donkeyboy

dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud

Konto zarejstrowane: 28 czerwca 2019
Ostatnio online: 27 czerwca 2022 o 10:55

Najnowsze posty użytkownika:

Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 25 czerwca 2022 o 13:24
kare_szczescie, ale czego się spodziewać innego. Od samego początku, nawet tutaj, forumowicze mówili że ten list w pierwotnej postaci był tak jakby napisany eee po szurowskiemu. Totalny odlot. I malutkie odniesienie do genezy problemu - skoro takie ujeżdżenie zalicza 70+ wynik to coś jest nie tak. Jeśli nie propagujemy poprawnej jazdy, dobrostanu konia (tak jak sama odpisujesz), a także sędziowie nie idą z tym w parze sędziując i jednocześnie przyklaskujac średnim przejazdom to dalej będziemy ujezdzeniowym krajem trzeciego świata. Wzięły te instagramerki ten przejazd i w ogóle ugryzly go z dupy strony za przeproszeniem, gadając że zawodniczka maltretuje tego konia i w ogóle zaraz dzwońmy na policję za znęcanie się za zwierzetami... Zamiast skupić się na mechanizmach i systemie jak i dlaczego taki przejazd powinien być tak a nie inaczej oceniony. Mnie nie przeszkadza czy HMP wygrała A czy B, mnie przeszkadza wynik totalnie nie reflektujacy przejazdu. I to mnie wkurza. Idę kuźwa na mistrzostwa tutaj u siebie oglądać i oczywiście będą wyniki w takich widełkach ale to są totalnie inne przejazdy do oglądania. Fakt, oczywiście tutaj żeby się wepchać do klasy GP gold na mistrzostwa trzeba się napracować i konkurencji jest sporo ale to nie oznacza że jak mamy trzech chętnych bez kwalifikacji zapisujących się na zawody to musimy dodać im parę procent. Niby dlaczego, za co? Plusik za chęci? I to ma efekt domina bo skoro sędziowie mówią że taki przejazd spoko to inni podpatrują. I tak się kręci.

Można było wykorzystać szum i zrobić coś w tym kierunku ale jak przeczytałam ten list otwarty to smiechlam i wróciłam do porządku dziennego. Jedyny plus jest taki że teraz wszyscy wiemy że można wpaść do PZJ na konfe i sugerować zmiany bo ja nie wiedziałam w ogóle że takie coś jest. A i dla mnie te osoby to nie są żadne autorytety. Odnoszę wrażenie że nikt konkretny ich nie poparł aczkolwiek ja nie znam aż tak polskiej sceny jeździeckiej. I w sumie po zachowaniu autorytetów to już sama nie wiem czy jakieś są xD

Iskra obrzydliwe, szkoda że koń nie może mu oddać sprzączką w ryja.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: donkeyboy dnia 24 czerwca 2022 o 13:54
zembria, szczerze? Nie znam tego konia ani właścicieli więc nie wiem w tym konkretnym przypadku. Ale powodów może być wiele. Może ten koń dostaje rakiety w dupie i na kontakcie jest silny. Może się szarpie. Może. Może to odstraszyć amatora jeśli jest grupa docelowa żeby tego konia sprzedać. Sama jeszcze na rudej folblutce która wrzuca ekstra bieg jak coś tam skaczemy i pcha się na przeszkodę. Coś a la przeciwieństwo stopera - jest przeszkoda jest zabawa, łeb w górę i jazda z ... 😀 I teraz tak, jak ktoś na to popatrzy z boku, i ja powiem tej osobie że to złoty koń i babcie mogłabym na niej posadzić to raczej średnio w to uwierzy patrząc na to.

Druga sprawa to a co jeśli to koń nastolatki a ogłoszenie pisał np. totalnie niekoński rodzic, wrzucił wideo bo no skacze ładnie? Też tak może być.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: donkeyboy dnia 24 czerwca 2022 o 12:47
A moim zdaniem koń może i wypada źle ale siedzi na nim dziecko (?) i może nie jest w stanie tego konia wziąć na kontakt. Ogloszenie mówi wyraźnie że koń jest silny. Jeździli (jak widać po zawodach) na nim faceci. No kurde. Może i ten koń chodzi ładniej ale trzeba mieć trochę krzepy i pewności siebie żeby go wtedy opanować.

Może film nie jest zachęcający dla was, ja tam widzę konia który może pięknie nie idzie ale też jeździec o to nie prosi więc czemu to ma być konia wina. Ba, i to idzie bez chamstwa, bez stopowania, bez omijania przeszkód - inny koń być by pokazał faka i tyle by sobie ta juniorka pojezdzila na rowerze a nie na koniu.

Poza tym za konia profesora w dzisiejszych czasach się płaci słono, a już nie wspomnę jak profesor nie ma 15 lat i wyżej niż metra nie będzie skakał bo nogi do remontu.

A co do tematu co chciałoby się w takim ogłoszeniu obejrzeć to obok takiego filmiku powinien być filmik prawilnie pokazujący maks i potencjał konia jeśli ktoś sobie wola 60 kafli, ot przynajmniej jakiś skrót filmików z zawodów czy choćby zdjęcia. Kogo obchodzą foty z wyścigów X lat temu.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 23 czerwca 2022 o 21:20
zembria 😍😍😍😍😍 ale super! Chyba dodam do listy czapraków do polowania 😅 nie sądziłam że kasztany tak fajnie wyglądają w pomarańczy, jestem przekonwertowana

