Sivrite

Konto zarejstrowane: 21 lutego 2015
Ostatnio online: 14 czerwca 2024 o 20:26

Najnowsze posty użytkownika:

fundacje ratujace konie...
autor: Sivrite dnia 14 czerwca 2024 o 12:02
PannaDziewanna, i homeopatia... Gdzie ja naprawdę rozumiem, że placebo ma udowodnione działanie, ale nie na konia, który nie rozumie, że dostaje leki. �‍♀️
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Sivrite dnia 11 czerwca 2024 o 09:34
Ale przecież ja w żadnym miejscu nie napisałam, że nie rozumiem, jak siostra Donkey mogła oddać kota. 😆 W żadnym. Próbowała mu zapewnić dobry dom. Ja do swoich jestem przywiązana, do konia też, ale nie linczuję ludzi za oddanie kota jak muszą ani tym bardziej że sprzedaż konia. Nie wiem, co Wam się urąbało. 😅 Ani z tym, że uczłowieczam swoje koty. Bo przejechałam 800 kilometrów, żeby jednego szukać? No przejechałam, wahę się kupi, kociego życia, jakby mu się coś stało, nie. A takich osób z wiejskim podejściem do zwierząt, szczególnie kotów, że jak jest, to jest, jak se poszedł, to trudno, poznałam już sporo i niezmiennie doprowadzają mnie do cholery.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Sivrite dnia 10 czerwca 2024 o 23:14
Aga, widoczne nie miałam. Każdy może inaczej interpretować słowo pisane, bo brakuje w nim mimiki i sposobu wymowy, więc odbiór może być inny niż byłby w rzeczywistości, ale dla mnie to zabrzmiało jakby Esperar twierdziła, że są dwie skrajności i o ile przytoczeni ludzie są jedną, to osoby jak ja i Donkeyboy są drugą skrajnością. A nie uważam odpowiedzialności za zwierzaka i przywiązania do niego za skrajność, więc tak, przywaliłam się. Ale może nie to miała na myśli, tak też może być.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Sivrite dnia 10 czerwca 2024 o 22:53
Donkeboy, w sensie zaszył się w domu na półtorej doby czy wrócił?

