KOWALE

Na tamtym forum był taki wątek.
Potrzebuje namiarów na p. Ufnala lub Durkę z mazowieckiego. Jeśli ktoś ma numer byłabym bardzo wdzięczna. Pilnie potrzebny.
Z góry dzieki
Koniczka   Latam, gadam, pełny serwis! :D
18 listopada 2008 17:48
Masz PW. Jakby ktos jeszcze potrzebowal numer do Ufnala to sluze.
caroline   siwek złotogrzywek :)
18 listopada 2008 18:10
zen skopiowała listę teleadresową do wetów i kowali i wkleiła tutaj: http://www.voltazastepcza.fora.pl/techniczne,8/pomysly-wszelakie,142.html
A ja wreszcie jestem zadowolona z kowala. Podlasie w końcu doczekało się kowala z prawdziwego zdarzenia. Młody 🙂 sympatyczny i przede wszystkim ma pojecie o tym co robi.
Szkoda tylko ze ludzie bez uprawnień w dalszym ciągu parają się kowalstwem / rozczyszczaniem. Dla mnie to to samo co pseudo lekarz bez studiów i praktyki. Przecież taka dzałalność powinna być zabroniona/karalna. !!!!
Solina   Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy hej hej la la
29 listopada 2008 16:07
777 podobnie jak ty znalazlam idealnego kowala w krakowie 🙂 jestem nim zachwycona, sympatyczny, zna sie na robocie, kopyta wygladaja swietnie podowy trzymaja sie dlugo 🙂
moze napisze cos co was oburzy ale trudno...
co do uprawnień.... nie zawsze idzie to z para jesli chodzi o umiejętnosci ... no i niestety , pewien rodzaj rutyny to zabójstwo dla kowala ...
dla mnie dobrym kowalem jest ten dla kogo kazdy koń jest inny , nie podchodzi do kopyta schematycznie bo szybko nie zawsze znaczy dobrze , zawsze poświeca uwagę koniowi i włascicielowi , gdy mowa jest o kopytach , ich ułożeniu , pracy , treningu , oraz przede wszystkim , sam sprawdza jak koń chodzi , stawia nogi , jak ściera podkowy lub róg ...
miałam do czynienia z wieloma kowalami , lepszymi i gorszymi , takimi po których konie kulały , i takimi , którzy kopyto po swojej wizycie musiałam traktować tarnikiem bo nawet tego nie zrobili ...
najważniejsze jest bowiem doświadczenie , znajomość kopyt i ich pracy , charakterystyki rogu i tego na ile sobie mozna pozwolić , czyli wyczucia ...
mój znajomy kowal zawsze mówił o mnie gdy przyjeżdzaliśmy do jakiejś stajni , no przecież ty robiłas kopyta ... no i wykrakał , bo po 5 latach przerwy znowu skrobię ...
ale jak się ma 58 koni na stajni , wizyta kowala bywa bardzo kosztowna ...
a taka ciekawostka , odnosnie kowalek ... jest ich coraz wiecej ...
m.indira zgadzam się z tobą całkowicie
my mamy teraz własnie takiego kowala o jakim piszesz - tzn takiego który indywidualnie podchodzi do kazdego konia i zawsze sprawdza go w ruchu po kilka razy
jak na razie jestem super zadowolona i mam nadzieje ze nie popadnie az w taka rutyne o jakiej piszesz
Solina   Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy hej hej la la
30 listopada 2008 15:52
m.indria zgadzam sie calkowicie moj poprzedni kowal ial pelno papierkow ukonczenia kursow kowali, spotkania szkolenia przwie co miesiac dwa byl na jakims szkoleniu konsultacjach itp i co? i tak robil kopyta ze mojemu koniu po 3 tyg podkowy odpadaly ;/
ten co obecnie mi kuje konie ma uprawnienia kowala i robi super
luzak   rude dziecko...[*] łacia....
30 listopada 2008 16:04
Solina - kto to taki?
i jakie ma terminy?
Mam małą prozbe do ludzi z Lublina/Lubelszczyzny . Byłam niedawno w LZHK i tam wisiało takie ogłoszenie o kowalu dość tanim bo 20 zł za rozczyszczanie itd. Wisiało na tablicy po prawej stronie wydrukowane na białej kartce. Niestety nie spisałam nr. tel i nie znam nazwiska. Moze ktoś będzie w najbliższym czasie w LZHK to prosiłabym o przesłanie kontaktu. Może ktoś słyszał o tym kowalu, bo jestem ciekawa czy to nie jakiś kompletny amator nie znający się na rzeczy. A ogłoszenie wyglądało atrakcyjnie.

