kotbury

Konto zarejstrowane: 22 lipca 2009
Ostatnio online: 18 maja 2022 o 12:21

Najnowsze posty użytkownika:

Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 25 marca 2022 o 12:15
Przeprosiny nie z tego powodu. Powinnam od razu jakimś giga fontem i pogrubione napisać to, co napsiałam wtedy ale umknęło i totalnie nie wybrzmiało. Zacytuję ponownie:
"kare_szczescie, nie ujmę jej niczego. Jest młoda i pracuje na swój sukces.
Jednak nadal dla mnie jednak wiedzę warto brać z książek i treningów niż z insta stories osób."
&
"A pojazd jest raczej związany z tematem insta ekspertek. Nie ma w nim niechęci ad persona."

Po prostu na fali sytuacji po HPP dotarło do mnie, że komunikacja netowa ma spore ograniczenia. I czytanie kawałka nie daje obrazu całości. I wychodzi bardzo, bardzo krzywe zwierciadło. Z resztą to widać po tamtej dyskusji, gdzie sprostowane było- ale komentowane były wpisy wcześniejsze i z pominięciem wielu fragementów.
Nie muszę się zgadzać z odbiorem wyrwanych z całości wypowiedzi. Ale jednak z jakiegoś powodu tak zostały odebrane. Więc warto wyjaśnić, przeprosić, szczególnie jeśli ktoś oczekuje takich przeprosin.

Ja mam ostatnio olbrzymi personalny problem z taką formą komunikacji. O czym się tu przekonałam wielokrotnie, także samemu np. źle rozumiejąc czyjeś wypowiedzi. I dlatego powoli się odmeldowywuję. Brak możliwości edycji jest jednak bronią obusieczną. widząc, że coś jest odebrane inaczej niż był zamysł, nie możesz tego skorygować- bezpośrednio w miejscu, do którego ludzie się odnoszą. Nadpisanie czegoś potem, wyjaśnienia (jak widać po moim przykładzie choćby) - się nie sprawdza. Bo dyskusja się odkleja- jedni komentują pierwsze inni kolejne wpisy - i już nie wiadomo kto do czego się odnosi.

W sytuacji z hejtem na HPP myślę, że tutaj na re-volcie działa dokładnie ten sam mechanizm. Ludzie przeczytali gdzieś tam wycinek , potem kolejni odnoszą się do komentarzy, a jeszcze kolejni do komentarzy tychże komentarzy. Totalnie nie ma obrazu całości.

To nie tylko to forum. To wszystkie social media i komentarze. do tego algorytmy tego, które decydują jakie komcie zobaczymy jako pierwsze... - to taki przepis na katastrofę w wielu dziedzinach. Choćby teraz jeśli chodzi o politykę itd.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 24 marca 2022 o 19:36
A ja chciałabym bardzo serdecznie przeprosić osobę, co do której kilka stron wcześniej moja wypowiedź nie była fair.
I w toku aktualnego hejtu (omawianego w tym wątku) to już w ogóle wygląda słabo. A nie do końca takie były intencje.
Także przepraszam Panią Katarzynę Wosik- bo to jej komentarz do burzy z zawodnikiem (w formie relacji) stał się poniekąd również przedmiotem dyskusji, ponieważ to co napisałam, realnie mogło zostać źle odebrane. I w sumie kompletnie bez sensu dyskusja o czerpaniu wzorców z niesprawdzonych profili i od osób, których się nie zna ugodziła w jej imię.
A nie powinna. I nie taki powinien być przekaz.
Więc ponownie przepraszam - gdy się dyskutuje online trzeba być precyzyjnym i uważny, szczególnie na forach - bo można zrobić komuś krzywdę, a z siebie barana.


Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: kotbury dnia 24 marca 2022 o 12:20
jagoda1966, ja mam pierwszą wiosnę (tfu, tfu na psa urok) gdzie na razie nie puchną nam nogi. Ale żarcie mój koń ma tak monoskładnikowe jak mnich buddyjski i niestety trwa won 🙁
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: kotbury dnia 24 marca 2022 o 10:35
jagoda1966, chcę powiedzeć, że jedno zawsze ma wpływ na drugie. Problemy metaboliczne zawsze w końcu zorają stawy, bo się rownają permanentny stan zapalny- wikszy lub mniejszy ale ciągły.
I na odwrót. Problem mechaniczny, który spowoduje stan zapalny będzie odpowiadał za nogi bardziej wrażliwe metabolicznie u wielu koni. I jak najbardziej może być wtedy tak, że na już "zdrowej nodze" po trawokulkach np. pojawią się opoje tylko na jednej nodze.
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: kotbury dnia 18 marca 2022 o 12:23
jagoda1966, opoje niestety to nie jest wada urody jedynie. Pokazuje, ze tam się robi ciągle i ciągle stan zapalny poniekąd. "Kuleczki nad stawem" to często nieprawidłowo działające więzadło pierścieniowe.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 20:23
_Gaga, skrót myślowy. Mamy towarzyskie L-ki na małym czworoboku ale Ptek i wyżej już zazwyczaj brak.

Nevermind- i co mam cię przeprosić czy opublikujesz mi grafik? Są ludzie, którzy pisz więcej i tacy, którzy mniej.
Już uciekam.

