magda

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 03 października 2022 o 21:20

Najnowsze posty użytkownika:

Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
autor: magda dnia 03 października 2022 o 08:08
Znacie jakieś ciekawe profile na insta dotyczące motoryzacji?
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 23 września 2022 o 19:49
Nienawidzę ćwiczyć w domu... Jak był lockdown to nie było opcji i ćwiczyłam, teraz nie jestem w stanie się zmoblilizować. A i chyba nie do końca o to chodzi, bo dziś wyskoczyłam na rower (na rowerze stopa nie protestuje wcale! a zegarek twierdzi że spaliłam 800 kcal... well.. wątpię...), a teraz siedzę i się nażarłam już. Jeszcze przez tydzień mam pudełka, spróbuję nie żreć nic poza nimi w tygodniu, jakoś na początku dawałam radę, a ostatnio prawie wszystko mi smakuje co jest w menu. Dietetyka jeszcze nie miałam, zobaczymy - może będzie mi głupio dawać dupy z dietą? Oby...
Kącik WEGE :-)
autor: magda dnia 23 września 2022 o 11:25
Curry wszelakie! Są bardzo proste i pycha! Ja robiłam z brokułem, cukinią, tofu i orzechami, albo dynia - nerkowce - tofu. Syte i przepyszne!

Teraz jestem na wegańskich pudełkach i często jest jakaś kasza z warzywami po prostu. Pieczarki (albo grzyby, w końcu sezon jest) pieczone i do tego kasza, jakaś surówka. Albo kiedyś robiłam jednogarnkowe - cieciorka z papryką i ziemniakami w kostkę, wszystko razem gotowane, doprawione papryką, może być na ostro.
Obserwuję też kilku dietetyków czy też sportowców wege i oni wrzucają czasem swoje obiady - można się zainspirować.Np Vegenerat biegowy 🙂 A ze stron to oczywiście jadłonomia, na kwestii smaku jest sporo.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 23 września 2022 o 08:07
Wykupiłam współpracę dietetyczną. Na szybko, wieczorem, bo wiedziałam że do rana się mogę rozmyślić. A że pudełka ostatnio smaczne, to rzeczywiście rano stwierdziłam 'na co mi to...'. No nic, spróbuję, zawsze mogę wrócić do pudełek. Póki co nadal stopa boli, ale tylko jak założę buty 🤦więc aktywności brak. Dieta tak se, wczoraj znowu dojadłam za dużo. Za często mi się to zdarza. Póki siedzę pracuję to jest ok, popołudniami chyba z nudy (bezruchu) wymyślam co by tu...
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 21 września 2022 o 18:40
Zaczepiłam się wczoraj o dywanik na tyle niefortunnie że... ciężko mi chodzić w butach 🤦 czyli dziś ze spaceru wróciłam po 15 minutach, jutro ścianka odpada a kto wie co dalej 🙄
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 20 września 2022 o 09:33
Łatwo powiedzieć że wysypianie się jest ważne, trudniej to zrobić 😉 Wczoraj położyłam się ok 21:30, wstaję zwykle chwilę przed 7. Dziś jestem nieco bardziej przytomna, ale pospałabym jeszcze.
Próbuję od wczoraj kierować myśli że jak jestem głodna to bardzo dobrze, że to pozytywne odczucie, brzuch który nie jest zwalony jedzeniem to lżejszy brzuch i dobry kierunek 😅 wczoraj wprawdzie skończyło się to nażarciem się na kolację, ale jak zobaczyłam co na dziś mam w menu w pudełkach to się załamałam i stwierdziłam że się nażrę a na dziś wczorajsze pudełko zostawię.
