Sivrite

Konto zarejstrowane: 21 lutego 2015
Ostatnio online: 03 października 2022 o 23:36

Najnowsze posty użytkownika:

Konie czystej krwi arabskiej
autor: Sivrite dnia 03 października 2022 o 23:05
Hermia, tyle samo, ile każdy koń po rocznym/dwuletnim treningu do sportu wyczynowego, gdybyś chciała zrobić z niego rekreanta.
Czyli stanowcze "to zależy". 😝
Mój przyjechał do mnie prosto po kastracji, więc musiał chodzić. To, że chodził regularnie od samego początku sprawiło, że nie miałam wdrażania dzikiego dzika po kilku tygodniach/miesiącach. Był nieprzyzwyczajony do padokowania, więc na padoku się trochę spalał, a potem pod siodłem miał racjonalne zasoby energii. Dla mnie nadal trochę za duże na tamte czasy, ale jakoś przetrwałam. Z dużą dozą lonżowania. 😅
Wszystko zależy od konia. Na jednego wsiądziesz dwa dni po przeprowadzce i pojedziesz do lasu, innego będziesz uspokajać dwa miesiące. I nie powiedziałabym, żeby było to łatwo przewidzieć niestety... Ale zawsze na pewno większa szansa na grzecznego, jak na torze też grzeczny.

EDIT: Przypomnę swoją opinię, że arab to koń jak każdy inny. Są odważne, są wypłochy, są chamy i pullerzy i są grzeczne misie.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: Sivrite dnia 03 października 2022 o 12:09
Dzięki!
Kotbury, mnie też się strasznie podoba. Normalnie idę tylko w bordowe i to jedyny czerwony, jaki mam, ale wypadł ślicznie.

Nawet mam do niego idealnie pasującą koszulkę z Deca (też brała udział w sesji 😀), więc moje kompleciarskie serduszko jest szczęśliwe. Niestety rękawy w bluzce od Equito skończyły mi się dobre 10 centymetrów za daleko, więc z dokompletowywania ich czapraków dedykowanymi bluzkami nic nie wyjdzie.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: Sivrite dnia 02 października 2022 o 15:31
Equito Chilli Pepper.
Derki
autor: Sivrite dnia 01 października 2022 o 17:32
Pati2012, ja piorę w swojej 0, 100 i 200, ale 200 już tylko taką 600D, grubsze się nie dopierają. Mam wsad 8 kg.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: Sivrite dnia 25 września 2022 o 20:10
Infantil, ślicznie. Uwielbiam te ich sznureczki wielokolorowe. Próbuję się przekonać, żeby kupić coś, co nie jest Equito, suabo mi idzie. 😅 Uwielbiam je.
Konie czystej krwi arabskiej
autor: Sivrite dnia 25 września 2022 o 15:13
Hermia, znaaaam... 5? Tak "znam", a nie "kojarzę". Wszystkie 5 było powyżej średniej w grzeczności. 2 to takie górne 5%. 😉 Nie kojarzę, żeby któreś skakały, do rajdów raczej szły, więc Ci nie powiem, czy dają radę. Ale budowę mają dość porządną, nieutrudniającą skoków, więc nie powinno być problemów. Są w większości dość wysokie, wszystkie w sportowym typie (szczególnie, że chyba nikt nie kryje Vonem pokazowych klaczy 😅😉.
Konie czystej krwi arabskiej
autor: Sivrite dnia 24 września 2022 o 23:33
No dość sporo ich kojarzę, co chcesz wiedzieć?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Sivrite dnia 24 września 2022 o 19:13
Remson, po przeczytaniu Twojego posta poszłam sprawdzić Agro-vitala. Nie kupuję pasz, ale otręby ryżowe biorę od nich od lat. Przypomniałaś mi, że muszę właśnie zamówić znowu i zapominam od 2 tygodni.
Z 43 złotych w grudniu 2021 na 50,50 31 marca 2022, teraz po 73... +60%. Właśnie zamówiłam Nubę, na temat której był to parę miesięcy temu gruby lament (w którym sama brałam udział) o ogromne podwyżki. I nawet z wysyłką wyszła mnie ta Nuba taniej. <facepalm>
Wszyscy zbankrutujemy... Na żarciu i na pensjonatach.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: Sivrite dnia 23 września 2022 o 21:57
Morfik, polecam Mattesa bez obszycia z futra. Miałam ten sam problem, co Ty, bez wyłogów wygląda to według mnie o wiele schludniej. Jak jeszcze przeczytałam, że ludzie sobie trymują te wyłogi od wewnątrz, żeby im się siodło zmieściło pomiędzy nie, bo wyłogi zabierają miejsce na podkładce i niektóre siodła się nie mieszczą, to mnie ciary przeszły.
Zamówiłam bez wyłogów i jestem szczęśliwszym człowiekiem. Czasami mi wyskoczy nadal na Insta jakaś fota, często od producenta, jak wystaje tej podkładki z tyłu ponad 5 cm i klepię się po plecach za swoją decyzję. 😂
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sivrite dnia 22 września 2022 o 19:25
Fokusowa, w Holandii to jest kompletnie normalne, tak się przepędza stada młodych koni z pastwisk letnich na zimowe i na zad. Jest to tak popularne zjawisko jak traktory na drogach u nas w czasie żniw. Nikt nie będzie tych koni po publicznych asfaltach, tylko często te pastwiska dla młodzieży są daleko, konie, które nie pracują dostają kopa w zada na 3 miesiące i nie muszą stać blisko stajni. Młodzież poleci za dorosłym. Jest dziewczyna na koniu i dwie dodatkowe osoby na ziemi, pewnie przy docelowym pastwisku też ktoś stoi i pilnuje. Robi się to żwawo, żeby młodzież nie myślała nadmiernie, tylko leciała za dorosłym koniem, często to jest matka któregoś z nich.
Ok, tu mają asfalt, ale często to są polne drogi. Dużo jest takich filmików w necie. Ludzie są do tego przyzwyczajeni i na pewno nikt nie będzie z tego powodu robił problemów, krowy u nas też się pędza po drogach publicznych, jak trzeba.

