ancyk0991

Konto zarejstrowane: 30 października 2009
Ostatnio online: 04 grudnia 2022 o 10:22

Najnowsze posty użytkownika:

PSY
autor: ancyk0991 dnia 31 sierpnia 2022 o 10:41
galopada_,
Nie wiem czy dobra, bo każdy ma inne priorytety. Dla jednego będzie to zdrowie, dla innego osiągnięcia wystawowe/sportowe, kontakt, dbanie o stado, dobry socjal szczonków, a dla jeszcze innych - cena😉
Ale możesz zerknąć do nas - planujemy maluchy końcem roku 🙂 Na FB znajdziesz nas w lupce pod: bernenczyk bijou
PSY
autor: ancyk0991 dnia 22 sierpnia 2022 o 18:27
Donia Aleksandra,
Taki offtop - jaki Ty masz sklep, bo mi coś umknęło 😮🙃
Kupno konia
autor: ancyk0991 dnia 17 sierpnia 2022 o 18:43
karolina_,
Dziękuję Ci za informację 🙂🙂
Kupno konia
autor: ancyk0991 dnia 16 sierpnia 2022 o 13:43
Mam prośbę, ale nie do końca jestem pewna czy to dobry wątek - jeśli nie - to proszę o przekierowanie mnie 🙂

Dojrzewam do sprzedaży klaczy, ale totalnie nie wiem w jakich widełkach cenowych się poruszać🤷 Nie śledziłam długo ogłoszeń a i celuję też w konkretną grupę klientów, co wydaje mi się niezbyt "popularne".

Klacz chciałabym sprzedać najchętniej na matkę.
Generalnie jest wiatropylna (zaskakuje za pierwszym razem) 😅, ma regularne wyraźne ruje, bezproblemowo znosi ciąże, do tej pory także bardzo sprawnie rodziła. Mleczna, dobra, opiekuńcza (ale nie nadopiekuńcza) matka.

Fajnie "przepuszcza" ogiera, od siebie dodając przede wszystkim siłę i obszerny ruch.

Ma ponad 170cm, ks.główna młp, 80pkt.
12lat, dała 3 źrebaki, w tym v-ce championkę źrebiąt, championkę koni rocznych i championkę koni dwuletnich.
W kondycji pastwiskowej 🙂

Czy na podstawie takich informacji - jesteście w stanie pomóc w określeniu przybliżonej, obecnej wartości rynkowej takiego konia?


Druga klacz, o której myślę to klacz SP, 10lat, 163-164cm
Miała źrebaka, który szedł finały MPMK-B
Klacz bezproblemowa w obsłudze, bezpieczna, nie brykająca, nie płosząca się, z b. dobrą głową, bardzo jezdna. Chętna do ruchu na przód, ale nieponosząca i nie ciągnąca bez opamiętania.
Pod siodłem pracuje na 2 śladach, robi dodania, skrócenia, zwroty.
Z baaardzo dobrą techniką, choć nie skakana za dużo (w korytarzu sprawdzona do 150cm, pod siodłem do 115cm, jakieś zawody podwórkowe poszła - nie zrobiły na niej wrażenia żadnego).
Generalnie niewyeksploatowana, bo więcej siedzi na pastwiskach niż pracuje. Do tej pory bez kontuzji (z wyjątkiem jednorazowej ropy w kopycie) 😉

Pytanie podobne jak wyżej.
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę 🙂




PSY
autor: ancyk0991 dnia 14 czerwca 2022 o 10:44
savil,
Jeśli to od moczu to szampony nic nie dadzą. Bo przyczyną jest mocz sam w sobie oraz wilgoć - a co za tym idzie - gromadzące się bakterie i grzyby.
Możesz próbować używać środków odkażających typu Borasol (ew. coś na chlorheksydynie np. Manusan). Ale to długi i żmudny proces. Bo powinnaś bardzo regularnie "czyścić" tym sierść. A i tak - tak naprawdę musisz czekać do wymiany włosa. Tyle, że używając Borasolu nie dopuścisz w teorii do odbarwień tych kłaków, które są nowe i jeszcze czyste.

