kittajka

yellow power

Konto zarejstrowane: 19 maja 2010
Ostatnio online: 12 kwietnia 2022 o 00:08

Najnowsze posty użytkownika:

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: kittajka dnia 14 lutego 2021 o 09:36
To i ja dołącze do grupy 🙂
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: kittajka dnia 13 lutego 2021 o 12:52
Vanille, ja jestem chętna na challenge, bo w czerwcu biegne Rzeźniczka, więc chcąc nie chcąc musze ruszyć dupsko 😉 a jako, że totalnie przebimbałam sobie koniec 2021 i początek tego roku, to musze się ruszyć podwójnie 😁
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: kittajka dnia 18 grudnia 2020 o 20:09
Smarcik, genialny patent z tą kolorowanką 🙂
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: kittajka dnia 18 grudnia 2020 o 17:44
Atea, dużo zależy od tego jak ta turystyka i survival będą wyglądać. Jeśli chce chodzić po trudniejszych szlakach, albo łazi gdzieś po krzonach w lesie, to guide będzie ok. Jeśli nie, to szukałabym czegoś z kieszonkami i dużą ilością troczków, z deutera to futura, albo aircontact. Kwestia tylko litrażu, bo ten 40+10 jest dość spory. W 30 spokojnie da się spakować na kilka dni w góry, czy na biwak, a w razie jednodniowego wypadu, to pusty plecak nie będzie aż tak ciążył i przeszkadzał. Z innych dobrych firm, to jest jeszcze gregory, osprey. Możesz też przyjrzeć się plecakom Salewy i Mammuta. No i ważne, żeby mąż mógł przymierzyć, bo jednak każdy ma inne plecy 😉
In memoriam
autor: kittajka dnia 16 grudnia 2020 o 12:04
Kokosnuss, być może w poprzedniej stajni było tak, jak mówisz. Z Glocka wrzucają regularne filmiki i zdjęcia z padoków. Z tego co widziałam to mają i pastwiska i mniejsze padoki. Konie widać, że przyzwyczajone do padokowania.
In memoriam
autor: kittajka dnia 16 grudnia 2020 o 10:54
W aferze padokowej z Totilasem chodziło o to, że koń nie był swobodnie padokowany, tylko zawsze był pod kontrolą. Z tego co Gal i luzacy opowiadali, to podobno puszczany luzem odwalał takie akcje, że było za duże ryzyko, że rozwali siebie i innych. A stajnia była przygotowana do utrzymania ogierów, tylko te zabezpieczenia i tak były na niego za słabe. Reszta ogierów Gala wychodzi regularnie  na padoki. Totilasowi musieli zapewnić ruch w inny sposób, np karuzela, spacery, lonża.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 11 grudnia 2020 o 15:29
Kenna, wcale nie żałuj, że MapMyRun nie chce Ci się zainstalować. Testuje od miesiąca i będę szukać innej apki. Ta co chwile mi myli trasy. I jeszcze zrozumaiała bym to, gdybym biegała po zadupiach, ale no w dużym mieście różnice 300-900 metrów podczas jednego biegu, to już przegięcie. Endomondo przez ponad rok pomyliło się dwa razy 😉
Koronawirus
autor: kittajka dnia 10 grudnia 2020 o 14:37
Busch, Twoje porównanie jest absurdalne. Serio nie widzisz różnicy pomiędzy ostrożnym wprowadzaniem nieznanych pokarmów, a sprawdzaniem, czy ktoś na świecie jest uczulony?
Poza tym raczej mało prawdopodobne, żeby akurat te dwie uczulone na nową szczepionkę osoby trafiły się jednego dnia. Swoją drogą rząd UK zapowiedział, że ludzie z udokumentowaną historią reakcji alergicznych nie będą szczepieni więcej tą szczepionką.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 10 grudnia 2020 o 11:51
Busch, nie no za porównanie diety i szczepionki to 👍 I zaskocze Cię, mam jeszcze co jeść, mimo iż jestem alergikiem. I tak, jeśli chce sprobować produkt, którego nie znam, robię to pod kontrolą, w miejscu, w którym będę mieć dostęp do ewentualnej pomocy. Podobnie z wiekszością kosmetyków.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 09 grudnia 2020 o 18:08
Perlica, szczepią zdaje się od wczoraj, albo przedwczoraj, dokładnej liczby zaszczepionych jeszcze nie znalazłam. Niemniej jednak jak na start szczepień, to może budzić niepokój.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 09 grudnia 2020 o 17:21
Teodora, no jednak większość podpisanych, to lekarze. Podejrzewam, że swojego dyplomu raczej nie kupili.