EDIT: Na drugim filmiku widzę, że samochód jedzie, ale to równie dobrze może być samochód od tych koni, żeby je podgonić trochę. A może i nie, kij wie. Ale w Holandii to kompletnie normalne.
Derki
autor: Sivrite dnia 19 września 2022 o 20:24
Jak oceniecie Weatherbeety 600D? Warto dla kunia, który szanuje derki czy raczej tylko te 1200D?
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: Sivrite dnia 13 września 2022 o 20:17
Aż z ciekawości zajrzałam na ten znienawidzony przez siebie sklep (Horze). Kliknęłam dwie derki na promocji, obie na przecenie mają z 10 dostępnych rozmiarów tylko 115. Następna derka, której cenę akurat znam, na -30% z zawyżoną ceną regularną o 25%. Już sobie mogę zamknąć, już mi lepiej. 😀 Już mi odświeżyli, czemu nienawidzę tego sklepu. 😅
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sivrite dnia 11 września 2022 o 18:10
Aktualnie jest taka gównoburza, że zaraz ktoś powie aby zabrać mu paszport i prawa wyborcze 😂 tymczasem przejazdy dzisiejsze były TOP. I to chyba robi za cały komentarz 🙂

Ale to nie otoczenie reaguje , a banda nawiedzonych kretynek. Sorry, ale ja tych profili juz inaczej nazwac nie mogę.
Dlatego uważam, że Skrzyczyński nie powinien sie do tego odnosić. Nikt nie chce oglądać takich zachowań, ale nie można reagować na to hejterskie zachowanie tych gówniar.


Konie są inteligentne. Inteligentne i cwane. Wykorzystują brak umiejętności i konsekwencji do unikania zaagnażowania w pracy. I tyle.

Achaaa, no dobra, nie mam więcej pytań. Jak istnieje możliwość, że gość trenuje konie regularnym wpierd... (bo sorry, ale ten koń był przerażony jeszcze zanim zawodnik podniósł rękę, spierdzielał spod jeźdźca i czekał na łomot), to w wszystko w deszkę, bo przejazdy wyglądają "top". Znam personalnie takich zawodników, którzy trenują konie łomotem po to, żeby wygrywać, dokładnie taki jest cel tego łomotu. Taki, żeby to wyglądało "top" na zawodach. I odmawiam przymykania oko na takie sytuacje tylko dlatego, że pojechał na następne zawody i już nie zlał konia.

"Banda nawiedzonych kretynek"... Taaa... Ja nawet nie śledzę Instagrama, posiadam go, żeby przeglądać zdjęcia czasami, nie śledzę żadnego z tych końskich, influencerskich kont, a widzę te reakcje. Ale widocznie wszystkie te osoby, ze mną włącznie, które to oburzyło, to nawiedzone kretynki. 😂

No i cwane i inteligentne konie... Które praktycznie nie są w stanie być cwane, bo zwierzęta nie rozumieją idei złośliwości. Mogą się co najwyżej nauczyć takich zachowań.

Jest różnica między niechęcią do zrobienia/oglądania, a świadomością, że to czasem konieczne.
W sytuacji niebezpiecznej sprzedam trzy szybkie. Nie sprawi mi to frajdy, nie będzie to miłe, ale sprzedam jeśli będę musiała. W sytuacji, gdzie na szali stoi moje życie i zdrowie to wolę, żeby konika tyłek zaszczypał, niż żebym ja była w szpitalu.


