Podłoże do jazdy - jak zrobić?

Iskra de Baleron, To nawierzchnia o strukturze dywanu, nie ma luźnych elementów. To zawsze można umyć i jest czyste. O szczegóły lepiej zapytać firmę - link powyżej. Pogląd na temat recyklingu dość osobliwy, Wiele rzeczy , których używasz pochodzi z recyklingu - nawet o tym nie wiesz. Zmora recyklingu to chory układ cenowy w Europie : deska do ogrodzenia pastwiska z butelek PET jest wielokrotnie droższa od drewnianej , a wszystko dlatego że jest niemal niezniszczalna.
Nie wiem czy to dozwolone na forum, ale nie chodzi mi o reklame tylko wiedze popartą doswiadczeniem 😉, ale macie sprawdzone firmy od podloza? Rozmawialam z kilkoma i jakos tak nie bardzo jestem przekonana, za kazdym razem z innych wzgledow
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
09 lipca 2022 21:57
Sama robiłam. Nie lubię dopłacać za coś "dla koni" w nazwie 🙂.
Iskra de Baleron, guma śmierdzi, na halę niezbyt, na placu otwartym jest ok. Kupy jak z reitexu, trzeba wybierać szybko i z minimum podłoża. Duży plus to to, że to podłoże nie namaka i nie zamarza, przynajmniej do tych -3, które są w UK gdzie jest dość popularne
uszatkowa   Insta: kingaielif
10 lipca 2022 03:03
mindgame, nie sprawdzi się, jeździłam po terenie na którym był wysypany drobny kwarc, wszystko przykryte specjalistyczną trawą z rolki. Dziury się robiły a po deszczu było ślisko
uszatkowa, uu no to faktycznie lipa
Small Bridge, słuchać mądrzejszych i nie dawać żadnej „szmaty” pod piasek bo i tak wylezie 😉

Iskra de Baleron,

Szmaty nie dawac, dac geotkanine o wytrzymalosci 20-25n, i niestety szyc na polaczeniach albo dac gesto jakies kotwy. Przy koniach ruch piasku jest duzy i polozenie tylko na zakladke nie zdaje egzaminu i stad wylazi
Freszmaker, mam bardzo mocną geowłókninę (stosowanę do budowy dróg) przepuszczającą wodę - tak chciałam.
Mam zakłady 50cm, bite kotwy.
Po roku na łączeniach wyłazi - tam gdzie jeździ się po łuku.

Gdybym wiedziała że kotwy nie spełnią swojej roli to bym albo dała do szycia albo zainwestowała w taką np z Niemiec.

W moim przypadku:
- czeka mnie zdjęcie piachu
- usunięcie "szmaty" dla której chyba nie znajdę zastosowania...
- kupienie nowej szytej lub w jednym kawałku i
- położenie piachu od nowa...
Ogólnie jakieś 10-15 tys w błoto.
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
11 lipca 2022 22:28
Kotew się nie daje, bo wtedy może się rwać. To jest tyle ton, że trzyma się pod ciężarem.
Muchozol2, nic się nie rwie...
Mam bardzo mocną szmatę - serio.
Piasek się rusza pod kopytami, chcesz czy nie chcesz z czasem wnika między dwie warstwy włókniny/geowłókniny.
Jak już wlezie to po czasie krawędź się pojawia.

Jak będziesz jeździć 4 konie codziennie + 2 lonżować na placu, przez minimum rok to wtedy pogadamy 😉

Jakbym korzystała tylko ja, nikt by nie lonżował, nikt by nie rył rynien jeżdżąc ciągle wzdłuż band jakby drugi ślad nie istniał... to by nigdy przenigdy nie wylazło.
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
11 lipca 2022 22:49
Iskra de Baleron, próbuję pomóc 😉. 4 koni nie będę miała, mam 2 i tak zostanie, więc "warunek" nie ma jak zostać spełniony 😉.
A czy drenaż macie zagęszczony? Boki też "zrobione"?
I chodzi mi o zagęszczenie walcem a nie tym "chodzikiem". To serio robi robotę.
Muchozol2, Wszystko było zrobione jak należy.
Tylko niestety na użytek własny, a że mam miękkie serce to jest jak jest.

Jak to mówią: jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą dupę.

Na tą chwilę zakazałam lonżowania na placu. Opieprzyłam za jazdę po bandach...
Będziemy jeszcze próbowali odkopać te dwa kijowe miejsca. Poprawić. Na nowo wszystko zwałować...
Myślę jednak że problem wróci.

Nie bez powodu używa się "szmat" z jednego kawałka lub jak pisał Freszmaker, zszywanych.

Więc lepiej ludziom nie polecać rozwiązania złudnie ekonomicznego, bo chytry dwa razy traci.
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
11 lipca 2022 23:07
Iskra de Baleron, też robiłam dla siebie i swoich dwóch koni. Koszt koło 50 tysięcy (20x40). Bo ma być top. I nie raz mieliśmy dylemat gdzie przyoszczedzic, ale niestety wyszło że lepiej teraz zrobić fest i potem tylko korzystać.
Iskra de Baleron,

Nie odkopuj calosci, tylko tam gdzie zlaczenia. W pasmanterii kup taka wygieta igle i mocne nici sznurki. Oczysc, szczegolnie z piachu, ktory wszedl miedzy warstwy i szyj 😎, przydadza sie rekawiczki jako ochrona na palce i czasem kombinerki do przeciagania igly jak gdzies utknie.

mielismy tylko na zakladke, dzialo sie dokladnie to co piszesz, od czasu akcji szycie nic nigdzie nie wychodzi a minely juz ze 3 lata🤞🤞🤞
Freszmaker, dajesz nadzieję. Igły wygięte w łuk nawet mam, tylko jeszcze nić jakąś adekwatną - dzięki!
Iskra de Baleron, proponuję nici do szycia żagli (juzing). Można je dostać w necie 🙂
_Gaga, dzięki!
Co polecacie dodać do zwykłego piachu który pyli i jest kopny żeby trochę zatrzymać wilgoć i uelastycznić?
Cześć wszystkim . Czytając całe forum i Wasze wypowiedzi mam jeszcze większy dylemat . Chce robić ujeżdżalnię wymiary 60x30 . Miejsce jest wyrównane drenaż zrobiony i teraz zaczynają się schody . Chciałem dać geowłóknina 400 i na to piach płukany + jakąś fizelina ścinki itp. na przyszły rok jest plan dać nawodnienie poprzez duże armatki . Pytanie moje brzmi dawać tak geowłóknine czy nie ?
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
05 września 2022 13:35
Zdecydowanie dawać. Wtedy piach nie będzie się mieszał z drenażem i drenaż będzie działał.
Kochanek95, jeśli zszyjesz wszystkie łączenia to dawaj. Bez zszywania będzie jak u mnie.
Ok . Drugie pytanie które mi się nazywa od razu to jak szyję całą geowłóknine (1800m2) to czy po tym będzie mogły jeździć ciężkie sprzęty i ciężarówki z piachem ?
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
05 września 2022 14:06
Ale rozkłada się tak żeby ciężarówki nie jeździły bezpośrednio po geowłókninie 🙂. U nas dopiero jak był wstępnie rozgarnięty piach to koparka wjechała żeby poprawić.
Wszystko działa jak należy, jestem naprawdę zadowolona z efektu 🙂.
Kochanek95, u mnie koparka jechała sypiąc sobie pod koła. Później równali i zagęszczali. Plac robiłam w okresie suszy.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się