horka90

Konto zarejstrowane: 19 lutego 2010
Ostatnio online: 25 września 2022 o 21:29
Dwa serca, jedno bicie, jazda konna, CAŁE ŻYCIE.

Najnowsze posty użytkownika:

Ból zębów, leczenie kanałowe, wybielanie i inne cuda.
autor: horka90 dnia 20 listopada 2021 o 21:10
Ostatnio miałam leczenie kanałowe zęba (5 górna) i dentysta powiedział mi że ząb się rusza i najlepiej by było wkręcić w tego zęba śrubę. Spotkaliście się z czymś takim, jak to wygląda? Nie dopytałam się dokładnie dentysty o co chodzi, bo po leczeniu poszłam jeszcze zrobić RTG, potem był już kolejny pacjent, a i tak za 2 tygodnie mam kolejną wizytę z innym zębem to się dowiem więcej. Jestem tylko ciekawa czy faktycznie coś takiego się robi, czy konieczna jest aż taka ingerencja?
trzeszczki
autor: horka90 dnia 22 lipca 2021 o 21:23
Patrycja95, mój koń już od ok. 6 lat ma problemy z trzeszczkami, nigdy nie był kuty, od początku szukałam osób które zajmują się naturalnym werkowaniem. Niestety dwie osoby nie sprawdziły się, teraz od dwóch lat przyjeżdża do mnie Iza Gosiewska i jestem naprawdę zadowolona. Koń ma już 19 lat, jest po sporcie, ma też inne zwyrodnienia w nogach więc idealnie nie jest, czasem lekko kuleje, zanim się nie rozchodzi, ale jeżeli chodzi o struganie kopyt to jestem bardzo zadowolona. Przyjeżdża do mnie na Śląsk.
Ból zębów, leczenie kanałowe, wybielanie i inne cuda.
autor: horka90 dnia 11 grudnia 2020 o 20:19
Jakie polecacie pasty na nadwrażliwe zęby? Od dawna mam bardzo wrażliwe zęby, najpierw reagowały tylko na zimne, teraz już też na ciepłe i nawet czasem słodkie pokarmy czy napoje. Na początku bardzo pomógł mi Elmex zielony właściwie nadwrażliwość całkiem zniknęła. Jakieś pół roku temu problem powrócił, Elmex już nie pomaga, próbowałam Sensodyny, ale też bez efektu.
Pasta nie może mieć w składzie SLS.
KOWALE
autor: horka90 dnia 30 kwietnia 2019 o 19:48
Szukam kowala strugającego naturalnie  w woj. śląskim okolice Częstochowy? Możecie kogoś polecić?
Czytelnia
autor: horka90 dnia 14 kwietnia 2019 o 20:26
macbeth, dzięki może to jest to, muszę dopytać znajomej, bo to właściwie ona mi polecała tą książkę tylko nie mogła sobie przypomnieć tytułu.
Czytelnia
autor: horka90 dnia 14 kwietnia 2019 o 19:11
Szukam książki, niestety nie znam ani tytułu, ani autora. Wiem tylko że są 3 części, o jakiejś prawniczce albo prokuratorce.
Może coś Wam się kojarzy?
KOWALE
autor: horka90 dnia 17 marca 2019 o 21:01
Proszę o opinie o Mariuszu Nikodemie? Jeżeli werkuje komuś z Was konie to proszę o kontakt na pw.
kącik porad prawnych
autor: horka90 dnia 28 września 2018 o 21:52
Mam umowa o prace na okres próbny na 3 miesiące. Po pierwszym miesiącu przypada mi 1,66 dnia urlopu, czy to oznacza, że mogę wybrać
jeden cały dzień (8 godzin), a drugim razem pół dnia (4 godziny)?
Praca. Szukam/oferuję
autor: horka90 dnia 05 września 2018 o 19:56
Zatrudnię technika weterynarii w gabinecie weterynaryjnym w okolicy Raciborza. Praca na pół etatu.

Wymagania:
- dyplom technika weterynarii,
- prawo jazdy kat. B,
- umiejętność utrzymywania dobrych relacji z klientem,
- znajomość akcesoriów i karm dla zwierząt domowych (gabinet posiada dość duży sklep zoologiczny),
- obsługa komputera (zamawianie towaru).

