Tänzerin

Konto zarejstrowane: 19 sierpnia 2009

Najnowsze posty użytkownika:

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 20:15
xxagaxx wybacz mega krotki post : ta propozycja juz padla, pisalam o sieczce, przeczytaj prosze raz jeszcze moje wypowiedzi, bo nie chce tu zametu robic, pozatym znikam, odezwe sie jak wroce i bardzo dziekuje!
Młode Konie
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 10:21
nie jest tak.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 09:55
ale my staramy sie, przyzwyczajac ja do innych osob!  🙂 tak jak pisalam nie wiem czemu akurat mnie sobie 'upatrzyla'.
i tak, siano wcina.
Derki
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 07:48
o ile sie nie myle u Ivett lub na pewno na ebay 🙂
Jaki kantar najlepszy? Jakich używacie? Jakie polecacie?
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 07:43
ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie...  👀
znajdzie sie jakis porzadny i ladny kantar w rozmiarze pony2 innej firmy niz Eskadron? Szukam i szukam i jedyne co znajduje to eskadrony wlasnie, a chcialabym jakis porzadny kantar dla mojej malej. (no eskadron fajan firma, ale nie w kwestii kantarow).
tak to jest jak glowka mala i waska, kurde nic nie moge jej dobrac..
Młode Konie
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 07:34
sylwiaj weta z taka argumentacja to bym wysmiala  😲
oczywiscie, ze lepiej zbadac.


quanta no kurde skad Ty bierzesz te swoje pereleczki  😜 ja tez chce taki prezent na dzien kobiet  😁
Zdjęcia Naszych Koni cz.V (sezon 2012)
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 07:31
nie robcie zdjec pod slonce, wtedy nawet telefonem beda znosne  😉
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 05 marca 2012 o 07:30
JSBach probowalismy z innymi osobami, poki co bezskutecznie. No nic, mam nadzieje, ze podzcas mojej chwilowej nieobecnosci bedzie jesc, bo w sumie teraz tylko o to chodzi, pozniej po prostu dostanie tyle czasu ile jej bedzie potrzeba.
dzieki jeszcze raz wszystkim!!!  :kwiatek:
Młode Konie
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 19:31
hahaha a ja sie przejmowalam, ze moja jako trzylatka wygladala jak zrebna kobyla  😁
przeyslam wirtualna marchewe dla siwej, btw dawaj koniecznie foty jak bedzie siwiec, fajnie jest miec udkomznetowane poszczegolne etapy  😀
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 19:25
repka tak jak juz wczesniej pisalam: nie ma roznicy czy klaczuchna dostaje jesc do zlobu 'standartowego', czy do miski na srodku boksu, czy dostaje jesc w wiaderku na padoku- zawsze to samo. Tak samo nic nie pomaga 'dorzcenie' jej konia, bo on jej tylko porcje zjada...
Zdjęcia Naszych Koni cz.V (sezon 2012)
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 19:19
Iwona tez tak mysle  😀
Zdjęcia Naszych Koni cz.V (sezon 2012)
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 15:34
Katja jak tam Twoja mała?Masz jakieś aktualne foto?  🙂


nie ma to jak szybka odpowiedz  🤣 dobrze, ze sie upomnialas, bo po prostu przeoczylam Twojego posta  :kwiatek:

no wiec Mala Kara ma sie bardzo dobrze (tfu tfu, odpukac w niemalowane)  😀 ona jest po prostu absolutnie bajeczna jak dla mnie. moze z wygladu nie jest idealna, ale charakter ma perfekcyjny. no i rozbraja mnie jak sie pcha sama do hali i po przekatnej robi idealne zmiany co tempo, patrzac przy tym zadziornie (juz to chyba gdzies pisalam na forum hmm)  😜 w ogole swietnie miny strzela, jak sie jej np kantarek sciagnie to stoi grzecnie, ale minke ma ' hej, nie zapomnialas o czyms?' i czeka na ciasteczko  🤣 rozkochala mnie w sobie calkowicie  😍 powiem nieskromnie, ze jeszcze nie trafilam na zadnego zrebaka, ktory az tak zawladnalby moim serduchem jak ona  😎
ze zdjeciami to u mnie zawsze klopot, ale niedlugo wstawie  :kwiatek:
Młode Konie
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 15:21
a przepraszam najmocniej, faktycznie nie zauwarzylam juz ide szukac i odpisuje 🙂 przenosze sie zatem do ZNK 🙂
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 14:59
Platyna mysle, ze pozniej stopniowo bedziemy ilosc posilkow zmniejszac, powolutku, no i z czasem klaczka bedzie w koncu sama palaszowac swoje porcje... Jak juz wroce to nie bedzie klopotu, zeby ja pilnowac, jakos sie zorganizuje, zeby ciwczyc z nia 'odsuwanie sie'.