Strzyga, jak rozumiem Ty jesteś lekarzem, skoro uważasz że Twoje zdanie na temat covidu i szczepień jest nieomylne? Przypominam, że jeszcze żyjemy w demokratycznym kraju i każdy ma prawo się wypowiadać, niezależnie czy jest psychiatrą, czy filozofem.

W UK już dwie reakcje alergiczne po szczepieniach. Zaczyna się ciekawie 😉
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 08 grudnia 2020 o 19:22
Mundialowa, Barracuda robi jeszcze dobre koszulki. Mój facet ma od nich trochę odzieży i bardzo sobie chwali.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 08 grudnia 2020 o 18:10
Mundialowa, seria thermo z Brubecka. Pancerna, całkiem dobrze odprowadza wilgoć. Co prawda ja ją wole do trekkingu w górach, a do biegania tylko w bardzo zimne dni, bo do zmarźlucha mi daleko. Poza tym Nessi też ma całkiem fajne koszulki termoaktywne.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 02 grudnia 2020 o 07:08
SzalonaBibi, niech mąż odrysuje na kartce stope i zmierzcie jej długość i szerokość. Możesz też zrobić zdjęcie tego obrysu i podeszwy starych butów. Warto też sie zastanowić jakie dystanse mąż chce biegać, czy potrzebuje butów mocno amortyzowanych, czy nie, na jakim podłożu będzie biegał, w jaką pogode itd. Z tymi informacjami każdy ogarnięty sklep internetowy pomoże Wam coś dobrać, bez większego kombinowania.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 28 listopada 2020 o 18:11
Smarcik, haha piąteczka 😂 Mi w sumie nie zależy na samym współzawodnictwie, bo raczej nie przewiduje, aby udało mi się osiągnąć jakiś spektakularny wynik. Bardziej podoba mi się  atmosfera w okół imprezy, przejażdżka ciuchcią itd. Chociaż sam fakt udziału w zawodach na pewno będzie mnie bardziej motywował do ruszenia tyłka i pobiegnięcia tego na 100% swoich możliwości. Jakbym biegła sama, to byłoby tak, jak mam w Tatrach, czyli multum przerw na cykanie fotek krajobrazu, albo na coś do żarcia 😁
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 28 listopada 2020 o 12:35
Smarcik, chciałabym w przyszłym roku przebiec Rzeźniczka, więc muszę ruszać tyłek 😉 poza tym jak się regularnie ruszam, to moge sobie pozwolić bez wyrzutów na jakiś mały, słodki grzeszek 😁
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 28 listopada 2020 o 11:05
Kenna, ja mam mocno nabite łydki. Ogólnie mam sporo mięśni, ale też i trochę tłuszczu do zrzucenia, więc wyglądam jak ulany Pudzianek 😁 jedyne miejsce, gdzie tłuszczu mam bardzo mało, to są właśnie łydy, przez co mięsieśnie są bardziej wyeksponowane. Poślad też mam nienajgorszy 😉 W moim treningu dominuje bieganie 3x w tygodniu. Biegam zwykle wolniej, ale dłuższe dystanse. Do tego trening nóg i pośladków raz w tygodniu, raz w tygodniu trening górnych partii ciała (oba robię z gumami oporowymi, lub hantelkami). I dodatkowo dwa- trzy razy w tygodniu lekki trening wzmacniający core lub gimnastyka korekcyjna plus rolowanie.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 24 listopada 2020 o 09:24
Strzyga, nie no porównanie covidu z malarią lub dengą, to rzeczywiście jakaś jakość dyskusji 🤣
Busch, covid sam w sobie nie zapycha opieki zdrowotnej. Zrobiły to bezmyślnie wprowadzone restrykcje. Jak odblokują dostęp do lekarzy dla pacjentów nie Covidowych, to liczba zgonów spadnie.
