Jaki kantar najlepszy? Jakich używacie? Jakie polecacie?

Ada   harder. better. faster. stronger.
13 grudnia 2008 17:35
Muszę zakupić mojemu zwierzowi nowy kantar.
Jaki polecacie ? może być w komplecie z uwiązem.
Tak do 100-150zł

Kusi mnie jeden kolor z nowej kolecji Anky  😍
Jak z wytrzymałością ?

Będę wdzięczna za wszelkie propozycje bo szczerze mówiąc nie mam nic takiego naprawde "fajnego" na oku  🌷
Zależy jakie korzystanie z tego kantara, jak tylko wyprowadzanie do czyszczenia i puszczanie na padok to nam się super sprawdza Mustanga z odpisanymi futerkami - jeden mamy od dwóch lat i jest w super stanie a używamy codziennie. Na zawody mamy z futrem medycznym, a na co dzień w lato (przypinamy frędzle) mamy Hippo dwukolorowy.

Wszystkie w super stanie mimo, ze mają już po ponad rok, ale to kwestia jak się kantara używam, bo jak koń w boksie, na pastwisku będzie stał w kantarze to siłą rzeczy nie wytrzyma tak długo jak wtedy gdy ściągamy na wybieg. 
Ada   harder. better. faster. stronger.
13 grudnia 2008 17:48
Ahh też mam jeden kantarek mustanga i jest cudowny.

Tak właśnie nie napisałam w sumie "do czego" jest mi on potrzebny.
Na sezon zimowy do czyszczenia ziwerza na korytrzu czy przeprowadzenia go gdzieś.
Koń w boksie nie stoi w kantarze więc będzie używany on codziennie jednak nie wiele.
Jednak zależy mi na tym żeby był dość wytrzymały oraz miał jakieś podszycie (nie był to zwykły nylonowy).
Z kantarów na które ja ostatnio poluję to Euro-star. Śliczne, łagodnie zakończone wszelkie metale (nie ma ryzyka, że koń się pokaleczy), wyglądają na wytrzymałe.
Za to mnie ostatnio wkurzają Eskadrony- Owszem, ładne i wytrzymałe ale w codziennym użytku strasznie się do niego czepia siano itp. i po 2 dniach wygląda jakby spędził miesiąc w stogu siana :/
nie do konca rozumiem uzytkowanie codzienne
jak wiąze to na kantarze ktory nie obciera
jak pracuję to na sznurkowym
a konie na padoku gołe
Ja lubię skórzane kantary, ale na padok wypuszczam w zwykłym nylonowym podszywanym lub nie z pojedyńczą regulacją.

Nylonowy Mustang


HKM podszywany


Skórzany
Ja nie mam konia , ale w wakacje może będę dzierżawić , więc do wyprowadzania i czyszczenia mam LamiCell Elegant , jakby miał stać w boksie to będzie miał taki zwykły taśmowy i sądzę , że na nim też byłby wyprowadzany i puszczany na padok... osobiście nie podobają mi się skórzane kantary 😉
Ada   harder. better. faster. stronger.
13 grudnia 2008 20:34
sznurka "codzienne użytkowanie" czyli nie np. na zawodach
Racja, w twoim przypadku akurat trudno dopasować się, do którejś odpowiedzi.
Ja mam na padok podszywany kantar Fouganzy (czarny oczywiście  🙄 )  a do czyszczenia i prowadzania pomarańczowy (pasujący do derki) Lamicell Elegance. Ten drugi jest naprawdę super, moim zdaniem b. dopracowany kantar- ma szlufkę na zwisający górny pasek, ma okrągłe krawędzie okuć. Skózane też mi się podobają, ale mój koń się obciera od wszystkiego, więc raczej odpadają...
Jakich uzywam?? Roznych: zwyklych podszytych, z futerkiem sztucznym, z futerkiem prawdziwym.... Nie toleruje tylko takich zwyklych nylonowych, bo mi sie kon obciera od takich.
Ja przerobiłam juz sporo kantarków ponieważ mój ogr jest zdolniacha i często demoluje mi je. Kantar nie do ściągnięcia do sznurkowy. Polecam elegance lamicella bo maja fajne podszycie nubuckowe(niestety miałam go tylko dwa tygodnie bo mi go porwał 🙁) ale za to dosyc długo wytrzymał fair play i nie obtarł go nigdzie- przy innych sie zdarzało


te kantarki mają taki fajny gąbczasty mięciutki materiał - memory pad. Naprawde polecam. Co do uwiazu to pasuja do niego zwykłe lamicellowskie elegance
Ja bardzo polecam te kantary http://www.okser.pl/sklep/510100-equi-theme-kantar-nylonowy-elegance-p-1557.html?osCsid=fba76b26a0a5d66389aa5828424c228c

