paznokcie, żele, tipsy

Biczowa   tajny agent Bycz, bezczelny Bycz
24 marca 2020 18:30
A ja zdjęłam sobie hybrydy pod koniec października, bo mi się nie chciało robić, obecnie robię sobie japoński 😀
Pati2012   Koński insta: https://www.instagram.com/mygreybay/
18 kwietnia 2020 12:39
Umarły mi moje hybrydy.. a właściwie to zdjęłam je po 5 tygodniach :/ i zastanawiam sie nad zmianą na manicure japoński
Macie jakieś sprawdzone zestawy?  😀
Biczowa   tajny agent Bycz, bezczelny Bycz
19 kwietnia 2020 23:21
Ja zamawiałam zestaw z Ladiosa, paznokcie rosną mi jak głupie i są bardzo mocne.
efeemeryda   no fate but what we make.
01 października 2020 15:50
Czy któraś z Was używa pochłaniacza pyłu ? Możecie jakiś fajny polecić ?
Dobija mnie już trochę ile kurzu robi się ze ściągania hybrydy/ żelu. Używam frezarki i zawsze zostaje pyłowa masakra  😵
Hej, próbował ktoś lakierów hybrydowych All in One, 3 w 1 czy jakoś tak...?
NeoNail ma od pewnego czasu takie cudo wprowadzone. Jestem b ciekawa jak sie sprawdza i czy inne firmy też mają.
Korzystam od niedawna z Semilac 5w1 i polecam 🙂 trzymają się bez problemu 2-3 tygodnie. Tylko dla lepszego połysku nakładam jedną warstwę topu bez przemywania
O dzięki Agnesix 🙂
Spróbuję🙂 Nie wiecie czy wraz z otwarciem galerii wyspy Semilac też zostaną otwarte?
mils   ig: milen.ju
09 grudnia 2020 18:33
Dziewczyny, polecacie jakiś konkretny lakier w kolorze takiej złamanej bieli, taki mleczny jakby bardziej? Z dobrym kryciem jak na taki kolor, najlepiej z lakierów do dostania stacjonarnie.
emptyline   Big Milk Straciatella
02 marca 2021 02:02
Dziewczyny jaką teraz niezbyt drogą (powiedzmy w okolicach do stówki) lampę do hybryd warto kupić?
emptyline, klik
safie   Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin
02 marca 2021 13:26
emptyline, też polecam SUNONE. Mnie sie tylko napisy pościerały bardzo szybko
emptyline   Big Milk Straciatella
02 marca 2021 14:06
Dzięki dziewczyny. Napisy to nie problem, byleby utwardzala 🤣
JARA   Dumny posiadacz Nietzschego
28 kwietnia 2021 16:27
Zapisałam się po raz pierwszy na pedicure, ale trochę się obawiam i koszmarnie wstydzę. 🙄
Stopy to dla mnie miejsce dosyć intymne i trochę się obawiam tam wyskoczyć.
Mam się jakoś przygotować żeby siary nie było? 😅
Umyj nogi 😎
Jak z lakierowaniem paznokci to warto wziac japonki, zeby tam potem pol dnia nie siedziec az lakier wyschnie i nie ryzykowac przyklejenia lakieru do skarpetki.
Spam
smartini   fb & insta: dokłaczone
13 września 2021 23:01
ja wrócę do pytania o lampy - jak się sprawują te z semilaca, ktoś ma?
Pomalowałam sobie na wesele paznokcie zwykłym lakierem i kurcze przypomniało mi się że zwyczajnie lubię mieć pomalowane paznokcie ale zwykły lakier to strata czasu, nie mam ochoty jeździć po kosmetyczkach więc chyba czas samej robić sobie hybrydę. Także potrzebuję czegoś na typowe domowe potrzeby jednej osoby, może jakaś kumpela z doskoku.

