strawberry

Konto zarejstrowane: 16 grudnia 2008
Ostatnio online: 30 listopada 2022 o 11:16

Najnowsze posty użytkownika:

Nadawanie imienia
autor: strawberry dnia 21 maja 2022 o 23:50
Orientuje się ktoś czy w związku oldenburskim klacz powinna nazywać się na pierwszą literę imienia matki czy ojca?
sklepy internetowe
autor: strawberry dnia 23 sierpnia 2019 o 11:34
Na metce jest 135 (popręg API) ale dla kogoś kto chce dotychczasowy popręg 130 zmienić na 135 żeby ułatwić sobie zapinanie robi to dużą różnicę  😉 Dla mnie po prostu towar niezgodny z opisem bo mnie interesuje realna długość popręgu w cm a nie to co jest napisane.

Od lat robię praktycznie tylko tam zakupy dla kilku koni i zawsze było ok. Ostatnio nawet łatwiej się dodzwonić niż kiedyś. Dlatego tym razem zdziwiło mnie podejście do klienta  🙁
sklepy internetowe
autor: strawberry dnia 23 sierpnia 2019 o 11:18
Niestety minus dla sklepu jeździeckiego Bergo za towar niezgodny z opisem i nie poczuwanie się do wymiany. Popręg niby 135cm ma realnie 131cm mierzone od krawędzi sprzączki do krawędzi sprzączki. Pan właściciel powiedział żebym go sobie naciągnęła to będzie miał 135  🤣
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: strawberry dnia 11 grudnia 2018 o 12:19
Czy ktoś się orientuje gdzie dostępne są od ręki witaminy Eggersmann horse vital plus dowolna pojemność? W każdym sklepie mowią że niedostępne i nie wiadomo kiedy będą w Polsce 🙁 Może ktoś zna inne chętnie zjadane witaminy o podobnej wydajności (stosunek cena-dawkowanie). Dolfos horsemix nie chcą tknąć, sama sobie mogę je zjeść 🙁
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: strawberry dnia 18 sierpnia 2018 o 21:35
[quote author=Madźź link=topic=78.msg2803273#msg2803273 date=1534502066]
A tak odchodząc od tematu elektrolitów - możecie polecić jakiś praparat na wsparcie ścięgien z kwasem hialuronowym i kolagenem? :kwiatek:
Jest jakaś reguła co do tego, że np. preparat w formie płynnej jest lepiej przyswajalny?
[/quote]
Madźź ja polecam mieszanki od podkowy. Używamy https://podkowa.eu/pl/p/Mieszanka-na-stawy-Flexi-typ-II/1466 + https://podkowa.eu/pl/p/Kolagen-hydrolizat-plyn/625 od miesiąca ale moim zdaniem już widać efekty. W smaku chyba też nie są najgorsze bo mieszam z bardzo małą ilością wysłodków i koń wsuwa aż się uszy trzęsą 😉
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: strawberry dnia 15 sierpnia 2018 o 22:25
kotbury dzięki  :kwiatek:
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: strawberry dnia 15 sierpnia 2018 o 21:55
Pewnie temat był poruszany ale nie mogę się przebić przez całe 174 strony  😡

Jaki dodatek mineralno-witaminowy stosujecie przy większej ilości koni (lekko pracujących)? Coś co jest skuteczne i jednocześnie nie drenuje za mocno portfela 😉 . Podstawa żywienia- siano, wysłodki niemelasowane+otręby pszenne.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby dobrać suplementację na podstawie badań krwi/analizy włosa 😉


Może jednak ktoś, coś?  🤣  🏇
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: strawberry dnia 15 sierpnia 2018 o 00:04
Pewnie temat był poruszany ale nie mogę się przebić przez całe 174 strony  😡

