Sonika

Konto zarejstrowane: 11 kwietnia 2015
Ostatnio online: 02 lipca 2022 o 14:59

Najnowsze posty użytkownika:

sznurkersi - czyli natural w roznych odcieniach
autor: Sonika dnia 11 czerwca 2022 o 21:01
Czy macie sprawdzone miejsca gdzie można kupić halter lub linkę na halter ?
Tylko nie te badziewne co są w sklepach jeździeckich.
Odkąd zamknięto Siodlarenke to nic nie mogę znaleźć.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 22:53
mindgame, zależy jak bardzo dość, czy serio zaczyna wszystko się sypać np w kwestii finansowej ( bo za dużo kosztuje leczenie albo tracimy pracę) ale dalej chcemy z koniem być czy tak na oko jest wszystko ok, koń jest jaki był, zdrowie nie poleciało, dalej nas stać ale w głowie jest chaos i cały organizm aż płonie od zmęczenia, wchodzi jakieś dziwne wypalenie czy są inne problemy niezwiązane z końmi które tak zaprzątają głowę że już koń zaczyna być zbędnym dokładaniem sobie problemu.
Myślę że wszystko zależy.
Odpoczynek należy się każdemu. Rozmowa ze specjalistą, przyjaciółmi a może samym sobą też pomoże podjąć decyzję.
Gdy miałam problemy uczuciowe i prywatne to zostawiłam konie na ponad rok. Wtedy mogłam bo nie miałam swojego. Nie żałuję bo przez ten rok dowiedziałam się że jednak nie mogę bez tego żyć. Teraz mam inny dylemat bo konia mam i nie chce go zostawić a z drugiej strony wiem że bez niego mogłabym wyjechać i się rozwijać w innych dziedzinach niż jeździectwo. Koń mnie trzyma w jednym miejscu i wszystko dostosowuje pod niego, dosłownie.
Przez za dużo obowiązków ostatnio miałam wręcz załamanie nerwowe i odcięcie od świata na 3dni, potem 2tyg wracania do życia.
Na twoim miejscu przemyślałabym czego potrzebuje i czy jestem w stanie określić już jak dużo czasu zajmie mi podjęcie decyzji i czy dam radę sama albo po prostu odpuściłabym wszystko na 1-2 tyg, świat się nie zawali i robiła to co podpowiada intuicja ( jak masz ochotę pojechać do konia i dać marchewkę to jedź, jeśli 2tyg nie chcesz w ogóle być w stajni to też jest ok), może to chwilowe i przejdzie a może się wyklaruje co było problemem.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 22:40
_Gaga, też się nie znam, ale prawo można zmienić i dostosować. Myślę że skoro sanepid może to nie jest to niemożliwe.

KaNie, jeśli ktoś się przygotowuje do odznak to dla mnie to już jest trening sportowy, czyli w 100% podlega to pod kontrolę PZJ, jeśli związek ma jakieś zasady co do dobrostanu koni to może i powienien kontrolować. Mysle że w statucie mają właśnie taką funkcje- kontrolna.

Chodzi mi o serio podstawowe rzeczy- czy konie nie chodzą po 4-5h, czy na jeździe nie jest 10 osób, czy koń ma możliwość wychodzenia na padok/ pastwisko, czy ma regularne szczepienia, robione zeby, kopyta (czy serio tak trudno zrobić książeczke dla koni jak np. mają psy, żeby się i kowal mógł tam z imienia i nazwiska wpisać), czy boks to nie klitka 2mx2m bez okien. czy na jazdę nie idą konie obtarte z milionem podkładek bo bolą plecy.
Skoro sportowo no to pod jakimiś ogólnymi zasadami i nadzorem.
Jeśli sport zacząłby to ogarniać to i jakiś organ kontrolny nad rekreacją można by założyć.