Na odchodnym tylko powiem, że może jestem staromodna ale dla mnie na taką edukację mas i opiniowanie mogą sobie pozwalać ci, którzy mają naprawdę, ale to naprawdę osiągniecia i przede wszystkim doświadczenie. Tyle tylko, że tego nie robią. Wiedzę swoją przekazują na klinikach, seminariach, niektórzy piszą książki. Ciekawe dlaczego.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 14:34
Katasia, a to nie jest tak w ogóle, że sieczka powinna mieć te źdźbła dłuższe- 5-8 cm, żeby koń to żuł, a nie połykał?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 14:30
budyń, zawsze możesz nie czytać. Raczej łatwo bo nie wyskakuję ci w stories na telefonie ekseprdzko komentując jeździecki influencerski kurwidołek.


Kiedyś na tym forum darto łacha z Kseni Samsel, w kontekście, że co to za poziom sędziowania jak takie osoby mają sędziować. Ja robię podśmiechujki z tej trenerki. I tyle.

Z drugiej str. nie ma się co dziwić, że w wlkp sport jest taki, a nie inny jak w zasadzie nie ma ujeżdżeniowych towarzyskich klas.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 13:36
kare_szczescie, nie ujmę jej niczego. Jest młoda i pracuje na swój sukces.
Jednak nadal dla mnie jednak wiedzę warto brać z książek i treningów niż z insta stories takich osób.
Pensjonaty, stajnie - Zachodniopomorskie, okolice Szczecina
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 13:01
Nooo remonty teraz to jest mindfuck, szczególnie, że nawet google maps nie nadążają.
Nie zapomnę swojej przygody, gdzie z Dworcowej, żeby sobie zamówić żarcie w tajskiej na Nowym Starym jechałam 25 minut... po czym przy tej tajskiej to się poddałam i wolałam godzinę pospacerować po podzamczu i na to żarcie poczekać🙂... Nauczona doświadczeniem będę łazić z buta.

A jak jest ze stajniami po niemieckiej stronie. Są jakiś blisko granicy, jakie tam są warunki?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 12:15
falletta, żadnego - jak się ma tylko pojęcie o pojęciu. A szczególnie do "sportu" nie takiego, "tylko on nie robi lotnych"🙂
Pensjonaty, stajnie - Zachodniopomorskie, okolice Szczecina
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 12:09
_Gaga, ehhh, zawsze tak, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

Chociaż ja liczę na to, że jak remonty się skończą to będzie fajnie.
Imho Szczecińskie korki to jest "pan Pikuś" w porównaniu z np. krakowskimi, czy nawet poznańskimi.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 12:00
kare_szczescie, ona ma taką ksywę🙂 lokalnie.
A pojazd jest raczej związany z tematem insta ekspertek. Nie ma w nim niechęci ad persona. Za to ta persona moim zdaniem idealnie się wpisuje w to, o czym rozmawiamy.
Wlkp. jest ujeżdżeniową pustynią. Tu jest niby mnóstwo trenerek i "jeżdzem jujeżdeniem"... ale mało kogo widać na arenie ogólnopolskiej. Tu jest wysp, żeby nie powiedzieć wysryw osób, które mają jednego konia, startują głownie lokalnie, i robią z siebie "wielkie znawczynie" bo pojeździły pod okiem ogólnopolskiego wielkiego nazwiska, które przyjeżdża daj boże raz na miesiąc.
Nie ma nic złego w tym, że ktoś na poziomie przeciętnego N - dzieli się wiedzą z tymi na poziomie L, za pieniądze. Trochę to śmieszne, jeśli dzieli się i robi z tego wielkie "trenerskie konto"... jeszcze zabawniejsze jeśli doradza w zakupie konia (zazwyczaj swojego lub przez siebie prowadzonego", a mocno śmieszne np. gdy wypowiada się z oceną pasażu (wspomniany filmik) i tłumaczy, że "jak ktoś nie liznął nawet"... samemu no ...

Mnie niezmiernie dziwi, jak kogoś w ogóle opinia cudza/ takich osób może interesować - że w ogóle ktoś takich opinii potrzebuje i szuka... na insta.

Ja mam niechęć do osób, które mało wiedzą, maja nikłe doświadczenie, a robią dookoła siebie "fuzz". To jest naprawdę diametralna różnica, nawet będąc względnie początkująca osoba jeździć pod okiem kogoś kto miła dziesiątki koni pod tyłkiem, a jeździć pod okiem samozwańczego guru.
Pensjonaty, stajnie - Zachodniopomorskie, okolice Szczecina
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 11:07
Kurde... jeszcze w okolice zachód (Pogodno, Głębokie, Dobra) bym może do mieszkania celowała...

... zdemotywowałyście mnie🙂
pierwsza pomoc / sposoby leczenia ran / rana / rany / wypadek / leczenie
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 10:20
somebody, NIE Z JODYNĄ ale z betadiną- jod bez spirytusu!

Jodyna to jod i spirytus- wyżarcie tkanek spirytusem spowoduje, że się będzie babrać bo potem tkanka martwa będzie wydalana.

Nie wiem gdzie masz ten ropień, jak zołzowy to można też woda utlenioną wypłukać. Strzykawa do środka i płukać.
Pensjonaty, stajnie - Zachodniopomorskie, okolice Szczecina
autor: kotbury dnia 07 marca 2022 o 10:11
Straszycie - ja tu cały czas planuję swoją przeprowadzkę ...w ścisłe centrum i nie dałabym rady jechać 45 min do konia, bo w dwie str. to jest 1,5h dziennie na same dojazdy 🙁
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 06 marca 2022 o 17:11
Nevermind, to spróbuj jeździć na tej samej hali gdzie ona np. prowadzi "trening"🤣 Ogłuchnąć można od tego gęgania.🤦
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: kotbury dnia 06 marca 2022 o 17:10
Od tygodnia jeżdżę poprawniej... - nie ma to jak cie ktoś nagra🙂 gdyś nie do końca świadoma.
...i wiem, że nic nie wiem ale robi mi się kaloryfer na brzuchu🤣. A! I najbardziej nie umiem galopować🙂

Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: kotbury dnia 06 marca 2022 o 17:02
keirashara, ja zamierzam zrobić sobie w garażu porządnieszy kąt na końskie graty i ta drabinka niedawno tu wklejona mi bardzo się widzi na czapraki.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 06 marca 2022 o 16:57
Tak odnośnie wspomnianej afery z Hedinem Carlem: <a href="https://instagram.com/stories/kate.the.pinquin/2787982766565648447?utm_medium=copy_link&#x22; target="_blank" rel="ugc">https://instagram.com/stories/kate.the.pinquin/2787982766565648447?utm_medium=copy_link</a><br>
<br>
Swoją drogą to moje ulubione konto, mimo że nie jest stricte edukacyjne

Nevermind, o mój boże! przecież to "nasza wielkopolska pani trener kaczka"🤣🤣🤣.
Jak ci wychodzi to dzięki Pani trener, a jak ci nie wychodzi to ten koń po prostu nie robi lotnych😉
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 04 marca 2022 o 19:19
O matko- wlazłam na inne osty tej dressage mama- i rak mózgu.
To siodło jest jednak i niedopasowane do konia i za małe na nią (inne fotki).
"Edukacyjne instagramy" polegające na robieniu obrazków to cudzych badań, wniosków, doświadczenia...
Przecież te osoby powtarzają jak papugi (czyli tylko kilka słów)- to co ktoś im próbował na szkoleniu np. sprzedać.. i totalnie nie mają refleksji, ze nawet takie "dwu dniowe szkolenie" to to są raptem dwa dni...
Przykre to jak się na te followy i lajki patrzy...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 04 marca 2022 o 19:02
<b>Nirv,</b> rany, czy w mediach społecznościowych teraz są mamy od wszystkiego? Mama ginekolog, dressage mama, co jeszcze…
Facella, wygrałaś internety dziś jak dla mnie! Serio!!!


Keirashara - imho nie tyle za małe co ona dupnie siedzi. Za daleko przedniego łęku (kolano w klocku), panewka nie zrotowana do wewnątrz (pięta w koniu). To nie jest stęp swobodny- to jest snucie się. I zaryzykuję stwierdzenie, że siodło nie jest dopasowane do konia (leci na przód)- stąd ją wywala na tył z dupskiem dla równowagi... i pięknie widać co o tym sądzi koński grzbiet po "mount everest" na końskim zadzie.

Dar - biblioteka jeździecka -doskonałe dzieło "Pana Bobera", ale za dużo tam jeździeckich porad nie znajdziesz.
Jak przeczytasz Mickunasa to połowę zapomnij, a potem kup "Kottas o ujeżdżeniu", potem "Od półparady do zebrania"- obie części, a potem jak już ponownie przeczytasz Kottasa (bo to książka na kilka - kilkanaście razy) to kup Belasika. I wtedy jak jesteś mega pojętna to ci starczy na jakieś 5 lat wiedzy. Serio i bez szydery.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 04 marca 2022 o 13:33
<b>kotbury,</b> o tym, że Santi nie jeździ to mam świadomość. Ale też widziałam, że ktoś pytał ją o treningi i można by się chyba umówić. I widzisz ja miałam wrażenie, że ten obrazek jest stuprocentowo prawdziwy jak powinno się zachowywać na koniu i do czego dążyć i mam rację ale Ty mi przypomniałaś, że to wszystko na koniu, który jest w nas w stanie przyjąć. Więc znów się pojawia - w rekreacji takich koni nie spotkamy bo muszą wytrzymywać próg dyskomfortu, bez trenera i konia nazwę to "wyższych ambicji" ale wiecie o co mi chodzi po prostu tego nie zrobimy i nie poczujemy. A żeby to mieć musimy przekroczyć pewną barierę - pewności siebie, że w ogóle taki trener będzie chciał na nas spojrzeć i kasy. <br>
<br>
<br>

Tak czy siak ja mam obecnie w swoich influenserskich kontach kilka moim zdaniem też fajnych kont a moim ostatnim super znaleziskiem jest dressage_mama

dar, I tak i nie.
Owszem często w rekreacji nie spotkasz ani takich koni, ani takich ludzi ale można i rekreacyjnego tupka przejechać do wędzidła i długiej szyi. I minuta naszego pełnego dosiadu na jego plecach go nie zabije.

I z trenerami i kasą jest podobnie. Wszystko od człowieka zależy. Do nas w stajni (część sportowa) często trafiają luzacy, którzy mają duże ego ale umiejętności.. no przeciętne, a doświadczenia zero. I jeżeli tylko chcą, umieją ciężko pracować, umieją się zaangażować a nie, że wybiła godzina to sorry nara bo mi nie płacicie za nadgodziny - to jest po prostu od zera do bohatera. I wiele, wiele takich osób się tu przewinęło, które dokonały tutaj takiego progresu jeździeckiego, że w życiu by ktoś nie powiedział, że są się w stanie tak rozwinąć, dojść do takiego poziomu w tak krótkim czasie.
Ale to jest "transakcja wiązana"- bo jak się komuś chce, to i z największym zerem się trenerowi chce bo widzi zaangażowanie, poświęcenie i progres i wdzięczność za swoją pracę.

