FurryMouse

Konto zarejstrowane: 03 lipca 2013
Ostatnio online: 25 czerwca 2024 o 10:55

Najnowsze posty użytkownika:

Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 21 czerwca 2024 o 15:41
+1 do "jak się czujemy tak nas odbierają inni".
Dementek, co oczywiście nie musi oznaczać, że Ty musisz chcieć być z kimś. Jeśli naprawdę dobrze Ci jest samej to to jest ok. Nie zmienia to faktu, że myślenie o sobie jako o "wypaczonej" może prowadzić do błędnego koła - że ludzie tak Cię będą postrzegać przez co Ty się będziesz w tym utwierdzała. Dlaczego inni mają myśleć, że jesteś fajną wartościową osobą skoro sama pokazujesz, że nie jesteś (nawet nieświadomie, po prostu tak o sobie myśląc). Często łapiemy się na taki mit, że czekamy aż nas ktoś odczaruje. Aż "ujrzy ten skarb w nas, zakryty, że nikt nie widział a on/ona dostrzeże, i wtedy już będziemy wartościowi". Nie. To się musi zacząć wewnątrz, nie na zewnątrz.
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 20 czerwca 2024 o 11:13
budyń, ja chętnie wrzucę update za 2-3+ lata 😀 Sama jestem ciekawa, bo na razie też sama niedowierzam do końca. Ale naprawdę im więcej gadam z ludźmi tym więcej widzę takich przypadków, że się da. I serio, taką rzeczą która różni te pary od innych jest właśnie to, że się lubią 🙂
Też nie wiem czy to dobre patrzeć na takie zakończone związki jak na "zmarnowane" lata. Można spróbować wyciągnąć jakieś wnioski i potraktować jak naukę. No i bez przesady z tym tinderem 😀 nie uwierzę, że tam tylko młodzież siedzi :P

A, jeszcze chciałam się odnieść do tego co keirashara napisała, że:
że nam zależy i będziemy ze sobą dopóki będzie nam fajnie
mega zazdroszcze takiego myślenia, w moim odczuciu to najzdrowsze podejście do związku. Moja głowa niestety nie chce tego przyjąć i deklaracje są dla mnie bardzo ważne. Pracuję nad tym intensywnie 😅

Dementek, uhh...czemu zastanawiasz się czy jesteś wypaczona, że nie potrafisz gadać z facetami na podstawie jednego patałacha, który z tego co piszesz jest po prostu nie warty jakiejkolwiek uwagi. To że ludzie są mądrzy (= mają dużą wiedzę) nie musi być równoznaczne z tym, że są fajnymi ludźmi 😉
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 19 czerwca 2024 o 11:24
mindgame, niby kumam tylko smutne to jest bardzo, że to nawet nie trudne do uwierzenia, nie że "kurcze, dla mnie to nie do pojęcia ale mam nadzieję, że Tobie się uda". Tam jest po prostu: "nie, zobaczysz, bedzie do dupy w końcu". I to spojrzenie my sweet summer child. Po prostu smutne.
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 19 czerwca 2024 o 10:50
keirashara, totalnie tak. To jest w ogóle niesamowite jak gadam z moją mamą np. i ona właśnie wnosi tego ducha pokolenia, które nas wychowywało: że wszędzie tak jest, tyle chłopów pije, no jakoś się żyje razem, bla bla bla. I opowiadam jej, że odkryłam, że wiem, że trzeba się lubić i jest fajnie i widzę że to ma szansę tak wyglądać po latach jak wygląda teraz bo (jak już tu wspominałam), oboje mamy z tego frajdę. I gadam, tłukę, ona kiwa głową z pobłażaniem i podsumowuje moją wypowiedź: no bo to rok dopiero, naprawdę, zobaczysz. I uśmiech. No serio? Nawet w tym momencie nie ma w niej nadziei że może jej córka znalazła coś fajnego. Jest pełne przekonanie, że to mija a potem już będzie jedno wielkie nic i w tym nic sobie trzeba trwać. Bardzo to smutne jest.

