Saccarin

I am the voice of Never-Never-Land

Konto zarejstrowane: 12 maja 2014
Ostatnio online: 23 listopada 2022 o 15:23
Jak mogę im odmówić, skoro boskość chcą mi wmówić?
Nie zawiodę ich, bo stać mnie na ten gest!

Najnowsze posty użytkownika:

Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Saccarin dnia 14 lutego 2022 o 14:27
kotbury, przeraża mnie jak bardzo nie wiesz o czym piszesz w odniesieniu do westu... 

Patologia jest wszędzie, ale mierzi mnie wrzucanie wszystkich do jednego wora, bo styl. A nie przeszkadza Ci koń złapany munsztukiem za ryj, złamany w jedynkę zmuszony do caplowania (bo w wielu miejscach ciężko to coś nazwać piaffem)?

Twoja wypowiedź brzmi jak "nie wiem ale się wypowiem" lub "zobaczyłam u chirurga na kitlu krew, na pewno jest mordercą...".

A swoją drogą- czy Wy zdajecie sobie sprawę jak smagajaca cienka gałązka boli? W średniowieczu zadawano kary czymś takim i nazywało się to chłostą...
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: Saccarin dnia 14 lutego 2022 o 12:41
_Gaga, w weście zabronione są nachrapniki, a jeżdżąc west nie trzeba jeździć w ostrogach i na czance...
Kocham takie komentarze, które sugerują wyższość jednego stylu nad drugim.
kącik skoków
autor: Saccarin dnia 09 lipca 2020 o 18:43
Na zawodach takich nie postawisz. Muszą być 3 m, bramka czy joker mogą być pojedyncze.
Sobie treningowo - ryzyko strzelenia sobie w stopę i popsucia koni.
Już 3 m front jest trudny dla koni.


Jeżeli nie mogę takich ustawić na zawodach to znaczy, że gdzieś w przepisach powinna być o tym wzmianka. Jeżeli taka jest to poproszę o namiar tej wzmianki, bo ja wertując przepisy takowej nie znalazłam.
Od razu uprzedzam - nie jestem skoczkiem, skaczę od czasu do czasu przeszkody do metra, a zaś o zawodach myślałam towarzyskich (czyli do klasy L, o ile sie nie mylę). Wyższych nie planuję.

kącik skoków
autor: Saccarin dnia 07 lipca 2020 o 11:42
Szukałam ale nie znalazłam...
To, że przyjmuję się długość drągów między 3 a 3,5 m to jedno, a jak jest w przepisach? Znalazłam jedynie wzmiankę o drągu nad rowem z wodą (długość 3,5m) a jaką długość muszą mieć przy normalnych przeszkodach? Jeżeli ktoś ma taką wzmiankę w przepisach to poproszę.
Chodzi mi o to, czy mogę ustawiać przeszkody 2,70 tak w skrócie.
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Saccarin dnia 08 stycznia 2020 o 15:40
Chodziło mi o linie.
Komentarz dotyczył artykułu właśnie o pięcie w dół, który (nawiasem mówiąc) zwyczajnie fragmentem przepisała własnymi słowami (cieszę sie , że go zrozumiała)...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Saccarin dnia 08 stycznia 2020 o 15:24
Ostatnio pod postem o dosiadzie zamieściła taki komentarz:
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 03 listopada 2019 o 17:52
Rozglądam się za stajnią, może coś mi będziecie mogli doradzić 🙂 Sytuacja wygląda tak, że najchętniej bym chciała mieć dobry dojazd z Mokotowa, ale jeżeli jest gdzieś stajnia, która spełni wszystkie moje wymagania to mogę się przeprowadzić w inną część Warszawy, byleby jednak mieszkać w jej granicach. A wymagania są takie:
- dobra opieka. Taka, że ktoś zauważy jak coś z koniem jest nie tak, że jest człowiek w nocy na terenie, który się zna na koniach i może zareagować. Poza tym ze względu na pracę mam często dłuższe wyjazdy i chciałabym mieć komfort, że koń jest na pewno zaopiekowany i bezpieczny.
- czysto w boksach
- siano do oporu
- boksy sensownych rozmiarów i normalnej wysokości a nie klaustrofobiczne
- padokowanie do oporu, czyli 5-6 godzin to absolutnie nie wystarcza. Raczej 10 lub więcej. I koniecznie w stadzie.
- dobre tereny
- hala mile widziana, ale to w drugiej kolejności
- dojazd od tego hipotetycznego miejsca w granicach Warszawy, do którego sie mogę przeprowadzić za koniem maks 20 min. Jeżeli od Mokotowa to do 30-40 min.