Co do kont influencerskich, z których się czerpie wiedzę. Ja nie wiem jak to powiedzieć ale... no... tak, na temat jeździectwa powstały ksiązki, 400, 300, 200, 100 lat temu. Publikacje średnio po 300 stron z rycinami, potem ze zdjęciami... każda ma conajmniej 100 stron o przygotowaniu konia do pracy, lonżowaniu, potem po 200 o dosiadzie ( w zależności na jakim etapie szkolenia) itd... A tu przybywa influencerka i w darmowje apce robi rysunek i w serii rolek zapodaje wiedzę jeździecką z kilku stuleci.
To trochę tak, jakby się ktoś próbował nauczyć obliczać przebieg funkcji i znajdować x ale tak od zera, zakładając, że ogólnie wiesz co to jest tabliczka mnożenia, ale jej nie znasz na pamięć- i tak w jednym poście albo 3 filmikach. Ile jesteś z tego w stanie wyniesć, albo inaczej - jak trzeba wsyztsko spłycić, żeby oddać choć ogólny sens?

To co te laski robią jest w większości przypadków kompletnie bez sensu i ze szkodą osób, które się na tym koncentrują. szkoda na to czasu. Lepiej przeczytać książkę... albo nawet przepisy ujeżdznia. Serio przepisy - tworzył je min. Podhayski. To jest takie "insta stories" tamtych czasów.

Ochraniacze
autor: kotbury dnia 04 marca 2022 o 09:17
Dostałam do testowania ochraniacze z pianki, z której min. produkowane są oryginalne croksy (czy jak to się tam pisze).
Są petarda! Giętkie (miękkie) ale sama skorupa jest taka nie wiem jak to nazwać, w dotyku puchata- na maxa amortyzująca uderzenia. Testowałam "na sucho" ryzykując własne palce 😅 bo byłam ciekawa czy rzeczywiście tak amortyzują jak twierdzi producent. I amortyzują.

Ja mam wersję z futrem do tego. W środku są takie dodatkowe kanały, którymi lata powietrze przy każdym kroku. Trochę sobie heheszkowałam, że cudowne jak woda z Lichenia, ot rowek i teoria do tego, ale rzeczywiście na nodze końskiej jak zakładam to się robią co chwilę w innym miejscu takie poduszki powietrza (wystarczy, że kon inaczej nogę postawi)- że nie ma ścisłego przylegania (ale nic nie odstaje i się nie okręca) i tymi kanałami z jednego miejsce w drugie to powietrze jest przepychane.
Niestety mam na razie tylko zady... będe je katować zawzięcie🙂
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: kotbury dnia 04 marca 2022 o 08:49
<br>
<b>Iskra de Baleron,</b> <br>
<br>
Wieksza podaz bialka, zwlasza aminokwasów endogennych robi wiecej złego od "tuczenia". Serio, wybaczcie mi ta bezczelność komentowania Waszych wypowiedzi (chociażby post pod postem) ale błagam, każdy ma dostęp do internetu.. zanim coś, ktos, komus doradzi, warto pozyskać podstawowa, ogólnie dostępna wiedze na dany temat, by móc z radością dzielic się ze swiatem-na końcu tego łańcucha jest KON! On Wam nie powie, że coś mu szkodzi..


Trochę nie wiem za co ostrzeżenie... bo ogólnie prawda. Z białkiem trzeba uważać. Ważne jest nie tylko ile ale jakie.
Tzw. przebiałczenie (ot spuchły nogi) to już jest trochę stan krytyczny, to znaczy, że szkody dużo wcześniej były większe tylko stan zapalny już się wylał tak, że go widać gołym okiem.

I ze wspomnianym wapniem jest podobnie. My ( w domu - ludzie) - nie jemy produktów mlecznych i nam wciskały niedouki medyczne, że musimy w takim razie jeść produkty "fortyfikowane" w wapń. a to jest prosta droga do zwapnień i chorych nerek.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 04 marca 2022 o 08:21
dar, AAaaa!!!!!

wyjdź z tego konta (drugi obrazek) i nigdy tam nie wchodź ponownie!!!!

Z całą sympatią do Sandry - ale ona od lat jest na wózku inwalidzkim a zanim się na nim znalazła nie była dobrym jeźdźcem, dopiero zaczynała swoją przygodę z końmi. I niestety taka sytuacja to jest najgorsza z możliwych do nauczania innych jeździectwa!!! Bo to nawet nie jest teoria - bo gdy ktoś rozprawia o teorii to chociaż z ziemi ma pamięć ruchową pewnego zakresu funkcjonowania ludzkiego ciała. ONA TEGO NIE MA.

A teraz same obrazki - te zielone/czerwone konkretnie.
SĄ DURNE I FAŁSZYWE!
Pierwszy obrazek (zielony) pokazuje prawidłowo pracującego konia - nie w zebraniu ale w dobrym samoniesieniu w długiej ramie. I fajnie. Tylko, że to nie jest "prawidłowo", tylko prawidłowo na dojrzałym koniu, na którym chcemy akurat jeździć tak. Bo na koniu młodszym/wrażliwy grzbiet/ nie tak mięśnie/ zmęczony grzbiet - tak nie pojedziemy bo dupa jeźdźca jest "za pionem" do podstawy podparcia - i robimy zadkiem tłuczenie młotkiem. na drugim zielonym obrazku to samo, tylko szyja w dole no to więzadło karkowe jest w rozciągnięciu... i fajnie, ale za długo w takim nie może być, bo to jest tak jakby komuś przypierdzielić z basebola w mięśnie i ścięgna w jakiejś pozie strechingu - w fazie maksymalnego wyprostu.
Czerwone obrazki pokazują właśnie momenty przejściowe. Bo sorry ale tego co na zielonych trzeba konia nauczyć. I jedne konie załapią szybko, a inne nie - bo mają takie charaktery, że nie wejdą sobie na kontakt od naszego "positive thinking" i trzeba będzie je przejechać przez rękę/ dojechać do ręki.
I na drugim czerwonym jeździeć siedzi poprawnie... tylko jak koń jeszcze spięty to i miednica się spina i pięta ucieka do góry. To nie chodzi i żadne tam strzałki i magiczne kółka obiegu energii.

