madmaddie

Życie to jednak strata jest

Konto zarejstrowane: 27 stycznia 2010
Ostatnio online: 30 września 2022 o 14:06
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
fanpage

Najnowsze posty użytkownika:

Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 30 września 2022 o 09:55
GN polecam, ja mam parę rzeczy od nich i wszystkie są bardzo fajne. Jedynie przeciwdeszczówka beznadziejna. Ale kurtki, bluzy, super. Bluza się nie mechaci ani nic, a ja generalnie nie oszczędzam rzeczy.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: madmaddie dnia 30 września 2022 o 08:42
szukam ładnych zapachów do domu w formie dyfuzorów z patyczkami. Firm jest dużo, ale nie wiem w co celować. 🙂
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 30 września 2022 o 08:41
zembria, ja mam taką z Geografical Norway, mi jest generalnie za ciepło w niej, więc normalnemu człowiekowi powinno być ok. Moja matka pożyczyła i kupiła sobie taką samą, a jej wiecznie zimno.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 28 września 2022 o 12:00
IF może być przydatne u ludzi, którzy są bardzo zapracowani, ludzi, którzy mają mało objętościową dietę, żeby poczuli się najedzeni, ale nie ma jakichś magicznych właściwości.

Dla mnie na przykład by się nie sprawdziło, bo ja lubię jeść i praktykuję volume eating.
Kącik WEGE :-)
autor: madmaddie dnia 24 września 2022 o 12:55
adreskontaktowy, a jak ktoś się nie umawia z osobami które są blond, bo mu nie pasują to to też jest dyskryminacja? Abstrahuję od PETA, nie lubię ich, ale kwestia tego co dla kogoś jest w związku akceptowalne no jest delikatna. I durniejsze rzeczy decydują o tym czy się ktoś podoba czy nie.
Kącik WEGE :-)
autor: madmaddie dnia 23 września 2022 o 08:50
infantil, mi to nie przeszkadza, ale np z rudym bym się nie umówiła, pewnie warzywa rzuciły mi się na mozg xdxd

PSY
autor: madmaddie dnia 21 września 2022 o 23:09
smartini, gratki, elegancki debiut 💪
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 20 września 2022 o 11:46
lenalena, https://sklep.kfd.pl/kfd-sleep-well-90-tabletek-produkt-na-sen-p-6588.html
Ten, białe opakowanie stare, oni pozmieniali jakiś czas temu po prostu. Skład jest ten sam
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 20 września 2022 o 11:23
ja ostatnio biorę Sleep well z KFD i ogromnie poprawił mi jakość snu i jakość życia ogólem ze względu na to, że nie chce mi się spać cały dzień. Co prawda, jeszcze nie wiem jak go odstawię, ale na razie cieszę się chwilą, jest cudnie być wyspanym.

na śniadanie miso, właśnie przygryzam marchewkowe ciasteczka fit (ale z cukrem, nie słodzikiem, bo jest dla mnie nie do przejścia) z dodatkiem skyru i piję drugą kawę. Na obiad egg fried rice w wersji "jestem na redukcji" 😉 na kolację pewnie jakaś kanapka, bo rośnie mi w foremkach żytni chleb na zakwasie.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 19 września 2022 o 09:04
ja już po kaszy owsianej z przesmażonymi śliwkami (były tak okropne, że się na surowo nie dało) i dodatkiem skyru.
Weekend w porządku całkiem. Wczoraj tylko obudziłam się jakby chora, więc nic nie robiłam, wyleżałam, zjadłam i dziś jest w porządku.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 16 września 2022 o 11:10
u mnie w porządeczku, właśnie jem przydział ciasta na dziś :P nie mam nastroju na obiady, jem miso, oprócz tego ćwiczę (jestem człowiekiem HIITów, nie umiem ćwiczyć nic innego), nie obżeram się.
Jest dobrze.
Perfumy
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 19:06
idź robić kiepski marketing gdzie indziej 😉
Perfekcyjny makijaż
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 18:55
Facella, a robi pandę? czy jest git i się trzyma? Tusze mają ze mną ciężko i tylko nieliczne zachowuję dla siebie :P
telefony komórkowe
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 16:19
Karla.03, sprawdz ofertę operatora, ale nie wiem czy można telefon kupiony gdzie indziej
telefony komórkowe
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 11:41
Karla.03, chyba średnio się opłaca. Ja rozbilam samsunga, kupiłam drugiego samsunga za 2200 i nie ubezpieczam, kusi mnie ekran, ale dobra oferta jest w Plusie, a to nie moja sieć:/