Cena do 1200, więc pewnie z halą się nie uda, ale akurat hala jest najniżej na liście priorytetów.

Znajdę coś takiego? Bo z tego co widziałam to albo opieka do kitu, ale konie na dworze, albo opieka super ale konie tylko kilka godzin na padoku.


Aktualnie w UP Ranch zwolniły się boksy, zapraszam 🙂
Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy
autor: Saccarin dnia 13 lipca 2019 o 14:29
Jakie wapno polecacie na złagodzenie świądu?  🙂
buty dla koni
autor: Saccarin dnia 15 lutego 2019 o 10:26
cześć 🙂
Niestety się okazało, że jeden z naszych koni (chłopak po przejściach, odebrany interwencyjnie, poochwatowy i wg) praktycznie nie ma podeszwy... jedyną szansą dla niego na sensowe funkcjonowanie są buty. ja się na butach kompletnie nie znam  🙁
Potrzebujemy butów, które będą stymulowały wzrost podeszwy (jakaś dodatkowa wkładka?  🤔 ).
Bardzo Was proszę o pomoc, jakie polecacie?  🙇

Co sądzicie o tych?:
https://www.gnl.pl/dla-konia/horse-boots-and-bell-boots/horse-shoes/buty-dla-konia-simple-boots-cavallo.html
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 16 grudnia 2018 o 15:18
Nie znalazlam lepszego wątku więc mam zapytanie czy zna ktos może dobrego rymarza w okolicach Warszawy (najchetniej Grodzisk Maz)? Potrzebuję wymienić skórę na siedzisku w siodle 🙂
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 26 sierpnia 2018 o 08:19
[quote author=Saccarin link=topic=46.msg2804081#msg2804081 date=1534850401]
W UP Ranch zwalnia się boks, spełnia wszystkie Twoje wymagania 🙂

Tylko tam jest sporo rekreacji i półkolonie czy tam kolonie 😉 czyli ruch duży 😉
[/quote]

No właśnie z tym "sporo rekreacji" to bym nie przesadzała. Jazdy są prowadzone w małych grupach lub wręcz indywidualnie, półkolonie odbywają się tylko w wakacje i w ferie zimowe, ale to i tak po 17 jest cisza i spokój 🙂
Dzieciaki nie biegają samopas, generealnie nawet rekreacja jest kameralna. Co nie zmienia faktu, że jest i trzeba się z tym liczyć.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 21 sierpnia 2018 o 12:20
W UP Ranch zwalnia się boks, spełnia wszystkie Twoje wymagania 🙂
AMP,MPSzW-wszystko o studenckich zawodach
autor: Saccarin dnia 30 maja 2018 o 09:36
Ujezdzenie profi  😅
Chcialam sie z kimś dogadać by mieć fotki z tego mega wydarzenia 😀
AMP,MPSzW-wszystko o studenckich zawodach
autor: Saccarin dnia 29 maja 2018 o 20:49
Nie wiecie kto będzie focił na zawodach?  🙂
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: Saccarin dnia 04 grudnia 2017 o 11:06
LSW to wszystko o czym piszesz jest dokładnie tym, dlaczego postanowiłam założyć własną stajnię. Zwyczajnie chciałam by mój koń był szczęśliwy.
U mnie z boksów nie wychodzą tylko wtedy jak jest nawałnica lub opady + duży wiatr, ponieważ na padoku nie mam wiatki, gdzie mogą się schować.
To jakie bullshity próbowali mi ludzie w innych stajniach wcisnąć to głowa mała. Zwiedziłam w swoim życiu mnóstwo stajni, ale na szczęście w większości trafiałam na właścicieli przynajmniej kontaktowych, którzy próbowali zrobić, by był wilk syty i owca cała. Dzięki temu mój koń przeżuwa siano z prędkością ślimaka, bo zwyczajnie zawsze wiedział, że jest to siano; jest zdrowy i odporny na warunki, bo wychodził nawet na deszcz; jest zrównoważony i spokojny, bo stado zapewniło mu zdrowie psychiczne.

