Sonika

Konto zarejstrowane: 11 kwietnia 2015
Ostatnio online: 26 listopada 2022 o 21:06

Najnowsze posty użytkownika:

własna przydomowa stajnia
autor: Sonika dnia 22 listopada 2022 o 15:28
A jak to wpływa na kopyta ?
Nie jest żrące?
Jaki koszt takiego chlorku ?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 21 listopada 2022 o 20:17
Widziałam na tiktoku że wysypali sól i zmieszali z ziemią żeby nie zamarzało podłoże. Pytanie czy to ma wpływ na kopyta i czy w ogóle działa czy trzeba duzo soli żeby miało efekt?
Ktoś ma doświadczenia ?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 16 listopada 2022 o 20:10
A ja mam wrażenie, że niektórzy zakładają takie dziwactwa czy też czarną na rozprężenie czy też ten środowy trening bo - taka moda, muszę pokazać że też umiem na tym jeździć, nie będę gorszy.
Nie neguje czegoś co jest potrzebne w danym momencie, np. bo koń się zagotował i jest użyte z głową przez kogoś kto ogarnia siebie i wie jak dana rzecz działa.
Ale moda na coś nie ma sensu. Kupowanie mega silnego konia dla dziewczynki 50kg która nie umie jeszcze zapanować nad sobą a że nie radzi sobie z koniem to musi mieć czarna i pelham też jest bez sensu.
Wszystko jest dla ludzi ale dla mądrych ludzi.
To samo z ostrogami u dzieci- po co im to ? Te kucyki i tak zapierdzielaja jak głupie, dzieci łapią się nogami żeby nie zlecieć, ostrogi wbijane w czapraki 🙄 no sensu to to nie miało.
I nie nie jeżdżę sama na zawody, nie zamierzam nawet. Ale tłumaczenie że nigdy nie jeździłeś na klasowym koniu to nie wiesz jest żałosne. Serio nie wiem ? Nie widzę że konia boli, nie rozumiem działania dźwigni i nie mam prawa się wypowiadać?
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 10 listopada 2022 o 21:27
mindgame, moze jednak nie jest to tak dobre jak bym myślała że jest 😆 aj moja uczelnia to inny wymiar umysłu, tutaj nikt nigdy nie wie
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 10 listopada 2022 o 19:18
mindgame, pytałam na uczeni kilku osób - wszyscy odpowiedzieli że nie mają pojęcia co z tym zrobić.
Ale się chyba wezmę za to i będę łazić, pytać aż znajdę odpowiedź.
Choć nwm kiedy to mam nadzieję że w jakiejś formie się ukaże, sporo pracy włożyłam w tą magisterkę i serio ją napisałam a nie przefrazowałam innych.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 09 listopada 2022 o 18:34
Pati2012, praca już obroniona, pisałam właśnie dla siebie, żeby się czegoś nauczyć a temat Wartości rekreacji ruchowej na podstawie jazdy konnej
Sporo osób mówiło mi że warto tą magisterkę wydać ale nikt nie potrafił jasno powiedzieć od czego zacząć żeby ukazała się jakkolwiek 🙄
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 06 listopada 2022 o 18:25
ścigałam też takie dane z GUSu do pracy magisterskiej, w sumie to łapcie to co opracowałam
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 03 listopada 2022 o 13:30
Na zawodach jestem rzadko ale widzę że prywatne osoby mają tak mała wiedzę że nie potrafią się zająć swoimi końmi nawet w domu. Po prostu nie wiedza, że konia się kąpie, że robi się zęby, na szczęście ci z którymi mam do czynienia teraz to pytają i chcą się uczyć.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 25 października 2022 o 12:19
Aleks, dzięki, czyli użycie podobne jak na halterze czy bosalu. Spróbuję.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 24 października 2022 o 19:39
Perlica, genialne 😃😄 teraz będę to widzieć w głowie za każdym razem jak będę skracać

Uczono mnie zawsze że dosiadem a kropka nad i to ręka, napięcie na wodzach troszkę mocniejsze niż kontakt.


kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 24 października 2022 o 17:49
Żółtodziobowe pytanie: czy jazda na hackamore bardzo różni się od jazdy na wędzidle?
W sensie sygnałów, użycia

Kupiłam licząc że umiem na tym jeździć, bo to tak samo jak wędzidło przecież a pierwsza jazda i koń walczył z próbami skręcania.
Skracanie, zatrzymania wychodziły, nawet czułam że chęć schodzenia z głową była ale na boki było bardzo średnio.