To pies czy suka? Jeśli pies to przytnij mu te kłaki na siuraku.
PSY
autor: ancyk0991 dnia 14 czerwca 2022 o 09:24
savil,
Powiem Ci tak: będzie ciężko. Ja ponad rok szukałam złotego środka i nie znalazłam. Poczekałam na zmianę futra i regularnie myję teraz 2xtydz.
Ale i tak bijącej po oczach bieli wyciągnąć nie umiem. I póki ten pies nie stanie przy innym - jest ok. Gorzej jak stoją w parze 🤣🤣
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: ancyk0991 dnia 22 kwietnia 2022 o 17:33
espana,
Raczej skoków - tam ewidentnie torebka stawowa jest powiększona. Co jest jednym z objawów chipów właśnie.
To, że są to pół biedy. Mnie bardziej martwi, że chipy dają odczyn w stawie, a koń wchodzi w trening. A to już dobrze nie wróży.
Gdyby torebka nie była powiększona to jeszcze by uszło, ale nie w przypadku, w którym staw jeszcze przed robotą pokazuje odczyn..
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ancyk0991 dnia 21 kwietnia 2022 o 21:43
Madzikowska,
Moja klacz grzała się regularnie co 3tyg. do samego końca ciąży.
Urodziła i grzała się dalej 🙈🤣🤣
PSY
autor: ancyk0991 dnia 11 marca 2022 o 21:15
Możesz spróbować też FSLibre założyć - zdecydowanie drożej, bo to koszt 500zl/miesiąc, ale nie musisz nakłuwać (No dobra - warto kontrolować klasycznie) a i pomiarów możesz robić ile chcesz w ciągu doby 😊
PSY
autor: ancyk0991 dnia 04 marca 2022 o 17:34
savil,
na wątrobę najlepszy HEPAXAN DOG (choć ja skutecznie stosowałam też sylimarol).

A na anemię - jak dużą? Znacie jej przyczynę?
Czasem wystarczy B12, a czasem potrzebne są transfuzje.
PSY
autor: ancyk0991 dnia 27 lutego 2022 o 20:08
<b>JARA,</b> może fitmin program lamb and rice? Ten biały? Albo ibero? Nie wiem na jakim tle były te biegunki. Ceny skoczyły i nawet mój żelazny essential z 200/220zl przekroczył 260, a u dystrybutora jest za 319 😳<br>
<br>


madmaddie,
No, jestem zrozpaczona! ES podpasowal nam wybitnie. Ale schodzi mi 8 worków na miesiąc - a to już robi różnicę... 😔😔
Koronawirus
autor: ancyk0991 dnia 05 lutego 2022 o 18:25
My normalnie pracowaliśmy we własnym gospodarstwie. Mam na myśli karmienie i doglądanie koni, wypuszczenie na padok. Bo na nic innego nie było siły. Policja nie miała nic przeciwko 😊
Koronawirus
autor: ancyk0991 dnia 05 lutego 2022 o 11:38
efeemeryda,
U mnie w domu 3 osoby chorowały. Objawy: brak węchu, brak chęci do wszystkiego. To objawy wspólne dla wszystkich.
Mamę bolały dodatkowo mięśnie i głowa oraz kaszlała.
Ja cokolwiek jadłam czułam gorycz. Wszystko było gorzkie! I dla mnie najgorsza była przeczulica skóry. Każdy dotyk był jak przypalanie rozżarzonym prętem. Bolało nawet noszenie ubrań, przytulanie psów czy... leżenie (kontakt z łóżkiem). Trwało to 2 dni. No i pojawiał się kaszel jak zbyt długo gadałam 😊 Ale tylko wtedy. A ja zwykle przez tel. gadam spokojnie godzinę 🙈

Oprócz tego żadnych problemów oddechowych, żadnej temperatury.
Łącznie objawy trwały średnio 3-4dni u każdego z nas. Na dzień dzisiejszy (1,5mies po koronie) nic nam nie dolega. Wszystko w normie.

Koronawirus
autor: ancyk0991 dnia 05 lutego 2022 o 07:42
Mam w apce zdrowotnej certyfikat potwierdzający pozytywny wynik testu antygenowego, dostałam na to zwolnienie z pracy na tydzień, a certyfikatu ozdrowieńca już nie. I na PCR też mnie nie chcieli przyjąć jak jeszcze byłam pozytywna <b>Pandurska</b> tymi wlosami, współczuję...
feno,