A potem przychodzi do mnie pensjonariusz i deklaruje: "w nawet najdrobniejszy deszczyk do boksu, bo chcę by mu było sucho i ciepło, najlepiej żeby stał sam, bo inne konie na pewno będą się na nim wyżywać." Hitem było zalecenie od weta by koń stał w stajni angielskiej, po czym od właścicielki słyszę, by zamykać mu górne drzwi bo mu zimno.

Moim priorytetem było stworzenie stajni nastawionej na dobro zwierzaków, a dopiero później z super warunkami dla ludzi. Wiem, że jeszcze wiele pracy przede mną, ale widzę szczęście u tych zwierzaków, czują się tutaj dobrze- i wtedy wiem, ze wysiłek nie idzie na marne.
Mimo, że jestem ta "dziwna" i próbuję zawrócić rzekę patykiem...
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 29 listopada 2017 o 17:54
Dambala, a UP Ranch? Wszystko co napisałaś jest, spełnia w 100%. Nie wiem tylko jak dojazd dla Ciebie 🙂
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 20 listopada 2017 o 16:28
Mnie tylko przeraża siatka odgradzająca padoki. Skoro już się projektuje coś dla koni od początku to skąd taki pomysł?


Jest to "siatka leśna" tak zwana, teoretycznie nieszkodliwa dla zwierząt. Dlaczego nieszkodliwa? Bo z założenia ma się rwać jakby coś.
Konsultowałam pomysł, ponieważ mam część padoków blisko drogi i chciałam dać jako ogrodzenie "zewnętrzne" (mam bufor między ogrodzeniem padoków a ogrodzeniem zewnętrznym od drogi dla bezpieczeństwa i zdrowia koni). Ta część ziemi jest dzierżawiona i nie mogę postawić stałego dobrego ogrodzenia, a siatka leśna jest tania i łatwa w montażu. Niestety po konsultacji z kilkoma osobami, które miały styczność z tą siatką okazało się, że wersja tania "chińska" owszem, drze się, nawet dość szybko puszcza, niestety nie na tyle by nie poprzecinać skóry. Dla odmiany wersja droższa i lepsza- puszcza jak koń się powiesi, czyli zdecydowanie za późno. Osoby z którymi rozmawiałam stanowczo mi odradziły, a one same zrezygnowały po bardzo poważnych wypadkach z udziałem zwierzaków.
Niestety opinie o tej siatce można wyczytać w necie i są one dość pozytywne, więc ludzie myślą, że to dobre rozwiązanie...
AMP,MPSzW-wszystko o studenckich zawodach
autor: Saccarin dnia 26 października 2017 o 21:13
A ja z takim pytaniem- ile zazwyczaj maksymalnie stawiają na skoki amator?  🙂
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 20 września 2017 o 11:20
Szukam stajni dla emeryta. Jedyne wymogi to czysto w boksach, całe dnie na padoku i dobre jedzenie  🙇


UP Ranch spełnia Twoje wymogi w 100% 😀
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 26 lipca 2017 o 22:50
Ja mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych stajniach. Up ranch jest pod Grodziskiem Maz. Do Marek to kawał drogi. Plac też zupełnie inny.
Edit* Dodatkowo z tego co kojarze sąsiadów jako takich tam nie ma. Tzn. żadnych zabudowań na sąsiednich działkach, ale tu pamięć może mi płatać figla bo nie zwracałam na to uwagi.
Edit2* No bo mówimy o dwóch rożnych stajniach 😀 tak się w sumie zdziwiłam, że tam gówna po pas bo akurat ja widziałam ładnie posprzątane boksy 😉


Dziewczyny, to może w każdym swoim poście uściślijcie co do której stajni tyczy się post, bo jest zamieszanie i wszystko mozna przypisać wszystkiemu...