Lecim dalej z tym koksem, dziś plan jest na czystą michę i wspin. No i spanko wcześnie, przed 22! Plus książka w pociągu, a jak wrócę to co najwyżej jeden ogłupiający program obejrzę 😉 (moje guilty pleasure to oglądanie strasznych głupot 😂 taki relaks dla mózgu 😂 )
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 19 września 2022 o 10:08
U mnie weekend liiipa ale nieco sobie układam w głowie i nie frustruję się tym. Dziś oprócz pudełek mam śliwki do wykończenia. Tradycyjnie poniedziałek oznacza u mnie niewyspanie i zmęczenie. Po pracy albo las 💗 albo w domu poogarniam nieco. Coraz bardziej dociera do mnie jak ważne jest abym kładła się spać wcześnie. Wczoraj nie wyszło, liczę że dziś się uda.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 16 września 2022 o 10:26
Jak wam idzie?
Po cieście zjadłam tylko pudełko z obiadem, podzielone na dwa posiłki. Uff. Chociaż się nie przjadłam. Wczoraj pudełka grzecznie, ale na kolację (znając dzisiejsze menu) walnęłam sobie jajówę, a dziś na śniadanie kanapki. Tęskniłam już za czymś takim standardowym. Obiad i kolację zjem grzecznie, oprócz tego trochę śliwek. Wczoraj ścianka i powiem wam że nie było najgorzej. Chyba psychicznie w końcu odpoczęłam i zluzowałam, bo strachy mniejsze. Fizycznie jako tako, na ściance szło w miarę, ale dziś jestem mocno zmęczona. Pomalutku do przodu. Pogoda się psuje, szkoda że akurat na weekend. Ale może uda się zmobilizować na spacer i trafić w okienko bez deszczu.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 15 września 2022 o 09:04
Tak, byłam na północy i tam była kultura jazdy. Nie wszędzie i nie zawsze jest możliwość wzięcia taksówek czy jazdy komunikacją zbiorową.
A tak poza tym wszystkim to żadna z was nie widziała jak jeżdżę a mówicie że sprawiam zagrożenie. Uważam że słabo jeżdżę, ale kto wie, może to tylko mój brak pewności siebie? 😀
Nadal uważam że większym zagrożeniem są ci co jeżdżą 'szybko ale bezpiecznie'.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 15 września 2022 o 08:01
Nigdzie nie napisałam że boję się jeździć, boję się zachowania innych kierowców w PL bo uważam że kultura jazdy jest fatalna u nas. Znajoma się boi, ale jeździ i uważam że bardzo dobrze jeździ, nie tamuje ruchu a jedynie wyraźnie wkurza tych co lubią 'szybko ale bezpiecznie'. Jeśli ktoś nie ma wprawy to JAK ma jej nabrać nie jeżdżąc? Sami wiecie że kursy uczą jak zdać egzamin a nie jak jeździć, poza tym uważam że jeżdżenie z kimś a jeżdżenie samodzielnie to też często spora różnica. Tak, są możliwości doszkalania i jeżdżę ze znajomymi, a gdybym chciała mieć auto to pewnie wezmę instruktora by pojeździć w szczycie po trudnych skrzyżowaniach. Co do jeżdżenia wolno raczej mam na myśli jeżdżenie zgodnie ze znakami albo te 10 mniej. No i nigdzie nie napisałam o ignorowaniu znaków. Ja przez brak wprawy czasem się tak skupiam na drodze że zapominam na nie patrzeć, ale heloooł to są sytuacje jak mam np do ogarnięcia duży ruch, który pas jest odpowiedni, czy piesi i rowerzyści mi nie wyskakują itd a nie że sobie jadę nic się nie dzieje i nie patrzę. Serio, jak was czytam to mam wrażenie że tu sami ci co jeżdżą bezbłędnie i 'szybko ale bezpiecznie'.
Całe szczęście że mając prawo jazdy mam takie samo prawo do jeżdżnia autem jak wy 😋 więc tak, będę tą zawalidrogą co czasem pojedzie wolno bo nie wie gdzie skręcić albo nie ogarnie jakiegoś znaku bo ma milion bodźców i brak wprawy i wyczucia czy ma miejsce czy nie.