Jasne, on tam życiem ryzykował, a ten koń chciał go z zimną krwią zamordować. 🤣

Dobra, nie chce mi się, te ostatnie dwie strony dosłownie przygniotły do ziemi moją opinię o sportach jeździeckich. Idę se pląsać po tęczy, a Wy sobie tutaj ciśnijcie po następnej kilkunastolatce, żeby potem przez trzy strony bronić Mistrza Polski, jadącego na wpierd... . Ale spoko, Mistrz Polski w innej dyscyplinie rusza koniem z kopyta na Mistrzostwach Polski z tekstem "dalej, kur..., szma...", więc widocznie Mistrzowie są siebie warci w Polsce.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sivrite dnia 10 września 2022 o 22:17
Myślałam, że FP "Jarosław Skrzyczyński" jest prowadzony przez samego zainteresowanego, ale jednak nie. Prowadzi go jakaś dziewczyna/kobieta, wprost przyznająca, że usuwa i będzie usuwać komentarze o sytuacji w Olszy, bo "nie zgadza się na obrażanie" Pana Skrzyczyńskiego. 😂 Pisze o tym, że nie można "używać rynsztokowej mowy", ale znikają głównie komentarze z zapytaniami, czy zawodnik ustosunkuje się jakoś do tej dyskwalifikacji. Zwykłe pytania. A tam już następne pościki z Warsaw Jumping, a komentarze wywalane hurtowo. 🙃 Nie mam pytań.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sivrite dnia 10 września 2022 o 21:42
KaNie, a to to na pewno, z tym nie ma co dyskutować. Ale wielokrotnie słyszałam, że koń "cwaniakuje" pod gorszymi jeźdźcami. Widzę jeźdźca, który nie powinien wsiadać samodzielnie bez instruktora, bo nie umie dać poprawnych pomocy, widzę nieogarniającego kompletnie konia i słyszę, że koń cwaniaczy, bo on umie, tylko nie chce. A koń usilnie próbuje się domyślić, co ktoś w ogóle chce od niego. To chyba jest najpopularniejszy motyw, przy którym słucham, że konie cwaniakują. Bo ktoś nie umie z nich wycisnąć tego, co potrafią, a wina jest tylko braku umiejętności jeźdźca.
Albo cwaniaczy, bo skakać nie chce. A że dostał po zębach/po plecach/walnął się srogo, bo wybił się w złym miejscu i boi się skoczyć, to ludzie nie widzą. Jak słyszę, że koń jest "cwany", to mi się od razu czerwona lampka zapala, bo naprawdę niewiele koni potrafi myśleć z premedytacją. No kurde, nie uczłowieczajmy ich, konie bardzo rzadko bywają wredne.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sivrite dnia 10 września 2022 o 19:40
EMS, to jest prawda, ale według mnie tylko w grupie koni szkółkowych. One sprawdzają, bo, kurde, tego się przez lata nauczyły. Ale nie każdy prywatny koń rekreacyjny będzie Cię sprawdzał, powiedziałabym, że nawet większość nie będzie. Ok, jak zaczniesz wymagać od takiego konia, to pewnie większość sprawdzi, czy na pewno musi (acz nie wszystkie), ale ja bym powiedziała, że ogromna większość prywatnych koni, które znam, nie próbowałaby Cię sprawdzać na żadnym etapie zwykłej jazdy. Więc Twoja instruktorka opchnęła Ci stricte radę szkółkową, a nie ogólnokońską.
Nie lubię takiego podejścia, że każdy koń cwaniaczy... Z mojego doświadczenia wynika, że większość nie cwaniaczy, tylko nie rozumie, została tak nauczona lub coś sprawia im dyskomfort. Czasami są po prostu zmęczone. Koni, o których bym mogła podejrzewać, że coś robiły rzeczywiście z premedytacją przypominam sobie dwa w swoim życiu, większości nie podejrzewam nawet o takie połączenia w mózgu i myślenie przyczynowo-skutkowe, żeby miały być "cwane".
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: Sivrite dnia 09 września 2022 o 21:35
Kojarzy ktoś rozmiarówkę uszu z LeMieux? Equito i PSoS na araba muszę mieć Full, bo w Cob mi się nie mieści. 😮 Malutkie są. Te Full są ciut za duże (są na zdjęciach wyżej), ale da się je jakoś ratować. A jak wypadają LeMieux?
BUBLE czyli czego nie kupować
autor: Sivrite dnia 07 września 2022 o 15:49
Donkeyboy, mnie Horze kazało ciąć derkę, w której rozruła się podszewka po dosłownie trzech dniach. Moje grażynostwo to jedno, bo mi było serio żal, bo to podszycie ktoś mógł sobie odratować i nadal używać tej derki, ale drugą sprawą było cięcie derki 1200D... Autentycznie mnie dłoń potem dwa dni bolała. 😅
Kącik wyścigowy
autor: Sivrite dnia 07 września 2022 o 08:29
Muchozol, wiesz, jakby nie chciały biegać, to po pastwiskach też by nie zapierdzielały jak szalone. 😅 Większość chce, jak nie chcą, to często nie opłaca się ich trenować nawet. Ale są też takie ananasy, co ewidentnie wiedzą, że wygrały i się cieszą, jakoś ogarniają, że jak dobiegły pierwsze, to coś zrobiły dobrze. Ale to takie rodzynki, reszta po prostu lubi sobie pozapierdzielać. 😁 Albo na przykład nienawidzą być wyprzedzane, mój tak miał. Nie dawał się minąć. I to mu zostało nawet na zbieganie w grupie z pastwiska, mają go nie mijać, bo straszy. Na szczęście pod siodłem ogarnęłam ten nawyk. 😅
Kącik wyścigowy
autor: Sivrite dnia 07 września 2022 o 05:57
Muchozol, nie, Dar Duni. Ostatnie dwa wyścigi pobiegł w 2021, mając 17 lat. Mając 11 wygrał trzy wyścigi, a potem jeszcze 9 razy był drugi i raz wygrał. Naprawdę chciał biegać.
Kącik wyścigowy
autor: Sivrite dnia 06 września 2022 o 22:56
Muchozol, nie ma. Najważniejsze gonitwy są dla koni w drugim roku kariery. Ewentualnie w trzecim potwierdzają swoją dominację. Dłużej biegają takie, które nie nadają się do hodowli, bo na przykład pełny brat ogiera już kryje. Jestem w stanie zrozumieć konie biegające bardzo długo, które są praktyczne legendami za życia, to jest show, reklama. Ale konie, które poszły do hodowli, sportu czy rekreacji i wracają na tor, naprawdę nie mają powodu tam być. Powodem jest tylko ambicja właścicieli. To jednak nadal jest próba dzielności, specjalnie przewidziana dla młodych koni. Jeśli chcemy się ścigać starymi, to dajmy im przepisy i wymogi FEI i standard życia konia w sporcie, który może wyjść chociaż na kwaterkę, a nie tylko do maszyny... Właściciela tego wspomnianego przeze mnie ogiera znam i to nie jest jego pierwszy taki pomysł, a i w innych dziedzinach hodowli i sprzedaży dość mocno szaleje, więc to trochę obrazuje jacy ludzie wpadają na takie pomysły. 😑
Znam tylko jednego naprawdę zadbanego kilkunastoletniego konia, który biegał i było powiedziane, że będzie biegał, póki będzie chciał. Jak przestał chcieć, to został zabrany. I on trenował poza torem, miał swój padok i sobie normalnie żył, a nie się kisił na torze.
Znam też inne, które nie chciały już biegać. Jeden padł na serce od razu za celownikiem... Po co? Nigdy nie zrozumiem. Dla mnie kompletnie po nic, nigdy nie widziałam jeszcze konia, który w wieku 6-7 czy więcej lat zaczął nagle lepiej biegać.
Kącik wyścigowy
autor: Sivrite dnia 06 września 2022 o 22:00
Muchozol, dosłownie właśnie wrócił na tor były arabski derbista. Który ma już biegające potomstwo z 2019. Krył więc w 2018, chwilę przed tym, jak zaczął być zagrywany do rajdów. W 2019 ukończył już 120 kilometrów (MP, był trzeci). Potem wystartował jeszcze w 2021 i nie ukończył... A teraz jest, cur..., zgłoszony do wyścigu. Dziesięcioletni ogier, zakończył karierę na torze w 2017, miał karierę rajdową, kryję i wrócił na tor.
No co Ci mam powiedzieć... Jaki mógłby być sens? Żaden. Ten też wygrał co mógł, Derby, Janowa i poszedł do hodowli. Co to ma dać? Nic. Po prostu właściciel jest przyj... .
Uznajcie mnie za wulgarną, ale nie mam innych słów na kogoś, kto wcześniej już zawrócił już dziewięcioletniego ogiera kryjącego na tor po roku przerwy, a teraz kolejnego po trzech. Derbistę i brązowego medalistę MP. Dałby już spokój temu koniowi. -_-
In memoriam
autor: Sivrite dnia 06 września 2022 o 18:32
Breakaway, ja jestem miłośniczką wyścigów od lat. Mam konia po torach, regularnie bywam, moja siostra 10 lat pracowała na torze. I mimo tego zdelegalizowałabym zarówno płoty jak i wyścigi przeszkodowe, gdyby to zależało ode mnie. Mamy skoki, mamy nawet skoki na czas, można zapierd... Mamy cross, jeśli ktoś jest na tyle szalony, że chce skakać stałe przeszkody (acz do crossu też mam ambiwalentne odczucia). Dokładanie do tego wyścigu w kilka/naście/dziesiąt koni, gdzie koń ma problem, żeby przyjrzeć się przeszkodzie czy wylądować z niej, bo koń przed nim się potknął to dla mnie za dużo. Bardzo się cieszyłam, jak Służewiec przestał organizować te wyścigi, chociaż w tym roku znowu zorganizowali... Chyba na razie jeden, ale dla mnie nawet jeden to za dużo.
Można kochać wyścigi i nadal widzieć absurd organizowania czegoś tak bezsensownie niebezpiecznego. Ten dodatkowy czynnik wielu koni skaczących tę samą przeszkodę na raz na czas to jest dla mnie nieporozumienie, po co to robić w tych czasach...