Haha
Ja miałam objawowego covida przed świętami. Tuż po musiałam udać się do szpitala (ketony). Przyjechała karetka, zrobili antygen, który - mimo braków objawów już od prawie 3 dni) wyszedł pozytywny.
W szpitalu trafiłam na covidowy, zostałam podpięta pod tlen (mimo, że saturację miałam 98 i nie spadała, a na tlenie miałam ładną 100) i rozpoczęto kurację remdesivirem. Główną przyczyną mojego pobytu w szpitalu (zagrażającą życiu) zajęto się dopiero po kilkunastu godzinach po którejś z kolei interwencji. Na szczęście całkowicie ogarnieto temat w 48h, choć w szpitalu byłam ponad tydzień ze względu na leczenie korony.
Po zakończeniu leczenia na covid za ponad 10tys zł.! I wyjściu ze szpitala NIE MAM statusu ozdrowieńca. Dlaczego? Bo karetka wykonała antygen a nie PCR, a w szpitalu nie powtórzyli badania.

Absurd totalny!
Antygen był WYSTARCZAJĄCY bym wylądowała na oddziale covidowym, był WYSTARCZAJĄCY bym otrzymała remdesivir, był wystarczający bym spędziła wakacje za państwowe pieniądze w szpitalu (mimo braków objawów! - te minęły na 3 dni przed przyjęciem do szpitala). By cała rodzina wylądowała na kwarantannie. Ale jest NIEWYSTARCZAJĄCY bym była ozdrowieńcem 🤣

Tak więc, przeszłam covid, byłam leczona na niego w szpitalu ale... no wychodzi na to, że nie byłam jednak chora 🤣

PS. na mojej sali byłam jedyną osobą, która nie była zaszczepiona. Jako jedyna byłam w pełni motoryczna. Jako jedyna wyszłam po tygodniu z hakiem. Reszta osób jak leżała pod tlenem jak przyszłam - tak leżała jak wychodziłam...
Powiem więcej - w pokoju obok (mieliśmy wspólną łazienkę więc można było poplotkować - a przynajmniej mogli ci co byli w stanie chodzić) również tylko jedna osoba była bez szczepienia. Był to syn kobiety, która zaszczepiona leżała obok mnie na sali.
PSY
autor: ancyk0991 dnia 20 grudnia 2021 o 14:21
smartini,
ale ja się w pełni zgadzam 😀
I wiem o "problemie" show vs. pracujące - dlatego napisałam, że to obszerniejszy temat 😉

Niemniej - stosunek ilości wybitnych psów sportowych czy pracujących, dla których przegląd to zbawienie vs. ilości psów po prostu kiepskich, dla których przegląd to furtka - powoduje, że nadal ja jestem na nie. Nie w tej formie jaka jest obecnie.

Będę okrutna ( mam nadzieję, że nie weźmiesz tego do siebie 🌻🙏 ). Ale... wolę poświęcić jednego super psa niż wpuścić do rasy X "trupków" z ewidentnymi wadami, ewidentnie odbiegających od wzorca. I pisze to ogólnie - bez podziału na rasy i wnikania w szczegóły - bo tu nie da się być czarno-białym 😉

ALE - gdyby faktycznie przeglądy miały inną formułę, która faktycznie zagwarantowałaby wysoki poziom psów - biorąc pod uwagę zgodność ze wzorcem: pokrój, charakter czy cechy (zdolności) użytkowe, wyniki sportowe - mogłaby to być faktycznie bardzo fajna opcja!

Tyle, że do tego potrzebne są zmiany, a te jak wszyscy wiemy są bardzo trudne 😉

madmaddie,
ale to ciekawe! A u nas tylko zdał/nie zdał 😅
Choć obawiam się, że przy takich testach i profilowaniu - mocno ograniczyłoby się pogłowie mojej rasy w PL 😜 Toż już obecne testy niektóre psy ledwo ledwo ogarniają 🙁
PSY
autor: ancyk0991 dnia 20 grudnia 2021 o 10:28
Perlica,
no niestety - dla mnie przegląd w obecnej formie to furtka dla słabych jakościowo psów 🙁
PSY
autor: ancyk0991 dnia 20 grudnia 2021 o 10:08
epk,
tylko właśnie - ta ocena musiałaby być dokonana przez komisję składającą się z naprawdę kompetentnych i bezstronnych osób. Specjalistów w danej rasie.

A w chwili obecnej mamy do wyboru tylko wystawy (które idealne nie są) lub przegląd przeprowadzany przez jednoosobową komisję. A sędzia często nawet nie jest specjalistą w danej rasie. Ot w ciągu dnia ma do kwalifikacji X psów z różnych ras i grup. Przechodzą psy z wadami anatomicznymi czy dyskwalifikującymi.

