Kolor

Konto zarejstrowane: 01 grudnia 2021
Ostatnio online: 23 czerwca 2024 o 14:55

Najnowsze posty użytkownika:

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 20 czerwca 2024 o 09:32
zembria, no ma dostęp do łąki, siana, obecnie jestesmy po zmianie stajni i sie zastanawiam co moze dawac az takie zabarwienie. A od jakich ziol tak moze byc?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 19 czerwca 2024 o 22:31
Głupie pytanie. Od czego koń może mieć zabarwiony język na czarno?
Żeby to uściślić- jest jakby odbarwiony.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Kolor dnia 22 maja 2024 o 22:04
Ja ostatnio jeżdżę na łąkę, zdejmuję siodło i galopimy na oklep
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 08 maja 2024 o 11:06
Wstawiam zdjecie bo sie nie dodalo jak to dzis wyglada. To miejsce gdzie lezy siodlo, za klebem. Blisej srodka paneli.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 08 maja 2024 o 11:04
Pati2012, mi te guzki kolagenowe znikaly samoistnie ale jeden nie chcial- po masci arnikowej w kilka dni sie wchlonal.
Dziś praktycznie całosc sie wchlonela, boli ja ale juz nie tak bardzo. Bede obserwowac czy to faktycznie nie od siodła, ale strzelam raczej w jakies ugryzienie, kop (bo klacze ostatnio na siebie skaczą) albo obtarcie przy tarzaniu (teraz jest na padoku z duza iloscia korzeni wystajacych). Siodlo mi nie pasuje bo juz jezdze w nim jakies 3 tygodnie, nie bylo zadnych oznak ze cos jest nie tak, ale suchych plam ani bolesnosci a kobylka z 5 razy w tygodniu jest pod siodlem).
Posmarowalam wczoraj jej ranke mascia tranową i obrzęk maxi cortan. Dzis liotonem jeszcze przesmarowalam ale poprawa bardzo duza.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 08 maja 2024 o 08:44
zembria, no wlasnie to jest duze i miekkie. Miala kiedys guzki kolagenowe (tak to okreslil wet, swoja droga stwierdzilo ze 3 ze kiedys samo zniknie a wyczytalam ze masc arnikowa pomaga i zniknely po kilku dniach).
To jest w miejscu siodla i tez o tym pomyslalam bo w ostatnim tygodniu bylysmy w czterech trzygodzinnych rajdach, ale wyszlo to dopiero wczoraj. No i jest tylko z jednej strony a saddlefitterka nie stwierdzila zadnych asymetrii. No dzis jak bede w stajni to sie okaze czy jest jakas poprawa czy jest gorzej. Martwi mnie ze to jest bolesne :/
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 07 maja 2024 o 22:12
Facella, nie było, chyba ze odpadl. Byl strupek (ale nie taki jak po kleszczach ropny), tylko taki jakby obtarcie - ale siersc nienaruszona).
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 07 maja 2024 o 19:41
Hej. W tym tygodniu ma byc weterynarz ale wolę spytać może miał ktoś podobny przypadek. Dziś na grzbiecie pokazał się spory bolesny obrzęk. W dotyku miękkie. Po odmoczeniu zszedl strupek i pokazała sie ranka. Nie wiem czy to obtarcie, jakis ukaszenie, kopniecie? Posmarowalam mascia na uzadleniu i chyba po 3h sie zmniejszylo ale nadal jest bolesne. Jak z gojeniem takich rzeczy?
Dopasowanie siodła
autor: Kolor dnia 22 kwietnia 2024 o 20:09
Fokusowa, tez zauwazylam ze sporo ich jest- szczerze mowiac nie mam pomyslu. Ja kiedys mialam starszy model i super mi sie w nim siedzialo, potem testowalam sporo z podobnej polki cenowej i zadne sie nie umowalo do wygody. Ja odkupilam takie testowe za 4,5k, gdzie nowe to koszt 7-8k bo to z tej najwyzszej polki. Kobylce pasuje bardzo, dla mnie poduszki kolanowe troszeczke za daleko, ale po tak dlugich poszukiwaniach to naprawde minimalny problem. Kluczowe jest dla mnie to ze siodlo nie buja sie na rozne strony, lezy w rownowadze no i kontakt z panem Anderszem pierwsza klasa, na drugi dzien łęk w siodle był ustawiony i siodlo wyslane do przymiarki bez najmniejszego problemu, takze ja bardzo polecam.
