Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy

Zeeet17, Naf Deet jest w pasi-koniku dostępny.
uszatkowa, na nic to g... nie działa
Ja zamawiam Naf Deet w Horseway, bo mam niedaleko domu i sobie odbieram osobiście 🙂 Teraz mają na stanie i w 24h wysyłkę.
Obiś   Marzenia się spełniają i nie mów mi, że nie.
21 lipca 2022 20:21
A jaki jest czas przez który Naf Deet działa? Z dwa dni da radę czy to raczej na zasadzie użycia z rana i kilka godzin tylko działa? Na ten sezon mam endure i na te 2 dni zabezpiecza mi kucynka nawet jak jest robali więcej ale biorąc pod uwagę jaki jest problem z dostępnością to fajnie byłoby mieć ewentualną alternatywę 😄
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
21 lipca 2022 22:42
Obiś, czekam na 5 l Deet, to się wypowiem jak mi dojdzie 🙂.
Nie złożę broni dopóki nie ukatrupie ostatniej muchy na moim terenie, więc cały czas kombinuję czym by tu wspomóc Absorbinę 😁. I chociaż przyznaje że mamy naprawdę mało owadów (ale też od bardzo wczesnej wiosny działaliśmy w tym kierunku dużo psikając), to zawsze może być lepiej 😎.
Przy wybiegu postawiliśmy szklarnię z roślinami owadożernymi 🙂.
IMG_20220720_164001_046.jpg IMG_20220720_164001_046.jpg
IMG_20220721_010731_783.jpg IMG_20220721_010731_783.jpg
Muchozol2, wabicie jakoś owady żeby wlatywały do szklarni?
Obiś, na moim koniu Deet działa raczej w godzinach niż dniach. I te „godziny” to też z przymrużeniem oka. Ostatnio konia wykąpałam porządnie, szampon i te sprawy, więc zapachem aż tak much nie ciągnął do siebie, spryskalam deetem dwukrotnie! i po wypuszczeniu na pastwisko widziałam, że ogonem i tak merdał. Mniej niż inne konie, ale jednak. Sama na sobie Deet przetestowałam - strasznie mnie gryzą te dziady, chyba bardziej niż konie! - popsikalam sobie po nogach aż do pasa, ramiona i tak trochę na tułów. Nie ugryzło mnie nigdzie oprócz.. kostek, które psiknelam niedokładnie i są pożarte żywcem. Ale na 2 dni to nie ma co liczyć moim zdaniem, chyba, że nie ma tych much aż tak dużo u Ciebie.
Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
22 lipca 2022 08:02
BeAtra, nie, rośliny (tu kapturnice i rosiczki) mają substancje wabiące.
Nic nie działa dni, ja psikam konia CODZIENNIE a i tak wychodzi w derce a i tak go ugryzą.
anetakajper   Dolata i spółka
22 lipca 2022 09:30
U nas jedna rzecz zadziałała skutecznie, ale niestety na wszystko - SUSZA! nie ma trawy, nie ma much gryzących = wypuszczam bez derek i bez psikania.

W tamtym roku wypuszczałam tylko na posprzątanie boksów lipiec/sierpień bo tyle tego było
U mnie odwrotnie - sporo jest mokrych terenów, trawy mam zieloniutkiej od cholery, ale teraz konie nie chodzą i stoją na kwaterach z piaskiem pod domem, bo tyle jest tego zjadającego dziadostwa, że tam żaden koń (ubrany, opsikany) nie wytrzymuje dłużej niz do max 7 rano:/
Zaczynam z utęsknieniem czekać na jesień;/
U mnie też robactwa w ciul, w koło woda i jednak jest wilgotno. 3 na 5 koni ubranych, jedna "padlina" się rozebrała, a inna klacz jak od jesieni do wiosny stoi w derce to wszytko ok. a od wiosny do jesieni wszystko zabija. I w zeszłym roku jedną siatkową zabiła drugą moco uszkodziła uszkadzając siebie to musi sobie radzić. Co do psikadeł u mnie farnam to były pieniądze wypsikane bez efektu. Absorbine działała super 3 lata, teraz co raz słabiej. Testuję teraz cdm flygard i jest nie najgorzej, ale odporność na pot zerowa. A co do koni to same najpóźniej o 7 ewakuują się z pastwiska do stajni. Mają stajnię otwartą i sobie tak przeważnie stoją do 17, czasem tylko wyjdą coś skubnąć.
Screenshot_20220722_121154_com.instagram.android_edit_179405814752311.jpg Screenshot_20220722_121154_com.instagram.android_edit_179405814752311.jpg
Obiś   Marzenia się spełniają i nie mów mi, że nie.
22 lipca 2022 21:19
xxagaxx A ja psikam (właściwie wsmarowuję wręcz) endure praktycznie nigdy nie częściej niż 2 dni i sprawdza się to dobrze. Mam konia wrażliwego na ukąszenia i pogryziony właściwie nie jest. Nie mówię, że nic na nim nie siada bo jasne, że tak i jakieś małe pojedyncze ugryzienia od początku sezonu bywały ale generalnie naprawdę sprawdza się to u nas świetnie i widać też mega różnicę pomiędzy iloscią robali koło mojego konia i na nim a na niepsikanej części stada.

