Breva

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008

Najnowsze posty użytkownika:

Kuce - wszystko o
autor: Breva dnia 14 kwietnia 2020 o 14:57
Ojej, dziewczyny dziękuję Wam BARDZO! 🌷 Nawet nie wiecie jak mi ulżyło... Tyle razy już słyszałam, że małe to wredne, kopie, gryzie, ciężko się współpracuje.. Większość pochodziła od osób, które nawet nie miały kuców, ale i tak sama nie miałam jak tego zweryfikować, bo własnych doświadczeń nie mam! A tu się okazuje, że jednak dobrze mi intuicja podpowiada, że to mogą być cudni towarzysze i małe przylepy 😍 No to teraz już nie mam wątpliwości - pozostaje dążyć do spełnienia marzenia🙂😉

Śliczne te Wasze maluchy🙂😉

aniara, przepiękne! W dodatku moje dwie ukochane i wymarzone maści 😍 Napatrzeć się nie mogę🙂😉

EchelonMaja, nie wykluczam kupna z prywatnych rąk😉 Tylko zauważyłam, że ogłoszeń sprzedaży w sieci jest naprawdę niewiele, a ja bardzo boję się właśnie o charakter i ewentualne wady wrodzone czy problemy zdrowotne, dlatego jakoś tak się nastawiłam na hodowlę - może naiwnie, ale wierzę, że tam powinno być wszystko ok..

Robaczek M., mnie to nie grozi - 173 cm wzrostu i, że tak delikatnie powiem, dość przysadzista budowa ciała, sprawiają, że absolutnie nie mam pomysłu, żeby jeździć!😉 Nawet niekoniecznie myślę o udostępnianiu konia na jazdy, czy oprowadzanki, chociaż nie wykluczam czasem oprowadzenia jakiegoś znajomego dziecka😉 Tylko kochanie, mizianie, praca z ziemi, lonża i dłuuugie spacery z psem i kucykiem w ręce😉

diuk, już wyczaiłam, że Twoją stajnią jest Dereza w Józefowie, tak? Z ciekawości jaki jest koszt pensjonatu dla szetlanda? Może być na PW🙂

Kuce - wszystko o
autor: Breva dnia 11 kwietnia 2020 o 13:03
OK, chyba najwyższy czas zacząć "sekretować" wymarzonego kuca😀 (cóż innego można robić w tym dziwnym czasie, jak nie marzyć!😉). Tak więc najpierw przychodzę tutaj, żeby przegadać sprawę z mądrzejszymi od siebie😉

Otóż - od lat już chyba 15-stu marzy mi się kuc szetlandzki. Całe życie miałam konie, mieliśmy przydomową stajnię, więc przez lata zajmowałam się małym stadkiem, ale potem przeprowadziłam się do Warszawy i od jakoś 2017 roku nie mam swojego konia. No i mi tego maksymalnie brakuje! Natomiast ja z tych, co niekoniecznie muszą jeździć (lubię, ale bez szału), natomiast kocham się opiekować, chodzić na spacery, pracować z ziemi, spędzać czas w stajni itp. I dlatego marzy mi się kuc - żeby dbać, miziać, popracować czasem na lonży czy lonżowniku, przejść się z psem i kucem na spacer "w teren". I tylko nad paroma sprawami się zastanawiam.. Przede wszystkim nad pensjonatem - czy stajnie przyjmują w ogóle kuce w pensjonat (mogą być uciążliwe z racji wzrostu - na normalny padok z pastuchem pewnie się ich nie wyprowadzi, bo zwieją..)? Czy jeśli nie mam własnej przydomowej stajni to mogę zapomnieć? Czy są jakieś dobre hodowle w Polsce? Widziałam chyba jedną w Imnie bodajże, ale zastanawiam się - czy serio to jedyne miejsce gdzie można kupić kuca?

Nie zależy mi na hodowli, nie musi mieć niewiadomo jakich papierów. Ale fajnie by było, żeby kucor był zdrowy, bez wad wrodzonych. No i baaaardzo bym nie chciała mini szetlanda... takie 100-110 cm mi się marzy. Wałach najchętniej, ewentualnie klaczka. Gdzie najlepiej szukać?

Będę wdzięczna za wszelkie informacje, opinie, przemyślenia w temacie🙂 Mimo 20 lat z końmi, akurat z szetlandami nie miałam do czynienia nigdy i zastanawiam się na ile moje marzenie jest realne, a na ile to z d*py pomysł, którego lepiej nie realizować🙂😉
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 02 stycznia 2020 o 19:55
Hej, mam pytanie - próbowałam coś znaleźć przez opcję szukaj, ale ja chyba tego nie potrafię używać...