pamirowa, miałam dokładnie to samo. W poprzednim związku. Ja - człowiek który dużo się śmieje, lubi się wygłupiać, bawić...przez lata zapomniałam jak się śmieje. Jakieś 2 lata temu byliśmy z moim poprzednim partnerem w planetarium. Pamiętam jak dziś. Siedzimy, oglądamy film o zorzach. Filmik nakręcony w Kanadzie, kamerą 360, jakaś wioska z namiotami gdzie można pojechać właśnie oglądać zorze. I te kolory tańczą na niebie i ludzie tam na tym filmie mają "ooohh!", "aaachhh!" i się śmieją i przeżywają. I wtedy mnie uderzyło takie: co się ze mną stało, kim się stałam przez te lata, czemu już się nie śmieje? I przeleciały mi przez głowe wszystkie te sytuacje kiedy moje teksty, wygłupy spotykały się z pełnym politowania wzrokiem albo komentarzem.
Teraz? Nie pamiętam kiedy się tyle śmiałam. Przez ten rok odżyłam, dokładnie tak jak pamirowa pisze - przestałam się pilnować. I mam ogromne poczucie bezpieczeństwa.
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 16 czerwca 2024 o 12:44
Kurcze smutne to jest, że nie bardzo wierzymy w takie związki, bo one też dość rzadko się wydarzają... Super czytać to co piszesz, keirashara, bo to też jest taki kolejny kamyk do tego ogródka, że się da, że to jest realne. Pamiętam jak mi kiedyś znajomy opowiadał, że rodzice jego przyjaciela też są takim związkiem, oboje ok. 60 lat, ojciec potrafi mamę wziąć za rękę i posadzić sobie na kolanach jak ta się krząta po kuchni, przytulić i podziękować że jest. Mózg mi wybuchł jak pierwszy raz to usłyszałam...
A wczoraj czekaliśmy na peronie na pociąg i przed nami stała taka para, spokojnie po 60siątce, tacy uśmiechnięci, ona go szturchała, on się do niej śmiał, trzymali się za ręce i dawali sobie buziaki. I pierwsza moja myśl, mimo że już wiem, że tak się da: na pewno się niedawno poznali i życie dopiero teraz ich połączyło. Przecież nie mogą być ze sobą od dawna. A teraz aż żałuję, że nie zagadałam do nich. Jeden z piękniejszych obrazków jakie w życiu widziałam...
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 14 czerwca 2024 o 17:46
Dla mnie właśnie to szare tworzy związek
Ja w to kiedyś nie wierzyłam. Szare dni były szare, każdy taki sam i rok za rokiem leciał zacierając poszczególne dni. A teraz mam relację o jakiej zawsze marzyłam i padło na początku, jeszcze zanim zamieszkaliśmy razem, że nie ważne jak szary (tak w sensie "zwykły" jak i "do dupy") jest dzień to zaczynamy go i kończymy razem. I to jest dla mnie szok, że tak można. Że nawet po najchujowszym dniu widzę tego mojego ulubionego człowieka w łóżku i wiem, że to w końcu jest to. A serio, nie wierzyłam w takie relacje. Teraz widzę, że trzeba po prostu chcieć tego samego i mieć frajdę z tych samych rzeczy, Wtedy "dbanie o związek" dzieje się przy okazji. Mój poprzedni partner lubił chodzić za rękę i okazywać sobie czułość tak...ze dwa lata. Przez kolejne nie usłyszałam nic miłego, żadnego wyznania, "przecież jak chcesz chodzić za rękę to zawsze możesz mnie wziąć za rękę i zawsze możesz się przytulić", "bo przecież ta początkowa faza znika i potem już nie ma tak że motyle w brzuchu i radość". I uwierzyłam, że tak jest zawsze. A teraz okazuje się, że można po prawie roku mieć jakieś swoje czułe rytuały i nie wyobrażać sobie żeby zniknęły. Nie "bo to początek" tylko dlatego że obu stronom to po prostu sprawia frajdę. I to sprawia że te szare dni są fajne. Bo po prostu razem jest fajnie. A nie po prostu "jest".

I tak, nikogo nigdy nie nazwałam "moim ulubionym człowiekiem". A ten dokładnie taki jest.
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 14 czerwca 2024 o 12:25
Żeby się z zaprzyjaźnić trzeba się lubić ale przecież z samego lubienia nie musi zrodzić się przyjaźń.


