PSY

Przyszłam pochwalić puszki Dolina Noteci.
Mój niejadek z bardzo wrażliwym żołądkiem wcina je jak szalony i jak na razie żadnych rewolucji żołądkowych nie ma. Po Granatapet np. źle się czuł i po kilku puszkach odmówił jedzenia. Ogólnie przetestowalam przez ostatni rok wiele różnych karm i jak na razie poza Doliną jeszcze Wolf był w miarę ok ale nie każdy smak i też czasem wybrzydzał
dairoxroxi Dr Dąbrowski! Byłam bardzo zadowolona, dokładnie i starannie zbadał Marvela (my byliśmy ze względu na obciążenie jaskrą w rasie).

efeemeryda   no fate but what we make.
07 października 2020 10:02
Kurcze, skomplikowane to wszystko. Sunia  nie moja , tylko starszej pani, i wyjeżdża na stałe. Zaszczepiona tylko na wściekliznę. Ale okres ochronny chyba już nie obowiązuje....




szczepienie jest ważne tylko jeśli zostało zrobione razem z czipowaniem lub po nim, jeśli pies nie był wcześniej zaczipowany to jego szczepienie do paszportu nie jest ważne. Takie są przepisy i nic tego nie zmieni. Pies zostanie zatrzymany na granicy. Po pierwszym ważnym szczepieniu (czyli takim gdy pies jest już zaczipowany) musi minąć okres karencji 21 dni.
Jeszcze czym innym jest miareczkowanie czyli badanie poziomu przeciwciał, nie wiem czy jest już wymagane przy wyjeździe do Angli czy nie, wydaję mi się, że nie, ale na to pytanie odpowie w 100% lekarz powiatowy.
Dziękuję 🌷
W 2017 roku nie bylo wymagane.
efeemeryda   no fate but what we make.
07 października 2020 18:27
Honey owszem było. Nie ma paszportu bez oznakowania zwierzęcia, aczkolwiek kiedyś mógł to być tatuaż.
smartini   fb & insta: dokłaczone
07 października 2020 23:08
efeemeryda, mi świta, że to miareczkowanie wejdzie od stycznia w ramach brexitu ale też sobie ręki uciąć nie dam, najlepiej pytać faktycznie powiatowego, oni chyba powinni wiedzieć od kiedy będzie to obowiązywać
W sensie miareczkowanie nie było 🙂
efeemeryda   no fate but what we make.
08 października 2020 11:21
Pytanie tez czy miareczkowanie będzie potrzebne przy wjeździe do UK czy powrocie do Polski z poza Unii.
Do UK tez zawsze było potrzebne odrobaczanie podane nie wcześniej niż 24h i nie później niż 72h przed przekroczeniem granicy.
Mysle, ze do, bo UK jest oficjalnie wolne od wscieklizny i tu obowiazku szczepienia nie ma.
efeemeryda   no fate but what we make.
08 października 2020 13:35
to źle myślisz, bo nie wrócisz do Polski bez szczepienia, bez względu na to czy kraj jest wolny czy nie.
to źle myślisz, bo nie wrócisz do Polski bez szczepienia, bez względu na to czy kraj jest wolny czy nie.

Ale honey pisała o jechaniu do UK a nie o wracaniu do Polski.
Tak dokladnie, ja wyjezdzalam z psami w 2017 roku i od tej pory nie przekraczaly granicy i nie mam takich planow, wiec na razie nie szczepie, bo w razie czego obowiazuje mnie ta 21 dniowa karencja, wiec to nie problem. W sensie jak bede planowala podroz, to zaszczepie z zachowaniem karencji.
Wedlug linka, ktory wrzucila majek Polska nie jest na liscie krajow, w ktorym wymagane sa badania potwierdzajace przeciwciala (przy wjezdzie do UK), czy ulegnie to zmianie - nie wiem, na ten moment tak to wyglada.
Zgadzam sie co do zasad odrobacznia.

Ja wiozlam psa autem pasazerskim - we Francji przed wejsciem na prom poproszona zostalam o okazanie paszportu i zczytanie czipa - wsio 🙂 Natomiast jezeli pies podrozuje z przewoznikiem bez wlasciciela (np zwierze przyjezdza pozniej niz 5 dni po twojej podrozy) potrzebny bedzie certyfikat defra, ktory wystawia wet przed podroza. Znaczy - tak bylo z kolei jeszcze w 2018.

Tu sa aktualne informacje o zasadach po 1 stycznia dla podrozujacy Z UK do EU:
https://www.gov.uk/guidance/export-live-animals-special-rules
efeemeryda   no fate but what we make.
08 października 2020 19:04
Honey jeśli w momencie wyjazdu z PL Twoje psy miały skończone 3mce i nie miały szczepienia przeciwko wściekliźnie to tak czy siak było to niezgodne z prawem i miałaś szczęście ze nie zatrzymała Cię polska strona.
Wysyłam dużo psów do Anglii
Jest tak jak efeemeryda pisze, najpierw chip, potem szczepienie (może być zachipowany w dniu szczepienia też). W momencie szczepienia musi mieć ukończone 12 tygodni. Potem jest 21 dni karencji.
UK wymaga odrobaczenia pomiędzy 120 a 24h przed przekroczeniem granicy Brytyjskiej (nie przed wyjazdem z PL) z wpisem do paszportu
Jeśli pies podróżuje z kimś innym niż Właściciel to jeszcze świadectwo zdrowia podpisane w paszporcie

Do końca grudnia są takie przepisy
Potem ze względu na BREXIT oficjalnie na razie traktujemy UK jak kraj trzeci, więc obowiązuje miareczkowanie.
Główny lekarz wydawał instrukcje w tej sprawie i są ogólnie podobne jak przy wyjeździe choćby na Ukrainę.
Jest opcja że do końca roku UK podpisze umowy z UE i zostaną stare przepisy, ale jak na razie trzymamy się wersji, że umów nie ma.
efeemeryda, moze napisalam niezrozumiale - absolutnie mialy, nie doszczepiam mieszkajac w UK dopoki nie zdecyduje sie na wycieczke z psem poza wyspe 😉
Rany, trochę się pogubiłam czytając was. Sorry za laictwo. Sunia ma 10 lat i problem jest taki że została już zaszczepiona na wściekliznę 🙁 Z tym że nie ma dokładnego terminu wyjazdu. Sprawa jest taka, że koleżanka która mieszka już na stałe w Szkocji, może być zmuszona do zabrania swojej babci do siebie, i jej psa. ja doglądam jej babcię, więc na mnie spadnie cała ta procedura przygotowania psa do wyjazdu, i muszę od czegoś zacząć.
Watrusia, znasz angielski? Wszystko jest wytlumaczone w linku, ktory wrzucilam wyzej. Reszte powinien ci wyjasnic ogarniety wet.
smartini   fb & insta: dokłaczone
09 października 2020 07:15
Watrusia, ale tu nie ma zastanawiania się od czego zacząć. Jeśli pies ma wyjechać poza granice Polski to najpierw musi zostać zachipowany i dostać paszport a potem w ten paszport musi zostać wbite nowe szczepienie na wściekliznę i trzeba odczekać okres karencji 21 dni. Inaczej zwyczajnie nie da rady bo psa zatrzymają na granicy
Watrusia, idziesz do weterynarza i mówisz, ze potrzebujesz paszport, że będziesz jechac z psem do UK. i że pies bez chipa. I wet. ładuje czip i od razu wyrabia paszport i doszczepia od nowa wściekliznę. Ponieważ nie można wbić do paszportu starego szczepienia (nawet jeśli aktualne)
Kurcze tak Was czytam i mi coś spokoju nie daje. Mój pies był czipowany jeszcze w hodowli, wiadomo wściekliznę miał robioną już jak był u nas, ale nie wyrabialiśmy mu wtedy paszportu. W te wakacje jechaliśmy w góry z myślą o wchodzeniu/wjeżdżaniu trochę do Czech, więc wyrobiliśmy psu paszport. Wyrabialiśmy go w lipcu, a szczepienie na wściekliznę było robione we wrześniu 2019 i to mieliśmy wpisane do paszportu, więc jak to w końcu jest? Teraz już wiadomo, ma wbite z września tego roku, ale jak jechaliśmy na wakacje to nie doszczepialiśmy psa na wściekliznę  🤔 🤔
smartini   fb & insta: dokłaczone
09 października 2020 08:29
macbeth, Jeśli pojechaliście z psem w lipcu/sierpniu to szczepienie na wściekliznę było w książeczce pewnie? Jeśli tak, to teoretycznie nie mieliście ważnego szczepienia, bo książeczka zdrowia nie jest dokumentem uznawanym za granicą, na czeskiej granicy nikt psa nie sprawdza ale myślę, że moglibyście zacząć mieć problemy gdyby na przykład kogoś ugryzł. Z tego co wiem to jest jakiś system, w którym wbija się szczepienia które są w paszporcie, nie można tego zrobić wstecznie, nie wiem tylko kto w zasadzie ma dostęp do tego systemu i czy to akurat jest ważne, to pewnie efeemeryda mogłaby więcej powiedzieć w tym temacie
smartini, no właśnie nie, szczepienie mieliśmy wpisane i w książeczce, i w paszporcie.
smartini   fb & insta: dokłaczone
09 października 2020 08:39
Z tego co mi wiadomo, to jak napisała epk, nie można wbić wstecznie wścieklizny więc nawet jeśli wet Wam do paszportu przepisał to nie było to 'w świetle prawa' ważne szczepienie, gdybyście jechali np do UK i ktoś na granicy dopatrzyłby się, że data szczepienia jest wcześniejsza niż data wyrobienia paszportu to moglibyście mieć problem.
A w sumie czemu jest to zabronione? Nawet jeżeli wściekliznę i paszport robił ten sam wet.
macbeth, tego chyba system nie przyjmuje. Mi się ciągle kojarzy, że ten problem postał w momencie wprowadzenia nowych paszportów, że wcześniej go nie było. Jakoś tak pamiętam, że przed kolejnym szczepieniem wścieklizny wszyscy mnie uprzedzali o tym, żebym zrobiła paszport, żeby potem od nowa nie robić. Ale zabijcie, to było ponad 3 lata temu i nie pamiętam 🙁
Bo ja znalazłam na przykład takie coś, trochę to się kłóci z tym, co pisałyście i się zastanawiam 🙂

Uwaga!

    Przepisywanie do paszportu szczepienia przeciwko wściekliźnie wykonanego przez innego lekarza weterynarii w oparciu o zaświadczenie lekarsko-weterynaryjne możliwe jest tylko wówczas, gdy zaświadczenie to odnosi się do zwierzęcia identyfikowalnego poprzez tatuaż lub/i mikroczip.


macbeth, to pytanie do efeemeryda, najlepiej 😉 Będzie najpewniejsze info.
Tylko w przypadku Watrusi to i tak na nic, bo pies nie ma czipa więc jakby w systemie informatycznym nic nie miał bo to szczepienie nie jest systemowo z niczym powiązane.
epk, nie no to tak abstrahując od tej sytuacji Wartusi, zastanawiam się nad moją 😀 Teraz to i tak już ma nowe szczepienie, ale po prostu jestem ciekawa 🙂
Sporo czytam w internecie, i w zasadzie co strona to opinia. Jaki kalendarz szczepień stosowaliście u swoich szczeniaków? Wczesny, czy późny? Potrzebuję nieco opinii, i kolejne ważne pytanie - stosowaliście się do kwarantanny? Jeszcze jestem przed konsultacja z weterynarzem.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się