epk

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 23 maja 2022 o 15:46
Zrób wszystko teraz. Za chwilę może być za późno.

Najnowsze posty użytkownika:

popręg
autor: epk dnia 19 maja 2022 o 22:15
Kavalkade, seria comfort
wrzody żołądka
autor: epk dnia 15 maja 2022 o 17:03
xxagaxx, link nie działa
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: epk dnia 15 maja 2022 o 07:25
Ruuude 😍
Pensjonaty we Wrocławiu
autor: epk dnia 11 maja 2022 o 10:23
Na 100% Chwałowice i to zarówno stajnia boksowa jak i wolny wybieg. Ozorowice - pytaj taggi z postów wyżej.
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: epk dnia 09 maja 2022 o 15:05
_Gaga, to ja mam pytanie jeszcze. Czy język jest jakoś mocowany czy jest kompletnie luzem? W moich horze język jest luzem ( bez mocowania do boków) i niestety jak nie są zasznurowane bez przerwy z przodu to przy zdejmowaniu wszystko się rozlatuje. Busse ma rzepy i to się trzyma nawet jak jest luźniej zawiązane. A jak jest tutaj? Mam nadzieję, że jasno napisałam.
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: epk dnia 06 maja 2022 o 14:26
Zmierz sobie te Petrie - bo kiedyś Petrie inaczej liczyło wysokość - nie wiem jak teraz. Miałam ich 3 pary oficerek i długość pod kolano była liczona z obcasem. A np. Busse Laval i Horze, które mam obecnie wysokość mają po wewnętrznej stronie buta od wkładki.
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: epk dnia 06 maja 2022 o 13:47
Ja przy 167 mam 46 - także coś mi się nie chce wierzyć w to 47 przy 157 😉. To się mierzy na zgiętej nodze.
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: epk dnia 05 maja 2022 o 23:42
A jak jest z rozmiarowka u nich? Normalnie mam 39 w oficerkach jeździeckich ale lubię bardzo dopasowane w stopie. Tu też mogę brać 39?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: epk dnia 03 maja 2022 o 11:18
_Karolina_, z miesiąca na miesiąc z jednym workiem paszy zapasu jakby się dostawa przesunęła. Czasem nas dwa jak mi dostawca mówi, że mogą być przejściowe problemy z pasza, której używam.
Pensjonaty we Wrocławiu
autor: epk dnia 30 kwietnia 2022 o 21:18
zaz12, a Pegaz w Chwałowicach widziałaś?
Pensjonaty we Wrocławiu
autor: epk dnia 29 kwietnia 2022 o 13:25
zaz12, a pytałaś u źródła? Nie wydaje mi się, żeby wolny wybieg kosztował 1700zł
strzemiona
autor: epk dnia 29 kwietnia 2022 o 12:32
Acavallo Arena są takie średnie, ani ciężkie ani lekkie. Ale wiszą dość stabilnie (często lonżuję konia w siodle to widzę, że się bardzo nie majtają). Silki to faktycznie ultra lekkie były. Do nich to nie było co porównywać.
strzemiona
autor: epk dnia 28 kwietnia 2022 o 23:20
xxagaxx, a bardzo ci przeszkadza ta waga? Ja np. uwielbiam ciężkie strzemiona bo one w razie wypadnięcia nie tańczą przy koniu tylko stabilnie wiszą i się nie majtają.
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: epk dnia 28 kwietnia 2022 o 16:46
KaNie, miałam właśnie pisać o Bemerze - spytałabym jakiegoś fizjo, który używa czy nie ma przeciwskazań bo Bemer potrafi zadziałać super.
Z supli to to co mi poradził kiedyś vet, bo ma sprawdzone to AUDEVARD Ekyflex Tendon
żel, żele, podkładka, podkładki, futerko pod siodło
autor: epk dnia 27 kwietnia 2022 o 20:53
flygirl, ja mam taki grubszy żel acavallo - ma chyba 16mm, czarny. Jest mega fajny. Sprzedaję go tylko dlatego, że ja co bym nie robiła to wracam potulnie do mattesa bo w dłuższym okresie wychodzi mi najfajniej na wszystkich dotychczasowych koniach. Jeśli byś chciała spróbować to mogę ci posłać na próbę, bo nie używam.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: epk dnia 26 kwietnia 2022 o 12:45
keirashara, też miałam jak miałam siatki bo nie raz to ja wieszałam. Ale serio co innego moje czy twoje podejście a co innego stajennego, szczególnie jak ma ich do powieszenia 15 😉. Są stajnie, w których za takie wieszanie siatki po prostu dopłacasz. I z tego się trzeba cieszyć, że choć za dopłatą jest taka możliwość.