Kontakt tylko telefoniczny 508 356 370
Pensjonaty, ośrodki jeździeckie- Kraków / Małopolska
autor: horka90 dnia 26 sierpnia 2018 o 20:57
Szukam opinii dotyczących pensjonatu w Stacji Konnej Karna koło Bolesławia? Ktoś ma tam konia w pensjonacie?
Szukam wątku na temat "...........". Skierowania do właściwych wątków.
autor: horka90 dnia 25 sierpnia 2018 o 20:57
Czy jest gdzieś wątek dotyczący pensjonatów w woj. małopolskim (okolice Krakowa)?
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: horka90 dnia 20 sierpnia 2018 o 19:59
Wie ktoś może czy dr Polakiewicz jest teraz na urlopie, czy może zmienił numer telefonu? Kilka razy próbowałam się dodzwonić o różnych porach i nie odbiera. Sprawa nie jest pilna, ale przedtem zawsze jak nie mógł odebrać w danej chwili to później oddzwaniał, a teraz nie.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: horka90 dnia 16 lipca 2018 o 20:26
Nic w ostatnim czasie nie zmieniałam. Jest już zdecydowanie lepiej, nie swędzi, tylko w kilku miejscach mam uczucie takiej bardzo suchej skóry, mimo że w dotyku jest normalna. Smaruję dalej tym kremem nawilżającym.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: horka90 dnia 15 lipca 2018 o 18:57
Dziękuje za odpowiedzi. Rzeczywiście może to być ze stresu, miałam bardzo stresujący tydzień.
Zaczęłam smarować się kremem nawilżającym i to też bardzo mi pomogło. Z każdym dniem jest lepiej. Zastanawiam się czy nie mam po prostu tak bardzo przesuszonej skóry. W tym sklepie zoologicznym działała klimatyzacja, w piątek byłam tam 8 godzin, w sobotę 12. A ja jestem bardzo wrażliwa na klimatyzację, na drugi dzień bolało mnie też gardło.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: horka90 dnia 13 lipca 2018 o 19:25
Od poniedziałku (09.07.) bardzo swędzi mnie skóra na całym ciele. Na początku miałam takie wrażenie jakby ukłucia igłami i za chwile zaczynało to miejsce swędzieć. Od dwóch dni mam uczucie suchej, szorstkiej skóry do tego stopnia, że czasem aż przeszkadza mi ubranie, swędzi już mniej. Przez 2 dni byłam na dniach próbnych w sklepie zoologicznym, sprzątałam klatki u gryzoni i ptaków, to było 06.07. i 07.07. Czy jest możliwe że to jakieś uczulenie?, w dzieciństwie miałam zwierzaki w domu i nic się nie działo. Skóra w dotyku jest normalna, nie ma na niej żadnych zmian ani zaczerwienienia. Od czego to może być?
Ból zębów, leczenie kanałowe, wybielanie i inne cuda.
autor: horka90 dnia 17 kwietnia 2018 o 19:35
Dziękuje za odpowiedzi. Na razie jestem po scalingu, może w przeszłym tygodniu umówię się na piaskowanie.
Ból zębów, leczenie kanałowe, wybielanie i inne cuda.
autor: horka90 dnia 11 kwietnia 2018 o 19:35
Mam pytanie odnośnie usuwania kamienia nazębnego. Do tej pory miałam usuwany kamień raz w roku (był robiony tylko scaling). Z powodu długotrwałej choroby dentystki musiałam zmienić gabinet. W nowym gabinecie okazało się że kamień usuwa higienistka stomatologiczna, ja do tej pory miałam to robione przez dentystkę. Dzisiaj byłam na wizycie i pani higienistka bardzo namawiała mnie dodatkowo na piaskowanie i fluoryzacje. Ja nie byłam na to przygotowana finansowo, ponieważ usuwanie kamienia zawsze miałam robione na NFZ. Pani higienistka koniecznie chciałam mnie umówić na te zabiegi jeszcze w tym tygodniu. Czy to rzeczywiście jest niezbędne? Czy Pani chce mnie naciągnąć (podała cenę 250 zł.).
Pranie czapraków, derek itp.
autor: horka90 dnia 11 grudnia 2017 o 19:34
Szukam pralni w Dąbrowie Górniczej lub okolicach, która przyjmie derki końskie
Praca. Szukam/oferuję
autor: horka90 dnia 11 grudnia 2017 o 19:05
SZUKAM PRACY w branży zoologicznej/jeździeckiej lub w sklepie sportowym