A skoro już uściślamy fakty- w stajni UP Ranch stajnia jest zrobiona w murowanym wysokim budynku (stodole), gdzie fakt okien nie ma, ale są za to ogromne drzwi zawsze otwarte, a stajnia nie jest typowo korytarzowa, więc w dzień ciemno jest tylko po bokach. Co i tak nie ma znaczenia, bo konie cały dzień spędzają na łąkach, schodzą jak robi się ciemno. Sprzątane też jest regularnie, jest czysto (co prawda z tego co zrozumiałam to zarzut odnośnie "gnoju po uszy" nie tyczył się UP Ranch ale lepiej dopisać 😉 ).

Proszę o scalenie bo się pomyliłam w przyciskach.

Scaliłam.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 17 lipca 2017 o 08:16
A w Trzcianach próbowałaś? 🙂
Nie wiem czy mają wolne boksy.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 10 lipca 2017 o 12:31
miel, wysłałam prv 🙂
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 03 czerwca 2017 o 09:03
Breva w UP Ranch zwalniają się boksy od czerwca, konie całe dnie na trawie, duże łąki, niektóre ze stawami nawet 🙂
AMP,MPSzW-wszystko o studenckich zawodach
autor: Saccarin dnia 29 maja 2017 o 19:05
Facella w Tarnowskich Górach 😀 Dojazd max 15 min 😉
AMP,MPSzW-wszystko o studenckich zawodach
autor: Saccarin dnia 29 maja 2017 o 14:43
To ja dopowiem swoje trzy grosze...
Jestem wyrozumiała i zazwyczaj staram się nie oskarżać nikogo o brak pomyślunku czy przerost formy nad treścią.
Jednak!
- Brak wyznaczonych boksów to porażka organizacyjna. Dochodziło do wielu bardzo niemiłych wydarzeń, a wszystko wina organizacji.
- Drugą porażką był brak nagłośnienia: w piątek na hali, w sobotę na placu dużym (ujeżdżenie amator). Na takich zawodach bez wyczytywania, przedstawiania, ogłaszania wyników po starcie? Serio?
- Do sędziowania czepiać się nie zamierzam, nie było moim zdaniem jakiś wielkich kwiatków. Jedna sędzina była ostrzejsza, a drugi sędzia był bardzo przychylny- ich brocha. Ale tak jest zawsze i wszędzie i ciężko się do tego odnieść.
- Rozprężalnie to temat rzeka, ale na pewno nie pozytywny...
- Brak możliwości pojeżdżenia poza konkursami- masakra...
- Jedzenie na terenie zawodów- szczęka mi opadła. Do wyboru kiełba lub kiełba a następnego dnia bigos lub bigos. Dla wegetarian cytuje: "mogę dać colesława". Pomijam wielkość porcji bo to woła o pomstę do nieba. W niedzielę pojechałam do maca.
- W ramach pozytywnej oceny- zakwaterowanie i posiłki w hotelu- Bomba! Daleko od zawodów ale na dobrym poziomie.
- Odnośnie podłoża do skoków to już się ludzie wypowiedzieli...

Podsumowując: były to moje pierwsze AMPy, częściowo organizacja leży i kwiczy, częściowo uważam że im się udała. Byłam na gorzej zorganizowanych zawodach... Czworobok profi rzeczywiście profi, ale amatorów potraktowali bardzo po macoszemu, bo ten czworobok na dużym placu z pomarańczowymi literami... No na regionalki lub towarzyskie to jeszcze, ale na MP?
Kącik Ujeżdżenia
autor: Saccarin dnia 24 maja 2017 o 18:08
Ok, dzięki. A jak patrzą na zagalopowanie ze stępa?