To takie "jak się chce to się może" to jest w wielu przypadkach takie podejście z wyższością "ja poświęcam dużo więcej dla mojego konia ble ble ble". Uwielbiam to...
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: epk dnia 26 kwietnia 2022 o 10:51
Ja jak nie muszę to z siatek nie korzystam - ale głównie dlatego, że u jednego z moich koni był wieczny problem z potylicą jak dostawał siano w siatkach. I nie były wcale super wysoko bo nóg w nie nie ładował więc było bezpiecznie. Po prostu te ruchy boczne, które konie wykonują przy wyciąganiu siana z siatki niestety nie robiły mu dobrze. Stąd wiem, że siatki takie super nie są i jeśli nie muszę to nie stosuję. Natomiast teraz możliwe, że będę siatkę musiała mieć. I też mam rozkminę. Bo nie jestem codziennie w stajni a trudno obarczać znajomych, żeby siatki robili. I nie wszędzie obsługa chce te ciężkie siatki wieszać (tak, tak to też potrafi być problemem). Są stajnie, które siatki preferują (ze względu na oszczędność siana) i takie, które ledwo pozwalają na to, żebyś ty szykowała bo tracą iluzoryczną kontrolę nad ilością wydawanego siana).
PSY
autor: epk dnia 25 kwietnia 2022 o 19:42
madmaddie, doprowadził do tego, że oblaliśmy nasz pierwszy egzamin ratowniczy.
Nie odszedł ode mnie podczas pierwszej części egzaminu. Pies, który od 3 lat tupie wszystkimi 4 łapami w blokach startowych jak czeka na puszczenie na sektor a wysłany odpala rakietę w tyłku i kołuje dookoła mnie w odległości 100-200m nie dał się wysłać nawet na 30m. Pozorant na sektorze leżał tak, że musiałabym go móc wysłać na jakieś 60-70 metrów z wiatrem, żeby wpadł w stożek i zawrócił do niego. Niestety postanowił mnie nie opuszczać i trenować chodzenie przy nodze. Akurat w tej części egzaminu mogę się poruszać tylko po ścieżce 50x5m i nie wolno wejść mi w sektory - stąd nie mogłam mu pomóc ruchem swoim (czasem to odpala psy, że przewodnik idzie). Nie dało rady go wysłać. Udało mi się ze 3 razy na jakieś 20m ale to było grubo za mało.

Wszyscy mówią - stres - ale ja jeszcze nigdy na żadnym egzaminie nie byłam tak wyluzowana. I to serio, serio - mi kasuje mózg zazwyczaj i mam problemy z wykonywaniem poleceń komisji a tu serio na luzaku byłam, na spokojnie aż sama byłam z siebie dumna bo stwierdziłam, że psa nie wkurwię. Odpięłam, rzuciłam hasło do szukania i zaliczyłam największego mindfucka w swoim życiu.
Druga opcja, to to, że on chyba był w szoku, że kazali mu na pustyni szukać. Jednak te sektory zawsze są w lesie. A tu amerykanie las wycięli, został ugór taki nierówny + korzenie drzew. I podejrzewam, że on zgłupiał co on ma tam robić
Albo obie opcje na raz. Może ja z tym swoim wyluzowaniem przesadziłam i pies się zszokował 🤣🤣🤣. No to ja też się zszokowałam, spodziewałam się staranowania pozoranta czy użycia pazurów na nim i akurat jakbym na tym oblała to bym uznała, że ok, było takie zagrożenie. Ale nie kurde odmowy pracy!!!!

W każdym razie mamy ciche dni. We wrześniu powtórka - jak się nie uda to idzie na kabanosy.

No dobra, ładny jest, matka właśnie wygrała klasę weteranów w Paryżu - wystawię na OLX, niech tam stracę...
PSY
autor: epk dnia 25 kwietnia 2022 o 17:26
madmaddie, ostatnio gadałam z koleżanką co ma dwa maliniaki. Sukę i psa. I generalnie to co napisałaś to jakbyś napisała o jej psach - suka się właśnie tak zachowuje, nie potrzebuje do tego być BOS-em 🤣. Pies działa dla zadowolenia swojej pańci.