W każdym razie - chciałabym w tym roku wrócić do jazdy. Totalnie rekreacyjnie. Pod okiem instruktora, ale zacięcia sportowego nie mam w ogóle, bardziej chodzi o to, żeby sobie przypomnieć jak to się robiło, trochę się poruszać i nacieszyć byciem w stajni. Podstawy mam, ale właściwie odkąd miałam swojego konia (czyli chyba od 14 rż.) już nie jeździłam z nikim, tylko coś tam sobie sama rzeźbiłam. Teraz lat mam 32, od jakichś 4 nie siedziałam na koniu. Zależy mi więc na baaardzo spokojnych koniach (mam trochę lęków po kilku upadkach), jakimś sensownym instruktorze i dobrym dojeździe z Woli (samochód mam, ale wolałabym się nie przeprawiać na drugi koniec Warszawy). Pomożecie? Gdzie warto pójść na lekcje, żeby się nie zrazić?
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Breva dnia 19 grudnia 2019 o 00:04
Dzięki dziewczyny!
Święta/Boże Narodzenie/Prezenty pod choinkę
autor: Breva dnia 18 grudnia 2019 o 15:31
O kurcze, wątek o prezentach - z nieba mi spadł! Potrzebuję kupić coś rocznej dziewczynce na mikołaja/spóźniony roczek. Myślałam o koniu na biegunach, ale nie znam się na dzieciach i nie wiem czy mały człowiek ogarnie. Myślałam o takim: https://mamabrum.eu/p/18/501/pluszowy-bujak-na-biegunach-zyrafa-konik-z-siedziskiem-konie-na-biegunach-zabawki.html albo takim: https://www.zielonezabawki.pl/product-zun-21042-Miekki-konik-na-biegunach-Jednorozec-BX1660-B-Toys-zabawki-na-biegunach.html#close Który lepszy? Mała ma 13 miesięcy.
Sprawy sercowe...
autor: Breva dnia 18 grudnia 2019 o 15:26
nerechta, szemrana, gdyby obie rodziny dzieliła trochę większa odległość pewnie byśmy tak robili. Ale, że jest to 70 km, to jeździmy. Trochę, żeby nikt nie miał pretensji, trochę - bo jednak żadne z nas chyba nie do końca chce zrezygnować z zobaczenia się "ze swoimi". Ale po cichu liczę na to, że kiedyś sobie zrobimy takie święta "po swojemu", we własnym domu, bez jeżdżenia gdziekolwiek. Chociaż TŻ chyba jeszcze nie dojrzał do tego..
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Breva dnia 18 grudnia 2019 o 15:14
Dziewczyny, wbijam się z pytaniem, bo pewnie jesteście obeznane z tematem, a ja się nie znam zupełnie🙁 Chcę dla rocznej dziewczynki kupić konika na biegunach. Czy takie coś będzie ok? Ktoś miał takiego i testował? https://mamabrum.eu/p/18/501/pluszowy-bujak-na-biegunach-zyrafa-konik-z-siedziskiem-konie-na-biegunach-zabawki.html Wiem, że na takiego dużego to jeszcze za wcześnie, ale może taki z oparciem byłby ok? Mała siedzi, chodzi i ogólnie chyba jest dość ogarnięta mobilnie😉 Błagam, pomóżcie!🙂
Sprawy sercowe...
autor: Breva dnia 13 grudnia 2019 o 22:24
kolebka, u nas też na zmianę. W tym roku Wigilia i poranek 25.12 u rodziny mojego TŻ, potem do mojej mamy, a 26.12 na pół dnia do mojego ojca. Rodziny dzieli jakieś 70 km, z czego my mamy jakieś 350 km i do jednej i do drugiej. Więc zawsze mamy święta w trasie🙁 Ale zwykle udaje się obskoczyć wszystkich.

Chociaż powiem Wam, że trochę mam dość tego jeżdżenia.. Niby fajnie, rodzinny czas, ale cholera jedna rodzina leży w kapciach przed kominkiem, druga też, a my latamy tam i z powrotem, ciągle w aucie:/ I potem u "może-kiedyś-teściów" pretensje, że tak krótko, u mamy pretensje, że w ogóle idziemy do ojca, a u ojca pretensje, że wigilie jadamy albo z rodzicami TŻ albo z moją mamą a z nim nigdy. Ehh i wszyscy niezadowoleni:/ A ja już się modlę, żeby 27.12 przyszedł jak najszybciej i żeby było po wszystkim i spokój na rok! W Wielkanoc też w aucie i z podobnymi pretensjami, ale jak jest cieplej to się to jakoś lepiej znosi:P
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 04 grudnia 2019 o 21:33
Ja mam, ale księgowe sprawy ogarnia mi księgowa, więc mogę nie znać odpowiedzi na wszystkie pytania😀
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 01 grudnia 2019 o 11:32
Cześć wszystkim🙂 Pytanie trochę nietypowe, ale w temacie. Czy jakaś stajnia w Warszawie/okolicy oferuje boksy dla kucyków szetlandzkich? W sensie ma już jakieś i ewentualnie byłaby opcja wstawienia kolejnego?
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 05 stycznia 2019 o 17:12
flygirl, jak pierwsze fotomontaż, to bym je zamieniła miejscami😉 wtedy by zad jednego nie wchodził w drugiego i jakoś tak kompozycyjnie chyba by to tez lepiej wygladalo😉