Ma ktoś do polecenia kowali w Lublinie w rozsądnej cenie ?? chodzi mi tylko o rozczyszczanie.
Solina   Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy hej hej la la
30 listopada 2008 20:49
luzak mi robi pan Strzygiel. teraminy ma rozne w zaleznosci od tygodnia. ja czeklam raz na termin tydzien ostatnio 1 dzien 🙂
jestm bardzo zadowolona z niego. wiem ze swoja glupota nie powinnam sie chwalich nei kulam konia 2 miesiace bo nie bylo mnie i podkowy trzymaly sie super! nic sie z nimi nie dzialo, trzymaly sie nie przerosly.
poprzednio kul mi pan Styrna i niestety nei bylam zadowolona z jego uslyg za pierwszym razem podkowy trzymaly mi sie 5 tyg a za kazdym nastepnym ok 3. nie mam niestety na tyle pieniedzy i czasu zeby przekuwac konia co 3 tygonie.
na ogol kuje konie co 7-8 tyg bo czesciej nie ma potrzeby, moim koniom bardzo wolno rosna kopyta.
luzak   rude dziecko...[*] łacia....
30 listopada 2008 21:24
Solina dzięki za info a cenowo jak to wygląda? samo rozczyszczanie, kucie. Za dojazd się płaci? Mojemu kopyta robi pan Więć też jestem z niego bardzo zadowolona ale ciężko się doprosić 🙁(
Mam prośbę czy ktoś z was mógłby mi polecić dobrego i doświadczonego kowala który dojeżdża (lub ewentualnie mógłby dojechać) na Śląsk ,a konkretnie okolice Częstochowy ?? Sprawa dość pilna.Liczę na waszą pomoc.
Koniczka napisał: Masz PW. Jakby ktos jeszcze potrzebowal numer do Ufnala to sluze.
Koniczka Ufnal Ci kuje konia? i co myślisz? On kuł Palomę i byłam zadowolona, ale teraz potrzebuję kucia na okrągło i stąd się zastanawiam.
Solina   Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy hej hej la la
01 grudnia 2008 11:43
luzak ja za struganie jednego konia i drugi struganie i kucie na przod placilam 210zl troche sporo. nie wiem czy wlicza w to sobie dojazd czy nie.
kochane dziewczyny , to ze odpada podkowa to nie do końca wina kowala , a raczej sprzętu jaki używa(podkowiaki jakiej marki) , bardzo wiele zależy tez od techniki zaginania podkowiaków , oraz terenu , po jakim koń chodzi ...
a więc podkowiak zagięty krokodylkiem , trzyma tyle o ile : jest dobrze obcięty i dobrze zagięty , gdy sam podkowiak jest dobrej firmy i w miarę z twardego materiału ... tanie pieniądze psy jedzą a podkowiaki się kręcą , wyginają , nieprawidłowo wchodzą w kopyto , lub po prostu pękają ... następna sprawa to dopasowanie podków , jeśli są bowiem za duże często dochodzi do zerwania przez nastąpienie nogą na bok lub tył podkowy , do tego dochodzi jeszcze to że kowal zawsze powinien sprawdzać czy koń się nie ściga ...
przykład koleżanki , koń kilka dni po przekuciu , teren , lekko podmokła łąka i koń wyszedł bez trzech podków ... okazało się że podkowy wystawały poza kopyto , po milimetrze , a podkowiaki , można było palcami wyginać , kowal przyjechał , poprawił , nic nie wziął (może poczuwał się do odpowiedzialności) ... zmiana kowala i wszystko jest już ok , bo facet choć troszeczkę droższy , ale robi naprawdę dobrymi markami ...
efcia mi robił konia Ufnal i byłam zadowolona. Dobrze robił, tylko, że podkowy odpadają często po jego robocie.
Koniczka   Latam, gadam, pełny serwis! :D
01 grudnia 2008 19:17
Ja bardzo zadowolona z Ufnala jestem i akurat u mnie w stajni sporo koni jest przez niego robionych. Problemów ze spadaniem podków nie ma. No i jest to jeden z niewielu znanych mi kowali, którzy nie kują na za małe podkowy.
Koniczka napisał: Ja bardzo zadowolona z Ufnala jestem i akurat u mnie w stajni sporo koni jest przez niego robionych. Problemów ze spadaniem podków nie ma. No i jest to jeden z niewielu znanych mi kowali, którzy nie kują na za małe podkowy.

