nagana

Konto zarejstrowane: 16 lipca 2009
Ostatnio online: 01 lipca 2022 o 11:39

Najnowsze posty użytkownika:

PSY
autor: nagana dnia 09 maja 2022 o 17:23
honey, mój na suchej robił więcej kup zarówno pod względem częstotliwości jak i objętości. Teraz jest na BARF i jak czasem dorwie się gdzieś do suchej np w gościach to od razu widać różnicę w kupie.
Paka :-)
autor: nagana dnia 23 lutego 2022 o 12:00
czeggra1, mam pakę Nortexu 5 lat jako stacjonarną, jeździła tylko tyle co przy 3 przeprowadzkach. W obcnej i poprzedniej stajni łącznie od 3 lat na korytarzu w stajni, więc dość trudne warunki - zimno, wilgoć. Ma już trochę rys i odprysków farby a ze względu na wilgoć w miejscach gdzie odpryskuje farba pojawiło się trochę rdzy. Poza tym nic jej nie jest. Myślę, że jako paka stacjonarna i biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny sprawdza się dobrze.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: nagana dnia 02 lutego 2022 o 20:10
xxagaxx, no właśnie nic się nie stało. Przetuptał sobie na lajcie i tyle.Jestem pod wrażeniem tej gównoburzy.
fundacje ratujace konie...
autor: nagana dnia 31 stycznia 2022 o 18:24
Pati2012, taaaa to już kolejny koń bez nogi - brak słów https://centaurus.org.pl/mela-3/#historia
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: nagana dnia 28 stycznia 2022 o 12:56
Karla.03, pewnie niewiele pomogę, ale miałam taką sytuację w wynajmowanym mieszkaniu i efekt podobny. Wentylacja tak mocno wyciągała powietrze, że robiło się jakby podciśnienie w mieszkaniu i strasznie świszczały mi okna, również drzwi wejściowe stawiały opór przy otwieraniu,gdyż je zasysało. Problem znikał po uchyleniu chociaż jednego okna w mieszkaniu, więc najbardziej było to uciążliwe w miesiącach zimowych.

Jako, że mieszkanie było wynajmowane po prostu wymieniłam kratkę wentylacyjną na taką zamykaną i przymknęłam ją prawie całkowicie. Inaczej to świszczenie z okien doprowadzało mnie do szału.
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: nagana dnia 17 stycznia 2022 o 21:24
Fokusowa, z Marią Adamowicz nie miałam styczności, ale Karolinę Radwańską bardzo polecam do spraw ortopedycznych - dokładna, rzeczowa, ma bardzo rozsądne i całościowe podejście.
Jeździecka Rewia Mody (odzież, obuwie i reszta sprzętu)
autor: nagana dnia 23 listopada 2021 o 10:49
Użytkuję HKM Country Arctic już 3 lata, teraz będzie ich 4 sezon a naprawdę ich nie oszczędzam. Przetrwały błoto, śnieg, myjkę a nawet to, że jak było paskudnie zimno to zakładałam je również do chodzenia na codzień. Nadal są ciepłe i nieprzemakalne. Co prawda po tych 3 latach futro się już ubiło i musiałam włożyć dodatkową wkładkę z futrem natualnym, ale nigdy w nich nie zmarzłam w stopy nawet jak było -20.
strzyżenie / golenie koni
autor: nagana dnia 23 listopada 2021 o 10:24
flygirl, chyba innej metody nie ma jak sobie odmierzyć i zaznaczyć kluczowe punkty, żeby było symentrycznie. Bierzesz sznurek odmierzasz z jednej strony od kręgosłupa przekładasz sznuek na drugą stronę i zaznaczasz sobie kredą albo palcem pod włos dokąd masz ogolić.

Nie wiem ile zostawiałaś na kłodzie w tym trace clip, bo wersje są różne, ale np ja jak robiłam blanket clip to sobie położyłam czaprak, żeby było równo z lewej i z prawej.
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: nagana dnia 09 listopada 2021 o 14:11
keirashara, na zawodach koń musi mieć szczepienie nie starsze nić 6 miesięcy +21 dni. Dlatego przyjęło się mówić, że koń który startuje musi być szczepiony co pół roku, co jest prawdą tylko w sytuacji kiedy startuje cały rok. Sama baza jest ważna rok +21 dni, więc np jeśli startujesz tylko w sezonie otwartym możesz szczepić raz w roku. Ja tak robiłam. Mam termin szczepienia w połowie kwietnia i startując tylko w sezonie otwartym, który kończy się z końcem września szczepiłam tylko raz w roku, nigdy przy sprawdzaniu problemu nie było.