Kupiłam w ogóle s20 FE 5G i jestem zadowolona. Gorszy profil kolorystyczny niż iPhone 12, ale możliwości aparatu bardzo podobne, więc nie dopłacałam 1500 za lepszy kolor.
Perfekcyjny makijaż
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 10:15
Achaja, kurde, próbowałam tyłu tuszy od Maybelline (ich żelowy eyeliner jest najlepszy na świecie) i żaden nigdy mi nie spasował🙁
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 09:34
donkeyboy, jezu, bardzo lubię jeździć betką, ale stereotyp kierowców tych aut jest tak prawdziwy XD
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 09:22
Sankaritarina, ja w sumie nie miewam problemu z chamami poza autostrada. Po Śląsku też mi się spoczko jezdzi choć niektóre miasta są tak rozplanowane ze nie wiem gdzie mam jechać i jeżdżę w kółko zanim wymyślę xd

I Google maps okropnie mnie denerwuje, nie widzi tras które wiem ze są i są lepsze, wywala człowieka na offroad, każe jeździć pod prąd. Masakra.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 09:12
Sankaritarina, moj brat miał raz taka sytuacje, doszło do rękoczynów jak w GTA xd ale też zależy jakim autem jedziesz niestety, jak jedziesz mikrą to masz przerąbane w tej naszej Polsce, jak jedziesz grand caravanem to już jakos mniej cwaniaków
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 08:56
Ja generalnie mam starego diesla więc zapieprzanie jak szaleniec nie wchodzi w grę przy tej dynamice XD astrze zostaje pod pedałem moc, jednak na co dzień jeżdżę spokojnie, ale dynamicznie, bo po prostu ciśnięcie takim ciężkim autem jest bez sensu, to nie yaris albo inna leciutka skoda, a ostatnio bawię się w ecodriving bo inflacja. :') więc może być to szokujące dla niektórych w tym wątku.
Dla mnie jazda dynamicznie to nie znaczy, że ktoś zasuwa jak janusz albo inny ziomek w betce z kietą na szyi, to są dwie różne rzeczy.

EMS, gdzieś widziałam badanie, że zmęczony kierowca gadający przez telefon jest bardziej niebezpieczny niż pijany (ale nie pamiętam ile promili). Myślę, że to bardzo obrazowe. Kiedyś robiłam mega długie trasy bez snu, teraz - nie wracam w ten sam dzień, biorę dodatkowy dzień wolny, dłuższy nocleg i wracam wypoczęta, bo nawet jak jadę po całym dniu zmęczona to widzę, że gorszą mam reakcję.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 08:38
magda, jeśli nie jesteś w stanie ogarnąć ruchu drogowego i znaków jednocześnie, to sorry, albo zasuwaj na kurs dodatkowy (i nie, doszkalające nie uczą zdać egzamin, bo jesteś po egzaminie) albo znajdź kogoś w znajomych kto jest np. zawodowym kierowcą.
Ja kupiłam auto i jeździłam z bratem sporo, bo też się bałam. Dał mi jeździć samej jak przestałam być zawalidrogą, ale trwało to parę jazd.
Kiedyś przeczytałam taką statystykę: „80% kierowców w Polsce sądzi, że ich umiejętności są ponad przeciętne” 😁
moją ulubioną telenowelą jest fanpage "Bielskie drogi" jak spadnie deszcz/śnieg. Polacy nie umieją jeździć i nie dbają o dobre ogumienie też, co moim zdaniem generuje problemy. I nie twierdzę, że jest inaczej, mówię o osobach które trzepie z nerwów jak siadają za kierownicę.