A co do stwierdzania samemu, czy ktoś chce się szczepić, czy nie, to może część ludzi po prostu poczytała sobie jak skończyły się ostatnie akcje szczepień w Szwecji, Indiach i Pakistanie i się zwyczajnie boi. W tych dwóch ostatnich krajach zdaje się, że akcja skończyła się nieodwracalną krzywdą dla pół miliona dzieci i zastrzeleniem kilkunastu pracowników WHO. A ta szczepionka jest nowa i nikt nie ma pojęcia, jakie będą jej skutki długofalowe. Może rozwiąże problem Covidu, a może spowoduje coś gorszego.
Ekhem, ale jak to nie byli testowani? Przecież zgłaszając się na SOR ze złamaną nogą, czy ręką dostajesz kwit do podpisania, że jesteś podejrzany o Covid. Natomiast co do rządu, to zgadzam się w 100%. Tak nieudolnego jeszcze nie było. Tylko co z tego jak ludzie sprzedali kraj za 500 plus i dalej będą na nich głosować. Przykład mieliśmy latem. Niby każdy na Dude pluł, a jakoś te 50%+ uzyskał.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 23 listopada 2020 o 22:17
Tylko, że te dodatkowe 12 tys zmarłych osób nie miało Covida. Problem jest taki, że może i oddziały Covidowe pękają w szwach, ale dostać się do rodzinnego, albo do specjalisty możesz jedynie waląc kijem w okno 😉  Bardzo mocno spadła wykrywalność różnych chorób, innych niż Covid, stąd przyczyna większej ilości zgonów. Dodam tylko, że w tym samym czasie zgonów z Covidem było 3 tys, czyli cztery razy mniej.
Busch, od kilkunastu lat regularnie robię badania, które omawiam ze swoim zaufanym lekarzem. Wiem też na co i kiedy chorowałam. Wiem na co jestem uczulona i co mi szkodzi. Znam również historię chorób w mojej rodzinie. Myśle, że mogę świadomie wybrać co jest dla mnie lepsze.
A co do fachowców, to zanim zacznie się im bezgranicznie wierzyć, to warto sprawdzić kto im płaci 😉
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 23 listopada 2020 o 13:11
Smarcik, to niezła promocja 😉 a na Nessi też się czaje, zwłaszcza, że ich zimowa kolekcja jest przesliczna 😁
W butach asfaltowych też mogłoby się tak zadziać. Ogólnie im grubsza podeszwa plus miękka cholewka, tym większe ryzyko właśnie braku stabilności, a nawet okręcania się buta w stromym, czy trudniejszym terenie. Speedcrossy, to bardzo fajne buty, ale niestety to jedyne Salomony, które mi nie pasują 😵 a szkoda, bo do biegania po parku, czy np po Bieszczadach są idealne.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 23 listopada 2020 o 12:24
Smarcik, właśnie chciałam Ci napisać, że czarne, bo największy rabat : 😂
A co do obracania buta na stopie, to w trekkingowych i podejściówkach ten problem raczej nie ma szansy zaistnieć 😉 Wydaje się, że chodzi mniej więcej o to, co ten pan mówi na filmiku:
od 7 minuty 😉
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 23 listopada 2020 o 09:30
Tunrida, wiadomo, że każdy człowiek inaczej będzie czuć danego buta. W końcu każdy z nas jest inny, ma inną technikę, tempo, stopę itd. Przy Hokach chodziło mi o co innego. O pierwsze wrażenie amortyzacji w sklepie, w porównaniu do tego, co wyszło podczas biegu. Niestey w sklepie gdzie kupowałam Hoki nie było bieżni, żeby w nich na spokojnie pobiegać, a kilka kółek w okół sklepu niestety dało mylne wrażenie
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 22 listopada 2020 o 22:18
Smarcik, witam w gronie cebulaków, mi się dziś trafiła promka na Brooksy Glicerine, no żal było nie brać 😉

Chyba udało mi się znależć przyczynę tego efektu "uklepania" w Hoce. Speedgoaty mają dość niski drop, co wymusza na mnie bardziej "techniczne" bieganie i musze dużo więcej siły włożyć w odbicie się. A temat siły biegowej u mnie leży i kwiczy, więc już nawet krótsza trasa przy zwiększonym wysiłku może dać właśnie efekt gorszej amortyzacji. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 22 listopada 2020 o 16:06
Sivrite, Safie, z tego co rozmawiałam z lekarzami w Niemczech, to zgony głównie zdarzają się w połączeniu z nowotworami, otyłością olbrzymią, oraz u pacjentów leżących z chorobami układu krążenia. U nas opieka zdrowotna i diagnostyka jest na gorszym poziomie, do tego doszedł chaos w szpitalach i braki w personelu, stąd tak duża liczba zgonów.