Będę teraz patrzeć i zazdrościć, ja sobie z przymierzaniem muszę poczekać do sierpnia żeby ze sobą w walizce przemycić 😒 ale ja z tych co fotoszopuja czaprak na konia żeby "przymierzyć" kolor więc wiem że będzie cacy 🤣
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 22 czerwca 2022 o 10:23
Iskra de Baleron, ja też team butelkowa zieleń. Mam na rudej większość rzeczy w granacie (ja sama jestem fanatyczka granatów i wszelkich niebieskich) i gdyby nie brązowy sprzęt to trochę to ginie imho, zwłaszcza jeśli ciemniejszy kasztan. Na zieleni jakoś lepiej się czarny sprzęt prezentuje niż brązowy ale tak jak mówię to tylko moja opinia 😉
Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: donkeyboy dnia 22 czerwca 2022 o 10:01
MATRIX69, w sumie sama trochę odpowiedziałaś sobie na pytanie bo ja od siebie dodam gdyby mieć konia od strony pobocza to eee jakby to wytłumaczyć... środek ciężkości na zakrętach/rondach będzie niekorzystny, przyczepa będzie niezbalansowana i łatwiej jest takową wywrócić. Dajmy na to jedziesz szybko po rondzie z koniem od wewnatrz to oba koła są dociążone jako tako i środek ciężkości będzie bliżej środka, natomiast gdy masz konia od strony pobocza to wewnętrzne koło jest odciążone i środek ciężkości przesuwa się na zewnątrz. No i oddziaływuje tutaj oczywiście jeszcze siła odśrodkowa.

Łatwo to sobie wyobrazić jakbyś wrzuciła nie wiem, jakies piłki do przyczepy i zasuwała w kółko - one się będą przesuwać w stronę zewnętrznej ściany. Stawiając konia od środka neutralizuje się trochę ten efekt.

Nie wiem czy to dobrze wytłumaczyłam 😅 ale w każdym razie jest to minimalny efekt, aczkolwiek słyszałam że ktoś zdołał tak przyczepę wykopercić (kto wie czy tylko dlatego) więc cóż, przezorny zawsze ubezpieczony.
PSY
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 23:52
elle, nie chodziło mi o blue smoke u buldożków tylko ogółem niebieskie buldożki. Pic o którym wspomniałam jest taki że jest moda na nie a kolor ten nie jest częścią wzorca FCI jeśli dobrze pamiętam. Podobnie jest z buldożkami merle. Po prostu super się sprzedają (jak i te maltipoo itd.) i chyba dlatego ludzie kultywują ich hodowlę - przynajmniej takie jest moje zdanie na ten temat.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 22:56
PS Blue Allure - serio już miałam kupować u siebie na promce, czailam się na ten konkretny kolor jak policjant z suszarą w krzakach od dłuższego czasu 🤣 na rudej będzie wyglądać pięknie a młoda musi jeszcze urosnąć żeby cokolwiek na nią zakładać, ale też byłoby jej do twarzy 😅 także jeden kolor odhaczony z listy życzeń, czas polować na następne 🤠
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 20:57
Dzięki budyń czyli jump się nadaje do tego do czego jest zrobiony 😀 Wprawdzie machnęłam się na DR w międzyczasie (zew promocji mnie wezwał xD) ale dobrze wiedzieć że jump tylko tragicznie by wyglądał z dużą ujezdzeniowka, i to w sumie patrzac na Doge to moja ma bardziej kompaktowe tybinki (a może mam tylko takie wrażenie), więc może akurat byłoby na styk 😁
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 15:23
Aleks, koniecznie, albo jakieś darmowe szmatki przynajmniej, w końcu zrobiłaś to co robią influenserki 😜
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 15:14
Aleks dzięki za podpowiedź o promocji, zgodnie z memem poniżej wręcz musiałam skorzystać, pomimo że na czaprak poczekać muszę aż będę w Polsce 😒😂

PSY
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 10:46
Perlica, mnie tam to dziwi bo w tej samej cenie (a może nawet i mniej) kupisz pudla toy lub innego kudłato-puchatego rasowego który wyglądem daleko nie odstaje i nie jest że związku burka i kocurka. Ale fakt, jest moda.

Ja zastanawiam się też czy ten jakiś gen blue smoke z ogłoszenia to nie taki sam pic jak kolory niebieskie u buldożków - stąd taka wywindowana cena może?
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 09:25
wanted, lemieux ma. Wiem że z ich produktami ciężko w Polsce ale są sklepy które mają ich produkty może mogą ci sprowadzić...

Używałam w pracy na kopytach pewnego mastodonta i bardzo dobrze się sprawowały. O takie - https://www.lemieuxproducts.com/horsewear/boots-bandages/overreach-boots/wrapround-lambswool-over-reach-boots-black-black#selection.color=6636

W porównaniu do eskadronowych (których wtedy namiętnie używaliśmy) dużo lepiej się trzymały i ogółem bardziej trwałe były imho ale to moje personalne odczucia. Eskadrony często nam się rozlatywaly główne na rzepie a te mają rzep ukryty pod tą pseudo skórą
PSY
autor: donkeyboy dnia 21 czerwca 2022 o 08:33
Perlica, popatrz sobie na olx ile mogą kosztować te mieszanki typu cockapoo czy maltipoo... Czasem nawet 2x tyle 🤐
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: donkeyboy dnia 20 czerwca 2022 o 10:54
Tak, na ich oficjalnej stronie. Jest baner na głównej stronie żeby przejść do wyprzedaży. Produkty są od razu przecenione, nie trzeba żadnych kodów

Tylko nie wiem czy to w każdym kraju bo jak mi locale raz zmieniło na USA to nie było tej opcji. Ale na Europę jest na pewno.
Promocje i wyprzedaże - centrum informacji
autor: donkeyboy dnia 20 czerwca 2022 o 09:29
Do -40% w PS of Sweden 🙂
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 18 czerwca 2022 o 20:21
zembria, dzięki za zdjęcia! Hmmmm nie no masz rację ciężko tak bez przymiarki 😅

Co mnie właśnie martwi teraz to to o czym mówiła keirashara w sensie że czapraka nie starczy. Położyłam jeden na drugim te co mam, i ten "skokowy" który mam on jest na styk przy szlufkach do zapięcia popręgu (jak zrobię "dzióbek). I teraz patrzę tak na twoje foto i biorąc pod uwagę że to jest mniejsze siodło to mam obawy że będzie właśnie tam przy krótkie ... Już chyba z dwojga złego lepszy namiot 🤣
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 18 czerwca 2022 o 19:50
Aleks, nie jest źle aczkolwiek powiem szczerze że jest ...na styk i jeśli ES/PSoS jest większy niż to, to myślę że nie ma tragedii. Dodam też że ten czaprak na zdj jest taki cienkawy, trochę jak cottonowe eskadrony i tak jak mówisz nie jest taki gruby. Miałam kiedyś, kiedyś dawno w łapach pierwsze ESy i te same lemieuxy i lemieuxy są moim zdaniem bardziej kwadratowe tak jakby ... A może takie miałam wrażenie.

