kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

You guys are having forests? [tu wyobraz sobie stosownego mema] 😮😂

Mlodej nawet nie mam jak w teren zabrac, bo na spacer wzdluz autostrady z durnym koniem nie mam jaj 😒 drugi jezdziec by mi sie przydal no, to bym mogla ze stara jezdzic, tylko ze na stara jakos tez nikt poza mna nie chce wsiasc 🤣

Meise, po zwirze pod obciazeniem jazdy kon bedzie chodzil zle. Jak podkow na tylach nie chcesz to zsiadanie albo buty zostaja.

No i miekka / kruszaca sie podeszwa to nie problem per se, czesto niekruszace jest gorsza, bo za cienka, zeby sie kruszyc.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
15 czerwca 2021 13:35

No i miekka / kruszaca sie podeszwa to nie problem per se, czesto niekruszace jest gorsza, bo za cienka, zeby sie kruszyc.

kokosnuss, Dokładnie! Albo gruba fałszywka i "klocek" zamiast kopyta.
Teli   Koń to zwierzak. Animal.
Rży i wierzga. Patrzy w dal.
Konstanty Ildefons Gałczyński

15 czerwca 2021 14:54

<br>
To jak już jesteśmy w temacie terenowym to zapytam jeszcze: jak jest u Was z jazdą po lasach państwowych? Można, nie można? Ścigają za to? Gdzie można znaleźć przepisy? Bo u nas z nadleśnictwem sytuacja mocno napięta... <br>


Ustawa o lasach, Art. 29, punkt 1a " 1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego."

Ja stoję na stanowisku, że po lesie można się poruszać konno wszystkimi drogami leśnymi, wyznaczonymi przez nadleśniczego. Nie ma tu mowy o szlakach konnych, o drogach wyznaczonych przez nadleśniczego na potrzeby jazdy konnej. Drogi wyznaczone przez nadleśniczego, to większość dróg zaznaczonych na mapach. Uważam, że każde nadleśnictwo interpretuje to po swojemu, w zależności od tego, czy mu koniarze przeszkadzają, czy nie. Słyszałam już, że nie wolno, bo kopytami ryję drogi, a tu po prostu chodzi o to, żeby nie łazić między drzewami.
Ja bardzo chętnie porozmawiałabym o interpretacji tego artykułu z prawnikiem, wcale nie uważam, że mam na 100% rację (choć chciałabym), ale póki co, przy rozmowach z leśnikami cytuję Art.29 i nagle dziwnie milkną.
W ogóle wklejam cały Art. 29, bo dla mnie to wg niego bryczki muszą jeździć tylko drogami wyznaczonymi do tego.
Art. 29. 1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie
dozwolony jest jedynie drogami
publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one
oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to
inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.
No właśnie u nas było spotkanie z nadleśnictwem i łaskawie zgodzili się wytyczyć szlak do jazdy konnej. Najpierw niby wszyscy chętni do skorzystania ze szlaku winni byliby dowozić sobie wierzchowce przyczepami w miejsce trasy 🤣 Po dłuższych pertraktacjach ma być wytyczony tak, aby każdy z okolicznych stajni mógł do niego dojechać. Pytanie tylko, czy wytyczą szlak po ścieżkach, po których można przemieszczać się szybciej niż stępem... bo naprawdę chyba ludzie bez pojęcia o jeździe konnej będą się za to brali.

Ciekawe co do czasu wytyczenia szlaku, mamy kisić się w stajniach?
To takie polskie... konie w lesie przeszkadzają... a ja mogę dowieść, że rowerami typu freeride czy downhill można rozpieprzyć ścieżki 100x bardziej.