haha, spoko, moze sie po prostu na scianie namaluje  🤣
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 14:54
heh.. latwo powiedziec... no ale ok.
Co do innych osob, to probowalismy, nie podejdzie. (nawet jak ja jestem obok). Nie ma szans zeby zjadla z reki od kogos innego, bo ktokolwiek+jedzenie= klacz stojaca jak najdalej sie da. Klaczysko potrzebuje czasu, dostanie go jak wroce, teraz poszukiwalam metody na 'gwalt', zeby cos jadla jak mnie nie bedzie. Pozniej bedziemy sie bawic malymi kroczkami, az zaufa.  
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 14:36
niestety, przy innych osobach nie je. Gdbyby nie to, ze musze ja jutro opuscic na  2-3 dni to nie byloby az takiego problemu, bo bym po prostu tak jak dziewczyny radzily (za co bardzo dziekuje  :kwiatek: ) odsuwala sie po kroczku, az w koncu zostalaby calkiem sama. Ale nie starczy mi teraz na to czasu, do jutra po prostu nie zdaze. No i juz sie martwie, ze ona podczas mojej obecnosci nie podejdzie do zarcia, ktore jest dla niej tak wazne. (zwlaszcza, ze ona dostaje tez pelno 'lekarstw' do zarcia).
Bardzo bardzo jestem wdzieczna za porady i bardzo wam dziekuje za zainteresowanie i pomoc  :kwiatek:
a teraz oddaje watek innym, bo zaraz zaczna sie skargi 😉

p.s. popludniowa porcja zjednzona, no ba, stalam obok... no nic, najwazniejsze, ze klaczka w koncu wroci do formy.
Odchudzanie - wszystko o ...
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 13:58
gratuluje usuniecia 2kg  😅

z brzuszkami nalezy pamietac o jednym waznym aspekcie:
bardzo wazne jest, aby ledzwie byly 'przyklejone' do podloza, nie moze byc nawet milimetra przerwy. Jak sie to poprawnie wykona to odrazu czuc roznice. i rece (w sensie lokcie) ciagna na zewnatrz, nie do kolan., glowa spoczywa swobodnie na karku, nie 'ciagnac' glowa, tylko miesniami! kurcze, tez nie wiem jak to szybciej i ladniej wyjasnic  👀
Młode Konie
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 13:52
a wrzucilabys jakas fote, na ktorej cos widac, a nie pod slonce  🤣
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 13:51
kolega wrzucony do boksu nie przyniosl oczekiwanego efektu (zostawilam ich i ogladalam przez kamerke, wiec nie bylam w poblizu, ale widzialam co sie dzieje). Dla kolegi bylo pozytywnie, bo zezarl jej porcje jako swoj 'deser'  🍴
za 15 min pora na jej kolejna porcje, ide do niej, poopowiadam jej kolejne materialy z wykladow...
Zdjęcia Naszych Koni cz.V (sezon 2012)
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 10:27
jaki fajny kucyk!!! stroz calej gormadki  😀
Odchudzanie - wszystko o ...
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 10:22
Carmen taaa , a jakie siniaki piekne robi...  🙄

ja mam tez kolko z allegro, za chyba 40-60zl? jakas dziewczyna robila na zamowienie, bardzo zadowolona jestem.
Efekty widzialam jak krecilam, czulam najbardziej 'na boczkach'. Ale wlasnie przestalam, bo nie umiem w obydwie strony krecic, a tak jak ze wszystkim- powinno byc symetrycznie.

co do brzucha- 6 weider/vadera (?) dziala! dziewczyny to dziala, calkiem serio!!!