p.s.
tak, we Włoszech ani razu nikt nie zatrąbił. Było trochę wyprzedzających na serpentynach ale nie czułam się niebezpiecznie ani razu.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 14 września 2022 o 17:47
Tak narzekacie na kierowców a chyba każdy się kiedyś uczył i nabierał wprawy. Poza tym nie każdy ma możliwości jeździć po zrobieniu prawka, albo nie każdy ma odwagę jeździć szybciej itd.
Ja zrobiłam prawko na 18, trochę pojeździłam a teraz po nastu latach przerwy wsiadam za kółko raz na kilka miesięcy albo i rok. Tak, jestem słabym kierowcą, jeżdżę wolno, popełniam błędy. Znajoma miała paskudny wypadek i jeździ bardzo wolno, zwykle nie wyprzedza. Mamy nie wsiadać za kółko wcale bo was wkurzamy? Mnie to gila czy kogoś wkurzam więc będę wsiadać za kółko. Mnie irytuje polskie jeżdżenie 'szybko ale bezpiecznie'. Jechałam w tym roku przez Niemcy, Austrię i Włochy i kultura jazdy w tych krajach jest o niebo wyższa niż u nas. Jakoś mało kto przekraczał prędkość, nikt nie trąbił, nie widać było wkurwa jak mi na parkingu 5x auto zgasło i zrobił się za mną korek. W PL już by mnie ci za mną wyprzedzali i rzucali kurwami, a tam spokojnie poczekali aż się uporam i ogarnę co robię nie tak.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 14 września 2022 o 11:31
Zdrówka!
U mnie dziś ciasto w robocie i rzuciłam się na nie jakbym nigdy ciasta nie jadła 🙄
Jestem zmęczona i niewyspana, wzięłam ciuchy na ściankę ale chyba odpuszczę, potrzebuję wolne popołudnie.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 13 września 2022 o 17:23
Mały sukces dnia dzisiejszego - do i z pracy rowerem. Do konia już jadę autem, niestety pada co jakiś czas a i sił brak. Oprócz pudełek wpadł grajfrut i jeden cukierek. Póki co mam wrażenie że te rzekomo 1700 kalorii w pudełkach to jednak więcej niż deklarują mają. Mam je na 4 tygodnie (leci drugi tydzień), zobaczę co dalej.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 12 września 2022 o 17:11
kotbury, pierwszy raz słyszę o takiej diecie... czyli jak, jesz tylko mięso, zwykle wołowinę, czasem jajka i ryby i nic więcej? Jak wyglądają twoje posiłki??

Mnie dziś oczywiście złapała poranna niechęć do wsiadania na rower, więc pojechałam autobusem, do tego wpadł cukierek, banan i śliwka, a ruchu zero. Nie zmuszę się dziś, nie ma opcji... chyba że wieczorem się uda. Także durny dzień, choć na plusie chyba nie będę. Chociaż nadal nie ogarniam ile spalam w taki bezczynny dzień...
Na jutro mam plan pojechać rowerem choćbym nie wiem co. Najwyżej wstanę później, popłaczę się z niemocy itd. Potem wychodzę z domu i żałuję że bez roweru.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 10 września 2022 o 19:53
Zeżarłam kefca przyznaję. Plus batoniki. Ale dziś już mam 22.000 kroków na liczniku, pół dnia po lesie łaziłam a jeszcze z psami na spacerek idę.. Wyjdę na 0, może lekko poniżej nadal. Jutro też aktywnie, więc też spalę kalorii więcej. Ponownie mały sukces w sklepie - przeszłam obok ciast, nie wzięłam, cziperków też nie. Fakt, że gdyby ciacho było takie co bardziej lubię to chyba bym się złamała, ale i tak jestem zadowolona.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 09 września 2022 o 09:04
Wiecie co, wczoraj byłam z siebie dumna. Przypomniałam sobie, że mecz wieczorem i od razu - mecz? cziperki!!! Ale oprzytomniałam i stwierdziłam że nie warto bo dobrze mi idzie to po co to psuć, humor sobie tym popsuję. Byłam na spacerku w lesie i wracałam pieszo, zaszłam do sklepu skoro był po drodze a na weekend fajnie jednak mieć coś do jedzenia 😉 i ponieważ byłam głodna to już chciałam kupić bułkę, ale przecież lepiej trochę białka zjeść niż puste węgle, więc padło na... paczkę polędwicy hahaha Tunrida to po twoich filmikach jak jadłaś jakieś wędliny z indyka 🤣 Więc tak sobie potem szłam i plasterek po plasterku... 110 kalorii, 22 g białka. No spoko, lepsze to niż bułka a 1800 zamiast 1700 kalorii to nadal nie powinno być za dużo 😀
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 08 września 2022 o 16:43
ElMadziarra, łojej.. zdrówka...
