In memoriam

Meise do pączka mu na tym filmie daleko- serio. Prawdą jest, że wyglądał dużo lepiej. Natomiast chyba mamy inną definicję pakera i brysia😉


Ja go takiego widziałam na żywo 🙂 chwilę później

Perlica- zacytuj gdzie pisałam to do czego się odwołujesz- bo jakoś nie widzę. Odwołałaś się do genów ojca- ja tu odwołuję się do genów matki- zobacz jak wyglądają konie z tej linii- one mają inną konstytucję i nawet na filmie wstawionym przez Meise ten koń wielkim pakerem nie był, ma nabudowanę mocniej, ale bez przesady tkankę mięśniową i nie jest tak podkasany. Jak popatrzysz na jego zdjęcia ze startów też zobaczysz o co mi chodzi.

A propos wyścigów wychowałam się w Kozienicach, wiem jak wyglądały konie w sezonie, po i przed. A w UK i Kanadzie pracowałam przy wyścigowcach różnych jako wet (także przy badaniach nad Gastrogardem 15 lat temu😉)

Podkreślam, to nie jest koń, który  w wieku 21 lat wyglądałby jak pączek w maśle, z ładną tkanką mięśniową itp.

Co do reszty- powtórzę- 100% zgoda.
Karla🙂, odwołanie do genów w moim przypadku miało znaczenie o tyle, że to dobre konie były i skakały, ale wszystkie 3 Decybele na torze wygladały ładnie, bo doskonale pamiętam te konie . To wogóle nie usprawiedliwa wg mnie tego, że koń z ogłoszenia wygląda tragicznie.
A Ty usprawiedliwasz wygląd ogiera genami matki. Z tego co widzę na filmach wygladał normalnie, jak koń. Nie każdy koń przecież wyglada jak ślązak jakiś, bez przesady.
Nie wiem czy byłaś na tym pokazie, ale uwierz mi, że na żywo wyglądało to jeszcze słabiej.
Dziwne, że drugi ogier od tego samego właściciela wygląda jak wygląda.
Do tego oba są źle jeżdżone.
A jeśli koń jest na coś chory i nie wygląda to się go po prostu nie zgłasza na pokaz.
Genami usprawiedliwiam konstytucję tego ogiera i to, że ciężko z niego zrobić to o czym napisałaś- ślązaka. I napisałam, że pakera z niego nigdy nie było- wyglądał normalnie jak to ładnie napisałaś- jak koń i tyle w temacie.
Na pokazie nie byłam, widziałam tylko te filmiki.  Wierzę, że koń mógł wyglądać słabiej a beznadziejne pokazanie pod siodłem pogorszyło jego odbiór. I tu także bym mocno upatrywała wpływ na ogólną kondycję konia- ciężko koniowi starszemu, przy takim stylu jazdy utrzymać (bo już nawet nie o rozbudowaniu) mięśnie, a jeszcze trudniej koniowi o konkretnej konstytucji tkankowej (znów odwołam się do filmu jak koń był w szczycie treningowym i startował)

Uccello  na żywo widziałam w stadzie w Cell właśnie chyba koło 2010-2012 gdzie wyglądał jak na filmiku, który zamieściłam.

Niestety nie znam stanu zdrowia w jakim był i jeden i drugi ogier, natomiast pełna zgoda, że pokazanie go w takiej formie było błędem 🙁
Facella   Dawna re-volto wróć!
10 lutego 2021 15:37
Czy musicie się o to kłócić akurat w tym wątku?  🙄
Karla🙂, i o to mi właśnie chodziło.
Perlica- ale ja nie napisałam nic nowego w stosunku do tego od czego zaczęłam (geny- konstytucja-co na nią wpływa) 😀
Teli  współczuję, dwa w jednym roku  🙁
[quote author=Karla🙂 link=topic=784.msg2963317#msg2963317 date=1612961655]
Ucello miał wypadek u nowych właścicieli.
On nigdy (jeszcze w Celle- co widać na filmach) nie należał do koni pakerów ( w sumie rodowód i zdjęcia rodziców/dziadków wiele mówią o genach😉 )
[/quote]

🙁  🙁 ojciec mojej kobyły.
Trudność do utuczenia odziedziczyła zapewne po nim
Teli   Koń to zwierzak. Animal.
Rży i wierzga. Patrzy w dal.
Konstanty Ildefons Gałczyński