Dopasowanie siodła
autor: Kolor dnia 22 kwietnia 2024 o 20:00
Fokusowa, w miare mozliwosci sprawdz Andersza. Testuje już 3 czy 4 dzien i jeszcze zadno siodło nie lezalo tak dobrze na tym koniu jak to i juz przy nim zostaje. Zawsze w jakims stopniu tyl odstawal, a tu ani drgnie. Co prawda musialam podniesc przod podkladka i zalozyc antyposlizgowego żelka, ale wreszcie jest siodlo ktore nie uciska, nie przesuwa sie i nie klepie tylem. I to nawet bez przystul wychodzacych z przedniego łęku.
Koń ma obszerniejszy krok i chetnie idzie do przodu, mam nadzieje ze to juz ostateczne siodla, kobyla konczy jutro 6 lat wiec plecy juz nie powinny sie zmieniac jakos bardzo, mega sie ciesze
strzemiona
autor: Kolor dnia 17 kwietnia 2024 o 21:28
Perlica, ja je miałam i też sprzedałam, ja tam amortyzacji nie widzialam i nie czułam. Chyba to jest faktycznie blad w opisie. Kupilam tylko ze wzgledu na to ze sa bezpieczne, otwierane no i z uwagi ba opis ze amortyzujace. Bolały mnie po nich kolana i kostki i wrocilam poki co do compositi. Niebo a ziemia jak dla mnie. A szkoda bo ten aspekt „bezpieczne” tez byl dla mnie wazny. No i fajnie trzymaly stopę te kolce, ale dla mnie były za twarde.
Dopasowanie siodła
autor: Kolor dnia 16 kwietnia 2024 o 22:43
Ja tez dalej walcze, przymierzalam kilka siodeł i wszedzie ten sam problem- zsuwanie się do przodu.
Żeby było śmieszniej jezdze teraz w thorowgood ale jest ciut za dlugie. Na poczatku roku jezdzilam bez podogonia bo super sie trzymalo, po jakichs 3 tygodniach zaczelo sie zsuwac w kryzysowych sytuacjach- no to znowu podogonie zeby bylo ok. No i ostatnio nie mialam podpietego do siodla, wsiadlam, pogalopowalam, parkour przejechalam- siodlo nawet 0,5cm sie nie przesunelo, a mialo tendencje przy dlugich skokach. Poddaje sie, naprawde nie wiem co z tym moim koniem jest nie tak
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Kolor dnia 14 kwietnia 2024 o 19:40
karolina_, dokładnie, markery załatwiłyby problem (choc nir wiem czy nie chca tego wprowadzic zeby przy sprzedaży markery były obowiązkowe, mogę się mylić).
Wiecie, to kwota nie warta świeczki bo 3 i 4 letnią klacz 3 lata temu kupiłam za 13k, ale i tak niepilnowanie spraw hodowlanych to jakiś żart, tym bardziej ze ta pani ma konie w programie i bierze dopłaty…
I to kolejna sprawa która mnie wkurza, że takie hucuły i koniki polskie są hodowane w strasznych warunkach tylko po to żeby brać dopłaty… jedna z nich to była skóra i kości, a w kupie więcej robaków niż kupy, z czym też walczyłam potem długi czas. Czy przy opisach źrebaków nie mogą kontrolować warunków? Przecież to jakiś skandal.
Druga sprawa że prędzej spodziewałabym się że ojciec się nie będzie zgadzał, a nie matka. Po telefonie był lekki szok 🤣 no coz, ktos gdzies musiał podmienić klacz. Moze zeby zgadzało się wszystko w programie, może gdzieś wczesniej nieswiadomie. Nie wiem.
