... ślub :) ...

smartini, świetna! 😍😍😍
smartini   fb & insta: dokłaczone
22 czerwca 2021 23:48
FurryMouse, Perlica, dzięki dziewczyny ��� ja się zakochałam do tego stopnia, że jutro zamawiam drugą, kolorową, od tak do noszenia 😂 tylko jeszcze nie wiem czy beż czy indigo ;P
smartini, bardzo podobne są na alliexpress po około 65zł
safie   Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin
23 czerwca 2021 07:47
smartini, przepiękna 😍

yegua, tylko „podobne na Ali” mogą trafić się z fatalnych materiałów
efeemeryda   no fate but what we make.
23 czerwca 2021 08:58
Smartini
Będzie idealnie pasować do całej koncepcji 😍
Viridila   NaturalBitsBay
23 czerwca 2021 09:30
smartini, piękna! I kieszenie mega praktyczne. Jak sobie wyobraziłam Ciebie z butami w kolorze i dobraną biżuterią to WOW 😍

smartini   fb & insta: dokłaczone
23 czerwca 2021 09:33
Post został usunięty przez autora
smartini   fb & insta: dokłaczone
23 czerwca 2021 09:38
yegua, zdecydowanie wolę zapłacić więcej za pewny sklep i jakość (wykonania i materiałów), dobrą jakościowo wiskozę, produkcję w Polsce a nie cholera_wie_gdzie, cholera_wie_czyimi_rączkami 🙂 Ta sukienka ( i druga, jeśli kupię) posłużą mi pewnie lata jeśli będę o nie dbać.

dzięki dziewczyny 💗💗 teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać a tu cały rok :P Czas zacząć poszukiwania tej biżuterii, typów mam kilka więc zdecydować się będzie trudno... 🙈
smartini, jasne, rozumiem.
efeemeryda   no fate but what we make.
02 lipca 2021 13:11
Podpowiedzcie proszę co na prezent dla rodziców ?
Co Wam się fajnie sprawdziło ?
Zwłaszcza teściowie to osoby starsze 70+, wyjazdy nawet na weekend zdecydowanie odpadają.

Zostało nam raptem 1,5 miesiąca, a z tym tematem jesteśmy całkiem w lesie.
efeemeryda,my robiliśmy albumy z naszymi zdjęciami.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
03 lipca 2021 15:28
Dziewczyny, w związku z tym, że wróciły wesela, to podrzucam jeszcze raz linka do akcji " z sercem do ołtarza". Tam laski na prawdę dobrą robotę robią, a cały dochód jest przenaczony na rechabilitację córeczki ich kolerzanki. Mają bardzo dużo sukien w niskich cenach.
https://m.facebook.com/zsercemdooltarza/
efeemeryda   no fate but what we make.
01 sierpnia 2021 21:32
Może się przypomnicie kto razem ze mną 14.08 ?? 😀

Zaczyna zżerać mnie stres i dość mam już wybierania wszystkiego … chciałabym żeby to było już ! Nie już po, bo bardzo chce tego wesela, ale żeby już trwało 😍 !

Zostało raptem 12 dni! Nie mogę uwierzyć jak szybko mi to zleciało, może dlatego, że ten rok był nieco szalony, zakup mieszkania, przeprowadzka - wszystko nieco przyćmiło oczekiwania 😉
efeemeryda, czas szybko leci. Czego Ci jeszcze brakuje? Wy macie spore wesele, prawda?
efeemeryda   no fate but what we make.
02 sierpnia 2021 11:56
yegua spore, nie spore - około 100 osób.

Czekam jeszcze na sukienkę "śniadaniową" bo część gości nocuje.
Przed nami jeszcze spotkanie z Djem, a tak to kurczę chyba wszystko jest 😁

Dobiją mnie już tylko jakieś pierdoły - a czy wolę żeby ta wiolonczelistka to grała wtedy czy wtedy, a ile róż w bukiecie dla mnie, a ile dla świadkowych..