budyń, ooooo byłabym bardzo wdzięczna! Nie spieszy mi się w ogóle, czaje się na te czapraki jak policjant z suszarką w krzakach więc czas nie gra roli 😀

Pati 2012 no nie jest idealnie niestety ale tak jak już wspominałam powyżej wydaje mi się że Easy i PSoSy są dłuższe troszkę i ogólnie większe niż te lemieuxy. Więc może nie byłoby aż tak tragicznie. No i koniec końców jak nie pasuje na GP to będzie pasować pod DR przynajmniej

keirashara ooooooo super dzięki za foty! Właśnie położyłam czaprak DR powyżej na ten co używam do siodła GP i mam podobne przemyślenia... Poza tym też nie jestem skoczkiem, wiem że DR znajdzie zastosowanie (nawet jeśli nie z tym siodłem) prędzej czy później bo jakiekolwiek skoki dla mnie to od wielkiego dzwonu
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 18 czerwca 2022 o 16:39
Aleks, aaaa rozumiem. A to był rozmiar największy?

Ja wlasnie założyłam DR lemieuxa w rozmiarze L i tak to wygląda z tym siodłem... 🙃

Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 18 czerwca 2022 o 15:44
Aleks, hmmmm my jesteśmy z tych większych chyba, siodła są 17,5", zarówno ja i koń 170cm+ ...

A spróbuję dzisiaj włożyć na próbę któryś czaprak ujezdzeniowy pod to GP i zobaczę jak to wygląda, wprawdzie nie będzie to PSoS ani ES ale może da to jakiś obrazek poglądowy.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 18 czerwca 2022 o 15:07
Sasini, skokowym. Przynajmniej tak mi się wydaje
To jest chyba Albion K2 ale ręki sobie uciąć nie dam

Aleks no właśnie zależy na jakie zdjęcie spojrzę - jak patrzę na foty w sklepie to wcale nie ale na zdjęciach "z reala" wyglądają trochę inaczej niż myślałam.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 18 czerwca 2022 o 14:47
Aleks, no właśnie dylemat jest taki że nie wiem jak bardzo ten łuk z przodu jest "do przodu" bo wtedy to będzie wyglądać idiotycznie na wszechstronnym też, a na ujezdzeniowym to już w ogóle iks de 🤣🤣 stąd myśli że może ujezdzeniowka bezpieczniejsza opcja, to chociaż na to drugie będzie pasować.
Końska Rewia Mody XVI (2022)
autor: donkeyboy dnia 18 czerwca 2022 o 14:20
Dość trywialne pytanie do posiadaczy czapraków PS of Sweden/ES - jak myślicie na siodło wszechstronne wziąć lepiej wersję jump czy dressage jednak? Czytam na różnych forach i już sama zgłupiałam, jedni weź skokowa bo jest lekko bardziej wycięte w przodzie, inni że ujezdzeniowka jest spora i też pasuje... 🙃

Powiem wprost - mam siodło GP i ujezdzeniowe w idealnym świecie chciałabym móc używać pod jednym i drugim (i czytam że ludzie tak robią), niemniej jednak nie chce - nie wiem - obetrzeć konia ani nie chce żeby wyglądało to debilnie

Pomocy 🤣
Przyczepy do przewozu koni
autor: donkeyboy dnia 17 czerwca 2022 o 20:38
any mogę się mylić ale tu chodzi o wymóg innego hamulca (autonomicznego układu hamulcowego samej przyczepy który reaguje jak hamulce auta), nie wiem czy to wyklucza obecność hamulca najazdowego jako takiego. Wydaje mi się że większe przyczepy typu Space Treka od Equitrek maja niezależne hamulce, ale są to przyczepy trzykonne (konie jadą bokiem). No i jest to yeti w Polsce, nawet jeśli tak jest xD

W sumie ciekawe czy da się domontować coś żeby ten przepis ominąć. W mojej interpretacji ten przepis chroni skuteczność hamowania takiego zestawu po prostu, w bardzo eee szablonowy sposób, więc jakby przyczepa była wyposażona we własny układ dopięty do układu auta to czemu nie, kwestia tylko czy jest legalny sposób żeby takie coś "podpiąć" 😀

Zresztą poczytałam na forach kempingowych i są ploty że będą jakieś zmiany co do tego przepisu.
Przyczepy do przewozu koni
autor: donkeyboy dnia 17 czerwca 2022 o 18:01
W dowodzie to jest wbite po to żeby spełnić pierwszy warunek ciągnięcia jakiejkolwiek przyczepy tj. jak masz 2000kg to jest maks dla tego auta/haka. Tak jakby... Wydolność materiałów.

Schody zaczynają się co się do tego haka zaczepi. To 1,33 to nie chodzi o każdą przyczepę, większość przyczep do osobówek ma hamulec najazdowy i takich się przepis dotyczy. Auto ciągnące przyczepę o X DMC musi mieć DMC większe o 33% od X ze względu na charakterystykę działania tego hamulca. Co może się stać gdyby tego przepisu nie było można sobie wyobrazić.

— Przyczepa powinna być wyposażona w hamulec uruchamiany z miejsca kierowcy, bez użycia rąk, działający na wszystkie koła — mówi Artur Granoszewski, specjalista ds. technicznych z PISKP. — Istnieje jednak wyjątek od tej reguły, który dopuszcza zastosowanie hamulca bezwładnościowego, (czyli nieuruchamianego z miejsca kierowcy), jeżeli jest spełniony warunek, o którym mówi ustęp 7 przepisu (stosunek dmc 1,33 przyp. red) - zaznacza.