Inna koleżanka - po okolicy jeździ pewnie i ogarnia, ale boi się jechać dalej. I ok. jeżdżę z nią jak potrzebuje jechać dalej, a jak nie mam jak to jedzie pociągiem. To też jest ok.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 15 września 2022 o 07:40
xxagaxx, jej, mnie fascynują ludzie hamujący na prostej drodze (i nie, nie skręcają), O CO CHODZI 😅
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 14 września 2022 o 17:54
magda, ale Ci ludzie zazwyczaj nie jeżdżą bezpiecznie. Ignorowanie znaków nie jest bezpieczne. Ja wiem ze się można uczyć. Ale jazda powoli =/= bezpiecznie. Moja koleżanka potrafiła zahamować do zera na autostradzie bo się zestresowała. To nie są bezpieczne zachowania, za kierownicą potrzebny jest spokój i opanowanie i wiedza, że jak Ci samochód wpadnie w poślizg to wciśnięcie hamulca w podłogę niekoniecznie jest dobrym rozwiązaniem.
Są kursy doszkalające.
Perfekcyjny makijaż
autor: madmaddie dnia 14 września 2022 o 17:14
Szukam odpowiednika tuszu bourjois holiday - był "lekki", dawał super efekt, wodoodporny, nie kruszył się i nie sklejał rzęs. I miał taką właśnie tłustą szczoteczkę która uwielbiam.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 14 września 2022 o 13:23
Facella, no super. Tylko ja patrzę na drogę i nie mam pojęcia ile to 50m. Nie umiem ocenić odległości tak. Dlatego reguła na sekundy jest ekstra.

Co do podwyżek, mnie to total dobiją. Dostałam podwyżkę, która się rozpłynęła totalnie. Karma zdrożała o 60zl na worku, i jest gorzej i gorzej. Na wynajem mieszkania też mnie jako singla już nie stać.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 14 września 2022 o 10:13
ja generalnie nie czuję się zbyt komfortowo w obcym aucie, bo nie mam super wyczucia, ale po prostu pojadę ostrożniej, a nie że autobusem 😀 choć jeździć ok, kiepsko mi się parkuje obcym jeśli nie ma czujników, ale są na szczęście czujniki dla biednych, czyli światła XD


A zapomniałam jeszcze. Wkurzają mnie jeszcze tacy co wklejają mi się przed nosem w bezpieczna odległość która trzymam sobie przez sobą a samochodem przede mną. Nie wiem czy ludzie nie mają wyobraźni ale siedzenie 2 metry między zderzakami przy prędkościach autostradowych/ekspresowych to nie jest najlepszy pomysł


gdzieś słyszałam, żeby trzymać 3 sekundy odstępu od poprzedniego auta - wybierasz sobie jakiś punkt przy drodze patrzysz kiedy auto przed Tobą je mija i jeśli miniesz ten punkt za 3 sekundy to masz dobrą odległość. Prostsze to i jakoś bardziej życiowe niż xyz metrów.

ale w drugą stronę, to też wkurzają mnie ludzie którzy mogą sobie mknąć ponad 200 i nie dadzą człowiekowi spokojnie dokończyć wyprzedzania bez siedzenia na dupie (nie widzisz, że mam starego opla i jadę tak szybko jak umiem? :v). Mam ochotę wtedy musnąć hamulec żeby im się zrobiło gorąco, ale jeżdżę z pieskiem, a pieska to szkoda w razie czego 😂

generalnie bądźmy sobie człowiekiem i rozsądnym kierowcą, a nie zawalidrogą czy kompletnym piratem. Choć chyba wolę pirata bo gdy się coś dzieje, to nie wpada w panikę i zazwyczaj umie opanować auto, które wymknęło się spod kontroli.

A ile razy widziałam ludzi którzy przegapili zjazd, zatrzymali się i wrzucili wsteczny - nie zliczę. Mózg mi się wtedy wywraca na drugą stronę.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 14 września 2022 o 08:49
Moon, na obwodnicy jeszcze przeżyję, bo mam gdzie wyprzedzić, ale właśnie na takich krajówkach, innych z jednym pasem, maaasaaakrraaaa.