Ukończyłam studia pierwszego stopnia na kierunku Turystyka i Rekreacja. Przez 10 miesięcy pracowałam w biurze podróży, jednak stwierdziłam, że ponieważ moją pasją są zwierzęta, wolałabym pracować w takiej branży. Posiadam
roczne doświadczenie w pracy przy obsłudze klienta, z czego miesiąc pracowałam w sklepie zoologicznym Aquael Zoo w Czeladzi. Do moich obowiązków należało: opieka nad zwierzętami oraz przyjmowanie i układanie towaru. Odkąd
pamiętam w moim domu były zwierzęta. Najpierw gryzonie (chomiki,myszy )i ptaki (kanarek), a później pies.
Poszukuję pracy w sklepie zoologicznym jako sprzedawca/opiekun zwierząt lub w sklepie jeździeckim. Kilkakrotnie w czasie wakacji pracowałam w stajniach w Bieszczadach na zasadach "jazdy za pracę". Do moich obowiązków należało: opieka nad końmi (karmienie, ścielenie, sprzątanie boksów), oprowadzanie dzieci i pomoc przy hipoterapii, a po ukończeniu kursu również prowadzenie jazd głównie początkującym. Dlatego również interesuje mnie taka praca. Nie mam żadnego doświadczenia w sprzedaży w sklepie sportowym.  Jednak w szkole podstawowej uczęszczałam na SKS siatkówki i pływałam, później trenowałam jeździectwo na amatorskim poziomie, posiadam kurs Przodownika GTJ PTTK, od 12 lat mam swojego konia, obecnie zimą jeżdżę na łyżwach.

Proszę pisać na priv lub e-mail: dominika.klusek@op.pl
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: horka90 dnia 03 grudnia 2017 o 19:50
Mnie się wydaje, że ludzie po prostu nie wiedzą co jest dla koni naprawdę dobre. Przynajmniej ja mam takie wrażenie obserwując to w stajniach gdzie stałam. Teraz praktycznie każdy może mieć konia, najczęściej ja spotykałam się z nastolatkami "mistrzyniami", które jeździły w rekreacji, potem rodzice kupili im konia i wydawało im się że wszystko wiedzą najlepiej. Rodzice się nie interesowali, panny robiły co chciały, koń był zabawką albo maszyną. Druga grupa to byli dorośli ludzie, którzy w dzieciństwie jeździli, ale dopiero teraz ich stać było na własnego konia. Przyjeżdżali najczęściej tylko w weekendy, nie mówię ich konie były zadbane (dostawały dodatkowe pasze, kowal regularnie, w razie czego weterynarz), ale polegali bardzo na zdaniu właściciela stajni. Jak on tak powiedział to było święte, nawet nie sprawdzili czy to jest prawda, czy tak będzie dobrze. Nieraz ja ich dopiero uświadamiałam, ale przeważnie to ja byłam ta "dziwna", która się ciągle czepia, coś wymaga. Jak w jednej stajni walczyłam, żeby konie bez względu na pogodę wychodziły na padok to wszyscy na mnie patrzyli jak na kosmitkę i mówili: "ale przecież im będzie zimno to niech lepiej stoją w boksach, Ty w taką pogodę chciałabyś stać na dworze i marznąć albo moknąć, w stajni im przynajmniej ciepło" 
Pojenie koni
autor: horka90 dnia 01 grudnia 2017 o 21:11
Mają górę zamykaną, a i tak zamarza. U was są poidła automatyczne czy wiadra z wodą?
Pojenie koni
autor: horka90 dnia 01 grudnia 2017 o 19:28
Nie wiem czy piszę w dobrym wątku, ale nie mogę znaleźć bardziej pasującego. Mam pytanie co zrobić, żeby koniom zimą nie zamarzała woda w wiadrach przez noc w stajni angielskiej? Jeżeli jest lekki mróz to nie zamarza, ale tak około i poniżej -10 w zeszłym roku zamarzała. Jest jakiś sposób czy przy takiej temperaturze nic nie pomoże?
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: horka90 dnia 01 grudnia 2017 o 19:11
Muchozol - woj. śląskie
Od stajni do stajni, czyli przemyślenia i rozterki pensjonariusza-tułacza
autor: horka90 dnia 30 listopada 2017 o 20:26
Zauważyliście też że jak wprowadzacie się do nowej stajni, to na początku wszystko jest super (trwa to tak do roku), a później zaczyna się psuć. Ja zawsze trafiałam do stajni, które dopiero zaczynały prowadzić pensjonat albo się otwierały i na początku właściciele robili wszystko żeby nie stracić klientów, ale niestety z czasem jak przychodziło więcej koni to było coraz gorzej. Najczęściej właściciele koni nie mieli pojęcia czego one potrzebują, bo były to ich pierwsze konie i myśleli że skoro płacą za pensjonat to mają dobrą opiekę i zapewnione wszystko co potrzebują, a oni przyjeżdżali w weekend tylko pojeździć.
Mam konia 12 lat, jestem w 8 stajni.
1. Typowo sportowa tam kupiłam konia, na początku było super. Później jak zaczęłam tam trenować to trener stwierdził że koń nie może wychodzić na padok, bo sportowe konie nie wychodzą (to był sport amatorski, zawody towarzyskie i regionalne do klasy L). Dochodziło nawet do takich absurdów, że jak latem sama wypuszczałam konia na pastwisko, a później na treningu coś nie wychodziło, to trener twierdził że koń biegając po pastwisku się zmęczył i najadł trawy i dlatego teraz nie chce mu się pracować. Oprócz tego karmienie było 3x dziennie owies i 2x dziennie po plasterku siana.