Espérer, nie wiem czy "zwierzak = centrum świata" miało być prześmiewcze czy pogardliwe, ale tak, jestem w tej grupie. I nie trzeba mi sugerować, że tego kota kocham bardziej niż swojego chłopaka czy coś, bo nigdy nie stanę przed takim wyborem. Kocham i koty i konia i chłopa i na szczęście on wsiadał wtedy do samochodu razem ze mną, żeby go szukać.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Sivrite dnia 10 czerwca 2024 o 22:27
Donkeyboy, już po trzech zdaniach wiedziałam, że nie powinnam czytać dalej, bo się tylko wkurwię i żal mi będzie...
Wracaliśmy z chłopakiem z Zakopanego do Łodzi, żeby znaleźć kota, który w nocy nie wrócił z ogródka. Wróciliśmy, w 20 minut znaleźliśmy, przynieśliśmy, zaopiekowaliśmy i wróciliśmy 400 kilometrów do Zakopanego. Cały dzień w samochodzie, żeby wrócić i go znaleźć. A ludzie uważają, że jak poszedł, to trudno, ja pierd...
Daj znać, czy znalazła. :/
Jaki kantar najlepszy? Jakich używacie? Jakie polecacie?
autor: Sivrite dnia 09 czerwca 2024 o 21:51
Keirashara, Cob dość spory, z obu stron ma go na drugie z czterech dziur (w sensie mniejszy niż większy 😀😉, więc jeszcze sporo mogłabym powiększyć, a jest raczej standardowym Cobem.
Jaki kantar najlepszy? Jakich używacie? Jakie polecacie?
autor: Sivrite dnia 09 czerwca 2024 o 20:55
Keirasha, ja kiedyś zgarnęłam ten na jakiejś promocji. Fajny. Tylko widzę, że kolory zdechły, było więcej. Tylko nie miałam nigdy kantarów Full z Kraemera, więc nie wiem, jak z rozmiarówką...
Mole spożywcze w paszy
autor: Sivrite dnia 09 czerwca 2024 o 10:10
PannaDziewanna, no to nie pozbędziecie się moli, które w paszy są toksyczne... Gdyby to były larwy, te pajęczynki, to można wywalić tylko jeden zakażony worek i nie powinno być problemu. Ale jak Wam latają, to macie naprawdę wszystko do wywalenia... Jeśli nic z tym właściciel stajni nie zrobi, to pozostaje Ci tylko jakaś szczelna beczka, a i to nie daje pewności, ja z kuchni wywalałam wszystko i dezynfekowałam już trzy czy cztery razy i nadal nie mogę się ich pozbyć, zawsze gdzieś zostają jakieś jaja...
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Sivrite dnia 05 czerwca 2024 o 12:51
Fokusowa, wdrożyłam właśnie ten sam test, u konia cierpiącego na chroniczny bebzon bez względu na swoją kondycję. Co mi się uda treningiem go podciągnąć, to przychodzi zima i znowu kulka bez grama nadmiaru tłuszczu na szyi, zadzie czy gdziekolwiek. Zawsze tylko ten brzuch okrągły. Argumenty wydały mi się bardzo legitne, a że akurat mam takiego konia, to sprawdzę. 😆
Kupno konia
autor: Sivrite dnia 05 czerwca 2024 o 11:48
Milla, dokładnie. To nie ma nic wspólnego z brakiem doświadczenia, to są osoby prowadzące swoje ośrodki i sędziujące od dziesięcioleci, uwalające na odznakach tylko ludzi spoza swojej stajni, kurde. 😆 Lub dające dziwnym trafem +2-4% osobom tylko z jednej, konkretnej stajni. Lub zawodnikom ze stajni organizatora, bo ręka rękę myje i sędzia chce być zaproszony też na następne zawody.
I to jest nieweryfikowalne. Bo "siedział w X, tak to wyglądało z tego perspektywy", "zobaczył coś konkretnego, czego Ty nie widzisz", "zna się, długo sędziuje/nie zna się, krótko sędziuje". I tak raz za razem, zamiast przyznać, że ŻADEN subiektywnie sędziowany sport nie będzie obiektywny. Lepiej się upierać, że "nieee, to jest obiektywna ocena", bo akurat nasza subiektywna ocena zgadza się z tą subiektywną oceną sędziego. 😂 Albo tłumaczyć, że to przypadek, błędy się zdarzają, a sędziowie to złoci ludzie bez żadnych prywatnych interesów w czymś, NA CZYM ZARABIAJĄ. Jasne, prawie uwierzyłam. 😅 Ale jednak dowody anegdotyczne do mnie nie trafiają, jak widzę od lat na zawodach to, co widzę i słyszę od ludzi to, co słyszę, przecież większość zawodniczego jeździectwa w Polsce to jest to samo bagno.
Milla, pewnie mamy ma myśli tę samą trenerkę nawet. 😆 Czułabyś się sprawiedliwie oceniona na zawodach w stajni z restauracją? 😅
Kupno konia
autor: Sivrite dnia 05 czerwca 2024 o 09:23
W ujeżdżeniu owszem tzw wrażenie ogólne jest subiektywne i ma wpływ na ocenę, ale jednak niewielki, bo większość to dane elementy ,które wykonasz precyzyjnie albo nie.

Perlica, chyba żartujesz, że serio w to wierzysz. 😅 Na towarzyskich za stodołą może i tak, ale już na regionalnych w moim województwie jest TAKI nepotyzm, że ręce opadają. Jedna konkretna stajnia ma windowane oceny za bezdurno na każdych zawodach, dwie inne w zależności od tego, gdzie organizowane są zawody. Wszyscy to wiedzą, wszyscy o tym mówią, a nic nie jest z tym robione, bo jak to zwalczyć? Organizator chce tego konkretnego sędziego, to nara, deal with it.
Pojechanie zawodów ujeżdżeniowych koniem skokowym nie jest równe pojechaniu ich kucem, czymś pogrubionym czy nawet arabem. Widziałam araby cięte na przejazdach po kilka procent za bycie arabem. Jak możesz pisać o obiektywnej ocenie, jeśli na ostatnich zawodach ujeżdżeniowych 20 kilometrów ode mnie, dwie oceny za przejazd ZWYCIĘSKIEJ pary w C różniły się o ponad 3%? xD I tą wyższą oceną wygrali, bo przewagi mieli 0,4. Gdyby ich jedyną oceną była ta niższa, to byliby czwarci. I jest to właśnie para z tej konkretnej, wymienionej wcześniej stajni. xD I następnego dnia TO SAMO, ta konkretna para dostaje oceny 63, 64 i 67. xD
Jak ktoś wierzy w obiektywizm w ujeżdżeniu, to powodzenia. 😅 Ale pewnie zaraz zostaniemy zjedzone z Mindgame, że po prostu nie umiemy jeździć i żal nam dupy ściska. 😆
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 04 czerwca 2024 o 12:44
Mindgame, masz ten wymiar na stronie, długość nogawki. To sprawdź. 🙂
Kupno konia
autor: Sivrite dnia 03 czerwca 2024 o 22:43
W cenniku mam wymienioną i dla zawodnika i dla konia... Ale w takim razie dopytam. <facepalm> Dzięki wielkie.
Kupno konia
autor: Sivrite dnia 03 czerwca 2024 o 21:43
Keirashara, ale o których jednorazowych licencjach piszesz? Mój regionalny związek ma je nadal w cenniku... Czy mówisz o ogólnopolskich?