w szafce mam moje ulubione ciasteczka. strasznie mnie wolaly dzis w nocy, oj strasznie  😁 ale pudelko dalej nie tkniete  😎 wyobrazalam sobie jako wlascicielke figury godnej bikini i rownczesnie patrzylam na swoje 70kg zywej masy i podzialalo  🤣  dochodze do wniosku, ze to odchudzanie robi ze mnie jakas dziwna istote  🤔wirek:  😁
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 10:18
powalajaca argumentacja  😵
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 10:16
tak zrobie, dorzuce jej kolege dzis na obiad, dziekuje  :kwiatek:
Odchudzanie - wszystko o ...
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 08:56
to kolko jest boskie!  😜 tylko szkoda, ze umiem krecic w jedna strone- w druga za cholere mi nie wychodzi..

Gilian- jak tam Twoja dieta kapusciana?
Młode Konie
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 08:54
no to akurat weekend na swietowanie  😀 8 dzien kobiet, to juz w ogole  🤣 zdrowka dla klaczuchny i wszystkiego dobrego  😅
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 04 marca 2012 o 08:46
wiesci z frontu:
kobyla dostaje jesc 6 razy dziennie:
6 sniadanie (jak reszta)
9
12 obiad (jak reszta)
15
18 kolacja (jak reszta)
21
no i tak: wczoraj nie bylo mnie na kolacji, nie zjadla. Poszlam po kolacji do niej i jak bylam z nia to jadla. Porcje 'nocna' o 21 tez zjadla, bylam obok... Zgodnie z Waszymi zaleceniami gadalam do niej (wolalam nie straszyc jej moimi falszami  🤣 ), w sumie powtarzalam sobie material z wykladow na glos... dzisiaj sniadanie o 6, jak stalam juz troszke dalej i gadalam to tez jadla, ale jak o 9 na karmienie schowalam sie za winkiel i tez gadalam to juz nie jadla. dopiero jak bylam 'widoczna' to podeszla do jedzenia.
Ogolnie moglabym sie z nia bawic w to stopniowe odsuwanie sie, mysle, ze to dobry pomysl, ale problem w tym, ze jutro ja musze na 2-3 dni zostawic i sie po prostu martwie, ze ona przez ten czas nie podejdzie do jedzenia.
Kasety nagrac jak nie mam (zreszta na tasmie nasz glos brzmi chyba inaczej, czy nie?), muzyka ogolnie caly czas gra.

Co do wrazliwych 'mentalnie' klaczy, oj to akurat przerabialam z moja Mloda, teraz jest super, ale wystarczyla najmniejsza pierdola, wszystko sie od razu na niej odbijalo..

Dodam, ze kobyla daje ze soba wszytsko robic, tylko jak sie idzie po nia to autentycznie sie trzesie i 'robi wystraszone oczy', po czym zwiesza leb jakby szla na smierc.. Jak zobaczy, ze czlowiek jest spokojny to sie uspokaja, przestaje sie trzasc. Idzie grzecznie za czlowiekiem, ale taka sztywna, ze szok. Przy czyszczeniu stoi grzecznie, ale strasznie spieta. Ogolnie na razie nic od niej nie wymagam, chce dojsc do etapu, zeby sie dala wszedzie dotknac, bezstresowo (no daje sie dotykac, ale widac, ze boi sie, chce aby sie dala dotykac i byla przy tym rozluzniona). Na pastwisku jest za to zupelnie swobodna, bawi sie w najlepsze z innymi, czasami w promieniach slonca sie 'zawiesi', patrzy w niebo i autentycznie ma taki 'blogi wyraz pyska'. a jak tylko pojawi sie jakis ludz to odrazu stres  🤔 niezle ktos musial ja traktowac  👿
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 18:29
o dziekuje  😡
nie ma roznicy czy klacz dostaje jesc do zlobu w boksie, czy na srodku boksu (a boks duzy jest) czy w wiaderku na padoczku (ma boks, z ktorego moze kiedy chce wyjsc na swoj padoczek, ale w sumie caly dzien i tak jest na duzym padoku z reszta kudlatych). Caly czas to samo. Teraz wlasnie inne konie juz zjadly kolacje, zaraz ide zobaczyc czy moze i ona w koncu zjadla sama... Kurcze latwiej by bylo, gdyby byla wybredna i dlatego nie jadla, ale przykro mi jak sobie pomysle, ze nie je ze strachu...