Te laski to jest od dawna znany klubik "niejeżdzacych" w polskim necie. Ta laska plus inne od Gosi Morsztyn, które sobie poszły "po wielkiej schizmie ukradzenia jej chłopaka" przez jedną.
I te osoby nigdy dobrze nie jeździły konno... i nie jeżdżą. Tam szczytem dyskusyjnym i umiejętności jest lotna zmiana nogi. Tam one cale życie kołują i tylko szczytem ma być uzyskanie tego "wydłużenia" konia... ale nie kumają po co i co z tym potem dalej robić.
Od tego "jeździectwa klasycznego", które jest wydumane z tyłka i poprzeplatane naturalnymi gusłami trzeba się trzymać z daleka.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 11:39
Aletra, ja z balancerów polecam equine nutriplan. wtedy w zasadzie jak nie ma w badaniach konkretnych niedoborów to nie trzeba dodatkowych witamin.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 10:30
Aletra, ale co to za bilansowanie jest - bo nie kumam.
Koń ma dwa posiłki dziennie, na które je owies, do tego sieczka i garść witamin.
To jest ta zbilansowana wersja czy ty chcesz to co teraz masz zbilansować?

Jeśli ta druga odpowiedź to najrozsądniej będżie chyba jako trzeci posiłek w ciągu dnia dać balanser w ilości adekwatnej do dawki owsa.

Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 10:26
Sonika, początkujący to powinni ćwiczyć oko jak wygląda kulawy koń.

Jak ja ćwiczę (sobą- swoje sporty) to zanim dojdę do tego, że w danym ruchu mam i rozluźnienie i precyzję i równowagę i siłę to mijają tygodnie/miesiące, a do niektórych rzeczy nawet lata pracy brzydkiej, w spięciu i czasem na granicy bólu.
Nie da się konia ujeździć do wysokiego zebrania nie egzekwując zebrania czasami. I po drodzę będzie siłowo (przejechać łydką przez rękę, kopnąć w dupę żeby zad ze śladu zlazł itd.), będzie brzydko z napięciem (skrócić ramę także wodzami aby koń nie pływał pomiędzy pomocami, i nie jest ważne że przeganaszowany i spięty- teraz tłumaczymy respekt na pomoce go zmykające, zaakceptuje to dostanie luz od razu).
I tak łatwo jest z kilku sekund czy nawet minut czy całych sesji takich "przejściowych"- zrobić taki właśnie źle rozumiany materiał.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 10:12
Ooo jak dobrze, że on ma nie dla nas profilowanie, bardzo dobrze🙂

Ukraina
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 10:09
Strzyga, oj bo przeoczyłam - nie czytam całości.
Nie przebrnęłam przez Zeleńskiego całego bo on gada o historii Putina jakby to jakieś sekretne odkrycia były. I tłumaczeni słabe - tzn. "dobre", bo łagodzi przez niego dodawanej dramatrurgii.

Żaden koncern nie robi inwazji (ekspansji) na inne kraje żeby tam dobro budować. To najbardziej optymalny sposób wyciagania kasy z danego regionu do siebie. W Pl tez tak jest. Mój ukochany ( w mini skali) przykład od kumpla - wolkswagen na ścianie południowo wschodniej - gdzie auta na Polskę robione były/są po prostu poniżej wymaganej jakości- celowa polityka koncernu. Zaczynając od grubości lakieru na podzespołąch kończąc.

W tej sytuacji oczywiście, że po dupie dostaną Rosjanie jako obywatele i ich poziom życia. ale zablokowanie wypływu kapitału z kraju na chwilę może mu wyjść na dobre.

Mierzenie ruskiej mentalności polską - nie ma sensu. Tam towarem najniższej kategorii i zawsze dostępnym jest człowiek.
Ukraina
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 09:58
Naboo, bo Finlandia jakoś tak umie w nieopowiadanie się po żadnej stronie i nie pcha się do NATO.
Świadomość swojego położenia geo-politycznego jest tam chyba większa.

Ukraina
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 09:50
safie, priv
Rosliny doniczkowe
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 09:37
ms_konik, ale piękne!
U mnie końcu od dłuższego czasu dom bez kotów i muszę się zabrać za ponowne zazielenienie go. Bo aktualnie mam dwie sztuki - słowem dwie doniczki roślin... Jak na pustyni jest.
Ukraina
autor: kotbury dnia 03 marca 2022 o 09:28
safie, rosja też działa w afryce.
A imho Chiny czekaja na rozwój wydarzeń i jak nastąpią powroty do "starych granic" to wyciągną reke po Tajwan.

Ja za to wiem co się dzieje z polskim importem. Odrzucane są polskie zamówienia. za chwilę nie będzie w sklepach towarów... - gdyż ponieważ wg. inwestorów my jesteśmy już niejako stroną tej wojny.
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: kotbury dnia 02 marca 2022 o 15:12
keirashara, tylko ostrożnie, żeby stanu zapalnego za dużego nie zrobić.
Ukraina
autor: kotbury dnia 02 marca 2022 o 15:11
Chiny są aktualnie gospodarką tak wielką, że dłuugo jeszcze mogą sobie pozwolić na niezajmowanie stanowiska lub jego zmianę gdy tylko zachcą.
Powtarzam, że w czasie wojny walutą są dobra...
Giełda🙂...
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: kotbury dnia 02 marca 2022 o 14:39
faith, tak.
Ukraina
autor: kotbury dnia 02 marca 2022 o 14:33
<b>kotbury,</b> jeśli znasz tak dobrze Putina, że wiesz co on ma a czego nie ma to ja nie mam więcej pytań 😝<br>
<br>
.