Ja myślę, że to też wina tego, jak ujowe potrafią być kursy na prawko i kiedy je ludzie robią. Bo sporo robiło w wieku 18 lat i nie jeździło. Ja robiłam na studiach, bo potrzebowałam do pracy i poszłam do "najlepszej szkoły w Katowicach" i była tam tak straszna lipa, że zabrałam pieniądze i poszłam. I na nowym kursie mnóstwo się nauczyłam, również rzeczy, które nie wchodziły w zakres egzaminu. Już pomijam, że często przekraczałam prędkość, bo yariska lekka i szybka była XD odebrałam prawko w piątek, w sobotę musiałam cisnąć w trasę. Ale pokonywać prawidłowo zakręty nauczył mnie dopiero brat zawodowy kierowca. Co jest dość przykre.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 14 września 2022 o 08:19
o jezu, Moon, nie wiem jak Twoja koleżanka jeździ, ale zazwyczaj to typ kierowcy, który doprowadza mnie do białej gorączki i wzbudza głęboką agresję: zobaczy łuk na drodze, to wali po hamulcach, jak dopuszczalna jest 70 to jedzie 50, na 50 jedzie 40, zazwyczaj trafiam na nich jak z naprzeciwka zasuwa sznur aut, a astra jest zbyt wolna żeby w takich warunkach wyprzedzić, we mnie się wtedy gotuje podwójnie, bo moje auto ma wtedy wyższe spalanie, a paliwo kosztuje ile kosztuje. W dodatku, to typ kierowcy, który totalnie ignoruje znaki, a jak gugiel powie, żeby jechać pod prąd to pojedzie pod prąd. No i zazwyczaj poza swoje okolice nie pojadą.
I ok, ja rozumiem, że nie każdy musi czuć się super kierowcą dynamicznym, ale borze szumiący, czemu jeździ aż tak. Ja po wypadku miałam chwilę strachu, potem nie jeździłam, więc do swojego opla musiałam się przyzwyczaić, ale po prostu się doszkoliłam i tyle. I jestem o wiele bezpieczniejszym kierowcą, bo ok, może czasem jadę za szybko, ale nigdy nie tracę głowy i dostosowuję jazdę do warunków (a głównie poziomu zmęczenia swojego). No i nie mam opon z biedry. To też denerwuje - nowe auto i jakaś bieda guma, spadnie deszcz i miliard stłuczek.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 13 września 2022 o 14:02
ja sobie opędzlowałam na śniadanie kaszę gryczaną z daktylami, jogurtem i gruszką, teraz sobie zjadłam miso ze standardowym zestawem, makaron, szczypior, tofu, olej sezamowy, marchewka, wakame. Spoczko dzien. Po pracy lecę na trening pieskowy, a później wyspacerować pieska nr 2
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 13 września 2022 o 08:45
donkeyboy, z tym lakierowaniem to akurat prawda jest. Szczególnie przy lakierach, które są „nieoczywiste”. Ja mam lakier o dwóch nazwach - White Gold i Silver Leaf. Raz wyglada na srebrno niebieski, raz na srebrno zielony, raz na srebrny czysty, raz na złotawy. I przy takich lakierach trzeba malować więcej elementów, bo widać niestety.
tak tak, ja akurat zawiozłam swoje i powiedziałam, że mnie nie obchodzi jak to będzie wyglądać, byleby nie był rdzy i mi zrobili bardzo spoko i nawet więcej niż się umawialiśmy - taniej. Ale z lakierowaniem tego to tak spokojnie +2k, za dwa elementy, nie bylo jednak sensu, bo to stary opel. Normalnie mnie potraktował, ale też tam wcześniej był brat :| ze mną to gadał jak z głupim najpierw.