Edit: doczytałam 🙂
Kącik Ujeżdżenia
autor: Saccarin dnia 24 maja 2017 o 17:45
Mam pytanie za 100 punktów
Czy w programie dowolnym P mogę umieścić lotną zmianę nogi w galopie?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 24 maja 2017 o 17:39
Ja stałam, ale chwilę temu 😉
Kącik Ujeżdżenia
autor: Saccarin dnia 18 maja 2017 o 10:57
Proszę o pomoc! :kwiatek:
Utopiłam telefon a pilnie potrzebuje kontaktu do p. Doroty Gutkowskiej.
Ktoś ma poratowac?  🙇
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: Saccarin dnia 18 kwietnia 2017 o 12:52
Kochani, potrzebna pomoc 🙂
Szukam wątku lub fragmentu rozmowy o umowach pensjonatowych. Za chiny nie mogę tego znaleźć a czytałam jakoś niedawno o tym.  👀
Zapytam też was przy okazji jak postrzegacie zapis w umowie o "przeniesieniu aktu własności na właściciela stajni przy nieopłaconym pensjonacie powyżej x miesięcy"?
szkółki jeździeckie, rekreacja w okolicach Warszawy, Warszawa
autor: Saccarin dnia 07 kwietnia 2017 o 15:24
W okolicy Jaktorowa to UP Ranch polecam 🙂
Słoma czy trociny?
autor: Saccarin dnia 24 stycznia 2017 o 10:27
Dzięki  :kwiatek:
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Saccarin dnia 24 stycznia 2017 o 10:17
A co to ma do "zadziwiających i nietypowych" ogłoszeń?  🤔
Słoma czy trociny?
autor: Saccarin dnia 24 stycznia 2017 o 09:35
Gablami z wysokimi ściankami bocznymi. Ewentualnie to co już jest mega mokre to łopatą.
Niestety z tymi gablami jest też o tyle problem, że przy "normalnych" kupach po potrząśnięciu kupa zostaje a pellet wylatuje. Tutaj niestety kupa się rozpada i wylatuje razem z pelletem, więc zabiera się nawet czysty pellet przy sprzataniu bo nie idzie inaczej...
A skąd najkorzystniej wziąć ten pellet z drzew iglastych?
Słoma czy trociny?
autor: Saccarin dnia 24 stycznia 2017 o 09:13
Zwracam się do Was z zapytaniem, bo nam juz trochę ręcę opadają i nie wiemy co robić...  🤔

Mamy w stajni końskiego staruszka, lat 27. Koniuch nie może już stać na słomie, nie je także siana, z powodu braku części uzębienia dostaje wszystko w papkach (trawokulki zamiast siana i jęczmień). Aktualnie stoi na pelecie słomianym, ale on się nie do końca sprawdza. Pelet po rozdeptaniu przez konia tworzy "poduchę" strukturą trochę przypominającą piasek. Kupa naszego staruszka nie jest zwięzła, nie ma rozwolnienia, ale przez brak długich włókien w diecie jego kupa rozwala się jak pelet. Nie mamy możliwości jej wycedzić z tego peletu.
Aktualnie koń ma raz w tygodniu wymieniane wszystko do zera, bo stoi w błocie... Przy zaleceniach jak u producenta peletu po 2 tygodniach koń też stał w błocie jeszcze gorszym a szło tego peletu 2x tyle. Staramy się na bieżąco to co możemy wybierać ale i tak to gucio daje. Aktualnie peletu idzie 16 worków na miesiąc i nie jesteśmy w stanie zejść z tej ilości, a tak na prawdę to patrząc na stan tej ściółki ja bym chciała wymieniać mu to i ze 2 razy w tygodniu, bo jest istna masakra  😵
Nawet przy takiej ilości peletu cenowo chwilowo wygląda najkorzystniej, pomimo, że sprzątanie takiego tygodniowego błota to istna katorga. Zastanawialiśmy się nad trocinami, ale nie wiemy jak one cenowo wychodzą, czy jest sens? Boimy się że i z trocin tego gówna nie wygrzebiemy tak samo. Niestety też sporo rozbija się o cenę...
Mieliście jakieś doświadczenia z takimi końmi na ściółkach innych niż słoma? Macie może jakiś świeży pomysł? Może z dystansu będzie łatwiej coś wymyślić...
My na prawdę nie chcemy by ten koń stał w błocie, ale nam już ręce opadają  🙁

Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Saccarin dnia 15 stycznia 2017 o 15:07
http://alegratka.pl/ogloszenie/piekny-irlandzki-sport-jazda-28330710.html?h=832dc856fe64d9d5
Jakoś tak nie po polskiemu...  😁

http://alegratka.pl/ogloszenie/sprzedam-ujezdzonego-kucyka-21449945.html?h=55300f5e97b5b3be
Witam mam do sprzedania bardzo dobrze ujeżdżoną gniadą kuckę źrebną
2 zdjęcie to obraz nędzy i rozpaczy  😵
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 14 grudnia 2016 o 08:23
Wypadłam z warszwskeigo obiegu, więc mało się orientuję w temacie.
Poszukiwana stajnia, wymagania:

Sensowny dojazd z Bemowa tak do 40km.
B. dobra opieka.
W lecie łąki.
Jakiś las.
Cena do 600zł.
Dojazd samochodem.
Nie potrzebna żadna infrastruktura - chętnie stajnia przydomowa.


może UP Ranch? Z bemowa się świetnie śmiga autostradą 😉
DIY, czyli sprzęt wykonywany samodzielnie
autor: Saccarin dnia 08 listopada 2016 o 16:00
Kochani, pomóżcie!
Gdzieś kiedyś rzucił mi się w oczy link ze zdjęciami z "organizerami" stajennymi (typu ściana z rzepami na ochraniacze kontaktowe, lub rurki pcv jako stojaki na widły/szczotki). Potrzebuję koniecznie znaleźć to na nowo, ale nie wiem nawet gdzie szukać.

Ewentualnie czy ktoś ma patent na owijki i ich "zorganizowanie" przy boksie?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 05 listopada 2016 o 19:57
Witajcie!
Szukam pensjonatu do 700 zl GDZIE OBECNIE SA WOLNE BOKSY z przyzwoitym dojazdem z Bemowa
Będę wdzięczna za informacje.

Czy ktoś sie orientuje, czy w Horseworks, a teraz Szkole sportów konnych, jest jeszcze pensjonat?