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 08 września 2022 o 14:15
Mnie chyba tak złamało bo się szykowałam do kursu, włożyłam w to masę pracy, kupę kasy wydałam i z jednej strony na ile mogłam to się przygotowałam, z drugiej efekty szału nie robiły. Ale przede wszystkim przeboje z koronką wszystko przekreśliły i znowu jestem mega słaba, nie mam kondycji, mam mało siły itd. Jak sobie pomyślę że mogłabym ten czas spędzić nie zmuszając się do niczego to mi przykro, bo na jedno by wyszło. Teraz coś tam walczę, próbuję, ale jak nie będzie widać żadnych postępów to nie wiem czy nie odpuszczę na dłużej. Póki co mobilizuję się, może mimo wszystko takie rozkminy pozwolą mi ze spokojną głową robić swoje a nie zmuszać się do czegoś. Może zamiast oczekiwań poprawy znajdę sens w robieniu swoje a nie celu.
Śniadanie i obiad dziś wzorowo. Na kolację mam zupę, więc pewnie znowu wafla sobie dojem żeby coś schrupać.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 08 września 2022 o 10:20
Od niedzieli zakwasy po tej szalonej półgodzinnej jeździe (głównie stępem) mi nie zeszły, do tego jestem rozleniwiona, bez energii i roztyta 😉 więc wczorajsze wspinanie to była walka z głową by cokolwiek porobić. Godzinkę coś porobiłam, po czym stwierdziłam że sobie zaliczam, kiedyś będzie lepiej a póki co nie ma co się cisnąć i batożyć. Dojadłam gruszkę i dwa wafle oprócz pudełek wczoraj. Dziś odpoczywam, albo w domu poogarniam bo się pozbierało dużo albo spacer jeszcze. Czasem się zastanawiam czy to warto tak się cisnąć, może lepiej pozwolić sobie na przyjemności, być grubasem. Czy to warto tyle wysiłku wkładać, zakazywać sobie jedzenia, cisnąć z aktywnością, skoro mogłabym spokojnie być gruba, jeść co chcę i nie zmuszać się do aktywności 🙄 Jak wspominam czas bycia szczupłą i w formie, to żal że teraz mi do tego daleko, ale jak pomyślę ile to wysiłku to zastanawiam się czy na pewno chce mi się tyle walczyć...
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 07 września 2022 o 08:29
2 dni na dietce praktycznie bez podjadania. Uff. Wczoraj wyszło finalnie mało ruchu (za mało!), bo konie w stajni były i nie musiałam iść przez hektary do staruszka 😉 Dziś ścianka. Miałam rowerem jechać do biura, ale finalnie oczywiście odpuściłam. Może i lepiej bo jednak gardło jakieś wrażliwe mam, wolę dmuchać na zimne żeby nie chorować. Dziś pewnie dołożę gruszkę i może jakiegoś wafla ryżowego na kolację, ale po wspinaniu to będę mogła ze spokojną głową.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 06 września 2022 o 07:43
Mój poniedziałek wyszedł bardzo ok. Oprócz pudełek zjadłam 2 wafle ryżowe do kolacji (bo zupa była, a ja jednak lubię coś pogryźć) i jedną mikro landrynkę znalezioną w torbie 😉 Dziś śniadanie obfite (sałatka ziemniaczana), ruchu dziś nie będzie znów jakoś super dużo, ale spacery w planie.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 05 września 2022 o 08:14
No to lecim z dietką. Na śniadanko pasta bezjajeczna, chleb i warzywka. Na obiad będzie spaghetti, na kolację zupa. Po śniadaniu nadal chce mi się jeść, ale ostatnio jadłam dużo, więc przestawienie się pewnie trochę potrwa. Dopuszczam dopchanie się 2-3 waflami ryżowymi w razie dużego problemu z chęcią na żarcie. Dziś mało ruchu, ale postaram się chociać połazić.