Sorry za offtop, zaciekawiło mnie, bo chciałabym skorzystać z takiej w tym roku. :P
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sivrite dnia 02 czerwca 2024 o 17:45
Macie do polecenia jakieś apki, kanał na YT czy coś z jakimś pilatesem czy ćwiczeniami ogólnoruchowymi? Chciałabym coś porobić w domu, tak dla zdrowia, głównie dla ruchomości kręgosłupa i stawów.
Tylko nie mam ściany. 😅 A widzę, że dużo jest tego ściennego pilatesu. Przebrnęliście przez coś, po czym widziałyście/liście efekty?
Konie czystej krwi arabskiej
autor: Sivrite dnia 02 czerwca 2024 o 12:07
Rzepka, są, nawet czasami wyścigi są dla nich organizowane. Są tylko dwa problemy z nimi... Są (podobnież, bo nie miałam do czynienia) porąbane i nikt ich nie chce, nie ma na nie kupców. Dżokeje odmawiają ścigania się na nich, bo cenią sobie swoje zdrowie i życie. I, jasne, na pewno wynika to też z tego, że nikt z nimi nie pracuje i przyjeżdżają z jakiejś dziury zabitej dechami właściwie surowe, ale surowe araby ani folbluty nie odpierdzielają takich rzeczy jak te anglo...
Plus nie ma na nie zbytu. Żadnego. Jedyne, do czego widzę, że szuka się anglo to są rajdy, a rajdy widać, jak sobie radzą w tym kraju.
Ok, masz jedną kochaną angloarabkę, ale nie ma co definiować rasy na jej podstawie. Ja się na przykład się dość cieszę, że ta hodowla odeszła do lamusa, znam kilku zawodowych jeźdźców, którzy jeździli kiedyś w hodowlach anglo i każdy twierdził, że nie ma drugiej tak poj... rasy.
Do WKKW się nadawały, ale do dzisiejszego WKKW już raczej ciężko.