Wszystko to pisze na szybko, to co mi przychodzi do głowy. Ale nienawidzę podjęcia " nie da się nic zrobić, zostawmy EJ EJ nie przeklinamy.nie tak jak jest" , zawsze można coś zrobić, jeśli nie samemu to właśnie grupą.
Może mam zbyt pozytywne podejście do tematu, może jestem młoda i chęci z wiekiem odejdą, fakt że nie boje się powiedzieć w twarz co myślę ( dlatego też nie jestem zbyt lubianą osoba w realu 😆 bo sobie robię wrogów, jak widzę że ktoś leje konia to mu powiem co myślę), ale uważam, że PZJ właśnie bardzo upadło wizerunkowo. Może jest okazja żeby choć " posprzątać" na własnych podwórkach, zastanowić się co jest dla Nas i naszych koni dobre, czy stanie w danej stajni i wspieranie finansowe danych zachowań jest ok. Nie chcę nikogo namawiać żeby odchodzili od sportu, po prostu pomyślmy- dlaczego nie kupimy lodów w śmierdzącej lodziarni, gdzie szef klnie i popycha pracowników a lody są roztopione w brudnych naczyniach ale już zapłacimy za trening u kogoś kto szarpie i kopie konie, używa przemocowych metod albo placimy za lekcję jazdy dla dziecka gdzie gnój ostatnio wywalano pół roku temu a siodła jak deski z dziurami po myszach ( choć tu na forum to wątpię że są osoby które dopiero zaczynają przygodę jeździecka). Dla mechanizm jest latwy- dopóki dajemy jakkolwiek zarobić dopóty nic się nie zmieni.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 21:52
_Gaga, nie po twoim domu, stajnia gdzie przygotowuje się ludzi do sportu to zazwyczaj już miejsce gdzie są klienci, jest założona działalność. A więc tak jak sanepid może wejść do lodziarni ( nawet jeśli mam na swoim podwórku) tak PZJ powinien mieć możliwość kontroli jak wygląda trening sportowy.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 21:17
Zmiany trzeba zacząć od dołu skoro od góry się nie da.
Choćby żeby uświadamiać ludzi że to co widzą na zawodach jest złe, co jest złego a jak być powinno. Skoro PZJ olewa to trzeba zadbać o swoje podwórko i otoczenie, na szczęście mam wokół ludzi świadomych albo chcących się uczyć i dowiadywać jak być powinno, jeśli ktoś się nie zgadza to zazwyczaj odchodzi ( a później wraca bo jednak u Nas jest fajnie 😆, ale to btw).
Jeśli kazda stajnia, nowi instruktorzy i trenerzy ( skoro ci starsi mają beton w głowach) zaczną szkolić prawidłowo to w pewnym momencie zadziała " w kupie siła" i zostanie wyparte to co nie dobre ( przykładem niech będzie palenie papierosów, kiedyś prawie każdy palił, dziś jest coraz mniej palaczy).
Ale jeśli nadal będziemy olewać temat widząc jak np. inny pensjonariusz okłada swojego konia batem, zakłada milion dziwnych wędzideł i patentów bo koń " przestał słuchać" mówiąc że to nie nasza sprawa, po co mam się komuś narażać, on jeździ dłużej niż ja, nie potrzebujemy stajennej dramy no to nic nie zmienimy.
Bierne patrzenie to najgorszy wróg.

Przepisy w konkretnych dyscyplinach najwyraźniej można różnie interpretować, wjazd na linie środkowa niedługo zmieni definicje patrząc po wygrywających zawody.
Więc nie od tego bym zaczęła, a od szkolenia na samym dole. Żeby PZJ zaczął trochę bardziej ingerować w to jak się przygotowuje dzieciaki do sportu, wprowadzenie kolejnej odznaki nic nie zmieni ( opórcz latania dziur w budżecie).
Może ktoś by kontrolował konie na których zdawane są odznaki ? Przegląd weterynaryjny ? Niezapowiedziane kontrole po stajniach czy przypadkiem dany koń nie chodzi 4-5h w upale pod rząd?
W końcu wprowadzenie jakichś kontroli nad tym kto dostaje papier irr, teraz to jakaś kpina i żart jak patrzę na kursy.

Też wyhamowanie tego ciągu do sportu i uznanie że jeździec rekreacyjny to też jeździec, że jazda konna to partnerstwo i obydwoje mają mieć z tego frajdę, czyli nauczanie tego od pierwszej lekcji.

Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 07 czerwca 2022 o 23:54
Strzyga, możesz podać markę ?
Szukam właśnie czegoś i przewiewnego i nieprzemakalnego. Coś co przy 30st i rosie da radę.