W każdym razie uważam, że każdy najlepiej zna swój organizm i powinien sam podjąć ryzyko, czy groźniejszy jest dla niego Covid, czy powikłania poszczepienne.
Bobek, w przypadku nadwagi czy nawet otyłości warto zrobić badania, czy razem z większą wagą nie rozwija nam się cukrzyca, albo nadciśnienie oraz zrobić badanie procentowego składu ciała. Jeśli podstawowe badania wyjdą słabo, a organizm będzie mocno otłuszczony, to ryzyko na pewno będzie większe.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 22 listopada 2020 o 07:42
Strzyga, nie chce za bardzo wchodzić w dyskusje na ten temat, bo każda śmierć jest tragedią, ale większość to osoby przewlekle chore.  Bez chorób współistniejących, to zdaje się mniej niż 20%. Na chwilę obecną bardziej bym się martwiła zwiększeniem liczby zgonów bez covidu i w Polsce i na świecie. WHO odnotowało też dużo większą liczbę samobójstw, a to dopiero początek efektu odcięcia nas od służby zdrowia i niszczenia gospodarki.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 21 listopada 2020 o 22:33
Strzyga, masz racje, co do bezpieczeństwa leków, czy szczepionek. Natomiast jeśli będzie wybór wole poczekać i zobaczyć, czy po tej konkretnej szczepionce nie wystąpią jakieś powikłania po kilku latach. Jeśli się zaraże Covidem, to lepiej lub gorzej, ale sobie z tym poradzę. Natomiast jeśli przytrafią mi się jakieś efekty uboczne szczepionki, to zostanę z ręką w nocniku. Po szczepionce na świńską grypę były przypadki narkolepsji, po tej na polio paraliż. I kto mi wtedy pomoże? A nie oszukujmy się, ale na odszkodowania nie będzie co liczyć.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 21 listopada 2020 o 21:01
Karla, nie oglądałam, także się musiało zgrać przypadkiem 😉
Jabberwocky, no właśnie w Polsce, to mi się wydaje, że sensowniej byłoby dzieci zaszczepić, bo jednak większość dziadków, czy babć pomaga w opiece.
Strzyga, niby przymusu nie będzie, ale jak to wyjdzie w praktyce, to zobaczymy. Na początku pewnie zabraknie szczepionek nawet dla chętnych. Mi się do szczepienia na Covid nie spieszy. Póki nie jestem w grupie ryzyka, to wolę poczekać i zobaczyć, czy szczepionka jest w pełni bezpieczna. A co do szczepionek na grypę, to w tym roku nawet w Niemczech zabrakło dla grupy ryzyka.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 21 listopada 2020 o 18:18
Mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego na Covid nie będą szczepione dzieci? Tzn rozumiem, że dzieci przechodzą to bezobjawowo, ale zdaje się, że mogą zarażać? Premier i minister zdrowia mówią tylko o szczepieniach dorosłych, co najmniej 60% populacji.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 19 listopada 2020 o 09:44
Być może potrzebujesz butów z większą amortyzacją niż te Asicsy. Spróbuj je może założyć na bardziej miękkie podłoże, np trawa, albo błotnista ścieżka. Natomiast jeśli nawet na miękkim podłożu potrzebujesz amortyzacji, to popatrz na Hoka Torrent 2. Amortyzacja mniejsza jak w speedgotach, ale dużo lepiej trzymają stopę. I są leciutkie.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 18 listopada 2020 o 21:52
Kenna, Hoki mają dość grubą podeszwe i do tego elastyczną, cienką cholewkę, więc jak ciężar wyląduje na boku, to może właśnie dać efekt okręcania się podeszwy. To, jakie buty wybierzesz do biegów górskich zależy głównie od terenu po jakim będziesz biec. Jeśli wybierzesz się w Tatry, gdzie dominuje twarde podłoże będziesz potrzebować buta z amortyzacją, dobrze trzymającego się na skale, np Salomon XA Elevate. Jeśli będziesz biec po błotnistych Bieszczadach, to przyda się but z mniejszą amortyzacją, ale za to dobrze trzymający stopę, z agresywnym bieżnikiem, np Salomon Speedcross, albo Dynafit trailbreaker evo.