Jakby ktos mial jakies pomysly to prosze piszcie, ja napisze pozniej czy zjadla.

o wlasnie! Orzeszkowa! to jest mysl z tym nuceniem. Coprawda ja tak falszuje, ze kobyla juz chyba w ogole na zawal padnie, ale warto sprobowac  😀 martwie sie, bo musze ja w poniedzialek na 2-3 dni opuscic i jak ona te 2-3 dni w ogole nie bedzie jadla to bedzie baaardzo niedobrze... No nic, zdam relacje jak wroce (w sumie to zaraz za plotem ja mam..)

P.S: fajne imie- Kulka  🤣
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 18:08
no nam to wlasnie sie wydaje jedynym racjonalnym wyjasnieniem, ale- inni tutaj tez jej nie skrzywdza. a przy nich nie je.
towarzystwo innych koni ma, roznych, w roznym wieku, widza sie. (zarowno w stajni jak i na polu). Czasami karmimy konie tez na polu (mam na mysli pasza tresciwa) i jak jej porcje chcial zjesc 'wiecznie glodny' haflinger to nie podobalo jej sie to, ale nie zareagowala. (zjesc by nie zjadl bo nie mial takiej mozliwosci, ale normlany kon by chyba zareagowal, jakby drugi probowal zjesc mu jego porcje.) Dopoki klacz nie wroci chociaz troche do formy, musi przestrzegac bardzo rygorystycznie swojej diety i wlasnie w tym caly problem. Jak to zrobic, zeby jadla tez, gdy mnie nie ma.

Orzeszkowa pisalysmy w tym samym czasie 😉 juz wyjasniam : klacz byla w tak mizernym stanie, ze 'na dzien dobry' dostala kroplowki, nie jedna... Potem ustalilismy z lek wet, ze najpierw dostanie wlasnie sieczke z siana z meszem specjlanym dla koni z chorobami ukladu pokarmowego. Tak tez zostalo podane. Zjadla, stalam obok. Najpierw stala metr od zarcia i patrzyla to na mnie, to na zarcie. W koncu podeszla i cala zasliniona wpucowala wszystko. Jak tylko sie minimalnie ruszylam, to odrazu odskakiwala od jedzenia, wiec stalam cierpliwie i czekalam az zje spokojnie. Potem takie jej zarcie (czyli sieczke+troche tego meszu+pasza - od malenkiej ilosci zaczynajac + dodatki) kazal dawac 5 razy dziennie. Malutkie porcje, a czesto. Tak tez robilismy. Wszytsko cacy, jak ja bylam. Wtedy zjadala. Wczoraj mesz odstawilismy, teraz dostaje sama sieczke z pasza i dodatkami. Dalej male ilosci, nie ma co szarzowac. No widac, ze ona by jadla, tylko boi sie cholera podejsc do jedzenia. Przynajmniej takie moje zdanie, moze sie myle. I wlasnie nie wiem co z tym fantem zrobic. Pytam tutaj Was, bo wiem, ze nie moze sie przyzwyczajac, ze bedzie jesc tylko przy mnie.

Wiem, ze pewnie dla wielu to nie jest wazne/interesujace, pewnie komus tu watke zagracam, ale powaznie nie mam pomyslu co z nia zrobic.