2. Stajnia rekreacyjna tylko mój koń stał w pensjonacie, na początku też super. Później nagle zaczęło brakować owsa (owies był kupowany, ale właściciel twierdził że nie ma pieniędzy). Konie dostawały 3x dziennie otręby pszenne, w boksach brudno słomy też brakowało. Padoki nieogrodzone, konie wychodziły na dużą łąkę, czasem jak im się nudziło to uciekały do lasu albo drogą biegły na wieś.

3. Stajnia pensjonatowa bez rekreacji, na początku najlepsza. Potem nagle skończyła się słoma, a że właściciel był rolnikiem i owies, siano, słomę miał swoje, to powiedział że nie będzie kupował tylko czekamy na zbiory. Konie miały podścielane spleśniałym sianem. Stajenny z powodu choroby musiał odejść, przyszło dwóch młodych chłopaków, którzy wcześniej konie widzieli chyba tylko na obrazku, ogólnie bali się koni i byli wobec nich agresywni.

4. Tutaj byłam tylko 1,5 miesiąca, okazało się że jest zupełnie inaczej niż umawiałam się z właścicielem, bo w stajni "rządził" stajenny (starszy Pan), który nic nie dał sobie wytłumaczyć.

5. W tej stajni pracowałam przez wakacje, prowadziłam jazdy i opiekowałam się końmi. To była stajnia idealna, już pierwszego dnia miałam powiedziane, że dla mojego konia nie ma limitów w żywieniu. Jeśli uznam że ma za mało słomy albo siana to mam po prostu mu dołożyć tyle ile uważam. Ponieważ nie chciałam żeby mój koń  chodził pod klientami to płaciłam za niego pensjonat, ale tam była to kwota 400zł. (w poprzednich stajniach 550-600).

6. Stałam tu tylko miesiąc, znowu to była stajnia sportowa, nikt nie umiał dopilnować żeby koń wychodził na padok mimo że przed wstawieniem byłam zapewniana, że jeżeli tylko chcę to będzie wychodził codziennie. 

7. Stajnia przydomowa i znowu przez rok super, a później właściciel przestał wypuszczać koni na padoki na cały dzień, tak jak to było wcześniej, tylko na kilka godzin, bo albo było za zimno albo za gorąco albo padał deszcz albo zrobiła się gruda albo błoto.

8. Obecnie też nie jest idealnie, ale są ogromne pastwiska/padoki z sianem i konie cały dzień na nich stoją, a że konia mam już na emeryturze to dla niego idealnie.