PS. Jak to "jest chyba najstarszą tego typu klaczą"? xD Personalnie znam takie konie na 3/4 araba, właśnie do rajdów, wcale nie jest ich mało. Tylko nie wiesz o tym, bo to nie są konie, których ktokolwiek szuka. xD Taka właśnie duża jest "szkoda", że nie ma hodowli xo. 😆 Normalnie się rodzą takie konie, tylko są tak pożądane, że nawet o tym nie wiesz. 😆
sklepy internetowe
autor: Sivrite dnia 01 czerwca 2024 o 11:47
Mam dokładnie tak, jak Aneta. Nie kupuję nic, co ma do mnie przyjść Pocztą Polską lub Pocztexem. Musiałabym być bardzo zdesperowana, ale taka desperacja już od kilku lat u mnie nie wystąpiła. Narzeczonemu ostatnio z pracy wysłali ważne dokumenty pracowe Pocztexem, czekał 4 dni na coś, co każdą inną firmą przyszłoby następnego dnia.
Konie czystej krwi arabskiej
autor: Sivrite dnia 30 maja 2024 o 12:44
Coriolania, to prawda. Widuję już konie, które są czwartym pokoleniem krzyżówek średnich rodziców. Bo klacz i ogier są z "linii". Linii "renomowanej", "fenomenalnej", "sławnej", wstaw dowolne. Tylko co, curwa, z tego, jeśli już trzy pokolenia nie było tego widać. Ja rozumiem, że genetyka jest zawiła, ale liczenie na to, że nagle w czwartym lub piątym pokoleniu też koń cudem trafi w te mikroskopijne procenty genetyki przodka jest po prostu żałosne, gdy na rynku jest tyle lepszych koni, które mogłyby te geny przekazać... A klacze to już w ogóle... Widzę klacze z piątką-dziesiątką dorosłego potomstwa, z którego ŻADNE nie odniosło wyników W NICZYM. Co jest warta taka klacz, jeśli sama nic nie pokazała ani żadne z jej potomstwa nie zostało sprawdzone? No ale "wybitna klacz hodowlana" oczywiście.
Zgadzam się, niektórzy uważają, że też każdy syn Kahila powinien być reproduktorem... I mamy taką całą grupę ogierów, które nie reprezentują sobą nic oprócz rodowodu, bo przecież to nie ma być zwierzę, tylko papier w ręku.
Konie czystej krwi arabskiej
autor: Sivrite dnia 30 maja 2024 o 10:54
Coriolania, bo to są właśnie źrebaki z takich kryć "żeby klacz nie stała"... Czymkolwiek w obrębie 50 kilometrów, żeby źrebak pokrył część kosztów utrzymania. A u arabów licencję wystarczy wykupić, nikt nie sprawdza, czy ten ogier w ogóle powinien być ogierem...
Nadal (nie wiem jak długo) są dostępne wałachy w Janowie i Michałowie za kilka k. Niewybitne, ale odchowane. Przy aktualnych cenach utrzymania konia, ludzie nie chcą odsadów, taki rynek... A jak można kupić dorosłego, zajeżdżonego, grzecznego konia do rekreacji za 15-20 koła, to o jakiej sprzedaży odsadów my mówimy...
Każda hodowla powinna zakładać plan maksimum, już nie ważne w czym taki źrebak miałby być wybitny. Jeśli planem maksimum jest żeby źrebak był "w porządku", to dla mnie to jest pseudohodowla.
Konie czystej krwi arabskiej
autor: Sivrite dnia 30 maja 2024 o 09:40
Personalnie jestem przeciwniczką wszelkich mieszanek koni tak bardzo odbiegających od siebie budową. Arab potrafi odchudzić inne rasy, ale potrafi dać też delikatne nogi, krótkie plecy i nic więcej.
Za 6k chodzą odpady pokazowe, nie araby użytkowe. Chociaż te użytkowe też raczej nie pokryją kosztów odchowu.
Kurde, tak właściwie to według mnie nie opłaca się teraz nic hodować "do rekreacji". Jeśli klacz ma stać rok, to możesz pokryć, żeby nie stracić aż tyle na jej utrzymaniu i tyle. Bo ile byś chciała wziąć za tę mieszankę araba i QH albo fryza? Odsadka? 15k, 20k? 😅 Za odsada, z którego kij wie, co wyrośnie, bo może być ładny, a może składać się z różnych części dwóch ras i np. wcale nie być grzecznym konikiem do rekreacji?
To jest problem hodowania koni do rekreacji. Hodujesz konkretną rasę, żeby mieć bardzo dużą szansę na cechy charakteru, nie tylko wyglądu. A z araba i QH nadal możesz mieć charakter głupszej wersji araba i koń nie będzie miał żadnych perspektyw do niczego.
Just my honest opinion. Jest tyle grzecznych odpadów pokazowych i sportowych, że to się po prostu nie opłaca. Jak hodować, to z szansą na potomstwo lepsze niż rodzic, a nie licząc, że koń będzie co najwyżej dobry. Za fajnego araba miłośnik rasy da Ci sporo, chociaż raczej nie za odsada. A taką krzyżówkę to musiałabyś mieć zajeżdżoną, żeby ktoś wierzył, że to ma ręce i nogi.
sklepy internetowe
autor: Sivrite dnia 29 maja 2024 o 13:50
Moje Grass Mixy (forum made me do it) też w deszkę. Może mogłaby być trooochę miększa ta sieczka, ale koń niestary, zęby ma, to niech gryzie. Nie pyli, proszku w niej ledwie co, akceptowalnie.
Więc może jednak nie Hartog. :P
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 29 maja 2024 o 08:32
Ja sprzedałam Flygirl moje pierwsze Function, bo były na mnie mocno opięte, a Performance noszę z paskiem i muszę czasami przypilnować, żeby się nie zrolowały gdzie nie trzeba .