Przede mną próbna fryzura i makijaż, liczę na to, że od razu wyjdzie ładnie i nie będzie żadnych poprawek 🤣

Zostaje tylko czekać i ćwiczyć pierwszy taniec
My zaręczeni od 18 grudnia i planujemy ślub cywilny na pierwszy możliwy termin jaki będzie w urzędzie, jak się uda to wrzesień, jak nie to później 😉 sukienkę szukam na Allegro, po taniości. Nie zależy nam na weselu, bo jednak mamy dom do remontu i wolimy przeznaczyć pieniądze na ten cel. Nie chcemy nawet małego przyjęcia w restauracji. Stwierdziliśmy, że nie będziemy się bawić w przyjęcie tylko dla rodziny u nas w domu. Nie chce mi się w dzień mojego ślubu stresować się i latać podając jedzenie 😉 marzy mi się zaraz po ślubie, spod urzędu wyjechać w siną dal, na jakieś wakacje😁 nie wiem tylko co na to rodzina, ale za stara już jestem na wesele, mimo że nigdy go nie miałam😉
efeemeryda   no fate but what we make.
02 sierpnia 2021 21:24
Pamirowa ślub jest dla Was nie dla rodziny ! Wiec jakby No, nie ma się co przejmować 😜

My robimy wesele bo chcieliśmy, ja od zawsze, mój M nie bardzo ale uległ, wszystko jest finansowane przez rodziców ale to Nasz Dzień wiec o wszystkim decydowaliśmy sami - od wyboru sali, przez listę gości i menu 😁 Nie wyobrażam sobie inaczej.
pamirowa, doskonale Cię rozumiem! Właśnie dzisiaj, przy okazji trzeciej rocznicy 😅, wspominaliśmy, że dzień przed do późnej nocy szykowaliśmy jedzenie, a po urzędzie zamiast odpocząć, to właśnie podawaliśmy do stołu. Nie chcieliśmy żadnego przyjęcia w knajpie, bo trzeba by zaprosić sporo osób, ograniczyliśmy się do samych świadków i siostry mojego męża, ale teraz pewnie wybralibyśmy opcję "urząd i heeeejaaa na wakacje". 😁
efeemeryda ja też od zawsze chciałam wesele, ale przy pierwszym ślubie nie było na to pieniędzy i ważniejsze było wyremontowanie domu. Teraz, sytuacja taka sama, też w domu chcemy remont zrobić, więc na wesele pieniędzy nie ma 😉 ale na szczęście, z czasem mniej mi na weselu zaczęło zależeć. Najważniejsze dla mnie jest być żoną najcudowniejszego faceta jakiego poznałam
Nie wiem kto to napisał, bo nick jest usunięty, ale po co się bierze dwa razy ślub, skoro na żadnym nie zrobiliście wesela mimo, chęci, bo nie pozwalała sytuacja finansowa?
Chciałam napisać odpowiedź jako pamirowa, ale nie wiem czemu po wysłaniu pokazało się, że nick jest usunięty🤔? Pisałam z telefonu, wydawało mi się, że jestem zalogowana, wysłało mi odpowiedź za wcześnie, bo chciałam coś jeszcze dopisać i coś się zepsuło. Ciekawa jestem czy ta odpowiedź będzie wyglądać tak samo 😉
A odpowiadając Perlicy ślub biorę drugi raz, bo z innym mężczyzną. Jakieś 3-4 lata temu pisałam tutaj o rozwodzie z byłym mężem. Nie wyszło nam i się rozeszliśmy. Udało mi się spotkać jeszcze mężczyznę, z którym chciała bym zostać do końca życia, bo się dobrze dogadujemy i wreszcie czuję, że dobrze się dopasowaliśmy. I chcę być jego żoną, bo pomimo że to w związku nic nie zmienia, to jednak miło się mówi mój mąż i słyszy, moja żona 😉 Stąd drugi ślub.
pamirowa, jasne, na to nie wpadłam i się zastanawiałam po co brać ślub drugi raz z własnym mężem 🙂
W takim razie życzę szczęścia 😘
Myślę, że to jednak zawsze coś zmienia, bo związek się robi taki bardziej poważny. Już dużo trudniej jest po prostu powiedzieć "nara", więc wydaje mi się , że ludzie się bardziej starają, przynajmniej my tak mamy.
Z innej strony mniej się staramy na codzień, bo jest już "zdobyty/ zdobyta" .
pamirowa, świetne Cię rozumiem, bo sama jestem po rozwodzie i w szczęśliwym związku. Być może kiedyś go sformalizujemy 🙂 Trzymam kciuki, żeby tym razem nic się nie posypało.

Perlica, to też kwestia zabezpieczeń prawnych, dziedziczenia itp. Ja nie obawiam się braku starania, bo nie zależy mi na adoracji, a raczej na codziennej trosce, odpowiedzialności za "rodzinę".
bera7, zabezpieczenia prawne to jest właśnie to co ujęłam słowem "nara", że no nie da się tak po prostu, a będąc w związku da się, z dnia na dzień.