Trochę się rozpisałam, ale w mojej okolicy to naprawdę jest jakaś porażka z tymi stajniami. Wydaje mi się, że ja wcale nie mam wielkich oczekiwań tylko czysto w boksach, padoki/pastwiska i odpowiednie żywienie.
Podkładka do jazdy na oklep
autor: horka90 dnia 05 sierpnia 2017 o 20:55
Można gdzieś w polskim sklepie kupić taki pad ze strzemionami?
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: horka90 dnia 31 lipca 2017 o 20:44
Szukam weterynarza homeopaty albo stosującego w leczeniu homeopatię, najlepiej z woj. śląskiego lub jeżeli możliwy jest kontakt telefoniczny to z całej Polski. Proszę o namiary i opinie.
Ewentualnie jakiś ludzki homeopata, który leczy także zwierzęta (psy,konie)
Olej lniany, ryżowy i inne w żywieniu koni
autor: horka90 dnia 27 lipca 2017 o 21:34
Jaki polecacie olej lniany? Z jakiej firmy dla ludzi można podawać koniom, żeby wyszło trochę taniej?
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: horka90 dnia 19 marca 2017 o 20:33
Jeżeli od lekarza pierwszego kontaktu dostałam skierowanie do specjalisty z dopiskiem PILNE to NFZ reguluje jakimś przepisem jaki może być maksymalny czas oczekiwania na tą wizytę? To zależy od tego ile trzeba czekać z normalnym skierowaniem i np. z pilnym jest o połowę krótszy czas?
Operacje plastyczne
autor: horka90 dnia 16 lutego 2017 o 19:20
Sanna dzięki za informację, właśnie wczoraj też się dowiedziałam o tym szpitalu w Polanicy. Nie wiem dlaczego ale do tej pory wydawało mi się że tam jest tylko prywatna klinika. W pon. będę tam dzwonić, mam nadzieję że nie mają  terminów na operację za 5 lat (w Sosnowcu znajoma czekała 3 lata)
Operacje plastyczne
autor: horka90 dnia 15 lutego 2017 o 18:48
Na oddziale laryngologicznym robiłaś?
Operacje plastyczne
autor: horka90 dnia 15 lutego 2017 o 09:13
Czy można gdzieś w Polsce (najlepiej południowej) zrobić operację plastyczną nosa (przegroda, nastawienie po złamaniu) na NFZ. W Sosnowcu w Szpitalu św. Barbary jest oddział chirurgii plastycznej, ale przez pewien czas nie miał za dobrych opinii, a teraz nie wiem i nie mam się od kogo dowiedzieć. Może ktoś z Was wie jak tam jest obecnie? Jaki tam lekarz jest godny polecenia? A może polecacie jakiś inny szpital w Polsce.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: horka90 dnia 06 lutego 2017 o 19:00
Dziękuję za odpowiedzi.
Byłam ostatnio u laryngologa, widział zdjęcie po złamaniu (nos był złamany tylko w jednym miejscu) i właśnie mówił, że wystarczyło go dobrze nastawić po złamaniu. Ja teraz też mam jedną dziurkę całkiem niedrożną, ale niestety operacja  samej przegrody nic nie pomoże albo pomoże tylko na kilka miesięcy (tak powiedział laryngolog). Trzeba najpierw wyprostować ten nos.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: horka90 dnia 05 lutego 2017 o 20:27
Nie wiem czy piszę w dobrym wątku, ale nie mogłam znaleźć bardziej odpowiedniego. W razie czego proszę mnie pokierować.