KOTY
autor: magda dnia 04 września 2022 o 20:58
Faaajny 😍
Moje można wąchać😅
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 04 września 2022 o 15:42
U mnie dieta od jutra, więc dziś jeszcze picka wpadnie (ale bez sera :P ). Pojechałam rowerem do stajni (15 km w jedną stronę), pojeździłam pół godziny staruszka i myślałam że nie dojadę do domu. Jestem okropnie słaba (po covidku nadal), dobrze że chociaż po płaskim chodzę w miarę swobodnie. Ale pomalutku, od czegoś trzeba zacząć. Dobrze że chociaż mnie nie dusiło zbytnio dziś 🙂
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: magda dnia 01 września 2022 o 09:53
Ja również próbuję wrócić. Od poniedziałku 5 dni w tygodniu będę na pudełkach, spróbuję się zmobilizować do bycia więcej w ruchu. Obojętnie czy to będą spacery, kijki, rower, basen, czy cokolwiek. Byle być więcej w ruchu. Póki co wszystko stopniowo, jeszcze muszę się oszczędzać pocovidowo. Ale spacerować mogę swobodnie (po płaskim na pewno), więc nie ma co odkładać. Próbowałam i od zeszłej jesieni i na wiosnę i u mnie największym problemem jest jak już wejdę w rytm, to jak pojawiają się kontuzje i problemy zdrowotne. Wtedy wszystko się sypie i kończy mi się cierpliwość. Chciałabym przetrwać takie okresy (albo ich po prostu nie mieć) i w końcu zwyciężyć. Ważę 72 (a już było ciut poniżej 70...), docelowo idealnie by było zejść do 60. Ale i z 65 będę zadowolona.
paznokcie, żele, tipsy
autor: magda dnia 31 sierpnia 2022 o 20:06
keirashara, dziękuję. Nie było tego preparatu, kupiłam co innego, pomaluję, ale chyba i tak nie wypróbujębo mnie znajomy wystawili 😤
paznokcie, żele, tipsy
autor: magda dnia 31 sierpnia 2022 o 07:53
Nie chcę mieć koloru 🙂 tą odżywkę rozumiem że zmyję w razie czego zwykłym zmywaczem?
paznokcie, żele, tipsy
autor: magda dnia 30 sierpnia 2022 o 20:56
Hej czy jest jakiś produkt, (najlepiej w rossmanie) który mogę nałożyć jak lakier ale bez lampy czyli żadna hybryda, żeby wzmocnić paznokcie? Są miękkie po hybrydach... obawiam się że mi się całkiem połamią w skałkach.
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 29 sierpnia 2022 o 08:31
Oj tu masz chyba jakieś combo... Na drugim zdjęciu biały nalot wygląda na przędziorka, ale te czarne kropki to może wciory? Nie wiem. Ogólnie to bym wzięła roślinę do mycia, jeśli nie dasz rady pojedynczo liści to pod prysznic chociaż. Potem jak liście wyschną to oprysk co tydzień i w takim przypadku próbowałabym kilku preparatów - polysect, mospilan, sanium ortus, słyszałam jeszcze o karate zeon. Po oprysku roślina w worek na kilka godzin. I wszystko naokoło przynajmniej raz spryskaj. Uwaga - te preparaty są toksyczne, więc trzeba uważać na ludzi i zwierzęta (wietrzyć, myć ręce itd).