Czyli jak macie inny hamulec który uruchamia się z miejsca kierowcy w momencie hamowania to ten przelicznik się was nie dotyczy.
Święta/Boże Narodzenie/Prezenty pod choinkę
autor: donkeyboy dnia 17 czerwca 2022 o 12:46
Pati2012, już ma niestety 😀

Cień na śniegu, ooooo dzięki za skierowanie do tego wątku bo byłam pewna że jest taki ale wyszukiwarka nie pomogła 😅
Święta/Boże Narodzenie/Prezenty pod choinkę
autor: donkeyboy dnia 17 czerwca 2022 o 11:39
Dobra, wiem że nie święta ale to chyba jedyny wątek najbliższy mojemu pytaniu xD

Prezent na dzień ojca dla taty który nigdy nic nie chce to...?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: donkeyboy dnia 15 czerwca 2022 o 16:20
Rudzielc_23, a próbowałaś różnych filtrów? Bo niektóre faktycznie się ścierają (zwłaszcza te ludzkie) a niektóre to są nie do zdarcia. Moja znajoma ma dwa perlino (czyli skóra różowa po całości) plus tinkera z różowym pyskiem - filtabac z aniwell jest nie do zdarcia. Serio nie do zdarcia. Tylko nie wiem czy dostępny w Polsce, niemniej jednak może jakaś inna marka robi coś podobnego? Filtabac jest tylko dla zwierząt (psy, koty, konie). Największy plus (i jednoczenie praktyczny minus dla aplikującego) to to że jest strasznie lepny i wszystko brudzi wręcz, bardzo ciężko go nawet z rąk zmyć skutecznie. Na pysku trzyma się wzorowo a dwa z w/w koni są na pastwisku 24/7.
KOTY
autor: donkeyboy dnia 14 czerwca 2022 o 12:57
keirashara, wiesz może ja jestem na to uczulona bo sama miałam wypadek w terenie przez psa latającego bez kontroli po terenach stajni (lasy i łąki prywatne, oznakowane że są konie i psy tylko na smyczy). Ale to tam ciul w porównaniu do sytuacji gdzie słyszę że piesek wbiegł na pastwisko i kuca ganiał, podgryzał po nogach aż do momentu gdy ten w panice wyłamał ogrodzenie, połamał nogę/nogi czy coś i trzeba było go uśpić (kuca, nie psa, właściciele oczywiście się nie poczuli do winy i chyba tylko skończyło się na apelowanie o pomoc w znalezieniu winnych na Facebooku). I ciągle widzę posty na lokalnych grupach czy grupach "zwierzęcych" o tym jak ludzie nie rozumieją że są nerwowe psy, psy które się uczą chodzić na spacer "między innych" i taki nawet grzeczny Fafik luzem, ale bez nauczonego odwołania może sprowokować nerwowego psa na smyczy i samemu paść ofiarą.

Co do kradzieży to zaczęło to powoli się ogarniać ale podczas pandemii to był taki boom ze masakra. Prawnie takim złodziejom nic nie można zrobić chyba że policja złapie na gorącym uczynku, ogółem szkodliwość czynu jest tak słaba że policja ma to w dupie. A biznes jest lukratywny bo podczas pandemii taki piesek modny to był minimum 2,5-3 tys funtów, koty syberyjskie (takie jak nasze) były po 1,5 minimum. A chętnych też było co nie miara bo żadne hodowlę, nawet i te pseudo nie przewidziały że ludzie się rzuca na pieski i kotki jak ciepłe bułeczki. Pomimo tego że jesteśmy już dwa lata po pandemii to ceny wcale nie spadają bo oczywiście inflacja dogoniła a i sam fakt że skoro ludzie pokazali ze są gotowi zapłacić takie pieniądze to po co mają ceny spadać
KOTY
autor: donkeyboy dnia 14 czerwca 2022 o 09:10
Perlica, niby egoizm fakt 😅 ja koty na uwięzi trzymam dla ich własnego dobra, już poza rzeczami typu samochód i ochrona fauny to jeszcze u nas jest blisko dzika zwierzyna (jastrzebie chyba) i moda na kradzież ładnych zwierząt do tego stopnia że jak masz modnego pieska to warto mieć farbę w spreju na spacerze ze sobą.

No mam nawet gorsze obawy niż to bo często słyszę o różnych przypadkach gdzie pies zaatakował zwierzęta u rolnika. Np. lokalnie jakiś piesek zabrał się za barana i pomimo tego ze pies musiał być mocno zakrwawiony (bo pobojowisko było mocno, sam baran też) to nikt nic nie zareagował co moim zdaniem jest obrzydliwe po prostu. I to nie jest jakoś odosobniony przypadek niestety. Nie ogarniam jako właściciel zwierzęcia się nie zainteresować czemu pies jest utytłany we krwi (a muszę dodać że dzikich/bezdomnych psów bądź psowatych tutaj po prostu nie ma). I to mnie trochę przeraża że może wyszlabym se na spacer a kot może i nawet by wpakował się do plecaka a pies dostałby pier*olca. Więc tylko z tego powodu nie pchalabym się w miejsca popularne na spacery z psami a może nawet w takie miejsca gdzie z psami nie wolno na przykład (np. tak zwane estate czyli przeróżne parki przy dworach/pałacykach etc. tam nawet jeśli pies jest dozwolony to tylko na smyczy bo np. pawie chodzą).

I tak w sumie co mi uzmysłowiłaś to fakt że kot się do widoku psa przyzwyczai - w końcu ludzie też czasem dokoptuja psa do domu gdzie jest już kot. Nasze dziewczyny psy widziały ale raczej u weterynarza i raz u nas w domu chwilowo - szkoda właśnie że sąsiedzi nie mają bezpośrednio 😀
Opuchlizna głowy
autor: donkeyboy dnia 14 czerwca 2022 o 08:49
KaNie, a może ślinianki? Czytałam kiedyś jakieś vet case'y z podobnym obrazkiem jak pokazujesz (w tym miejscu są dwie - parotid i mandibulary gland* i one kanalikami uchodzą do jamy ustnej). Może ale nie musi wyjść w RTG, chyba w zależności od wielkości masy która zalega i co w ogóle tam się dzieje bo czasem opuchlizna jest widoczna tam gdzie są kanaliki a nie ślinianki.
Podobno niektóre konie dostają takiej opuchlizny tylko dlatego że za dużo jedzą i ślinianki mają "za dużo roboty" (a czy to prawda czy urban legend to nie wiem, nie jestem wetem).