Stresu z ciążą też było bo mieli oni tylko ogiera (ojca tych dwoch klaczy, ktore kupilam) i prawdopodobnie on ją pokrył, ale urodziło się zdrowe. Tylko po co tworzyc takie cos, musieli o tym wiedziec. A w takiej sytuacji wzywa się weterynarza i usuwa, a nie czeka nie wiadomo na co.
Szkoda gadac.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Kolor dnia 14 kwietnia 2024 o 15:01
_Gaga, powinien ale czy będzie? Wątpię.
karolina_, Minęło jakieś pół roku, ale czy byłoby to opłacalne, biorąc pod uwagę że obie klacze w tym czasie były zajeżdżone? No nie.
Pominę że jedna z nich okazało się że jest w ciąży w 4msc.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Kolor dnia 14 kwietnia 2024 o 09:00
Ja tylko zauważę, że wyrobiony paszport nie jest gwarancją pochodzenia. Kupiłam 3 lata temu dwie klacze, okazało się że matka (siostry z dwóch roczników) to nie ich matka- wyszło przy robionych markerach przy licencji. Raz że umowa była słaba, dwa że zanim je ogarnęłam do licencji to minęło sporo czasu i pracy, trzy to są tanie „hucuły”. Związek się wypiął, rodzice programowi. Obiecywali wyjasnic sprawe i wszystko sie przeciagalo, w koncu jedna sobie zostawilam.
Nie wiem czy byla pociagnieta do odpowiedzialnosci. Ta ich „matka” byla z rocznika przed czipowaniem koni, na dobra sprawe osoba sprzedajaca mogla nawet nie wiedziec ze ten koń to nie ten koń. A żeby było śmieszniej to ta klacz była już martwa jak sprawa wyszła.
I to jest coś co mnie wkurza- brak odpowiedzialności i hodowanie na sztukę, byle było, bez pomyślenia, bez pilnowania. I potem mam takiego nn. Fajne konie, ale szkoda że bez pochodzenia.
SIODŁA
autor: Kolor dnia 14 marca 2024 o 22:40
Fokusowa, napisz mi tez prosze priv kto Ci ogarnia bo tez jestem w trakcie dopasowania i z ciekawosci, zeby wiedziec w razie co 😉
Osobiscie pan Andersz albo Zuzia fit&Flock, nie wiem czy ktos jeszcze. Tylko co do siodel na miare tez ma rozne opinie, najlepiej byloby pewnie przymierzyc jakies i zobaczyc jak lezy.
No i tanio wychodza te siodla, tansze wersje to juz od 5k jak dowiadywalam sie jakis czas temu. I bylabym sklonna wziac nowe ale boje sie wtopic kase i zostac z niepasujacym siodlem. Ten grzbiet moj jest tragiczny do doboru siodla :|
SIODŁA
autor: Kolor dnia 14 marca 2024 o 11:45
Tak Bates to lepszy wintec.
A Andersz? U mojego konia tez czestym problemem w siodlach jest odstajacy tyl i w tym siodle nie bylo tego problemu. Swoja droga zaluje ze swoje sprzedalam bo moze dalo sie je jeszcze jakos przerobic.
SIODŁA
autor: Kolor dnia 14 marca 2024 o 10:43
Fokusowa, a to nawet nie wiedzialam. A model? Moze przystuly wychodzace z tylnego leku zniwelowalyby ten problem
SIODŁA
autor: Kolor dnia 14 marca 2024 o 10:34
Fokusowa, thorowgood?
Wlasnie przymierzalam t8 compact i super lezal, tylko niestety u mnie jest jeszcze problem z przesuwaniem sie siodla do przodu i w ruchu lecial na lopatki, ale jesli Twoj kon nie ma problemu z tym to powinien fajnie lezec. Przy podpieciu popregu cale panele rowno przylegaly do konia.
A plecy podobne z opisu do Twojego konia.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 17 lutego 2024 o 10:47
rox, dobra zapomnialam wspomniec o waznej rzeczy. Miala wypadek z sankami ze sie sploszyla i dopiero gdy je rozwalila przestala galopowac i moze to wynikac z takiego doswiadczenia, raczej o to chodzi bo w siodle tego nie ma (choc do zaprzegu wrocila po jakichs 4-5 miesiacach przerwy przedwczoraj).