Poza tym, że nie znoszę i sie odpalam na taką protekcjonalność, to mnie to boli, bo ja po prostu lubię motoryzację, lubię samochody, staram się ogarniać, generalnie mnie to kręci i bym sobie pogadała o częściach i układach.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: madmaddie dnia 12 września 2022 o 21:59
donkeyboy, I feel ya, generalnie niestety proszę brata, żeby mi przedzwonił do mechanika i z nim pogadał zanim podjadę. Plus wyszukałam sobie w obu miejscach zamieszkania fajne warsztaty i się ich trzymam, nie jeżdżę gdzie indziej. No i gadam z nimi, mówię co i jak, co robiłam w samochodzie, co nie. I jest git w miarę. Ale jakbym się miała od obcego odbijać, to meh :|
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 10 września 2022 o 10:00
kenna, ja kupowałam płatki gryczane z Pliczko (via net), są pyszne tak jak mówisz. Raz zamówiłam z Jawo, były ohydne.
W temacie sniadan i kasz to ja jeszcze polecę owsiana. Mi smakuje ta z Melvita. Długo się gotuje więc albo dla ludzi na home office, albo podgotować wieczorem. KOCHOM
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 09 września 2022 o 12:46
ja dziś energooszczędnie z żarciem - trochę owsianki, kanapka na pełnoziarnistym chlebku żytnim, zamówiłam pierogi ruskie, bo pyszne dało kod (żal nie skorzystać), mam nadzieję,że będą bardzo smaczne. Potem spacer z dwoma psami, trening z jednym, co zajmie mi całe popołudnie, bo mam godzinę jazdy w jedną stronę. Mam nadzieję że wrócę do 20 i poćwiczę.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 08 września 2022 o 14:45
Laski, a może jakiś spoko psychodietetyk, który pomoże odzyskać relacje z jedzeniem dobrą (bo żarcie to nie wróg)?
Ale dobry, bo no różnie z tym bywa

U mnie miso. Uwielbiam. House of Asia ma małe saszetki, jak ktoś się wkręci to można kupić całe opakowanie w kuchniach świata. Najsmaczniejsze jest miso dashi. Kroi się wszystko, doprawia olejem sezamowym, zalewa, mnóstwo smaku, rozgrzewa i ożywia. Ja daje zwykły makaron, bo wolę taki 🙂
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 08 września 2022 o 08:39
Lanka_Cathar, ja robię z przepisu, który wieki temu na forum podała chyba Teodora. Wieczorem - 1 miarka kaszy, 1 miarka wody, do garnka, do tego pokrojone: bakalie i co kto chce. Jak się da parę daktyli, to cała kasza przechodzi słodkością. Gotuję do momentu aż w miarę wchłonie wodę, zostawiam na piecu, rano dodaję 1 miarkę mleka i podgrzewam. Na talerzu dodaję owoce i skyr/jakiś serek dla białeczka, ale nie zawsze. Skyr jednak pięknie pasuje. I o.
bardzo lubię takie śniadanie 🙂
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 07 września 2022 o 12:14
ja wczoraj zrobiłam mocny, choć niedługi, hiit z którego jestem dumna, aż mi się Insanity przypomniało XD

dziś już po śniadaniu (kasza gryczana na słodko) i konkretnej porcji skyra (polubiłam bardzo ten w wiaderku z Mlekovity, jest delikatniejszy w smaku niż Piatnica). Na obiad zupka miso z makaronem pełnoziarnistym, bo nie mam ryżowego, warzywami, glonami, tofu i olejem sezamowym. Po pracy cisnę do lasu na długi spacer, jest bardzo przyjemnie dziś.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 06 września 2022 o 13:37
JARA, zazdro, ja bym się mega chciała nauczyć, ale panikuje w wodzie

U mnie weganskie schabowe z cieciorki. Później zjem jakąś sałatkę. Kocham je!
PSY
autor: madmaddie dnia 06 września 2022 o 11:43
Sprawdziłam pasienie z ciekawosci: FCI i traile normalnie z cieczką można.
PSY
autor: madmaddie dnia 06 września 2022 o 10:29
Perlica, zależnie od suki, ale to nie jest tak, że odmawiają pracy i sporo osób startuje z sukami w cieczce. Nikt się tym nie przejmuje za bardzo, na obozie czy semi są często cieczki i samce też muszą sobie z tym poradzić.
Chyba w noseworku i rally-o nie można startować z cieczką :P W obedience po prostu startujesz jako ostatnia.