Compression widziałam tylko na przyjaciółce, więc mogłam ocenić wysokość stanu, ale Compression zawsze powinno się brać bardziej dopasowane.
Na mój 38 zad S Function były opięte. Nie za małe, po prostu nie lubię tak mocno opiętych spodni.
Dlatego teraz Flygirl ma 6, przepraszam. xD
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 28 maja 2024 o 22:24
Aga, tak, najwyższe są legginsy Function, potem Compression, a Performance mają najniższy według mnie.
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 28 maja 2024 o 22:05
Aga, Performance na pewno S, ja mam standardowe 38 i one są takie... nieopięte. Weszłabym w XS, ale ja wolę mieć trochę za dużo niż nawet pół centymetra za mało.
Ale Function mają wyższy stan niż Performance. xD Flygirl, powiedz jej. 😂
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 28 maja 2024 o 18:19
Fokusowa, tak, normalnie jest wybór, coś Ci się musiało schrzanić.
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 28 maja 2024 o 17:36
Mindgame, w koszyku masz "Add voucher", ale ja też nie ogarniam, gdzie ten kod u Justyny, link kieruje do strony i tyle. 😅
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 28 maja 2024 o 10:16
Ja mam normalnie od 27 maja 30% na wszystko, jeszcze teraz sprawdziłam. Nie wyloguję się, żeby sprawdzić, czy to od tego zależy, bo ostatnio miałam problem się zalogować. 😅
Dzierzawa
autor: Sivrite dnia 27 maja 2024 o 15:45
Bajahorses, o, sorki, odczytałam to wtedy w pracy i miałam wysłać po powrocie do domu, ale ten Niemiec, co mi wszystko chowa, przyszedł. 😆 Dziś Ci wyślę. Dam wersję dla niepełnoletniego dzierżawcy (znaczy dzierżawcą jest wtedy rodzic), bo tę mam aktualną.
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 27 maja 2024 o 11:36
Tutaj, bo prędzej ktoś zajrzy...
Czekam na dodatkowe 5% u Mayi i szukam kogoś, kto chciałby mi się dołożyć z zamówieniem do darmowej wysyłki, pokrywając koszt paczkomatu do siebie. Dwa zamówienia już tak zrobiłam, ten wątek potwierdzi moją uczciwość. 😅
Albo może ja mogę do kogoś dołączyć?
Koniec z jeździectwem?
autor: Sivrite dnia 26 maja 2024 o 22:06
Aga, ale mówisz o jeździectwie, w którym 90% osób nie ma umowy? Nie przychodzą któregoś dnia do pracy, bo mogą. 😀
Czy może mówisz o korpo? Ponad połowa moich współpracowników w dwóch firmach zatrudniających w Polsce po kilka tysięcy osób miała umowy na czas określony. Nie trzeba ich nawet zwalniać, nie trzeba też dać powodu nieprzedłużenia.
W jeździectwie kilkukrotnie (tak z 7-8 razy, jeśli dobrze liczę, u różnych pracodawców) widziałam też umowy na 1/8, 1/16 i, ha tfu, 1/32 etatu. xD
Zgodnie z raportem GUS-u 2,26 miliona Polaków pracuje na umowach śmieciowych. O jakim wykorzystywaniu pracodawcy Ty piszesz. Ja wiem, że takie historie o naciąganiu na L4 etc. są głośne i rozdmuchiwane ale bez, kurde, przesady. xD
Ok, nie mamy w Polsce rynku jak w Ameryce, gdzie pracownik jest śmieciem, ale naprawdę kolorowo nie jest jak na Unię.
Notoryczne L4... Moja przyjaciółka przeszła niedawno przez L4 z powodu depresji, której dostała w pracy, z której nie mogła zrezygnować z powodów finansowych. Nie dostała L4 na wizycie, na której na tę depresję dostała jedne z cięższych antydepresantów i przez pierwszy tydzień była zwłokami. W końcu wyżebrała to L4. I to wszystko mimo tego, że była na umowie terminowej i potrzebowała go na 2 miesiące, bo miała już kompletnie dość, a nie żeby je ciągnąć miesiącami.
Teraz można sobie kupić L4 w aplikacji. No spoko, ale te L4 są w systemie i trzeciego w roku Ci już nie wystawią. I dłuższego niż tydzień też nie. Więc ok, jest to pole do nadużyć, ale naprawdę nie jakichś ogromnych.
Za bezpieczeństwo swojego stanowiska pracy płacisz. Zwykle swoimi pieniędzmi, wybierając gorzej płatną pracę, na przykład w budżetówce. I tak, w budżetówkach są nadużycia srogie. Ale też pensja jest adekwatna do nadużyć, powiedziałabym... Jakby państwo sobie to wliczyło w koszta. 🤣
Największym nadużyciem pracowników są według mnie L4 ciążowe. Dziewczyny rzucają L4 po zobaczeniu dwóch pasków na teście. I robią to z założenia, tak zaplanowały sobie ciąże. I to mnie wkur... w opór, bo też pogarsza moją sytuację na rynku pracy, gdy chcę być fair pracownikiem. Ale...! Jest też kwestia naszego przyrostu naturalnego i tego, czy jako społeczeństwo możemy się wkurzać na osoby chcące mieć dzieci... Ja się wkurzam, ale tak z wyrzutami sumienia trochę. 🤣 A poza tym, żeby poszły na to L4 i macierzyński, muszą być zatrudniowe na umowę bezterminową. O którą wiem, ile czasu walczyłam w poprzedniej pracy. A przy koniach? Niewykonalne.