I niemal pewne ze to wynika z tego doswiadczenia tylko pytanie jak to u niej rozpracowac zeby sie nie bala. Od poczatku chodzila z okularem, moze zmiana oglowia na takie bez okularu by pomogla? Jak myslicie?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 17 lutego 2024 o 10:08
Hej. Moze ma ktos pomysl co mozna z tym zrobic. A miwnowicie- kon strasznie zaczal sie ploszyc w zaprzegu- idzie normalnie, a nagle jakby zaczynala cos slyszec za soba (mimo ze nic takiego nie slychac) i zaczyna na oslep galopowac, ciezko ja zatrzymac. Juz ze 2 lata chodzi w zaprzegu, a dopiero teraz zaczela tak odwalac. Mimo dobrego hamulca jest naprawde ciezko ja opanowac. Jak nauczyc konia, zeby w sytuacji takiego strachu najwyzej sie zatrzymal, a nie tak panicznie uciekal? Tym bardziej ze ona z natury nigdy taka nie byla. Przedwczoraj zrobila to raz juz wjezdzajac z powrotem do stajni. A wczoraj ze 3 razy na polu czy w lesie. Nie ukrywam ze wystraszylo mnie to bardzo. Dobrze ze to maly kon i bylqm w stanie ja jakos opanowac, ale gdyby to bylo na drodze nie byloby wesolo.. a tk kon ktory szedl spokojnie bez strachu mijajac tiry czy kombajny.
Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: Kolor dnia 06 lutego 2024 o 19:40
mindgame, dzieki, wlasnie to znalazlam. Swoja droga pewnie wszystko zalezy od tego na jakiego pana z kontroli sie trafi. Ale byloby to logiczne zeby na taki wyjazd rekreacyjny nie musiec miec wlasnie licencji.
Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: Kolor dnia 04 lutego 2024 o 21:01
Słuchajcie jak to jest z przewozem swojego konia i koleżanki np do kliniki czy wyjazd turystyczny nad morze, dłuższe trasy? Można bez tej licencji na przewóz czy trzeva to mieć?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 20 stycznia 2024 o 21:52
Moja najwieksza wada to przywiazanie, jestem za bardzo emocjonalna xD kupilam 2 konie z mysla ze jednego sprzedam a drugiego zostawie. Przez problemy z ustaleniem pochodzenia utknelam na 1,5 roku z obydwiema klaczami i sie do nich przywiazalam, ciezko bylo ale postanowilam o sprzedazy jednej z nich- w sunie dla jej dobra bo nie bylam w stanie na tyle dobrze (wedlug moich standardow) zapewnic obu nalezytej uwagi. Poszla w znajome rece i nie ukrywam niedoswiadczone co mnie co jakis czas kuje w sercu, ze ja zawiodlam. Pewnie gdybym miala ja krocej, zajezdzila i sprzedala to nie byloby az tak zle. Druga zostala, mimo ze byly zawsze z nia problemy (ciezki charakterek) to troche traktuje ja jak terapie, jednak w zlych momentach ona zawsze poprawia humor mimo ze jest menda, ale mimo wszystko wdzieczna i chcialabym zeby byla ze mna jak najdluzej. Rozum mowi ze moglabym ja sprzedac, kupic cos lepszego, z pochodzeniem, potencjalem, zebym mogla czegos wiecej sie nauczyc, ale serce sie przywiazalo.