Megane, sprzęt cudowny!😀 Mało fot na razie robiłam, tylko jakieś 4 basicowe portretowe sesje w studio 85-tką, bo raz że mnie psychicznie nie puszcza, żeby na taką zimność wziąć je na zewnątrz, a dwa że mieszkanie się remontuje i spędzam życie w sklepach typu castorama;P Ale niedługo robię jakieś 2-3 eventy, to już coś więcej będę mogła powiedzieć🙂 No i może plener w końcu jakiś zaliczę - mam chęć wziąć jakąś ładną dziewczynę z max models i się wyżyć artystycznie😉)
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 13 listopada 2018 o 10:53
Megane, przepaści nie zauważam🙂 To jest to, o czym pisałam w drugim wątku - to obiektyw robi największą różnicę i robotę. Body, jak jest pełną klatką, to już jest super😉 Ja 6D kupiłam nowe, jakiś czas fotografowałam tylko nim, potem dorwałam 5D III używane i w sumie się przesiadłam trochę. Ale to pewnie dlatego, że teraz wszystko robię na jednym obiektywie, czyli używam ciągle tylko jednego body (akurat jakoś tak padło na 5D) więc też nie przekładam tego jednego obiektywu bo nie ma sensu. Ale jak przyjdą nowe obiektywy i zacznę robić przynajmniej na dwa, to będę używała obu i nie mam rozkminy że jeden jest gorszy a drugi lepszy. Na pewno 6D jest mniejszy i lżejszy! Więc na niego pojdzie cięższy obiektyw;P Teraz będę kupować jeszcze 5D IV (dla faceta właściwie), więc zobaczę jak na nim. A dla siebie docelowo pewnie zmienię bardziej zajechane moje body na 6D II, bo jednak ręce mi zaczynają więdnąć przez ten sprzęt - powoli dochodzę do wniosku że im coś mniejsze i lżejsze tym lepiej;P A tak reasumując - najlepiej byłoby gdybyś oba wzięła do ręki i zobaczyła co Ci leży😉)

gllosia, rozumiem dobrze🙂 w tym "sporcie" nie da się wszystkiego na raz - nie przy tych cenach!

Libella, fajne! Mnie podobnie jak smartini razi tylko przepał na swetrze😉
Aparaty fotograficzne i inne sprzęty foto
autor: Breva dnia 13 listopada 2018 o 10:47
budyń, zdecydowanie jaśniejszy. To szkło robi większość roboty przy fotografii. Jasne, dobre body / pełna klatka lepiej sobie radzi przy wysokich ISO itp. ale właściwie tyle - reszta zależy od szkła! Dlatego ja osobiście - na body przyoszczędziłam, kupiłam używane, ale na obiektywach nie oszczędzam😉
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 12 listopada 2018 o 17:00
kamkaz, no i właśnie dlatego postawiłam ostatecznie na Canony - światło takie samo, a jednak nie widziałam żeby ktoś narzekał na celność😉

Megane, haha no ja się tego właśnie obawiam! Bo biorę też mk IV, ale umowa jest taka, że ja zostaje przy moich 6D i 5D mk III, a IV-kę daje facetowi - i już czuję, że jak wezmę do ręki to ciężko będzie mi się rozstać;P Ale na razie muszę zmienić komputer (a ten biorę od niego), a na dokupienie drugiej mk IV pewnie kiedyś przyjdzie czas, więc trzeba poczekać🙂

gllosia, nie no, pewnie że wszystko zależy od tego co fotografujesz i jeśli potrzebujesz zooma to... potrzebujesz zooma🙂 Szanuję to🙂 Po prostu wspominam swoją historię i moment rozpoczęcia pracy na jaśniutkiej stałce - potem już nic nie było takie samo😀
Aparaty fotograficzne i inne sprzęty foto
autor: Breva dnia 12 listopada 2018 o 16:56
desire, dokładnie tak jak piszą dziewczyny - wolę więcej kart o mniejszej pojemności, dlatego największa karta jaką mam to 32 gb. Właściwie to 32-ki mam chyba ze 4, reszta 16 gb. I też mi jeszcze tfu tfu nigdy karta nie strzeliła, ale raz jedna mi się zapodziała i była groźba utraty połowy pleneru - i dobrze, że tylko połowy! Na szczęście się znalazła i wszystko skończyło się dobrze, ale przy większej karcie (i nie odnalezionej) poszedłby się paść cały plener - a część była robiona na lotnisku, więc byłoby bardzo szkoda.

Co do 5D mk II to słyszałam, że lepsze były i I i III. Osobiście wygrzebałam używkę mk III jakieś 2 lata temu i sobie bardzo chwalę. Ale tak właśnie sobie przypominam, że jak wtedy robiłam research to dużo osób pisało że już lepiej kupić I niż II.