No właśnie, ale to lubienie pod spodem jest 🙂 Jak to też fajnie ostatnio określił mój terapeuta - w związku czasem mamy ze sobą romans, czasem drzemy koty, czasem jest po prostu życie i nie ma żadnych fajerwerków, jest taka sinusoida i to lubienie to jest taki baseline, takie coś stałego wokół czego te inne rzeczy się kręcą i co nas "ratuje" np. w momentach szarej rzeczywistości. Bo jak się lubi z kimś przebywać to nawet to szare jest znośniejsze 🙂
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 14 czerwca 2024 o 12:14
Hm, zastanawiałabym się czy nie lubisz swojego chłopa czy jakiegoś konkretnego zachowania w danym momencie. Bo wiadomo że nie zawsze jest różowo i nie chodzi o to żeby zawsze było super. Chodzi o jakąś taką rzecz pod spodem. Jak dla mnie to bycie przyjaciółmi jest trochę tożsame z lubieniem właśnie. Że co by się nie działo to tak w gruncie rzeczy at the end of the day ten człowiek jest po prostu fajny, tak ogólnie.
I ja np piszę to z perspektywy osoby która rozstała się po prawie 8 latach z ojcem swojego dziecka dochodząc między innymi do wniosku, że kurde...ja to go nigdy właściwie nie lubiłam (nie w tym sensie że złe emocje: nie lubię, tylko brak lubienia, taka neutralność). Zawsze mi imponował, podziwiałam go, ale lubienia, takiego myślenia właśnie że "kurde, to jest mój ulubiony człowiek" nigdy nie było.
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 14 czerwca 2024 o 10:31
To ja się z Wami podzielę oczywistością, którą ostatnio odkryłam i która - jak zaczęłam rozmawiać ze znajomymi - wcale nie jest taka oczywista. Że w związku trzeba się przede wszystkim...lubić. I wiadomo, że jak kogoś nie lubimy to raczej się z nim nie zwiążemy ale jest masa innych uczuć które mogą nami powodować - zachwyt, podziw, wygląd, samotność, podobne problemy i przeżycia, wspólne tematy. Jak myślałam nad swoimi związkami które się skończyły to tylko w jednym faktycznie lubiłam tą drugą osobę. Fun fact - to jedyna relacja która teraz, po latach, nadal żyje i się kumplujemy.
Kiedy znajomi zaczęli się zastanawiać nad swoimi związkami to właściwie w 10/10 przypadkach okazywało się, że właściwie to ciężko powiedzieć żeby lubili swoich poprzednich partnerów. Nie że ich NIE lubili ale lubienia w sumie też tam nie było...
PSY
autor: FurryMouse dnia 28 maja 2024 o 22:06
Łoo, faktycznie, wygląda super!
Dzięki za odpowiedzi 🙂
PSY
autor: FurryMouse dnia 28 maja 2024 o 15:36
Pytanie z ciekawości: istnieją w PL (albo w ogóle gdziekolwiek) hodowle ONków długowłosych ale nie na kątowanych tylnych nogach? Jakiś miks - budowa jak u użytka ale szata jak u długowłosego? Albo jakieś rasy które tak wyglądają a nie są ONkami?
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 01 maja 2024 o 14:37
Oj tam, oj tam 😅 i tak rozważałam, to był po prostu kolejny impuls 😁
Robie tam gdzie rękę (nataszkatattoo) żeby pasowało i też kwiaty. Coś w ten deseń.
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 28 kwietnia 2024 o 15:30
No to zapisane. Końcówka września 😅
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 26 kwietnia 2024 o 15:01