Aha- zostawienie jej sam na sam z pasza nic nie daje, nie ruszy, sprawdzalismy. A nie mozemy sobie pozwolic na to, zeby caly dzien nie jadla (mimo tego, ze ma siano) bo na prawde bylo z nia zle.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 17:49
🤔 ze ludziom nie wstyd tak jezdzic to jedno, ale zeby takie foto dac jako sprzedazowe?  🤔 no bardzo zachecajace...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 17:43
Orzeszkowa ogromnie dzieki za zainteresowanie, bo na prawde nie wiem co mam z nia zrobic!
Kobylka jest u nas od poniedzialku. Owsa nie dostaje tylko 'gotowa' pasze + dodatki (siano do oporu, staly dostep do wody zarowno w stajni jak i na polu). U wczesniejszego wlasciciela nie dostawala w ogole tresciwej, siano bardzo kiepskie i w malej ilosci, trafila do nas 'z interwencji', bo byla skrajnie zaglodzona i odwodniona... Przeszla kroplowki, badania etc.
Myslalam, ze potrzebuje czasu, zeby odpoczac, oswoic sie z nowym miejscem, ale ona o dziwo bardzo szybko sie zaaklimatyzowala, w srode juz szczypala radosnie kumpla swojego po zadzie. Na padoku rozkoszuje sie promieniami slonca, no autentycznie wyglada na szczesliwa (przynjamniej my mamy takie wrazenie jak ja obserwujemy). Trzesie sie jak tylko ktos sie do niej zbliza, ale jak zobaczy, ze jest sie spokojnym to sie uspokaja. I wlasnie wcina az milo, ale tylko gdy jestem blisko. Jezeli ktos inny bedzie w jej okolicy albo jest sama to nie podejdzie do swojego zarcia. Patrzy na jedzenie, ale nie podejdzie. Wg mnie to wyglada jakby chciala, ale sie bala. Klaczuchna musi jesc, to jest na prawde kwestia jej zycia lub smierci, a ja nie moge byc przy kazdym karmieniu. Nie wiem czemu akurat mnie sobie upatrzyla, ale tylko przy mnie wcina smialo. na prawde bede ogromnie wdzieczna za kazdy pomysl.  🙇

aha co do jablek etc- ma rozne smakolyki dodane do swojej porcji. Ale to nie chodzi o to, ze jej nie smakuje, bo wcina.. ale tylko jak ja jestem obok...
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 16:08
nie wiem w jakim watku zapytac, wiec sprobuje tu:
od niedawna mamy klacz xx, z ktora mam nie maly problem. Trafila ona do nas masakrycznie wychudzona. Wszelkie kroki w strone poprawy jej stanu zostaly podjete, ale jest jeden problem, na ktory ja nie mam pomyslu i bardzo prosze o rade:
klacz nie je swojej porcji paszy tresciwej , jezeli mnie nie ma w poblizu. Siano zjada, ale tresciwego nie ruszy, gdy mnie nie ma przy niej. Nie wiem czemu akurat ja musze byc, pierwszy raz sie z czyms takim spotkalam w ogole. Nie moge byc przy kazdym karmieniu, a klacz musi jesc, zeby wrocic do sil. Kazda uwaga bedzie dla mnie bardzo cenna.
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 16:02
ja argumenty mam, to ty sobie cos jak zwykle wymyslasz. dla mnie koniec  🚫
Odchudzanie - wszystko o ...
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 16:00
hahaha no to kolejna rzecz wspolna- tez nienawidze rodzynek  😉

z piciem mam podobny problem, a musze pic duuuzo ze wzgledu na nerki. sama woda mi po prostu nie smakuje, robie sobie sok z jablka i mieszam go z mineralna. Aczkolwiek i tak musze sie zmuszac do picia...
no tylko, ze ja jestem herbatoholikiem. i tego to moge spokojnie 1litr dziennie wyzlopac.
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 13:08
to ty twierdzisz, ze sie czepiam. ja sie nie czepiam tylko wyrazilam swoje zdanie. ze to dla ciebie czepialstwo to nie moj problem.
jakby ktos inny napisal o tych dwoch szklankach tak samo napisalabym, ze wg mnie to duzo. ale masz racje, to pojecia wzgledne.
i hmm akurat to ty zazwyczaj pojawiasz sie znikad i robisz 'afere', ale to taka mala dygresja i OT😉 rozejzdmy sie w spokoju, amen.

a czy macie jakis sposob na wychudzona klaczuchne, ktora oczwiscie jesc musi, a nie tknie zarcia jezeli nie ma mnie w poblizu? problem w tym, ze  nie zawzse moge byc przy karmieniu i wtedy ona po prostu nie tknie swojej porcji. jak ma dokladnie to samo zarcie podane i jestem blisko to wcina, wiec raczej nie chodzi o kwestie smakowitosci. jak to 'znormalizowac'? bylabym wdzieczna za wszelkie pomysly i ew przekierowanie do odpowiedniego watku jezeli tu nie pasuje.
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 12:53
S. nie mam absolutnie ochoty na kolejne dyskusje z toba, juz mialysmy ich miliard na tym forum.
co do szklanki przyjelam (byc moze blednie, to fakt), ze mowisz o standartowych szklankach poj.250ml.
co do ilosci - tak jak pisalas 'duzo' to pojecie wzgledne. i tak jak pisalam- ja wole dawac cos czesciej, a w mniejszych ilosciach.