Pascuello i ja mam, więcej nie kupię, tragedia. Tym bardziej że jeżdżę sobie głównie w dłuższe tereny, rajdy gdzie różne są po drodze przeszkody. Przy 30st noga się poci pomimo że but jest ze skóry naturalnej, większa mokra trawa czy błoto to przeciekają przez te gumki po bokach, do tego bardzo mało elastyczna podeszwa , nie nadają się do marszu, buty są wąskie, ładnie wyglądają ale nie jest to fizjologiczne, do tego straszna jakość skóry, mam je ze 2 lata, używam ich rzadko, dbam, pastuje a wyglądają jakby miały już z 5 lat codziennego ciurania.
Plus że zamki działają i wyglądają ładnie.
Tak wyleje moje żale gdyby ktoś się zastanawiał czy kupować tą markę ( choć podobno sztyply są całkiem fajnej jakości)
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 31 maja 2022 o 22:51
Z tą wagą to też zależy jak dobrze ktoś jeździ, jaki ma dosiad. Większą krzywdę zrobi koniowi 80kg skaczące po siodle, ratujące się co chwilę na strzemionach, bez równowagi niż 100kg z opanowanym i ruchami, delikatnym dosiadem.
Wszystko zależy.
Też kwestia czy doliczacie do tej wagi sprzęt i czy bierzecie go pod uwage, siodła west lub kulbaki są ciezsze ale dużo lepiej rozkładają ciezar jeżdżca na grzbiecie.
Jeździliśmy kilkudniowe wycieczki w siodłach sportowych i często bywały plecy u koni bolesne, zmieniliśmy na kulbaki i westy- nie ma tego problemu.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 31 maja 2022 o 14:07
IskraADHD, jejku, znalazłam za 250tys i myślałam że jakaś mocno wygórowana oferta a piszesz że dwa razy tyle chcą 😱 to murowana już pewnie koło miliona.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 31 maja 2022 o 10:35
Pytanko, może ktoś z Was się orientuje albo nie dawno stawiał.
Ile kosztuje hala namiotowa 25 x 50m ?
A ile hala gdzie już się da normalnie pojeździć, murowana ?
SARKOIDY - leczenie, zdjęcia
autor: Sonika dnia 30 maja 2022 o 21:44
Czy glistnikiem można po prostu smarować czy trzeba uważać na słońce ?
Koń większość dnia na pastwiskach, nie chce żeby poparzyło. Maść kara.

Podobno też sarkoidy się pojawiają jak jest niedobór witamin, ale koń dostaje ogólna mieszanke witaminową+ biotynę, świeci się jak jajko, nie chudnie, kopyta rosną jak głupie,nie łapie przeziębień. Nie wygląda jakby cokolwiek mu brakowało.
Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 27 maja 2022 o 21:37
Czy ktoś z Was pracował jako luzak mając swojego konia "w pracy"?
Czyli praca + pensjonat dla konia.
Zastanawiam się nad taką opcją, ale czy to w ogóle opłacalne i czy ma się czas i siłę żeby ogarnąć jeszcze swojego konia ?
Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 27 maja 2022 o 11:34
Strzyga, czyli szukają na sezon i później out ?
Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 27 maja 2022 o 10:01
Zauważyłam zależność (albo mi się tylko wydaje) że zawodnicy ( i to takie znane nazwiska) szukają luzaków właśnie w okolicy maj/czerwiec , jest to z czymś związane?
Do tego nie jeden tylko widziałam ogłoszenia z całej Polski
Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 23 maja 2022 o 22:43
Equigrav, a ile taka stawka w stajni, stajennego teraz wynosi ? Jak studenta te 20zl ? Czy więcej?
Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 23 maja 2022 o 21:57
Dostałam propozycję pracy w stajni, na zasadzie ile powiesz tyle zapłacimy.
Nienawidzę takich sytuacji i nie wiem co robić, nie mam kompletnie pomysłu jaką kasę podać.

Praca tylko 4 dni, zajęcie się 40 końmi hodowlanymi ( i ogiery i młode nie ogary i klacze ze źrebakami), byłam tam już ale na wolontariacie przez tydzień. Roboty w cholerę, dużo chodzenia i noszenia żeby ogarnąć towarzystwo, głównie chodzi o karmienie i wypuszczanie, sprowadzanie, dolewanie wody.
Właściciel wyjeżdża na ten czas więc i odpowiedzialność duża. Bez umowy, z zakwaterowaniem. Województwo mazowieckie. Muszę tam dojechać ok 150km. w jedną stronę.

Czy 1000zl to będzie kosmos czy za mało ?
Kompletnie nie mam pojęcia ile zarabia się teraz w stajniach a chętnie bym pojechała dorobić.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 20 maja 2022 o 20:07
Strzyga, mam, konsultuje się w technicznych sprawach, ale osoba w ogóle nie końska.
Dlatego zadałam pytanie tutaj, bo wy lepiej ogarnięcie o co mi chodzi z tym podrozdzialem 😉
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 19 maja 2022 o 22:53
Dementek, to tylko podrozdział, który będzie o wszystkim po trochu. Żeby wprowadzić w tematykę, że nie tylko skoki, wyścigi i ujeżdżenie.
Promotor właśnie okazał się słabym wyborem, nie bardzo pomaga, mam z nią kontakt tylko online co utrudnia sprawe.
Dzięki za pomoc.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 18 maja 2022 o 15:35
martrix, super 🙂 dzięki
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 18 maja 2022 o 15:14
Potrzebuje zatytułować podrozdział w pracy magisterskiej i ni czorta nie mogę wymyślić jak nazwać to o czym pisze 😅 może pomożecie ?
W tym podrozdziale będzie zawarty ogólny opis i dyscyplin jeździeckich (co to wkkw, skoki, podstawowe zasady itd) oraz że jest hipoterapia, jazda rekreacyjna, strzelanie z łuku konno, dżygitówka, rekonstrukcje historyczne, polo - no wszystko co można robić z koniem i na koniu.
Przychodzi mi na myśl "Formy jazdy konnej" ale czy to są na pewno formy, dyscypliny jeździeckie jest za wąsko, samo słowo jeździectwo znów za szeroko.
Pomocy 🙏
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 10 maja 2022 o 11:25
ElMadziarra, a jakie dokładnie masz ?
Planuje kupić, ale rozstrzał cenowy jest tak gigantyczny
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 30 kwietnia 2022 o 18:05
Pomocy bo nie wiem na ile panikować.
Czy zawsze gdy noga grzeje to oznacza coś poważnego ?