Aaaa keirashara, przez Ciebie zaczęłam tak serio rozważać. Nawet sobie wymyśliłam, że na udzie to trzeba tak żeby jeszcze ciepło było, bo najlepiej to w kieckach chodzić i niech się goi, a terminy to nie taka prosta sprawa, jakbym teraz zaklepała jakiś początek września to przecież do tego czasu uzbieram kasę... Uduszę! 😅
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 26 kwietnia 2024 o 10:03
kurczak_wtw, oo, mówisz? Kurde, jakbym się odbiła finansowo to taka końcówka lata... żeby można było w spódniczkach chodzić i nie drażnić tego cholerstwa póki się nie zagoi 🤔
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 25 kwietnia 2024 o 22:27
keirashara, o, fajniejszy niż ten co to myślałam że to ten 😁 w sumie dobry tok myślenia 😉
No to ja też czekam na foty już po.
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 25 kwietnia 2024 o 20:16
keirashara, mrocznie, ale mega fajna kreska, czad! To ten unicorn z głową-czaszką?
Wieloletnie przyczajki najlepsze 😁 kurcze, mnie też udo kusi ale boję się jak to się będzie zachowywać przy ewentualnej zmianie masy/obwodów 😅
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: FurryMouse dnia 09 kwietnia 2024 o 22:23
ajstaf ja miałam cotton candy beckersa praktycznie w całym mieszkaniu i byłam zachwycona. Polecam kupić próbki i maźnąć sobie dość dużą plamę na ścianie (gdzieś w słonecznym miejscu i w cieniu bo można się zdziwić jak kolory wyglądają) 🙂
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: FurryMouse dnia 09 kwietnia 2024 o 15:49
Beckers, Tikurilla, Sigma, Para 🙂
Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)
autor: FurryMouse dnia 25 stycznia 2024 o 09:11
Tylko że ja nigdy jej nie odstawiałam i nigdy nie miałam problemu z farbowaniem. A teraz odstawiłam i lipa stąd zdziwienie 😀
I tak, używałam też teraz wody destylowanej po raz pierwszy.
Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)
autor: FurryMouse dnia 24 stycznia 2024 o 13:26
Mamy tu osoby, które hennują? Mam zagwozdkę. Zawsze robiłam "na pałę" - mieszałam hennę z ciepłą wodą, jakieś dodatki, trochę cassi do tego i na łeb. Jako że wpadała w czerwień to chciałam trochę "złagodzić" i zaczęłam czytać jak to prawilnie mieszać. No i ostatnio zrobiłam książkowo:
- cassia zakwaszona (sokiem z malin) na 12h w ciepłe miejsce do odstania
- rano rozmieszałam hennę, też lekko zakwasiłam i zostawiłam na jakąś 1 - 1,5h
- wymieszałam
- na głowę
- zmyłam po 4h i...
...nie złapało w ogóle odrostów 😐
Co zrobiłam źle albo "co się stało że się zesrało"? Henny z cassią było pół na pół.
wasze ulubione seriale
autor: FurryMouse dnia 08 stycznia 2024 o 10:34
Ja ostatnio odkryłam Rozdzielenie i przepadłam 🙂 Czekam na drugi sezon z niecierpliwością.
moda, ciuchy etc...
autor: FurryMouse dnia 04 stycznia 2024 o 11:31
keirashara, ja się akurat w esotiq wczoraj obkupiłam, bo promki są. Mam kilka sztuk i wizualnie i wygodowo jak na razie super. Co do wytrzymałości to ciężko powiedzieć, bo są dość nowe. Ale te były na tyle spoko, że jedzie do mine 5 kolejnych koronek 😀
moda, ciuchy etc...
autor: FurryMouse dnia 08 listopada 2023 o 15:09
Kurna, na drugi koniec polski to się nie pojadę tejpować 😅
Jak ktoś ma do polecenia w Kato to chętnie się wybiorę żeby mi ktoś pokazał. Chociaż zamówiłam już tasmę i spróbuję polecieć z tutoriali na necie. To nie wygląda na jakieś turbo skomplikowane zadanie 🤔