*W ogóle przepraszam za zangielszczenia bo mój polski koński kuleje. Po angielsku ta przypadłość gdy blokuje się kanalik nazywa się sialolithiasis - może łatwiej będzie przetłumaczyć z ang na niemiecki?
KOTY
autor: donkeyboy dnia 13 czerwca 2022 o 19:40
Perlica, widzisz właśnie zaskoczyłam się sama bo od kiedy mamy to catio to się pcha na dwór... Obie w sumie. Jak siedzą w wolierze to drą się na nas jak pracujemy w ogrodzie. Po to żeby je wziąć na ogród. Rano też już jest rutyna że jak wstanę to od razu lecą na dół i czekają przy oknie żeby im otworzyć wyjście na catio.
Za to w ogrodzie to biegam za tą "płochliwą" bo smyczy mi nie starcza. I to nie jest tak że ona biega w panice i szuka kryjowki czy coś tylko próbuje się bawić z drugą kocicą, tarza się w trawie etc. ogółem widać że czuje się komfortowo. Do drzwi wyjściowych (na "przedni ogród"/ ulicę) też się pcha żeby zobaczyć ale jak przejeżdża auto to zamiera w progu.

A skąd ta zmiana nie wiem, choć się domyślam. Wiem że wśród obcych zachowuje się niepewnie i wydaje mi się że może do tej pory nie czuła się 100% komfortowo, stąd miała przypięta łatkę płochliwej 🙂 zresztą przy gościach wraca do tego "stanu" - to akurat nie jest dziwne biorąc pod uwagę że pracujemy zdalnie a goście u nas to rzadkość.

A ogółem moje pytanie wynika stąd że widzę że dużo ludzi zabiera koty na spacery i widząc jak one lubią wyłazić na ten ogród to też chcemy spróbować.

No ale właśnie jako że jestem byłym właścicielem psa to wiem ile psowatych (przynajmniej tutaj) nie reaguje na odwołanie i sami między sobą psiarze się wałkują o to by takich nie puszczać wolno. Więc się zastanawiam jak wyprowadzający koty z tym dają radę bo tak jak mówisz IMHO albo by próbowała zwiać albo byłabym podrapana. Wiem że ludzie często mają ze sobą plecaki na koty ale zastanawiam się czy to wystarcza.
KOTY
autor: donkeyboy dnia 13 czerwca 2022 o 09:17
Czy ktoś z was wyprowadza kota na smyczy w różne miejsca i ma jakiś poradnik (albo porady) jak to bezstresowo ugryźć?

Nasze dziewczyny lubią wychodzić na smyczy na ogród i generalnie jest okej ale jak spróbowaliśmy wyjść na zewnątrz od strony ulicy to był istny terror. Nie jest to jakaś ruchliwa ulica. I się zastanawiam czy jest sens je do tego przyzwyczaić bo raczej nie będziemy ich na smyczy prowadzić na chodniku nigdy. Jedyna sytuacja gdzie myślę żeby tak było to pakowanie się do auta ale mogą równie dobrze być w transporterze na ten czas.

No i ogólnie nie wiem jak progresowac z nimi - kiedy możemy je zabrać w obce miejsce na spacer i na jak długo, etc. Dodatkowo nie wiem jak ludzie ogarniają koty gdy spotyka się psa na drodze. Trochę się obawiam że z tutejsza kultura (a raczej jej brakiem) psy będą latać po polach bez kontroli...

Podróże
autor: donkeyboy dnia 13 czerwca 2022 o 00:09
Ja tutaj przyszłam podziękować za wcześniejsze porady co do moich wakacji last minute - polecieliśmy na Kefalonię na tydzień i było po prostu bosko. Mało ludzi, żarcia (dobrego) pod korek, super plaże i widoki. A i udało nam się wprosić na degustacje win i jako osoba która czerwonego wina nie znosi muszę powiedzieć że jestem przekonwertowana 🤣 zresztą bardzo fajnie poprowadzone było bo przyjmują tylko małe grupy i można zadawać właścicielom stos pytań, nie tylko nt. wina haha

Wrzucam parę fotek na zachętę bo naprawdę warto, my mieliśmy bazę wypadową 5min autem od plaży Myrtos które relatywnie dało nam szybki dostęp do większości miejsc które nas interesowały. No i pomimo początku czerwca woda cieplutka że aż się wychodzić nie chciało 😅

Wyspa jest malutka i może można i w jeden dzień zwiedzić - my zjezdzilismy głównie północ przez 8 dni i w żadnym miejscu nie byliśmy dwa razy, a bardzo chcieliśmy do niektórych wrócić
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 10 czerwca 2022 o 12:19
keirashara no właśnie pomimo tego że nic nie jest regulowane oficjalnie w unaff to zasady nadal obowiązują tj. przymkną ci może oko na brak białych rękawiczek czy coś w tym stylu ale to nie jest totalna wolna amerykanka i tak naprawdę funkcjonuje to jak powinno, tj. jako wersja light (nieczepliwa) zawodów afiliowanych. Ludzie zwykle tam jeżdżą żeby się wdrożyć, jeżdżą hobbystycznie, wysyłają dzieci albo młode konie "na spróbowanie".
To że nie jest pod patronatem instytucji nie znaczy że można se na heja wjechać skakać 140, tzn. możesz się zapisać ale jeszcze takich przypadków nie widziałam żeby ktoś totalnie odrealniony zrobił koniu/sobie krzywdę bo pojechał wyżej niż powinien lub był totalnie oderwany od poziomu który jechał. Popytam wśród znajomych może sie mylę.