EMS, "Być może twoje stanowisko pracy i odpowiedzialność jest takie, że rzeczywiście twoja nieobecność w firmie nic nie zmienia. I może właśnie przez to masz ograniczone spojrzenie na ten problem. Bo podstawowe pytanie jest takie - czy idąc na urlop wykonałaś i rozliczyłaś wszystkie swoje obowiązki? Czy zadbałaś o to, żeby ktoś zakończył twoje zadania, których tobie przed urlopem nie udało się załatwić? Czy nie zostawiasz jakiś (PS. jakiCHś, bo aż mnie skręca, że muszę to zacytować z ortografem) niedomkniętych problemów?".
Odpowiedzi - tak, tak, nie, o ile miałam na to wpływ. Tak się składa, że jestem bardzo dobrym pracownikiem, starającym się, sumiennym, nienawalającym do pracy i zostającym na nadgodzinach, jak trzeba. Płatnych. Mam wszystko uporządkowane, więc jak idę na urlop i się coś spierdzieli, to nie jest to moja wina, że się spierdzieliło, serio. Dwukrotnie też w ramach urlopu zdarzyło mi się odpowiedzieć na zadane pytanie na Mess. Widocznie miałam szczęście mieć współpracowników, którzy szanowali mój urlop równie mocno, jak ja. I ja szanowałam ich urlop.
Daję z siebie 100% w godzinach pracy. Tak naprawdę każdy pracodawca płaci za czas, nie za robotę. Płaci za Twoje godziny życia, bo to jest jedyna rzecz, której nie można wyprodukować, ktoś Ci musi dać swoje. Płaci więcej, jeśli wcześniej te godziny życia poświęciłaś na naukę i masz wiedzę i doświadczenie. Ale płaci się za czas i za jakość tej pracy. I to jest to, co daję od siebie, swój czas i swoją jakość. A mój czas jest moim czasem i jeśli jako pracodawca nie jesteś w stanie tego zrozumieć, to spoko, Ty byś mnie nie zatrudniła lub ja bym długo nie popracowała, byłybyśmy szczęśliwsze oddzielnie.
Koniec z jeździectwem?
autor: Sivrite dnia 26 maja 2024 o 21:09
EMS, Ty tak serio? Pracownicy wykorzystujący pracodawców? Iks, curwa, de. Ja serio nie wiem, gdzie Ty to widzisz. Wydawało Ci się, że minęły czasy wykorzystywania pracowników? No to wydawało Ci się. 😅 Pracowałam przy koniach, pracowała 10 lat moja siostra przy koniach. Pracowałam w państwówce, ona w dwóch. Pracuję w drugim korpo. Jak Świat mówił o "rynku pracownika", to nie tyczyło się to Polski, tylko zachodu, a jak rynek pracownika się tam skończył, to u nas się nigdy nie zaczął. W Polsce nigdy nie było rynku pracownika. Że pensja minimalna uprzykrza życie pracodawcom? Zaręczam, że jeszcze bardziej uprzykrza pracownikom, bo w zastraszającym tempie goni/dogoniła pensje specjalistów. Napisałaś to tak, jakby pracownicy się cieszyli z podnoszenia tej pensji minimalnej. xD Cieszy się może z 5% ludzi, kto ma mózg, to wie, co to robi z naszą gospodarką.