KOTY
autor: magda dnia 13 sierpnia 2022 o 21:30
Stary kot prawdopodobnie będzie musiał jeść karmę z niskim IG. Ktoś z was miał kota na niskim IG? Z tego co (póki co pobieżnie) patrzyłam to niewiele firm podaje w ogóle zawartość cukru. Na zooplusie dwie weterynaryjne dla cukrzyków wchodzą w grę, a ze zwykłych coś? Czekam jeszcze na interpretację drugiego weta i będę szukać dokładniej.
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 13 sierpnia 2022 o 10:31
To nie grubosz tylko jakaś echeveria i to mocno wybujała z niedoboru słońca 🙂 Jeśli chcesz przesadzać to nie dawaj jej za dużej doniczki, ewentualnie minimalnie większą niż to co ma. Ziemia z dodatkiem żwiru będzie ok, byle nie piasek bo też trzyma wodę jak ziemia. Dla sukulentów podłoże ma być takie że jak podlewasz to się niemal od razu dołem wylewa. Ja mam sukulenty na tackach zbiorczo i leję im wodę do tacek, wypijają sobie ile chcą a resztę w razie potrzeby wylewam.
Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
autor: magda dnia 01 sierpnia 2022 o 11:37
Czołgi bardzo! dużo palą 😉
własna przydomowa stajnia
autor: magda dnia 30 lipca 2022 o 11:43
Nokia6002 ja kiedyś szukałam towarzystwa - kogoś, kto by ze mną pojeździł, a w zamian pomógł trochę przy koniach i nikt sie nie znalazł. Konie fajne, nieźle zrobione, w miarę grzeczne itp. Jakoś takie dziwne czasy 🤔. Tyle, że ja, w pocie czoła, jak nie ma źrebaków to wsiadam na wszystkie 3 w miarę regularnie, bo jednak mi jakoś szkoda, żeby tak stały i obrastały tłuszczem 😉
olq,


czemu tak daleko mieszkasz? :P
Koronawirus
autor: magda dnia 30 lipca 2022 o 11:18
Sama choroba u mnie nie była jakoś mocno uciążliwa, oprócz tego że długo to trwało. Tylko że teraz mam niską saturację (i spadła mi w ciągu tygodnia) i ucisk w klacie. Czekam na wyniki krwi, będę się konsultować dalej. Za 4 tygodnie mam kolejny wyjazd górski na który powinnam mieć bardzo dobrą kondycję, a ja póki co ledwo doszłam z zakupami do domu dziś.
Koronawirus
autor: magda dnia 28 lipca 2022 o 21:03
Mnie również dopadło, na przełomie czerwca i lipca. 3 tyg miałam zmieniony głos, zatok nie mogłam doleczyć, aż w końcu dostałam antybiotyk i inne cuda i ogólnie przeszło, tylko że nadal kaszlę i dusze się przy wysiłku 😩 Czyli miesiąc mija a do zdrowia daleko. Ktoś z was miał problemy oddechowe po koronce? Do lekarza się wybieram, jak wrócę z urlopu.
wasze ulubione seriale
autor: magda dnia 13 lipca 2022 o 07:27
Obejrzałam Sprzątaczkę na netflixie i super serial. Czemu tak szybko się skończył?! I po co oglądałam na szybko zamiast się delektować?