Ludzie z reguły powtarzają takie utarte stwierdzenia jak np koń startujący musi być szczepiony co pół roku bez zrozumienia przepisów. Nie zawsze jest to konieczne zależy kiedy wypada termin i w jakich okresach koń startuje.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: nagana dnia 06 listopada 2021 o 22:17
Gillian, w Dromy wychodzi kwas boswelinowy 4600 mg na dzień, ale np już w Horseline 2000 mg tylko tam jest jeszcze dodatek MSM.

dziunka, dawałaś już? Widać efekty? Cenowo wychodzi bardzo obiecująco.
Derki
autor: nagana dnia 31 października 2021 o 18:02
Fokusowa, ja impregnowałam używaną plandekę, która jak się okazało przeciekała. Efekt był całkiem dobry, tylko dość krótkotrwały. Musiałam ją impregnować po każdym praniu obowiązkowo.
Derki
autor: nagana dnia 29 października 2021 o 21:59
Fokusowa, ja bym jednak zaczęła od plandeki. Jeśli nigdy nie derkowałaś to musisz na początek poobserwować jaki Twój koń ma komfort cieplny i odczuwanie temperatury. Co koń to może być inaczej. Tak wiem, że koń nie może stroszyć futra pod derką, ale tak naprawdę przy temperaturach jakie panują obecnie to może nie mieć znaczenia, sama ochrona od wiatru i wilgoci/deszczu zapewni mu komfort. Mój jak był niegolony to był ok w samej plandece póki było odczuwalnie do około 5 na plusie, w grubszej się przypacał. Potem zakładałam 100, a 200 dopiero przy dużych mrozach tak w okolicach -10. Teraz jest ogolony (nie cały- zostawiony grzbiet i góra zadu), stoi w titanie 40 i jest optymalnie ciepły.
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: nagana dnia 22 października 2021 o 13:04
mindgame, planuję póki będzie chciał i miał komfort. Obecnie 23 i pół roku. Pracuje pod siodłem bez ograniczeń, jedyne co to stępuje 20 min przed jazdą, żeby się dobrze rozruszać i nasmarować, no ale to też kwestia jego KSS. Teraz ma swojego juniora pod którym w tym roku chodził czworoboki L/P a na przyszły rok też mamy jeszcze plany startowe. Widać, że lubi tą robotę i jak ma przerwe w pracy ewidentnie się nudzi.
Derki
autor: nagana dnia 22 września 2021 o 12:08
blysku mam Bucasa 2 lata i nigdy nie przemokła, a koń wychodzi w każdą pogodę na cały dzień. Ja mam akurat model Atlantic, bo ze względu na imprezowe towarzystwo kupuję już tylko derki z balistycznego nylonu albo 1680D.
PSY
autor: nagana dnia 07 września 2021 o 22:57
smartini, dzięki, spróbuję czegoś poszukać w tym kierunku, bo już mi się mózg lasuje od przeglądania tych kursów i szkół. Trochę się może zraziłam po tym przedszkolu, bo też trafiliśmy na trudną grupę, tzn. ja ze swoją szaloną szczotą, która z natury jest ciekawska i odważna + 3 pieski lękowe/reaktywne z niedoświadczonymi opiekunami. Efekt był taki, że byliśmy mocno przed grupą z ćwiczeniami i robiło się nudno po prostu. Cały czas sobie coś z nim dłubię, tylko własnie chciałabym tą naszą pracę uporządkować w jakieś ramy i konkretne cele. Trochę mi też brakuje zewnętrznej motywacji w postaci kogoś patrzącego z boku.
PSY
autor: nagana dnia 07 września 2021 o 13:53
smartini, no właśnie co ja chcę z nim robić i czy cokolwiek poza towarzyszeniem mi ogólnie w życiu to jeszcze nie wiem. Dlatego chcę się skupić na solidnej podstawie z posłuszeństwa takiego właśnie na codzień. Ot żeby mieć komfort na spacerach, na wakacjach, na wycieczkach, w stajni, żeby bez stresu móc zabrać go wszędzie i żebyśmy oboje mieli z tego frajdę.
PSY
autor: nagana dnia 07 września 2021 o 12:34
Czy znacie godną polecenia szkołę dla psów w Warszawie? Mam półrocznego Cairna. Na ten moment interesuje mnie posłuszeństwo, mamy podstawy przywołanie, siad, leżeć, czekaj, jakieś początki dostawiania się no nogi i chodzenia przy nodze. Chętnie taką, gdzie zajęcia odbywają się na zwenątrz a nie w sali, zależy mi na doskonaleniu posłuszeństwa w trudniejszych warunkach niż zamknięta sala i psy odgrodzone parawanem.Teraz mam wrażenie, że behawioryści i pozytywne szkoły wyrastają jak grzyby po deszczu i nie chciałabym się znowu naciąć. Z przedszkola do którego chodziliśmy byłam średnio zadowolona, więc nie chcę u nich kontynuować.
PSY
autor: nagana dnia 23 sierpnia 2021 o 11:55
smartini, tu nie chodzi o jazdę, jeszcze nie jesteśmy na takim etapie, żebym miała pewność co do kontrolowania go z konia, ale dzięki za podpowiedź pewnie z czasem będziemy nad tym pracować. Teraz to jeszcze szalony dzieciak, który wkroczył w burzę hormonalną, więc czasami mu mózg odjeżdża mimo, że ogólnie to grzeczny szczeniak. Z racju tego, ze to terier od maleńkości główny nacisk poszedł na przywołanie cokolwiek by się nie działo i trzymanie się blisko mnie jak jest bez smyczy.