Perlica, twój brak wiedzy odnośnie tego czym są pieniądze jest porażający.
I Btw wiem, że ma kilka sobowtórów- z resztą jego ex żona to potwierdza🙂 Wiedziałas to?... a to nie jest info tajne🙂.

Parytety się trzyma u siebie - we własnych bankach. Aby dana waluta była wymienialna na inne ta wartość jest znana oficjalnie. Rubel czy złotówka, czy euro - i tak wszystko jest sprzężone z bankiem centralnym jeśli było elementem wymiany międzykrajowej.
Czy tam gdzieś jest więcej - nie ma to znaczenia. Złotem się nie najesz. Złotem nie nakarmisz ludzi.
Za to złotem możesz zapłacić swoim sojusznikom... .. ciekawe co tam w Syrii?
Walutą w kraju, który jest "odcięty" od wymiany międzynarodwej stają się dobra. Rosja ma czym "ogrzać" obywateli (gaz), ma im co do baku zalać, teoretycznie ma ich czym nakarmić (duże tereny rolnicze). A jak coś muszą kupić to najbliżej mają do Chin - i mają czym zapłacić (utrzymywane parytety).
To, że nie będą mieć hamburgerów z maka, spotyfaja i netsryksa to im tylko na dobre wyszło - bo jakby ich z automatu skasowali po "nowym" kursie to by się okazało, że jedna piosenka kosztuje tyle, co kawalerka w centrum Moskwy🙂.
Nawet jak Putin "przegra" Ukrainę to i tak właśnie wygrywa częściowo ekonomicznie bo zachodnie instytucje finansowe już nie będą kontrolować stanu kont Rosjan. To jest wolność, której np. Polska nigdy nie uzyska. Odcięcie od SWIFT i inne (choć Niemcy tak pięknie poczekali, aż na nowo otwarte konta w ich bankach spłynie ta gotóweczka... cóż za timing!) spowoduje stworzenie finalne osobnego systemu finansowego, czego początkiem były porozumienia z Chinami i wyjście ze strefy dolara. Chyba nikt nie liczy na to, że jak Rosja "przegra" ten konflikt to jakieś wojska (jakie?) pojadą czołgami zatknąć swoją (że niby naszą, przciwników) na placu czerwonym.

Mnie to najbardziej ciekawi jak ten konflikt gdy się przeniesie na terytorium Polski to jak daleko będzie sięgać okupacyj..a, tfu, chciałam napisać pomocowa- specjalna-ekonomiczna strefa niemiecka. Czy jak kiedyś na Wiśle, czy ciut bliżej ale ich cały Śląsk. Troszkę się to widmo oddaliło po tym jak Mateuszek został do pionu postawiony i wczoraj po południu musiały polskie stacje sprostować pierdolety, którymi nakarmiły gawiedź o bazach startowych dla samolotów. taki paradoks - kraj nie w stanie wojny, z którego startują samoloty na wojnę. tylko w TVN/TVPis!
Nie ciekawi mnie natomiast, dlaczego mamy relacje tylko z dwóch opcji dziennikarskich - propagandy ruskiej i propagandy jednego koncernu medialnego tzw.drugiej strony. Gdybym miała do zrelacjonowania światu ustawkę, to też bym nie wpuszczała (bo nie są) wpuszczani na teren dziennikarze innych niezależnych stacji.

Ale oczywiście pieski i kotki bardzo ważne w tej sytuacji.
Ukraina
autor: kotbury dnia 02 marca 2022 o 11:42
<b>kamcia665,</b> jego osobiście nie rusza nic, bo jest to jeden z najbogatszych ludzi na świecie oficjalnie, a jak jest nie oficjalnie ? Kto wie ile on ma złota.<br>
Nawet zamrożenie jego majątku przez Szwajcarię na niewiele się zda, no tam ma tylko 30 %.<br>
Dlaniego najgorsza będzie jednak porażka i ukrywanie się, bo on kocha władzę.

Perlica, każdy kto choć trochę (troszeczkę, mini mini) interesuje się czymś więcej niż jeść/pić/spać wie ile "Putin" ma złota. Bo to nie tajemnica.

Wykładzik w wersji bardzo nieskomplikowanej (prościej się nie da, przynajmniej ja nie umiem tego już bardziej łopatologicznie):Rosja jest krajem, który ma największe na świecie rezerwy złota. Z czym to ma związek - ano z "niedawnym" wyjściem tego kraju ze strefy dolara🙂... i z tym, że z kolei USA poniekąd zminimalizowało udział złota w swoim systemie finansów (parytet w złocie, rezerwy federalne- to hasła do poczytania i zrozumienia czym są pieniądze i jaka jest ich relacja do złota).