To był siódmy rok tego konia na torze. Po cholerę mu to było... Rok wystarczy, żeby odsiać najsłabsze, w drugim powinny się ścigać te dobre, na trzeci powinny zostać wybitne, a po maksymalnie 4 sezonach już bym naprawdę żadnego nie chciała widzieć z powrotem na torze, bo co to za życie w treningu wyścigowym. Od 2019 był w treningu czeskim (3 pierwsze lata w polskim). W 2020 i 2021 nie wygrał ani jednego wyścigu (brał udział w 4). Nie chcę rozgrzeszać Polaków, też potrafią trzymać konie w treningu po kilka lat, ale to co robią Czesi woła o pomstę do nieba, bo eksploatują te konie do czasu aż się połamią...
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: Sivrite dnia 06 września 2022 o 16:53
Dżizas, jak ja uwielbiam jesień. To odpaliłam w końcu Rusty Rose z Equito, lepszego momentu nie będzie. I teraz przez to chyba pragnę jeszcze Sienny z LeMieux. 😂
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Sivrite dnia 03 września 2022 o 21:57
Napisałam już dokładnie to samo, co Gaga i KaNie odnośnie wyboru między koniem zajeżdżanym na torze i koniem od "sport trenera" na poprzedniej stronie, więc nie będę się powtarzać.
Naturalsi, nic nie wiesz, a się wypowiadasz. Możesz przyjść na tor jesienią, jak będą zajażdżki. Stajnie wyścigowe pracują na publicznym terenie, w dzień, w parku, możesz przyjść i popatrzeć, nie musisz w tym w żaden sposób uczestniczyć. I wtedy możesz mieć jakąś opinię, możesz powiedzieć, co Ci się konkretnie nie podoba. Bo argument o wieku jest z tyłka, dwuletnie konie zapierd... na lonży na ciężkich wypięciach i patentach w każdej stajni sportowej.
Ale tego nie zrobisz, bo łatwiej niż mieć opinię po nawet jednym dniu oglądania czegoś jest mieć ją bez tego jednego dnia, po prostu powtarzając rzeczy przeczytane w internetach.
Tor w przeciwieństwie do stajni sportowych jest miejscem publicznym, możesz iść zobaczyć. A tego, co się dzieje w stajniach przygotowujących do sportu widocznie nie widziałaś i pewnie nigdy nie zobaczysz, ale "na pewno są trzyletnie i na pewno jest lepiej". Jaaasssne.