Bardziej mi chodzi o sytuację kiedy kręcimy się po stajni. Jak np czyszczę konia on potrafi beztrosko położyć się z jakimś patykiem między przednimi nogami konia albo zacząć kopać dołek 10 cm od zadniej nogi. Musze mieć naprawdę oczy dookoła głowy, wszędzie go pełno, wszystko go interesuje, nie można go spuścić z oka na 2 sekundy. No, ale może to jest pomysł z komendą odejdź i wypracowanie kontekstu, ze jak ja jestem przy koniu on musi utrzymać dystans.
PSY
autor: nagana dnia 23 sierpnia 2021 o 10:49
Mam półrocznego cairna i szukam pomysłu jak nauczyć się nie plątania się koniom pod nogami.

Wzięłam go z hodowli, gdzie właścicielka miała swoje prywatne dwa konie + od początku jeździ ze mną do stajni. Konie są dla niego zupełnie naturalnym elementem krajobrazu, nie boi się ich, nie goni, nie ma problemu z końmi galopującymi wokół niego. Niestety też beztrosko biega koniom między nogami czy pod brzuchem jakby w ogóle nie zwracając na nie uwagi. Z moim to nie kłopot, bo on ma wywalone na wszystko, kiedyś nawet kociaki w stajni skakały i wieszały mu się na ogonie a on nie reagował. Jednak nie wszystkie konie będa tak łaskawe, zwłaszcza, że mówimy o 6 miesięcznym terierze z dużym poziomem energii. Wolałabym, żeby jednak trzymał odrobinę dystansu, a przynajmniej nie wchodził pod konia. Oczywiście pilnuję go, przywołuję, a jak jest duży ruch to trzymam na smyczy no ale jednak docelowo chciałabym żeby sam trzymał bezpieczny dystans co obojgu nam da więcej swobody. Nie mam pomysłu jak rozgryźć ten temat.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: nagana dnia 15 lipca 2021 o 09:53
Serio??? Musicie tutaj???<br>
W stajni w Swiętochowie zniknął stajenny wraz z gotówką ukradzioną z domu i nowym samochodem właściciela stajni.<br>
To są wkurzające sytuacje. <br>
Okładanie się na forum, słowo przeciw słowu... żałosne, durne, śmieszne. <br>
Idę po popcorn