Przy takim systemie wolę niedoskonałe wystawy, które jeszcze raz powtórzę - mają tę zaletę, że mogę psa zobaczyć na żywo w różnych sytuacjach.

Przykład: jeden z hodowców zrobił import z Rosji. Pies na zdjęciach piękny - nie ukrywam, że obserwuję jak się rozwija bo mam z tyłu głowy użycie go u siebie. I co? Widzę go na jednej, drugiej, trzeciej wystawie. I okazuje się, że pies nie radzi sobie psychicznie. Jest nie do oceny - biega z ogonem między nogami, próbując zwiać z ringu. Sędzia nie może podejść bliżej niż 2 metry bo pies ucieka.
I ok. Powiedzmy - pierwszy jego występ - ma prawo. Ale jeśli widzę go kolejny i kolejny raz tak samo zeschizowanego - to sorry, ale skreślam go z listy marzeń, tym bardziej, że lękliwość w mojej rasie jest realnym problemem.

Oczywiście - dla użytków wystawy to w ogóle bardziej złożony temat. Bo tu faktycznie w żaden sposób się nie sprawdzi ich możliwości. Więc nie będę się tutaj spierać o zasadność ich wystawiania 🙂
PSY
autor: ancyk0991 dnia 19 grudnia 2021 o 22:02
madmaddie,

Oczywiście, są poważniejsze choroby niż zgryz, który w większości przypadków jest tylko kwestią estetyki. Niemniej jest to wada wykluczająca z hodowli. Wada, którą każdy jest w stanie zobaczyć. Wada, która na przeglądzie przechodzi - a na wystawie niekoniecznie. Bo jak jeden sędzia niedowidzi, to inni zobaczą!

Owszem - być może i na wystawie udałoby się "wyjeździć" hodowlankę, tak jak i championaty niektórzy wyjeżdżają. Ale po 1.: koszt niewspółmierny do ew. zysków no i po 2.: sorry, ale gdyby rep schodził z większości wystaw b/o lub z dyskw. to i potencjalni klienci by się zastanowili nad zasadnością krycia 😉

A po przeglądzie to nie wiadomo o psie tak naprawdę NIC 🤷

W przypadku chorób np. serca - nikt tego nie jest w stanie zweryfikować. Tu kłania się jedynie uczciwość właściciela repa i etyka hodowców. A z tym ciężko - niestety.
U nas jest hodowca, który ma tylko HD zbadane u repa, swoje suki kryje co cieczkę a na zwrócenie mu uwagi reaguje pismami od swojego prawnika 🙄



I co do championatów - na tytuły kryją tylko ci co patrzą tylko na kasę lub ci, którzy się nie znają i łykają wszystko jak leci. Bo championat championatowi nierówny. Trzeba wiedzieć, których krajów championaty są wartościowe, a których nie 😉
U mnie w rasie jest np. kilka psów, które były po tyłach, wniosków zebrać nie umieli. Pojechali na weekend do Rumunii, Macedonii, ukończyli championat, wzięli CACIBy i wrócili. Teraz wystawiają psy w kl. championów gdzie łatwo zdobyć wnioski CWC bo praktycznie konkurencja nie istnieje 😉 I mają teraz multi championy z otwartym interem. Tyle, że psy nie mają żadnej jakości 😉 Ale część hodowców, szczególnie tych co zaczynają - rzucą się na takiego psa jak wilki na jedzenie 😂

Oczywiście nie umniejszam tu pięknym psom, które na tytuły zapracowały i im się należą. Które każdym kolejnym występem potwierdzają swoją jakość!

Ech tematy ciężkie i chyba najlepiej po prostu robić swoje 😉

Będziesz w Katowicach (albo Gliwicach tak naprawdę🤣😉? Ja się modlę by mi psy odrosły, bo chciałabym wziąć 4 🙈