12 lutego 2021 08:06
Kopyciak, dziękuję, no tak się głupio złożyło.
Dr Anna Smelczynska... wspaniała weterynarz.
donkeyboy   van het Uienland
20 kwietnia 2021 14:38
Rock’n’Rose
Etna 2004 - 10. 05.2021. Umarła w ciągu minuty. Niedotlenienie/zatrzymanie akcji serca? Była ze mną 2 pół roku... Jak teraz żyć.
ciężko 🙁 trzymaj się
Bardzo mi przykro 😓 Trzymaj się jakoś.
Na_biegunach   "It's never the horse - it's always you!" R. Gore
13 maja 2021 10:31
Watrusia, bardzo mi przykro. Na otarcie łez jest chociaż świadomość, że nie cierpiała długo 🙁 Ściskam
Niestety z ogromnym bólem dołączam do tego wątku.
Moja Dolce Qui iJaśka) nagle odeszła w nocy z 9 na 10 maja , znaleziona rano na wybiegu
pod drzewami.Ból tym większy ponieważ nie mogłam jej nawet pożegnać sama byłam w szpitalu , dzisiaj wyszłam. JAK ŻYĆ JAK ŻYĆ
siwa300, straszne. Współczuję 😓
Dziękuję dziewczyny za pocieszenie.
siwa300 bardzo, bardzo Ci współczuję, sama przechodzę teraz to samo, wiem jak to boli. 2 i pół roku temu, straciłam po chorobie Denizę, teraz w tak krótkim czasie podarowaną kuckę. Nie wiedziałam że twarz może tak boleć od płaczu. Przede mną jeszcze jedna bolesna sprawa, musze pozabierać ze stajni cały sprzęt Etny, wszystko co tam jest,🙁
siwa3oo przykro 🙁
JustKaro   Kiedyś Windziakowa :)
11 czerwca 2021 13:42
Pisałam w kąciku rekreanta, napiszę i tu.
Celina J, 2007-2021. Za szybko, za nagle, za głupio. Wszystko dzięki dokarmiaczom...
Strasznie mi przykro 🙁 okropnie... Naprawdę, brak słów... 🙁
JustKaro, brak słów.... bardzo Ci współczuję. Nie wiem jak rozmawiać z ludźmi, żeby zrozumieli, że koni NIE dokarmiamy, NIE wrzucamy świeżo skoszonej trawy z kosiarki itd.
JustKaro Współczuję...sama o mało dwa razy nie straciłam konia przez dokarmiaczy... Raz z kolką walczyliśmy od ok. 19-20 do 4 nad ranem. Dobrze, że dosyć wcześnie ktoś zauważył, że jest coś nie tak. A wszystko to przez świeży / mokry chleb. Dramat! Człowiek dba, troszczy się, chucha i dmucha, a ktoś nagle przychodzi i mimo tabliczek robi co chce. Teraz mamy na boksie dosadną tabliczkę o tym, że koń jest chory i że dokarmianie może go zabić. Póki co tfu, tfu na razie działa.
Gazella   Uwielbiam czyścić siwe konie ;)
01 lipca 2021 00:34
Wczoraj pożegnała się z moim ukochanym Asterem 2017- 2021, kolka, odszedł w szpitalu, nie było ratunku 😪 kto wie czy przez zmiany pogody czy przez dokarmiaczy
Czuję się podle, bo byłam odpowiedzialne za tą millusią istotę, a nie podołałam 😪
Współczuję 🙁 Taki młodziak 😓
Teli   Koń to zwierzak. Animal.
Rży i wierzga. Patrzy w dal.
Konstanty Ildefons Gałczyński

01 lipca 2021 10:09
Gazella, przykro mi bardzo. Trzymaj się!
Dzisiaj też doszły mnie wieści że odszedł też ogier Correro 🙁

https://www.bazakoni.pl/correro-claudio-finjaxiii
O północy moja kobyła czuła się wyśmienicie, jadła siano, dostała marchewkę na dobranoc.
O 4 rano obudził mnie telefon, że jest z nią źle. O 5 już nie żyła 😕 wet zdążył dojechać tylko aby skrócić jej cierpienie. Końskie umieranie jest dramatyczne 😐 długo mam konie, wiele kolek przerobiłam ale takich katuszy jeszcze nie widziałam 🙁
Babinka bez zębów, rocznik 1995 😒 będę tęsknić za jej rżeniem, gadatliwa baba była. Po raz kolejny mój równie wiekowy koń został sam - 2 lata temu odszedł jego brat, czuję, że i on niedługo pogalopuje za swoim stadem 🙁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się