Zapamiętam sobie ten art., dzięki Teli!
Koniarz w lesie ma też swoje zalety – parę lat temu ściągałam straż pożarną do tlącego się poszycia. Jakbyśmy się tam z panem koniem nie zawłóczyli, raczej nie miał kto tego na czas wypatrzeć. Ale oczywiście – nie każde miejsce jest OK do jazdy, rozumiem potrzebę negocjacji w określonych okolicznościach.
Jest jeszcze opcja "Panie koń mnie poniósł, ja nawet nie wiem gdzie jestem, od godziny próbuję do stajni wrócić" 😉 Działa podobnie jak trzepot rzęs 😂
nie mit, najlepiej to czuć pod tarnikiem jak jest tylko jedno biale, różnica w twardości od razu wyczuwalna
U nas do lasu teoretycznie nie wolno, leśnicy przymykają oko ( choć jak widzę kogoś w mundurze to po cichu znikam, żeby nie kuć w oczy 😁😉 gorzej jest z myśliwymi, z nimi już kilka razy była ostra wymiana słowna.
A wytyczenie szlaku konnego nie jest takie łatwe, jest mnóstwo rzeczy, które musi taka ścieżka spełniać, u mnie w lesie nie ma na to szans 🙄

Potrzebuje podpowiedzi, pierwszy raz w życiu będę kupować hackamore, potrzebuje na araba, celować w cob czy pony ?
Słuchajcie nie wiem czy to wrzucić na ogłowia czy tu, więc zapytam i tu i tu... Czy koń który gryzie wędzidło zamiast żuć, otwiera pysk (jak lekko skrócę wodze, a nie mam sztywnej ani nieczułej ręki, koń miał niedawno robione zęby, wędzidło dopasowane, nic nie jest za ciasno ani za luźno itp) powinien mieć skośnik? Albo czy fajnym pomysłem byłoby spróbować meksyka (nie potrzebuje nachrapnika który oddziałowuje na kość nosową, aktualnie chodzi na anatomiku podszyty futrem, wysoko założony, mile widziane ułatwione oddychanie bo koń alergik, nie ma rao ale często kaszle)
Malina, - koń powinien mieć trenera, bo nie akceptuje kiełzna i ma problem z kontaktem 😉 jego jeździec prawdopodobnie też potrzebuję trenera.
keirashara, obydwoje mamy trenera i regularnie się szkolimy, 2 razy w tygodniu skokowo i raz w tyg ujeżdżeniowo, gdzie skupiamy się właśnie na kontakcie i dosiadzie 😅
Malina, - to już kwestia czasu i postępów w szkoleniu, skośnik nic nie da. W sensie, możesz zapiąć, ja sama jeżdżę ze skośnikiem i nie jestem jakąś przeciwniczką, ale na pewno nie rozwiąże to problemu samo w sobie. Koń po prostu musi nauczyć się prawidłowo przyjmować kiełzno, to jest proces i może trochę potrwać.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
16 czerwca 2021 07:20
Malina, Uważam tak samo jak keirashara, ale też dodałabym do tego sprawdzenie przez fizjoterapeutę, może to być napięciowe.
Teli, Ja też w moim odczuciu interpretuję ten zapis tak jak Ty, że wytyczona droga, to po prostu droga i chodzi o to żeby między drzewami nie jeździć, ale nasze nadleśnictwo interpretuje to inaczej :/ Całe szczęście tego nie pilnują po prostu za bardzo.
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
16 czerwca 2021 08:26
Teli - może być to napięciowe, ale związana z niezrozumieniem prawidłowego przyjęcia kiełzna. Koń nie rozumie kontaktu, pojawia się w związku z tym napięcie i w efekcie takie właśnie gryzienie wędzidła i otwieranie pyska.
Malina, pokaż zdjęcie, bo wiele osób twierdzi, że wędzidło dopasowane a policzki latają na wietrze 😉
Malina, w innym wątku pisałaś, że na złość trenerowi założysz nachrapnik meksykański, więc no brzmi tak jakbyś jednak niezbyt brała sobie do serca treningi z tym trenerem.
Obstawiam, że koń nie jest przejechany przez rękę i tyle.
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
16 czerwca 2021 11:39
O rany mój post miał być skierowany do Malina nie Teli jak napisałam - taki update ...
Potrzebuję kupić coś na już na owady, bo jadę o 17 w teren i przeczuwam inwazję bąków. Który preparat w Decathlonie wybrać?
HorseFly z Overhorse? A może Zedan?
Meise, może zapytaj w wątku owadowym?
Już kupiłam ten Horsefly, byliśmy wczoraj dwie godziny w lesie i chyba ok, dużo owadów latało dookoła, ale mało siadało 😼 sama też się tym spsikałam, ale kilka komarów mnie upiekło.
Meise ja na teren zakładam derkę siatkową do jazdy i jest zdecydowanie różnica.
Wg mnie jak Koń się spoci to te spray'e wtedy mało dają....
jabooshko, problem jest taki, że my jeździmy po takich krzaczorach i gęstwinach, że derka byłaby zaplątana/zahaczona 9565 razy 😒
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
23 czerwca 2021 14:00
Nie bardzo wiem gdzie zapytać, więc tutaj 🙂
Czy ktoś z Was, kto używa EasyRide może mi napisać jaki on ma zapach ?