Chodzi o staw skokowy, koń ze szpatem ( głównie lewa noga, ale zauważyłam że w prawej też się zaczyna), dzisiaj na lonży przy rozgrzewce w galopie prawa noga mu się "zacięła", wyglądało jakby nie mógł jej zgiąć i milisekundę później stanął na ziemię na sztywno, raz na jakiś czas się to zdarzało ale nigdy aż tak. Od razu zaczął kuleć, schłodzone pod wodą, staw zaczął delikatnie grzać po kilku minutach od schlodzenia, bez tragedii ( cieplejszy niż drugi, ale temperatura bardziej zbliżona do tej znad koronki niż do wrzątku). Po pół godzinie od tego urazu zero spuchnięcia, temperatura ciągle taka sama, czyli cieplejszy ale bez tragedii. W stepie widać było że nie idzie czysto. Posmarowałam jeszcze żelem chłodzącym i musiałam jechać do domu.
Boje się strasznie że to ścięgno- ale takie urazy to kojarzę z puchnięciem i konkretnym stanem zapalnym i grzaniem.
Cieplejszy jest sam staw, obrazowo ta wystająca kość i dziury za kością. Tyle.
Jest szansa że się uraził minimalnie i nie będzie większych konsekwencji czy jednak ścięgna też mogą się zrywać, nadrywać i nie dawać większych objawów ? Albo te objawy się pojawia np. jutro ?
Czy może w ogóle to kwestia szpatu, ostatni tydzień chodził tylko po padoku, wcześniej chodził więcej, może dlatego?

Jak to z końmi bywa musiało się to stać o tej porze na początku weekendu majowego. Więc z wetem do poniedziałku może być kiepsko.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 08 kwietnia 2022 o 14:20
_Gaga Zrobiłam dokładnie to co napisałaś, kopiuj-wklej. Ale jeden wykres ma mniej danych, drugi więcej i wielkościowo zaczęły się rozjeżdżać.
Ramek nie planuje w finalnej wersji, teraz widać po
prostu że ramki są takie same i to się w formatowaniu daje ustawić. Ale same kółka -tragedia. Bardzo źle to wygląda, nawet nie są na środku.

Pamiętam że w licencjacie ustawiałam to wszystko ręcznie a teraz mam dwa razy więcej wykresów i dwa razy mniej czasu, więc fajnie jakby to się dało jakoś automatycznie zrobić.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 08 kwietnia 2022 o 11:23
Mam problem z Wordem a wujek google nic nie pomaga.
Pisze prace magisterską, oczywiście będę mieć milion wykresów i teraz jak zrobić żeby wszystkie były tej samej wielkości ?
Mam wykresy kołowe, o ile ramki są takie same to już samo kółko w każdym wykresie inne, to samo z ustawieniem niby ma być na środku a każdy jest w innym miejscu.
Pomocy.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 15 marca 2022 o 20:08
Sprężarka dawała radę w przypadku zabrudzonych komputerów czy kratki od grzejnika elektrycznego 😉
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 07 marca 2022 o 18:36
Co do moczenia kopyt to u nas idzie duża ilość waty/ gaz opatrunkowych i na to jakaś mocniejsza reklamówka (nie takie jednorazówki) całość zaklejamy szarą taśmą, wytrzymuje dobre kilka dni, nawet jak konia puszczamy na padok (przy ropie w kopycie taki niewymuszony ruch przyspiesza proces), nie zdarzyło mi się, żeby tą taśmę próbowały zjeść, jak już to po prostu powoli sie odkleja i spada.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 06 marca 2022 o 16:27
Jak to jest z obowiązkiem jazdy w kasku i kamizelce ?
Szukam twardych danych do pracy naukowej na ten temat i nic nie ma.
Słyszałam, że do 18rż kask jest obowiązkowy, podobno kamizelka zalecana. Mówię o zwykłej jeździe rekreacyjnej; dokopałam się tylko że FEI nakazuję noszenie kasku, ale co taki zwykły Kowalski, który przyprowadza dzieciaka na jazdę ma wiedzieć o istnieniu FEI i ich przepisach.
Są jakieś podstawy prawne ? Albo choć oficjalne zarządzenia ze strony państwa albo PZJ ?
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 05 marca 2022 o 20:41
U mnie (Lubelszczyzna) nadal na niektórych stacjach nie ma tych lepszych paliw a diesel tankowalam w czwartek na bp 6,79 🙄 teraz nas chyba nic nie uratuje, już nie zbiją z ceny jakąś tam obniżka vatu. Limit też jest ale 100l na jedną osobę 😆 nie ma szans że przekrocze.