Jaki dodatek mineralno-witaminowy stosujecie przy większej ilości koni (lekko pracujących)? Coś co jest skuteczne i jednocześnie nie drenuje za mocno portfela 😉 . Podstawa żywienia- siano, wysłodki niemelasowane+otręby pszenne.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby dobrać suplementację na podstawie badań krwi/analizy włosa 😉
Stajnie: kujawsko-pomorskie
autor: strawberry dnia 30 lipca 2018 o 12:56
Czy ktoś z forumowiczów kupował konie od p. Tomasza Goca? Jakie doświadczenia? Może być na PW  😉
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: strawberry dnia 11 stycznia 2018 o 23:30
o żesz  😲 będe chyba w sobote jechać koło niego to moge sprawdzić

Będę wdzięczna  😉
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: strawberry dnia 11 stycznia 2018 o 22:40
Czy na stałe- nie wiem. Sklep stacjonarny nieczynny, telefonu nikt nie odbiera. Zastanawiam się co z moim opłaconym zamówieniem 🙁
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: strawberry dnia 11 stycznia 2018 o 15:40
Moi drodzy, czy ktoś ma kontakt z p. Tomaszem Pecoldem ze sklepu Equitom? Sklep od pewnego czasu jest nieczynny więc na numer stacjonarny nie można się dodzwonić. Sprawa bardzo pilna, z góry dziękuję za pomoc!
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 15 lutego 2014 o 17:36
Napiszę tutaj, może więcej osób dojrzy.
Bardzo bardzo bardzo proszę o wypełnienie króciutkiej ankiety do mojej pracy dyplomowej (8 zamkniętych pytań):

http://webankieta.pl/ankieta/wv1c2b5q

Z góry dziękuję za kilka poświęconych minut  :kwiatek:
Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje
autor: strawberry dnia 15 lutego 2014 o 17:32
Bardzo bardzo bardzo proszę o wypełnienie króciutkiej ankiety do mojej pracy dyplomowej (8 zamkniętych pytań):

http://webankieta.pl/ankieta/wv1c2b5q

Z góry dziękuję za kilka poświęconych minut  :kwiatek:
Czemu "naturalsi" wzbudzają tyle kontrowersji?
autor: strawberry dnia 04 kwietnia 2013 o 00:31
No właśnie- NORMALNY z uwzględnieniem dobra konia co wbrew pozorom nie jest ogólnie przyjętą normą. Gdyby każdy "przeciętny rekreacyjny jeździec" pracował tak ze swoim koniem (i nie mówię tu o jeździe na sznurkach) na pewno byłoby mniej przemocy i przymusu a więcej zrozumienia ze strony człowieka.
Czemu "naturalsi" wzbudzają tyle kontrowersji?
autor: strawberry dnia 03 kwietnia 2013 o 23:56
Nie chodzi o siadanie z wrażenia... Każdy z nas uczy się przez całe życie (no, chyba, że ktoś wybitnie nie chce). Chodzi o sposób pracy i szacunek do koni.

Aa no i oczywiście, że nikt na re-volcie nie "siądze z wrażenia" na widok takiego obrazka bo brakuje tam czworoboku z kwarcowym podłożem, bryczesów z Pikeura i najnowszego kompletu Eskadrona :P
Czemu "naturalsi" wzbudzają tyle kontrowersji?
autor: strawberry dnia 03 kwietnia 2013 o 23:41
Nawiedzonemu naturyście nie przetłumaczysz logicznemi argumentami. [...]
No ale to tak to jest że takie "zaklinaczki" przekonują nie znającą się na jeździectwie gawiedź - stąd ten cały artykulik.


Widzę, że bardzo łatwo przychodzi Ci osądzanie i lekceważenie osób których nawet nie znasz. Podaję link do filmów na których Kinga pracuje ze swoimi końmi i myślę, że nic nie trzeba dodawać  😉