Duża regulacja, fajne kolory i niezniszczalny do tego 😉 no i cena. Mam taki od pół roku i cały czas jest w świetnym stanie, mimo zabaw na padoku w "rozwal mi kantar" i tego, że jest używany do wszystkiego(czyszczenie, prowadzenie, padok, w boksie w nim nie stoi) 😉 Bardzo dobrze się pierze (wrócił z padoku cały opanierowany błotem a po praniu jak nowy) jest dosyć ciężki, co ja akurat lubię. Nie jest podszywany niczym, ale jest bardzo miękki i nigdy konia mi nie obtarł (w transporcie też nie). Metalowe części też sa zaokrąglone jak w Euro-Starze, więc konia nie pokaleczą, nie rdzewieją.

Ogólnie mam dwa kantary ten i euro-stara, który sobie leży w pace i jak na razie konia widział raz (jak equi- team do prania poszedł :oczy2🙂
szafirowa   inaczej- może być równie dobrze
13 grudnia 2008 22:16
Argento - ten fair play (w identycznym kolorze) to jedyny kantar,ktory mam kilka miesiecy i nadal zyje 😉 dla mnie rewelacja 🙂
KuCuNiO   Dressurponyreiter
14 grudnia 2008 08:41
Mój kuc chodzi sobie na codzień w brązowo-żółtym Anky codziennie od roku i sprawuje się w miarę. Poza tym, że szybko się bruzi to ok.
kujka   new better life mode: on
14 grudnia 2008 10:01
Edit
Ja z czystym sumieniem mogę polecic kantar polarowy. Tak wyglądał zaraz po kupieniu😉:

Moim zdaniem polarowe kantary są najlepsze, polar jest gruby ale do tego bardzo miękki, idealny dla obcierających się koni. Dodam jeszcze(bo tego na zdjęciu nie widac) że kantar ten ma podszycie  z polaru, na paskach policzkowych. Jestem nim tak zachwycona, że już kupiłam drugi 😍
Wklejam jeszcze link do sklepu:
http://www.okser.pl/sklep/80273-waldhausen-kantar-premium-soft-touch-p-354.html?action=viewed_remove&;osCsid=cdfd4fcb384238464c16
kujka   new better life mode: on
14 grudnia 2008 11:35
Edit
szafirowa   inaczej- może być równie dobrze
14 grudnia 2008 11:36
kujka u nas jeden nie przetrwal- natomiast doskonalre sie spisal w transporcie i na zawodach 😉
Ja jestem z niego bardzo zadowolona😉 Jeśli chodzi o próby padokowe to jak najbardziej się spisuje, konik przebywa większą częsc dnia na padoku i kantar w całości🙂 Mam dosyc wrażliwego konia i przerabiałam już różne kantary i tylko ten zdał u mnie egzamin😉 Dla mnie jest lepszy niż kanatary z futrem med. ponieważ futro ciężko utzymac w czystości, niestety:/
Z kantarów jakie miałam:

Elegant z futerkiem - miałam (i mam) dwa takie i są na prawdę super 🙂 futerko jest odpinane, więc nie ma problemu z praniem, a sam kantar jest lekki i bardzo wytrzymały.




Daslo - jakiś zwykły, trochę podszyty na nachrapniku i potylicy, zdecydowanie nie polecam. Kantar zaczął się strasznie szybko niszczyć, zaciągać i psuć. Na dodatek strasznie wyblakł! Po 3 tygodniach z czerwonego zrobił się różowy :/

Tu go trochę widać:



Amigo - taki zwykły najzwyklejszy za 20zł moją kobyłkę obtarł, jak na "pusty" (w sensie że bez niczego) kantar nie jest za delikatny, ale wytrzymały na odsadzanie się konia...