Koń wcześniej jeźdzony na halterze, z 6 lat temu ostatnio miał wedzilo w pysku.
Zastanawiam się czy kwestia przestawienia konia i potrzeba czasu i ćwiczeń czy jednak hak a wędzidło to inna bajka i źle tego używam.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sonika dnia 14 października 2022 o 17:12
Sasini, jako że moja orientacja w terenie zawsze była kiepska, szczególnie w lesie gdzie większość ścieżek wygląda dla mnie tak samo to pierwsze wycieczki musiały być z koniem ( co prawda w ręku zaczynałam samotne wyprawy) żeby w ogóle wrócić do domu 😆 teraz już jest lepiej bo się aż tak nie gubię. Ale czasem wprost mówię do konia "Do domu" i do tej pory wychodziło.
Mam taki las ze momentami nawet GPS nie uratuje bo nie łapie.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sonika dnia 11 października 2022 o 23:11
Pati2012, właśnie ostatnio zrobiłam sobie taki teren, na zasadzie idź gdzie chcesz i mnie zaskoczył bo wcale nie poszedł bezpośrednio w stronę domu. Wybrał bardziej na okrągło ale po południowej stronie lasu gdzie było słonko i nie wiało.
Bardzo ciekawy eksperyment, pierwsza moja myśl że mnie zostawi na jakichś krzakach jak mu za bardzo pozwolę iść gdzie chce ale jednak nie 😆
SARKOIDY - leczenie, zdjęcia
autor: Sonika dnia 11 października 2022 o 18:10
To jak ten temat wyszedł to ja zapytam odwrotnie. Możliwe że sarkoid sam się cofnął?
Dobre kilka lat temu klacz miała wielką ranę na klacie ( wet, szwy, było ryzyko że zostanie wielka blizna), koń wtedy młody załatał się ale został właśnie płaski strup, jako że mamy innego konia z sarkoidami to po wyglądzie uznaliśmy że to właśnie to.
I teraz po ok 7 latach ten strup zaczął się zmniejszać, zarastać normalnie sierścią.
Możliwe że tak zrobi sarkoid czy to jednak nie był sarkoid ?

Dodam że zaczął znikać po tym jak zaczęliśmy suplementowac konie konkretnie i wit i biotyną
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 04 października 2022 o 20:23
U mnie w stajni jest grupka młodych dziewczyn i zorganizowaliśmy im "wolontariat", gdzie mogą popracować, razem posiedzieć a w zamian mają jazdy.
Zauważyłam że się bardzo pootwierały, zrobiły znajomości, spotykają się poza stajnią. Dziewczyna która przyszła jako bardzo zamknięta i rodzice wprost mówili że jest problem ( psycholog, terapia itp specjalisci zalecili jazdę konną) teraz bryluje w liceum , nauczyła się mega pewności siebie, odkryła też sposób jak poprawić swoją sylwetkę.
Ale fakt że nie wszystkie się do tego nadają, jak ktoś ma dwie lewe ręce lub jest leserem i "udaje" że coś robi to reszta szybko wyłapuje i taka osoba dosyć szybko się ewakuuje.
Więc dla mnie sporą kwestią jest otoczenie, na co sobie pozwala. Pewne wychowywanie tych młodych ludzi jak przychodzą po raz pierwszy/drugi, pokazanie jak to wygląda i jak jest ok, nauka szacunku.
Z resztą nie tylko młodych ludzi, bo dorosłych też, się ludzie dziwią czasem że konie to nie tylko jazda, że trzeba pójść na błotnisty padok, posprzątać kupy, niektórzy nie wiedzą po prostu pewnych rzeczy a nie że nie chcą ich robić. I teraz jakbyśmy im podstawiali pod nos gotowego konia to nigdy by się nie dowiedzieli.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 30 września 2022 o 23:15
Potrzebuje podpowiedzi od właścicieli/opiekunów arabów
Jaki rozmiar ochraniaczy tylnych noszą wasze konie ?
Głównie szukam ujeżdzeniowych bądź wyższych z tyłu

Potrzebuje na już i chce w miarę dobrze trafić - bardziej cob czy pony
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 19 września 2022 o 15:46
ElMadziarra, ile ma lat ? Miewał jakieś problemy wcześniej ? Ogolnozdrowotne, zabiegi?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 11 września 2022 o 15:08
KaNie, no nie wiem czy tylko te konta reagują, przecież dostał dyskwalifikacje, to nie było bez powodu, więc raczej powinien się do tego odnieść.
Wchodzenie w dyskusję w necie z wyżej wymienionymi kontami nie ma sensu ale choć przyznanie się " sorry poniosły emocje, nie powinienem tak zrobić" by się przydało.

I nawet jeśli on nie ma kont w necie ( nie musi przecież mieć) to ma młodych synów którzy na bank zauważą ten hejt, więc według mnie jest świadomy sytuacji.
Nie chodzi mi tylko o hejt ze strony właśnie tych kont ale ogólny, chyba nikomu nie podobała się sytuacja którą zobaczyli.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 10 września 2022 o 18:00
Czy ktoś wie jak reanimować stare strzemiona ?
Zardzewiałe, poodpadala farba.
Papier ścierny i spray da radę ?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 10 września 2022 o 14:11
xxagaxx, bo ona ufa Tobie, innym najwyraźniej nie.
Mam Araba więc takie rzeczy to codzienność 😁
Konie sa jak dzieci, dziecko z mamą trzymająca za rękę wejdzie wszędzie i będzie się dobrze bawić.
kącik porad prawnych
autor: Sonika dnia 31 sierpnia 2022 o 08:31
JARA, jest zdjęcie gdzie widać numery rejestracyjne i migający sygnalizator, więc dowód niestety jest.