PSY
autor: ancyk0991 dnia 19 grudnia 2021 o 18:27
madmaddie,
Ja nie miałabym nie przeciw kryciu NIE- championem pod warunkiem, że byłby fajnym, zdrowym psem, który pokazuje się na wystawach i uzyskuje regularnie lokaty. Nie muszą to być 1 lokaty i championaty.
Ale dzięki temu mogłabym psa pooglądać na żywo i miałabym pewność, że spełnia wymagania hodowlane. Bo byłby kontrolowany przez wielu sędziów.
Przeglądów nienawidzę. Nie mam jak zobaczyć wielu psów na żywo. Dopuszczenie do hodowli to decyzja jednego sędziego. Za dużo już widziałam psów, które go przeszły a nie powinny. Tylko w mojej rasie są 2 repy z walniętym zgryzem, które z ringu schodziły bez oceny, a przegląd przeszły i kryją. Jeden z nich ma już ponad 50 potomstwa. Część poszło w ręce hodowców. A rep ma przodozgryz, że aż miło. No ale... przegląd ma, kryć może... Dlatego dla mnie - rep po przeglądzie nie istnieje.
Derki
autor: ancyk0991 dnia 10 grudnia 2021 o 21:26
Zamówiłam derki na Horze już 2 tygodnie temu. Teoretycznie powinny być już u mnie. Jednak ani derek nie ma, ani kontaktu z firmą. Nawet nie otrzymałam żadnego maila z nr przesyłki. Telefonów nie odbierają, na maile nie odpisują. Widzę, że niektórzy robią u nich zakupy - oni tak zawsze? 👀 🤦
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ancyk0991 dnia 13 listopada 2021 o 09:14
Ja to bym w ogóle zmieniła stajnie, gdyby tak dużym problemem było wrzucenie jedzenia do żłobu 2xdziennie... Albo gdyby mi się żarcie kisiło 24h bo komuś się go nie chciało dać koniowi! Żarcie to podstawa...

Derki
autor: ancyk0991 dnia 11 listopada 2021 o 18:18
Sivrite, kokonuss
dziękuję Wam za pomoc! 😘

Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma co porównywać sierści do golasa. Fakt, on niby się nie trzęsie z zimna, ale w odczuciu jest zimniutki - w miejscach mniej ofutrzonych również (pachy, portki), uszy... I gdyby miał jeszcze tkankę tłuszczową, albo gdyby się ruszał - to bym pewnie w plandece zostawiła. Ale on cały dzień stoi w miejscu, więc nie rozgrzewa się a i mięśnie ma słabe. Tłuszczu ni grama. Więc szczerze mówiąc wolę by było mu ciut cieplej, niż ciut za zimno...
Derki
autor: ancyk0991 dnia 10 listopada 2021 o 22:43
Wpadam z prośbą o poradę 🙂
Nigdy nie derkowałam koni, więc nie mam doświadczenia. Od tego roku jednak jestem zmuszona.

Mam konia 27lat, niegolony. Niestety to ten moment, w którym wiek i choroby robią swoje. Chłopak nie ma czym się ogrzać. Mimo jedzenia pod kurek spada z masy więc chcę go zapakować w derkę, by dodatkowo zminimalizować straty ciepła.

Dziś dostał wiatrówkę na polarze, ale pod spodem nadal nie był ciepły. Mam jedną grubą derkę, ale ta to raczej na mrozy (gramatury nie znam). Dlatego stoję przed zakupem derki na obecne temperatury - gdy nie ma większych mrozów, ale ciepło już też nie jest.