Nie chodzi mi o adorację, a pisząc o staraniu mam na myśli takie codzienne wkurzające mnie pierdoły typu przysłowiowa deska od wc.

Ogólnie ja jestem niezależna i pod wieloma wzlędami wolę być singlem. Małżeństwo czy związek też ma plusy, ale ma też minusy. Jak ze wszystkim.
Może się przypomnicie kto razem ze mną 14.08 ?? 😀<br>
<br>
Zaczyna zżerać mnie stres i dość mam już wybierania wszystkiego … chciałabym żeby to było już ! Nie już po, bo bardzo chce tego wesela, ale żeby już trwało 😍 ! <br>
<br>
Zostało raptem 12 dni! Nie mogę uwierzyć jak szybko mi to zleciało, może dlatego, że ten rok był nieco szalony, zakup mieszkania, przeprowadzka - wszystko nieco przyćmiło oczekiwania 😉

efeemeryda,

Ja tez 14.08 😍
efeemeryda   no fate but what we make.
05 sierpnia 2021 08:36
Ashtray super ! Piękna data 😍

Btw trochę tez dlatego ją chciałam bo to rocznica ślubu moich rodziców, w tym roku wypada im 45 !!
Jak sądzicie ? Czy zadedykowana piosenka z gratulacjami będzie wystarczająca ? Ogólne podziękowania dla rodziców będą osobno, nie chciałabym tez przesadzić bo teściowie mają rocznice tydzień później, nie chciałabym żeby się poczuli pominięci.
Perlica, akurat to, że nie da się uciąć z dnia na dzień i trzeba się szarpać w sądach jest dla mnie minusem małżeństwa. Plusem jest dla mnie dziedziczenie. Wyobraź sobie, że z facetem ileś lat gromadzicie wspólnie majątek, a w razie np. śmierci w wypadku po część tego majątku zgłasza się rodzina zmarłego.
Znam kilka takich par, które budując związki po rozwodach, mające dorosłe już dzieci brały śluby cywilne właśnie w tym celu. Żeby wzajemnie się trochę zabezpieczyć 🙂
bera7, masz rację, nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób, dla mnie to zaleta bo gdyby można było po prostu z dnia na dzień zakończyć to dawno bym to zrobiła pewnie, a tak jednak się bardziej postaram.
Słaba ze mnie materialistka i jakoś tak wychodzi, że całe życie jestem goła i wesoła, bo nie umiem gromadzić pieniędzy, tylko zwierzęta ;-)
Z drugiej strony jestem niezależna, bo nawet bedąc małżeństwem nie mamy wspólnego konta czy pieniądzy, wspólny jest tylko dom kupiony przed ślubem 50 na 50, więc nie ma znaczenia, bo i tak pół jest i będzie moje co by się nie działo. Auto mam swoje, w kredycie na siebie. Mieszkanie też mam w kredycie na siebie, kupione przed związkiem.
Ja materialistką nie jestem, ale sama doświadczyłam tego jak siostra mojego narzeczonego zabierała wszystko co wartościowsze należące do niego, nie zważając na to, że część tych rzeczy to były prezenty ode mnie (dość drogie prezenty) a na auto którym się rozbił był wzięty kredyt na moją mamę, który spłacałam jeszcze 2 lata. Także tego... 😉

Teraz z moim partnerem pracujemy wspólnie, większe wydatki decydujemy razem, choć auta i nieruchomości mamy oddzielne. I nie chciałabym gdyby jednemu z nas coś się stało aby szarpać się o to co pozostaje. Ja mam jeszcze córkę, która po mnie dziedziczy, ale też nie chciałabym żeby się kłócili (jak ona dorośnie). Niby temat abstrakcyjny, ale jednak czasem trzeba się liczyć i z taką ewentualnością.
bera7, no jasne, rozumiem. Ty masz córkę, to też patrzysz bardziej przyszłościowo, ja dzieci nie mam i pewnie za stara jestem już na dzieci, bo mam 39 lat.
To co opisujesz o tej siostrze to jakiś dramat mówiąc szczerze, pewnie nawet nie dopuszcza mój mózg takich obrazków, bo bym sama nie wpadła na to by coś takiego robić. Przykre.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się