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 17 listopada 2020 o 15:12
Ogólnie Glideride przypadły mi do gustu. Amortyzacja spora, ale nie za miękka i nie męcząca stopy. Dla mnie dużym plusem jest wkładka żelowa pod piętą, bo moja lewa stopa żyje własnym życiem (po skręceniu kostki i ostrodze
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 17 listopada 2020 o 12:48
Smarcik, to znaczy ja mam nadzieje, że takie małe kawałki asfaltu, by ich nie dobiły 😉 w dwóch parach Salomonów biegałam po asfalcie i amortyzacja nie ucierpiała od tego. Natomiast pan ze sklepu może mieć trochę racji, bo np moje Dynafity Trailbreaker evo na asfalt się nie nadają. Są bardzo mało amortyzowane i nawet bieganie w Tatrach dało mi w kość. Natomiast na miękkim super dają rade i mam nadzieje, że poradzą sobie w przyszłym roku w Bieszczadach.
W ogóle ucięło mi połowę ostatniego posta. Szukając trailówek mierzyłam też sporo asfaltówek i bardzo mi przypadły do gustu Brooks Glycerine 18, Hoka Clifton 7, i Asics Glideride. Gdybym miała wybierać, to chyba wzięłabym te Brooksy. Za to z porażek: Adidas Boost, Asics Cumulus 22 (chociaż tych do końca nie skreślam, bo mierzyłam tylko męskie- w damskich nie było rozmiaru), ON (ale nie pamiętam już jaki model).
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 16 listopada 2020 o 20:26
Smarcik, biegam w nich po parku, po takich utwardzanych ścieżkach, oraz po trawie. Do parku mam jakieś 300 metrów i to biegnę po asfalcie. Myśle, że takie kawałki by ich nie ukatrupiły?

A co do butów na asfalt, to mam Asics GelFlux 5 i jestem z nich bardzo zadowolona. Podeszwa i amortyzacja pancerne. Jedynie cholewka z siateczki zaczyna mi się przecierać na wysokości palucha, ale po 8 miesiącach regularnego ciurania można im to wybaczyć
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 16 listopada 2020 o 15:54
Smarcik, właśnie mnie ubiegłaś w odkopywaniu 😁

Ma ktoś z Was Hooki Speedgoat 4? Kupiłam ostatnio i tak, jak w sklepie i na samym początku byłam zadowolona, tak z każdym bieganiem coraz mniej. Wam też "uklepała się" podeszwa po kilku bieganiach? Łącznie przebiegłam w nich może ze 40 km, czyli nie dużo, a mam wrażenie, że podeszwa przestała całkowicie amortyzować. Taki efekt mam jedynie w starych Salomonach Wingsflyte, które mają na koncie dobre 1000 km i podejrzewam, że co najmniej drugie tyle przechodzone. Da się coś z tym zrobić? Reklamować? Wizualnie butom nic nie jest.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 14 listopada 2020 o 08:46
Ihp, według danych z urzędu statystycznego i ministerstwa zdrowia od końca sierpnia do końca października zmarło 15 tys osób więcej, jak w zeszłym roku. Z czego 3 tys to osoby z covidem. Zostaje 12 tys.