Natomiast mój młodszy pies wywinął mi w sobotę taki numer, że mamy teraz ciche dni. I generalnie odechciało mi się czegokolwiek. Przeczekam z tydzień, może mi minie... Jak nie to będzie na sprzedaż. Ładny jest, kupiec się znajdzie.
popręg
autor: epk dnia 25 kwietnia 2022 o 10:59
xxagaxx, nie powiem ci jak gumy ale skóra w popręgach Passiera jest top. Mam od ponad roku, używałam tak pół roku bez specjalnego dbania - po wyczyszczeniu jest jak nowy. Żadnych pęknięć - mięciutki i miły dla konia. Wydaje mi się, że będzie mega trwały.
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: epk dnia 22 kwietnia 2022 o 20:10
infantil, a ja kupiłam Endure i było sporo lepiej. Musiałam kupić na szybko bo z dnia na dzień pojawił się wysyp koszmarnych meszek i na placu ja nie wytrzymywałam a co dopiero koń - jak tylko stawał w miejscu to zaczynał się kopać po brzuchu. Brrr.... Od popsikania duużo lepiej. Mam nadzieję, że będzie działał dalej.
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: epk dnia 22 kwietnia 2022 o 08:59
Moon, żebyś wiedziała - serio tak to wygląda. Bomboodporny albo super spokojny to w 99% koń mega do pchania.

Mnie ostatnio rozbawiła jedna rzecz - jakoś w styczniu na początku oglądałam jednego konia. Koń wg sprzedającego dobrze ujeżdżony (skoczek). Pokazali mi go na mocnym wędzidle ale to już pal licho - od pierwszego momentu koń się żyrafił, machał głową itp. Jeździec stwierdził, że nie wie co mu dzisiaj, że on tak nie ma. Stwierdziłam, że pal licho - wsiądę bo dziewczyna jeździła z rękami za plecami i żeby opuścić głowę to ciągnęła za to wędzidło z całej siły ręką do kolana. Stwierdziłam, że kij - dam równo rękę i zobaczymy czy to coś zmieni. Nie zmieniło więc olałam konia i pojechałam do domu wkurwiona jak diabli bo to jednak było 250km w jedną stronę.
Kilka dni temu znajoma mi opowiadała jak już teraz w kwietniu oglądała masakrycznego konia, który zajmował się głównie machaniem głową 🤣. I tak mi się skojarzyło - okazało się, że oglądałyśmy tego samego konia 🤣🤣🤣.
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: epk dnia 21 kwietnia 2022 o 14:18
No tylko to co pisze, 60 to jest zaledwie zadowalająco wg ocen...
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: epk dnia 21 kwietnia 2022 o 13:51
Perlica, ja piszę z punktu widzenia ujeżdżenia (co zaznaczam), ale serio 90% tych koni na czworobokach w konkursach P/N to konie, którym do poprawnej pracy daleko. Często widać, że nie reagują poprawnie na łydkę a elementy robią wyłącznie od wodzy.
Serio dobrze ujeżdżony koń na poziomie N to nie jest wcale oczywista sprawa. Taki koń musi być prowadzony od początku przez dobrego jeźdźca - bo nauka reakcji na pomoce to taka baza, której brak ogromnej większości. A dobrzy jeźdźcy nieczęsto chcą się brać za przeciętne konie.