Wiele ośrodków organizuje unaff i affiliated naprzemiennie, często z tymi samymi sedziami więc jeśli ten sam sędzia by kogoś wywalił z affiliated bo się robi niebezpiecznie to raczej nie zdegraduje dobra konia bo jesteśmy w unaffiliated. Oni nadal używają przepisow (dajmy na to z BD) i mogą ale nie muszą ich używać, stąd zwykle wyższe oceny np.
Dodatkowo każdy ośrodek może też narzucić swój regulamin i tam wytyczyć zasady co do tego czy możesz startować w danej klasie, np. ludzie którzy jeżdżą affiliated mają czasem zakaz startowania w najniższych klasach.

Mi na marginesie byłoby wstyd pojechać zawody za wysoko i się ośmieszyć ale ja to ja 🤣
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 10 czerwca 2022 o 09:37
W UK każda dyscyplina jeździecka tj. WKKW, skoki, ujeżdżenie mają swoją organizację osobno.

Jak ktoś chce to może startować unaffiliated, przepisy są podobne (takie same w sumie) tylko różnica z perspektywy startującego jest taka że (moim zdaniem) sędziują troszkę bardziej optymistycznie, jest taki większy luz i profesjonalistów tam raczej nie ma. Ale w zasadzie sędziowie często to ci sami co sędziują affiliated tylko w unaff nie ma żadnych regulacji jakie klasy mogą sędziować (na każdy poziom trzeba sobie "zarobić" merytorycznie/praktycznie w affiliated). Różnica najgrubsza jest taka że unaffiliated mogę sobie sama zorganizować za stodołą a affiliated niekoniecznie. Powiedziałby ktoś że to ZT, no tak jakby. Niemniej jednak można startować tak około do N może C bez żadnych licencji, rejestracji, etc. w zasadzie zależy bo są i klasy PYO sobie wybierasz co chcesz jechać. Dla amatorów, hobbystów itd. to fajny układ, są niezależne ligi i mistrzostwa ale oczywiście nie są to jakieś oficjalne mistrzostwa kraju etc. (Nawet te afiliowane są podzielone i jak nie masz wyników żeby się zakwalifikować do głównego konkursu to zwykle kwalifikujesz się do Petplan Championships które się dzieją w tym samym czasie/obiekcie co główne mistrzostwa kraju)

Także jesli mowa o startach w uje itd. poza kontrolą związku to tak, można ale nie wydaje mi się żeby można było konkurencyjnie sobie postawić organizacje bo wtedy na jakiej podstawie byłyby np. kadry narodowe skoro są dwa konkurujące związki - Polska A i Polska B? 😀 Bo przecież nie mogłoby być na wynikach, wtedy byśmy mieli same 90tki wywindowane przez własnych sędziów żeby tylko "tamtych" przebić xD
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 09 czerwca 2022 o 19:02
Nevermind ale o to mi się właśnie rozchodzi, nie chodzi mi o zmianę stanowiska tylko o to jak się takie wypowiedzi pisze. Nigdzie nie mówię że PZJ jest dwulicowy. Pracownik SM nie powinien się z własnego widzimisie (czy jest podobne czy nie) wystosować stanowiska bo zwykle nie ma do tego kompetencji. To tak jakby osoba prowadząca Twitter prezydenta sobie pisała co chce bez konsultacji z w/w.

any słowo pisane łatwiej jest przemyśleć niż gadane, nikt się też na oficjalny profil nie będzie boczyl że "zostawili na odczytanym". Zresztą zobacz jak szybko pojawił się szeroki post na profilu. Ale to dopiero jak szambo wybilo.
Jeżeli taka osoba odpowiedzialna za social media pokusiła się o taką wypowiedź i ja wysłała na swoją odpowiedzialność to jeśli ponosi za nia konsekwencje to bardzo dobrze.

KaNie, zgadzam się. Ktoś tam w komentarzach wyciągnął jakiś wywiad z Klausem Balkenholem - z bardzo trafnym komentarzem (nie do tej sytuacji ale ogółem ujeżdżenia, w tym w Polsce). Może kiedyś się coś zmieni, może powoli ale nie teraz i na raz.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 09 czerwca 2022 o 16:43
Nevermind bez względu na to kto miał dostęp do tego konta jak się nie ma co sensownego odpisać to się odpisuje jak się już wie i jest stanowisko a nie wymyśla odpowiedzi na odpier... a jak się samemu nie wie, to się pyta "góry". Nikomu by nie zaszkodziło jakby to co wrzucili na ścianę na Fejsie napisali w tej wiadomości, ba - PZJ zachowałby twarz.
Mam znajomą która zarządza SM partii politycznej i ona nie może sobie od tak wymyślać postów, a na pewno nie może sobie pozwolić na odpowiedzi na wiadomości w takim tonie bo by wyleciała z pracy. PZJ to instytucja podlegająca ministerstwu, fundowana przez każdego kto płaci podatki (albo licencje) a nie klub myszki miki z Wąchocka gdzie pani Grażynka pisze odpowiedzi na messengerze.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 08 czerwca 2022 o 18:06
KaNie, w punkt 😅

Ja tylko wyjaśnię że całe ożywienie wynika nie z RV a z tego że koleżanka kon_pulpet i spółka zaczepiła PZJ na FB bo nie odnieśli się do tej petycji. Pierwsza odpowiedź to ta krótka zakończona tym pytaniem w stylu "a ty kim jesteś i osiągnęłaś żeby zwracać uwagę", druga odpowiedź ta na profilu PZJ to wynik burzy po tej komicznej i dziecinnej odpowiedzi przez Messengera.