I tez chcialabym cos kupic, ogarnac, sprzedac, ale moja psychika raczej nie ogarnia takich rzeczy i przezywalabym znowu co dalej z tym koniem sie dzieje. Takze zazdroszcze osobom ktore sa w stanie rozstac sie z koniem i isc dalej. Na pewno ciezko byloby, gdyby okazalo sie ze ten kon juz nie moze pracowac, jestesmy po kontuzji niewiadomego pochodzenia i troche to jak siedzenie na bombie, bo zaraz moze okazac sie ze znowu cos jest nie tak, kon wciaz jest nieregularny ale wet kazal powoli wracac i obserwowac. Ciezko myslec ze moze sie pogorszyc :/
wakacje z koniem
autor: Kolor dnia 10 stycznia 2024 o 23:53
Ktoś się orientuje gdzie można pojechac ze swoim koniem nad morze zeby wybrać się w teren na plażę? 🙂
Postawa krowia
autor: Kolor dnia 07 stycznia 2024 o 16:02
Czy postawa krowia może zwiekszac szanse na kontuzje, zapalenia stawow tylnych nog? Byc przyczyna slabo rozbudowaneho zadu? Moja miala ostatnio problemy z zapaleniem stawow i zadem i teraz tak ogladam zdjecia- na wiekszosci tylne ida do zewnatrz. Weterynarze ogladali, nikt nic nie mowil i teraz tak sie nad tym zastanawiam…
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 18 grudnia 2023 o 23:01
Perlica, nic o czym bym wiedziała, kon zyje w stadzie wolnowybiegowo, mnostwo terenu wiec moglo zdarzyc sie wszystko. Czyli szansa ze osteopata to wyprowadzi? Niby na krzyzowo biodrowym sa delikatne zwyrodnienia i pecinowy, krzyzowo biodrowy oraz kolanowy- miala zapalenie. Najgorsze to czekanie na wizyty, bo tez nie wiem czy czas nie dziala na niekorzysc :/
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 18 grudnia 2023 o 09:58
NowaJa, no jest w trakcie ogarniania, ale nie ma tragedii. Przy scianach juz jest ogarniete i jedyne momenty utraty rownowagi mogly byc na środku hali, niestety pogoda srednio pozwala na zewnatrz.
Perlica, Koń jest po ostrzykiwaniu krzyzowo biodrowych, pecinowego i kolanowego, rtg czyste, kazdy mowi co innego. Generalnie bylo gorzej, teraz chetna do ruchu przynajmniej i i tak duzo lepiej sie porusza. A ja juz trace zmysly i nadzieje ze bedzie lepiej. No nic, czekam na weta ktory pracuje w klinice. Moze on cos predzej wymysli.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 17 grudnia 2023 o 18:52
Zaryzykuję banem, bo nie znalazłam wątku w którym moglabym wstawić filmik do oceny. Czy ktoś mógłby zerknąc i ocenić co tu jest nie tak(kulawizna??). Czekam na drugiego weta.
Link:


Dodatkowo. Zrobilam opatrunek z rivanolu na tyły, czy to może być przetoka po ropie? Wczesniej tego nie widzialam:
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 03 grudnia 2023 o 23:33
Nevermind, stwierdzila zapalenie tychze stawow. Szczerze mowiac na kazde pytanie otrzymalam zdawkowe odpowiedzi, ale wet polecana wiec wzielam wlasnie ja. Po pierwszym byla duza poprawa, ale kulawizna dalej jest wiec raczej zapalenie to skutek jakiegos urazu wyzej tylko podobno wszystko wyglada ok na rtg. W tygodniu bede probowac sciagnac innego weta i zobacze co on powie…
Tez mam wrazenie ze to ostrzykiwanie bylo automatyczne. O cenach tez nie wspomne, bo za zdjecie rtg 100zł, gdzie po fakcie dowiedzialam sie ze inni biora 60-80zł. Wiec chyba znalazla jelenia po prostu. I serio, moge zaplacic wiecej ale zeby ktos sie chociaz tym koniem troche bardziej zainteresowal. Przykro mi strasznie ale troche mam wrazenie ze jak to zwykly kucyk to nie trzeba sie przykladac jak przy jakims sportowym koniu.