Becia23<br>
To ze osoby z Afryki lub inni cudzoziemcy nie mogą wnioskować o status uchodźcy to fakt. Bo chociaż uciekają z kraju ogarnietego wojna, to nie są obywatelami UA (chyba że mają obywatelstwo UA). Wiec potrzebują tylko korytarza przez Polske, żeby wrócić do własnego kraju. Chyba ze na szybko zostanie wprowadzona jakaś zmiana w legislacji.

baba_jaga, To reguluje konwencja w sprawie uchodźców a nie ich przynależność do UA. A konwencja mówi wyraźnie - jak spierd...sz przed wojną to zatrzymujesz się w pierwszym=najbliższym twemu krajowi kraju, w którym wojny nie ma. I BASTA.
Ja zaś liczę, że żadna zmiana w legislacji nie zostanie wprowadzona i te hordy, które wyzywały po arabsku nasze służby na białoruskiej granicy zostaną wyłapane i odesłane skąd przybyły. I nie, nie "pociesza mnie", że oni głównie u nas tranzytem, bo wcale nie odczuwam potrzeby posiadania ich więcej "po zachodniej" stronie, bo za chwilę tam im interesów zabraknie i będzie reemigracja z krajów zachodnich do nas.

Ja się naoglądałam zwłok, oskalpowanych dziewcząt żywcem, śmiertelnych ofiar gwałtów itd. w całej okazałości. Wiesz jak to jest trzymać za rękę koleżankę, której rodzice przyjechali ją odwiedzić na studiach i mieli wypadek na autostradzie i przeżyli go, ale jednak nie przeżyli bo zostali dojechani przez tych "migrujących biednych obywateli" i zgwałceni i po spaleni żywcem jeszcze we wraku auta. a ty musisz stać i ją trzymać, żeby nie upadła i żeby nie "zarzygała" miejsca zbrodni bo ona musi zrobić rozpoznanie denatów!!!

Nic mnie tak nie wkur..a, jak tęczowe miłosierdzie w tamtą stronę oderwane od jakichkolwiek realiów. Bańka znajomości świata przez różowe szkiełko CNN (TVN, TVP - bo wbrew pozorom to jeden ch.j jest).

Czy to jest rasizm z mojej strony?
Wylane mam jak ktoś to nazwie i co sobie o mnie pomyśli. Nie interesuje mnie kolor skóry osób, które tu chcą przybyć, w dupie mam jakim mówią językiem i do jakiego boga się modlą. Uznaję ich kulturę. UZNAJĘ - co nie znaczy, że muszę ją tolerować. Uznaję, że mają do niej prawo - słowo klucz - u siebie!
Kompletnie zaś nie wiem dlaczego miałabym im pomóc się tu osiedlać. Polska nie miała żadnych kolonii w Afryce - żadnej reparacji za niewolnictwo, wyzysk, wyzysk gospodarczy nie jesteśmy im winni. Chce ktoś pomagać - niech bierze swoje (a nie moje z podatków) pieniądze i zakłada mikrobanki dla kobiet. Świetny projekt, w którym miałam przyjemność także uczestniczyć. Dał wędkę wielu afrykanskim kobietom.

Myślenie, że w związku ze zbrojnym konfliktem przybywają tu teraz tylko (lub głównie) prawi obywatele tamtych krajów odleglejszych jest chyba najgłupszym możliwym założeniem. Wojna zawsze przyciąga szumowiny.
Na Ukraińskiej granicy również - już są kolejki do kolejki - te krótsze płatne całkiem pokaźne sumy.
wrzody żołądka
autor: kotbury dnia 02 marca 2022 o 10:42
zembria, felgamina u koni działa słabo - mój vet twierdzi, że nie działa.

Od ACC (acetylo-l cysteiny) lepsza jest jej forma N ( n- acetylo -l-cysteina, w skrócie NAC) - to bardzo ciekawy związek.
On ma działanie antyoksydacyjne i przeciwdziała procesom starzenia komórek. Pomaga też w ich odbudowie. NAC dodany do odżywki do włosów (albo po prostu rozpuszczony w wodzie i z czymś zemulgowany) to świetna rzecz do odbudowy struktury włosa.
Pomaga w walce z trądzikiem (i zewnętrznie i od środka)- bo wspomaga wątrobę i odbudowuje tkanki.
Nie znalazłam badań o odbudowie tkanki śluzówki żołądka, ale nie ma też badań i jego drażniącym na nią wpływie. Wręcz przeciwnie - u ludzi zalecany przy gastro problemach.
Pomaga w budowie mięśni - badania pokazały, że mięśnie na NAC mają same z siebie przyrosty.
Podnosi produkcję glutationu- czyli aktywnie wpływa na odporność.
Jego mukolityczne działanie to taki jakby "efekt uboczny".
ACC (tabletki) - ze względu na dodatki to może być rzeczywiście słabe dla wrzodka, ale czysty NAC (proszek) rozpuszczony i dodany do żarcia nie powinien powodować podrażnienia śluzówki, a także da efekt "wykrztuśny" i inne pozytywne.


Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: kotbury dnia 02 marca 2022 o 10:27
keirashara, oż żesz... słabo strasznie. Bardzo współczuję.
Sama u mojej małpy czuję/walczę z niestety imho nie tak działającą noga "po" - i to czuć masakrycznie na wędzidle.

Ja ze swojej strony mogę się podzielić własnym ( że "ludziowym"😉 doświadczeniem rehabilitacyjnym jako osoba, która była mocno połamana i pozrywana i to nie raz (niestety).
Może to coś podpowie.