Aparaty fotograficzne i inne sprzęty foto
autor: Breva dnia 08 listopada 2018 o 00:11
O, a u mnie ani nadgarstki ani między kciukiem a wskazującym... U mnie cała dłoń od ciągłego zgięcia!🙂 Tzn zwykle tak przy 10-12 godzinie focenia na ślubie, więc ma pełne prawo, ale ból jest okropny - zwykle wtedy prostuję dłoń na jakichś ścianach, bo sama już nie mogę wyprostować 🤔 I niech mi ktoś powie, że to lekki zawód jest!🙂

A co do kart - ja działam na 11 - i, brawo ja, dopiero w tym roku wpadłam na pomysł, żeby je podpisać/ponumerować  😂 A tak to ciągle liczyłam czy są wszystkie i milion razy się upewniałam, że zgrałam wszystkie! A teraz kulturalnie robię (i potem zgrywam) od nr 1 do - i tu zależy jaka sesja, bo przy ślubach nawet do nr 11😉 Akumulatorów 5, wszystkie przed ślubem naładowane, zwykle 2-3 wystarczają, ale jakby mi się zachciało odpalić drugie body, to wolę je mieć wszystkie w gotowości😉
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 08 listopada 2018 o 00:00
gllosia, no ja też się nadal skłaniam ku Canonowi😉 Tylko ta myśl "za tą kasę miałabyś 35, 85 i od razu 135!" gdzieś tam gniecie z tyłu głowy😉 I zgodzę się z Megane - nie wyobrażałam sobie jak można bez zooma, aż pierwszy raz użyłam jaśniutkiej stałki🙂 I teraz nawet konie zamierzam trzaskać tą stałką 135😉 Zoom w nogach faktycznie trzeba włączyć i to co się nachodzę na sesjach czy ślubach to moje;P ale jednak co stałka to stałka <3

Megane, ooo fajny??😀 mój facet się (wreszcie!) przerzuca na Canona. Na dzień dobry dostanie moją 50-tkę, ale z czasem chce własnie dokupić tą setkę, bo jemu się z kolei makro marzy🙂 Masz jakieś foty z niego?🙂
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 07 listopada 2018 o 13:47
Megane, haha no jaram się okrutnie tym dylematem😀 5 lat ciułania, zadłużania się, rat, ledwo spłaciłam raty a sprzęt już przestarzały i nie wystarczający na moje potrzeby... A teraz jest opcja, że po prostu wybiorę czego potrzebuję i to kupię - just like that <3 osładza mi to nawet wysoki zus na który od razu wchodzę:P
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 06 listopada 2018 o 19:51
Megane, docelowo chce 35, 85 i 135 - i teraz albo Arty albo Canony 1.4 L (35 drugiej generacji) i 135 mm 2.0. I nadal nie wiem😀 A do czwartku muszę podjąc decyzję, zeby wpisać w biznesplan...i pewnie w czwartek usiądę, pomyślę i co poczuję to to wpiszę już bez większych rozkmin😀 Bo tu chyba naprawdę nie ma dobrego i złego wyboru!
Fajne te Twoje! A obróbką się nie przejmuj, ja błądziłam sobie przez kilka lat, dopóki nie wyrobiłam jakiegoś swojego "stylu" i klimatu który mi odpowiada. A i tak już nabieram ochoty, żeby coś zmienić🙂 Taki life - Ty się będziesz zmieniać z czasem to i Twoja obróbka🙂
Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )
autor: Breva dnia 06 listopada 2018 o 19:40
macbeth, fajniacki!!🙂 aaa też mnie troche nosi! dobrze ze kasy na razie brak na takie rzeczy😉
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 04 listopada 2018 o 15:21
smartini, spoko, podejrzewam - robiłam kilka razy foty z rzucaniem liści i wtedy często obiektywy mają problem - i to już chyba niezależnie od firmy🙂 Ale rację masz - może nie byłoby wcale tak źle z tymi sigmami na ślubach.. dupa że już przed wzięciem dofi na ślubie nie zdążę przetestować:| Ale nic, prześpię się jeszcze z tematem i wymyślę coś🙂

A do koni co polecacie? W jeździecką w sumie wchodzę dopiero i myślałam po prostu o 35 i 85 jako podstawa do portretow itp, a do zdjęć z jazdy o 135 mm (jako że kocham stałki miłością ogromną). Chociaż chyba 135 mm nie jest super popularne i raczej wszyscy jadą na zoomach typu 70-200 nie?
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 04 listopada 2018 o 14:44
gllosia, oj wierz mi, szperalam🙂 I właśnie na wszystkich filmach, we wszystkich artykułach itp. piszą, że sigmy ostrzejsze, że obrazek, bokeh itp bardzo podobne, że AF w sigmie trochę szybszy, ale w Canonie celniejszy. Więc z racji tego, że jednak najwięcej robię ślubów, to w sumie decyzję że Canony mam podjętą, tak na 98%...😉 Ale chciałam przy okazji poznać opinię smartini, bo sesja psia to też niezły test AF. A jednak mam te 2% rozkminy, z tej prostej przyczyny, że z dofinansowania wezmę albo 2 canony, albo 3 sigmy😉 Więc co zaczynam czytać to stwierdzam, że nieeee no Canon all the way, a potem na chwilę odkładam temat i wraca rozkmina - damn, mogłabyś mieć już wszystko co chcesz za te pieniądze! No i znów zaczynam się bić z myślami...