W jakie wypełnienie powinnam celować? 100, 150, 200G? A może jeszcze inne?
Oczywiście chodzi o derkę padokową.
PSY
autor: ancyk0991 dnia 29 września 2021 o 14:09
madmaddie, Dzwoń do dr Klim lub dr Jodkowskiej. Obie z Wawy, ale najlepsze. Jest jeszcze Arka w Krakowie, ale ceny mają z kosmosu i średnio mili 😉
PSY
autor: ancyk0991 dnia 28 września 2021 o 21:24
To zależy co chcesz robić. Ja miałam złamaną jedynkę u 9 miesięcznej dziewczyny, to za zabezpieczenie korzenia i taką małą "koronkę" (która odpadła w 4. dniu) płaciłam ok. 800zł. Kanałówka i zrobienie zęba tak na stałe miało kosztować ponad 2tys., ale pies był zbyt młody na tego typu leczenie. Ew. możesz usunąć jeśli Ci nie zależy na zębie, a jest uszkodzony na tyle, że powoduje dyskomfort.
Chipy, odpryski kostne
autor: ancyk0991 dnia 27 sierpnia 2021 o 15:06
pszczolka90,
ja dostałam informację, że kiedyś standardowo ostrzykiwało się stawy po usunięciu chipa. Jednak w tej chwili kliniki odeszły od tego jako standardowego działania, gdyż tylko niewielki % koni tego wymaga.
Niestety niektóre konie po zabiegu mają przewlekłe stany zapalne, powiększone przez dłuższy czas torebki stawowe i to są właśnie wskazania do ostrzykania.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: ancyk0991 dnia 23 sierpnia 2021 o 18:05
No ja płaciłam ostatnio 100zł od buta. Mocno się zdziwiłam bo jakieś 3 lata temu kosztowało mnie to 80zł za całość, ale szewc powiedział, że przy oficerkach jest tyle roboty, że woli robić inne buty 😅 Zwyczajnie mu się nie opłaca robić za mniejszą kwotę.
PSY
autor: ancyk0991 dnia 23 sierpnia 2021 o 09:24
Perlica,
Jak nie chcesz kryć to nie bierz suki, która nie ma mieć sterylki bądź kastracji.
Cieczka to niby 2 mies w roku tylko, albo aż 😉 To ciężki okres pod jednym dachem.
Mam 3 samce i 3suki. Najgrzeczniejsze stado ever, ale w okresie cieczek to bym je wszystkie najchętniej na dywany przerobiła pod kominek 🤣🤣
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: ancyk0991 dnia 19 sierpnia 2021 o 15:27
rox,
masz pewnie na myśli dr Jana. ale nie pamiętam nazwiska. Pracował w klinice w Brnie chyba. On co prawda nie Polak, ale "prawie" 😉 🙂
PSY
autor: ancyk0991 dnia 19 sierpnia 2021 o 15:11
espérer,
my też stosujemy AniFlexi +. U młodych, u kolegi po zerwanych więzadłach i wspomagająco.
Ten preparat ma jedną wadę: nie każdy pies chce go jeść 🤣 U nas 2 psy z 6 modlą się nad miskami zanim z wielkim bólem zjedzą żarcie z AniFlexi 🤣
Czasem też ludzie zgłaszają reakcje ze strony przewodu pokarmowego.
Ludzie chwalą też preparaty z Dogoteki, ale niestety zabijają cenowo.

A tak poza tym to wiesz jak jest: każdy chwali to co stosuje 😉

Najważniejsza jednak jest:
kontrola wagi (!),
ruch (którego nie może być ani za dużo ani zbyt mało),
powierzchnie po których porusza się młodziak (!),
dobre żarcie
i kontrola profilu kostnego 🙂

Jeśli coś wyżej zawiedzie - to i najlepszy suplement nie pomoże.
własna przydomowa stajnia
autor: ancyk0991 dnia 10 sierpnia 2021 o 10:03
desire,
jak masz kogoś kto jest cały czas to postaw jakiś nieduży blaszak po prostu bądź postaw sobie drewnianą wiatę/domek robione własnymi siłami. Choć zimą i tak sprzęt najlepiej brać do domu - żeby nie pleśniał, nie zamarzał.

Jeśli nikogo tam nie ma to - nie bawiłabym się w ogóle w trzymanie tam sprzętu w jakiejkolwiek formie. Bo wcześniej czy później przyjdziesz, a go zwyczajnie nie będzie 😉

Stawianie przyczepy/domku - to duże koszta. Nieopłacalne wręcz - wierz mi. Jestem "na czasie" w tej kwestii 😝

A jeśli chodzi o socjal to - wszystko zależy czego oczekujesz, jakie ma mieć funkcje i ile docelowo czasu będziesz tam spędzać. Oraz kto ma z niego korzystać.
Chipy, odpryski kostne
autor: ancyk0991 dnia 01 sierpnia 2021 o 11:10
Nie umiem w edycji dodać kolejnego zdjęcia. Więc będzie post pod postem 🤷
Poniżej zdjęcie mniej więcej po 2 tyg po powrocie na pastwisko (trochę inny kąt, ale i tak widać różnicę) :
Chipy, odpryski kostne
autor: ancyk0991 dnia 01 sierpnia 2021 o 11:00
pszczolka90,
u nas nogi wyglądały tak jak na zdjęciu poniżej:

dopiero po powrocie na pastwiska zaczęły wracać do normy. Przed operacją stawy były suchutkie.
Chipy, odpryski kostne
autor: ancyk0991 dnia 29 lipca 2021 o 21:57
pszczolka90,
spójrz na mój wpis wyżej
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: ancyk0991 dnia 28 lipca 2021 o 19:06
rybka,
ja usuwałam rok temu. Pisz na pw
PSY
autor: ancyk0991 dnia 20 lipca 2021 o 17:41
kolebka,
chciałabym napisać, że to minie ale..
jutro minie dokładnie miesiąc odkąd straciłam psa swojego życia. Dziewczynka mojej hodowli, którą jako niespełna 3 tygodniowe szczenię ratowałam przed śmiercią po zachłystowym zapaleniu płuc. Wyrosła na pięknego, eleganckiego psa o cudownym charakterze. Mega nastawiona na człowieka - praca z nią to była sama przyjemność. Od samego początku załapałyśmy świetny kontakt - co nie tylko czułam ja, ale widzieli to wszyscy dookoła. Wyraźnie było widać i czuć między nami "chemię".

I pomimo tego, że spędziłyśmy wspólnie wspaniałe 2 lata, a od naszego ostatniego spotkania minął już miesiąc - ja nadal widzę przede wszystkim ostatnie godziny. Nadal analizuję każdą minutę, każdą decyzję, którą podjęłam tamtego dnia. Cały czas się zastanawiam: "co by było gdyby(...)". Nadal nie mogę się pogodzić z tym, że Ją straciłam: zdrowego, młodego psa. Psa, który miał przed sobą całe życie. Czuję, że Ją zawiodłam. Pomimo tego, że zrobiłam wszystko co mogłam - z jakiegoś powodu czuję się ... winna. I nie wiem czy kiedyś się to zmieni..
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ancyk0991 dnia 09 lipca 2021 o 17:32
Nie wiem jak to z tą biegunką jest, ale miałam 7 źrebiąt i ŻADEN nie miał tej słynnej biegunki. Oczywiście nie narzekam, ale zawsze się zastanawiałam od czego to zależy. Po 2 maluchu myślałam, że to kwestia samej klaczy. Ale po kolejnych teoria padła: były różne matki, różne miesiące urodzenia i żadnej luźnej kupy 😉
PSY
autor: ancyk0991 dnia 08 lipca 2021 o 15:10
<b>Sayu,</b> jeśli pies jest zdrowy, dobrze karmiony to grzyb mu nie grozi.<br>
Mój pies ( Borzoj) to ma dopiero włos, a raczej owcze runo. Codziennie kąpie się min.2 razy dziennie w rzece lub stawie, więc najczęściej nawet nie wysycha, bo spacerze śpi cały czas do kolejnego spaceru, a część włosów ma białych, więc grzyba od razu by było widać i nie ma nic.<br>
Nie ma nawet Malassezia, bo to widuję nagminnie, szczególnie u białych psów na spacerach.

Perlica,

Sayu ma trochę racji w swych obawach. Ja mam berny - 6 sztuk i z żadnym problemów, prócz jednego - właśnie tego co to pije zalewając pół pokoju. On kocha wodę, żadnej kałuży czy ciekowi wodnemu nie popuści! Łapy ma czyste, zero problemów ze skórą mimo, że go po taplaniu w wodzie nie suszę. Ale pod brodą... jest koloru malasseziowego. Nie umiem tego doprowadzić do ładu i składu, co mnie wkurza bo pies... ringowy 🤦🤦
I niestety jest to spowodowane tym jak pije. On zawsze tam jest wilgotny. I nie ma na to wpływu żywienie, czy stan zdrowia. Pies ma robiony profil rozszerzony max. co 6 miesięcy, szatę ma świetną: błyszczącą i grubą. Skóra bez zmian. A broda wiecznie pomarańczowa. Inne psy, które piją normalnie - są śnieżno białe 🤷
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ancyk0991 dnia 06 lipca 2021 o 19:17
Malina_M, domiwa,
Dwa pokolenia w księdze wstępnej. Trzecie już do głównej.
PSY
autor: ancyk0991 dnia 04 lipca 2021 o 11:00
martrix,
czy zostawianie karmy nie zbiegło się z otwarciem nowego worka? Brit niestety nie trzyma jakości (już pisałam w tym wątku o moich problemach) i niestety zdarza się, że psy nie chcą jeść konkretnej partii - a inną partię w tym samym czasie jedzą wraz z miską. Inną kwestią jest też to, że brit nie należy do karm smakowitych, ale skoro do tej pory pies jadł to ta kwestia nie powinna być chyba kluczowa.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ancyk0991 dnia 04 lipca 2021 o 10:51
xxagaxx,
chciałabym to skomentować, ale nie chcę zostać ukarana 😅

Żeby nie robić offa - cieszę się, że już po zbiorach i sieczka z Sukcesu wróciła 😉😁 I że obecnie nie muszę kupować żadnych pasz bo wszystkie konie na trawie wyglądają aż za dobrze 🤣 i krew w normie też mają. Byle jak najdłużej🙏
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ancyk0991 dnia 04 lipca 2021 o 10:33
Meise,
absolutnie nie chcę podważać kompetencji dr Kalinowskiego, bo sama niejednokrotnie wzywałam go do sowich koni i o ile już udało mi się go ściągnąć - to zawsze byłam mega zadowolona.