Dziękuję, nie mi się zdarzyła ta sytuacja ale przynajmniej wiem co zrobić gdybym sama trafiła na awarie rogatek.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 28 sierpnia 2022 o 01:12
Anna_Jaskolka, no widzisz i jak tak przedstawisz sytuację to to już nie wygląda jak czysty hejt z twojej strony.

Mam ostatnio filozofię żeby wszystko kwestionować i nic nie oceniać pochopnie. Polecam takie myślenie 😉
kącik porad prawnych
autor: Sonika dnia 28 sierpnia 2022 o 01:09
Pytanko do tych co mają prawko i trochę się znają na zawiłościach prawnych.
W pobliżu mamy przejazd kolejowy, który nagminnie się psuje ( rogatki potrafią być zamknięte kilka godzin albo nie zamykają się wcale jak jedzie pociąg, światła migają z tzw dupy przez długi czas, ogólnie prawie co tydzień coś tam naprawiają).
Stała się taka sytuacja, migają te światełka a więc wszyscy stają, rogatki podniesione, mija 15min nic nie jedzie nic się nie zmienia, więc kierowcy się rozglądają i przejeżdżają myśląc że to kolejna awaria. Widoczność na przejeździe jest bardzo dobra, z daleka widać pociąg, pociągi jeżdżą tam zawsze wolno, zachowanie bezpieczeństwa jest.
Po kilku tygodniach przychodzi wezwanie na komisariat bo ktoś zrobił zdjęcie jak przekraczaliscie przejazd i łypaly światla- 2tys mandatu.
Przy czym policja nie chciała od tak wystawić tylko skierowali do sądu.
Czy tu jest w ogóle o co się kłócić?
Czy zdjęcie jest niepodważalnym dowodem że się jechało a sygnalizator migał ?
Dodam że tam było sporo samochód które zrobiły podobnie, czy to dlatego do sądu? Bo to w jakiś sposób zbiorowe czy policja sama nie wiedziała co z tym zrobić ?
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 26 sierpnia 2022 o 14:17
Asiulla, Dzięki wielkie, właśnie czytałam że Duch Puszczy jest bimbrem ( bo w sumie jest) dlatego też jest nielegalny i nie da się go kupić w sklepie.
Ostatnio piłam super z kokosem, chciałam koleżance odkupić i nie mam pojęcia jak to zrobić.
Spróbuję w Alkoholach świata 🙂
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 23 sierpnia 2022 o 21:18
Mówię, że nie bronie dziewczyny bo agresja jest zła, zawsze.
Popełniła błąd wstawiając coś takiego.
Ale czy wy pewni jesteście że chwilę wcześniej nie zaliczyli wywrotki na plecy? Albo takiej świecy, że mało było do wywrotki ?
Że koń się nie nakręcał bardziej gdy dostał bata w zad/łopatkę cokolwiek.
Że to nie jest właśnie koń zepsuty gdzieś wcześniej ? (Nie mówię że trzeba naprawiać wszystko batem)
Widzimy kilka skoków, skąd wiecie, że to nie była pierwsza sytuacja gdzie po skoku tak się zachował a dziewczyna nie ma jakiejś traumy z przeszłości i jedyne co miała w głowie w tamtej chwili to bat.
Wymyślam teraz oczywiście, chce pokazać że nie wszystko jest takie czarno-białe i łatwo oceniać
Jeszcze jedno moje przemyślenie: moje życie czy uderzenie konia między uszy ? No wybór jest prosty.

Największy błąd, że to wrzuciła, chyba się tym chwaląc, czyli nie ma świadomości.
Ale hejt też jest zły w każdej postaci.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 23 sierpnia 2022 o 08:35
JustKaro, nie to że bronie tej osoby czy jestem za agresja ale tutaj jest podobnie jak z tymi kontami edukacyjnymi- widzimy jeden moment, jeden skok, nie znamy konia, nie znamy jeźdźca. Dlaczego jeśli konta edukacyjne próbują coś oceniać po jednym zdjęciu to leje się na nich hejt ? Nie ma sytuacji czarnych i białych, świat jest w szarościach.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 21 sierpnia 2022 o 20:59
Ktoś może wie skąd wziąć trunek Duch Puszczy?
Da się to jakkolwiek kupić? Czy jest jeden "producent" czy każdy sobie może kupić butelki i nalać cokolwiek?
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 15 sierpnia 2022 o 18:40
Czytam i naszła mnie myśl, że jak sie siedzi w czymś toksycznym to bardzo często się tego nie zauważa.
Czy wczesniejsza rozmowa o związkach czy światek jeździecki.
Z własnego podwórka: dziewczyna mądra zaradna ładna związała się z gościem który ją perfidnie wykorzystywał, gnębił psychicznie, otoczenie widziało, nawet reagowało, sama odbyłam kilka rozmów, że może warto go rzucić, ale ona nie widziała tego. Zauważyła jak było naprawdę źle, na szczęście się ockneła a nie wzieli ślub, ale skończyło się na lekarzach a dziewczyna wygląda jak wrak człowieka.
Świat jeździecki często wygląda podobnie, zamiast się odciąć od towarzystwa to część ludzi nie wie jak/boi się/ nie ma gdzie lub jest w takim środowisku jeździecko wychowany i tkwi w psychicznym horrorze. Nawet powiedzenie wprost do tej osoby "hej, to i to jest serio złe i tak być nie powinno, niszczy cię to" nic nie da.
Sama z resztą byłam w chorej relacji i choć mineło już kilka lat to nadal jestem zła na siebie za głupotę i nie słuchanie w tamtym momencie osób, które zgłaszaly że coś jest nie tak. Klapki na oczach.