Czy widać u Was w okolicy uchodźców?
U mnie nie bardzo, jedna rodzina się wprowadziala do pustego domu a do granicy mam 100km.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 03 marca 2022 o 09:52
Wyjaśniając chodziło mi bardziej o to że dzięki pokazywaniu takich zdjęć ćwiczy się oko, często laików lub rekreantow, jak wygląda spięty koń, jak wygląda gdy coś go boli. Nie jest łatwo to wyłapać
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 02 marca 2022 o 21:42
Ostatnio widziałam Webinar o ziołach gdzie prowadziła go osoba "z końmi od 10 lat" "uczennica technikum wet" "uczestniczka wielu webinarow" i tak pomyślałam że jestem z końmi dłużej, też sporo czytałam i oglądałam w różnych językach, opiekuje się nacodzien 14 końmi to chyba się marnuje bo powinnam webinary prowadzić z moja wiedzą 😆

dar chyba wiem o kimś mówisz bo sama ta osobę obserwuje. Dość mocno się wyraża, ale też tak jak mało kto ma odwagę. Pokazuje faktycznie urywki, sekundy ale w większości prawdziwe, wtedy kiedy naprawdę widać po koniu ból, brak komfortu i widać czym jest spowodowane np. rolkur
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 02 marca 2022 o 10:50
Nevermind szczególnie teraz, gdy szerzona jest niebezpieczna dezinformacja. Nagle każdy jest ekspertem i gada na pewniaka coś co gdzieś usłyszał albo przeczytał dwa słowa.
Głupi tik tok jest dobrym przykładem, co chwilę jakaś nowa twarz a gadająca te same głupoty
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 20 lutego 2022 o 19:32
dagjanko ostre krawędzie też mogą przeszkadzać, ranić pysk czy język. Koń z wędzidłem nie ma zębów zaciśniętych na stałe, pracuje pyskiem więc i zeby mogą przeszkadzać.
Czy zachowania się utrwalą, raczej wątpię. Koń może pamiętać że coś było nie tak, ale przy odpowiednim treningu powinno wszystko zniknąć i być normalnie, chyba że to jednak nie zeby albo nie tylko zęby były problemem
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 17 lutego 2022 o 20:09
W jakim wieku można zostawić źrebaka bez matki na 5-6h ?
Albo w drugą stronę jak długo da radę sam 4 miesięczny maluch ?
Chcielibyśmy brać klacz w dłuższe tereny, bez dzieciaka
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 16 lutego 2022 o 23:52
Dzięki, poczytałam trochę o Cushingu i oprócz tej późnej wymiany sierści to żadne objawy nie pasują.
Mięśni nabiera szybko ( nawet szybciej niż się spodziewałam po koniu w tym wieku) przy regularnej pracy. Aktualnie wracamy po zimie do formy.
Nie widzę objawow depresji, wręcz odwrotnie odkąd dostaje dodatkowo witaminy i ma ruch to odzyskuje młodość na padoku 😄 w lecie sierść ma normalna, gładką, jak już zgubi, tylko właśnie gubi później niż reszta. Kopyta regularnie robione, kowal chwali, z piciem i sikaniem też nie ma problemu ( ostatnio rozwalił poidło był pojony z wiadra to miałam okazję skontrolować sytuację)

Badania i tak miałam zamiar robić, czy tego Cushinga da się wykryć z biochemii czy trzeba dodatkowo coś zlecić ?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 16 lutego 2022 o 19:06
O czym może świadczyć fakt, że koń nie lnieje ?

Wszystkie w stajni zaczeły zrzucać sierść, jedne bardziej inne mniej, w stadzie mamy innego 18 latka, który stoi w stajni angielskiej, kobyły w ciąży, hucuła, konie które pracują i takie co nic nie robią.
Mój nie zrzuca wcale, stoi w stajni korytarzowej, to arab 18 lat, kilka razy w tyg lekka praca. W tamtym roku było podobnie, zaczął zrzucać w kwietniu zrzucał do czerwca przy czym bardzo stracił na wadze, ale wszyscy wiemy jaka była ubiegła zima, więc nic nie zrobiłam.
Dostaje owies, siano, słonecznik, olej kukurydziany, kilka ziół na stawy i układ oddechowy, ogólne witaminy i biotynę.
Martwić się tym czy mozliwe że taka jego uroda ?
Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 09 lutego 2022 o 11:25
akaamaa chyba widziałam to ogłoszenie, czyli zapronowalas 4tys i jak zareagował ?
W sensie że "łooo tyle to nie, mogę dać 2tys" czy raczej "na ten moment mniej ale z czasem może"
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 07 lutego 2022 o 11:57
Nawet polscy zawodnicy puszczają na padoki/pastwiska- Kieconie czy Lewiccy. Oni nie mają koni za naście tysięcy, raczej za setki, niektóre w treningu, inne ich.
U Nawojki nie jest super płaski padok , z rownanym podłożem, tylko zwykłe łąki.
Jak się chce to się da.