Muchozol, czytamy te same wiadomości? Naturalsi zdiagnozowała już tej kobyłce kulawiznę do 12 roku, nazwała całą gałąź jeździectwa patologią i wyjechała z nieśmiertelnym argumentem "a jak to, to jeszcze -róbcie cokolwiek bardzo głupiego-". No to dostała porównywalne odpowiedzi.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Sivrite dnia 03 września 2022 o 15:27
Perlica, no coś Ty, internety mnie oświecą, do kiedy mój koń ma termin ważności, kto by nie skorzystał. 😁
Ale taka prawda, od razu widać, kiedy zarzuty ma ktoś, kto w życiu nie musi do czynienia z tematem. Nie tylko odnośnie koni, ogólnie w życiu. Nie denerwuje mnie to, liczę, że chociaż jedna osoba na dziesięć, której się na to zwróci uwagę ogarnie, że nie trzeba mieć mocnej opinii na każdy temat, tylko można przyznać, że się nie wie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Sivrite dnia 03 września 2022 o 14:13
Ja uważam, że można to zrobić lepiej lub gorzej, a patologie czekają na te konie przez całe życie.
"Może do 12 roku życia nie zakuleje". Tak się składa, że mam dokładnie dwunastoletniego konia po torach. Przez 8 lat ze mną naderwał sobie raz ścięgno na 5% i nawet wtedy nie był kulawy. 🤣 I to była jego jedyna kontuzja, urwał się szalejąc na padoku.
W ogóle nie rozumiem tego tekstu, konie spoza torów do dwunastego roku życia są okazami zdrowia? 😅 Patologia patologią, ale rozumiem, że nie widziałaś nigdy, jak wygląda zajażdżka na torze? Tak po prostu komentujesz, bo wyścigi trzeba piętnować za istnienie, bo to modne? Jestem do tego tego już właściwie przyzwyczajona, ale z ciekawości pytam.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Sivrite dnia 03 września 2022 o 11:27
Eee... Jednego nie rozumiem. Jeśli dwuletnia klacz bez kontuzji nie wyszła do wyścigu to dlatego, że była za słaba i trener i właściciel jej to odpuścili. Plus od razu jest na sprzedaż. Więc dyskutujecie o tym, jak ciulowo, że jest zajeżdżona, gdy właśnie jej opiekunowie mimo wydania pieniędzy na trening zdecydowali, że to nie dla niej i wystawili na sprzedaż, czyli zachowali się wobec konie naprawdę fair.
Jak macie kogoś linczować, to prędzej właścicieli, których dwulatki w pierwszej dwódniówce dla młodych koni wychodzą do startu chyba? Jest ich z roku na rok o wiele mniej, teraz często te gonitwy dla dwulatków nie dochodzą do skutku, bo nie ma tylu koni, trenerzy je puszczają dopiero trzyletnie.
Zamiast się cieszyć, że przyszły już częściowo zmiany, o których nawet na wyścigach się mówiło i starano o nie od lat, to po prostu kolejna osoba wyciąga dwulatka zajeżdżonego na sprzedaż i szum, że dwuletni. No, kurde, niemożliwe.🤦
Widziałam dziesiątki zajażdżek na wyścigach i dziesiątki u "sportowców". Po stokroć wolę luźną wyścigową, gdzie konie pierwsze kilka miesięcy wychodzą na kółko na 15-20 minut pod lekkim jeźdźcem niż tę "sportową", gdzie najpierw zaperd... na lonży dwa tygodnie po godzinę dziennie, żeby się zmęczyły, a na trzeci już chodzą godzinę dziennie po placu, często pod sporym facetem (bo często tacy zajmują się młodymi końmi), za miesiąc już skaczą małe przeszkody, a za pół roku są końmi dla amatora na L. Tylko prosto nie potrafią biec, bo mają więcej napięć i problemów psychicznych niż te biedne konie z toru.
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: Sivrite dnia 31 sierpnia 2022 o 21:39
Keirashara, ja odmaczam w wodzie z dużą ilością cytryny. Niestety te techniczne właśnie łapią taki popraniowy, specyficzny smrodek. Raz na kilka miesięcy odmaczam dobę wszystkie.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Sivrite dnia 23 sierpnia 2022 o 18:37
Kucek1331, żółta, Original? Tak. Mnie się kojarzył z dymem ten zapach, jakby była wędzona. 😅 Dla mnie cuchnęła, ale koń zjadł z 10 worków i wszystkie były identyczne, więc tak ma być. Trochę jak sianokiszonka, ale dla mnie bardziej jak sadza z komina czy coś. 🤣
O, jak yerba! Yerba mi tak samo pachniała. Jak przypalone siano.
Jeździecka Rewia Mody (odzież, obuwie i reszta sprzętu)
autor: Sivrite dnia 21 sierpnia 2022 o 15:11
Kojarzycie jakąś górę odzieżową, którą można by dokompletować do czapraka Copper? Nie musi być błyszcząco miedziany, może być też taki matowy bardzo ciepły brąz, acz materiały ogólnie wolę błyszczące.
Najlepiej bluzkę techniczną z długim rękawem, ale może być też bluza lub softshell. Ktoś coś?
Ogłowia
autor: Sivrite dnia 10 sierpnia 2022 o 18:37
Shewolf, nie obcierają. Polecam Equestrian's Handicraft.
Kącik wyścigowy
autor: Sivrite dnia 06 sierpnia 2022 o 20:31
Winderenka, dołącz do grupy "konie po wyścigach", staramy się tam wstawiać takie zajawki, co teraz robią nasze potorowce. Wagonów 160 może nie skaczą, nie wiem, co nazywasz "sportem", ale sporo koni jakieś tam LL czy L popierdziela. Dużo jest historii koni prosto z torów, które chodzą pod dziećmi i juniorami. Jasne, tych, co próbują ludzi mordować, to raczej nikt nie wstawia, ale po prostu wszystko zależy od konia. Jak kupisz SP, który został zajeżdżony tak, jak widuję czasami zajeżdżanie koni "do sportu", to też trochę życie ryzykujesz. Ważne, żeby znaleźć kogoś zaufanego, kto Ci się na torze dowie, co to za koń, czy jest grzeczny i czy nie ma żadnych wad ukrytych. Jeśli chcesz, to mogę Cię skierować do takiej osoby, która nic nie ukryje, a jeszcze Ci się w stajni treningowej dowie o charakter. Ona na takie mniej grzeczne też znajduje kupców, więc nie ma powodu nic ukrywać.