Faith, mnie jest przykro. Ale nie za Karolinę, tylko za mnie, bo zmieniłam ostatnio pracę i mam dokładnie takiego współpracownika. Który teraz myśli, że ja będę robić x, bo on robił przez 4 miesiące i nie narzekał. I muszę teraz walczyć z warunkami pracy, które takie osoby jak Karolina mi fundują.

Karolina, brak słów. Serio brak słów. Jeśli chcesz pracować na urlopie, to to jest Twój wybór, ale nie rozporządzaj wolnym czasem innych osób twierdząc, że to "zaangażowanie". Jeśli żyjesz, żeby pracować, to Twoja sprawa, ja pracuję, żeby żyć. Mój wolny czas jest moim wolnym czasem, którego nikt i nic mi nie zwróci. Wolny czas, na prawo do którego pracuję. Jeśli mam urlop, to (o ile nie byłaby to moja firma), moja praca ma sobie radzić beze mnie.

Aga, ale nikt nie zmusza. Nikt Karolinie nie zakazuje. Ale to ona opisuje taką pracę jako "zaangażowanie", czyli w domyśle coś dobrego. Nie "z zastrzeżeniem, że", tylko że tak jest dobrze.

Rozmawiamy o wypaleniu KaNie, a tu wpada Karolina i opisuje DOKŁADNIE zachowania, które pomogły KaNie znienawidzić jej pracę i próbuje je gloryfikować, co tu się stało. 😂
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 26 maja 2024 o 16:32
W żadnej z trzech, które śledziłam, a mam popularny rozmiar i brałam czarne bryczki.
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 26 maja 2024 o 16:00
Malinowa, widzę maila z 29 maja 2022 roku o dodatkowych 5%, więc na urodziny też było. 🙂 W zeszłym raczej też, bo pamiętam, że wykorzystałam to dodatkowe 5%.

EDIT: Tak, robiłam zbiorowe zamówienie dla Re-volty w urodziny Mayi, nie BF i ono na pewno miało dodatkowe 5%.

Flygirl, zawody żądzą się własnymi prawami, musiałaś. 🤣
Bryczesy
autor: Sivrite dnia 26 maja 2024 o 15:03
Remson, potem jest zawsze dodatkowe 5%. 🙂
Koniec z jeździectwem?
autor: Sivrite dnia 25 maja 2024 o 13:16
Do wypowiedzi Keirashary dodam jeszcze to, że jeśli pracownik nie jest inwestycją, zatrudnienie go nie przynosi dodatkowego zysku (w postaci innej pracy, którą w tym czasie może wykonać pracodawca, większej rentowności firmy, czy w przypadku stajni większej liczby koni), to pracownik nie powinien być zatrudniany. I jeśli pracownik nie jest inwestycją, tylko stratą, a mimo to jest zatrudniany, to biznes jest prowadzony ciulowo.
Chyba że celem samym w sobie jest to, żeby właściciel nie musiał wtedy pracować, ale to też jest inwestycja - w siebie.
Koniec z jeździectwem?
autor: Sivrite dnia 25 maja 2024 o 12:50
Naprawdę, duża stacja nie na możliwości motywowania pracowników do wyjścia do kierowcy w takich sytuacjach? Jakaś premia? Zanim ktoś wyszedł po x telefonach to kierowca pojechal, czyli ta ruja jest pozamiatana.
Karolina, dwa problemy. Pierwszy - serio spotkałaś się kiedyś z premią za coś takiego w stajni? Dwa - nie widzisz, że 99% normalnych zawodów w ogóle by czegoś takiego od pracownika nie wymagało, nawet za premię? Do mnie nikt nie dzwoni, że mam się wypakowac z łóżka o 23, bo "kurier wcześniej nie mógł". To nie jest sprawa życia, zdrowia ani nawet dobrostanu konia, kurier powinien być po prostu wcześniej lub powinien to załatwić właściciel stajni. Kur..., to nawet nie jest niespodziewana akcja żadna, żeby był powód wyciągać pracownika z łóżka, nawet z premią. xD Tylko umówiony kurier.
Dzierzawa
autor: Sivrite dnia 21 maja 2024 o 14:51
Ja mam taką z podziałem tylko, że jak z winny dzierżawcy, to pełne koszta, jak w trakcie użytkowania to na pół i jak bez związku, to koszty moje. Jeśli Wam się przyda, to wyślę.
Wszystko do twarzy-czyli pudry,kremy etc.
autor: Sivrite dnia 20 maja 2024 o 19:54
Azzawa, tak, to ich oficjalny, stuprocentowo legitny.
Wszystko do twarzy-czyli pudry,kremy etc.
autor: Sivrite dnia 18 maja 2024 o 14:13
Donkeyboy, to ominęłaś tę promocję, na której zanabyłam 5 butli SPF-a właśnie. 😅 -50%, a w butli 100ml już było taniej. W tej cenie uznałam, że mogę nim smarować też ręce i nogi, jak gdzieś wyjdę na słońce poza stajnią. 🤣
Dla mnie te ich kremy BB to była porażka. Jak pasta. Cięższe i mocniejsze niż jakikolwiek mój podkład, nie przekonałam się.
Wszystko do twarzy-czyli pudry,kremy etc.
autor: Sivrite dnia 18 maja 2024 o 11:55
Skin79 Waterproof Sun Gel. Używam od jakichś 3 lat i własnie kupiłam 5 butli 100ml, bo wprowadzili do oferty, wcześniej były tylko 50. Jest i. de. al. ny. Właśnie żelowy, lżejszy, wodoodporny, więc nie zjeżdża razem z potem. Nie świeci się jakoś bardzo. SPF 50+. I jeszcze cena nie zabija, zawsze biorę na -50% od producenta. Nawet mój chłop go używa, mimo że nienawidzi takich klasycznych SPF-ów, jak chciałam, żeby pomógł mi inni zużyć, to użył raz i powiedział, że nigdy więcej, mam mu oddać ten. 🤣
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: Sivrite dnia 17 maja 2024 o 10:16
Gracja, najczęściej są na 10 Euro przy zamówieniu za co najmniej 50. I czasami są na koniec sezonu wyprzedaże i kody, ale ta pozimowa już była, robiłam wtedy zamówienie.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Sivrite dnia 17 maja 2024 o 09:08
Aga, na grupie wrzodowej na FB właśnie leci dyskusja na temat tych testów. Wszyscy hurtem mają alergie pokarmowe w Laboklinie i żadnych alergii w Vetlabie. Sporo głosów jest takich, że te testy pokarmowe są o kant d... potłuc i że tylko dieta eliminacyjna.
Nie znam się, tylko przekazuję, bo akurat dosłownie jest ta sama rozmowa na FB. 😆
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: Sivrite dnia 17 maja 2024 o 09:04
Gracja, oni kody wstawiają na stronę główną, do skopiowania. Na taki pasek między menu, a treścią strony. Są dość regularnie, z raz na dwa miesiące?
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sivrite dnia 13 maja 2024 o 15:27
U nas ten wyścig z komarami jest o tyle ciulowy, że są w lasku od razu obok stajni. Więc spokój ma się tylko 400 metrów stępa i trzeba już pozasuwać, bo inaczej gonią. Ale można je zgubić i na polu jest spokój. I niestety wracać trzeba pod bramę kłusem, bo jak koń już trochę spocony, to już żyć nie dadzą...