Przy okazji przypomnę, że średnia ocen 60-65% na czworobokach - a taka zazwyczaj panuje w klasach P/N regionu to jest większość ocen w arkuszu na poziomie "zadowalająco". Nawet nie "dość dobrze". No więc większość koni w tych klasach jest właśnie na takim "zadowalającym" poziomie. Nie o czymś takim myślałam 😉 - poza poziomem P/N to jeszcze wymieniłam parę innych cech - jezdność, w miarę prawidłową budowę i poprawny ruch.
Starty to dla mnie jest "dodatkowy +" i bardziej chodziło mi o poziom wyszkolenia (żeby można było określić jakoś co koń umie)
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: epk dnia 21 kwietnia 2022 o 13:04
Strzyga, no u nas się przyjęło, że do rekreacji idzie to co nie bardzo da się w sporcie ujechać - odrzuty się jednak nie sprawdzają. Poza tym jest strasznie pejoratywnie nacechowane słowo rekreacja. A tak na serio nawet te zawody kilka razy do roku na poziomie P/N to dokładnie szeroko rozumiana rekreacja. Po prostu amatorskie podejście do jazdy konnej, które zawiera w sobie i szlajanie się po lesie i nic nie robienie przez czas jakiś i zawody od czasu do czasu bez napinki na wynik. A do czegoś takiego potrzebne są dobrze ujeżdżone poprawne fajne konie. Żeby wsiąść i zsiąść z uśmiechem a potem wrócić do tyrki w korpo 😉
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: epk dnia 21 kwietnia 2022 o 12:41
feno, och ja ostatnio zrobiłam sobie prawie 2 godzinny spacer po lesie z koniem w ręku i byłam uchachana jak dziecko. Serio chyba wiek już ten, że priorytety mi się zmieniły i luzu mi w tym wszystkim potrzeba.
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: epk dnia 21 kwietnia 2022 o 12:23
W mojej opinii na rynku jest straszny brak koni dla amatorów. Takich, że sobie taki człowiek co siedzi 8 godzin w korpo przyjedzie wieczorem i z uśmiechem na twarzy wsiądzie i pojeździ a jak mu się zachce jechać na zawody 2 razy w roku to też pojedzie. A jak mu się nie chce to będzie miesiąc do lasu jeździł.
Raz, że nie ma dużo dobrze zrobionych koni. Jest straszny rozstrzał konie trupy a potem fury sportowe.
Ja patrzę ze strony ujeżdżenia ale sportowa fura ujeżdżeniowa nie nadaje się dla amatora - i już pal licho głowę (niektóre linie są serio gorące) ale przede wszystkim konie z bardzo obszernym, elastycznym ruchem nie nadają się pod amatorów bo do ujechania tego trzeba mieć po prostu umiejętności. Dla amatorów są potrzebne poprawnie zbudowane, średniej wielkości konie o poprawnym (a nie wybitnym) ruchu. Ze stabilną głową, jezdne, lekkie ale nie mocno reaktywne. Takie, na które wsiądziesz bez problemu nawet jak postoi tydzień tylko na padoku. Takich koni jest mega mało. Jeśli jeszcze dojdziemy do tego, że ten koń ma być dobrze zrobiony to robi się ultra mało, bez względu na to, jaką kasą dysponujemy.
wrzody żołądka
autor: epk dnia 15 kwietnia 2022 o 17:23
flygirl, moim zdaniem już bardziej pusty żołądek koń będzie miał po jeździe niż rano. Generalnie jeśli mamy stały dostęp do siana to i przed pierwszym posiłkiem będziemy mieli siano w żołądku.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: epk dnia 30 marca 2022 o 11:08
anetakajper, ale to właśnie przez takie podejście polskiego rynku ludzie boją się koni z wadami zdrowotnymi. Bo jak przyjdzie sytuacja, że trzeba sprzedać to będzie problem. Inna sytuacja jest z końmi, które chodzą wysoko i mają wyniki. Ale najgorzej jest w przypadku koni rekreacyjnych (przy czym ja za rekreację uważam uj. do N/C klasy) - bo od tych koni, szczególnie dość młodych ludzie oczekują czystego TUV. Więc w PL, dopóki to się nie zmieni każdy będzie tak patrzył - nie tylko pod swoim kątem ale pod kątem ewentualnej sprzedaży - bo nigdy nie wiesz co się wydarzy i co trzeba będzie zrobić.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: epk dnia 30 marca 2022 o 10:19
Ogłoszeniodawca chyba jest u nas na forum bo został usunięty film z ogłoszenia 😉
Ja ostatnio trochę pojeździłam i dla pocieszenia napiszę, że tu przynajmniej widać od razu na zdjęciu jak koń wygląda a dopóki był filmik to widać było także jak chodzi.
Masakrą ogłoszeń jest to, że zazwyczaj jak pojedziesz to się okazuje, że albo zdjęcia zostały tak zrobione, żeby wszystko ładnie ukryć albo są po prostu sprzed roku jak koń wyglądał dobrze. Filmiki też często z czasów prehistorycznych. A już szczytem jest, jak filmy / zdjęcia są z fajnej stajni (plac, hala) a przyjeżdżasz i okazuje się, że stajnia ta sama, tylko hali już nie ma, jest styczeń i plac jest zamarznięty na beton i konia można wypróbować "w terenie". Do tego nie ma ani pół miejsca, żeby zrobić badania TUV a sprzedający nie chce konia zawieźć do kliniki.