Tak myślę, że te wielkie ośrodki wolą wybudować kolejna hale niż padoki dla koni.
Padoki to przecież więcej pracy- trzeba często konie prowadzac w rękach, sprzątać te padoki, naprawiać a teren stoi "pusty", do tego odpowiedzialność jeśli koń się rozwali spada na właściciela ośrodka.

Jesteśmy wielkim profesjonalnym ośrodkiem, napiszemy w regulaminie te 15min na konia tylko pod okiem wlasciciela a i tak będą chętni na pensjonat więc po co cokolwiek zmieniać.

Chyba trzeba zaczynać od szkółek właśnie- tam też często konie nie wychodzą poza hale. Znam taka stajnie gdzie w zimie było tylko boks-hala, bez wychodzenia na powietrze nawet na minute (hala połączona ze stajnią).
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 06 lutego 2022 o 15:49
breakawayy też tego nie rozumiem. Dlaczego ktoś kto po prostu posiada konia, nagrywa filmy, nawet nie jeździ na jakims super poziomie czy nie trenuje z kimś ogólnie szanowanym ani nie wnosi nic wartościowego dla jeździeckiego świata ma takie grono "fanów" ?

Co do Cavaliady to bycie wolontariuszem kiedyś a bycie teraz też się bardzo zmieniło. Juz nie ma takiej atmosfery.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 02 lutego 2022 o 10:41
mindgame myślę że tak jak twój nick- był to mind game 🙂 efekt placebo, ty odpuściłas w jakiś sposób bo uwierzyłas a koń to przejął.
Ale jak coś działa to znaczy że nie jest głupie