A jeździecki światek zawsze chyba będzie tak wyglądał, że stajnia X komentuje i najeżdża na Y a Y na X, na Z najeżdżają wszyscy, stajnia M to ma bezsensowne metody a stajnia K to coś tam. Kwestia że da się to robić w sposób normalny nie toksyczny.
Na szczęście u mnie i znajomych robimy to normalnie, a jak serio jest coś złego to prosto w oczy. Normalnie czyli rozmawiajac i komentujac a nie hejtując.
Właściwie jeździectwo jest zdominowane przez baby 🤣 my się zawsze żremy między sobą
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 14 sierpnia 2022 o 11:28
mindgame, Naszym się zdarza w tych najbardziej rujowych dniach, kiedy chcą ogiera na już, że chodzą z takim lekko podniesionym i przechylonym ogonem pokazując światu co jest pod nim.
Posikiwanie też norma, ale raczej jak się pojawia potencjalny kandydat ( zazwyczaj któryś wałach) w pobliżu, nie że co chwilę.
Także dla mnie to zachowanie normalne ale jak coś niepokoi, jest inne niż zazwyczaj to zawsze warto się skonsultować z wetem.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 03 sierpnia 2022 o 15:11
Żółtodziobowo: czy to że koń "robi pianę " przy jedzeniu może wskazywać na problem z zębami ?
Zauważyłam że ma pianę w żłobie, nie widzę tego u reszty koni, najwięcej przy wyslodkach i meszu ale przy owsie też się zdarza że jest. To normalne czy jednak coś nie halo ?
Ciężko mi powiedzieć jak było, widzę to od początku wakacji, wtedy przejęłam karmienie koni.

naturalna pielęgnacja kopyt
autor: Sonika dnia 26 lipca 2022 o 22:46
maluda, dziękuję bardzo
Ja już tu panikuje i konia oszczędzam 😄
Się trochę boje jechać w teren teraz, żeby nie wrócił na trzech nogach ale kowala udało się przełożyć na czwartek, więc mam nadzieję że będzie git.
Kowal mnie przeklnie bo przez telefon opisałam jakby się tragedia jakas działa
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: Sonika dnia 26 lipca 2022 o 15:25
Jestem lekko zielona jeśli o kopyta chodzi, panikować przy takim ubytku czy nie ?

Zdjęcia z wczoraj, dzisiaj odpadło więcej i od spodu już widać ubytek na granicy linii białej.
To co widać tutaj, taki postrzępiony dół to właśnie linia biała od spodu, jest to miękkie, delikatnie odchodzi od kopyta ale nie wgłąb.
Koń nie kuleje, stało się to w terenie, spędza 15-20h dziennie na dworze, dostaje biotyne, krew w normie, kopyta nie wydają się jakoś mega suche, choć podłoże na padoku zamienia się w pustynię powoli.
Z tym ubytkiem oczywiście nie wsiadam, jedynie spacerujemy w ręku po ujezdzalni ze względu na szpat

Kowal będzie w piątek, ale nie wiem na co się nastawiać czy koń będzie stał aż odrośnie czy kwestia dobrego tarnikowania i wracamy do pracy.

Może mogę coś zrobić jeszcze zanim kowal przyjedzie
Stajnie w Lublinie
autor: Sonika dnia 25 lipca 2022 o 19:36
donkeyboy, w Rzeczycy znam dwie, przy czym jedna ma aktualnie 2 konie i nie prowadzi jazd ani terenów a druga to Nina Kwiecińska
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 22 lipca 2022 o 14:24
Co do tego puszczania luzem to nie rozumiem kompletnie, a też się bawię w natural i łażę z koniem po polach i lasach w ramach treningu w terenie. Ale po co puszczać całkiem 🙄
Dziewczyny które to robią chyba nigdy nie przeżyły stresu związanego z ucieczka konia, ze strachem że wpadł pod samochód, ja takie doświadczenie niestety mam.