A na "koniach po wyścigach" sobie poczytaj, co ludzie myślą. Często ludzie, którzy wpadli na konie wyścigowe po słuchaniu złych opinii przez pół życia i się w nich zakochali. Nie mówię, że wszystkie są idealnie grzeczne, są po prostu takie same, jak każdy inny koń. Tylko często delikatniejsze i bardziej reaktywne.
wrzody żołądka
autor: Sivrite dnia 04 sierpnia 2022 o 15:57
Azzawa, mnie też powiedziano, że jabłka kategorycznie nie, a forum twierdziło, że jabłka właśnie zajebiste na wrzody i suple mają jabłka. 😂 Więc nie wiem, czy dostaniesz odpowiedź, a jeśli dostaniesz, to czy będzie wiążąca.
Ja zalewam siemię pełne. Wrzątkiem. Czeka do ostygnięcia i leci do kolacji. Mój koń uwielbia siemię, ale nie wiem, czy nawet on zjadłby samo, musisz coś raczej dosypywać, albo po prostu dołożyć do któregoś posiłku. Mój zazwyczaj już ma zimne. Ważny jest ten glut z siemienia, a nie nasiona, więc lepiej zostawić na dłużej niż na krócej, żeby puściło wszystko.
Gęstość nie ma znaczenia, ludzie często dają takie, jak koń woli i tyle. Mój zje nawet w postaci betonu, który się odstał pół dnia. 😅
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sivrite dnia 25 lipca 2022 o 18:07
Pati, tyle, ile komuś nie będzie się chciało zajrzeć na skrzynkę. 🤣 Raz wydają tego samego dnia, raz po tygodniu, kij wie.
ubezpieczenie konia- gdzie i za ile?
autor: Sivrite dnia 24 lipca 2022 o 13:46
Czy w Concordii i Polish Prestige zdiagnozowane wrzody eliminują z ubezpieczenia od kolek?
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sivrite dnia 21 lipca 2022 o 17:46
Zembria, dżizas, jakie Ty masz ładne te łąki do zdjęć. Już bym tam zapierdzielała, postawić swojego na środku jako pomnik i błagała o atencję jakiegoś fotografa. 😂
Może Wam poprawię trochę humor. Nakręciłam wczoraj filmik z galopu w terenie i rozbroiła mnie pierwsza klatka, z którą filmik się wyświetla. 🤣 Kuń-Elvis.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sivrite dnia 19 lipca 2022 o 21:11
Gaga, wolałam się upewnić, nigdy nie używałam. 😅 Ja tylko glinkuję jak porąbana.
Jest wersja płynna i żelowa, którąś polecasz bardziej?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sivrite dnia 19 lipca 2022 o 20:52
Gaga, ale którą Absorbiną? 😅 Bo to marka tylko. A korzystałam tylko z czarnej na muchy. Tą wcierką Liniment? Teraz chyba Liquid Embrocation się to nazywa?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sivrite dnia 19 lipca 2022 o 15:08
Infantil, nie, to jest ta sama szczepionka. Po prostu żeby startować, musisz szczepić częściej.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sivrite dnia 19 lipca 2022 o 14:53
Gaga, pocieszyłaś mnie, że nie tylko mój biegał w kapturku. 😅 Miał dwa takie zrobione na zamówienie, ale okazało się, że ciepłe plecki są ważniejsze niż ciepła szyja. Teraz chodzi w zimie większość czasu bez kaptura, zakładam tylko na duże wiatry, i nic nie puchnie. Ostatnio zabrałam go z padoku spuchniętego jak samo zło i już od założenia czapraka i siodła zeszła połowa. 🙄
Rozgrzewająca Absorbiną smarujesz?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sivrite dnia 19 lipca 2022 o 07:23
Nie widzę żadnego wątku "ogólnochorobowego", więc zapytam tutaj.
Kuń mi puchnie. Puchnie od dobrych 6 lat, jak go opada i/lub przewieje, jest od czterech lat przez to derkowany. Po prostu marznie. Puchną mu węzły chłonne. Nie są to worki, puchnie po bokach, za ganaszami.
Miał jedno krótkie leczenie, ale diagnoza była, że "tak ma" i dalsza diagnostyka to już tylko biopsja w znieczuleniu ogólnym. Jemu to kompletnie nie przeszkadza, puchnie, ale po zarzuceniu polaru po 10 minutach zostaje tego tylko odrobina. Po rozgrzewce najczęściej nic. Potrafi cały napuchnąć w trakcie 5 minut mycia, idzie na słońce i po 15 minutach jest czysty. Derki załatwiają ogromną większość problemu, puchł głównie zimą.
Tyle że od dwóch tygodni puchnie w środku lata... Jest dość syfiasto, pada po kilka razy dziennie i non stop wieje. Praktycznie wcześniej nie widywałam, żeby puchł w lecie, ale pogoda jest rzeczywiście w kratkę.
Wiem, że ludzie znają takie konie, właśnie tak puchnące "z niczego", które tak sobie żyły długie lata, ale może komuś udało się to jakoś zahamować? No nie ubiorę go w derkę na 20 stopni ani nie będę ściągać do boksu jak mży... Ze trzy lata jadł czarnuszkę, ale potem się na nią kompletnie wypiął w zeszłym roku. Teraz myślę, czy mu z powrotem na odporność nie sypać, może teraz zeżre znów. 🤦
Ktoś się spotkał i ma pomysły?
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sivrite dnia 11 lipca 2022 o 21:19
Jasne, wymyśliłam sobie, wydumałam i skąd mi się to wzięło. 😉 I forum przypisuje ludziom rzeczy, których nie napisali.