Także tak, bójmy się covidu. Pozamykajmy wszystko. Co tam te 12 tys ludzi.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 21 października 2020 o 18:28
Cricetidae, kilka, czy kilkanaście miesięcy izolacji? Optymistka 👍 Na chwilę obecną to zapowiada się na lata obostrzeń. Nawet jak pojawi się szczepionka i nie będzie trefna, to zanim naprodukują jej odpowiednią ilość, to minie duuużo czasu. W tym roku było wiadomo, że więcej ludzi niż zwykle będzie chciało się zaszczepić przeciw grypie. I mimo zwiększonej produkcji, zabrakło nawet w Niemczech. Być może coś tam dotrze za dwa, trzy tygodnie, ale tylko dla grupy ryzyka.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 18 października 2020 o 14:59
Sivrite, ale inni ludzie też muszą żyć. Ja rozumiem lockdown na miesiąc. Ok, każdy jakoś to przeżyje. No, ale bez jaj nie można całkiem zamknąć świata, na rok, albo i jeszcze dłużej. Zwłaszcza, że statystyki wrażenia nie robią. Albo może jeszcze inaczej, niech Ci co się boją wirusa wezmą L4 od psychiatry i zabarykadują się w domu. Wolna wola, proszę bardzo, ale dajcie żyć innym.

Poza tym pytanie teraz do lekarzy, bez uszczypliwości, ot moja zwykła ciekawość. Jak to jest, że część lekarzy panikuje i ostrzega przed Covidem (galopade jestem w stanie zrozumieć, bo pracuje z chorymi)? A inna część puka się w czoło i otwarcie śmieje z paniki? Co, ci drudzy kończyli gorsze uczelnie, albo nie uważali na zajęciach? No bo skąd aż tak duże rozbieżności w jednym środowisku?
Koronawirus
autor: kittajka dnia 17 października 2020 o 15:27
Lotnaa, rząd na te chwile ratuje się jak może. Lepiej zrzucić winę za zły system na lekarzy, niż przyznać się do błędów. Jeśli chodzi o obostrzenia, to podejrzewam, że będą dokręcać śrubę do połowy listopada, bo oni realnie boją się tego, co może zadziać się 11go listopada i chcą utrzymać ludzi w domach. A ludzie tak łatwo nie zapomną tego, jak policjant bez maseczki gazował ludzi za jej brak. No i zobaczymy jak potoczy się sprawa Giertycha, bo może to być punkt zapalny.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: kittajka dnia 06 października 2020 o 18:09
Zabeczka17, a jak duży masz deficyt kaloryczny? 25 kg w 5 miesięcy, to bardzo dużo dla organizmu. Może potrzebujesz przerwy miesiąc albo dwa? Ja zawsze staram się robić krótsze redukcje, 6-8 tygodni maks, a potem przerwa dla organizmu. Łatwiej wytrwać i potem utrzymać efekt, choć samo odchudzanie rozciąga się w czasie.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: kittajka dnia 19 sierpnia 2020 o 17:39
Sonkowa, trochę odkopuje, ale pomyślałabym o Starym Smokowcu, albo Szczyrbskim Plesie. Fajną opcją może być też hotel górski w Popradzkim Plesie. Polecam rezerwować przez booking, bo wtedy jest śniadanie w cenie i miejsca są nawet teraz w sezonie. No i w góry blisko
Runnersi- czyli biegaj z nami :)
autor: kittajka dnia 16 czerwca 2020 o 15:41
Chomcia, oprócz tego co kenna napisała, to często podeszwa w trailówkach szybciej się ściera na asfalcie. Zdarzało mi się biegać po asfalcie w salomonach Xa Elevate i była zauważalna różnica w ścieraniu się podeszwy. Duża kwestia gdzie dokładnie biegasz w tym lesie. Bo jak tylko po utwardzanych ścieżkach, to buty na asfalt spokojnie dadzą radę. Ja mam asics gel flux 5 i dają rade na utwardzanych ścieżkach. Natomiast po trawie już gorzej, ale też się da. Amortyzacje mają fajną, ale też nie są za miękkie. Nic mnie nie boli po bieganiu. Natomiast trailówki mam teraz Salomony Wings Flyte i w terenie są fajne, ale już po bieganiu na asfalcie bolą mnie po nich kostki. Z tym, że one mają dużo mniejszą amortyzacje niż te asicsy.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 16 czerwca 2020 o 14:06
Busch, znam ludzi, którzy stracili pracę przez lock down spowodowany wirusem, a nie przez nienoszenie maseczek. To już Twoja nadinterpretacja. Poza tym z jakiej paki odpowiedzialność zbiorowa ma dotyczyć tylko ochrony jednej grupy? Twój strach przed wirusem jest lepszy niż problemy innych? A może po prostu odpowiedzialność zbiorowa dotycząca innych problemów niż noszenie maseczek przestaje być wygodna? No albo chronimy wszystkich tak samo przed wszystkimi możliwymi konsekwencjami wirusa, albo nikogo. Albo jest równość, albo jej nie ma. Ja się nie zgadzam na ochronę mniejszości kosztem większości. I tyle.
