Zaniedbane ogiery SK ANALOP

x
o nie kochana, takich sobie zartow tutaj nie robimy. skoro nie chcesz brac odpowiedzialnosci za to co napisalas, zastanow sie 3 razy PRZED napisaniem. wklejam ponownie link:
http://www.photoblog.pl/loczek121/128579607/tak-sie-nie-hoduje-koni.html#id-2935225


 calkowita edycja
Ze to niby Analop? TEN  Analop?  😲
Nie wierzę w to co widzę!!!  😲  😲  😲
O Matko 🤔 czy ktoś już wezwał TOZ?
kujka   new better life mode: on
26 lipca 2012 16:45
Chyba TA analop. nie pamietam, czy tu byla, ale na starej volcie sie udzielala sporo.
Analop ten Analop jeśli mówimy o tym samym jednak nie słyszałam o żadnym innym . TOZ zabrał konie z tego co pisze na tym blogu
Powiedzcie, że mam jakiś  debilny sen i zaraz się obudzę!  😲
Dava   kiss kiss bang bang
26 lipca 2012 16:50
No cudownie wręcz 🤔
Ten Analop w sensie, że ten ośrodek jeździecki 😉. Na fotoblogu analop wszystko tak pięknie wyglądało, Le Voltaire w świetnej kondycji...  🤔wirek: ktoś wie coś więcej na ten temat?
Na fotoblogu wszystkie pozostałe konie są w dobrej kondycji, jak to możliwe? Bo te powyższe to jakaś makabra  🤔
Nawet te kryjące na fbl są w dobrej kondycji, wystarczy spojrzeć w kategorię zdjęć Le Voltaire...

edit: dokładnie tutaj:
http://www.photoblog.pl/skanalop/archiwum/kategoria/428492/og-le-voltaire-kwpn
Pokazywane są te które są  w dobrej kondycji jak dla mnie . Widuje ich często na zawodach konie na których startują wydaja dobrze ale co z tego zapewne reszta tych koni których nie widać na blogu ani na zawodach wygląda podobnie  ? . Koleżanka poinformowała mnie ,że podobno  zabrano im wszystkie konie .
Czuwaj jest w tak ciężkim stanie ,że może nie przeżyć . Serce pęka... Powinni zgnić w więzieniu

Edit
http://www.photoblog.pl/skanalop/archiwum/kategoria/428492/og-le-voltaire-kwpn#strona-2 zdjęcia z tej seri są zaraz po przyjeździe konia wic niema się co dziwić ,ze wyglądał dobrze.
Averis   Czarny charakter
26 lipca 2012 17:05
O mój rozmarynie...
masakra, odebrało mi mowę  🤔
W głowie mi się to nie mieści, jak tak można? Wyszło na to że co, że karmią tylko te konie, które pokazują na zawodach? Przecież organizowali obozy, kręciło się tam dużo ludzi z zewnątrz i nikt tego nie widział, skoro dopiero teraz to wypłynęło? Teraz, kiedy te ogiery są w tak strasznej kondycji? Aż mnie ciarki przeszły i serce żal ściska...  🙁
a ja mam taką prośbe aby temat zmienić na " zaniedbane ogiery w sk analop"  niech każdy sie dowie prawdy o tej "stadninie"
edit w zamiast a
Udostępniłam link do fotobloga na fejsie, pisząc jaka stajnia. Niech się niesie, niech ludzie wiedzą, ot co.
Averis   Czarny charakter
26 lipca 2012 17:11
W sumie demonek dobrze prawi. Ja myślałam, że to kolejny wątek z cyklu 'ratujmy konie' umieszczony w niewłaściwym miejscu.
Dziwi mnie jedynie to, że na prawdę sporo ludzi jeździło tam na obozy jeździeckie. Stajnia w sieci jest raczej znana. I nikt nic nie widział...  🤔
może ludzie widzieli tylko te co mają dostęp do pastwisk...
a ogiery zamknięte w boksach!