Fajnie, że jest jednak naprawdę zielono na moich i Waszych zdjęciach. W zeszłym roku kwiecień był tragiczny, wszędzie sucho.

Lootra, Equestrain's Handicraft, taśma ściągana na zamówienie, jak tylko zobaczyłam, że Biothane wprowadził ten kolor. 😆 Jeszcze żadna firma ogłowiowa nie wprowadziła tych trzech nowych kolorów do oferty, a ja już mogę ociekać rose goldem. 🤣
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sivrite dnia 13 maja 2024 o 11:50
U nas też już ciągła ucieczka przed komarami... Ale jeszcze się bąki nie zaczęły.
Odpaliłam rose goldowe ogłowie terenowe. 😆 Ten tydzień to była idealna pogoda na jeździectwo u nas, 19-20 stopni, słońce i wiaterek. No ale mógłby już popadać trochę, nie powiem.
Napierśniki
autor: Sivrite dnia 08 maja 2024 o 19:17
Aga, do Pony it is, dziękować.
Napierśniki
autor: Sivrite dnia 08 maja 2024 o 13:11
Napierśnik Kavalkade na araba. Cob czy Pony, ma ktoś rozeznanie?
sklepy internetowe
autor: Sivrite dnia 06 maja 2024 o 10:04
Zuzu, legitny.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Sivrite dnia 05 maja 2024 o 21:07
Lacuna, w ogóle nie ogarniam tej nienawiści do owsa u niektórych osób. Ok, wierzę, że niektórym koniom może walić ten owies na głowę i jęczmień wypada lepiej, ale to NIEKTÓRYM. A od groma już się nasłuchałam/naczytałam, jak temu czy tamtemu owies nie służy, ale pasza na pszenicy, jęczmieniu i kukurydzy to już tak... Ja rozumiem, że w Polsce trzeba ludziom zbrzydzić owies, żeby więcej pasz kupowali, ale mogliby się ludzie aż tak nie dawać. 😀 Wiele krajów zazdrości nam tak taniego owsa, że jest dostępny w cenie pensjonatu, po cholerę zamieniać go na zboże gorsze dla konia...
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Sivrite dnia 05 maja 2024 o 18:46
Lacuna, mój na przykład ma wrzody i dostaje owies. Owies jest biologicznie dla konia najlepszym zbożem, ma najmniej skrobi i (ręki sobie uciąć tu nie dam) chyba najlepszy stosunek Ca:P. Wolę dać owies niż dorzucać jęczmienia lub kukurydzy w paszy. Je go pół miarki na posiłek, dwa razy dziennie, pełnego owsa, więc dość małe ilości jak na konia chodzącego 5-6 razy w tygodniu, ale dostaje normalnie i dostawał nawet w trakcie leczenia. Ale on dostał wrzodów od leków przeciwzapalnych i zamknięcia w boksie, jak się urwał, a nie od chowu, to miało dla mnie duże znaczenie przy zostaniu przy owsie.