Ale nie wiem, moze to jakas moja bledna ocena sytuacji przez to ze akurat tu sie nie udaje leczenie, a tez zdaje sobir sprawe ze diagnoza nie jest taka prosta.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 02 grudnia 2023 o 21:17
flygirl, keirashara, no też racja, z wetami to troche takie strzelanie- może to, albo to. Czas mija, kasa wydana a rezultatow brak. Ale chyba i tak skonsultuje z innym polecanym wetem i jak on rozlozy rece to klinika. Za mocno się już przywiązałam do tego głąba i teraz przeżywam :/
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 02 grudnia 2023 o 20:51
mindgame, kręgosłup tak ale szyja nie. xxagaxx, Jeszcze jednego weta spróbuję i zobacze.. klinika to juz ogromne koszty i nie ukrywam ze nie stac mnie bedzie, był sobie tuptuś na tereny i rekreacje, ale to pewnie grubsza sprawa i nie bede w stanie jej pomoc..
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 02 grudnia 2023 o 18:59
Perlica, no dlatego nie wiem czy moge ufać takim zdawkowym informacjom obecnej wet.Bede wzywac kolejnego to pewne, juz mam namiary. Ani ja ani nikt nie widzial wczesniej nieprawidlowosci w jej ruchu, jak to hucuł- zgrabne to to nie jest ale kulawizny czy znaczenia nie bylo. Problem wzial sie nie wiadomo skad tak naprawde, teraz nie wiem czy ja w czyms zawinilam czy kon po prostu skopal sie z innymi i ucierpial. Tylko najgorsze ze zadnych sladow, opuchnięć nie miała. No ale skoro niby rtg czyste, ostrzykana i nie pomaga to nie wiem w czym moze byc problem i czy da sie cos z tym zrobic…
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 02 grudnia 2023 o 18:26
W sensie przyczyna braku mazi. Czy to bylo powiazane z plecami i przeciazal noge czy jak. Kon ma 5,5 roku i wczesniej nie bylo problemu ze sztywnoscia zadu a z samymi plecami (ale to jedynie w okresie zimowym), na co pomogla derka oraz masaze fizjo. problem ze sztywnoscia zadu zaczal sie na jesieni jakos we wrzesniu.
Nie bylo robione wczesniej bo nie bylo takiej potrzeby.
Wet przed pierwszym ostrzykiwaniem mowila ze raczej to pomoze, bo rtg bylo czyste i jedynie tu moze byc problem.
Na krzyzowym stwierdzila delikatne zwyrodnienie, ale podkreslala ze nie jest to cos wielkiego.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 02 grudnia 2023 o 18:08
Nie wiem gdzie moge o to zapytac wiec pisze tu, moze ktos ma pomysl co to moze być. Nie ocxekuje diagnozy internetowej ale pomyslow dopoki nie przyjedzie kolejny wet. Klacz zaczela sztywno chodzic zadem, ciagnela wrecz nogi. Wyszla kulawizna i zapalenie stawu kolanowego i pecinowego. Po ostrzykaniu bylo lepiej ale wciaz ciezko na chora noge. Wiec wet ostrzykala stawy biodrowo krzyzowe bo tez stwierdzila problem z tym stawem na tej samej konczynie. Po 2 tyg sprawdzilam ja na lonzy i mam wrazenie ze jest gorzej niz po pierwszym ostrzykaniu. Szpat wykluczony, rtg czyste, ostatnio sprawdzalam kregoslup i tez czysty. W kolanowym mowila ze niemal nie bylo mazi stawowej. Bede wzywax innego weta bo tak srednio mi sie podoba podejscie tej pani (malo co tlumaczy i mam wrazenie troche jakby samej brakowalo pomyslu i robi w ciemno- ale byc moze to moja mylna ocena). Wiem ze diagnoza takich spraw nie jest latwa ale jednak koniowi nic sie nie poprawia, przyczyna tez nieznana i moze tez mial ktos podobny przypadek i podpowie co to bylo i kon z tego wyszedl? Bo naprawde mialam nadzieje po ostrzykaniu tego krzyzowo biodrowego i dzis przechodze zalamanie.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 30 listopada 2023 o 23:16
Ja też się kiedyś śmiałam z dereczek i uwazalam to za glupote dopoki moja huculka nie zaczela miec problemu z tkliwymi pleckami w gorszą pogodę. 5,5 roku, prymityw, grube futro a jednak plecy przy zimnej i wietrznej pogodzie lub deszczu bardzo sztywne i uciekajace od dotyku. Mam dwie 50g i 100g, konik wolnowybiegowy, zadowolony, nie przegrzewa się. Więc trzeba podejsc indywidualnie do konia, jak jest potrzeba to czemu nie pomóc? Pomijam zaletę zawsze czystego konia zimą :>
vorgurt / forgurt
autor: Kolor dnia 07 listopada 2023 o 10:42
Hucmanka, skąd zakupiłaś?
czapsy i buty
autor: Kolor dnia 30 października 2023 o 07:49
Poszukuję trwałych, z miękką skórą czapsow na krótką łydkę. I trwałe mam na myśli żeby suwaki wytrzymały chociaż rok a najlepiej dłużej, bo pół roku to stanowczo za mało…
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 18 października 2023 o 11:33
keirashara, zembria, dzieki, sprobuje z tym mydelkiem 😀
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 18 października 2023 o 10:43
To ja zmienie temat na bardziej przyziemny. Macie jakies sposoby na przebarwienia od siodla na czapraku? Da sie to sprac?
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Kolor dnia 16 października 2023 o 11:55
A u nas pierwszy teren na prowizorycznym cordeo zakończony szczęśliwie 😀
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 09 października 2023 o 10:35
Ok to zrobie tez gastro.
Brak odpowiedniej reakcji wykluczam bo koń poza tymi epizodami reaguje prawidłowo
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 08 października 2023 o 22:14
Nevermind, ok, poczytam, poobserwuje. Konie to zlozone stworzenia i mozliwosci jest naprawde duzo, ale pierwsze wole ja przebadac, ale to juz pogadam z wet jak bedzie na miejscu. W ogole ostatnio jest jakas „smutna”, wybredna co do jedzenia. Troche sie smieje ze zachowuje sie jakby miala depresje 🙄
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 08 października 2023 o 20:16
kare_szczescie, nie twierdze ze rewelacyjnie jezdze, ale tez nie zebym jej grzbiet obijala. Ponadto problem z grzbietem pojawia sie na wiosne/jesien. W tamtym roku zaczela chodzic w derce przeciwdeszczowej i bardzo stan plecow sie poprawil. Wiec raczej jakbym az tak jej przeszkadzala, to calym rokiem mialaby bolesny odcinek ledzwiowy. Nie wiem tez czy jedno z drugim ma zwiazek. Od poprzedniej wiosny nie bylo problemu z tym zatrzymywaniem, wiekszosc pracy jaka wykonuje to tereny oraz zaprzeg, rzadko na placu cos robimy tak naprawde. Na 5 dni pracy to moze jeden dzien jest na placu.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 08 października 2023 o 19:25
Nie wiem w jakim wątku moge zadac do pytanie wiec zadaje je tutaj. Co warto przebadac u konia, kiedy pojawia się nastepujacy problem:
Koń staje jak wryty i przestaje reagowac na jakikolwiek sygnal. Pojawilo sie to po raz trzeci w ciagu 2,5 roku posiadania konia. Na poczatku na jesieni podczas zajezdzania (co zgonilam na standardowy bunt), nastepnie pozna wiosna, potem 1,5 roku spokoju i znow to sie pojawilo. Czy to moze byc problem zwiazany z bolesna ruja? Zmiana pogody?
Mam umowiona wet, ale ciezko to opisac telefonicznie.
Na konia w takim momencie nie dziala totalnie nic. Dzis zrobila mi tak jakies 3 rasy podczas terenu z innymi konmi. Nie jest przesadnir stadna ale generalnie zawsze idzie z konmi, teraz znikaly jej z pola widzenia a ta stała, jakby ducha zobaczyla.
W przejsciowa pogode miewa problemy z plecami, do tego tez wzywam wet bo dostalam zalecenie od fizjo zeby sprawdzic czy to na pewno nie problem z kregoslupem, dodatkowo ma problem z miesniami na zadzie. Martwie sie, to juz raczej nie kwestia wychowania czy nauczenia bo poza tymi epizodami chodzi w miare chetnir, jest bardziej stonowana i do pchania ale jak sie rozgrzeje to jest chetna do ruchu naprzod. I tak bede rozmawiac z wet na miejscu, ale moze macie pomysl co warto sprawdzic i przed przyjazdem uprzedze wet co jeszcze bede chciala na wizycie.
5,5 letnia klacz zyjaca na wolnym wybiegu.
Troche mam wrazenie ze zbiega sie to z silna ruja ale trwa znacznie dluzej. Ostatniej wiosny miala silna ruje i objawialo sie to straszna plochliwoscia, taka ze zrzucala mnie w miejscu.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Kolor dnia 16 sierpnia 2023 o 07:09
karolina_, Ale tu akurat hodowca tlumaczy czego konie potrzebuja, oni przytakuja a potem robia swoje.Jest to tania rasa, gdzie zrebaja kupuja za 6k, wiec to nie jest majatek i mimo, ze te konie sa naprawde odporne to nadal sa konmi i potrzebuja zapewnienia im dobrych warunkow. Ja sprzedalam konia dziewczynie ktora u nas jezdzi, pytali sie o wszystko a i tak robia po swojemu. Zaraz kon dostanie ochwatu bo karmia owsem i to tyle ile kon chce (bo on tak prosi). Kon juz jeet tlusty i jak stwierdzilam ze siodlo juz nie pasuje i dlatego kon bryka to ponownie zalozyli siodlo i mieli gdzies.
Zero checi dowiedzenia sir na dany temat czemu tak a nie inaczej. No i szkoda mi mojej pracy bo konik byl naprawde wychowany i ladnie tuptal na placu, w terenie, w zaprzegu. No ale czasu na dwa konie nie mam niestety i ktoregos sprzedac musialam.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Kolor dnia 15 sierpnia 2023 o 23:52
Wkurza mnie kupno konia, zrebaka(!) dziecku, bez zadnej wiedzy oraz chęci zdobycia tej wiedzy. Pare osob z otoczenia (w jednym miejscu szkolka i hodowla) pokupowalo zrebaki rasy prymitywnej dzieciom. I teraz te kilka koni stoi lub bedzie stac przy domach, pojedynczo, oddzielone od stada. Troche serce peka, ale taka jest hodowla- wylozyli kase i kupili. Tylko nikt nie nysli o zapewnieniu minimum potrzeb tym koniom, najwazniejsze ze nazywa sir, ze maja konia. Jednym z nich jest moja była kobyłka która z potulnej uleglej klaczki staje sie agresywna w stosunku do ludzi (brak stada, niewlasciwe karmienie, niewlasciwa praca).
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: Kolor dnia 16 lipca 2023 o 18:18
Mam hucułkę 5 letnią która praktycznie od zajeżdżenia chodzi na podwojnie lamanej gumowej jablkowej oliwce (czyli ok 1,5 roku). Wczesniej byla bardziej flegmatyczna, teraz ma coraz wiecej sily i pojawil sie problem z wieszaniem na wedzidle podczas hamowania. Z czym byscie radzili poprobowac jesli chodzi o wedzidlo? Bylo jakies pol roku super pracy, ladnie sie bawila i pienila, a od jakichs dwoch miesiecy jest problem z hamowaniem. Zeby robione jakos w kwietniu, zaraz po robieniu bylo duzo lepiej a teraz zaczyna sie robic jakas twarda w pysku i mysle o zmianie wedzidla.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 03 lipca 2023 o 17:52
jestemzlasu, dzieki, w sumie proste a faktycznie powinno pomoc 😀
patkahm, U nas takiego problemu na szczescie nie ma, ale moze warto pomyslec o zmianie wanien.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Kolor dnia 02 lipca 2023 o 20:34
Gillian, a ja się chętnie dowiem jak tego oduczyć. Jedna klacz ze stada pokazala ze mozna grzebac nogą w wannie i teraz co napełnianie wody jest tam błoto a nie woda… konie potem srednio to pija (no co sie dziwic), a zrebaki podlapaly i non stop to robia. W tym przypadku to moim zdaniem jest zabawa. Jak byly chwilowo na kwaterce ze stawem to nie bylo tego problemu (bo wchodzily do stawu i tam to robily).