Muszę się wyżalić bo oszaleje, wkurza mnie mój pech, który przeszedł na mojego konia.
Co troszkę podbuduje kondycję i mięśnie grzbietu żeby móc w końcu wsiąść i jeździć ambitniej to się zadzieje coś co zmusza konia do stania i nic nie robienia. A to źle stanie i nadwyręży noge a to ma ugryzienie robala akurat pod popręgiem a wczoraj pojechałam w delikatny teren i wróciłam z pękniętym kopytem 😒 obawiam się że pół wakacji będziemy to odrastać bo pękła ściana z przodu
Coraz częściej mam dylemat czy cokolwiek planować czy będzie konik tylko do spacerów w lesie w ręku.
A chciałam w tym roku pojechać na rajd ze znajomymi 🙃
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 20 lipca 2022 o 22:57
Na YouTube są różne licencję, pozwalające na rozne rzeczy, nie znam się na tym za bardzo ale tam wszystko jest wyjaśnione.
Sama zajmuje się amatorsko montażem filmów i staram się patrzeć czy nie przyblokuja ( miałam już bana za prawa autorskie, średnia sprawa).

A z drugiej strony, skoro piosenka zablokowana to skąd ja masz ?
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: Sonika dnia 19 lipca 2022 o 21:10
zembria, z youtubem, ja wstawiam filmiki prywatnie ( tylko osoby posiadające link mogą obejrzeć), nie było problemu z prawami autorskimi. Ale jak już chce wrzucić na FB albo publicznie to co druga piosenka jest wyciszona.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 19 lipca 2022 o 21:07
Pytanko do osób masujących konie: jakie w dotyku są mięśnie z zakwasami?
Dzisiaj poczułam coś dziwnego i podejrzewam właśnie zakwasy , takie zgrubienia, jakby pozwijany koc, które pod delikatnym masażu zaczynały się wypłaszczać, dobrze czuje że to zakwasy?
SARKOIDY - leczenie, zdjęcia
autor: Sonika dnia 13 lipca 2022 o 12:42
A z tym alluspray'em to serio działa ?
Jak często tym psikaliscie ?
Mamy gigantycznego kalafiora pod brzuchem, bardzo nieestetyczny do tego wabi muchy, sączy się , momentami krwawi, nawet nie ma jak smarować glistnikiem najpierw trzebaby go trochę uspokoić, osuszyć. Tak się zastanawiam czy Allu cokolwiek da, mam w stajni, mam też maść cynkową, nadmanganian, wodę utlenioną.
Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!
autor: Sonika dnia 12 lipca 2022 o 12:43
U Nas na szczęście w lesie niewiele ludzi, kilka lat temu problemem była młodzież na crossach i quadach, wyraźnie nie czaili że koń może się spłoszyć a i te ich maszyny są na tyle głośne że po prostu nie słyszeli Nas na koniach, bywało że wyskakiwali zza zakrętu ale teraz pełna kultura nawet z nimi, wyłączają wręcz silniki, chwilę poczekają aż przejedziemy, zawsze Dzień dobry z uśmiechem, jeżdżą już tylko po kilku drogach nie po całym lesie.
Druga taka grupa to rowerzyści, szczególnie ci kolaże ( wiecie kolorowe ubranko, duża prędkość i bardzo ciche rowery), potrafią podjechać pod sam zad i tak się sunąć chwilę a potem wyprzedzają szybko i bez uprzedzenia. Tu też się udało skontaktować z ludźmi, którzy prowadzą stronę na FB dla rowerzystów z naszej okolicy i napisaliśmy wspólnie post edukacyjny, może choć część przeczytała.
Jeśli ktoś jest miły to i ja jestem miła.
Ale zdąża mi się coraz częściej że jesteśmy przepędzani z dróg, oskarżani o deptanie upraw ( a to nie my).

Najlepsza akcja była rok temu na rajdzie, podjechalismy do ładnego dużego domu z prośbą o możliwość napojenia koni, ludzie na to że " nie bo woda z wodociągu i muszą płacić za to" , no to dobra nie to nie. Pojechaliśmy do gospodarstwa naprzeciwko ( taka starsza chałupka) wyszła dwójka starszych ludzi, widać że się nie przelewa i od razu nas zaprosili, jeszcze pytali czy nie chcemy herbaty albo skorzystać z toalety. I najlepszy moment : stoimy poimy konie a z tego dużego domu gromada bombelkow z rodzicami wyskakuje że chcą pogłaskać konika i zrobić zdjęcie a i najlepiej to jeszcze wsiąść.
Skwitowalismy że " sory ale za zdjęcie i pogłaskanie trzeba płacić" , kilka rodziców odwróciło się na pięcie i poszli obrażeni a reszta stała i się gapiła 😆

Największa furorę robię jak idę z koniem na spacer w ręku, kogo nie spotkam to pyta co się konikowi stało że idę na piechotę a nie jadę 😄

