normalnie mieszkać. Ja przyjęłam strategię, że to co ma posłużyć długie lata i jest stosunkowo drogie, to robimy od razu docelowe, czyli kuchnia, łazienka, drzwi, kominek. Resztę można ogarnąć na szybko IKEA a potem stopniowo wymieniać.

A foty bardzo proszę:





Reszta to się chwilowo nie bardzo nadaje do pokazywania, nikt się nie zgłosił na ochotnika do ogarnięcia po imprezie 🤣

budyń, no kochom ją miłością wielką, dlatego cierpliwie czekałam na ostateczny efekt



M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 28 marca 2021 o 21:41
FurryMouse, super klimat!

fin, kup czujnik, to jest najbardziej przydatne urządzonko za małą kasę jakie możesz mieć, serio!

Moja łazienka po roku jest prawie gotowa:





I od razu pytanie: dobry dywan, skąd dostać?
PSY
autor: szam dnia 26 marca 2021 o 13:16

Cyśka, Purizon rzeczywiście jest mocno suchy, ale moja w sumie chętnie to jadła. Simpsons ma mniejsze chrupki od Essentiala. Wiejska spoko wchodziła, ale top of the top dla mojej krówki był Eden-większe chrupki, ale za to zapach super. Alpha od pierwszej porcji została uznana za truciznę, więc chyba jak każdy musisz wyczuć metodą prób co podpasuje. Za Essentialem też jakoś nie przepadała, ale to jest jedzeniowy tyfus jakich mało.
PSY
autor: szam dnia 27 lutego 2021 o 07:22
maiiaF, Balto próbowałaś?
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 21 lutego 2021 o 08:13
mils, którego Beckersa sprawdzałaś? Ja mam Snow w jednym pomieszczeniu i spełniałby twoje wymagania jako offwhite. Chyba, że szukasz czegoś jeszcze cieplejszego.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 08 lutego 2021 o 08:00
U mnie też Zwoltex, a te z bawełny egipskiej są tak cudownie miękkie, że nie zamienię na żadne inne.
PSY
autor: szam dnia 06 lutego 2021 o 19:15
Robaczek M., poradzi sobie lepiej niż jak go paszcza bolała. Póki się dziąsła nie zagoją to rzeczywiście widelcem na papkę i dolać ciepłej wody (jakoś rosół do mnie nie przemawia, bo nie znam nikogo kto by specjalnie dla psa bez przypraw robił).
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 01 lutego 2021 o 19:38
galopada_, mieszkanie sztos!

Tak w temacie kredytów to ja mam akurat w ING, mam też u nich konto od prawie 20 lat i jestem mega zadowolona przede wszystkim z bankowości elektronicznej i ich appki. Sama obsługa kredytu- ja nie mam uwag, problemy to się pewnie zaczynają jak się nie zapłaci na czas. My akurat mamy mieszane źródła zarobków czyli działalność plus etat (który mocno pomógł, tak samo jak działające konto) i mieliśmy wkład własny jakieś 80% wartości kredytu, więc byli bardziej chętni ten kredyt dać. Poza tym składaliśmy na pewno do mBanku, Millenium i PekaO- wszędzie dostaliśmy, ale warunki i obsługa w ING były najlepsze, więc wybór był prosty. Przy okazji małż też przeniósł swoje osobiste konto do nich i jest zadowolony.

To jest dramat zdecydować się czy większy kredyt i  wykończyć w miarę szybko, czy mniejszy i krócej spłacać albo mieć mniejszą ratę. I też w tej chwili nie wszystko zależy od pieniędzy. Można kasę mieć, być bardzo mało wybrednym klientem pod kątem projektowania, ale rynek usług wykończeniowych jest tak spaczony, że na każdego czeka się pół roku a on potem często ma rozbabrane roboty w 5 miejscach i to się ciągnie i ciągnie (albo dojdzie jakaś kwarantanna w trakcie). Absolutnym hitem pod tym kątem jest moja górna łazienka, która zaraz będzie obchodziła rocznicę od czasu rozpoczęcia prac (a od wyboru architekta do zaprojektowania tego wymysłu szatana to już z 1,5 roku). Ja to mam wrażenie, że zanim ten dom w miarę wykończę, to już mi się wizja zmieni, przemaluję połowę ścian, wymienię z 80% mebli i zdążę osiwieć. Ale to nie zmienia faktu, że jednak uwielbiam mój dom i naprawdę lubię w nim po prostu przebywać, nawet jeśli oznacza to sprzątanie; ))))
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 27 stycznia 2021 o 22:29
Siesiepy, ja nie mam włączonej taryfy, piorę (dużo), suszę, zmywam i gotuję na prąd (no i częściowo ogrzewanie jest od tego zależne, bo piec potrzebuje prundu, mimo, że ogrzewa gazem), wieczorami laptop i tv chodzą cały czas- rachunki rzędu 200zł. A no i do tego cieplarka chodzi non stop (taka z czasów PRL, więc prąd lubi). Płyty indukcyjne nie pożerają jakoś strasznie dużo, więcej chyba je suszarka. Piekarnik oczywiście też na prąd i regularnie używany. Przy tych sprzętach klasy A+++ i jakimś mądrym rozwiązaniu oświetlenia w domu jak się nie ma nawyku gaszenia świateł za sobą (ja jestem mega zadowolona z wyłącznika czasowego w korytarzu), to nie powinny być koszty nie do przeskoczenia.