szemrana, w tamtej stajni to akurat nie pierwsza ucieczka stajennego, nie pierwsze też oskarżenia o kradzież, w tym kradzież samochodu. Ze 2-3 lata temu była podobna akcja też z nocną ucieczką i kradzieżą samochodu. Stałam tam niecały rok i wiedząc co się działo od środka z dużą nieufnością podchodzę do tych rewelacji. Część z tego może być rzeczywiście prawdą ze względu na to, że prowadzący stajnię ma tendencję do zatrudniania podejrzanych ludzi, ale sam też ma swoje za uszami.
Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
autor: nagana dnia 07 czerwca 2021 o 12:34
Również polecam Astę H. Mam zagazowaną 1.4 i owszem mimo pewnych wad jeździ się nią dość przyjemnie, a przede wszystkim jest to tzw. taniowóz. Przy ekonomicznej jeździe spala mi 7l gazu na 100 - ekonomicznej czyli bez przyspieszania z gazem w podłodze i po trasie tak w okolicach 130 km/h, powyżej spalanie wyraźnie rośnie. Naprawy i części nie są drogie. Szczerze mówiąc to moja Asteroida wizytuje warsztat tylko z powodu spraw eksploatacyjnych, żadna większa awaria jej się nie przytrafiła. Nie ma śladów rdzy, plastiki owszem trochę trzeszczą, nie jest to najlepiej wyciszony samochód świata i przyspieszenie nie zwija asfaltu, ale koszty eksploatacji to wynagradzają.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: nagana dnia 07 czerwca 2021 o 09:25
DeJotka, tak działają. Stoję tam od półtora roku także jeśli masz jakieś pytania mogę odpowiedzieć.
własna przydomowa stajnia
autor: nagana dnia 10 marca 2021 o 19:01
Frosska ja mam budowlane takie https://robo-kop.com.pl/s/1696-35930-0-RUBI-88900-kosz-wiadro-gumowe-weglarka-18L.html. Mój koń intensywnie grzebie i miesza w jedzeniu,więc potrzebowałam czegoś głębszego niż te dostępne w sklepach jeździeckich. Przy okazji większa pojemność i tańsze. Sprawdza się super. Jest ulane z grubej gumy, ciężkie. Po prawie roku jak nowe a po kolacji zostaje w boksie do rana i zdarza mu się po nim chodzić albo turlać na drugą stronę boksu.
Pentosan equine injection
autor: nagana dnia 08 marca 2021 o 10:14
umerle1, stosowałam u mojego starszego (20+) konia z KSS i efekt był bardzo widoczny w jakości ruchu i rozluźnieniu.
Derki
autor: nagana dnia 18 lutego 2021 o 07:57
freya, mam konia w Bucas Atlantic 200 g. Był częściowo ogolony na jesieni w derkę, ale już lekko odrósł. Nic nie dokładałam w te mrozy, koń przyjemnie ciepły.
Derki
autor: nagana dnia 26 stycznia 2021 o 13:56
Tez mam konia, któremu większość derek rozchodzi się na klacie a nie jest ani wybitnie szeroki ani wąski. Z mojego doświadczenia jest to kwestia kroju derki i tego jak układa się na klacie. Jak będzie się źle układała i ciągnęła to nie ma takiego zapięcia, które się nie rozjedzie prędzej czy później. Mam Felixa z rzepem z "klapką" i póki rzep był nowy i mocny trzymał, ale szwy w rzepie zaczęły puszczać i musiałam podszyć. Jak rzep się trochę zużył to zaczął się rozpinać. Póki co z derek, które miałam i się nie rozłażą na nim ani nie ciągną na klacie to Bucas z potrójnym zapięciem oraz PE. Każda z nich leży tak, że zawsze jest luz z przodu na klacie, więc nic się nie rozpina.
Derki
autor: nagana dnia 07 stycznia 2021 o 19:12
oli330, ja mam Bucas Atlantic 200 g, która jest od -12 do +8 i rzeczywiście do +10 koń częściowo ogolony jest w niej ok ciepły nie zgrzany. Na minusowe temperatury to nie było okazji za bardzo testować, bo mroźnych dni w ciągu ostatnich dwóch lat było kilka i to lekko na minusie. Jest bardzo pancerna, mój koń chodzi w rozrywkowym stadzie i jeszcze derka żyje, a inne potrafiły iść w strzępy w tydzień. Nigdy nie przemokła nawet po całym dniu równego deszczu. Kocham tą dekę, bo przy obecnej pogodzie praktycznie od jesieni do wiosny nie przebieram i nie muszę się bawić w pogodynkę 😉 A jeszcze dodam, że na mojego konia jest to najlepiej skrojona derka jaką miałam.
Derkowanie
autor: nagana dnia 01 grudnia 2020 o 09:11
Chcę ogolić konia, mam derki, ale właśnie przypomniałam sobie, że żadna nie jest z kapturem - wszystkie mają delikatne przedłużenia, ale pełnego kaptura żadna. Zamierzałam ogolić na wzór trace clip, wiec nie jakos duzo sierści, ale jednak jakaś część szyi bedzie ogolona. Jaką gramaturę wybrać przy temeraturach (+5st)? Czy kupować derkę z kapturem?