Jak dla mnie PZJ umył rączki, winę za nieznajomość etiogramu bólowego itd. zwalił na szkoleniowców (bo po co mają go znać osoby egzekwujące przepisy, whaaaat), jeszcze wciągnęli w to jakieś dzieci i biedny poziom szkolenia tam. I że oni wszystko dobrze i super i w ogóle. Wybielony też przejazd na HMP no bo przecież konie reagują na hałas, telebimy, światło etc. 😇
A i jeszcze to mydlenie że przecież FEI nie ma żadnych ustalonych wytycznych do oceniania, nosz kurde jak to jak jest cała biblioteka z materialami online jak oceniac np. problemy z kontaktem/pyskiem, jak oceniac konkretne elementy. Gadają coś o ulepszaniu dobrostanu konia i że wielkim ewenementem jest że konie mają wymiarowe boksy i wodę, że ściga się doping, ale sukces no niesamowite że zapewnione jest humanitarne minimum i konie mają nam być wdzięczne za egzystencję. To jest raczej smutne że PZJ musi ścigać ludzi za niezapewnienie takiego minimum i się tym chwali.

Najlepsze/najsmutniejsze jest że żaden profesjonalista/zawodnik który ŻYJE z ujeżdżenia nie wypowie się z imienia i nazwiska bo bardzo dobrze wie że się narazi a PZJ jednocześnie struga kija i gada jak to się każdy na podpisać pod postulatami, znając życie na wypadek gdyby pewnie im przyszło startować to nie będą tylko szarym człowieczkiem ale i wrogiem.

Smutne to ale niczego innego się nie spodziewałam. Chyba jak każdy kto jest realistą.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 07 czerwca 2022 o 20:14
KaNie, ej to przesrane. Ale z tego co ja wiem (u mnie w UK) nic nie trzeba chyba że masz jakieś wyniki w Polsce. Co się mnie nie dotyczy. Zresztą zawsze są też zawody unaffiliated, do N klasy conajmniej (uje).
Nawet teraz szukałam regulaminów i nic nie ma na ten temat. Ale wiem o czym mówisz bo jak pracowałam w DE to luzaczka z Francji bulila jakiś konkret hajs za skoczenie sobie E klasy. Ciekawa jestem jak to jest w innych krajach.

Cóż nic tylko innego zrobić jak oddać paszport i prosić o azyl, już nie pierwszy raz to mówię zresztą - pierwszy raz to powiedziałam jak polski rząd zniosl ulgę abolicyjną.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: donkeyboy dnia 07 czerwca 2022 o 19:49
KaNie, śmiech na sali ta odpowiedź.

Ciekawe dlaczego te Niemkę z pięcioboju wywalili i jednocześnie ostatecznie jeździectwo wyciągnięto z pięcioboju, pewnie dlatego że inni pięcioboiści światowej klasy złożyli jakieś wnioski, nie dlatego że było ogólne oburzenie i fala krytyki 🙃

Jak tak się prezentuje związek sportowy sponsorowany przez rząd i mający na celu ulepszanie jeździectwa to ja zostaję za granicą 🤣
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: donkeyboy dnia 06 czerwca 2022 o 22:31
Ja co prawda pracuje zdalnie i jeżdżę po pracy ale mój partner nigdy nie wspomniał żeby pachniało koniem. A poza jazdą, czyszczeniem etc. sprzątam stajnię i zbieram kupy na pastwisku, wcześniej jeszcze robiłam siatki... czyli pełen serwis łącznie z tym pachnącym że tak powiem.

Kluczowe dla mnie to dobre kalosze a w cieplejsze dni używam osobnych "stajennych" trampek. Ale musi być naprawdę gorąco bo zwykle wolę ciurać kalosze bo jak w coś wdepne to na myjce zmyje raz dwa i co ważne skarpetki nie przejmują zapachu (w przeciwieństwie do trampek).

No i ciuchy też ważne, myślę że jakbym szła do biura to bym zmieniła na 100% dla pewności. Co do włosów to polecam zakup kasku z linerem który można prać, taki mój "hack"
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: donkeyboy dnia 03 czerwca 2022 o 15:48
Strzyga, dlatego też polecam literaturę gdzie podstawowe zagadnienia i problemy dosiadowe są fajnie opisane

Poza tym ćwiczenie powyżej nic nie zaszkodzi aby je wykonać i się upewnić czy ta pięta "działa" jak powinna
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: donkeyboy dnia 03 czerwca 2022 o 14:31
KaNie bardzo dobrze mówi. Ja mogę polecić bardzo fajne ćwiczenie żeby "wyczuć to" - trzeba stanąć na schodku i przesunąć się powoli na krawędź schodka zachowując równowagę aż do momentu kiedy śródstopie z palcami zostaje na schodku (czyli tak jak powinno leżeć w strzemieniu). Można sobie nawet wziąć jakąś piłkę/coś lekkiego i próbować coś tam robić z górną częścią ciała żeby sobie utrudnić i poćwiczyć niezależność nogi. Można zrobić to samo na koniu stojąc w strzemionach na poczatek.

Jakby nie było to ćwiczenie pokazuje jak pompowanie łydka nie ma prawa się dziać jeśli prawidłowo puścimy pięty w dół i anglezujemy niezależnie - Mary Wanless tłumaczy to całkiem przystepnie i dużo lepiej niż ja.

https://images.app.goo.gl/zriYCzTEpKSHi3cQ6

Żeby nie było - warto żeby ktoś z tyłu asekurował, nie ponoszę odpowiedzialności za wypadki 😀
Kącik folblutów
autor: donkeyboy dnia 30 maja 2022 o 12:13
MATRIX69, w UK folbluty są tanie, głównie dlatego że dużo osób idzie z tym stereotypem że tb to musza mu się styki palić.

Poszukaj Source a Horse ROR - to jest strona gdzie trenerzy i ludzie przeróżni ogłaszają konie po torach, po treningu, no ogolem szukają im nowych domów. Do 5 tys. funtów spokojnie coś się znajdzie. Moja koleżanka (zarządza stajnia hodowlaną wyścigówek) sprzedała dwa ostatnio za jakieś liche pieniądze 2-3 tys funtów. Kiedyś nawet za funta sprzedawała ale wtedy to był raczej casting na nowego właściciela 😀 I to nie były totalne surówki prosto z torów, całkiem ogarnięte (podstawowo) konie. Zresztą sama miałam ochotę ogarnąć sobie folbluta i ona mi doradziła wtedy żeby szukać koni po płotach, one mają jej zdaniem taka mocniejsza budowę że super się sprawdzają w innych dyscyplinach - i z tego co czytam chyba tego szukasz.