edit: w sprawie slonecznika. Wlasnie zadzownilam do pewnej pani zapytac ja, ile ona daje, bo wiedzialam, ze wiecej niz ja i bylam ciekawa. No wiec ona skarmia 1 litr slonecznika na 2 karmienia, czyli po pol litra na posilek. Nie wiem ile ma wagowo litr slonecznika.

ja przy podawaniu 100g na posilek wychodze na 300g na dzien. (no, tylko moja kobyla dostaje mniej)
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 12:45
moja wypowiedz odnosila sie tylko i wylacznie do twojej wypowiedzi o dwoch szklankach siemienia na raz.co ma do tego zielona stajnia? tak jak pisalam- twoj kon, rob co chcesz, wg mnie to po prostu za duzo.
to, ze kazdy kon wymaga indywidualnie opracowanej diety jest chyba na tyle oczywiste, ze nie trzeba tego pisac.
Cytaty
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 12:26
"Ich muss nicht Vegetarier sein, um mich als Tierfreund und Tierschützer einzusetzen."
Stefan Wiettlich
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 12:25
wiem wiem 😉 to nie bylo stricte do katki tylko ogolnie o sprehe 😉
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 12:01
o kurcze, faktycznie, ja i te moje literowki  😡
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 11:52
ja moim koniom prywatnym i podopiecznym wole nie robic rewolucji trawiennych, wole dawac czegos mniej, a czesciej. zajmuje sie wlasnie kobylka, ktora miala strasznie czeste kolki, u mnie ani raz nie zakolkowala, wiec chyba tak tragicznie u mnie nie jest z tym karmieniem.
Twoj kon, rob co chcesz, ja tylko pisze swoje zdanie.
Reproduktory, nasienie, krycie klaczy - co polecacie ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 10:34
moj ulubieniec ze sprehe- Christ  😍  😍  😍  😁

Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 10:28
1) za duzo
2) lepiej dawac czesciej, a mniej (wiadomo)



co do slonecznika-
w litrach Ci nie powiem, bo ja wszystko waze.
mojej kobyle w pl podaje  raczej smieszne ilosci, bo raptem 40gram na posilek,
koniom, ktorymi sie aktualnie w de zajmuje daje po 100gram na posilek. (liczac te, ktore w ogole dostaja slonecznik, bo nie wszystkie).
wiec jak widac malutko.
Odchudzanie - wszystko o ...
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 10:23
Colt dziekuje za obszerna odpowiedz  :kwiatek:

to Ty i tak jestes lepsza niz ja  😁 ja przy tym samy wzroscie waze aktualnie 70 kg  😡 a jeszcze niedawno bylo 73  😵 ale 3 juz przegonilam. jeszcze 10, a najchetniej 12kg mniej...
byly czasy, ze przy tym wzroscie wazylam 48kg! ale to byly w ogole dziwne czasy i bylam obrzydliwie chuda...
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 10:15
ja daje slonecznik. podobno nie nalezy dawac tego czarno-bialego, bo ma nie tyle twarda, co ostra luske i moze sie gdzies tam wbijac (  🤔 ), nie wiem na ile to prawda, ja daje w kazdym razie ten miekki, caly czarny, konie wylizuja zloby.
bardzo fajna sprawa i tania.


Może mesz 2-3 razy w tygodniu (ale taki porządny, siemię+otręby+owies w ilości np. ze 2 szklanki siemienia, 0,5-1 kg owsa, trochę otrąb, a nie garsteczka siemienia i garsteczka owsa
to wg mnie nie jest dobry pomysl. taka ilosc siemienia na raz.

aha jeszcze jedno- probiotyk- tani i bardzo skuteczny. poprawia przyswajanie paszy (przynjamniej z tego co ja zaobserwowalam), tani i tez bardzo ekonomiczny.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 10:09
😲  😵  Elu, co tu sie zastanawiac, przeciez to okazja wszechczasow!!!  😂
m´pomijajac fakt totalnie idiotycznego ogloszenia- swietne pojecie o koniach ma wlasciciel tego goierka...  🤔wirek:
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 03 marca 2012 o 08:28
kukurydza daje kopa, moze zastapic ja jeczmieniem? powodzenia z kobylka!  :kwiatek:
Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: Katja dnia 02 marca 2012 o 20:34
szlachta wybacz, ale nie rozumiem czegos.
bardzo milo, ze chcesz poprawic kondycje konia, interesujesz sie nie swoim zwierzakiem, jego dobrem.
ALE- czemu krecisz nosem na podane propozycje?
dziewczyny pisza jasno, prosto, logicznie co mozna zrobic i dlaczego. Tu nie ma co gdybac, tylko probowac.
Rozumiem, ze kon nie jest Twoj, a niektorzy wlasciciele maja swoje chore wizje, ale jezeli chcesz pomoc klaczy wrocic do formy to mozesz to zrobic.
ja tez sie wypowiem, moze to wykorzystasz, moze olejesz, rob jak chcesz.
po pierwsze tak wychudzonej klaczy nie bralabym pod siodlo. nawet 1 raz w tygodniu. wlasnie centralnie za ogordzeniem mamy taki przypadek. no dobra, nie dokladnie taki, bo klacz trafila do nas skrajnie zaglodzona.
lonza jak najbardziej, ruch musi byc. ale niech sie najpierw nabuduje, potem siodelko na grzbiet.
jezeli wlasciciel oszczedza na zarciu, to  tak mozna cos kombinowac, wyslodki sa bardzo ekonomiczna alternatywa, a w dodatku zdrowa.
do tego mozna dorzucic slonecznik, tez bardzo tani.
owsa bym nie dawala w ogole, bo utuczyc nie utuczy, a moze tylko odpalac energie nie tam gdzie trzeba.
rozumiem, ze wszelkie gotowe pasze odpadaja, ale skoro mialabys mozliwosc robic sama jedzenie dla niej, to pomysl nad tymi wyslodkami, na prawde mozna fajne tanie dodatki powrzucac.
wiem tez, ze gdzies na bank mozna zalatwic sieczke taka niefirmowa, hmm jak to okreslic, no nie raz sie ludzie organizuja i na wsiach kupuja sieczke z siana+slomy. za grosze, a wadomo sieczka ekonomiczna jest.
wiec troche checi i na prawde sie uda. tylko sensownie.


edit:
zapomnialam, ze siemie lniane byloby tez bardzo korzystne, olej tez, ale to juz drozej wychodzi.

no i pomysl o tym, ze to, ze klacz na poczatku jazdy odwala strasznie, a potem jest flakiem nie musi byc tylko i wylacznie powodem 'zlej' energii. wychudzone konie czesto tak reaguja. kto by zreszta chcial miec siodlo zarzucone na same kosci?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Katja dnia 02 marca 2012 o 19:30
Zostawić Skaryszew bo to nie miejsce na to... zachwyćcie się lepiej moim ogłoszeniem o poszukiwaniu konia do 188 cm! Ktoś kiedyś widział takiego konia do skoków? To by było dopiero zadziwiające... 😉

EDIT:
to genialne! http://www.allekonie.pl/component/marketplace/page/show_ad/catid/3/adid/17069


znam to. rewelacyjne jest tez to, ze ten kon ma byc jak z bajki, patrz jakie wymagania, ale do 30tys zlotych. czyli do 30tys ma sie znalezc idealny, zdrowy kon, poz, C-CC, oczywiscie tylko wybrane 'kolory', tylko ogier i to z licencja i bonitacja min 83 pkt. no zyc nie umierac. bardzo realne, zwlaszcza, ze taka kwota to moze byc malo na 'dobrego rasowego' zrebaka.
Ogłowia
autor: Katja dnia 02 marca 2012 o 18:58
pal licho, ze sie zjesc nie da  😁 jest boskie to oglowie  😜
Odchudzanie - wszystko o ...
autor: Katja dnia 02 marca 2012 o 18:07
z Gilian mamy tyle samo do zrzucenia, a z Colt mamy taki sam wzrost, od razu razniej  😁
Colt jesli mozna spytac jaka masz wage i do jakiej dazysz?
i wytrwalosci zycze  🏇