Co do kaptura ja swojego konia też golę z szyją albo trace i nigdy nie zakładałam kaptura. Koń nigdy nie narzekał, jedyne co to sama szyja ciut szybciej odrasta niż reszta konia pod derką.
siodło ujeżdżeniowe
autor: nagana dnia 19 listopada 2020 o 20:28
tajnaa, nie powinno to mieć żadnego wpływu na późniejszą sprzedaż, większość osób go obcina 🙂 Ja w swoim obcięłam nożykiem do tapet i właściwie to jak ktoś nie wie, że on tam był to nie ma szansy zauważyć śladu po nim.
Derki
autor: nagana dnia 17 listopada 2020 o 15:42
Kastorkowa, zależy od jednostki. Mój jak był golony z szyja i miał zostawiany tylko wąski pasek na grzbiecie to póki temp była na plusie śmigał w 100g. Myślę, że 200g obecnie może być za dużo, ja bym celowała w 100 g i po pierwszym dniu sprawdzić czy ok czy trzeba dołożyć.
Derki
autor: nagana dnia 09 listopada 2020 o 08:08
IskraADHD, ja mam konia noszącego 145 i mam L-kę tą z kapturem różową jest sporo za duża brałabym M teraz.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: nagana dnia 02 września 2020 o 20:10
julka177, niestety jeśli od ostatniego szczepienia minęło więcej niż rok + 21 dni musisz powtórzyć bazę.
Derki
autor: nagana dnia 01 września 2020 o 09:05
paa, nie wiem czy jeszcze szukasz, ale jak nie potrzebujesz turbo niezniszczalnej to mi Caball szył taką przeciwdeszczówkę na wzór PE w bardzo przyjaznej cenie.
Kącik Ujeżdżenia
autor: nagana dnia 19 sierpnia 2020 o 07:50
Hermes, nie, siatki na nos nie są dozwolone.
preparaty na stawy
autor: nagana dnia 16 grudnia 2019 o 23:07
Viridila, dla mojego z KSS najlepiej sprawdza się Boswellia. Można podawać bez przerw nie działa drażniąco na układ pokarmowy. Odpuściłam sobie inną suplementację dopaszczową, gdyż nie widziałam po niej efektów. Rewelacyjnie sprawdził mi się Pentosan.
Derki
autor: nagana dnia 09 grudnia 2019 o 17:44
Szukam turbo niezniszczalnej derki padokowej 200g. Mój koń szanuje derki, ale w nowej stajni ma hardkorowego niszczyciela w stadzie i efekt jest taki, że 2 derki poszły w strzępy w ciągu tygodnia... Pryskanie preparatami nie pomaga, a zabranie ze stada ni wchodzi w grę. Pomóżcie w co celować.
Derki
autor: nagana dnia 09 października 2019 o 08:51
blucha, akurat nie widzę na Allegro teraz tego co używałam. Generalnie był to impregnat do plandek, pokrowców, itp. firmy HG, tylko był niemiecki nie polski, Tego polskiego nie używałam, nie wiem czy jest różnica w jakości na pewno jest droższy. Niemiecki kupowałam na allegro za 19,90 za 500 ml.
Derki
autor: nagana dnia 08 października 2019 o 08:09
Sivrite, zdziwiłabyś się jak wiele osób zapina na krzyż pasy udowe. Zwłaszcza w rejonach "mniej rozwiniętych" jeździecko, gdzie derkowanie nie jest bardzo powszechne, ale nie tylko.