no szok!
Dworcika   Fantasmagoria
26 lipca 2012 17:14
Od dawna już szumiało, że w tej stajni różowo jest tylko na stronie internetowej i blogu. Co jakiś czas pojawiają się sygnały, że obozy to szeroki obraz nieodpowiedzialności, że w stajni syf i sporo innych. Gdziś tam jakies sygnały o machlojkach - papier nie od tego konia, którego sprzedano i takie tam.
A sama forumowa analop cieszy się jak dziecko, że piesek szczerzy kly na ptaka siedzącego w trawie. Czego spodziewać się po kimś, kto takie rzeczy na własnym podwórku uważa za selekcję naturalną i swoje fotki uwieczniające coś takiego porównuje do fotografii nagradzanych na najważniejszych światowych konkursach (owszem, pokazujących obrazki z polowania, ale w nieco innych warunkach...). Cóż... psy zabawiają się ptakami, koty muszą dla siebie same polować, konie też muszą jakoś żyć, nie? A że mają mniejsze możliwości... Life is brutal. Selekcja.

Ciekawe czy sama analop ma tu coś do powiedzenia. Dalej jest tak sielsko i anielsko w stajni?
Racja, moglo i tak być. Ja nadal nie mogę wyjść z szoku  🙄

Dworcika o tych obrazkach nie słyszałam, pięknie... tylko szkoda, że koń sam się nie pożywi, zwłaszcza jeśli stoi zamknięty w boksie 24/7. Zabić to za malo  👿
dzięki za dopisek do tematu
czy mi sie wydaje czy w tym roku analop nie robi obozów???
może warto byłoby sprawdzic (bo poza wpisem na blog nic nie jest wiadome) czy te konie napewno saodebrane przez TOZ.
Obozy organizowali bez prawnych opiekunów z tego co wiem.
A sama zainteresowana, forumowa Analop chociaż papier instruktorski posiadała? Ośrodek był zarejestrowany, mieli w ogóle uprawnienia do prowadzenia jazd?
Na obozy jedzą tam dzieciaki które nie mają  zielonego pojęcia o niczym . I przerzedzają  na wakacje a wtedy konie mają trawę więc siłą rzeczy wyglądają ok oni mają ponad 60 koni a boxów mają jakieś 4 i stoją  tam ogiery większość  ludzi tam przyjeżdżających wędruje od razu na łąki gdzie sa konie więc mogli nie zauważyć co dzieje w stajni  . Ja byłam tam raz ,ogiery stały w takim gównie ,że dotykały głową sufitu na zapytanie dlaczego te konie moją taki bajzel  odparli ,ze coś im tam się zepsuło i od miesiąca nie mogą sobie z tym poradzić ale jutro czy pojutrze załatwili sobie coś do wyrzucenia tego gnoju ( mniej więcej tak to wyglądało ) Ogiery nie były w szczytowej formie (na pewno nie tak jak na zdjęciach ) ale nie wyglądały źle sądziłam ,ze to brak treningu i mięśni bo tak to właśnie wtedy wyglądało a było to z 2 lata temu . Nie uważałam tych ludzi za osoby które mogą tak zaniedbać zwierzęta tym bardziej ,ze znałam ich konie z zawodów . Więc im uwierzyłam bo dlaczego niby nie . A jednak ...
Rany Julek !!!
Toż to ten sam koń:
http://www.photoblog.pl/skanalop/60060714/lepek.html
i
http://www.photoblog.pl/loczek121/128579607/2935225/

Po odmianie na głowie wygląda, że tak.

😵  😵  😵
Averis   Czarny charakter
26 lipca 2012 17:27
A jeszcze tan niedawno w styczniu pisała:
stoi u nas od wakacji, początki były ciężkie, koń chudy po sezonie krycia, nie "ruszony" nic nie jadł, kręcił się po boksie, ale obecnie odżył, znalazł radość z padokowania co poprostu uwielbia (początkowo nerwowo wiercił się przy bramce i panikował by wrócić do stajni!), jest pełen życia, energii, a przy tym kochany w obejciu, uwielbia się tarzać i wygladać jak świnka jak i co chwilkę zaczepia by go potem podrapać czy wycześcić

Jak słodko.

Chciałabym, żeby to wszystko okazało się nieprawdą.
Jestem w ogromnym szoku, brak słów...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się