magnetoterapia

Kayra,
Ja posiadam. Bardzo sobie chwalę. Czaprak magnetyczny mam od grudnia. Zacznę od tego, że cały rok bardzo męczyła mnie kość kulszowa. Nagle bóle tak ostre że nogę ciągnęłam za sobą.. masaże i inne... nic nie dało. Pierwsza jazda w tym czapraku i jak ręką odjął. Przypadek? Może, jednak cieszy mnie bardzo. Co do konia, rewelacja. Tak rozluźniona nigdy wcześniej nie była. Jeździło mi się mega dobrze. Wiem, że bardzo dużo osób zaraz mówi "ze stałym polem, to nic nie daje". Muszę się z tym nie zgodzić, bo u nas efekty były widoczne za każdym razem. (teraz czekam na korekcje siodła, więc o jeszcze dalszym działaniu będę mogła coś dodać od siebie później) Jednak, badania na temat zdrowotnego wpływu megnetostymulają polem stałym są i mają dobre opinie, szczególnie jeśli mówimy o kontuzjach.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się