Co do sprowadzania to się nie wypowiem bo personalnie nie mam doświadczenia, nie wysyłałam nigdy koni po Breksicie.

I potwierdzę słowa powyżej o aukcjach - jest mnóstwo, mnóstwo agentów i organizacji które się tym zajmują, np. u mnie lokalnie jest facet który jeździ do Goresbridge z giga ciężarówka i przywozi te konie hurtem a potem sprzedaje od 2-3tys. funtów w górę. Przemiał tam jest taki że jak chcesz konia kupić to trzeba mieć taktykę jak z ciuchlandu - dzwonić kiedy dostawa i lecieć od razu do niego na jazdy próbne jak już przyjadą, od razu z kasą bo oni nie czekają - konie się sprzedają dość szybko. Facet ma dobrą sławę, wiele koni od niego sprawdza się w WKKW ale też sporą część osób marudzi że właśnie jest stajnia mocno handlowa i nie ma pieszczenia się z klientami bo zwykle chętnych jest wystarczająco.

Także jakbyś się wybierała na aukcje to bierz pod uwagę że stos takich facetów tam będzie na aukcji i przebijał 🙂
Emigracja - czyli re-voltowicze i voltopiry rozsiani po świecie.
autor: donkeyboy dnia 29 maja 2022 o 23:25
Głupie pytanie bo sama siedzę w UK niewiadomo ile już ale... Ile idzie priorytet polecony z potwierdzeniem odbioru z Polski do UK?

Mam spór reklamacyjny i sprzedawca (z Polski) wysłał mi potwierdzenie nadania poleconego z 16 maja, tracking urywa się na Warszawie a u nas ni słychu ni widu. No a terminy kluczowe bo miała 14 dni na odpowiedź, teoretycznie wysłała w terminie ale my nadal listu nie mamy
Kącik luzaka
autor: donkeyboy dnia 27 maja 2022 o 12:56
EMS, dokładnie jak wyżej. Myślę że też zależy od człowieka a niekoniecznie poziomu. Niektórzy chcą zabierać konie na przejażdżki w teren, inni nie mają czasu albo chcą się przejechać z luzakiem może. Np. Alan Davies regularnie jeździ w teren na koniach Dujardin i Hestera. No i oczywiście są takie podstawy że trzeba jakoś tam jeździć żeby w ogóle taka opcja była, zwykle chodzi o podstawy typu równowaga, spokojna ręka itd.

Ale są też ludzie którzy potrafią otworzyć parę drzwi i np. u lokalnego skoczka latającego m.in. międzynarodówki jak się wykażesz i masz umiejętności to da konia do startów nawet. Jego poprzednia luzaczka koniec końców jeździła razem z nim na zawody i też startowała.
Kącik luzaka
autor: donkeyboy dnia 27 maja 2022 o 12:26
mindgame, zależy od tego co tak naprawdę kryje się za hobby jak mówi Moon ale też czego się oczekuje od tego luzaka. Jak chcesz być "home groom" to są zupełnie inne oczekiwania niż od show grooma. Dodatkowo też zależy dla kogo się luzakuje, u jednej osoby może zestaw "hobby" przejdzie a u innej nie.

Ja zaczęłam moja pierwsza pracę prosto ze szkółki (jak myślę teraz o tym to xD mi się maluje na twarzy) jako nastolatka pracować jako show/home groom u niemieckiej zawodniczki gdzie dodatkowo jeszcze mieli hodowlę i pensjonat (ale te były ogarnianie głównie przez stajennych). Był szok ale człowiek się bardzo szybko uczy jak wiedzy czy umiejętności brakuje, tzn. przynajmniej ja mam takie odczucie.

Z kolei u innej osoby były inne, kosmiczne wymagania pomimo zawodów na podobnym poziomie (tylko dyscypliny inne). Ale też zadaniem head grooma było to żeby juniorów uczyć - i właśnie ludzi którzy konie mieli/mają/dzierżawili (bez doświadczenia jako tako w profesji) zwykle przyjmowaliśmy jako juniorów. Jedyny wyjątek to była babka która ma własną przydomowa stajnię i dało się wywnioskować że ma pojęcie o pojęciu 🙂
Podróże
autor: donkeyboy dnia 26 maja 2022 o 23:30
Sankaritarina, ja też w sumie lubię takie eee kamienie z historią 😅 jak byliśmy w Turcji na takim kilkugodzinnym rajdzie konnym to właśnie wdrapaliśmy się na jakieś ruiny jakiegoś baaaardzo starego miasta bodajże sprzed kilkuset lat p.n.e. I muszę przyznać że było to fascynujące, myślałam najpierw że to jakaś podróba ale potem udało mi się znaleźć jakieś informacje na internecie. Fajne i dziwne uczucie jak się lazi po takim czymś, totalnie niestrzeżonym i wie się że to było wybudowane gruuubo przed naszą era i funkcjonowało do upadku Bizancjum chyba. Także trochę rozumiem ekscytację 😀

Nooo mój ojciec miał właśnie największy problem z Wenecja 🤣 nawet dzisiaj o tym wspominał jakie to było rozczarowanie. Podobnie było z Capri jeśli dobrze pamiętam. On za bardzo też jest przyzwyczajony do chorwackich cen i tez trochę był szok cenowy wydaje mi się, no ale w sumie czego się spodziewać jak chce się coś zjeść i napić niedaleko tych punktów widokowych.
Ja tam jedyne oczekiwania jakie mam to tyłek opalić, pozwiedzać trochę i zjeść/napić się dobrze, najlepiej jak tanio i dobrze, może być na zadupiu 😂 my koniec końców wybraliśmy Kefalonię - znalezlismy apartament baaardzo blisko plaży Myrtos więc i dobra baza wypadowa i dobre miejsce się zapowiada na leniwy dzień, zwłaszcza że jeszcze przed sezonem i tłumów bym się nie spodziewała 😎
Nadawanie imienia
autor: donkeyboy dnia 25 maja 2022 o 16:16
A może Sweetie by Urano?