Co do śmierci przy porodzie, to sprawdź sobie statystyki dla całego świata z 2020 z pierwszego kwartału 2020. Śmierci przy porodzie było więcej niż na koronę. I to są oficjalne statystyki z WHO. Poza tym nie tylko w USA umierają rodzące kobiety. Tak jakby nieco więcej jest ich np w Afryce, czy Ameryce Południowej. Także jak na razie to akurat nie ja manipuluje liczbami tak, aby było wygodnie. Poza tym nawet nie wspominałam.wcześniej o USA, więc nawet nie wiem czemu akurat ten kraj wybrałaś. A nie czekaj, akurat statystyki z tego kraju podpasowały 👍
Koronawirus
autor: kittajka dnia 16 czerwca 2020 o 00:46
Mitery, właśnie dlatego boje się wracać do kraju 😁 ostatnio wpadł mi artykuł, że jakaś rodzina siedzi w domu od ponad miesiąca, bo mieli koronawirusa- facet miał ból mięśni przez dwa dni i wyszedł pozytywny w teście. Przy następnych testach on, bądź któreś z dzieci też wychodzili pozytywni, mimo braku jakichkolwiek objawów. I tak sobie siedzą i czekają aż w końcu uznają ich za zdrowych.
Watrusia, problem jest taki, że grupa ryzyka dla korony jest identyczna jak przy grypie. Tylko, że nikt przed grypą nie zatrzymywał świata. Nawet w Polsce publicznie przyznano, że na wirusa zmarło 200 osób bez chorób towarzyszących. I jest wysoce prawdopodobne, że te osoby ciężko chore zmarły by także mając grypę, czy łapiąc przeziębienie. Ja wiem, że każda śmierć jest tragedią, no ale więcej kobiet umiera przy porodzie niż na koronę, nawet z innymi chorobami. A zupełnie inną kwestią jest, to co wyszło podczas sekcji w Hamburgu, czy Zuryhu. Okazało się, że jakiś % ludzi zmarł na zator płucny, bo nie dostali leków przeciwzakrzepowych. W samych Niemczech szacuje się, że mogło być to około 1000 ludzi. I jest to informacja od lekarza.
A co do odpowiedzialności, to chyba dla niektórych działa tylko w jedną stronę. Rzućmy wszystko i ratujmy ten 1% populacji będący w grupie ryzyka. A co z pozostałymi? Już nikt nie myśli, czy ludzie będą mieli za co kupić jedzenie, zrobić opłaty, czy otrzymają odpowiednią pomoc medyczną w przypadku innych chorób? Sorry, ale do tej pory znam tylko osoby poszkodowane przez ratowanie  grupy ryzyka. Coraz więcej ludzi potraciło pracę. I nikt nie pyta, czy zasiłek lub postojowe im wystarczą na życie. A może niech ci co tak trąbią o odpowiedzialności zbiorowej sypną groszem i niech się zrzucą na rachunki i jedzenie dla poszkodowanych. W końcu odpowiedzialność zbiorowa, to odpowiedzialność za wszystkich, bez wyjątku. Chcecie chronić wszystkich, to chrońcie, ale nie cudzym kosztem.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: kittajka dnia 15 czerwca 2020 o 21:43
Vanille, Czerwone Wierchy to jeden z bardziej obleganych kierunków. W Zachodnich nieco mniej oblegane będą Jarząbczy Wierch, Starorobociański Wierch. W Wysokich Krzyżne od Gąsienicowej (więcej ludzi będzie tam po południu schodzących z Orlej Perci). Wrota Chałubińskiego też nie są jakoś szczególnie popularne.