Pati2012 Nasz teren ok 2h to 16-18km, robimy też rajdy kilkudniowe wtedy dziennie to ok 30-45 km. Właśnie dystans ok 40km jest polecamy na dzień na wycieczkę, nawet w fachowych książkach ( ostatnio pisałam pracę dyplomowa opierająca się na takich danych). Koń bez problemu pójdzie dwa razy po 15km, nawet bardzo nie wprawiony ( tylko trzeba wtedy dostosować lekko tempo)
SARKOIDY - leczenie, zdjęcia
autor: Sonika dnia 11 lipca 2022 o 19:57
Pytam po raz kolejny osoby, które stosowały glistnik.
Jak często trzeba to robić żeby były efekty?
mam maść z glistnikiem i olejek, zaczęłam od maści.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 06 lipca 2022 o 12:28
Murat-Gazon, ooo dziekuje bardzo, wet co prawda powiedział że nie ma się czym przejmować bo było jeszcze przed sezonem pastwiskowym a mamy siano ubiegie w selen i prawdopodobnie sobie sam ten selen weźmie z trawy, ale trawa też jak siano przez susze ( mieszkam na Lubelszczyźnie) więc może jeszcze spadł poziom selenu zamiast się wyrównać. Dzięki za trop, trzeba powtórzyć morfologię.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 06 lipca 2022 o 10:54
rox, krew robiona, wszystko w normie ( z tego co pamiętam tylko selen był lekko poniżej normy), słabo wyglądał na wiosnę ( nie zrzucał sierści, schudł) dlatego zrobiłam badania, wet powiedział że wyniki dużo lepsze niż wygląd 🙄 teraz koń przytył, sierść mięciutka i się błyszczy, kopyta też w końcu przestały gnić i strzałki się odbudowują.
Jak nie ma jeźdźca na sobie to się nie wywraca, lonża i małe i duże koła, pastwisko, spacery w ręku po nierównościach - zero problemu.
Dlatego pomyślałam o tym, że przy obciążeniu nogi szpatowe działają gorzej i trudniej mu je zginąć, ale to mój wymysł nie wiem czy może tak być .
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 05 lipca 2022 o 18:01
W skrócie czy wywalanie sie może być następstwem szpatu?

Trochę dłużej: wałach lat 18, Arab, szpat w obydwu tyłach, w jednym mocniej, chodzi większość czasu po padoku/pastawisku ( teraz 15-20h dziennie) + 2-3 razy w tyg po godzinnej lonży/ siodło, czasem też wypady w teren, stepujemy bardzo dużo. Tak na oko nie zauważyłam różnicy w regularności jego chodu, jest jak było. Zauważyłam natomiast, że w końcu zaczął odpuszczać, umie w końcu się wyluzować, iść z głową w dole na luźnych mięśniach a nie jak lama ( jak to araby mają w zwyczaju), gdzieś tam zaczynał się nawet budować topline, który z racji wieku nie jest super.
Wyraźny jest też spadek energii i mniej odrywa nogi od podłoża, bardziej nimi powłóczy, ale wszystkimi nie tylko tyłami.
Dostaje dziennie ok 4kg owsa + 1kg wytłoków buraczanych + witaminy biotynę. Siano prawie do woli, teraz też trawa. Wątpię, że to za mało.
Miałam kilkakrotnie sytuację, że się złożył wszystkimi nogami, idzie idzie normalnie nagle fu, nogi zostają pod nim, głową ląduje między nogami i na ziemi, lezymy na mostku, po mniej niż sekundzie się podnosi. W kłusie i galopie głównie się to dzieje, bez powodu ( w terenie chodził i po górkach i po drogach polnych wyjeżdżonych przez traktory, gdzie potencjalne wywalenie się jest bardziej prawdopodobne a on się wywraca na trawiastej prostej lub na równiutkiej ujeżdżalni). Kwestia czy za mało energii( kwestia jedzenia, może więcej energii na treningu bo długo pracowaliśmy nad uspokojeniem i luzem, może przesadziłam ?) Czy to już wiek, stan zdrowia i nie wiele poradzę ?