Fokusowa tak też myślałam. Miałam kiedyś coś z Deet ściąganego z Anglii jak dobrze pamiętam, całkiem nieźle się to sprawdzało ale za nic nie pamiętam jak często to stosowałam. Dla siebie jak coś stosuje to właśnie deet, ale jednak to inaczej przed wyjściem gdzieś a wieczorem na kolejny dzień (pensjonat więc zwyczajnie nie chcę im dorzucać jeszcze codziennego psianka z rana).

Muchozol2 testuj i pisz 😉
Dziewczyny , próbowałyście dawkować czosnek granulowany dla koni przeciw owadom w sezonie letnim?
Obiś, ja zawsze byłam wielka fanką endura, jedyne co działało. W tym roku testuje Absorbine z USA , czerwona i niebieska. Uważam ze bez szału. Ale no tez cenowo wielka różnica bo płaciłam 18$ za butelkę gdzie Endure 170? Czy ile w tym roku?
W tym roku endure 0zł. Nie ma nigdzie w pl
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
08 sierpnia 2022 13:02
U nas już po muchach 😁 Jeździmy bez derek i bez masek spokojnie. Uff.
Muchy zawsze znikają po żniwach
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
08 sierpnia 2022 18:09
To prawda, a w czasie żniw najgorszy okres jest, wylatują wtedy takie oszalałe.
Obiś   Marzenia się spełniają i nie mów mi, że nie.
13 sierpnia 2022 10:46
xxagaxx ja kupowałam endure zimą i to na zasadzie "na zapas" bo było tańsze czyli właśnie jakoś 170zł. W sezonie kosztowało zazwyczaj 200zł. Miałam jeszcze zeszłoroczne w tym sezonie no i tą nową z której na pewno też mi część zostanie na kolejne lato, tylko nadal nie wiem w co celować później... Teraz na szczęście już jest spokojnie z robalami.
U nas już po muchach 😁 Jeździmy bez derek i bez masek spokojnie. Uff.
zembria,
U Nas nie, a już po żniwach...
Podejrzewam, że musimy poczekać, aż do września.
U nas też nie, a skoszone, wyzbierane i zaorane. Wczoraj tłukłam gzy na koniu mimo wypryskania absorbiną 😖
Dzisiaj, po zobaczeniu jak kobyła nam fiziuje przy czyszczeniu przez te wstrętne robale (a nie jest zwykle jakaś bardzo delikatna) wytoczyłam grubą artylerię... Oprócz tradycyjnej u nas absorbiny (działa na wszystko póki koń się nie spoci... i byłoby idealnie, gdyby nie to że mam na nią wspaniałe uczulenie 😅😉
Zakupiłam "asekor fly", według rozpiski na ulotce stworzyłam roztwór i wypsikałam pół stajni (tak żeby widzieć efekt 😉😉, producent pisze że działa po około godzinie, moim zdaniem raczej po 2h, ale coś pięknego, wchodzę do boksu i CISZA, żadnego bzyczenia, konie wreszcie w stajni ODPOCZYWAJĄ (mamy stajnię angielską)
Dzielę się, bo to dla mnie odkrycie na miarę wynalezienia koła, może komuś innemu się przyda
czy asekorem można psikać konie jak jakimś sprayem ? Czy trzeba tak jak muchex wylać na plecy?
Aninna, a psikałas po ścianach czy jak ?
Kucynkq, ja opryskałam stajnię, wszystkie ściany i ziemię, mamy ten komfort że stajnię mamy w drewnie, więc środek się ładnie "osadza", na jakimś forum czytałam że można także opryskiwać konie, nie testowałam, producent zaleca zakraplanie, u nas na konie poszła absorbina, a nie asekor 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się