Jedyny koń, który faktycznie wyglądał jak na zdjęciach i chodził na poziomie deklarowanym przez sprzedającego to był koń naszej forumowej anetakajper, . Resztę należy pominąć milczeniem - widziałam około 10 innych 😉
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: epk dnia 23 marca 2022 o 11:56
donkeyboy, nie da się porównać sędziowania jednych zawodów z drugimi. Nawet przy tych samych sędziach.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: epk dnia 23 marca 2022 o 10:42
ach pisałam i mi wcieło

Perlica, - tak, napisałam, potem doprecyzowałam o co mi chodziło przepraszając za niefortunne określenie na co zaczęłaś mi tłumaczyć, że takie działanie jest czasem potrzebne. Ja nie dyskutuję czy jest tylko, że jest to też działanie przez dyskomfort tyle, że większość laików tego nie zobaczy, bo nie ma pojęcia - a działanie niefajne w piaffie na czwoboroku serio łatwo wychwycić większości osób. Generalnie łatwiej wyłapywać niefajne działania w mało dynamicznym przejeździe na czworoboku niż w szybkim przejeździe na parkurze a i tu i tu jeźdźcy poziomu CC/CS świetnie wiedzą co robią i po co.

I dokładnie - my amatorzy robimy zdecydowanie większe kuku koniom niż to podbijanie munsztuka czy karniaczki. Mnie tylko irytuje to ciągłe "dlatego nie idę w ujeżdżenie", które od 2 dni słyszę. Serio dostałam już chyba z 20 razy filmiki z HMP z informacja "tak właśnie wygląda twoje uj."

A co do poziomu ujeżdżenia w PL i oceny go przez pryzmat HMP - chciałam tylko zauważyć, że na HMP nie wystartowała ani p. Mierzwińska, ani p. Milczarek ani p. Jura. I jak ktoś się już tak całkiem załamuje poziomem naszego uj. to zapraszam do sprawdzenia wyników tych wspomnianych przeze mnie i próba prorokowania jak wyglądałoby pudło, gdyby te zawodniczki przyjechały 😉. Nie rozumiem jak można wysuwać tezy o jakości naszego uj. po wyniku średnio obsadzonych zawodów.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: epk dnia 23 marca 2022 o 10:26
Perlica, acha, czyli celowa zrzutka to nie jest walnięcie drągiem po nogach? To nie boli?
Bez względu na to czy uważam, że to potrzebne czy nie - jest co celowe sprawienie koniowi bólu, żeby podnosił nogi. Nie uważasz, że to lekka hipokryzja - munsztukiem podbicie skandal a drągiem w nogi - ok? Nie ma znaczenia czy to mistrz robi czy nie - robi to w konkretnym celu i jest to osiągane dyskomfortem konia (eufemistycznie pisząc).

No od 2 dni od sporej ilości skoczków (nieważny poziom, ważny wybór uprawianej dyscypliny) słyszę jakie to ujeżdżenie obrzydliwe i przemocowe.

Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: epk dnia 23 marca 2022 o 09:44
xxagaxx, no o to mi chodziło - o celową zrzutkę, dla mnie to pakowanie w przeszkodę. Choć faktycznie pakowanie w przeszkodę dla skoczka to wsadzenie konia w środek - sorry zatem za nieprecyzyjne określenie. Ale celowa zrzutka a więc celowe uderzenie nogami to przecież jest uderzenie w przeszkodę.
Tak, żaden sport nie jest cudowny - wręcz jest często trudny dla koni. A rekra jest jeszcze cięższa. Natomiast już mnie do szału doprowadza ten pojazd po zawodnikach ujeżdżeniowych - wszyscy źli, konie nieprzygotowane, w ogóle wszyscy mają wrócić do P klasy i nie dręczyć koni, munsztuki wyrzucić i ostrogi też a jak koniowi się nie chce na czworoboku to poklepać i iść do stajni. No generalnie faktycznie łatwiej zobaczyć syfy w piaffie na czworoboku niż w pełnym galopie w parkurze, tylko to nie znaczy że ich nie ma. Krytyka krytyką ale pojazd jaki uskuteczniają insta-laski jest po prostu skandaliczny. Generalnie istnieje jakieś przyzwolenie na to, że w necie to można wszystko. Ciekawe czy by tak to samo powiedziały stojąc twarz w twarz z p. Olą.