Podpowiedzcie proszę wasze zdanie, oczywiście z wetem też skonsultuję, jeśli jeszcze kilka razy się to powtórzy.
Trochę wchodzę w błędne koło bo już nie wiem czy ruszać go ile się da, niech chodzi w tereny, kilkudniowe rajdy i buduje się czy to już za późno na to i zostaje konik do towarzystwa i spacerów w ręku po lesie.
Widzę że jest mu czasem ciężko, szybko się męczy i najchętniej to by nie biegał wcale, ale wiem że też na sporo mu pozwoliłam, trochę jak dobra ciocia, ufa mi ale i z szacunkiem jest średnio ( teraz widzę że było sporo błędów) nwm czy tlumaczyc mu że ma iść z energią i do przodu czy zostawić bo to już nie ten czas i pozwolić mu po prostu cieszyć się reszta życia w spokoju.
Może macie doświadczenia ze starszymi końmi.
sznurkersi - czyli natural w roznych odcieniach
autor: Sonika dnia 11 czerwca 2022 o 21:01
Czy macie sprawdzone miejsca gdzie można kupić halter lub linkę na halter ?
Tylko nie te badziewne co są w sklepach jeździeckich.
Odkąd zamknięto Siodlarenke to nic nie mogę znaleźć.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 22:53
mindgame, zależy jak bardzo dość, czy serio zaczyna wszystko się sypać np w kwestii finansowej ( bo za dużo kosztuje leczenie albo tracimy pracę) ale dalej chcemy z koniem być czy tak na oko jest wszystko ok, koń jest jaki był, zdrowie nie poleciało, dalej nas stać ale w głowie jest chaos i cały organizm aż płonie od zmęczenia, wchodzi jakieś dziwne wypalenie czy są inne problemy niezwiązane z końmi które tak zaprzątają głowę że już koń zaczyna być zbędnym dokładaniem sobie problemu.
Myślę że wszystko zależy.
Odpoczynek należy się każdemu. Rozmowa ze specjalistą, przyjaciółmi a może samym sobą też pomoże podjąć decyzję.
Gdy miałam problemy uczuciowe i prywatne to zostawiłam konie na ponad rok. Wtedy mogłam bo nie miałam swojego. Nie żałuję bo przez ten rok dowiedziałam się że jednak nie mogę bez tego żyć. Teraz mam inny dylemat bo konia mam i nie chce go zostawić a z drugiej strony wiem że bez niego mogłabym wyjechać i się rozwijać w innych dziedzinach niż jeździectwo. Koń mnie trzyma w jednym miejscu i wszystko dostosowuje pod niego, dosłownie.
Przez za dużo obowiązków ostatnio miałam wręcz załamanie nerwowe i odcięcie od świata na 3dni, potem 2tyg wracania do życia.
Na twoim miejscu przemyślałabym czego potrzebuje i czy jestem w stanie określić już jak dużo czasu zajmie mi podjęcie decyzji i czy dam radę sama albo po prostu odpuściłabym wszystko na 1-2 tyg, świat się nie zawali i robiła to co podpowiada intuicja ( jak masz ochotę pojechać do konia i dać marchewkę to jedź, jeśli 2tyg nie chcesz w ogóle być w stajni to też jest ok), może to chwilowe i przejdzie a może się wyklaruje co było problemem.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 22:40
_Gaga, też się nie znam, ale prawo można zmienić i dostosować. Myślę że skoro sanepid może to nie jest to niemożliwe.