To są takie tejpy jak te rehabilitacyjne? Bo to kiedyś miałam i przeżyłam ściaganie i było wporzo więc jak to to samo to jestem dobrej myśli 😀
moda, ciuchy etc...
autor: FurryMouse dnia 08 listopada 2023 o 11:07
Dzięki! Jestem mega ciekawa jak to się będzie sprawdzać. W ogóle, zamówiłam sobie tą kieckę, którą smartini miała na swoim ślubie (tylko ja w wersji zielonej) i, o boże jaka ona jest zajebista! Teraz mają promkę więc jak ktoś się czaił to polecam!
moda, ciuchy etc...
autor: FurryMouse dnia 08 listopada 2023 o 10:14
To ja też się podepnę - jakieś konkretne te tejpy (widzę że jest kilka firm, może macie jakieś sprawdzone)? I co z sutkami? Są jakieś nakładki? Jakoś sobie nie wyobrażam potem tego odklejać stamtąd 😨
moda, ciuchy etc...
autor: FurryMouse dnia 07 listopada 2023 o 19:10
Możecie polecić jakiś biustonosz samonośny (do sukienki bez pleców)? Miałam kiedyś taki "galaretowaty" który się przyklejał i był całkiem spoko ale latem przegrywał z potem. Może macie coś sprawdzonego 🙂
Koncerty, imprezy i inne wydarzenia artystyczne
autor: FurryMouse dnia 20 października 2023 o 09:57
Temat We Will Rock You nadal aktualny 😉
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 20 października 2023 o 09:56
kurczak_wtw, dziękuję 🙂 niezmiennie nie mogę się na niego napatrzeć 😀
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 18 października 2023 o 13:55
Dziękuję 🙂 jaram się 😀
keirashara, u Natalii Jaworskiej (nataszkatattoo)
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 18 października 2023 o 12:31
Przychodzę się pochwalić. Jestem absolutnie zachwycona i nie mogę się napatrzeć. Jest dokładnie taki jak sobie wymarzyłam 😍😍😍
Koncerty, imprezy i inne wydarzenia artystyczne
autor: FurryMouse dnia 05 października 2023 o 08:21
infantil pędzę!
Koncerty, imprezy i inne wydarzenia artystyczne
autor: FurryMouse dnia 04 października 2023 o 12:53
Nie wiem w sumie czy to nie będzie niezgodne z regulaminem ale mam dwa bilety do odsprzedania - może ktoś chciałby się wybrać 24 listopada na musical We Will Rock You do warszawskiego teatru Roma?
Musical jest zajebisty i bardzo chcę go zobaczyć ale jestem głąbem i nie sprawdziłam obsady - znajomy który tam gra nie gra akurat tego dnia a zależy mi żeby go zobaczyć. Kupiłam już drugą parę na grudzień a tych się muszę pozbyć 😀
Sprawy sercowe...
autor: FurryMouse dnia 25 sierpnia 2023 o 14:15
A ja jeszcze do tego dodam, że mnóstwo znajomych się teraz rozwodzi, rozstaje, kończy długoletnie związki, bo często jest tak że mając te ledwo 20 pare lat szukamy w drugim człowieku czegoś innego niż te 10-15 lat później. I to dobrze. To jest moim zdaniem dobry czas na przemyślany związek. I podpisuję się rękami i nogami pod tym co pisze keirashara i pamirowa. To "bycie po przejściach" często może zapowiadać bardzo dobre rzeczy - bo ludzie są bardziej ułożeni.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 02 sierpnia 2023 o 08:24
MATRIX-69-II, Facella dziękuję 🙂 ostatecznie padnie chyba na Matrixowe kamieniołomy 😉
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 31 lipca 2023 o 08:27
Mam pytanie do Wrocławiaków, Gdzie w okolicy Wro można się wybrać połazić, posiedzieć na kocu, żeby było w miarę ładnie ale przede wszystkim żeby nie było ludzi? Idealnie gdyby to było jakieś jeziorko albo klimaty typu Jura Kraokowsko-Częstochowska (w sensie większa przestrzeń, zadupie i zielono, niekoniecznie że skałki. Jakieś ukryte magiczne miejscówki znane tylko lokalsom?
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 31 lipca 2023 o 08:24
Melduję, że mam zaklepany termin na 17 października z notką, że jak się coś w drugiej połowie września zwolni to wbijam. Już się nie mogę doczekać 🙃🙃
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 09 lipca 2023 o 11:23
keirashara, ach, coś mi uciekło i nie widziałam że jeszcze Ty pisałaś. Również dziękuję 🙂
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 09 lipca 2023 o 07:12
madmaddie, kurczak_wtw, dziękuję! Bardzo pomogłyście 🙂
Gaga, tak, tak, wiem. Chciałam sobie prezent na urodziny zrobić więc celuje bardziej w listopad, ale nie mam pojęcia jak wygląda temat terminów dlatego chciałam się zorientować wcześniej 🙂
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: FurryMouse dnia 08 lipca 2023 o 20:23
Odkopuję wątek, bo znów do mnie wraca wizja tatuażu. Na razie nie szaleję i muszę się poobserwować czy to potrzeba zmian w życiu, które sobie rekompensuje tatuażem czy faktycznie do niego dorosłam 😅 ale mam kilka pytań więc gdzie jak nie tu.
Przede wszystkim zastanawiam się jak to wygląda z terminami? Domyślam się, że do jakichś super zajebistych znanych ludzi są kolejki ale jest jakiś "średni czas oczekiwania"? I jak w ogóle znaleźć sobie kogoś? Chciałabym taki motyw kwiatowy, na przedramieniu. Kojarzycie może kogoś z takim stylem w okolicy Katowic? Pewnie podjechanie do Krakowa czy innego Wrocławia nie byłoby problemem, ostatecznie to coś na całe życie więc chciałabym mieć pewność, że będę zadowolona.