smartini, ehh no ja efektowne malowanie też lubię, ale jednak w repo ślubnym, w którym się dzieje dużo i szybko, ważniejsze jest dla mnie żeby zdjęcia były ok i trafione, niż ślicznie wymalowane ale tylko te które się udadzą😉 A tu już nie powiem, że sorry, nie macie dobrego zdjęcia z zakładania obrączek, ale za to patrzcie jakie z tortu malownicze😀 Chociaż teraz myślę sobie, że może niepotrzebnie upieram się przy jednym systemie... może po prostu 35 z canona, a 85, którym będę portrety trzaskać właśnie z sigmy... ehh decisions decisions..!:P

Megane, robiłam dobrych kilka ślubów 50 mm 1.8 canona, potem zoomem tamronowym (który też miał swoje lepsze i gorsze momenty, a później mydlił jak cholera), więc to nie jest tak, że oczekuję od szkła żeby mi ratowało tyłek, albo że boję się, że sobie z jakimś nie dam rady. Ale jak już mam wydawać tysiące, a szkła mają mi służyć kolejne kilka lat, to jednak wolę podjąć tą decyzję świadomie i wybrać to, co będzie mi ułatwiać pracę, a nie ją utrudniać, albo robić mi psikusy. Stąd rozkmina😉

A co do ilości zdjęć z sesji - u mnie też to zależy w 100% od sesji i od modeli. Plener ślubny to czasem 500 zdjęć, a czasem 1000 - nie da się podać dokładnej ilości. Podobnie ze ślubami - zdarzyły mi się śluby po 2500-3000 zdjęć, ale miałam i śluby z pokazami tanecznymi krakowskimi albo góralskimi i nie raz przyniosłam do domu i 6000 zdjęć z jednego dnia... Chociaż jeśli miałabym wskazać w tym momencie jedną rzecz nad którą muszę popracować w swoim biznesie to właśnie nad ilością robionych i oddawanych zdjęć - robię i oddaje wiecznie za dużo😉 Ale walczę z tym😉)
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 02 listopada 2018 o 19:31
macbeth, dzięki🙂 pewnie jeszcze w najbliższym czasie coś pozmieniam, może ceny trochę, może zawartość pakietów w niektórych działach, może opisy.. ale chyba wreszcie w miarę ze swojej strony jestem zadowolona🙂😉

smartini, świetne!! <3 kurde, a ja się właśnie biję z myślami czy sigma czy canon 35mm (z dofinansowania, więc ta kwota nie jest aż tak zaporowa), i cholera wszędzie czytam że bardzo porównywalne, zarówno 35 jak i 85, ale jednak w sigmie lubi AF nie trafić, mimo że jest szybki... A na ślubach, w ciemnych salach jednak celność AF ma dla mnie giga znaczenie, no i chyba jednak canon siądzie... ale sama nie wiem! Mówisz że sigma dobra?🙂😉
Nasza twórczość fotograficzna cz. II
autor: Breva dnia 02 listopada 2018 o 10:07
macbeth, o, mój cennik🙂 no to już nie muszę pisać jak jest u mnie🙂
Sprawy sercowe...
autor: Breva dnia 19 września 2018 o 20:28
Naturalsi, ja🙂 I polecam bardzo! Poznałam kilku facetów - wszyscy fajni i normalni, z niektórymi mam nadal sporadyczny, ale kumpelski kontakt. A z jednym jestem od 3 lat, od ponad 2,5 mieszkamy razem i jest cudnie🙂 Druga Tinderowa historia - w grudniu 2015 (parę miesięcy po tym jak się związałam z moim tinderowym M.) powiedziałam o tym mojej kuzynce. W styczniu poznała chłopaka, gdzie okazało się, że ich rodzice się znali od lat, ale oni sami jakoś nigdy się nie spotkali. Wielka miłość, po 3 miesiącach mieszkali razem, teraz mają cudowną córeczkę i nadal są razem, zakochani po uszy🙂 Więc jak piszą dziewczyny - iluś tych facetów trzeba odrzucić, żeby trafić na kogoś fajnego, ale Ci fajni też tam są🙂 A dla mnie Tinder bije na głowę taką np. sympatię, bo jednak na sympatii może napisać do Ciebie każdy 50-letni zbok. A na Tinderze mogą pisać tylko Ci, którym na to pozwolisz😉
... ślub :) ...
autor: Breva dnia 13 listopada 2017 o 21:42
Doubler, dziękuję🙂 I dobrze wiedzieć że są na tym świecie klienci idealni!😉))
... ślub :) ...
autor: Breva dnia 13 listopada 2017 o 11:37
lenalena, bardzo dziękuję!🙂😉
... ślub :) ...
autor: Breva dnia 13 listopada 2017 o 10:27
Hej dziewczyny, mam ogromną prośbę - mam nadzieję, że modzi mnie nie pogonią😉 Otóż postanowiłam wreszcie poznać oczekiwania i potrzeby par młodych względem fotografów ślubnych - trochę z ciekawości, trochę na potrzeby zbudowania dobrej oferty a trochę na poczet zajęć z uczestnikami warsztatów foto ślubnej. Mogłybyście pomóc?🙂