Derki
autor: nagana dnia 07 października 2019 o 18:54
dorhej, żeby zminimalizować ryzyko to trzeba pasy dobrze dopasować i kontrolować długość. Ja też pasów na uda nie zapinam na krzyż. Może to mało reprezentatywna próba, ale wszystkie przypadki zaplatania jakie znam były właśnie w za luźne pasy na uda zapięte na krzyż. Jak mam derkę gdzie pasy na uda lubią się same poluzować (częste przy gumowych i już odrobinę rozciągniętych, bo guma robi się cieńsza) to zawiązuje nad klamerką regulująca gumkę recepturkę i to fajnie trzyma.
Derki
autor: nagana dnia 07 października 2019 o 14:09
Euphorycznie, różne, akurat Starta nie miałam nigdy. Impregnowałam HKMy, Jarpole, Caballe i mimo, że materiał wierzchni był różny wizualnie w tych derkach na wszystkich działało. Właściwie to impregnuję wszystko od plandeki do 200g, bo grubszych używam rzadko i w temp. zdecydowanie poniżej zera więc nie są narażone na deszcz.
Derki
autor: nagana dnia 07 października 2019 o 07:59
Euphorycznie, traktowałam przemakające derki impregnatem z dobrym skutkiem. Ja dorwałam za grosze jakiś niemiecki impregnat do plandek i w ramach eksperymentu potraktowałam nim przemakającą plandekę, którą z tego powodu już zakwalifikowałam do wyrzucenia. Bezpośrednio po impregnacji jak wylałam na derkę odrobine wody to była w 100% hydrofobowa, woda zbijała się w duże krople i spływała po derce, która pozostawała całkowicie sucha. Zauważyłam jednak, że efekt zmniejsza się w miarę użytkowana, więc impregnat się z czasem wypłukuje/zmywa. Teraz impregnuję nim wszystkie derki po praniu. Impregnat kosztuje na allegro 20-30 zł za 500 ml co mi wystarcza na obfite spryskanie dwóch derek. 
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: nagana dnia 01 października 2019 o 15:05
Dambala, ja osobiście decydując się na padokowanie w stadzie/grupie nie wymagam, żeby ktoś ze mną konsultował wprowadzenie nowego konia, ale oczekuję informacji zanim to nastąpi. Zawsze wtedy mogę przyjechać lub poprosić kogoś żeby zerknął czy wszystko ok, bo wiadomo, że mniejsze lub większe starcia w takich sytuacjach są normą. Troche inną kwestią jest wprowadzanie konia znanego z tego, że jest agresywny lub z którym wcześniej był już problem. Wtedy oczekiwałabym konsultacji.
Końskie plecy, grzbiet
autor: nagana dnia 27 sierpnia 2019 o 12:33
koniara15, wezwij dobrego weta ortopedę, który zna się na plecach. Mojego konia też skreśliło kilku (w klinice), a jednak nadal chodzi pod siodłem - już bardziej rekreacyjnie, ale to też ze względu na wiek. Poszukaj też dobrego fizjo/osteopaty do współpracy, który pomoże Ci z rehabilitacją i dalszą pracą.