KaNie, jeśli ktoś się przygotowuje do odznak to dla mnie to już jest trening sportowy, czyli w 100% podlega to pod kontrolę PZJ, jeśli związek ma jakieś zasady co do dobrostanu koni to może i powienien kontrolować. Mysle że w statucie mają właśnie taką funkcje- kontrolna.

Chodzi mi o serio podstawowe rzeczy- czy konie nie chodzą po 4-5h, czy na jeździe nie jest 10 osób, czy koń ma możliwość wychodzenia na padok/ pastwisko, czy ma regularne szczepienia, robione zeby, kopyta (czy serio tak trudno zrobić książeczke dla koni jak np. mają psy, żeby się i kowal mógł tam z imienia i nazwiska wpisać), czy boks to nie klitka 2mx2m bez okien. czy na jazdę nie idą konie obtarte z milionem podkładek bo bolą plecy.
Skoro sportowo no to pod jakimiś ogólnymi zasadami i nadzorem.
Jeśli sport zacząłby to ogarniać to i jakiś organ kontrolny nad rekreacją można by założyć.

Wszystko to pisze na szybko, to co mi przychodzi do głowy. Ale nienawidzę podjęcia " nie da się nic zrobić, zostawmy EJ EJ nie przeklinamy.nie tak jak jest" , zawsze można coś zrobić, jeśli nie samemu to właśnie grupą.
Może mam zbyt pozytywne podejście do tematu, może jestem młoda i chęci z wiekiem odejdą, fakt że nie boje się powiedzieć w twarz co myślę ( dlatego też nie jestem zbyt lubianą osoba w realu 😆 bo sobie robię wrogów, jak widzę że ktoś leje konia to mu powiem co myślę), ale uważam, że PZJ właśnie bardzo upadło wizerunkowo. Może jest okazja żeby choć " posprzątać" na własnych podwórkach, zastanowić się co jest dla Nas i naszych koni dobre, czy stanie w danej stajni i wspieranie finansowe danych zachowań jest ok. Nie chcę nikogo namawiać żeby odchodzili od sportu, po prostu pomyślmy- dlaczego nie kupimy lodów w śmierdzącej lodziarni, gdzie szef klnie i popycha pracowników a lody są roztopione w brudnych naczyniach ale już zapłacimy za trening u kogoś kto szarpie i kopie konie, używa przemocowych metod albo placimy za lekcję jazdy dla dziecka gdzie gnój ostatnio wywalano pół roku temu a siodła jak deski z dziurami po myszach ( choć tu na forum to wątpię że są osoby które dopiero zaczynają przygodę jeździecka). Dla mechanizm jest latwy- dopóki dajemy jakkolwiek zarobić dopóty nic się nie zmieni.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 21:52
_Gaga, nie po twoim domu, stajnia gdzie przygotowuje się ludzi do sportu to zazwyczaj już miejsce gdzie są klienci, jest założona działalność. A więc tak jak sanepid może wejść do lodziarni ( nawet jeśli mam na swoim podwórku) tak PZJ powinien mieć możliwość kontroli jak wygląda trening sportowy.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Sonika dnia 08 czerwca 2022 o 21:17
Zmiany trzeba zacząć od dołu skoro od góry się nie da.
Choćby żeby uświadamiać ludzi że to co widzą na zawodach jest złe, co jest złego a jak być powinno. Skoro PZJ olewa to trzeba zadbać o swoje podwórko i otoczenie, na szczęście mam wokół ludzi świadomych albo chcących się uczyć i dowiadywać jak być powinno, jeśli ktoś się nie zgadza to zazwyczaj odchodzi ( a później wraca bo jednak u Nas jest fajnie 😆, ale to btw).
Jeśli kazda stajnia, nowi instruktorzy i trenerzy ( skoro ci starsi mają beton w głowach) zaczną szkolić prawidłowo to w pewnym momencie zadziała " w kupie siła" i zostanie wyparte to co nie dobre ( przykładem niech będzie palenie papierosów, kiedyś prawie każdy palił, dziś jest coraz mniej palaczy).
Ale jeśli nadal będziemy olewać temat widząc jak np. inny pensjonariusz okłada swojego konia batem, zakłada milion dziwnych wędzideł i patentów bo koń " przestał słuchać" mówiąc że to nie nasza sprawa, po co mam się komuś narażać, on jeździ dłużej niż ja, nie potrzebujemy stajennej dramy no to nic nie zmienimy.
Bierne patrzenie to najgorszy wróg.

Przepisy w konkretnych dyscyplinach najwyraźniej można różnie interpretować, wjazd na linie środkowa niedługo zmieni definicje patrząc po wygrywających zawody.
Więc nie od tego bym zaczęła, a od szkolenia na samym dole. Żeby PZJ zaczął trochę bardziej ingerować w to jak się przygotowuje dzieciaki do sportu, wprowadzenie kolejnej odznaki nic nie zmieni ( opórcz latania dziur w budżecie).
Może ktoś by kontrolował konie na których zdawane są odznaki ? Przegląd weterynaryjny ? Niezapowiedziane kontrole po stajniach czy przypadkiem dany koń nie chodzi 4-5h w upale pod rząd?
W końcu wprowadzenie jakichś kontroli nad tym kto dostaje papier irr, teraz to jakaś kpina i żart jak patrzę na kursy.

Też wyhamowanie tego ciągu do sportu i uznanie że jeździec rekreacyjny to też jeździec, że jazda konna to partnerstwo i obydwoje mają mieć z tego frajdę, czyli nauczanie tego od pierwszej lekcji.

Kącik luzaka
autor: Sonika dnia 07 czerwca 2022 o 23:54
Strzyga, możesz podać markę ?
Szukam właśnie czegoś i przewiewnego i nieprzemakalnego. Coś co przy 30st i rosie da radę.

Pascuello i ja mam, więcej nie kupię, tragedia. Tym bardziej że jeżdżę sobie głównie w dłuższe tereny, rajdy gdzie różne są po drodze przeszkody. Przy 30st noga się poci pomimo że but jest ze skóry naturalnej, większa mokra trawa czy błoto to przeciekają przez te gumki po bokach, do tego bardzo mało elastyczna podeszwa , nie nadają się do marszu, buty są wąskie, ładnie wyglądają ale nie jest to fizjologiczne, do tego straszna jakość skóry, mam je ze 2 lata, używam ich rzadko, dbam, pastuje a wyglądają jakby miały już z 5 lat codziennego ciurania.
Plus że zamki działają i wyglądają ładnie.
Tak wyleje moje żale gdyby ktoś się zastanawiał czy kupować tą markę ( choć podobno sztyply są całkiem fajnej jakości)
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Sonika dnia 31 maja 2022 o 22:51
Z tą wagą to też zależy jak dobrze ktoś jeździ, jaki ma dosiad. Większą krzywdę zrobi koniowi 80kg skaczące po siodle, ratujące się co chwilę na strzemionach, bez równowagi niż 100kg z opanowanym i ruchami, delikatnym dosiadem.
Wszystko zależy.
Też kwestia czy doliczacie do tej wagi sprzęt i czy bierzecie go pod uwage, siodła west lub kulbaki są ciezsze ale dużo lepiej rozkładają ciezar jeżdżca na grzbiecie.
Jeździliśmy kilkudniowe wycieczki w siodłach sportowych i często bywały plecy u koni bolesne, zmieniliśmy na kulbaki i westy- nie ma tego problemu.