http://www.youtube.com/user/kingusiek5?feature=watch
zajezdzanie młodych koni
autor: strawberry dnia 05 czerwca 2012 o 22:30
Jeżeli chodzi o problemy zdrowotne to wykluczyć można kontuzje nóg, ból grzbietu (koń dotychczas akceptował i chętnie biagał na lonży z jeźdźcem) jak i problemy z zębami (gdyby takie były wyszłoby to wcześniej, na początku pracy z koniem a poza tym na halterze wcale nie jest lepiej). Faktycznie chyba wrócimy do lonży chociaż wszystko wskazywało, że czas już na kolejny krok...
Jeżeli ktoś miał jakieś inne doświadczenia w tym temacie chętnie posłucham 🙂
zajezdzanie młodych koni
autor: strawberry dnia 05 czerwca 2012 o 21:46
Często koń ma jedną ze stron gorszą jednak tutaj najbardziej zdziwiło mnie, że problem nie występował (lub nie był nasilony) podczas kilkumiesięcznej pracy konia na lonży bez jeźdźa i następnie pod jeźdźcem. Pojawił się dopiero podczas samodzielnej jazdy (po lonżowniku) i nauki reagowania na pomoce (czyli długi czas było ok a nagle kiedy pojawiły się większe wymagania niż bezmyślne latanie po kole pojawiły się problemy). Na chwilę obecną można powiedzieć, że koń jedynie przyjął jeźdźca, akceptuje go ale nic poza tym jeszcze nie potrafi. Zastanawiamy się, czy kontynuować pracę i nakłaniać konia do ruchu w lewo czy wstrzymać się i szukać przyczyny zdrowotnej (bez sensu jeśli miałaby odczuwać dyskmfort czy ból już na samym początku pracy pod siodłem).
zajezdzanie młodych koni
autor: strawberry dnia 05 czerwca 2012 o 20:48
Mam pytanie, czy ktoś z Was spotkał się przy zajeżdżaniu młodego konia z niechęcią do ruchu w jedną stronę? Kobyłka skończyła w lutym 3 lata, dobrze chodzi na lonży i ma już za sobą kilka lonży pod jeźdźcem. Początkowo wszystko było ok jednak ostatnio pojawiły się problemy z chodzeniem na lewo. Klacz strasznie opiera się przy próbie zmiany strony na lewą i odmawia ruchu na przód- wyraźna irytacja, cofanie się i kopanie zadem. Dodatkowo odwraca łeb i sięga do lewego boku (początkowo myślałam, że jest to objaw nadwrażliwości na łydkę i "łaskotek" jednak z prawej strony koniowi nic nie przeszkadza). Co może być powodem takiego zachowania? Dodam tylko, że z nogami jest wszystko w porządku, klacz nie przebyła żadnych kontuzji.
Będę bardzo wdzięczna jeśli podzielicie się doświadczeniem i przybliżycie mnie do rozwiązania problemu  😉
padaczka miokloniczna a hipoterapia
autor: strawberry dnia 05 czerwca 2012 o 15:23
Moim zdaniem w przypadku tego typu wątpliwości dziecko powinno mieć skierowanie od neurologa. Jeśli padaczka jest pod kontrolą, napady nie występują zbyt często (lub da się określić w jakich okolicznościach najczęściej występują np. tylko w nocy) dziecko może uczestniczyć w zajęciach. Oczywiście w przypadku takich dzieci trzeba zachować szczególną czujność oraz unikać ćwiczeń, które zwiększają ryzyko napadu.