Chodzi o uzupełnienie ankiety - skierowana jest do osób zaręczonych oraz tych które ślub wzięły w ciągu ostatnich 5 lat😉 Będę przeogromnie wdzięczna za każdą ankietę🙂😉

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSepeeewqAJyMBmut9KMQH5jayjT5hNZ0BVWtxeWHvxPFoZomw/viewform#responses
Sprawy sercowe...
autor: Breva dnia 13 listopada 2017 o 09:49
fin, o wow, gratuluję! Jako naczelna fanka zmian bardzo mocno kibicuję Twojemu nowemu życiu🙂😉 A napisane rewelacyjnie!

O rany 100 lat mnie tu nie było🙂 Wpadłam na chwilę właściwie żeby poprosić Was o pomoc, ale tak mi się fajnie i sentymentalnie zrobiło że chyba to czas trochę wrócić na voltę😉)
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: Breva dnia 28 lipca 2017 o 16:36
Hej, potrzebuję pomocy - poszukuje super weta w okolicy Krakowa, który zna się na zębach i przetokach i nie jest dr Pędziwiatrem, bo z nim już gadałam i jest na urlopie i nie wiadomo kiedy będzie mógł dojechać, a sprawa pilna bardzo! Koniecznie z rentgenem!!
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 05 czerwca 2017 o 22:47
sumire, ooo dzięki wielkie! Już idę szukać i patrzeć co gdzie i jak🙂
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 05 czerwca 2017 o 16:24
Dzięki wszystkim za dotychczasowe rady🙂 Trochę mi się zmienił jeszcze profil poszukiwań, więc pozwolę sobie podpytać jeszcze raz - a czy może ktoś polecić stajnię nawet dalej od Warszawy ale z pastwiskami, dobrą opieką i do 500 zł? Są gdzieś w ogóle takie wynalazki?:>
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 03 czerwca 2017 o 10:24
Hermes, No właśnie mam Was na liście!🙂 Na pewno w przyszłym tygodniu podjadę🙂 A Rasztów to za Markami, niedaleko Mokrego tak?
Saccarin, Wiem, wiem🙂 Byłam u Was w sierpniu i bardzo fajnie się stajnia zapowiada, pastwiska też robią wrażenie🙂 Tylko ja w przypadku Waszej stajni mam problem z psem🙁 Nie wyobrażam sobie jej nie brać ze sobą jak jadę do konia i jednak wolałabym móc ją puścić luzem, a nie cały czas trzymać na smyczy. A o ile ona jest mega grzeczna i karna, tak nie mogę zagwarantować że za kotem nie poleci😉 W Grotesce łazi luzem i jest wszystko ok - czegoś takiego szukam i w tym przypadku🙁
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 02 czerwca 2017 o 12:20
BACM87, czyli że stajnia Vega w Mokrym? A jak tam z mokrością pastwisk? Słyszałam, że nazwa mokre nie wzięła się z powietrza..
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 30 maja 2017 o 21:09
Mario222, o Złotkowskich wiem, byłam tam nawet na jesieni i całość wygląda świetnie😉 Tylko mnie właściciele nie przekonują - starsze pokolenie dokładniej🙁
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 30 maja 2017 o 19:08
Grace, o dzięki, trochę daleko ale wygląda fajnie!

Ktoś tam był? Widział? Ma opinię? O stajni Patrol?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Breva dnia 30 maja 2017 o 18:15
Dziewczyny pytanie mam - czy jest gdzieś wokół Warszawy stajnia z porządnymi pastwiskami? Może nie być hali, może nie być innych bajerów - zależy mi na pastwiskach i dobrej opiece. Cena do 1000 zł (wiadomo im mniej tym lepiej), odległość tak do 30-40 km od Warszawy (strona nie ma takiego znaczenia, mieszkam w centrum, dojazd samochodem).

