Najnowsze posty użytkownika:

Emerytura dla konia- gdzie?
autor: kaloe dnia 18 lutego 2021 o 11:33
Gaga to zalezy jaki masz budzet na taka stajnie poniewaz dobra stajnia dla emeryta z dobra opieka to juz koszt od 700 zł
Derki
autor: kaloe dnia 30 września 2020 o 07:51
Może ktoś z was polecić derkę dla potężnego konia zimnokrwistego. Wiem że są różne rozmiary ale rozmiar derki to gównie długość grzbietu. Długość grzbietu to jedno a kolejna rzecz to aby derka była na tyle duża by się zapinała bez problemu zarówno pod szyją jak i pod brzuchem no i dobrze by było aby brzuch nie wystawał.  Niektóre derki są tak skąpe że nawet dla koni szlachetnych brzuch wystaje albo nie można konia dopiąć pod szyją. Możecie polecić jakąś derkę przeciwdeszczową żeby była sporych rozmiarów.  :kwiatek:
Konie zimnokrwiste i pogrubiane
autor: kaloe dnia 30 września 2020 o 07:49
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Żłób kupiony  a teraz szukamy derki. Może ktoś z was polecić derkę dla potężnego konia zimnokrwistego. Wiem że są różne rozmiary ale rozmiar derki to gównie długość grzbietu. Długość grzbietu to jedno a kolejna rzecz to aby derka była na tyle duża by się zapinała bez problemu zarówno pod szyją jak i pod brzuchem no i dobrze by było aby brzuch nie wystawał.  Niektóre derki są tak skąpe że nawet dla koni szlachetnych brzuch wystaje albo nie można konia dopiąć pod szyją. Możecie polecić jakąś derkę przeciwdeszczową żeby była sporych rozmiarów.  :kwiatek:
Napierśniki
autor: kaloe dnia 27 września 2020 o 16:22
Pytanie trochę głupie ale zupełnie nie znam się na napierśnikach. Czy napierśniki z kumkami dobrze trzymają siodło na swoim miejscu?
Konie zimnokrwiste i pogrubiane
autor: kaloe dnia 26 sierpnia 2020 o 07:54
Kochani, przychodzę do was z nietypowym pytaniem. Jakie macie żłoby w boksach dla swoich zimnokrwistych potworów 🙂?  Szukam jakiegoś większego  żłobu dla potężnego wałach zimnokrwistego takiego aby swobodnie mógł z niego jeść. Możecie coś polecić ? Z góry dziękuję.  :kwiatek:
Emerytura dla konia- gdzie?
autor: kaloe dnia 30 lipca 2020 o 18:16
Ceny pensjonatów poszły bardzo w górę również tych typowo dla emerytów. Dobry, sprawdzony, godny polecenia pensjonat dla konia na emeryturę to już nawet koszt 700 zł za miesiąc. Pewnie znajdą się też trochę tańsze ale wydaje mi się że jest już takich mało.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: kaloe dnia 21 czerwca 2020 o 21:39
Czy orientuje się ktoś gdzie kupię aminokwasowy chelat magnezu? U Podkowy chyba już jest niedostępny, dodzwonić się też nie można do nich żeby się dowiedzieć co kolwiek.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 22 maja 2020 o 08:53
Szukam żłobu dla konia zimnokrwistego z potężną głową. Możecie polecić jakiś bardzo duży złób aby taki potężny koń mógł bez problemu z niego jeść.  :kwiatek:
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 31 marca 2020 o 11:35
Czuję, że tu znajdę specjalistów  😎

Istnieje jakikolwiek SKUTECZNY ultradźwiękowy odstraszacz myszy do zamontowania w paszarce? Najlepiej bezprzewodowy? Cena nie gra roli, byleby nie przekroczyła równowartości mojego 1,5 tonowego zapasu paszy na czasy pandemii  😁 😁 😁
Albo jakiś inny odstraszacz bezpieczny dla kotów i psów w stajni?

My z płyty osb zrobiliśmy bardzo duża skrzynię i wstawiamy do niej paszę z całymi workami. Też mieliśmy ten sam problem z myszami, jedynie pojemniki albo skrzynie umożliwiają przechowywanie pasz.
wrzody żołądka
autor: kaloe dnia 21 lutego 2020 o 20:52
Ja b complex podaję ten https://ezoo.pl/pl/p/VETOS-FARMA-FARMAVIT-B-COMPLEX-1-L-witaminy-B-zatrucia-u.nerwowy-/24109 natomiast probiotyk ten https://sklep.emgreen.pl/pl/p/EM-Probiotyk-poj.-1-l/130 . Bardzo dobrze mi się ten zestaw sprawdza. Stosuję u dwóch koni jeden ma biegunki drugi zaparcia i wzdęcia oba wrzodki.
wrzody żołądka
autor: kaloe dnia 21 lutego 2020 o 20:21
Spróbuj podawać b complex i probiotyk u nas pomogło dla konia z biegunkami. Tylko b complex taki uczciwy w składzie a nie trzy witaminy na krzyż 😉.
wrzody żołądka
autor: kaloe dnia 15 lutego 2020 o 10:12
Jeśli chodzi o żywienie i owies to taka ciekawostka. Odstawiłam mojej kobyle owies, którego dostawała bardzo mało bo około pół litra dziennie i co się stało po kilku dniach wzdęcie jelita ślepego z lekkim zaparciem i utrzymywało się to przez kilka dni do póki z powrotem kobyła nie dostała owsa. Po pierwszej porcji owsa kupy szły jedna za drugą.
wrzody żołądka
autor: kaloe dnia 28 stycznia 2020 o 15:53
Ja również konie wrzodowe karmie owsem. Z mojego doświadczenia wynika ze im mniej wynalazków w żarciu tym lepiej.
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: kaloe dnia 25 stycznia 2020 o 19:07
A no właśnie. dobrze, że piszecie. Mam to samo teraz akurat. Już sobie zaczęłam w kalendarzu zaznaczać kiedy robiłam, żeby robić co te 3 tygodnie (bo się bałam, że za często zrobię i przesadzę), a tu już w zeszłym tygodniu tak mi coś już nie wyglądało.
Rzeczywiście mam spory przyrost, ale równocześnie dużo ściany po obwodzie samo się tak jakby staro, więc na pierwszy rzut mnie to kopyto "oszukało", że jeszcze nie czas.


A chciałabym was zapytać o wasze doświadczenie w karmieniu wysłodkami (niemelasowanymi). Swego czasu był boom jako "alternatywa" dla żarcia niedobrego dla kopyt. Ale ja, po wielu latach, mam aktualne doświadczenia negatywne.
Poprzedni koń - na wysłodkach i sianie i kopyta nie "wstawały". Były suple itd. ale nie było poprawy przyrostu związanego z żywieniem.
Aktualnemu koniowi się 3 miesiące temu wysłodki skończył i z różnych względów nie dokupiłam... I patrze na te kopyta i mam piękny - lepszy zrost dokładnie od tego momentu.
Dawałam wysłodki różne i bilansowane i potem nie. I były przez dietetyka wplanowane w całe żywienie. I jednak u nas ewidentnie widać po kopytach, że nie służyły.

Ja zauważyłam ze wysłoski nie służą wszystkim koniskom nie tylko kopytowo ale i żołądkowo.
Klub Zwyrodnieniowców - czyli zwyrodnienia wszelakie
autor: kaloe dnia 12 stycznia 2020 o 21:39
Mam u siebie konia na pensjonacie z tą przypadłością z tym że jest to już bardzo zaawansowane ale staramy się poprawić mu komfort życia i jak na razie idzie to w dobrym kierunku.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 29 grudnia 2019 o 10:14
Tworek a co tam z boku budujesz?
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 29 grudnia 2019 o 10:09
Kurcze, u mnie nie rozjeżdża. A jak skrócić link?
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 28 grudnia 2019 o 20:44
Co do stajni "wolnowybiegowych" mam mieszane uczucia, bo większość z nich bazuje na trzymaniu koni pod wiatą na padoku, nie na obszarach zróżnicowanych,
takich stajni z super warunkami dla koni w chowie bezstajennym jest naprawdę niewiele.


Ja mam budynek który stoi w lasku, takim pięknym starodrzewiu.
https://www.facebook.com/REHABILITACJAKOPYTUKONI/photos/a.1024400571065882/1370392266466709/?type=3&theater
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 23 grudnia 2019 o 20:52
Sankaritarina tak wiem ze koniska lubią w słomę się załatwiac bo im po nogach pryska 🙂. Ale jest na to sposób, wystarczy na padoku dużo słomy rzucić. Co do miejsca do czyszczenia to cos pomyslimy. W tym budynku oprócz stajni bedzie też mały kącik na kantary, derki itd.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 23 grudnia 2019 o 20:11
Dzięki za odpowieć. Ogólnie pytam bo chcę poszerzyć od maja oferuję mojej stajni o wolnowybiegówkę dla dwóch koni. U mnie bedzie to wyglądac tak ze stajnia wolnowybiegowa bedzie to budynek murowany, dokoła niewielki lasek i pastwisko 2ha.

Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 23 grudnia 2019 o 19:53
Sankaritarina co masz na myśli pisząc ze nie widziałaś ani jednej porządnej stajni wolnowybiegowej ?
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 17 grudnia 2019 o 15:07


A zwiazek miedzy udogodnieniami dla ludzi a jakoscia opieki jest taki, ze stajnia urzadzona dla ludzi zawsze bedzie miec komplet, nawet jak jest syf i glod, a PGR czy chlew utrzyma sie na rynku tylko dzieki dobrej opiece. Wiec w pro stajniach latwiej sobie pozwolic na opuszczenie jakosci opieki. Oczywiscie nie jest to regula 🙂

Sama prawda, nic dodać nic ująć. Ludzie są wzrokowcami i  lubią wygodę i najpierw patrzą jak dana stajnia wygląda a nie jaka jest opieka.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 08 grudnia 2019 o 11:27
Powyżej 25.
Nie wiem. Zaczynamy ok 6-7, kończymy po 21. Z przerwami.
Nie wiem. Nigdy się nie zastanawiałam, ile godzin.

Czyli w zasadzie można powiedzieć że cały dzień?
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 08 grudnia 2019 o 11:21
W sumie żadnych komentarzy nie mam, bo za dużo by pisać.
Chciałam tylko zupełnie dla siebie zauważyć, że mam molocha 😀, i ogarniam go sama z mężem.

A ile macie koni i ile czasu dziennie zajmuje wam praca przy nich?
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 08 grudnia 2019 o 10:48
Dla mnie powyżej 10 koni to jest już duża stajnia. Z doświadczenia wiem że aby konie miały opiekę na tip top to trzeba jednego człowieka na 5 koni. Jeśli w stajni są takie konie jak u mnie, czyli specjalnej troski to nie ma mowy aby było więcej koni na jednego człowieka no chyba że ktoś lubi od rana do wieczora siedem dni w tygodniu przez cały rok siedzieć w stajni i nie mieć prywatnego życia.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 07 grudnia 2019 o 16:02
Nawiązując do wypowiedzi desire to ja się spotkałam z właścicielami koni, którzy byli niezadowoleni że koń dostaje dużo siana bo ma brzuch  🙄 . Niestety jak ktoś chce aby koń dostawał mało siana bo ma brzuch  to nie u mnie w stajni. Miałam też przypadek kiedy pewna osoba nalegała abym zaorała łąki i zasiała nową trawę bo koń ma problem z kopytami od chwastów.
Co do stajni przydomowych i tych większych to ja zawsze powtarzam że nigdy duża stajnia nie będzie miała takiej opieki jak przydomowa gdzie jest kilka koni i nie wynika to z niechęci pracowników czy właścicieli do pracy tylko zwyczajnie jest trudniej ogarnąć więcej koni od A do Z i wymaga to dużo więcej czasu. Ja mam u siebie 5 koni momentami jest 7 i wiem ile to wymaga pracy i czasu. Jeśli ktoś ogarnia to sam, dzień w dzień to przy większej ilości koni szybko skapituluje, nie będzie robił nic jak tylko siedział w stajni siedem dni w tygodniu przez okrągły rok. Wszyscy zawsze się dziwią dlaczego mam tylko tyle koni, a no wolę mieć miej, zapewnić wszystkim dobrą opiekę i mieć czas w ciągu dnia dla siebie.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 28 listopada 2019 o 20:04
fraziu ale jeśli wiesz ile bela siana waży to mniej więcej wiesz ile Ci siana potrzeba na dany okres. Tym bardziej jeśli sama to siano belujesz i pochodzi ono z Twoich łąk.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 28 listopada 2019 o 19:36
Jeszcze nie widziałam pensjonatu, gdzie by koń dostawał 15-20 kg siana na dzień plus codziennie całą kostkę słomy na dzień, zatem te wyliczenia to przesada. Też się jeszcze nie spotkałam ze stajnią za 400. To istnieją takie?  👀
Przecież konie jedzą tyle samo w tanich jak i drogich stajniach. Jeżeli się jakiemuś właścicielu nie opłaca, to niech sobie podniesie ceny, ale niech nie oszczędza na podstawach. Lub zajmie czymś innym... Lub przynajmniej otwarcie mówi przy wstępnym umawianiu jak się karmi w rzeczywistości.
A tak szczerze, mi się np. wydaje 600 zł za pensjonat mało - nie ze względu na cenę jedzenia, ale ze względu na pracę, cenę wybudowania stajni itp.

kokosnuss, i jak tam wygląda sytuacja z sianem w sensie ilości?

Niestety zdarzają się jeszcze stajnie za 400 zł, gdzieś nawet widziałam ostatnio za 300 zł się ktoś ogłaszał.  Co do ilości siana jaką konie dostają to jest coraz więcej stajni gdzie konie mają nieograniczony dostęp do siana i wydaje mi się że są to głównie stajnie przydomowe.
Z własnego doświadczenia mogę napisać że wcale konie nie zjadają ogromnych ilości siana przy stałym dostępie, wręcz przeciwnie. Ja liczę na konia 15 bel  siana o wadze 400 kg na około 7 miesięcy ( jesień, zimę, wiosnę). Te 15 bel na konia musi być zmagazynowanych ale zawsze i tak mam więcej.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 28 listopada 2019 o 19:18
Siano jest podstawą zgadzam się z tym w 100 % i uważam że konie muszą mieć do niego stały dostęp z tym że jeśli ktoś płaci za pensjonat 400 zł to niech nie liczy że tak będzie. Co do tych pensjonatów które mimo wysokiej ceny oszczędzają na sianie to wydaje mi się że prędzej czy później to się zemści na ilości klientów. W  dobie internetu nic się nie da ukryć.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 28 listopada 2019 o 19:04
ashtray    Napisałaś ze cena ma znaczenie w przypadku infrastruktury a siano to podstawa. Ja Twoją wypowiedz rozumiem tak że cena ma znaczenie w przypadku tego jaką infrastrukturę oferuje pensjonat natomiast siano to podstawa i z tym się zgodzę tylko nie licz że jak postawisz konia w pensjonacie za 400 zł to koń będzie miał siana do oporu bo jak ktoś tu już liczył samo żarcie dla konia to koszt około 380 zł więc nie rozumiem dlaczego twierdzisz że koszt pensjonatu nie ma znaczenia w przypadku żarcia.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 28 listopada 2019 o 18:51
[quote author=fraziu link=topic=67681.msg2900216#msg2900216 date=1574944314]
No i nie ukrywajmy, że w grę wchodzi także cena pensjonatu...


Ja się z tym nie zgodzę, bo siano to podstawa podstaw bez względu na to czy to kameralna przydomówka czy wypas sportowy ośrodek. Cena ma znaczenie w związku z infrastrukturą czy tym, jakie możliwości pensjonat oferuje, a nie z tym ile karmi i czy w ogóle karmi...
[/quote]
Uważasz że jedzenie dla konia nic nie kosztuje w przeciwieństwie do infrastruktury jaką oferuję pensjonat? 
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: kaloe dnia 17 października 2019 o 07:30
Rozglądam się za stajnią, może coś mi będziecie mogli doradzić 🙂 Sytuacja wygląda tak, że najchętniej bym chciała mieć dobry dojazd z Mokotowa, ale jeżeli jest gdzieś stajnia, która spełni wszystkie moje wymagania to mogę się przeprowadzić w inną część Warszawy, byleby jednak mieszkać w jej granicach. A wymagania są takie:
- dobra opieka. Taka, że ktoś zauważy jak coś z koniem jest nie tak, że jest człowiek w nocy na terenie, który się zna na koniach i może zareagować. Poza tym ze względu na pracę mam często dłuższe wyjazdy i chciałabym mieć komfort, że koń jest na pewno zaopiekowany i bezpieczny.
- czysto w boksach
- siano do oporu
- boksy sensownych rozmiarów i normalnej wysokości a nie klaustrofobiczne
- padokowanie do oporu, czyli 5-6 godzin to absolutnie nie wystarcza. Raczej 10 lub więcej. I koniecznie w stadzie.
- dobre tereny
- hala mile widziana, ale to w drugiej kolejności
- dojazd od tego hipotetycznego miejsca w granicach Warszawy, do którego sie mogę przeprowadzić za koniem maks 20 min. Jeżeli od Mokotowa to do 30-40 min.

Cena do 1200, więc pewnie z halą się nie uda, ale akurat hala jest najniżej na liście priorytetów.

Znajdę coś takiego? Bo z tego co widziałam to albo opieka do kitu, ale konie na dworze, albo opieka super ale konie tylko kilka godzin na padoku.

Wszystkie Twoje wymagania spełnia STAJNIA POD WIATRAKAMI, tylko że to trochę dalej od warszawy ale dojazd bardzo dobry. Spokojnie można oddać konia pod opiekę i się o niego nie martwić.
https://www.facebook.com/CordeoTeam/
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: kaloe dnia 17 października 2019 o 07:29
Rozglądam się za stajnią, może coś mi będziecie mogli doradzić 🙂 Sytuacja wygląda tak, że najchętniej bym chciała mieć dobry dojazd z Mokotowa, ale jeżeli jest gdzieś stajnia, która spełni wszystkie moje wymagania to mogę się przeprowadzić w inną część Warszawy, byleby jednak mieszkać w jej granicach. A wymagania są takie:
- dobra opieka. Taka, że ktoś zauważy jak coś z koniem jest nie tak, że jest człowiek w nocy na terenie, który się zna na koniach i może zareagować. Poza tym ze względu na pracę mam często dłuższe wyjazdy i chciałabym mieć komfort, że koń jest na pewno zaopiekowany i bezpieczny.
- czysto w boksach
- siano do oporu
- boksy sensownych rozmiarów i normalnej wysokości a nie klaustrofobiczne
- padokowanie do oporu, czyli 5-6 godzin to absolutnie nie wystarcza. Raczej 10 lub więcej. I koniecznie w stadzie.
- dobre tereny
- hala mile widziana, ale to w drugiej kolejności
- dojazd od tego hipotetycznego miejsca w granicach Warszawy, do którego sie mogę przeprowadzić za koniem maks 20 min. Jeżeli od Mokotowa to do 30-40 min.

Cena do 1200, więc pewnie z halą się nie uda, ale akurat hala jest najniżej na liście priorytetów.

Znajdę coś takiego? Bo z tego co widziałam to albo opieka do kitu, ale konie na dworze, albo opieka super ale konie tylko kilka godzin na padoku.

Wszystkie Twoje wymagania spełnia STAJNIA POD WIATRAKAMI, tylko że to trochę dalej od warszawy ale dojazd bardzo dobry.
https://www.facebook.com/CordeoTeam/
Poszukiwany/poszukiwana
autor: kaloe dnia 14 października 2019 o 20:29
Kochani, szukam właścicieli koni po ogierze Hornet sp od klaczy Hora wlkp po ogierze Elektor wlkp https://baza.pzhk.pl/horse/id/178233.html . Szukam szczególnie właścicieli których konie po tym ogierze padły. Wiem, niestety z bazy koni PZHK że  takich koni po tym ogierze jest dużo. Niestety do tego grona dołączył również koń mojej hodowli.
stajnie na Mazurach
autor: kaloe dnia 07 października 2019 o 08:22
W Małych Sterławkach jest stajnia Agroturystyka z Fasonem mają halę.
Stajnie na Mazurach
autor: kaloe dnia 07 października 2019 o 07:37
Tu jest już podobny temat. A na marginesie to napisz jakie okolice się interesują  http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,7558.150.html
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 02 października 2019 o 11:41
Gaga prowadząc stajnię, trzeba mierzyć siły na zamiary.  Po jaka cholerę przyjmować kolejne konie a tym bardziej ogiery jeśli nie ma się na to warunków. Tłumaczenie, że nie ma ktoś warunków by nowego konia puścić na kilka dni za płotem na padok czy pastwisko to żadne tłumaczenie jak dla mnie.
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: kaloe dnia 02 października 2019 o 11:11
Odkopię wątek, bo mam dylemat odnośnie padokowania koni w pensjonatach. Czy jeżeli chcecie żeby Wasz koń był padokowany w stadzie (2-3 konie) to oczekujecie, że rotacje w stadzie/dołączanie nowych koni jest z Wami konsultowane, a przynajmniej dostajecie taką informację, że dołączy nowy koń?  Czy po prostu przyjeżdżacie do stajni i w stadzie nowy koń, całe szczęście nic się nie stało podczas zestadzania?

Ja nie wyobrażam sobie, żeby wpuszczać nowego konia od razu do stada. Uważam, że jest to zwykłe lenistwo/ wygoda właściciela stajni. U mnie zawsze nowy koń przez kilka dni chodzi za płotem. Po tych kilku dniach wpuszczam konia do stada i nie ma najmniejszego problemu, wszyscy są cali i zdrowi 🙂.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 22 sierpnia 2019 o 06:58
Woda nachodzi do studni po deszczach, musi się ustać i będzie czyściutka . U mnie tak się dzieje jak czasami wypompuję całą wodę ze studni.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 23 lipca 2019 o 19:08
Taaaak ptaszki... A potem zeżate owocki latem.

Są takie ptaszki które zjadają robaczki a nie owoce na przykład kopciuszek, który chętnie gniazduje w budkach lęgowych.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 23 lipca 2019 o 16:30
kaloe ale z tymi ptakami to tak z teorii rozumiem ? bo z praktyki to juz nie tak różowo 🙁 u mnie w stajni ze 30 gniazd jaskółek, zimą pełno wróbli, obs...ne wszystko, a much i innych robali jest masa, to co  ? one to co na miejscu oszczedzaja na cieżkie czasy ? czy co ?

Nie z teorii a z praktyki, działa.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 23 lipca 2019 o 06:31
Nie trzeba wcale stosować chemii w produkcji rolnej, na wszystko jest sposób. Wystarczy zaprzyjaźnić się z przyrodą. Na przykład żeby nie mieć robali w owocach wystarczy dokarmiać w sadzie ptaki zimą i powiesić gdzie się da budki lęgowe. Jeśli ptaki będą miały doskonałe warunki na przetrwanie zimą w danym miejscu to latem zostaną i będą  " sprzątać" wszelkie robactwo.
Wirusowe zapalenie tętnic
autor: kaloe dnia 09 lipca 2019 o 07:09
W Kętrzynie w SO niestety odbędzie się w lipcu czempionat młodzieżowy koni zimnokrwistych. Aż się boje co będzie się działo potem  🙁.
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: kaloe dnia 30 czerwca 2019 o 09:41
Dea jeśli Ci to pomoże to na mazurach mamy w tym roku niedobór miedzi.

Słuchajcie, mam temat mineralny. Jest sobie stajnia, w niej trzy konie. Jednego znam od lat, dwa nie były mi wcześniej znane. Ten jeden nigdy nie miał problemów z pękającą ściana, wiele lat i wiele stajni razem 😉 Teraz wszystkie trzy - ten sam obrazek w tym aspekcie. Ściana pęka wzdłuż od spodu kopyta. Nie pomaga zestruganie mocniej (sprawdziłam na tym długoletnim podopiecznym), nawet takie, że pęknięcia są zdjęte do zera (da się, choć wtedy przy ziemi praktycznie ściany nie ma). Nie chodzi o to, że kopyto porozciągane albo któraś strona przeciążona. Tamten ma kopyta fajnie zrównoważone i działające. Przyjeżdżam za 4 tygodnie i znowu to samo - 4 kopyta, cała ściana potrzaskana. Pęknięcia NIE pionowe idące do góry, tylko właśnie od brzegu podstawowego, od strony ziemi, u tego "mojego" nawet ich nie widać z góry przed struganiem. U pozostałych - kopyta się łupią mocno (ściana się rozwarstwia).
Do rzeczy - według mnie to bardzo wygląda na żywieniowy brak. Na pierwszy strzał rzuciłam cynk, ale może to selen? Z braku selenu też "jakoś" pęka, nie? A może coś jeszcze? Myślicie, że kopytowa mieszanka Podkowy ma szansę dać radę?
Koziniec
autor: kaloe dnia 29 czerwca 2019 o 14:58
Najprawdopodobniej koziniec u Twojego źrebaka spowodowany jest zbyt szybkim rośnięciem. Źrebaki/ młode konie bardzo łatwo jest wyciągnąć z takiej wady, trzeba tylko zapewnić dużo ruchu po twardym podłożu, często werkować kopyta ( korygować tył/ katy wsporowe) i rozciągać delikatnie nóżki.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 11 maja 2019 o 08:47
Czy orientuje się ktoś z was jaki jest w przybliżeniu koszt wywiercenia studni głębinowej?
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: kaloe dnia 28 kwietnia 2019 o 19:53
Czy ktoś z was ma konia który nie ma zębów lub są starte całkowicie? Jak  taki koń funkcjonuję, jak go karmicie i ile razy dziennie?
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: kaloe dnia 05 marca 2019 o 12:12
Witam wszystkich  😉
Czy istnieje pensjonat w okolicach Warszawy (najlepiej północnych) spełniający następujące wymogi:
padoki trawiaste (mogą być małe)
przyzwoite podłoże ( nie musi być kwarc)
hale
normalnego właściciela
niepijącego stajennego
sumienne podawanie pasz (tak żeby po tygodniu wakacji, pozanć swojego konia)
cena dp 1200 zł
i wolne miejsca

Czy takie miejsce gdzieś istnieje? 🙄

Stajnia Pod Wiatrakami, z czystym sumieniem polecam. Było jeszcze kilka dni temu wolne jedno miejsce.
własna przydomowa stajnia
autor: kaloe dnia 25 lutego 2019 o 18:33
Możecie poratować mnie wymiarami jakie powinna mieć myjka zewnętrzna. Zdjęcia również mile widziane  😀
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: kaloe dnia 19 lutego 2019 o 08:35
W stajni Pod wiatrakami pod warszawą 4-5 maj będzie szkolenie z Tomkiem Świątkiem. Na razie tylko teoria ale ma być kolejne szkolenie już z zajęciami praktycznymi.