Jeśli chodzi o siodło to rodzaj i marka są tu bez znaczenia. Musi bezwzględnie być dobrze dopasowane do konia i regularnie kontrolowane pod tym kątem. 

Koszt obstrzykiwania (głębokiego) oscyluje w okolicach 1000 zł zależnie od regionu, użytego koktajlu leków i tego czy razem z mezo.

cindrella, 350 zł? Za samą mezoterapię uwierzę, ale za głębokie? Jeśli tak daj mi namiar, chętnie dopłacę nawet drugie tyle za dojazd z drugiego końca Polski  i tak wyjdzie mi dużo taniej 😉
Preparaty osuszająco-dezynfekujące do ściółki.
autor: nagana dnia 15 lipca 2019 o 12:39
trusia, mój koń stoi na pellecie i raz w tygodniu w zupełności wystarcza. Pierwsze dwa tygodnie jak sypałam na ściółkę, która była w boksie już jakiś czas to sypałam 2 razy w tygodniu, żeby proszek związał to co już było plus został ściółce na zapas. Teraz już raz w tygodniu w zupełności wystarcza. Agrisanu wg producenta sypie się 50-100g/1m2. Boksu nie mierzyłam, ale mam akurat taki pojemniczek, gdzie wchodzi 0,6 kg i go używam. Teoretycznie to na 12 m2 boks, no ale też wiadomo, że nie sypię każdego cm2 boksu od ściany do ściany, np. nie sypię pod siatka z sianem, pod samymi ścianami, pod żłobem, bo nie ma takiej potrzeby - koń tam nie sika, nie ma tam brudnej ściółki. Przy tym systemie worek Agrisanu 15 kg powinien mi starczyć na jednego konia na 5/6 miesięcy.

Przy sypaniu raz w tygodniu ściółka jest cały czas sucha. Nie da się osuszyć na zapas, ale proszek jest w ściółce, więc póki tam jest to będzie wiązał dochodzącą wilgoć 😉
Preparaty osuszająco-dezynfekujące do ściółki.
autor: nagana dnia 09 lipca 2019 o 10:09
trusia, używam Agrisanu i jestem bardzo zadowolona. Co prawda nie mam porównania do innych preparatów, ale Agrisan świetnie osusza ściółkę i neutralizuje amoniak (na tym mi zależało). Zapach ma dość intensywny, ale nie jest nieprzyjemny ani drażniący.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: nagana dnia 10 czerwca 2019 o 12:27
[quote author=nagana link=topic=46.msg2871670#msg2871670 date=1560110964]
[quote author=Smok10 link=topic=46.msg2871599#msg2871599 date=1560092503]
Z Okęcia do Bobrowego to jest max 30- 40 min jazdy . Nawet w największym szczycie  😁

bo tyle to ja jadę jak jest pusta droga
Zdradź ten magiczny skrót,...

[/quote]

Którędy  😲
[/quote]

Bez znaczenia. Czy pojedziesz S8 przez Łomianki czy pojedziesz S2 i później przez Leszno to jak nie patrzeć wychodzi +/- 45 km  z Okęcia. Chętnie się dowiem jak pokonać taki dystans w 30 min w największym szczycie. Jest to do zrobienia w czasie do 40 min przy małym/normalnym ruchu. Także ponawiam prośbę, zdradź swój sekret.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: nagana dnia 09 czerwca 2019 o 21:09
Z Okęcia do Bobrowego to jest max 30- 40 min jazdy . Nawet w największym szczycie  😁


Zdradź ten magiczny skrót, bo tyle to ja jadę jak jest pusta droga...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: nagana dnia 07 czerwca 2019 o 08:18
Eloiine, spytaj weta, ale ja po mezo miałam 2-3 dni nie wystawiać na słońce, żeby nie porobiły się odbarwienia oraz miałam całkowity zakaz macania pleców przez tydzień. Kąpiel może poczekać.
Rodzaje ściółek, narzędzia do czyszczenia
autor: nagana dnia 17 maja 2019 o 09:59
Dzięki, a jaką grubość pelletu utrzymujecie w boksie? Nie miałam nigdy do czynienia z pelletem, teraz mam. Niestety odkąd zrobiło się cieplej zapach amoniaku w boksie jest wyraźnie wyczuwalny. Boks sprzątany codziennie. Zastanawiam się co jest przyczyną - sposób sprzątania, częstość wymiany ściółki czy może jej grubość. Wszyscy mówią, że pellet słomiany bardzo dobrze pochłania amoniak a tu zonk. Jak stał na słomie przy codziennie sprzątanym boksie nie zdarzyło mi się nigdy poczuć amoniaku. Nie mam możliwości przestawienia na inną ściółkę, bo cała stajnia na tym stoi, więc szukam jakiegoś rozwiązania.
Rodzaje ściółek, narzędzia do czyszczenia
autor: nagana dnia 17 maja 2019 o 05:07
Pytanie do osób używających pelletu słomianego: jaki macie system sprzątania? Jak często wymieniacie całkowicie ściółkę?