Może coś na odczarowanie pogody ?
Nie siedziałam na koniu od świat bo podłoże jest masakrą
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 01 lutego 2022 o 17:04
Mam teraz Araba, też po wyścigach, też z licha równowaga i z panika gdy coś się za bardzo zmienia.
Dzisiaj zaliczyłam z niego pierwsza glebę, był tak przerażony że się wręcz telepal, upadek był blisko schodków, skojarzył to właśnie ze schodkami i następne 10min spędziliśmy żeby spokojnie przeszedł stępem obok tych schodków, że nic go tam nie zje.
Araby niestety/stety są bardzo delikatne, reaktywne, mogą bardzo wiele nauczyć kogoś kto już ma podstawy, mogą pokazać jak bardzo delikatny może być koń.
Mój też docelowo będzie chodził pod uczniami ale najpierw muszę ja być pewna że jeździec ma delikatny dosiad, delikatna rękę, że panuje nad sobą i wie co zrobić jeśli koń pod nimi spanikuje. Takie osoby będą wsiadać i ćwiczyć się w jeszcze większym wyczuciu i delikatności.
A koń będzie się powoli uczył że mogą na niego wsiadać inne osoby. Araby są bardzo lojalne, mój panikuje gdy ktoś obcy próbuje go dotknąć po pysku czy nogach a co dopiero zaakceptować kogoś na górze. Może o to chodzi ?
Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 18 stycznia 2022 o 21:59
Czy ktokolwiek z Was pracował jako luzak biorąc swojego konia "do pracy" ?
Opłaca się to ? W sensie czy jak pracuje, mieszkam i jeszcze mieszka mój koń to czy nie zostaje mi wtedy tysiąc zloty wypłaty 😕
Jak liczą pensjonat takiego pracowniczego konia ? Można liczyć na jakieś zniżki czy buli się normalnie
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 13 stycznia 2022 o 23:15
Z tą edukacja to trzeba zacząć od samego dołu, tylko jak skoro w szkółkach widać nadal konie pracujące 5h dziennie w tragicznym sprzęcie bez takich luksusów jak robienie zębów czy wychodzenie na pastwisko.
Że serio ktoś kto jest instruktorem, kto pracował i uczył, ma swojego konia dowiaduje się że koniom to się zęby robi 🤐 znam taki przypadek. To o jakiej edukacji mowa.
Modlę się żeby PZJ wziął się za jakieś uregulowanie w kwestii instruktorów, jakieś sprawdziany konkretne a nie płacisz i masz.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 08 stycznia 2022 o 12:49
Do nas przyjechały dwa konie w dzierżawę, wet oglądał, pierwszy na lonży kilka razy się potknął z niczego. Powiedziano nam że albo brak równowagi ( koń wcześniej pracował mało i źle) i to potykanie się przejdzie albo problem neurologiczny i najlepiej oddać konia właścicielom. Na szczęście przeszło. Tylko koniu młody bo 6 letni.
Drugi przy pierwszym oglądaniu było ok ale w czasie jazd zaczął się wywracać, dosłownie leciał na łeb nie asekurował się w ogóle, o dragi się zabijał, stwarzało to ogromne ryzyko. Okazało się że jest tak zablokowany w miednicy że go wszystko trzyma.
Także ja bym próbowała z dobrym wetem i fizjoterapia ale u kogoś naprawdę konkretnego a nie kogoś kto weźmie kasę i nic nie zrobi albo pogorszy sprawę. Jeśli to o to chodzi to fizjo zaleci ćwiczenia, może masaże, wet badania i się polepszy albo chociaż będziesz wiedzieć co się dzieje.
Choć niestety w tym wieku nie będzie już perfekcyjnie.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 04 stycznia 2022 o 21:41
Jak to jest jak kupujemy konia, spisujemy umowę z Panem Kowalskim a w paszporcie konia taki Pan nie widnieje ?
Nie będzie problemu w związku żeby przepisać konia na siebie ?
Hackamore czy wędzidło ? (wszystkie za i przeciw)
autor: Sonika dnia 01 stycznia 2022 o 18:07
Szukam hackamore tzw kwiatka, żaden sklep tego nie ma w normalnych cenach, używanych też nie widzę. Macie pomysł skąd to wziąć ?
Potrzebuje na Araba, więc pony/cob, mogą być same czanki z resztą sobie poradzę.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 27 grudnia 2021 o 19:26
A co myślicie o kupowaniu 3 latka potrafiącego tylko chodzić na uwiązie przez osobę, która sama nigdy nie miała konia ani kontaktu z tak młodymi końmi ?
Konia kupił tak naprawdę laik-partner tej osoby bo ładny.
Właścicielka chciała mieć młodego konia żeby się na nim uczyć i od początku go ustawić pod siebie.
I teraz szczęście takie, że koń się okazał aniołem z charakteru, ale tutaj mogłoby być bardzo różnie.
Uważacie że kupowanie 3 latka żeby się na nim uczyć to dobry pomysł,czy lepiej uczyć się na czyichś ?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 21 grudnia 2021 o 23:07
Stado się toleruje, są te które się bardziej lub mniej lubią, nie mówię że nie zdarzają się utarczki, hierarchia jest ustalona i nawet jeśli wchodzi nowy koń do stada to mają na tyle miejsca, że dosyć szybko sprawa jest wyjaśniana. Nie mamy agresywnych koni, wystarczy, że szefo kilka razy pogoni, pokaże gdzie ma nowego i po sprawie. Do wody, do jedzenia, do stajni wchodzą według ustalonego przez nie same porządku. Może my mamy po prostu mądre konie albo pozwoliliśmy im być końmi.
Akurat mój jest nisko w hierarchii i zdarza się że z pastwiska schodzi podrapany. Nie wyobrażam sobie z tego powodu go oddzielać od reszty.
Oddzielany był jeden, właśnie "sportowiec", który był na wakacjach u Nas, chodził z jednym naszym koniem oddzielnie, bo raz że właściciele sobie życzyli, dwa że podkuty a trzy że był agresywny i choć wałach to krył nasze klacze ( dosłownie, w całkowitym tego słowa znaczeniu) nic nie dało tłumaczenie, że może go przebadać bo takie zachowanie nie jest normalne, to nic że dziecko które na nim startowało miało wielkie problemy i pod siodłem z jego zachowaniem ale to tak btw. Nie jestem fanką oddzielania, czy puszczania w małych stadach po 2-3h dziennie skoro całe stado może iść na 10h dziennie i mieć więcej przestrzeni.
Pewnie będę za to zjechana za chwilę, ale nie będę tego ukrywać.

A i owszem jak napisałam wyżej zdarza się, że trzeba któregoś zawinąć czy zaderkować na noc i rano oczywiście jest to ściągane- bez dodatkowych opłat, wystarczy, że powiem że dany koń ma owijki i nie muszę się martwić.
Ale to jest w stanach chorobowych, nie cały czas.
Kaloszkow nie potrzebują wcale a tym bardziej ochraniaczy na padok bo spędzają na nim i po 10h dziennie 🙂🙃
Ba nikt ich w ręku nie wyprowadza czy nie sprowadza, wychodzą, podkreślę, wychodzą nie wybiegają,grzecznie, jeden po drugim.