fin, gratuluję!

To od razu zapytam: kolory w garderobie. Miałam ochotę na wykorzystanie zielonego, ale najbardziej polecane są jednak jasne, zbliżone do naszej karnacji (będzie mini toaletka). Pomieszczenie ze skosem i jedynie oknem dachowym od strony południowo- wschodniej. Macie jakieś spostrzeżenia albo własne doświadczenia? Kwestii samego oświetlenia też jeszcze nie mam ogarniętej, ale myślałam nad listwą z kilkoma źródłami światła.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 20 stycznia 2021 o 19:25
epk, pomysł z podłogówką na ścianie- genialny! Jak tam jest rozwiązane trzymanie ciśnienia wody?

safie, porównywaliśmy ostatnio nasze koszty gazu do kosztów groszku u sąsiada, wyszliśmy coś w okolicach 50zł miesięcznie drożej. Tylko te piece grzeją też wodę a nie ukrywajmy- ja kocham swoją wannę. Domy mają dokładnie tą samą powierzchnię i kubaturę. Także potwierdzam- koszty "surowca" są podobne.
Wszystko rozbija się później o jakość pieca, dostępność serwisanta (my mocno na to patrzyliśmy, bo jak najbliższy jest 200km ode mnie, to raczej na cito nie przyjedzie), możliwość przyłączenia w przypadku gazu (ale to jest dobrze sobie przekalkulować i jednak pogadać z firmami, bo im aż tak mocno nie zależy na zarobku z pociągnięcia nitki, jak z późniejszych comiesięcznych wpłat za zużycie, no i często są na to jakieś dofinansowania) i ewentualne pamiętanie o przeglądach pieca i wzywaniu kominiarza chociaż z raz w roku. Ogólnie na takie grube rzeczy dobrze jest sobie zrobić dobrą kalkulację kosztów, bo pomyłka będzie denerwowała i uprzykrzała życie długie lata.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 19 stycznia 2021 o 21:50
Aprilla, w kwestii ogrzewania najważniejsze: nie wymagające jakiejkolwiek obsługi; ) i będziesz zadowolona. Kwestię kosztów pomijam bo tutaj każdy ma inny budżet i inne możliwości dostępne. I nie, nie będzie ci wszystko jedno. To jest jedna z najlepszych akcji życia- ogarnianie mieszkania/ domu pod własne poczucie estetyki i użytek. I najpiękniejsze jest to, że generalnie praktycznie zawsze może ci się wizja zmienić i mniejszym lub większym kosztem przemodelować wszystko na nowo. No, łazienki i kuchni na wymiar nie polecam zmieniać za często, bo to jednak drogi interes, ale reszta- można se testować do woli. Testament człowieka co mieszka w domu dwa lata i nadal nie ma wizji na przynajmniej jedno pomieszczenie i czeka na wykończenie dwóch oraz dokupuje masę rzeczy do pozostałych.
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: szam dnia 18 stycznia 2021 o 17:01
Mi też wygodniej w ustawieniu w słupku, ale przy kolejnej kuchni zrobiłabym właśnie tak w połowie wysokości blatu. W tym momencie nad piekarnikiem mam mikrofalę. Ja z niej prawie nie korzystam, więc myślałam, że jak będzie minimalnie za wysoko to przeżyję. No okazało się, że nie i nawet jak do niej zaglądam tylko, żeby umyć wnętrze, to ta wysokość już jest delikatnie irytująca. Z piekarnika korzystam za to często i to, że nie trzeba się schylać to wynalazek na miarę zmywarki i suszarki do ciuchów- ratuje życie.