Ale to osobnicze. Są też użytki z którymi lepiej nie jechać w cieczce na zawody 😉
PSY
autor: madmaddie dnia 06 września 2022 o 10:12
Perlica, u psów pracujących inaczej to wygląda zazwyczaj, ale też różnie bywa.

ja natomiast wychodzę z założenia, że sport to jakiś tam procent, a życie życiem, więc nie wybrałabym samca, który mi mniej pasuje, po to, żeby mieć lepsze szanse na ringu, bo jednak większość czasu z tym psem to szara codzienność, a nie zawody 😉
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 06 września 2022 o 08:33
Ja zaraz robię owsiankę na mleku od krowy, normalnego sklepowego nie mogę pić, a po takim nic mi nie jest. Fascynuje mnie to, ale nawet nie chce wiedzieć ile ma kalorii 😁

Na obiad chyba zjem miso, jeszcze nie wiem. Mam nadzieję na aktywne popołudnie dziś
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 05 września 2022 o 22:09
U mnie spoko w miarę-jedzeniowo tak se, ale nie obżarłam sie 😉
PSY
autor: madmaddie dnia 05 września 2022 o 21:14
Suczki mają cieczki po prostu, co potrafi stworzyć problemy. Choć Peak wygrała w cieczce MŚ w obi bodajże. W obi jeszcze luz, startujesz na końcu, okazji do startów nieco jest. Ale w IGP gdzie masz trzy konkurencje i zawody jak jest dobry rok tak ze 3 to już gorzej.
A po kastracji traci się na formie i na jakiejś iskrze często, choć to osobnicze. Ale nie ma co udawać, że te hormony nie mają wpływu na organizm.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 05 września 2022 o 10:45
ja po owsiance i kanapce już. Dziś z aktywności trening pasterski z psem, zobaczymy, jak owce są szybkie to schodzę mokra. Jeśli wrócę wcześnie, to jeszcze hiit zrobię.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 04 września 2022 o 11:40
ja też! jesień to mój czas. Dużo czasu na spacery w miłej pogodzie. Dla mnie lato jest ciulate, bo ja zdycham jak jest powyżej20 stopni, a taka temperatura w której czuję się super mieści się od -15 do 15 na plusie. Latem np. mało spaceruję, bo mam psa, który koszmarnie szybko się przegrzewa, więc zostaje nam powłóczenie się nocą. Jak z drugim jadę na obóz treningowy to w lutym było wspaniale, teraz w sierpniu pot przysłaniał mi widok XD i jakby miałam to zawsze, nawet jak byłam szczupła, więc to nie kwestia tłuszczu.

na śniadanie zjadłam kawałek ciasta ze śliwkami i kawę, a teraz wcinam serek wiejski i michę owoców i marchewki.

keirashara, ooo, uwielbiam zimą/jesienią takie jednogarnkowce. Chili robię sin carne, ostatnio też robiłam moje ukochane curry, które mega polecam. Mleczko kokosowe używam light, bo w ogóle nie jestem fanką jakąś wielką.
http://www.mniumniu.com/2015/02/ciecierzyca-z-marchewka-i-cynamonem-w.html
(jak ktoś będzie robić, to wege trick - cieciorkę moczymy w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej, ok 0,5 łyżeczki, wtedy szybko mięknie).
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 04 września 2022 o 10:11
ja do cukinii robię farsz a la mięsny z granulatu sojowego i zapiekam. Mało kalorii, pyszne i napycha. Leczo jakoś nie.

U mnie wczoraj spoko dzień. Jadłam normalne rzeczy, nie gotowałam nic, zjadłam mało, bo mi kotlety nie smakują :P Sporo z psami aktywności i potem hiit w domu.
PSY
autor: madmaddie dnia 02 września 2022 o 23:16
szam, mój leoś nie ma jakiegoś zapachu, stojąc obok niego nic nie czuć, a jak się człowiek wtuli to czuć słońcem i ciepełkiem. 😉
Aura zresztą też nie pachnie za bardzo. Większy mam problem z moczonymi psami, bo wtedy śmierdzą. Ale już oba mają swoje przeciwdeszczówki, wodołaz, o zgrozo, też. 👿
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 02 września 2022 o 15:47
W życiu jest tak, że raz się zblinansuje a raz nie. Z różnych powodów. Ale ważne jest by wiedzieć że trzeba to robić, by umieć to zrobić.
Ja nie zawsze bilansuję posiłki, bo po prostu życie mi pokazało że nie muszę. Pilnuję bilansu dobowego. Żeby tego białka było ile trzeba. Bo jego muszę pilnować, zwłaszcza jeśli chcę dbać o większe mięśnie. Ale kiedy zaczynamy przygodę z żywieniem warto bilansować wszystkie posiłki. Żeby się nauczyć i mieć lepsze efekty