Dokładnie tak jak napisała Jabooshko - mają miejsce, mają co robić (siano, ostatnio i drzewa powycinkowe), nie muszą się bić o jedzenie czy wodę, stado jest stałe, wiedzą że wychodzą codziennie/prawie codziennie na dobre długie godziny- nie ma wielkich problemów. Jest spokój. Serio, jestem w tej stajni od 8 lat, od roku mam swojego i jesli miałabym kolejnego konia to też go wpuszczę do stada.

Drugi temat czuli filmik z youtube- zastanawiam się czy ci ludzie są serio głupi i się chwalą tym co robią czy wiedzą, że robią źle i puszczają te filmy dla nwm beki, kliknięć ?
Nie rozumiem idei.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 21 grudnia 2021 o 19:20
Tak czytam o pensjonatach i widzę, że u Nas jest wręcz raj 😅
Siano i słoma stoi w belach, bierzesz kiedy chcesz i jak chcesz, ale w sumie nie trzeba bo konie mają dościelane codziennie, sucho w boksach a siana dostają dużo 2-4 razy dziennie ( zależy czy są na padoku i jak długo). W zimie padok z sianem, w lecie duże pastwiska z trawą, chodzą w jednym stadzie ( co mi bardzo pasuje) w zależności od pogody i pory roku, w lecie często schodzą tylko na posiłki a tak te 20h na pastwiskach, w zimie jeśli jest tak jak teraz to nie wychodzą, wyjdą gdy jest bezpieczne podłoże i nie leje przy -4, jeśli jest nagle armagedon pogodowy to ściągamy do stajni. Pensjonariusze po prostu o tym wiedzą nie muszą się o to prosić. Właściciel dba o swoje konie tak samo jak o pensjonatowe.

W cenie owies i wysłodki, jak chcesz żeby dawane było coś dodatkowo to tzw dieta pudełkowa, czyli właściciele zostawiają jedzonko w pudełkach i to się daje.

Z infrastruktury to oświetlona ujeżdżalnia i lonzownik( które trzeba dzielić z niewielką szkółką, ale nie ma problemu) niestety nic zadaszonego + blisko las i fajny teren. Myjka zewnętrzna z zimną wodą, socjal w zimie ogrzewany dla ludzi. Dojazd samochodem ewentualnie pociągiem.

Nie derkujemy i nie zakładamy ochraniaczy, stajnia rekreacyjna nie czujemy potrzeby, ale jeśli któryś koń zachoruje czy trzeba zrobić wcierke to się to robi, albo właściciel albo któryś z pensjonariuszy, pożyczamy sobie wzajemnie sprzęt czy nawet marchewki dla koni i odkupujemy 😁 nikt nie ma z tym problemu, jest raczej tak że jak ty mi pomagasz to ja pomagam tobie, czyli jak ty mi weźmiesz konia na spacer to ja twojemu przygotuje pudełka, ale nie wyobrażam sobie nie podać leku choremu koniowi, nie ważne jak bardzo lubię/nie lubię właściciela 🙃
Jest nas w pensjonacie 4 osoby teraz.

I to wszystko za cenę 600zl teraz, mowa o Lubelszczyźnie.
Koni jest 14, właściciel + pracownik dorywczy + jedna z pensjonariuszek która czasem pościeli/nakarmi i ma za to zniżki.

Jestem przerażona waszymi sytuacjami 😮
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 09 grudnia 2021 o 20:55
Nevermind to nie rozumiem dlaczego taka osoba dostaje konie w trening albo ktoś trenuje z Nim ?
Dlaczego daje się zarobić takimi osobom i tylko ugruntowuje się ich mniemanie o sobie jako tym super zajefajnym bo ma nazwisko ?
To mnie bardzo wkurza i nie tylko w sporcie ale i w rekreacji, dlaczego ludzie płacą grube pieniądze za bardzo złą usługę ?
Rozumiem, że można nie wiedzieć i zapisać się na trening 1-2 razy, ale trenować na stałe, jeździć do stajni gdzie wyraźnie koniom dzieje się krzywda- tego akurat nie rozumiem.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 09 grudnia 2021 o 20:49
Najważniejsze to zgłosić to trenerowi i w zależności co on na to powie albo pracować dalej albo zmienić trenera.
Niestety internet nie wiele pomoże bo nie widzę co się dokładnie dzieje, może za krótkie strzemiona, może złe siodło, może za bardzo sama pracujesz np. w anglezowanym, nie napisałaś też kiedy dokładnie zaczynają się męczyć nogi.
Ważna sprawa że niczym się konia nie trzymamy, nogi maja być przyłożone, ale nie trzymane na siłę, im luźniej tym lepiej. Od razu zmieniłbym instruktora który kazałby mi trzymać się konia. Także raczej szukaj pomocy w realu.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 08 grudnia 2021 o 18:14
U Nas 100zl w górę jest od października. Dodam, że wschód Polski.
Nie słyszałam żeby miała być jeszcze podwyżka.