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: magda dnia 07 lipca 2022 o 09:35
Trochę lepiej po płukaniu. Wzięłam butelkę i wodę ze szczyptą zwykłej soli 😉 Tak czy inaczej nie polecam chorowania, szczególnie na zatoki w upały. Teraz temperatury lżejsze, ale w zeszłym tygodniu to był koszmar.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: magda dnia 06 lipca 2022 o 11:27
Ponoć płukanie działa tylko jak się zacznie na samym początku infekcji. Kiedyś rzeczywiście późno zaczęłam i nic to nie dawało. Odszukam butelkę i spróbuję. Oprócz niezbyt przyjemnych doznań nic nie tracę.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: magda dnia 06 lipca 2022 o 09:55
Macie jakieś sposoby na oczyszczenie zatok po zapaleniu zatok? Za tydzień wyjeżdżam na kurs, gdzie sprawność fizyczna to podstawa, a od 1,5 tygodnia mam problem z zatokami i nie chce przejść do końca 😤
Kącik Rekreanta (część XV) 2022
autor: magda dnia 23 czerwca 2022 o 21:41
Strzyga, jak dobrze kojarzę to jeździsz u A. E.? Wycofuje się z koni?? :o

Mi się ostatnio zdarzyło wsiąść po 9? latach 😀 Super uczucie 😀 Sztywna byłam, ale nie ma się co dziwić. Myślę że po takim czasie to i tak było bardzo dobrze 🙂 Regularnie jeździć nie będę, za dużo mam innych aktywności, ale od czasu do czasu pewnie wsadzę tyłek 😀
Kącik luzaka
autor: magda dnia 09 czerwca 2022 o 19:43
Jak luzakowałam to chodziłam w conversach one star, ale one były takie dość grube, rewelacyjnie wygodne. Potem w adidasach 'terenowych' i teraz też bym w coś takiego celowała. Sztyblety są wąskie, trampki za cienkie. Adidasy takie crossowe myślę że najlepsze - amortyzują, nie są wąskie, wygodne, oddychają.
Właściwie to tylko dla kobiet- ekologia w 'te' dni.
autor: magda dnia 06 maja 2022 o 10:48
Ja mam clarkk model slen 4 sztuki i jestem zachwycona. Nic nie przecieka, nic nie czuję by było mokro, mega wygoda. Póki co nie miałam problemów ze zmianą gaci bo nie musiałam tego robić poza domem. W domu wrzucam je od razu do pralki na krótki program i tyle. Jak wychodzę na dłużej to po prostu zakładam tampon i nic nie muszę zmieniać po kilku h tylko tampon usunąć i tyle.
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 06 maja 2022 o 10:44
Mam kratrę ekspozycyjną w witrynie, sprawdza się super
szkółki jeździeckie, rekreacja w okolicach Warszawy, Warszawa
autor: magda dnia 27 kwietnia 2022 o 10:11
Hej, czy w okolicy ze screena jest jakaś stajnia gdzie można wyskoczyć w teren w weekend jednorazowo? Najlepiej z mega spokojnymi końmi bo dawno nie jeździłam. Super by było też gdyby było bardzo kameralnie.
Ukraina
autor: magda dnia 19 kwietnia 2022 o 07:50
_Gaga, jaką masz gwarancję że polacy nie będą roszczeniowi, nie zniszczą nic, nie zrezygnują po miesiącu?
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 17 kwietnia 2022 o 09:22
Póki co używam kropelek (upierdliwe...) Lechuzę podlewam normalnie, pożywką, nie zwracam uwagi na te granulki. Zresztą mam dużo lechuzy własnego wyrobu i ciężko by mi było zgadnąć gdzie jest moja a gdzie granulki.

GG jaka wybarwiona! Super! Moja zielona nadal
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 30 marca 2022 o 15:12
Aaa to kaladia 🙂 niedawno wsadzone, zaczynam pomału podlewać
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 30 marca 2022 o 14:36
ms_konik, w któych doniczkach? Paraiso teraz kosztuje grosze w porównaniu do tego co kosztowało 1,5 roku temu 😉 Melano w obi po 230 zł - ogromne liście 😍
KOTY
autor: magda dnia 30 marca 2022 o 13:38
Strzyga, pytałaś w TKW? wydaje mi się że pokazywali kiedyś na fejsie fizjooterapię kota
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 29 marca 2022 o 21:33
Pokażę poglądowo moją dżunglę 😉 nie, to nie wszystko 🙈 w witrynce się nie mieszczę, mam jeszcze biedawitrynę i w niej pełno paraiso… plus dwa regały sukulentów i półka zwyklaczków i paproci 🙈 Na ostatnim foto melanochrysum z obi 😍 Jest cuuudne!