Perlica, nie nie odleciałam - choć może nie do końca dobrze się wyraziłam. Karniaczki stosowane są i dla mnie jest to mega chamskie - a jakoś skoczkowie dostrzegą jako złe podbijanie munsztukiem a nie uważają za złe takiego działania.

ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: epk dnia 23 marca 2022 o 09:23
blucha, gratki!
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: epk dnia 23 marca 2022 o 09:20
Bombal, no ja cię przepraszam, serio. Tak ujeżdżenie takie straszne bo podbiła konia munsztukiem tudzież mocno i widocznie działała ostrogą - za to karne wrzucanie konia w przeszkodę to faktycznie takie kompletnie nieszkodliwe... Tyle tylko, że to pierwsze większość zauważy a to drugie tylko ci co znają zawodnika i metody 😉. W przypadku niektórych zawodników jak znasz i oglądasz przejazd to nawet wiesz, w którą ten koń się "przypadkowo" przeszkodę właduje. Eh...
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: epk dnia 22 marca 2022 o 20:47
Perlica, pożycz sobie od kogoś w stajni zwykłego sprengera KK, 2 razy albo raz łamanego. Sprawdź - ale to serio może być ok dla młodego konia. To są dla mnie najlepsze wędzidła - ciężkie, stabilne. Używane da się kupić w cenie ok. 300zł (zależy od rozmiaru) - a one są niezniszczalne. Sama mam takiego 13cm, jeszcze po Rudym i zła jestem, że jest przymałe na obecnego bo by było dla mnie podstawą.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: epk dnia 22 marca 2022 o 12:08
_Gaga, ale Aleksandra Szulc jechała CS i tam są piaffy i pasaże plus jedna ocena za wiazd na początek i koniec.
https://pzj.pl/wp-content/uploads/2022/02/CS8_CS5_2022.pdf
PSY
autor: epk dnia 22 marca 2022 o 12:01
falletta, ja ci powiem tak - u nas w domu jakiekolwiek rozmowy o aucie zaczyna się od "czy dwa psy w klatkach się tam zmieszczą". I to zarówno do auta mojego jak i męża. No kuku na muniu.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: epk dnia 22 marca 2022 o 11:24
kokosnuss, serio widziałaś dekadę temu pracę Huberta Jankowskiego z końmi? Bo w tamtym czasie to on ledwo młodym jeźdźcem zaczął być...
PSY
autor: epk dnia 22 marca 2022 o 10:09
falletta, mi tak jak pisałam klatka potrzebna w innym celu. Jeśli dostanę z tyłu w bagażnik tak, że moja klatka się pognie to niestety przy dwóch psach luzem raczej one też oberwą. Co więcej, przy psie luzem przy takim zderzeniu to może być i tak, że on wyleci przez przednią szybę. Zdaję sobie sprawę z niedoskonałości tego rozwiązania ale nigdy nie zakładałam, że klatki w aucie mają wpłynąć na bezpieczeństwo moich psów. W sensie nie taki jest cel.
W przypadku zakupu nowego auta całkiem możliwe że klatki będą inaczej umiejscowione i w bagażniku zostanie dość spory bufor na takie sytuacje.
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: epk dnia 22 marca 2022 o 09:13
Ja mam dwa - pełne, zwykłe i tzw D. I o ile to zwykłe pełne jest super to to D mi się nie podoba w łączeniach - używałam dawno na rudym koniu i było to jedyne wędzidło w życiu, które podrażniło mu kąciki.
PSY
autor: epk dnia 21 marca 2022 o 19:24
madmaddie, owszem u mojej znajomej też skrzypi, dostałabym szału. Moja czasem stuknie (zamki stukają na nierównościach) ale tak jest cicha.
PSY
autor: epk dnia 21 marca 2022 o 12:53
falletta, najtańsze chyba kojce.info.
Ja robiłam w metbox - faktycznie coś w granicach 2500 (dzielona na dwa psy, na wymiar bagażnika w cifku) i nie żałuję ani jednej złotówki. Jak widzę jak w porównaniu z innymi klatkami ta klatka mi się trzyma, jak działają zamki itp - nie żałuję ani jednej złotówki.
PSY
autor: epk dnia 19 marca 2022 o 21:07
Perlica, myślę o tym co ty, bo sporo osób takimi jeździ - ale mi się źle jeździ - one mimo wszystko mają fotele takie jak w wersjach dostawczych. Chyba Ford tylko ma różne w najbardziej topowej wersji. Mi się tym średnio wygodnie jeździ - szczególnie jak myślę o długich podróżach.