Aktualnie trzymam konia w Markach w Grotesce i z opieki jestem zadowolona BARDZO! Plus dojazd dobry i stajnia piękna, ale jednak mój młody jest nauczony całe dnie spędzać na trawie, a ja mam aktualnie sezon w pracy i ciągle mnie nie ma🙁 Byłabym spokojniejsza, gdybym wiedziała, że pod moją nieobecność lata po trawie...
Kącik Rekreanta cz. X (2017)
autor: Breva dnia 28 marca 2017 o 18:05
Averis!!!! Zwierz się pięknie zmienił, ale... przecież my stoimy w jednej stajni O_o Jakże to się stało że ja o tym nie wiedziałam?
preparaty na stawy
autor: Breva dnia 04 marca 2017 o 20:01
Puma, Ooo no i bosko!! Wiedziałam że na voltę można liczyć🙂
preparaty na stawy
autor: Breva dnia 04 marca 2017 o 19:13
Dziewczyny - czy to co na stawy, wspomoże też ścięgna? Już tłumaczę - koń siostry jakiś czas temu pozrywał ścięgno (50%, na szczęście po trochę wszędzie, więc po zrośnięciu się chodzi normalnie). Niby jest ok, ale co jakiś czas mu się odnawia kontuzja (jak się nagle zerwie na pastwisku, albo jak wstaje po tarzaniu). Ponieważ w zeszłym tygodniu znów przez parę dni ledwo chodził (oczywiście był wet, sytuacja jest już opanowana), postanowiła poszukać czegoś czym mogłaby go wspomóc. Tylko, że wszędzie są preparaty na stawy, a ja w temacie kompletnie nie siedzę.

Więc pytanie - czy jest coś konkretnie na ścięgna na rynku, czy tylko ogólnie na aparat ruchowy? Po ostatnich kilkunastu stronach widzę, że polecacie DROMY. A co się stało z Cortaflexem? (To jedyna nazwa która mi świta w temacie)

Będę szalenie wdzięczna za pomoc!
Styl western (dawniej kącik)
autor: Breva dnia 10 lutego 2017 o 12:00
maluda, na miarę będzie swoje kosztować. A ja raz, że aktualnie mam mocno ograniczony budżet, a dwa, że siodło mam mi służyć do wożenia tyłka przez godzinę na ujeżdżalni max 2 razy na tydzień, a często pewnie 3 razy na miesiąc... więc też szkoda mi wydawać miliony monet na jakieś super wow siodło. Więc żeby tylko było ok na konia i w miarę ok na mnie - to mój jedyny wymóg😉
Styl western (dawniej kącik)
autor: Breva dnia 10 lutego 2017 o 11:56
chomcia, dzięki!! Naprawdę spoko to brązowe wygląda🙂

Ehh szkoda, że na razie z różnych opinii mi wynika, że te winteci westowe są super - na wszystkie konie oprócz aqh🙁 No nic, sprzedam swoje, to będę najwyżej brała na próbę albo szukała czegoś jeszcze.. Przeraża mnie dobór siodła!
Styl western (dawniej kącik)
autor: Breva dnia 30 stycznia 2017 o 18:03
maluda, no to tym bardziej😉 Ehh jeździectwo to strasznie drogie hobby!😉
Styl western (dawniej kącik)
autor: Breva dnia 30 stycznia 2017 o 17:45
maluda, Brzmi całkiem fajnie🙂 Aż sobie pogrzebię w Internecie🙂 Ale to raczej na przyszłość temat, na razie muszę coś do 2500 znaleźć😉
Styl western (dawniej kącik)
autor: Breva dnia 30 stycznia 2017 o 17:26
maluda, To bezterlicówka jest? Powiesz coś o nim więcej? Tylko Barefooty to już chyba miliony monet?:>

Livia, dzięki! Czekam niecierpliwie na PW, ale so far brzmi cudnie🙂 Bo właśnie do totalnej rekreacji potrzebuję🙂
Styl western (dawniej kącik)
autor: Breva dnia 30 stycznia 2017 o 17:13
maluda, napisałam już PW😉 Do Livii i do Fazy, bo też coś kojarzę, że chyba miała do czynienia😉

Ale i tu za wszelkie info będę wdzięczna😉
Styl western (dawniej kącik)
autor: Breva dnia 30 stycznia 2017 o 17:01
Hej wszystkim🙂 Sto lat mnie tu nie było!

Mam pytanie, bo przekopałam wątek i znalazłam jakieś wzmianki, ale z 2012-2014 roku. Czy ktoś ma, zna kogoś kto ma, jeździł, macał na żywo siodło west Winteca?? (brązowe najlepiej). Wiem, że to nie skóra itp. Ale niestety piękne siodełko które kupiłam już jest na Sheka za wąskie i muszę je zmienić. A dawniej do innego konia miałam klasycznego Winteca i uwielbiałam to siodło! Leciutkie, wygodne, łatwe w utrzymaniu. I zaczęłam się intensywnie zastanawiać nad wersją western - młodemu byłoby lżej, mi też, bo to obecne cholernie ciężkie jest😉 No i nówka poniżej 2000 co też by mnie urządziło, bo nie ukrywam, że na kasie nie śpię obecnie. Ponoć już są dostępne brązowe, i ponoć są już full qh więc miło. Tylko jakoś lękam się, bo mimo wszystko przez horn itp. to jest większa "konstrukcja" niż siodło klasyczne.