no pewnie, ale żeby ogarnąć co nam pasuje, musimy z czegoś wyjść. Zresztą, dobrze zbilansowany i zaplanowany posiłek to lepsze poczucie sytości.
jak np. (sorry za znów odniesienie się do chłopaków) ten manewr 😅
https://www.facebook.com/damian.parol/posts/2591227530996982?_rdr

Mnie chodzi o to, że jak się nauczymy, to wtedy jest łatwo i lżej. Wiem, że jak nie ogarnę za dobrze posiłków to wtedy opierdzielę tabliczkę czekolady. A jak sobie wrzucę dobre jedzenie i np. batonik za 200kcal (żaden fit, zwykły czekoladowy) to wtedy jest ok.
Inaczej jem zanim wyjdę w góry, inaczej na home office.
Jeden lepiej się czuje na śniadaniu białkowo-tłuszczowym, inny na owsiance i to jest totalnie ok, trzeba sobie potestować, zobaczyć i dopasować pod siebie. Ale trzeba mieć rozeznanie w makro, kaloriach i ogólnej wiedzy dietetycznej.

U mnie np. od zawsze najlepiej sprawdza się dieta bliska dash. Raz, że bardzo mi smakuje, dwa, że super się na niej czuję. Śródziemnomorska by mi nie podeszła. Ale nie trzymam się na 100%, tylko pościągałam sobie jadłospisy i dopasowuję pod siebie, bo brakuje mi inspiracji do posiłków ostatnio.
A tak btw to na stronie nfz są darmowe diety. Nienajgorsze 🙂
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 02 września 2022 o 13:52
z takimi dietami jest jeden główny problem, i to bardzo duży - nie pomagają w zakresie edukacji żywieniowej. Nie uczą komponować posiłków pod względem makro i sytości. Jeśli ktoś wychodzi z otyłości czy nadwagi to taka wiedza będzie kluczowa, by funkcjonować do końca życia bez wracania do zbędnych kilogramów.
Gdzieś czytałam, że 90% osób wraca do pierwotnej wagi (mogę kłamać, nie pamiętam dokładnej liczby, ale większość). To mniejsza szansa na schudnięcie z sukcesem niż wyleczenie nowotworu (zależy jakiego, wiadomo). Ale takie porównanie wpływa na wyobraźnię.
Jeśli ktoś funkcjonuje w rygorze diety eliminacyjnej, albo się objada, to kolejna dieta eliminacyjna nie jest rozwiązaniem. Tu potrzebny jest dobry specjalista, który to ogarnie/powolna zmiana podejścia samemu. Tak, by bycie szczupłym zostało na zawsze, a nie było wykańczającą walką, którą przegramy, jak w życiu będzie do dupy i nie będziemy mieć sił walczyć z dietą.
Abstrahuję tu oczywiście od matrix. Wkleiłam linki, bo uważam, że poszerzanie wiedzy z zakresu żywienia w świecie w którym w jednym posiłku łatwo jest przekroczyć dzienne zapotrzebowanie na kalorie jest bardzo potrzebne.

Ja właśnie zeżarłam miskę lekkich owocków i skyr, bo nie mam natchnienia na obiad na razie. Skończę pracę, wyspaceruję psy i pewnie coś zjem. prawie pół kilo żarcia za 300kcal, lubię to i na razie jestem najedzona. Jeszcze kawka bez mleka.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: madmaddie dnia 02 września 2022 o 11:06
martrix, Nienażartych akurat polecam, bo się opierają na nauce, a nie własnych przekonaniach.
Jest jeszcze Tadeusz Sowiński i Damian Parol.
Soki Parol ostatnio rozbił na czynniki pierwsze
https://www.damianparol.com/czy-soki-sa-zdrowe/