Pytam, choć używam sama, jednak obecna moja trzecia buteleczka ma zapach co najmniej zastanawiający ... 🤔 Jakoś wcześniej nie zarejestrowałam zapachu i mnie trochę to męczy, że ta ma zapach ... Może tamte też miały, nie wiem, nie pamiętam. Będę wdzięczna jak mi ktoś to zweryfikuje 🌷 i opisze swoje wrażenia.

Mój nie miał żadnego, ale używałam ze 3 lata temu.
Aleks, nie ma praktycznie w ogóle zapachu, z tego co pamiętam. Może trochę coś czuć ale na pewno nie super intensywnie.

Edit. Bo nie doczytałam.

Moje nigdy dziwnie nie pachniały, ale może receptura się zmieniła przez rok albo coś w tym rodzaju.
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
24 czerwca 2021 14:55
Tzn zapach jest bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny praktycznie, ale jest. Celowo nie piszę jaki to zapach (z czym się mi kojarzy) żeby Wam ewentualnie nie sugerować. BlueHorse czy jesteś w stanie go określić ?

Może coś się zmieniło, skład jest raczej ten sam. No nic, poczekam gdyby ktoś chciał się jeszcze wypowiedzieć 🌷 póki co znajomej pachnie podobnie do tego mojego, więc może przesadzam 😉 .
Aleks, właśnie zeszłam do stajni i prawie włożyłam sobie butelkę do nosa, nie poczułam praktycznie nic. Może i jakiś zapach tam jest, ale na tyle słaby, że nie mogę go zidentyfikować.
Aleks
Używałam, ale też kilka lat temu i jak dla mnie nie miał żadnego zapachu ( ani działania w naszym przypadku😉😉.
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
25 czerwca 2021 08:48
Dzięki dziewczyny 🌷 .
Co do działania, to u nas się akurat sprawdza, ale dla konia, który się faktycznie boi, a nie świruje i szuka powodu, żeby pobiegać bo taki ma temperament i charakter pocieszny 😉 . Mam i takiego właśnie śmieszka i drugiego, wypłocha - zupełnie inny charakter i na niego działa, znaczy radzi sobie lepiej jak go coś zaskoczy. Jego reakcje na "straszne rzeczy" przestały być tak gwałtowne.
Hej.
Nie jest to co prawda pytanie stricte do tej sekcji tematycznej, ale jest ich tyle, że nie znalazłam tej odpowiedniej.
A więc o co chodzi?
Planuję zmienić stajnię, bo ta w której aktualnie jeżdże nie ma zbyt dobrej infrastruktury i atmosfery. Na moim ,,celowniku" jest stajnia Konie Parkitny, znajdująca się w Kowarach. I jeśli jest tutaj ktoś, kto może tam jeździ lub jeździł, to niech odpowie mi, czy warto, jak wyglądają jazdy itp. bo opinie w internecie a prawda to zupełnie różne kwestie.
Ps. Jeśli ktoś jest na tyle w temacie, to czy mógłby mi podać cennik? Bo szukałam go i na stronie oraz facebooku i nie znalazłam.😐
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się