Jakoś smutno mi się zrobiło czytając posty wyżej, ale ja stara baba, wiec może dlatego.

No stąd mi się wzięło. Nie rozumiem, czemu Ci smutno, że ludzie nie traktują ani swoich koni ani cudzych dzieci jako wspólne dobro narodu. Nie rozumiem, czemu miałoby Ci być przykro, że ludzie rozporządzają swoimi końmi jak chcą. Ty nie miałaś złych doświadczeń i spoko, nikt Ci nie mówi, że masz nie dawać głaskać swoich koni. Więc dlaczego innym mówisz, że to wypada dać głaskać? Tak po ludzku - żyj i daj żyć innym, inni mają inne doświadczenia i po to właśnie jest forum. Fajnie, że przez tyle lat nie miałaś przykrych doświadczeń z ludźmi w terenach, ale jak widzisz, większość z nas miało. A nawet gdyby to była jedna osoba, to nadal ma prawo nie ufać.
Od lat się mówi, że nie każdy pies na spacerze jest do głaskania, tak samo nie każdy koń. Napisałam, że sama daję głaskać i często nawet proponuję, ale jak dziewczyny nie chcą, to po co z tego robić jakąś filozofię, nie chcą i mogą nie chcieć.

U mnie druga w życiu gleba w terenie. Czwarta w ogóle przez 8,5 roku posiadania mojego konia. 😂 Był taki grzeczny i idealny, że jak dostałam stopę na stój, z zawijką w poprzek drogi, do padłam mu do stóp. O dziwo z wodzami w ręku nawet. 😀 Acz chyba nigdy się nie dowiem, za co to było... Byliśmy we troje i nikt nic nie widział. Tylko pozostała dwójka zdzwiona, bo to my prowadziliśmy. 😅 Ale wpakowałam się z powrotem i jeszcze nawet filmy pokręciłam w galopie.
Nie polecam galopów po lesie po deszczu, każda gałąź to był prysznic. 🙃
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sivrite dnia 11 lipca 2022 o 18:05
Wiatrusia, nie rozumiem, gdzie w takich zachowaniach "wywyższanie się". Jak widzę, że dziecko jest zapatrzone w konia, to zaproponuję pogłaskanie, mimo że nie lubię dzieci. Mój koń nie musi gryźć i kopać, żebym nie pozwoliła podejść, może się prostu przestraszyć. I jak mi dzieciak leci z podwórka do metalowej siatki, na którą wskakuje i nią trzęsie jak małpa, bo "konik!", to spierdzielam, a nie proponuję pogłaskanie.
Kurde, koń to nie jest dobro wspólne, tak samo jak pies... Nie ma obowiązku dać pogłaskać i nikt też nie ma obowiązku się tłumaczyć, czemu.
Jest Ci smutno, bo ludzie miewają inne poglądy niż Ty? Nie ma jakiegoś przyrodzonego prawa do głaskania cudzych koników. Lepiej, nie ma nawet przyrodzonego prawa, że każdy musi być miły. A jest też od groma ludzi, którzy po prostu na to nie zasługują...
Koń Ci się zacznie wiercić, nadepnie takie dziecko i rodzice Cię gotowi po sądach ciągać, albo Policję na Ciebie wzywać, robisz to na własną odpowiedzialność.