Koronawirus
autor: kittajka dnia 15 czerwca 2020 o 21:38
Watrusia, jeśli chcesz, to noś maseczkę, nikt Ci nie broni. Możesz ją nosić i będziesz bezpieczna. Natomiast panie pracujące w sklepie spędzają tam co najmniej 8h dziennie. Serio nie chciałabym spędzać 1/3 doby z ograniczonym dostępęm tlenu. Tak samo wielu ludziom robi się po prostu duszno nawet po chwili w masce, zwłaszcze że jest teraz ciepło. W Niemczech ludzie też mają te maseczki gdzieś i w praktyce większość nosi je założone na brodzie. Odstęp jest pilnowany tylko przy kasach i uwaga liczba zachorowań spada. U nas jest wzrost zachorowań, bo zwiększyli ilość testów, ot cała tajemnica. Poza tym te testy są dla mnie warte tyle co nic, skoro nawet papaja i koza miały wynik pozytywny 👍
Koronawirus
autor: kittajka dnia 15 czerwca 2020 o 17:09
Watrusia, a czemu ludzie mają nosić maseczki skoro rząd twierdzi, że to zalecenia, a nie nakazy? Sam minister zdrowia nie nosi swojej maseczki, bo twierdzi, że jest zdrowy i nie ma objawów. Poza tym nawet w tych zaleceniach jest napisane, że w przypadku jakichkolwiek problemów oddechowych można maseczkę ściągnąć i nie trzeba do tego żadnych medycznych zaświadczeń. Czyli jak komuś jest duszno, bo nawdychał się swojego co2, to może swoją maseczkę ściągnąć i Tobie nic do tego.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: kittajka dnia 12 czerwca 2020 o 19:39
Kokosnuss, jeśli nie muszą być góry, to ja Ci mogę polecić moje rejony, czyli Kociewie. Można zrobić całkiem ciekawy spacer Doliną Dolnej Wisły, np od Nowego, przez Opalenie po Gniew. Zwłaszcza Opalenie jest przepiękne. Można zrobić spływ kajakowy Wisłą, pojeździć konno, bryczką itd. Raczej marne szanse, że kogoś spotkasz. Może jakiegoś biegacza, albo rowerzyste. 🙂
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: kittajka dnia 11 czerwca 2020 o 18:38
W Bieszczadach, to na pewno Bukowe Berdo z Mucznego, Smerek, Halicz, Okrąglik, Fereczata. Ludzi pewnie spotkasz, ale na pewno nie dzikie tłumy. Warto też zaglądać na różne leśne, oraz wiejskie dróżki, bo czasem da się znaleźć przepiękne miejsca, a prawie nieuczęszczane. Natomiast co do Zachodnich, to po naszej stroniewarto zrobić trasę od Trzydniowiańskiego Wierchu, przez Kończysty, a stamtąd na Starorobociański Wierch, Błyszcz, Bystrą (to już Słowacja, ale rzut beretem)  i wrócić przez Ornak. Albo na Kończystym skręcić w stronę Jarząbczego Wierchu, Łopaty, Wołowca i wrócić przez Grzesia. No i Czerwone Wierchy jeśli nie byłaś, rano powinno być pusto, a są piękne. Na Słowacji warto pójść na Otargańce (chyba najpiękniejsze w całych Zachodnich), albo od Rohaczy po Siwy Wierch, chociaż tu już trochę trudniej, i ludzi też można spotkać.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: kittajka dnia 11 czerwca 2020 o 16:39
Po Słowackiej jest wiele mniej ludzi, nie licząc tych najbardziej popularnych miejsc. Natomiast tam warto zajrzeć w Tatry Zachodnie i Bielskie, cisza i spokój. Tyle, że na chwilę obecną Polacy są uznani za siedlisko zarazy 😂 i nie mogą wjechać. Natomiast jeśli lubisz pustki, to polecam Bieszczady. Poza Połoninami i Tarnicą pustki.