I jeszcze, jak to w ogóle wygląda? Jest jakiś projekt najpierw? Na kartce czy jakoś można to zobaczyć na skórze (nie wiem, odbić czy coś 😅.) doświadczonych przepraszam, może mnie ponosić wyobraźnia 😁😉
Buty - "nic nie poprawia nam humoru tak jak nowa para butów"
autor: FurryMouse dnia 21 kwietnia 2023 o 08:03
Karla.03, o Lasockim to ostatnio słyszałam, że odkąd zmarł właściciel to się posypała jakość na łeb na szyję i że kiedyś to faktycznie był sztos, a teraz torebki za miliony monet miewajá dwie warstwy cieniutkiej skórki a pomiędzy nimi tekturkę...

Ja z takich zakupów niesportowych najlepiej wspominam oficerki z Venezii. Nie kosztowały mało ale miałam je z 10 lat i nie działo się z nimi absolutnie nic (a ciorałam dzień w dzień w sezonie).
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: FurryMouse dnia 02 kwietnia 2023 o 17:41
Dekster, U mnie też często podobne haje z 3 latkiem. Jedyne co mnie ratuje to świadomość, że on tego nie robi na złość tylko sam ma taką bombę w głowie, że nie umie sobie z nią poradzić. Ile mogę tyle pomagam ale czasem to po prostu musi po eksplodować i wyciszyć się samo.

Czasem jest bardzo trudno. Przytulam mocno!

Edit:Gillian jeśli to nie prima aprilis to wielkie gratulacje! 🙂
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 30 marca 2023 o 13:43
Pati2012 , ja od lat tylko w C&A. Jakościowo nie mam się naprawdę do czego przyczepić, a tam są też takie wersje "normal" i "L" gdzie wszystko jest tak samo tylko nogawki dłuższe.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 24 marca 2023 o 11:25
Woreczek i recepturka dały radę na tyle, że nawet hennę ogarnęłam. Dzięki!
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 24 marca 2023 o 09:46
zembria, pewnie dam tylko i tak się obawiam, że coś naleci (chociaż nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek wleciała mi woda przy takim myciu ale teraz mam już schizy 🙈😉

keirashara, hm, brzmi jak plan. Dzięki!
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 24 marca 2023 o 07:06
Macie może jakiś patent na mycie głowy przy zapaleniu ucha? Wiem, że nie mogę sobie nalać wody do środka ale obawiam się, że np. samo włożenie waty nie wystarczy, bo ona i tak nasiąknie 🤔
R.I.P
autor: FurryMouse dnia 12 stycznia 2023 o 21:23
😲
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 12 stycznia 2023 o 07:42
Karla.03, moja culpa, myślałam o takich 🙂
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: FurryMouse dnia 11 stycznia 2023 o 15:21
Karla.03, serio i absolutnie bez uszczypliwości ale: próbowałaś zdjąć gumkę? Często te nowe dziwne słuchawki są zwykłymi słuchawkami tylko gumki takie designerskie. Po ich zdjęciu okazuje się że to to samo co przed laty.
Rosliny doniczkowe
autor: FurryMouse dnia 10 stycznia 2023 o 07:24
O, dzięki za informację, będę obserwować. Choć to galerianka więc szczerze wątpię żeby tam przy tej masówce na święta jakoś mega dbali o pakowanie przy transporcie 🙁