Pati, 30 żodyn problem, chociaż wiele koni zrobi to chętniej na raz niż na raty, jeśli nigdy nie chodziło więcej niż raz dziennie.
sklepy internetowe
autor: Sivrite dnia 06 lipca 2022 o 13:00
Zgadzam się z Millą, że chociaż sprzączki od popręgu powinny być zabezpieczone, żeby nie ryzykować zahaczenia o te (chyba?) bryczesy. Ale skoro te bryczesy nie mają folii, to na 99% są z wieszaka, na których akurat w GNL-u z połowa bryczesów, które oglądałam, miała jakieś wady. U nich te bryczesy wiszą po kilka lat nierzadko i jeszcze zanim przestałam w ogóle robić u nich zakupy, to nigdy nie zamawiałam rzeczy ze stanu, wiem, jak one wyglądają na miejscu. 🤣
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Sivrite dnia 30 czerwca 2022 o 22:49
Perlica, "hodowli francuskiej". Z 80% folblutów w tym sezonie jest hodowli zagranicznej, gdzie urodzone, a gdzie biegane to dwie różne sprawy, dlatego chciałam wiedzieć, czy ktoś ją kojarzy.
"Nie jedzą, bo przeżywają"... Znam takie konie na torze i żaden nie wygląda w ten sposób. Nawet kobyłka, która się stresuje tak, że ucieka przed każdym koniem, kilka dni po każdym wyścigu nie je i chodzi na robotę sama, bo się wszystkiego boi. Nie wiem, gdzie i kiedy widywałaś takie konie w liczbie kilku, ale od jakichś 10 lat na Służewcu za takie zabiedzenie konia to się jednak trenera shame'uje. Albo właściciela, jeśli koń do zajażdżki lub na kolejny sezon przyjeżdża w takim stanie. Dosłownie cały tor wie, od kogo przyjeżdżają takie bidy i w ogromnej większości są to niestety konie z Polski, a nie zza granicy. 😩
Chciałam zaznaczyć, że nie, nie jest to "normalny" widok. Można sobie przejrzeć choćby galerię treningową na FP Nie Tylko Treningi (podstrona Nie Tylko Galop), gdzie wrzucane są zdjęcia z godziny-dwóch w jednym dniu, każdego konia po kolei, który przeleciał się przez tor. No nie ma tam takich.

EDIT: A, i jednak większość koni płotowych to są konie większe, silniejsze i okrąglejsze.

EDIT2: Nie zaprzeczam Twoim doświadczeniom. Może takie widywałaś na co dzień i może takie są dla Ciebie normalne. Ale albo się to zmieniło albo wtedy widywałaś chusteczkowo utrzymane konie i po prostu Ci tak zostało, wszyscy mamy opinie ze swoich doświadczeń. Ale naprawdę nie widuję takich koni od wielu lat. Oprócz jednej stajni...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Sivrite dnia 30 czerwca 2022 o 21:47
Perlica, nie zgodzę się. Oglądam konie wyścigowe na co dzień, oglądam transmisje i jestem też codziennie spamowana zdjęciami różnych koni przez Mess i żeby tak były widoczne żebra spod czapraka, to naprawdę bardzo rzadko widuję. To nie jest "kondycja wyścigowa".
A zad? Ok, ma mięśnie udowe, ale zdjęcie jest robione dosłownie z wysokości nadgarstków, więc cholera wie, co jest wyżej. A patrząc na te żebra i szyję, to nie sądzę, żeby górna linia na zadzie i plecach była "wyścigowa".
Na Służewcu najchudsze i najbardziej podkasane konie ma trener Jodłowski i nawet te najszczuplejsze mają z 30-40 kilo nad tą klaczą.
Przykład pierwszy, drugi i trzeci (klacz arabska) jednych z najbardziej podkasanych koni, jakie widuję w tym sezonie.
Sama dziś pokazywałam to ogłoszenie ludziom ze Służewca, żeby się dowiedzieć, od kogo ta bida (na 99% nie z Polski, tylko sprowadzona, bo nikt nie kojarzy, może z Czech) i nie, to nie jest koń w kondycji wyścigowej...
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: Sivrite dnia 30 czerwca 2022 o 16:04
Mnie w ogóle dopiero tydzień temu koleżanka uświadomiła, że cottony Eskadrona to 100% poliester. 😂 Aż poszłam sprawdzić swojego, jednego z dwóch, które miałam i rzeczywiście. Trochę szemrany marketing, kurka. 😅
sklepy internetowe
autor: Sivrite dnia 29 czerwca 2022 o 09:48
Coś do Loft-HR może?
buty dla koni
autor: Sivrite dnia 22 czerwca 2022 o 22:49
Pati, no to centymetr to już dużo więcej niż podkowy. 😅 Szczególnie, że kując podbierasz więcej z kopyt, więc kując tylko na przód na różnica maleje prawie do zera. Praktycznie nie masz wyższych przodów.
Chyba kupię przody, a jakby coś było nie tak, to dokupię tyły najwyżej... Raz musieliśmy dość sporo pokłusować po asfalcie, przody sobie styrał tak, że musiałam wzywać kowala miesiąc wcześniej, a tyły były naprawdę spoko. Nawet przy tak hard core'owych warunkach - przody wyglądały ma. sa. kry. cznie. Tyły sobie zawsze ściera idealnie, na okrągło, przody niewybitnie. Więc chyba kupię same przody, a ewentualnie będę myśleć... Jeszcze będę musiała sprawdzić, jak bardzo będzie macał wtedy samymi tyłami. 🤣