Nie napisałaś tylko czy szukasz dojazdu samochodem czy ZTM.
Jeżeli jesteś zmotoryzowana to polecam UP Ranch k/Grodziska Maz. Z bemowa to 35-40 min samochodem i mknie się szybciutko autostradą 🙂 I cena jest jakiej oczekujesz.
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: Saccarin dnia 27 września 2016 o 13:14
To ja podbiję jeszcze raz swoje pytanie...
Chlorek magnezu- jak sprawdza się zimą?
Dlatego raz jeszcze proszę osoby, które stosowały tę metodę o opinię. Dodatkowo- jakie proporcje na m2? I czy mieszanka chlorku magnezu z chlorkiem wapnia też zda egzamin? (o ile zda)
Z góry dziękuję za odpowiedź   :kwiatek:
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: Saccarin dnia 17 września 2016 o 19:39
Słuchajcie, bo czytałam już kilka dyskusji na temat chlorku magnezu w okresie zimowym na ujeżdżalni zewnętrznej i dalej mnie to zastanawia. Jedni mówią- tak działa i nie szkodzi koniom! Inni- nie, bo kopyta cierpią a i tak zamarza.
Dlatego raz jeszcze proszę osoby, które stosowały tę metodę o opinię. Dodatkowo- jakie proporcje na m2? I czy mieszanka chlorku magnezu z chlorkiem wapnia też zda egzamin? (o ile zda)
Z góry dziękuję za odpowiedź  :kwiatek:
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 25 sierpnia 2016 o 08:46
Eloiine zajrzyj do UP Ranch. Konie całe dnie na padokach, sprzątane regularnie, opieka 24h  😉 wszystko czego szukasz.
Pastwisko,padok
autor: Saccarin dnia 23 sierpnia 2016 o 15:46
[quote author=zielona_stajnia link=topic=5973.msg2587295#msg2587295 date=1471956795]
Poza tym łączenie wapna z obornikiem to wyrzucenie pieniędzy w błoto, bo wapno uwsteczni azot z obornika. Na kwaśnej ziemi to nie wiem jaka trawa urośnie.... no na lekko kwaśnej to jeszcze, ale na bardziej zakwaszonej (ph poniżej 5,5-6) to będzie rosło coś zielone bez wartości pokarmowej i z dużym dodatkiem glinu 😉, bo wszystkie inne składniki mineralne nie są w kwaśnym środowisku przyswajane przez rośliny, poza szczawiem i łubinem, który radzi sobie wyśmienicie wówczas.
Nawożenie pastwisk obornikiem mija się z celem (zwierzęta nie będą chciały jeść) i jest "niehigieniczne" - co innego na łąkach kośnych. Poza tym obornik ma dużo więcej potasu niż fosforu - ten koński 😉, więc pastwiska zwykle nie potrzebują dużych dawek potasu jeśli nie są sprzątane z kup (no ja 10ha nie sprzątam, bo ni dyrydy).
  Innym tematem jest zakwaszanie - z każdym plonem czy to ziarna, siana czy zielonki jest "zabierane z pola" ileś tam składników pokarmowych i wypadałoby je "oddać i dołożyć z zapasem na produkcję następnych" - orientacyjne dane można wygrzebać w necie. Jest jeszcze coś takiego jak wymywanie wapnia z gleby i fakt, że większość gleb w Polsce jest "naturalnie kwaśna", a nawet procesy oddychania organizmów glebowych mają wpływ na zakwaszenie 😉, więc obornik ma minimalny wpływ na zakwaszenie - pierwszy raz słyszę taki hicior 😀
[/quote]

U nas jest na tyle kwaśna że z powodzeniem rośnie mech i szczaw... Nie robiłam dokładnej analizy, ale wiem, ze nie nawożone łąki to sam szczaw i jakieś badyle- nic zielonego.
Co do nawożenia obornikiem i wapnowania- nikt nie mówił żeby robić to jednocześnie. Dostałam od dobrej duszy propozycję, by najpierw nawieźć fosforem i potasem, potem w listopadzie zwapnować i na wiosnę saletrę. Z kolei pomysł rolników "od nas z podwórka" to żeby na jesieni wysypać obornika...
Czytam o tym już dłuższą chwilę, wertuje wasze odpowiedzi i... cały czas się nad tym zastanawiam.

Luna_s20 u nas jest system padoków "tygodniowych", ponieważ mamy bardzo podzielony teren. Dane stado chodzi na danym padoku tydzień i idzie na inny. Co miesiąc od nowa. Zimowe mamy oddzielne.
Pastwisko,padok
autor: Saccarin dnia 23 sierpnia 2016 o 10:53
Wybaczcie, ale nie chcę wertować całego wątku... Jeżeli gdzieś jest odpowiedź to proszę o link  :kwiatek:

Po zeszłorocznej suszy na padokach u mnie trawa nie odbiła za dobrze... Niestety. Mam raczej glebę mało żyzną, kwaśną, pod spodem jest kilka metrów iłów i gliny (ok. 25 m). Moje pytanie teraz brzmi- jak nawieźć, czym i kiedy? Co sądzicie o nawiezieniu na łąkę obornika? (polecane przez naszych okolicznych rolników, widziałam łąki, które są nawożone regularnie-> piękna trawa).
Ja zaczynam dopiero przygodę z dbaniem o łąki, więc nie znam się na tym za dobrze. Czy dobrym pomysłem jest podsypanie kredą lub wapnem?  🤔
szkółki jeździeckie, rekreacja w okolicach Warszawy, Warszawa
autor: Saccarin dnia 17 sierpnia 2016 o 14:33
Klopsik, najprawdopodobniej natknęłaś się na stado staruszków, które stoją dość blisko stajni (ze względu na to, że trzeba je obserwować). Wszystkie te konie mają 22+ lat (najstarszy 27). Ilość żarcia jakie dostają i treściwego i objętościowego, prócz bycia na łąkach nie mieści się w głowie. Podpasłabyś je? W jaki sposób, jeżeli perystaltyka już nie ta, a są to w większości konie po przejściach, które przyjechały do stajni w opłakanym stanie i dostają ilości, których nie są w stanie przejeść?
Nie ocenia się po okładce...

Jeżeli chcesz, mogę podesłać Ci zdjęcia tych koni z "przyjścia" i z "teraz" na prv, bo tutaj nie chcę zaśmiecać.
Zioła, ziółka, mieszanki i właściwości - dla konia
autor: Saccarin dnia 16 sierpnia 2016 o 18:42
Cześć, witajcie.
Ja chciałam Was zapytać o zioła na dwie rzeczy.
Po pierwsze- potrzebuję ziół, które pomogą oddechowo jednemu z moich koni. Koniuch ma pomieszanie z poplątaniem w płucach, nie ścieka mu wydzielina, więc nie potrzebuję ziół wykrztuśnych.
Druga sprawa, to zastanawiam sie nad jakimś ziołem wspomagającym stawy. Chodzi mi o coś co wspomoże "smarowanie" stawów, czyli produkcję mazi. Czy istnieje coś takiego?

Będę wdzięczna za każdą informację  :kwiatek:
szkółki jeździeckie, rekreacja w okolicach Warszawy, Warszawa
autor: Saccarin dnia 16 sierpnia 2016 o 18:16
Klopsik zapraszam Cię do UP Ranch. Myślę, idealnie plasuje się w Twoich oczekiwaniach 🙂

Small Bridge, a powiedz czemu wykluczyłaś Horyzont i HorseWorks (teraz to Szkoła Sportów Konnych)? Może być prv
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Saccarin dnia 16 sierpnia 2016 o 18:07
Smoccos, Ewuś i rovardottir - stajnia UP Ranch w okolicach Grodziska Maz. ostatnio dobudowała 4 boksy, więc są miejsca wolne, a z tego co widzę spełniłaby wasze wymagania 😉
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Saccarin dnia 05 lipca 2016 o 22:05
[quote author=Murat-Gazon link=topic=1412.msg2567434#msg2567434 date=1467724516]
Saccarin może to? https://cvm.msu.edu/research/faculty-research/valberg-laboratory/information-on-shivers
[/quote]

Tak, to to, dzięki. Dziwne, że na to nie wpadłam jak próbowałam podstawiać inne litery by przeglądarka łyknęła  😁
Ale to być może dlatego, że zawsze o tym schorzeniu słyszałam...  😉
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Saccarin dnia 05 lipca 2016 o 14:07
Słuchajcie... Dostałam cynk na fajnego konika, jednak osoba, z którą o nim rozmawiam napisała mi coś takiego...

ma jeden mankament ma sziwersa.. dlatego nie może stać całymi dniami w boksie i jest na samym sianie i słomie czy trawie...

Nie mam pojęcia co to za choroba/schorzenie/wada, wyszukiwarka odsyła mnie do diabła, ja nie mogę tego skojarzyć z żadną znaną mi dolegliwością, może coś pomijam  ❓ Może Wy coś wymyślicie, z czymś Wam się to skojarzy?  🤔

Być może nie ten wątek, ale nie miałam pomysłu gdzie to wrzucić, więc z góry przepraszam...  :kwiatek: