Dodofon

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 19 września 2021 o 12:22
guru jeździectwa rzekł: ...natomiast west to zupełnie nie jest sport jeździecki, a tylko efekciarski show...taki cyrk, jarmarczne kuglarstwo w scenografii rewii Bronco Billiego...

Najnowsze posty użytkownika:

Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 12 czerwca 2021 o 14:11
Meise, JA, wal na PW
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Dodofon dnia 16 marca 2021 o 14:34
Tyle że trzeba wpisać w kalkulator. Bo jedna waży 50 i ma 156 a druga 70 i ma 180. I jedna ma 23 lata a druga 40.
A to wszystko wpływa na zapotrzebowanie.


gdzie ten kalkulator?
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 28 stycznia 2021 o 17:37
Dodofon, jaki test konkretnie robiłaś?


IgG i IgM oba dodatnie mam
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 28 stycznia 2021 o 08:54
zrobiłam testy na przeciwciała.... Mam... przeszłam zatem bezobjawowo.  🏇
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Dodofon dnia 10 stycznia 2021 o 21:02
Jako, że zamknęli siłownie... i na legalu może trenować tylko kadra Polski... jestem w kadrze jako „kulturysta”... po prostu śmiech i żal jakie rzeczy trzeba zrobić aby ćwiczyć na legalu...
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 28 grudnia 2020 o 18:59
1) konsultuje sprawę z moderatorem nr 2 gdyż jak wiadomo mogę się  mylić w kwestii Zdrowymoń
2) postaram się również wnikliwie spojrzeć na regulamin i ewentualnie go uaktualnić (po konsultacjach z modem nr2)
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 28 grudnia 2020 o 13:25
Droga moderacjo!

Czy naprawdę musimy polegać na tym, że za kazdym razem ktoś z użytkowników będzie syzyfową pracą prostował te wypociny?
Czy naprawdę uznajemy, że niechciane reklamy na tym forum są większym problemem i poważniejszą "niedogodnością" niż spamowanie takim gównem jak powyżej, po kilka razy na każdą stronę? Czy możemy wreszcie zrobic coś Z TYM TROLLEM?




Droga Moderacja czyta i jest żywnie zainteresowana ładem i porządkiem na forum jak również Koronowirusem.
Jeszcze raz wnikliwie przestudiowałam regulamin aby podpiąć to co robi Zdrowykoń. Jak wiadomo paragraf musi się znaleźć...

😂 Można oczywiście wypowiedzi Zdrowykoń podpiąć do trollingu - byłoby to najbardziej przez Was oczekiwane.

Jednocześnie nigdy nie osiągniemy konsensusu pomiędzy KuloZiemcami i PłaskoZiemcami. 👍
Bo każdy ma swoje racje.

Proponuję Zdrowykoń weź się lekko w cugle bo zgłoszeń na Ciebie wiele - przyswój, że Twoje wypowiedzi są traktowane jako atak - może nie warto oświecać wg. Ciebie nieoświeconych? Po co dyskutujesz z ludźmi, których nie sposób przekonać do swoich racji?

Także Droga Reszto Interlokutorów - każdy ma swoje zdanie na temat szczepionki - częśc polega na opiniach mądrych głów, część na fake newsach - nie nam to oceniać...
Każdy jest inny - i betonów ani z jednej strony - ani z drugiej nie da się przekonać!  🏇

Ja na przykład czekam na Epickie Zakończenie Roku - i wylądowanie kosmitów. Oni muszą to zrobić!

Reasumując: proszę wziąć głęboki oddech, a nawet dwa i zastanowić się czy ta dyskusja ma sens?

/ewentualnie mogę się wqrwić i pobanować wszystkich/  😜 😜 😜

Pensjonaty w Poznaniu i okolicach
autor: Dodofon dnia 25 grudnia 2020 o 18:44
martusia1412  🏇
TAK - taka stajnia jak piszesz byłaby pełna...
Gdyby spełniła dwa warunki - miejsce (dojazd komunikacją miejską itd)
Tereny (lasy itd)
Oraz wszystko to co piszesz.
Oraz np. czyszczenie konia po zejściu z pastwiska, derkowanie, owijki itd.
Cena nie ma znaczenia - chętni by byli.
To co inni piszą "Wola" czy inne stajnie... nie oszukujmy się... to niski-średni standard...
Kto jeżdził po Polsce i Europie wie jak luxusowe mogą być stajnie. Wygodne i naprawdę luxusowe.
Jeżeli będzie to stajnia w starych budynkach, zaadoptowanych ... to sorry cena za wysoka.
Jednak jak ktoś kupi ziemię zainwestuje i postawi stajnię od podstaw - z halą łączoną ze stajnią (np. z sali kominkowej widzi się jak dziecko jeżdzi)  i całą infrastrukturą - to cena 2000-2500 nie zniechęci.

Luxus to też np. czystość, atmosfera, właściciel itd.
Są stajnie w Polsce gdzie po korytarzu stajni jeżdźi Pan na maszynie czyszczącej - jak w Lidlu i froteruje podłogę... 


Naprawdę klienci na takie coś są...
Dodasz wiatę na przyczepy, infrastrukturę dla osób towarzyszących, super socjal czyściutki i pachnący, wc, prysznice dla jeżdzców, do tego pralkę i suszarkę dla derek - i to można uznać za lux standard... a nie adaptację starej stodoły i jakiś chlewików.
Chorm, skoło, beton, nowoczesna budowa od podstaw - to ma sens... jakieś przeróbki - nie.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Dodofon dnia 12 listopada 2020 o 19:51
Jestem po 10 treningach crossfit.
Skończyły się treningi wstępne i zostaję dłużej - już się zapisałam.  🏇 🏇
chodziłam 2x w tygodniu po godzinie 1x nie byłam (wyjazd)...
wnioski

1 trening - nie wykonywałam wiekszości ćwiczeń, nie byłam w stanie zrobić przysiadu - z przysiadu podnosiłam się opierając ręce na kolanach
nie byłam w stanie nic przeskoczyć, robiłam z 5 skakanek, nie byłam w stanie zrobić padnij-powstań (burpiss to się chyba nazywa)
10 trening - przysiady to pestka, 50 skakanek to odpoczynek, nadal słabo powstań-padnij ale z 10 w serii zrobię, w miarę ok idą mi sztangi, bardzo dobrze mi idą ćwiczenia rozciągające (no ale ja ćwiczyłam dużo na kręgosłup)

Pocieszające jest to, że chodziłam z ludzmi studentami ... i jakoś wybitnie nie odbiegałam on nich... a może to tragiczne, ze oni - w wieku 20 lat są tak słabi jak ja - czyli baba prawie 50 lat...  🙄

Aborcja - dyskusja
autor: Dodofon dnia 03 listopada 2020 o 14:47
[quote author=espérer link=topic=60588.msg2951003#msg2951003 date=1604402781]
i pytanie jak edukować w tych tematach część społeczeństwa, która już dawno  naukę w szkole zakończyła
Mam 27 lat, wydaje mi się że dużo osób z mojego pokolenia samo znalazło te brakujące informacje, no ale rodziców mam 40+ i  tam to taka przepaść.
[/quote]

ja mam 40+ i bardzo dobrze kumam bazę w temacie sexu, ciała antykoncepcji itd.
Ba, przypominam sobie liceum - i my na Przysposobienie Do życia w rodzinie mieliśmy szczegółowo omawiane rodzaje antykoncepcji, cyklu, reakcji ciała baby i chłopa.
Ale to chyba zależało od nauczyciela....
Ba, 30 lat temu (o kurcze, kiedy to było!) większość moich koleżanek z liceum prowadziło życie sexualne (miały chłopaków) i jakoś zadna w ciążę nie zaszła.
Dodam, że nie było netu, telefonów komórkowych i innych rzeczy. Za to bez problemu szło się do gina po tabletki... (pomimo, że nie miało się 18 lat!)
Ale to specyfika dużego miasta itd. Ktoś po zawodówce pewnie mniej czai.
Aborcja - dyskusja
autor: Dodofon dnia 26 października 2020 o 12:35
[quote author=espérer link=topic=60588.msg2949694#msg2949694 date=1603714279]
Dodofon wiesz że mnie od wczoraj właśnie nurtuje w głowie pytanie ile takich dzieci się jednak urodziło. Zastanawiam się jak duża jest ta liczba. Teraz dużo kobiet zdecydowało się opowiedzieć o swoich dramatach i często przejawia się jednak scenariusz wywołane porodu naturalnego i potem podtrzymywania życia tego dziecka
[/quote]

myślę, że to czubek góry lodowej i ponad 10-20-30 tys ciąż usunięto prywatnie.. same wiecie, ze kto ma kase to za 2000-3000zł usunie prywatnie albo w Niemczech czy Słowacji. Te 1000 ciąż to wymęczone przez kobiety. Myślę też że wiele ciąz jest usuwanych - a wpisuje się "poronienie samoistne"
Problemem jest, że kto bidny - dostaje po głowie i rodzi...
Masakra - że potem zero pomocy.
Dodam, ze znam osobę, która urodziła dziecko z wadami - mogąc dokonać aborcji - ale dziewczyna chciał dziecka, wierzyła do końca. Dziecko żyło 2h. Jej grób itd - pomaga. Tylko, że to był jej wybór.
Aborcja - dyskusja
autor: Dodofon dnia 26 października 2020 o 12:01
Wiecie co jest najlepsze... to nadal problem zastępczy...

tu cytat: "Dane opublikowane przez Ministerstwo Zdrowia dotyczą oczywiście aborcji dokonywanych legalnie, czyli tych, do których wskazania wymienione są w ustawie. Zgodnie z przepisami są to: prawdopodobieństwo ciężkiego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby, zagrożenie życia matki, podejrzenie, że ciąża jest wynikiem czynu zabronionego. W ubiegłym roku w Polsce dokonano 1110 tego typu zabiegów. Najwięcej ze względów medycznych — ponad sześćset. W tym 435 z nich ze względu na możliwość wystąpienia Zespołu Downa, 200 z powodu wad dwóch lub więcej organów. W 33 przypadkach chodziło o zagrożenie dla życia matki. Tylko w trzech zabieg spowodowany był ciążą będącą następstwem czynu zabronionego. Od kilku lat liczba przeprowadzanych zabiegów utrzymuje się na podobnym poziomie, w 2018 roku było ich 1076, w 2017 1059."

Czyli nadal kobiety nie mają możliwości usuwać ciąży - bo te liczby to przecież przkłamanie... czubek góry lodowej... Dziwi mnie, że rząd.. walczy o te 1000 aborcji... czyli znów temat zastępczy. Co to jest 1100 usuniętych ciąż... na tak duże społeczęństwo... przecież to nic.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Dodofon dnia 13 października 2020 o 11:49
To na razie 10 zajęć dla początkujących. 2x w tygodniu.
Pan dużo tłumaczy, pokazuje jak poprawnie wykonywać ćwiczenia np. przysiady, martwe ciągi, podciągania.
Dość duży wycisk jest, ale np. jest 10 powtórzeń, ja robię z 6 i nic mi nie mówi.
Najpierw jest rozgrzewka - różna - od biegów, po żabki, przysiady, pajacyki itd,
Potem nauka ćwiczeń - różnych - np wskok na skrzynię... ja nie wskoczę "na raz" - kilka osób wskoczy - ale ja wskakuję rowerkiem i też jest ok.
Potem np. 10 minut trening właściwy - i tu ludzie lecą jak cholera... np. 10 przysiadów, 20 pajacyków, 10 podciągnięć, 10 podnoszeń kuli.
Po 2x jestem zdechła - po pierwszym razie siadać nie mogłam
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Dodofon dnia 13 października 2020 o 10:07
ja się zapisałam na crossfit... ja pitolę... połowy rzeczy nie robię...
ale uwaga... średnia wieku 20-25 lat... oraz ja... i to jest masakra - wszystkie dziewczyny pogrubiane, faceci też...
a tacy młodzi... - ja w ich wieku byłam jak szparag... dobrze, ze się wzięli za siebie
Będę chodzić, bo mi ten rodzaj treningu odpowiada i facet super prowadzi.
Chyba trafiłam na coś co jest w końcu dla mnie. 🏇
Niezdiagnozowane kulawizny: Wyrok?
autor: Dodofon dnia 14 września 2020 o 07:31
Ja to czytam !! I zaraz posypią się ostrzeżenia!  Proszę trzymać słowinictwo na wodzy (chociaż jako właściciel kulawego konia mam wqrw na osobę, która jeździ na takim zwierzaku)  Rada - prosze zawieźć konia do kliniki na pobyt by dokładnie koń został zdiagnozowany i leczony!
🏇 🏇 🏇
DODO MOD
Gdzie na urlop w Polsce?
autor: Dodofon dnia 10 września 2020 o 15:21
Może ktoś polecić jakieś noclegi w Bieszczadach? Najlepiej okolice miejscowości jak Cisna, Wetlina, Ustrzyki Górne. Na bookingu mały wybór i spore ceny w większości. Chcemy na początku października jechać na 3 noce, nie mamy dużych wymagań. Chcielibyśmy jedynie łazienkę w pokoju i jakiś aneks kuchenny (w ostateczności poza pokojem, ogólnodostępny) 🌷


znajdz na FB - Gościniec na Łozach  Cisna... albo Monika Sasal (właścicielka) super miejscówka
GPS dla konia, koń uciekinier
autor: Dodofon dnia 30 sierpnia 2020 o 05:55
Można tez nauczyć chodzić w „pętach” na przednich nogach.
Operacje plastyczne
autor: Dodofon dnia 18 czerwca 2020 o 17:03
Buyaka, napisz do mnie na messengerze to Ci opowiem
Operacje plastyczne
autor: Dodofon dnia 18 czerwca 2020 o 09:45
1) zrobiłam - wycięłam POWIEKI,
2) zrobiłam prenamentny brwi
3) wstrzyknęłam kwas (powiększenie i ujędrnienie ) w usta.
żadnych liftingów, podciągnięć czy botoxów
🏇 🏇 🏇
Operacje plastyczne
autor: Dodofon dnia 17 czerwca 2020 o 13:39
ROK TEMU I DZISIAJ ;-)



Styl western (dawniej kącik)
autor: Dodofon dnia 20 maja 2020 o 08:27
GabiJamal - mam taki pad, ostatnio po 2 godzinnym terenie tez były te bulwy (opuchnięcia).
Powiem tak... niby nie przeszkadzają, a nie powinny być... bo to nie jest normalne..

Ja na codzień jeżdzę na starym grubym "futrzaku" - padzie grubym z futrem i tam NIC nie występuje, żadna opuchlizna itd. Wiec można...
Uważam, ze coś jest nie tak jak pod siodłem puchnie... nawet jak te pady neoprenowe są takie profi...
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 10 kwietnia 2020 o 15:23
Ja też jeżdżę koniem do lasu, ale po takich ścieżkach, że raczej się nie pofatygują 😁 Unikam głównych.


u mnie jeżdza na quadach... i uwaga - jeżdzi Policja konna... więc nie tak łatwo wycykać system! Pomimo, że ścieżki wąskie
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 10 kwietnia 2020 o 10:41
ja chodzę z psami do lasu...
konno też jeżdze do lasu... wczoraj udało mi się zwiać do stajni - bo jechała policja na quadach 🏇 🏇 🏇
Depresja.
autor: Dodofon dnia 10 kwietnia 2020 o 10:37
chciałam tylko powiedzieć ze wczoraj miałam wizytę przez SKYPA.
Gadałyśmy z panią psychiatra z 30 minut. Po czym wysłała mi receptę on line - a ja jej przelew.
Żadna różnica czy on face czy tak on line
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 07 kwietnia 2020 o 18:03
No więc jestem po rozmowie z mężem. Wstrzymalam się od wysłania wniosku. Przyjaciółką poradziła, żebym najpierw z nim pogadała.
No i chyba pomogło, no doszliśmy do wniosku, że się nie rozwodzimy bo nadal się kochamy. Ale przyznał i rację, że mi nie pomaga w domu.
I to musi się zmienić, bo widzi po mnie że nie daje rady. A nie napiszę brudu. Często jestem u różnych gospodarzy i jak widzę brudna umywalkę czy lustro, brrr... Ja rozumiem że nie mają czasu, bo na prawdę to nie ma. Ale kurczę no.
I ma zamiar zacząć mi więcej  pomagać. Ciekawe o z tego wyjdzie.


faceci potrzebują KONKRETÓW... usiądzcie i ustalcie - najlepiej na KARTCE jakie ma obowiązki
Ja tak zrobiłam z synem (13 lat) - ma obowiazek segregować i wynosić śmieci, sprzątać kupy po psach w ogrodzie, opróżniać i ładować zmywarkę, ogarniać swój pokój, nosić i rozładowywać zakupy. I on to bez focha robi. Bo raz dostał KONKRETNE zadania i ma się tego trzymać.
Czasami przypominam...

dlatego napiszcie konkretne, że on np pomaga przy węglu, myje podłogi, myje wanne jak sie kąpie itd. itp. Facet jak beton - raczej sam nie wpadnie.
Możesz zaznaczyć też że np raz w tygodniu on robi obiad czy kolację (jak umie)
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 01 kwietnia 2020 o 15:24
Dodofon, 🙁 jakie są szanse odpalić ten biznes za 3 miesiące?


nie,

poza tym nie wierzcie że to potrwa 3 miesiace... aopgeum zachorowań będzie gdzieś w połowie maja - po czym wakacje... i dup.-kwas...
Branża? Wydajemy gazety = nikt nie chce się reklamować - bo po co, ba, gazety bezpłatnie wysyłaliśmy do branż - nie ma komu wysyłać
Robiliśmy też szkolenia = czyli kompletna padaka do końca roku.

Nie mamy tyle oszczędności by płacić ludziom - oraz u nas home-office nie wchodzi w grę - jak szkolenia robić? Ludzie maja od miesiaca do 3 okresu wypowiedzenia i za to dostaną. ale przychodu już żadnego nie będzie - wiec nie ma skąd im płacić

Jak sytuacja wróci do normy - a wiadomo - ze już nie wróci tak jak było - pierwsze na co firmy tną to reklama.marketing i szkolenia = czyli może coś za rok... się zmieni patrzac optymistycznie.
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 01 kwietnia 2020 o 10:57
wczoraj zwolniliśmy wszystkich pracowników, wzięliśmy wypowiedzieliśmy biuro, i inne stałe umowy...
Wczoraj był sądny dzień polskiej gospodarki - bo tak samo zrobiło tysiące firm, które nie mają szans by przetrwać....

[i]
Koronawirus
autor: Dodofon dnia 13 marca 2020 o 08:43
kurde, w srode mam robić nowy paszport... czekam od 3 mies na termin... jak mi zamkną urząd to padnę trupem... i to nie z powodu :korony"
"Nie ogarniam jak..."
autor: Dodofon dnia 13 marca 2020 o 07:00
PROSZE SIĘ PRZENIEŚĆ DO WĄTKU O KORONOWIRUSIE I JUŻ TU NIE PISAĆ !!!
🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🤬 🤬 🤬 🤬
"Nie ogarniam jak..."
autor: Dodofon dnia 11 marca 2020 o 09:22
PROSZE o spo-kój.....
KULTURA... to nie są bakterie w jogurcie!!  😵

🏇 🏇 🏇 🏇


BTW - czy zakładamy nowy wątek KORONAWIRUS?

Dodo-Mod
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 19 lutego 2020 o 08:00
Dodofon, osoby bi nie są bardziej narażone z racji swojej orientacji. Narażony jest każdy, kto ma wielu partnerów seksualnych i nie stosuje zabezpieczenia.


masz rację, chociaż gdzieś czytałam, ze osoby homosexulane częściej zmieniają partnerów i rodzaj sexu jaki uprawiają jest bardziej sprzyjający zarażeniu - ale być moze to bzdura.
Nie mam nic do bi czy innych orientacji pomimo żem sexualnym hetero-betonem... aczkolwiek zawsze nie mogę zrozumieć dlaczego takie osoby męczą się i nie chca wyjść i się przyznać i żyć wg. swoich upodobań
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 18 lutego 2020 o 11:46
Czy macie doświadczenie (swoje, cudze) jeśli chodzi o wieloletni związek, gdzie okazuje się, że partner jest prawdopodobnie gejem lub bi.
Sprawa jest na etapie "sprawdzam", ale na razie pytanie wprost nie przyniesie żadnego skutku- partner będzie się wypierać lub robić z partnerki wariata.
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę jak dalej działać (tu lub priv).



niech partnerka się zbada na HIV.... niestety osoby bi są bardziej narażone (jak również zdradzający hetero)....
Co do przyznania się... sa ludzie, którzy NIGDY się nie przyznają że są gejami czy bi... znam gejów 50 lat, dzieci i żony i oni... "pier.olą pedałów, zboków, że to trzeba zagazować" - tak gadają a na weekendy znikają z "kolegami" w gejowskich knajpach... fuj...

KRYPTO bi i KRYPTO geja nie namówisz do coming-outu
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 06 lutego 2020 o 11:41
poni.... klasyk... klasyk...
miłość to nie cały czas motyle w brzuchu - to też złe dni, to też inne trudne sytuacje...
dla mnie klasyk "damy sobie odpocząć" = musze sprawdzić czy tamta laska mnie chce na 100%
pomieszkam jeszcze u Ciebie = muszę sie dowiedzieć czy tamta laska ma dla mnie miejsce
zasługujesz na kogoś innego = a nie faceta co juz sobie buduje z inną coś...
"zapracowany", "drażliwy" itd...

Pogonić dziada i już.

Brutalne ale prawdziwe.
Sylwester 2019 z re-voltą
autor: Dodofon dnia 01 stycznia 2020 o 14:02
Bilans sylwka... o 23.45 przewróciłam się we własnej chacie. Tyłem głowy na stolik. Rozwalony łeb, kokon z krwi i kłaków. Uwalona kanapa, pościel. Dziękuje za uwagę.
COPD
autor: Dodofon dnia 25 grudnia 2019 o 10:43
Mamy... ale się przeprowadzali i robili uszka!

ZATEM BASTA!  bo będą ostrzeżenia!
Prosze nie pisać w tym wątku o chorobach osobistych (wiadomo kto) nie używać brzydkich wyrazów (wiadomo kto) oraz brać pod uwagę to iż KULTURA to nie bakterie w jogurcie!
🏇 🏇 🏇 🏇

z okazji Świąt więcej miłości!! i mniej koni z COPD
Podsumowanie 2019 roku!
autor: Dodofon dnia 20 grudnia 2019 o 07:28
ach co to był za rok... pełen zwątpień ale i nadziei... pełen napięć i psychicznego doła ... ale też optymizmu i wizji na przyszłość...
Przede wszystkim po 16-tu latach rozwiodłam się. Udało mi sie uwolnić od bardzo bardzo toksycznej relacji.
Niestety za tym poszły zmiany - bo jeszcze 6 miesięcy mieszkałam z ex.... tydzień temu wprowadziłam się do nowego tylko i wyłącznie swojego domu... z którego już nikt mnie z synem nie wyrzuci!
Schudłam z 18 kg... po czym znów teraz przytyłam..
Końsko - super - dużo dłuuuugich terenów...
i jeszcze jedno ważne... dowiedziałam się tak naprawdę kto jest przyjacielem, an kogo można liczyć i kto w sytuacji kryzysowej pójdzie za mną w ogień...
Depresja.
autor: Dodofon dnia 13 grudnia 2019 o 07:24
Moje objawy, które zaczęły się po Escapelle to ciągłe niewyspanie, mimo, że śpię po 6 - 7 h. Jestem bardzo zdołowana, nic mi się nie chce, nie mogę się skoncentrować, dodatkowo mam co jakiś czas wrażenie jakby ktoś mnie "resetował", jakbym na ułamek sekundy się wyłączała i wracała, a do tego uczucie mdłości w żołądku.
Nie mam problemów z apetytem, spokojnie mogę zasnąć i wstać z łóżka. Kiedyś brałam tą tabletkę z 4 lata temu i nie miałam takich objawów.



raz brałam setki lat temu tabletkę "po" ... i to była masakra straszna - jazdy, zmulenie, mdłości, psychicznie dół, euforia i dół itd.
Więc takie mogą byc skutki - to że brałaś kiedys tam i nic nie było - o niczym nie świadczy... teraz może jesteś starsza masz inny poziom hormonów, inne zdrowie inny dzień cyklu i poziom swoich hormonów. Niestety ta tabletka działa na psyche bardzo (wg mnie)
Będzie dobrze... 🏇
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 22 listopada 2019 o 09:14
[quote author=bajaderka-zorro link=topic=148.msg2898740#msg2898740 date=1574329884]
Macie rację, może lepiej się, że tak się stało. Po prostu w głowie mam mętlik, strach przed tym, że zostanę sama bo mam 31 lat. Strasznie ciężko to znoszę, ale z dnia na dzień jest o ciutkę lepiej.
[/quote]

pocieszę Cię, że mam 45 lat i jakoś sobie chłopa znalazłam... więc masz szanse  🏇 🏇
A na poważnie, zakończenie związku to zawsze masakra... nie napiszę Ci że będzie OK, bo będzie jeszcze długu "ujowo" ... jednocześnie z dnia na dzień lepiej, będą emocje powracać falami... ale w końcu będzie super i na 100% lepiej
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 31 października 2019 o 07:34
Dodofon, tam właśnie chodziło o rozdzielność przy tych długach, więc to tak stricte rozprawa nie była.
I naprawdę nie mam zamiaru się zgadzać na bluszcz w tle 😉


nie chcę drążyć tematu bo to Twoja sprawa.... ale napisałaś że była sprawa o rozdzielność ... po czym później że rozdzielność mieli przed ślubem...
BTW... może on Cię ściemnia?

1) jeżeli rozdzielnosć jest PRZED ślubem to długi ale również zarobki itd sa osobne
2) jeżeli rozdzielnosć powstaje podczas małżeństwa to przed podpisaniem wszystko od momentu ślubu do podpisania rozdzielnosci jest wspólne (kasa, długi) i dopiero po podpisaniu zaczyna się od "zera"

tak w skrócie...
więc dziwne... mieli rozdzielność przed ślubem = więc o co chodzi z tą sprawą? Po co ona ma się bać, ze na rozprawie z orzekaniem on wywlecze jej długi skoro niby mieli rozdzielność?

tak mnie to zastanawia... bo dla mnie facet lekki ściemniacz... zaczyna związek jak się nie rozwiódł... i jakieś mętne układy z żoną ma
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 30 października 2019 o 14:24
Dodofon, na razie dogadani są, że bez orzekania. M. ma dobrą prawniczkę, twierdzi ze nawet gdyby jej coś takiego do głowy przyszło, to i tak gorszym aspektem będą jej długi, a jest w kiepskiej sytuacji. Mam nadzieję że nic nie odwali 😉


lov... to nie są JEJ długi (pomimo, że są jej)... jeśli nie mieli rozdzielności do czasu rozwodu (bądź sprawy, bądź rozdzielności u notariusza) długi są wspólne...
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 30 października 2019 o 12:28
Gillian, nie doszłyśmy jeszcze do tego etapu świadomości kwantowej. Trzeba przetransformować swoje "ja" na wyższy poziom. Może zapytam prawie-byłej żony M 😁

Btw, wczoraj przy jakiejś rozmowie prawie-była zapytała go, czy "w końcu się stąd ruszamy, czy zostajemy", bo ona tam w domu zostać nie chce. Bo wszyscy będą gadać. I jak zostają, to ona mieszkanie chce. 😵


węszę problemy... będzie miała głowę na karku to w rozwodzie będzie że z jego winy bo ma kochankę...
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 30 października 2019 o 07:46
dajcie spokój, nie zniżę sie do poziomu "muł i wodorosty"  🏇
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 29 października 2019 o 08:22
apropo rozwodu... ... tia... jako, ze JA się musze wyprowadzić z dzieckiem a podział majątku nastąpił już (duze rzeczy typu dom/auto itd) nie pamietałam by w sądzie małe rzeczy też podzielić... bo powiedzieliśmy u prawnika "że się dogadamy"...
napisa.lam do ex wczoraj maila co chcę wziać... i jak myślicie? GÓ.FFNO mogę wziać... obraza majestatu o stare ręczniki, blachy do ciasta i 3 kwiatk i o łóżko DLA DZIECKA...  🏇 🏇

(...)
= czesc reczników (pomarańczowe)
= czesc pościeli (w konie)
= naczynia żaroodporne z piekarnika / czesc pudełek plastikowych/ czesc misek
= komplet talerzy w kwiatki (matka twierdzi, że są jej)
= huśtawkę UL do ogrodu dla dziecka, chętnie też resztę mebli ogrodowych (te kanapy rattanowe)
= 3 iglaki w donicach co stoją na dworze (i tak trzeba je wysadzić)
= kanapę beżową na której śpię (chcę ją do pokoju Jacka)
= jakieś rzeczy ogrodowe, które się dublują np.. sekatory czy siekiery czy inne jak są podwójne
= szafa metalowa z garażu?

(...)

Kurtyna...

jakieś rady dobre ciocie? Te mediacje co do ręczników?? Zapłace za godzinę mediacji 300zł to już mi na pościel nową starczy ...

Dodam, ze zaczynam od zera muszę kupić WSZYSTKO, meble, całe AGD (pralka, lodówka, piekarnik, kuchnia/meble, TV) a mój EX nie chce mi dać KILKU rzeczy...

Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 28 października 2019 o 07:52
bera7 z tego co pamiętam podobnie jak z moim ex, z Twoim od początku też było "nie halo"... taki Ci los...
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 27 października 2019 o 10:45
znam ludzi po rozwodzie, którzy są wobec siebie OK, kulturalni, nie kolegują się ale utrzymują neutralny kontakt

Znam ludzi, którzy się przyjaźnią i jeżdżą wspólnie na wakacje z kolejnymi partnerami, kolejnymi dziećmi i wspólnymi dziećmi. Zapraszają się na grille czy imieniny.

Ale znam też ludzi, którzy po rozwodzie nie utrzymują żadnego kontaktu - oprócz oficjalnego. I o czymś to świadczy.

Rozwody są różne, są takie bo uczucie wygasło, i pozostaje się w koleżeńskich relacjach ale są mega drastyczne rozstania.
I nie rozumiem dlaczego zmuszać się do jakichkolwiek kontaktów z EX jeżeli się tego nie chce. Imprezy oficjalne typu komunia czy ślub wystarczą...

Pamiętam 10 lat po rozwodzie rodziców koleżanka poprosiła ojca by prowadził ją do ślubu - ojciec odmówił przyjścia bo matka będzie z nowym mężem!! Nowego męża poznała 5 lat po rozwodzie i nie był on przyczyną rozpadu.
Ojciec NIE przyszedł na ślub, na wesele. Do ślubu prowadził ją ojczym, którego poprosiła po odmowie ojca.
O czym to świadczy? Że ludzie są różni. I z niektórymi NIE da się utrzymywac kontaktu!

Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 27 października 2019 o 10:19
Nie, no Strzyga... proszę... rozmawianie z EX przemociwcem, pijakiem, bijącym, tyranem, chodzącym na prostytutki, poniżającym, itd itp dopisz co chcesz ... ma być obowiązkiem? No proszę...przed takimi ludzmi trzeba dziecko chronić (przed taka matką tez)... a nie przerabiać mediacje itd. A jak druga strona nie chce żadnych mediacji? Tez się dla dobra dziecka płaszczyć i błagać o kontakt? Nie po to się rozwodziłam by z ta osoba mieć kontakt.
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 25 października 2019 o 12:08
Lov, trzymam kciuki, jeśli sa dzieci i oboje rodzicow bierze na klate ich wychowanie to zawsze bedzie trojkat. 😉 inzawsze jest to zwiazek gdzie sporo wyrzecz i ograniczen, zwlaszcza jak sama nie masz ciagat do dzieci.

High five!


nie do końca... mój obecny jak pisałam NIE widział zony od miesiecy, NIE kontaktuje się z nią (tylko maile i sms typu: kup buty)
Więc to nie do końca oczywiste.
Wiadomo będą spotkania typu komunia, ślub, pogrzeb, czy jakiś wypadek losowy ale to bardzo rzadko

Dodam jeszcze a'propo wypowiedzi na temat "nie wyobrażam sobie nie mieć kontaktu z ojcem swoich dzieci itd."

Ja sobie wyobrażam. Dlaczego mam utrzymywać kontakt z kimś toksycznym, gnębiącym itd. Po to odeszłam by uciąć kontakt z tą osobą!
Dlaczego mój obecny przyjaciel ma utrzymywać kontakt z EX, która po 12 latach małżeństwa spakowała się i wyprowadziła w ciągu dnia do kochanka, z którym jak się okazało była już 2 lata?

Można utrzymywać kontakt czy kolegować się jak rozpad był obopólny i koleżeński a nie drastyczny...
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 24 października 2019 o 09:31
to trzymam kciuki, aby wszystko się ułożyło  🏇
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 24 października 2019 o 08:57
Dodofon, tam właśnie chodziło o rozdzielność przy tych długach, więc to tak stricte rozprawa nie była.
I naprawdę nie mam zamiaru się zgadzać na bluszcz w tle 😉


czyli sprawy rozwodowej jeszcze nie było?

pamiętaj, że długi DO czasu rozdzielnosci nadal są wspólne - wiadomo, że nie Twoja spraw, ale ma to wpływ na życie...

Jeszcze jedno, pisałaś, ze kobieta jest coś "ie halo", ze jakaś hmnmnm wspólnota czy sekta - sąd może nie dać rozwodu jeśli stwierdzi chorobę psychiczną...
Sprawy sercowe...
autor: Dodofon dnia 23 października 2019 o 10:44
espana, kasy do ręki nie daje. Niestety jeszcze jak u Dodofon, mieszkają w jednym domu - on na górze, ona na dole. Jego dom, więc rachunki płaci. Ona nie czuje potrzeby się dokładać... Dlatego postawiłam sprawę jasno 😉


zgadzam się u mnie tak jest... tylko
a) spytałam się czy i ile się dokłądać
b) płace za panią do sprzątania
c) kupuję jedzenie, proszki, rzeczy typu papier toaletowy i inne, które widzę, że nie ma w domu za "własne pieniądze"
d) kończę remont domu i się wyprowadzam niebawem

Dodam, ze kupiłam miejscówkę 3 ulice dalej od EX, dla jednych to może być patola... ale
a) dziecko nie zmieni szkoły
b) do ojca blisko
c) dlaczego JA miałabym rezygnować z super dzielnicy bo ON tam mieszka...

I dodam, że pomimo "wspólnego" mieszkania kontaktujemy się w 90% mailem, sms czy telefonicznie.
Po wyprowadzce kompletnie nie zamierzam się kontaktowac z EX - tylko w sprawie dziecka oficjalnie mailami.

Dodam, że mój obecny ma 2 dzieci i EX-Żony NIE WIDZIAŁ pół roku - też kontakt tylko mailami (dzieci regularnie są u niego)

I są faceci, którzy maja dzieci przy sobie - i jest ich coraz więcej. Bo żony odchodzą czy tych dzieci nie chcą... dla mnie nie do wyobrażenia, ale są...


Reasumując - skoro kolejna rozprawa w styczniu - czyli jakieś już były - czyli "coś jest na rzeczy" bo mi sąd dał na jednej rozprawie rozwód

Taka EX-Żona bluszcz to masakra, ona będzie cały czas w tle.
A i jeżeli ex żona ma długi i komornika na pensji... to jak nie maja rozdzielności - po rozwodzie on będzie spłacał jej długi...

Miłość miłością... nie zachęcam do zerwania, tylko do ochrony swojej osoby.