A jak ktoś miałby zdjęcie brązowego to już w ogóle będę po stopach całować! Bo te sklepowe zdjęcia brązowego to jakaś padaka zrobiona w paint'cie🙁

Błagam poradźcie i podzielcie się doświadczeniem, jeśli takie macie😉
Lonżowanie
autor: Breva dnia 11 listopada 2016 o 13:42
Dziewczyny przeczytałam ostatnie 30 stron wątku i o wielu rzeczach się dowiedziałam (bosko!), ale nie wszystko jest dla mnie jasne i potrzebuję porady (od razu zaznaczam, że lonża ma być urozmaiceniem pracy, a lonżowany będzie 3,5 letni wstępnie zajeżdżony quarter. Czyli naszymi głównymi założeniami jest poprawienie równowagi, i lekka praca nad mięśniami zadu i grzbietu).

Przy metodzie Body Wrap (czy tam CoraLe), jeślibym chciała użyć bandaży to po pierwsze - jaka długość? (zakładając, że koń to nieduży (151 w kłębie) AQH) i czy owijki elastyczne albo zwykłe bandaże z apteki są ok? Pisałyście też o pasach do derki - odcinacie klamry zostawiając sam pas do wiązania czy zakładacie karabińczyki? Chciałabym wypróbować tej metody, żeby urozmaicić trening, ale nie wiem co  działa najlepiej😉

Kawecan - myślałam początkowo o ogłowiu, żeby młody mimo wszystko pracował na wędzidle, ale po poczytaniu wątku już wiem, że jednak kawecan to jest TO😉 Tylko mam problem który. Wiem, że skórzany, ale zastanawiam się nad dwoma - nie wiem, który polecacie (ktoś któregoś używał?): 1. http://www.pasi-konik.pl/pl/p/BUSSE-Kawecan-skorzany-Fit/6374 2. http://www.hidalgo.pl/kawecan-skorzany-wembley-p-1009.html
w 1 podoba mi się, że nie ma tyle metalu na nosie i jakos tak lekko i ładnie wygląda, w 2 podoba mi się możliwość wpięcia wędzidła, żeby jednak czasem na tym wędzidle popracował. Czy któryś jest lepszy? W życiu nie miałam kawecanu w rękach więc serio, potrzebuję rady😉

Ewentualne wypięcie - nie nastawiam się na jakieś wielkie wypinanie, ale raz na czas chciałabym i tego z nim spróbować. A jeśli do tego dojdzie, to wychodzi mi po przeczytaniu wątku, że najlepze byłyby zwykłe skórzane wypinacze, bez elastycznych wstawek, ewentualnie trójkątne, tak? Poprawcie mnie jeśli coś namieszałam😉

Podpięcie lonży - jeżeli kawecan to po prostu od nosa do ręki, a jeśli o wędzidło, to za wewnętrzne, przez pas i do ręki, tak?
Westernowa Rewia Mody
autor: Breva dnia 11 października 2016 o 15:31
smartini, haha luuuzik😀 na moje laickie oko też ładnie leżało, a Dorcysi wierzę i ufam, więc na pewno będzie git🙂😉 (a u mnie kolejny kg poleciał przez ostatni tydzien, wiec za chwile i na mnie bedzie idealne🙂😉. Ehh aż żałuję, że jeszcze nie mogę go testować normalnie🙁 Ze sprzętu mam siodło i wodze... Ogłowie idzie z USA, pad z jednego sklepu, wędzidło z drugiego, nachrapnik i popręg z trzeciego:P A koń i tak chory i na antybiotyku jeszcze przez 10 dni i ma zakaz jazdy i w ogóle większego ruchu... Więc w sumie szczęście w nieszczęściu bo by mnie już trafiało, że sprzęt nie dotarł😉

Sierra, w rodzinie, w rodzinie😀 i jestem w nim absolutnie zakochana! Takie jak mi się z kolei podobają - zaokrąglone, wizualnie mniejsze (bo i koń wypierd), ciemne i prawie bez zdobień  😍
Westernowa Rewia Mody
autor: Breva dnia 10 października 2016 o 13:41
Sierra, piona! mnie temat siodła nie dawał spać przez miesiąc.... I nadal czasem się budzę w nocy z krzykiem "a jak po dłuższej jeździe okaże się nie ok?":P Ale Dorcysia i smartini rzekły, że póki co z korektą przodu jest ok, a jak się rozbuduje, to i bez korekty jeszcze chwile nam posłuży🙂 Chociaż też się nastawiam że za ok dwa lata pewnie będę zmieniać... Urok młodych koni:| Can't wait...