Teraz zastanawiam się nad Elegance'm albo Tattini'm w paseczki  🏇
Również polecam kantary podszywane polarem. Wcześniej gustowałam w  Lamicel Elegance, ale denerwowało mnie w nich to, że sprzączka do regulacji części potylicznej była tylko po jednej stronie i kantar przesuwał się na bok.
Te kantary mają sprzączki po obu stronach i nic się nie przesuwa.
Nie wiem jak by się spisywały na padoku. Koń po łące chodzi bez kantara.

nie do konca rozumiem uzytkowanie codzienne

u mnie w stajni konie chodzą na padok w kantarach, czasami w boksie np. przy czyszczeniu boksów też stoi w kantarze. To uważam za użytkowanie codziennie. Bo jeśli używam kantara tylko do czyszczenia czy na spacer to nie ma problemu z czepiającym się sianem.
asds   Life goes on...
14 grudnia 2008 16:38
Zasadniczo używam tylko 2 kantarów :

- skórzany ludowy jak to lubię ten typ nazywac

- zwykłe z miękkkiej potrójnej taśmy zmaiennie jak skórzany w czyszczeniu.



Skórzany nowy  wkleje w przyszłym tygodniu juz na koniu jak będzie.
dragonnia   "Coś się kończy, coś się zaczyna..."
14 grudnia 2008 17:29
Ja używam taśmowego "w indiańskie wzorki" - zakupiony w AMIGO (ta sie nazywał  😁 ). Zaznaczyłam jednak odpowiedź ostatnią, bo koń ma kantar na sobie tylko wtedy kiedy jest czyszczony. Wychodzi na goło, w boksie na goło, a na jazdy ma ogłowie. Sądzę, że w tym wypadku w zupełności wystarcza. Jeśli o mnie chodzi to nie zwracam uwagi na firmę. Kantar musi być wygodny dla konia. Mam go rok i nadal jest w doskonałym stanie ale ciężko jest ocenić jego żywotność przy takim użytkowaniu.

Na koniu wygląda tak
Również mogę polecić kantar wstawiony przez tunride. Bardzo fajny, miły, porządnie wykonany no i ma bardzo dobrą regulacje 🙂
Zwykły, taśmowy ale gdyby nie to, że konisko nie wychodzi w nim na pastwisko to pewnie zainwestowałabym w coś lepszego np. z jakimś podszyciem. A tak kantar potrzebny tylko przy wiązaniu przed boksem 😉
Ja mam kantar King Arthur, miękki, nylonowy, w paseczki 😉 Żyje już ponad rok, codziennie na padoku i w boksie. Przeżył chyba wszystkie warunki pogodowe i nic mu nie jest. Nosiły go 3 konie i żaden się nie nigdy obtarł.
Polecam 😀
a jak ktoś używa OBROŻY??? (są takie dla koni)

hmmmm, wrzucianie kantara SZNURKOWEGO koło innych jest dla mnie niezrozumiałe...
bo kantar sznurkowy służy do ćwiczeń, pracy z koniem tak jak np. pas do lonżowania itd. a nie np. do stania w boxie czy na pastwisku
Jak pojawił się wątek obroży-jak ją prawidłowo dopasować?
Ja obecnie kupiłam młodemu zwyczajny, parciany kantar Pfiffa za bodajże 15 zł i jak na razie służy znakomicie. Wcześniej młody biegał w takim firmowym kantarze, nie pamiętam jednak jakiej konkretnie firmy... kantar ze wzmocnieniami na nosie i potylicy, regulowany pod ganaszami standardowo i "na nosie", solidnie to wyglądało, ale.... po dwóch tygodniach używania mój zdolny koń kantar zerwał. Nie parł na niego z niewiadomo jaką siłą, raz czy dwa szarpnął i poszło zapięcie pod ganaszami. Jak przypomnę sobie firmę to się odezwę.
Z kolei koń znajomej biega w skórzanym. Kantarek fajny, ładnie wygląda ale zdążył się po miesiącu dość znacznie naciągnąć.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się