no właśnie ja też nie miałam problemów z odpadaniem podków. Paloma - w odróżnieniu od innych kowali - dobrze się przy nim zachowywała. Wczoraj był, oglądnął Ritka.
Kawusia   słodka kawa z mlekiem i już bez vanilii :(
02 grudnia 2008 09:48
Niedawno zmieniłam kowala na Pana Marka Reszkę (okolice Skierniewic) i jestem pozytywnie zaskoczona. Przede wszystkim każdy koń jest indywidualnie i dokładnie traktowany a robienie 3 szt. nie trwa 20 min....No i duży plus, nie trzeba dzwonić tygodniami żeby się umówić 🙂.
ushia   It's a kind o'magic
05 grudnia 2008 19:44
indira - ale mnie nie interesuje dlaczego, podkowa ma sie trzymac i tyle, kowala sprawa zeby dobral sobie sprzet i akcesoria tak zeby bylo dobrze

Solina - moge prosic o namiary? Bo u mnie niestety Artek zrezygnowal, teraz mamy Styrne i jestem BARDZO niezadowolona...

ok tydzien po KAŻDYM kuciu przynajmniej jeden koń gubi podkowe, kopyta korygowane sa "ksiązkowo", bez poprawki na budowe konia, a w dodatku ostatnio jak przybil zgubiona podkowe to docisna kobyłe i zafundował jej rope w kopycie
Czy miał ktoś styczność z kowalem ze Śląska - Grobelnym? Proszę o informację
Ufnal u mnie rozczyszczał 2 razy, pierwszy raz ok, za drugim razem strasznie dużo ściął przody ze kon przez pierwsze 2 tygodnie galopować jak na protezach.



</span><table width="90%" cellspacing="1" cellpadding="3" border="0" align="center"><tr>  <td><span class="genmed"><b>Koniczka napisał:</b></span></td> </tr> <tr>  <td class="quote">Ja bardzo zadowolona z Ufnala jestem i akurat u mnie w stajni sporo koni jest przez niego robionych. Problemów ze spadaniem podków nie ma. No i jest to jeden z niewielu znanych mi kowali, którzy nie kują na za małe podkowy.</td> </tr></table><span class="postbody">

no właśnie ja też nie miałam problemów z odpadaniem podków. Paloma - w odróżnieniu od innych kowali - dobrze się przy nim zachowywała. Wczoraj był, oglądnął Ritka.  <img src="http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_lol.gif"; alt="Laughing" border="0" />
galopował oczywiście

kowal T. Grobelny, hmmm tradycjonalista. Zdrowe kopyta robi ok i szybko. Poza tym mam wątpliwości. Nie wyprowadza lekkich odchyleń od normy (np ścieśnienie piętek). Nie wiem jak robi jakby się stało nad nim.
A Anioł Krystian do kogoś jeździ, jak z korygowaniem wad?
Ja mogę z czystym sumieniem polecic Wojtka Taranowicza, tak naprawdę to jeździ po całej Polsce więc wszędzie go można dorwac. Ale według mnie jego robota warta każdej ceny, kuje na gorąco, posiada bardzo duże wyposażenie we wszelkie nowinki i cudeńka do korygowania i podkuwania nawet najcięższych i najdziwniejszych przypadków 🙂
nesta   by w przyszłość bezczelnie patrzeć...
14 grudnia 2008 21:46
cloud ja osobiście nie polecam! kazdego konia robi tak samo, niezleznie od potrzeb... 🙄 a bez pilnowania... tragedia!
Czy miał ktoś styczność z kowalem ze Śląska - Grobelnym? Proszę o informację

Miałam styczność z Grobelnym. Moim zdaniem robi przeciętnie. Do jednego konia raczej nie dojedzie, nie wywiązuje się z terminów.  🙄

Anioła poleca mój wet, ale osobiście nie widziałam go podczas roboty.
Mam namiar na 2 innych kowali, jesli chcesz to na pw 😉
Nesta, pana Grobelnego tez nie polecam. Moich koni nigdy nie robił, ale widziałam go w akcji.

A Anioła to może wet Golonka polecił 😉 wzajemnie sobie klientów naganiaja.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się