Jeśli macie jakiś link do profilu/bloga/ebooka/czegokolwiek z technikaliami (jakie produkty do czego, co po kolei robić) to też chętnie przytulę 🙂
Nie planuję żadnych cudów na kiju, wzorków, pyłków i takich tam. Najchętniej zamówiła bym gdzieś po prostu cały zestaw ze wszystkimi potrzebnymi pierdołami na raz a taki w Semilacu widziałam
Smartini, Semilac ma w większości baaardzo słabe lampy. Takie, które i po 10 minutach nie są w stanie utwardzić lakieru często, a oni je sprzedają jako "zrób to sam w 30 sekund". Są za słabe. A nieutwardzony lakier hybrydowy jest po prostu toksyczny dla Twojej płytki.
Polecam zamknięte od dołu lampy typu SunOne. To chińskie lampy, których odpowiedniki ma chyba Neonail, tylko 4 czy 5 razy droższe. Nawet nie odpowiedniki, tylko po prostu ich lampy ze swoim logo. I mówię to z całą pewnością, bo miałam Semilaca, Neonail i dwa ich odpowiedniki z SunOne.
Nie kupuj żadnych "mostków" (czyli takich, co świecą tylko od góry, ewentualnie odrobinę z boku). Nie utwardzają lakieru po bokach. Porządna, zabudowana lampa z lustrem z dołu i LED-ami po bokach do samej podstawy.

"Nie planuję żadnych cudów na kiju, wzorków, pyłków i takich tam". Pyłki to jest NAJPROSTSZA RZECZ POD SŁOŃCEM, PRZYSIĘGAM. 🤣 Siostra też mi nie chciała wierzyć.

Polecam kanał Candymony, o ile Cię nie wkurza jej sposób bycia, wyrażania się i Barbie różoffość. 😅 Mnie trochę wkurza, ale oglądałam regularnie, póki nie przestałam robić paznokci (uczuliłam się). Trzymam od tych dwóch lat już te rzeczy, lampę, pyłki, ukochane lakiery, wszystko i się kurzy. 😅 Cały czas się zbieram, żeby wrócić, ale tyle miesięcy leczyłam paznokcie...
U Candymony znajdziesz i podstawy robienia i proste zdobienia i stemple, które też są proste i dla kompletnych nieogarów manualnych. I też polecenia lamp właśnie.
Z całego serca odradzam robienie zakupów kompleksowych w jednej marce, głównie przez te lampy właśnie. Lampę, aceton, patyczki i pilniki polecam kupić na własną rękę (taniej lub lepiej [lampy]). W naszych polskich firmach resztę - bazę, lakiery, top, odtłuszczacz i primer. Ja najbardziej lubię Indigo, mają w mojej opinii najładniejsze kolory (Lady Joker, Domina, God Is A Woman to moje ukochane), dobrze kryją, nie rozlewają się i mają spoko pędzelki, Neonail np. ma dla mnie za długie i zbyt giętkie.
smartini   fb & insta: dokłaczone
14 września 2021 01:36
Sivrite, dzięki za konkret, wygląda w takim razie na to że jednak będę musiała sobie zestaw złożyć.

Wiem, że pyłki są proste, nie chcę ich robić nie dlatego, że myślę, że są trudne (malowałam sobie różne dziwy na paznokciach swego czasu :P) tylko dlatego, że nie chcę kupować masy pierdół + stawiam na minimalizm, pewnie skończę na 3-5 kolorach pasujących mi do szafy 😉
Smartini, aaaa, rozumiem. Ja nie mam tego problemu, kocham tylko multichromy i ewentualnie holo multichrmy pyłki i ich nadużywałam. Te 3 lakiery i multichromy na czarny, kuniec. 😂
smartini   fb & insta: dokłaczone
14 września 2021 11:23
mi się w pandemii udało całkowicie przeorganizować szafę i ogarnąć ją kolorystycznie - nie jest to capsule wardrobe ale ograniczam się do pewnej palety i mi z tym bardzo dobrze. Także z paznokciami będzie to samo :P
smartini   fb & insta: dokłaczone
14 września 2021 13:02
W sumie jeszcze jeden temat mam, może podpowiecie z doświadczenia
Mianowicie - wybór bazy i metody zdejmowania?

Z moich doświadczeń klientki wiem, że moja płytka w zależności od skilla kosmetyczki / techniki albo wzmacnia się jak dzikia pod hybrydą albo zamienia w tkliwy, cienki papier. To drugie w sumie niezależnie od tego, czy zdejmowane nasączaniem czy pilnikiem/frezem, fakap zdarzał się w obu metodach. U tych kosmetyczek, u których moje paznokcie się poprawiały zamiast psuć chyba zawsze zdejmowane były pilnikiem ale śmiem uznać, że to pewnie bardziej zależy od skilla niż metody.
(wiem też, że nie wszystkie bazy da się zdjąć removerem + wiem, że kiedyś miałam bazę proteinową nałożoną i to był dramat, w ogóle nie trzymała się mojej płytki - nie pamiętam firmy).

Mam raczej dużego skilla manualnego więc czego trzeba będzie to się nauczę ale może możecie coś doradzić w oparciu o doświadczenia własne 🙂

No i rzucam dyskami i łamię paznokcie na potęgę, potrzebuje więc czegoś mocnego ale i elastycznego, by nie trzaskało jak szkło :P
Smartini, u mnie proteinowe też się nie trzymały. Schodziły po dniu, maksymalnie po trzech jak naklejki. Najlepiej trzymała mi się baza z Semilaca i z tej samej fabryki Hi Hybrid, które u mnie są dostępne w Naturze stacjonarnie. Indigo złaziła. NeoNail ta "odżywiająca" któraś, biała, schodziła. Ogólnie z własnych doświadczeń nie polecam tych wymyślnych, odżywczych. Ale może to dlatego, że ja odmawiam matowienia płytki. 😂 Jest to dla mnie nie do pokonania, nie spiłuję sobie wierzchu paznokcia nawet odrobinę, odmawiam, veto.
Ja zawsze zdejmowałam acetonem. Piłuję top pilnikiem i na to aceton. Tylko nie zawijałam w folijki, od których można dostać cholery, tylko kupiłam takie silikonowe, mocno przylegające kapturki. Nie klipsy, bo takie też są. Kapturki. Mogę ci znaleźć link. Bardzo dobrze mi się to sprawdzało, tylko raz stopiłam sobie farbę z myszki w trakcie zdejmowania, bo wyciekł aceton i trochę przykleiłam myszkę to dłoni. 😅
smartini   fb & insta: dokłaczone
14 września 2021 15:38
Te kapturki widziałam, obejrzałam też Red Lipstick Monster także pewnie będę po prostu testować piłowanie VS aceton/remover.
Właśnie też mam takie wrażenie, że co dziwniejsza 'fancy baza' tym gorzej się trzymała mimo że zawsze miałam matowioną (nie mam z tym problemu).
Smartini, a, stan paznokci. Zauważyłam, że moje robiły tak, że były coraz mocniejsze przez 2-3 hybrydy, a potem następowało zmęczenie materiału, może u Ciebie jest podobnie. Potem srogo żałowałam, że nie dawałam paznokciom odpocząć właśnie co 2-3 razy.
smartini   fb & insta: dokłaczone
14 września 2021 18:38
Sivrite, na pewno nie, miałam kosmetyczkę, która tak świetnie ogarniała temat, że nosiłam hybrydy cały rok bez żadnych przerw a po zdjęciu płytkę miałam ZNACZĄCO mocniejszą niż wcześniej (zawsze miałam cienki papier a od tamtego czasu są mocne nawet jak złapią trochę długości).
Na pewno zależało to mocno od skilla w zdejmowaniu - ona zdejmowała frezarką/pilnikiem, nigdy acetonem, nigdy nie przepiłowała mi płytki, była niesamowicie precyzyjna.
Smartini, u mnie była to zawsze moja ręka, która robiła i która zdejmowała, a właśnie były mocniejsze, mocniejsze, mocniejsze i nagle jeb. I tak chyba cztery razy przez te kilka lat, co robiłam.
Spam.
Za ten post użytkownik otrzymał: Ban 10 dni
Komentarz moderatora: Spam
po zdjęciu hybrydy miałam tragedię z paznokciami, były przepiłowane, matowe, źle wyglądały. pomogła odżywka Eveline Diament, pod nią paznokcie odrosły mi zdrowe. Do hybrydy nie wrócę. Moze to wygoda, ale jak się zacznie to trzeba ją robić cały czas. Nie ma to sensu
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się