Pamiętaj, że mam tylko jedno auto i szczerze chcę mieć w nim wypas - bez względu na to czy jadę nim na trening czy na wakacje. Dlatego bardziej patrzę na osobówki. Na razie wygrywa volvo V70 i Alhambra - Alhambra głównie przez odsuwane drzwi a oba przez ogólny wypas i mocne silniki.

Pati2012, ja muszę mieć psy w klatkach - nie ma opcji, żeby mi psy bez klatek siedziały na treningu w otwartym aucie - trening czasem trwa w lecie 6-7 godzin - muszą być bezpieczne i bez możliwości wypryśnięcia z auta i odseparowane od psów, które mogą podlecieć do nich także. Do tego jeden pies ma zwyrodnienia kręgosłupa i klatka dla niego musi być ogromna. Do tej pory problemu nie było - mam wpasowaną klatkę w bagażnik, ale jeden pies musiał z niej zrobić wypad bo się nie daje rady okręcać.
PSY
autor: epk dnia 18 marca 2022 o 14:10
Perlica, nie chcę nic typu caddy, cangoo berlingo itp. Chcę normalną osobówkę tylko z pakownym faktycznie bagażnikiem (brak ściętej linii tylnej) i podłogą rozkładaną na płasko.
Ford Galaxy jest mega ok, tylko te młodsze roczniki to silniki, których już nie chcę.

Generalnie jak zaczęłam szukać to tak, żeby mieściła się klatka + kontener + bagaże - to jest słabo. Główny problem to wystające w bagażniku nadkola, które z ogromnego czasem bagażnika robią mało funkcjonalną przestrzeń. Drugi problem to otwór załadunkowy mniejszy niż szerokość bagażnika - często weszłaby klatka do bagażnika ale się nie mieści przez otwór. Jak się ma dwa psy duże i chce się normalne osobowe auto to jest problem. Nie na darmo większość psiarzy, którzy mają więcej psów i to dużych - jeździ właśnie bardziej dostawczymi autami.
PSY
autor: epk dnia 18 marca 2022 o 13:17
Żadnych doge, cryslerów itp. 😉
PSY
autor: epk dnia 18 marca 2022 o 10:33
madmaddie, ja jestem teraz przed wyborem auta. Niestety jeden z moich psów ze względu na spondylozę zaczął wymagać dużej klatki w aucie - takiej, w której żeby się obrócić to nie bedzie za bardzo musiał zginać ciała. W efekcie w kombiaku poza klatką na wymiar doszedł kontener gulliwer w rozmiarze 8. W efekcie, jeśli do auta wsiada mój mąż nie ma już gdzie trzymać nawet torebki. A auto jest dość pojemne bo to civic w kombi i do tej pory jeździły w nim wygodnie 2 osoby, 2 duże psy (33kg) i pół domu...

W chwili obecnej wychodzi mi, że akceptowalne jest volvo V70, grand scenic (tylko 7 osobowy bo ma inną konstrukcję podłogi w bagażniku), Sharan/Alhambra. Oczywiście jeśli chcę mieć auto typowo osobowe i wygodne i dobrze wyposażone. Także generalnie mam załamkę.
Derki
autor: epk dnia 28 lutego 2022 o 14:56
Perlica, pierwsze derki PE też nie miały, tylko miejsce do zapięcia, pamiętam bo na szybko kombinowałam, potem już dokładali.
Derki
autor: epk dnia 28 lutego 2022 o 12:39
Perlica, ja mam taką derkę z kavalkade. I jestem zszokowana bo serio derka cały czas na swoim miejscu a w niej łazi całą dobę. I śpi na bank też i się tarza. Jeszcze ani razu (3 tygodnie) nie zastałam jej przekręconej.