Kilka lat temu spadłam z konia i złamałam nos. Akurat wtedy była niedziela, więc pojechałam na pogotowie. Tam lekarz po zrobieniu zdjęcia RTG stwierdził że nos jest złamany, ale nic nie trzeba robić, bo zrośnie się sam. Nos był opuchnięty i dopiero jak opuchlizna zeszła to okazało się, że zrósł się krzywo (później laryngolog mi powiedział że ten nos powinien zostać nastawiony i wtedy zrósł by się prawidłowo).  Oprócz tego miałam lekko skrzywioną przegrodę prawą, a po złamaniu całkiem się zamknęła, w ogóle nie oddycham tą stroną. Teraz chciałam zoperować tę nos (przegroda oraz złamanie nosa i nastawienie), ale jest problem. Na laryngologii mogą zrobić tylko przegrodę wewnątrz, ale to niewiele pomoże bo przez to że nos jest krzywy ta przegroda będzie się zamykać. Operację plastyczną mogę zrobić tylko w prywatnej klinice. I tu mam do Was pytanie. Czy jest taka możliwość żeby NFZ zrefundował mi operację plastyczną w prywatnej klinice? Właściwie był to błąd lekarza na pogotowiu, bo jakby ten nos został od razu nastawiony to teraz wystarczyłaby tylko operacja samej przegrody na laryngologii. Ta operacja plastyczna to nie jest moja fanaberia, bo mi się nie podoba mój nos, tylko jest konieczna żeby wyprostować tą przegrodę (wiem to po konsultacji z laryngologiem). Jak to mogę załatwić w NFZ? Napisać jakieś pismo, czy osobiście? Mam w ogóle jakieś szanse? Jakie dokumenty będą mi potrzebne? Może ktoś z Was miał podobny przypadek?
siodła bezterlicowe
autor: horka90 dnia 11 grudnia 2016 o 20:35
Mam pytanie dotyczące łęku do siodła Barefoot. Zdecydowałam się na siodło Cheyenne Drytex, ale już wiem na pewno że ten standardowy łęk będzie za wąski. W ofercie  Barefoota są też miękkie łęki. Są one lepsze/gorsze od sztywnego? Łatwiej jest je dopasować do konia? Wpływają jakoś na komfort jazdy dla konia czy jeźdźca?
Stajnie na Śląsku
autor: horka90 dnia 30 listopada 2016 o 19:17
Słyszał ktoś może o nowo otwartej stajni w Morsku? Wcześniej działała jako stajnia Pasja w Zawierciu, chyba ok. września przenieśli się do Morska. Proszę o opinie o pensjonacie.
Ogłowia bezwędzidłowe - rodzaje, działanie, zastosowanie
autor: horka90 dnia 21 listopada 2016 o 21:20
Czy da się przerobić zwykłe ogłowie wędzidłowe na ogłowie bezwędzidłowe na wzór ogłowia dr. Cooka? Ktoś z Was może przerabiał, albo znalazł jakieś wskazówki na internecie?
siodła bezterlicowe
autor: horka90 dnia 30 października 2016 o 20:10
Co sądzicie o siodle bezterlicowym Liberty ze sklepu Galopagos? Pod niego też trzeba kupować specjalny pad? Nic nie piszę o rozmiarze łęku, to siodło uda się dopasować? Ja  od 15 lat jeżdżę tylko w siodłach terlicowych i nie znam się, ale niestety obecne siodło zrobiło się za wąskie i zainteresowałam się tymi bezterlicowymi. Jeżdżę 1-2x w tyg. rekreacyjnie, w okresie zimowym tylko stępo-kłusem. Koń budową przypomina hucuła, bez kłębu, z wielkim brzuchem i krótkim grzbietem. Może polecicie mi jakieś inne, wolałabym syntetyczne. Myślałam jeszcze o Cheyenne Drytex. Proszę o opinię i rady,
siodła bezterlicowe
autor: horka90 dnia 28 października 2016 o 21:59
Czy są gdzieś w woj. śląskim sklepy jeździeckie stacjonarne, które sprzedają siodła bezterlicowe?
Siodła syntetyczne a skórzane
autor: horka90 dnia 28 października 2016 o 21:41
Gdzie w woj. śląskim mogę kupić siodło Wintec w sklepie stacjonarnym?
Siodła z niższej półki, co polecacie?
autor: horka90 dnia 16 października 2016 o 10:23
Wiem że to ja muszę dopasować siodło do konia, chodziło mi bardziej jak te siodła leżą na koniach. Mam teraz siodło DAW MAGA ale koń przytył i zrobiło się właśnie za ciasne.
Dzięki Orzeszkowa sprawdzę jeszcze FP ProLight.
Siodła z niższej półki, co polecacie?
autor: horka90 dnia 15 października 2016 o 19:41
Ma ktoś albo jeździł w siodle Synthia Fouganza z Decathlona? Potrzebuję siodła syntetycznego do jazdy rekreacyjnej 1-2x w tyg. na maneżu, w terenie, czasami skoki do 50cm. Czy to siodło jest wygodne, dopasowuje się do konia? Ewentualnie może polecacie jakieś inne niedrogie. 
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: horka90 dnia 03 września 2016 o 19:39
Czy ktoś podawał sieczki z firmy JarPasz? Wszystkie mają dodatek ziół, a mój koń jak wyczuwa zapach ziół w paszy to jej nie zjada. Te sieczki mocno pachną ziołami?
Konie z zespołem Cushinga i insulinoopornością
autor: horka90 dnia 17 sierpnia 2016 o 20:29
Czy konie insulinooporne więcej piją? Mój koń na noc dostaję wodę w wiadrze, w stajni nie ma poideł, wiadro ma 14l. Przedtem nawet w upały wypijał najwyżej 1/2 wiadra przez noc, a teraz wypija całe.
Stajnie na Śląsku
autor: horka90 dnia 15 sierpnia 2016 o 19:21
Czy ktoś wie gdzie znajduje się prywatna stajnia w Jaworznie? Tylko pensjonat, bez rekreacji. Koleżanka mi mówiła o tej stajni kilka lat temu, wtedy nie byłam zainteresowana, a teraz koleżanka jest za granicą i nie mam z Nią kontaktu. Nie jest to stajnia w Jaworznie-Szczakowej na Górze Piachu. Nigdzie się nie ogłaszają, kameralna stajnia na bodajże 10 koni. Proszę o jakieś namiary? Adres, nr tel.?
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: horka90 dnia 13 sierpnia 2016 o 21:25
Dziękuje za odpowiedzi
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: horka90 dnia 13 sierpnia 2016 o 20:20
Co można podawać koniowi insulinoopornemu oprócz gotowych pasz? Wiem o wysłodkach niemelasowanych, co jeszcze?
Jest to 14-letni koń , w połowie hucuł, tyjący z powietrza. Chodzi w dzień ok.10 godzin po pastwiskach, zimą na padoki z sianokiszonką. Na noc do boksu dostaję sianokiszonkę/siano. Właściwie mógłby być na samym sianie i trawie, ale stoi w pensjonacie i musi 2x dziennie dostać coś do żłobu, choćby garstkę, jak inne konie dostają owies.
Umowa pensjonatowa
autor: horka90 dnia 01 sierpnia 2016 o 20:04
Opiszę sytuację mojej znajomej, może będziecie mieć pomysł jak to rozwiązać. Znajoma ma konia w stajni sportowej, bardzo zależy jej żeby codziennie wychodził na padok/pastwisko, więc zanim konia tam wstawiła ustaliła to z właścicielem. Dla pewności ma dopisany punkt w umowie, że koń codziennie ma wychodzić na padok i na początku rzeczywiście tak było. Od pewnego czasu przestali go puszczać, jak się pyta to właściciel mówi, że był rano albo że właśnie miał go wypuścić. Znajoma jest na 100% pewna że koń nie wychodzi, ale właściciel twierdzi że puszcza konia. Co może w takiej sytuacji zrobić, jak to udowodnić? Ten punkt w umowie coś daje w takiej sytuacji? Czy tylko pozostaje zmiana stajni.
Ogłowia
autor: horka90 dnia 11 czerwca 2016 o 19:13
Co sądzicie o ogłowiach z taśmy parcianej dla konia chodzącego 1-2 razy w tygodniu w terenie lub na maneżu? W internecie czytałam opinie, że takie ogłowia mogą obcierać, ale kilka lat temu jeździłam w stajni, gdzie konie chodziły tylko w takich ogłowiach i to po kilka godzin dziennie i nic się nie działo. Może ma ktoś z Was takie ogłowie i może napisać jak się sprawdza.
Stajnie na Śląsku
autor: horka90 dnia 05 czerwca 2016 o 15:00
Orientuje się ktoś gdzie dokładnie w okolicach Sosnowca i Dąbrowy Górniczej znajduję się stajnia "Leśna"? Proszę o jakieś informację czy jest tam pensjonat dla koni.