Niemniej - znam osobiście konia, który był kastrowany we warszawskiej klinice. Bo był wnętrem. Zabieg się udał, koń wykastrowany wrócił do domu. Mijały kolejne tygodnie, miesiące, a konia nie szło dołączyć do stada - był agresywny i... kryjący.
Jako, że właściciel jest z zawodu wetem - nie dało mu to spokoju i zbadał hormony. Jakie było zdziwienie, gdy okazało się, że poziom hormonów utrzymuje się na wysokim poziomie. I wiesz co się okazało?

Okazało się, że koń kastrowany w klinice miał zostawione jedno jajko! Jeszcze ciekawsze było to, że NIKT nie poinformował właściciela, że to jajko nie zostało usunięte w trakcie operacji. Nawet żadnej wzmianki o tym nie było w dokumentacji wg mojego stanu wiedzy.
Więc ja już we wszystko uwierzę.
własna przydomowa stajnia
autor: ancyk0991 dnia 25 czerwca 2021 o 10:50
olq,

wapnuje się późną jesienią, gdy rośliny ZAKOŃCZĄ wegetację.
Wysyp wapno na trawę w trakcie wegetacji to zobaczysz jak ładnie umiera..
Absolutnie nie wapnuj teraz świeżego pastwiska!
Chipy, odpryski kostne
autor: ancyk0991 dnia 08 czerwca 2021 o 13:37
Pau87,
U mnie przed zabiegiem stawy były suche. Po zabiegu od wewnętrznej strony zdecydowanie powiększone były torebki stawowe. Bardzo mnie to martwiło, rozmawiałam o tym z lekarzem prowadzącym. Twierdził, że u części koni konieczne jest ostrzykanie stawu po zabiegu.
Na szczęście u nas torebka zaczęła maleć jak koń wrócił już normalnie na całe dnie na pastwiska ze stadem.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ancyk0991 dnia 08 czerwca 2021 o 13:31
tajnaa,
mnie też na pierwszy rzut oka bliźniaki pojawiły się przed oczami. Bo to bardziej bałwanka przypomina niż owal 👀👀 Tak jakby się nakładał większy na mniejszego.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ancyk0991 dnia 23 maja 2021 o 17:39
roksis14,
ta Twoja klacz wygląda na końcówkę. Jest zdecydowanie bardziej gotowa niż klacz noneczki na zdjęciu 😉
Kupno - sprzedaż nieruchomości.
autor: ancyk0991 dnia 13 maja 2021 o 10:23
To warto pogadać. Ja jak szukałam to w ogłoszeniu było jedno gospodarstwo. Ale powiedziałam co mnie interesuje, w jakim budżecie i w dniu oglądania agentka przedstawiła mi 6(!) nieruchomości, które nie były wystawione 🙂
Kupno - sprzedaż nieruchomości.
autor: ancyk0991 dnia 13 maja 2021 o 09:43
Nikt lepiej się nie orientuje w nieruchomościach na sprzedaż jak Sołtys danej wsi 😉
Jeśli masz sprecyzowany obszar, w którym chciałbyś coś kupić - nie ma lepszej opcji 🙂
ewentualnie skontaktuj się z jakimś biurem nieruchomości - oni spod ziemi Ci dom wyciągną 😜
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: ancyk0991 dnia 28 kwietnia 2021 o 09:04
Dziękuję za odpowiedzi. Zamówiłam na próbę, zobaczymy co przyjdzie 😅
PSY
autor: ancyk0991 dnia 28 kwietnia 2021 o 09:01
Alaska,
Niestety chyba zostaje Ci tylko noszenie psiaka.. 🙁
Pies 10lat z nadwagą i bieganie po schodach na/z 7 piętra to zły pomysł. Oczywiście współczuje bo da Wam to po tyłku, ale ja innego wyjścia nie widzę...