Co u mnie pomagało - a blokady ruchu miałam olbrzymie i lekarze mi nie dawali szans na powrót do sprawności.
Nie sprawdziły się u mnie żadne pola magnetyczne itd. - nic nada, nie miałam po tym żadnej poprawy, także nie miałam wygaszenia stanu zapalnego, zmniejszenia obrzęków itd.
Za to czynnikiem, który mi "wyprostował" i nogę za pierwszym razem i rękę po latach była - słona woda. Rehab w basenie robił dobrą robotę ale sukces pełen przyszedł w tydzień jak pojechaliśmy nad morze (ciepłe). Wiem, że logistycznie z koniem o takie atrakcje to raczej ciężko - ale może masz gdzieś miejsce w terenie gdzie możęsz stępować w wodzie.
Do tego u mnie dużo lepszy efekt był po drodze, nie gdy miałam raz na dwa dni rehabilitację profi, ale gdy co 2h w domu robiłam taki mini/mini zestaw ćwiczeń - więc może, jak koń na padoku, to żeby wymusić kroczki porozwieszaj mu małe siatki z sianem dookoła, żeby od jednej do drugiej musiał łazić, a jak robisz wieczorem spacer w łapie to może warto np, o krok "łopatką do przodu" prosić - takie wiesz - tylko zmiana sposobu stawiania kończyny z zaangażowanym całym ciałem.

W kwestii przebudowywania tkanek cuda robi dmso i kolagen z vit C - ale to w kilkumiesięcznje perspektywie.


Flygirl super wieści! Szybko bardzo w sumie poszło! Fajnie, że na wiosenny sezonik już będzie po sprawie.

Kupno konia
autor: kotbury dnia 01 marca 2022 o 12:27
Sombre, badanie TUV zrobić warto... bo żeby sie nie okazało, że spokojna bo coś boli... albo żeby nie wyszła kulawizna za 3 miesiące bo chip.
Tu koniarstwo nie ma nic do rzeczy. Trzeba wiedzieć jak z trzeszczkami i ze stawami.
Nigdy nie bierze się veta sprzedającego. Bo TUV (Zdjęcia) to jedna rzecz a ich opis druga... i żeby ci, któryś nie zrobił takich ujęć, że gówno widać... niby przypadkiem.

Twój wet to taki, którego TY zawezwiesz, a nie twój zaprzyjaźniony. Taki, który w tej transakcji reprezntuje TWOJE interesy, a nie sprzedającego.
Wet sprzedającego chce mu pomóc sprzedać🙂 Twój vet powinien mieć postawę uchronienia cię przed wtopieniem kasy w chorego konia.

Możesz się umówić tak, że robisz TUV (z własnej kasy) ale jeśli coś wyjdzie/konia nie kupisz, to sprzedający ci płaci połowę i dostaje ten TUV do łapy.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: kotbury dnia 01 marca 2022 o 12:18
Kasija, to są chyba szwedzkie sieczki/pasze, nie polskie. ta firma jest tylko dystrybutorem a sam produkt jest marki Medow meal.
wrzody żołądka
autor: kotbury dnia 28 lutego 2022 o 22:45
<b> Nie spotkałam się zeby kon odmówił jedzenia granulatu (mówię o formie nie o danej paszy) ale to nie oznacza ze takowy nie istnieje :P
xxagaxx, welcome to my world Baybe 😜
Jedyny "jadalny" granulat to są zmerdane z musli (dzienna dawka rozłożona na 3 posiłki) granulowane otręby ryżowe. Ale one są miękkie.
Żaden, ale to żaden granulat nie przejdzie - choćby był ze złota i skropiony łzą jednorożców dla smaku. Także yarrowia poszła do klopa, niejedna pasza również🙂
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: kotbury dnia 28 lutego 2022 o 22:15
SzalonaBibi, wow! ale jaki stojak/wieszak na czapraki petarda! Mój garaż takiego potrzebuje!
Mięsień międzykostny - urazy, objawy, leczenie, prognozy
autor: kotbury dnia 28 lutego 2022 o 22:11
Zanim zaczniesz od minuty zrób sobie tydzień intro - dwa kółka na placu ujeżdżalni po obwodzie dużym w lewo, przerwa z minutkę na stęp, dwa w prawo.
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: kotbury dnia 25 lutego 2022 o 12:17
<b>anai </b>Ciężka sprawa z takimi małymi pyskami i dużymi językami, bo wszystko dosłownie wydaje się po prostu za duże. <br>
.

flygirl, z "dużymi" pyskami i dużymi językami również ciężko🙂. My mamy 14,5cm rozstaw, niechęć do wędzideł ciężkich, niby dużo miejsca ale jęzor tak wieki, że często i bez wędzidła na chillu koń lubi wywalić😉. A nic ostrego nie wsadzę bo jestem wymownie "karcona", za każde nietrafione "użycie za pomocą ręki"🙂
Zastanawiam się na ile ten novocontact byłby lepszy niż no name podwójnie łamany. Nie potrzebuję też w zasadzie pomagać w żuciu.
Kupno konia
autor: kotbury dnia 24 lutego 2022 o 15:35
Iskra de Baleron, tyle ile sobie ustawią, że ma być 🙂...
Nie zna zawiłości "klików" ten,kto choć nie otarł się o podwórka Nivea w tym kraju🙂
Borelioza, objawy, formy leczenia jak sobie radzicie
autor: kotbury dnia 24 lutego 2022 o 13:00
MaroJaro, hej, współczucia dla żony. ja też miałam hrexy straszne, aż do utraty przytomności od wymiotów i oczywiście takimi seriami jak w zegarku (czas namnażania świństwa). Nie byłam w stanie wprowadzić całego protokołu bo było ryzyko, że przez hrexy się zawinę.
Troszkę pomaga wspomaganie wątroby. Mi szybciej przechodziła "rzygaczka i drgawki" po herbacie z kwiatów mniszka. Mój organizm bardzo dobrze reagował na jego działanie wspomagające. Dobrze też robiły kroplówki ogólne witaminowe.