P.S.: Dzieci z padaczką lekooporną również z powodzeniem mogą uczestniczyć w hipoterapii.
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: strawberry dnia 22 maja 2012 o 20:30
Hej, niestety nie mam czasu śledzić całego wątku od pierwszej strony, dlatego mam pytanie do zorientowanych Łodzian: jakich dojeżdżających trenerów z Łodzi i okolic znacie? Bardzo prosiłabym o jakieś nazwiska i numery kontaktowe, może być na pw  :kwiatek:
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 23 stycznia 2011 o 23:01
Moje motto na ubiegły i nadchodzący tydzień "po co w ogóle spać skoro można się uczyć?"  🏇
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 22 stycznia 2011 o 22:40
Stoję pół godziny na balkonie gapiąc się na miasto nocą, tańczę bez muzyki i śmieję się bez powodu jednocześnie płacząc. Sesja byłaby dobrym tematem na pracę magisterską dla studenta psychologii.
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 22 stycznia 2011 o 14:44
No tak, ja mam jeszcze 1,5 dnia, dwie noce i dużo kawy w zapasie  🤣
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 22 stycznia 2011 o 14:34
Sesja mnie dobija. Na poniedziałkowy egzamin z politologii wałkowałam konstytucję a jak zobaczyłam zakres obowiązującego materiału to spadłam z krzesła. To czego się uczyłam stanowi może 1/20 całości. Nic tylko iść i utopić się w Odrze  😵
Liczę na farta  🤔
Wrocławianie :))
autor: strawberry dnia 05 grudnia 2010 o 15:27
A ja pół godziny zamarzałam na przystanku po czym się wkurzyłam i wróciłam do mieszkania  🤔
Wrocławianie :))
autor: strawberry dnia 04 grudnia 2010 o 13:13
Spotykamy się już w Pizza Hut? 🙂
Wrocławianie :))
autor: strawberry dnia 03 grudnia 2010 o 12:56
Ja też będę  🙂 Mam nadzieje, że jakoś uda mi się później wrócić na drugi koniec Wrocławia  😁
Koniec z jeździectwem?
autor: strawberry dnia 23 listopada 2010 o 22:32
wer miło słyszeć 🙂
Wrocławianie :))
autor: strawberry dnia 23 listopada 2010 o 22:29
Mi też 4 pasuje i też byłabym za rynkiem 🙂
🏇
Wrocławianie :))
autor: strawberry dnia 21 listopada 2010 o 20:47
Ja też jestem za przyszłym tygodniem  :kwiatek:
Koniec z jeździectwem?
autor: strawberry dnia 21 listopada 2010 o 14:16
Nie sądziłam, że kiedyś stanę po tej drugiej stronie barykady. Przecież nigdy nie rozumiałam jak można skończyć z jeździectwem, jak można mówić, że nie ma się możliwości, przecież zawsze można coś załatwić, jeździć chociaż raz na dwa tygodnie ale jeździć. Niestety okazuje się, że życie czasem zupełnie weryfikuje nasze poglądy...
We wrześniu tamtego roku po dwóch latach musiałam rozstać się ze swoim ukochanym koniem. Od tamtego czasu wsiadałam na konia raz na miesiąc, raz na dwa miesiące żeby się rekreacyjnie powozić. Szybko jednak okazało się, że takie coś nie przynosi mi żadnej frajdy a właściwie tylko frustrację i żal po stracie konia. Zawsze miałam jakiś cel do którego dążyłam, to mnie motywowało do działania i dawało w życiu kopa. Trudno mieć cel wożąc tyłek w kółko bez większego sensu. Przez kilka miesięcy miałam depresje bo czułam, że moje życie stało się kompletnie bezwartościowe. Tak jakbym bez koni stała się nikim.
Przez 3 miesiące pracowałam jako luzak dzięki czemu mogłam codziennie jeździć i trenować. Teraz na studiach nie jeżdżę ani nawet nie widuję koni. Chyba zdążyłam już przywyknąć do tego. Kiedyś problemem był brak możliwości a teraz problemem są pieniądze. Jeździectwo nie jest sportem do którego wystarczą chęci i zaangażowanie i niech nikt nie próbuje mi tłumaczyć, że jest inaczej. Przyszedł taki czas, że stanęłam przed trudnym wyborem- albo żyć w miarę normalnie albo 10 razy oglądać każdy grosz a wszystkie pieniądze pakować w konie a właściwie rekreację żeby na siłę podtrzymywać swoją "pasję". Może ja mam za słabą wolę walki a może ktoś powie, że tak naprawdę nigdy tego nie kochałam... Jednak nie życzę nikomu utraty tego co stanowiło dla niego całe życie.
Pomimo wielu smutków i łez wylanych przez trudności związane z jeździectwem, nie żałuję że zaczęłam jeździć. Wiele zawdzięczam koniom. Przede wszystkim ta pasja ukształtowała moją osobowość. Nie wiem kim byłabym dzisiaj gdyby nie konie.

Ostatnio trochę się podnoszę z tego dołka psychicznego i jestem przekonana, że po ukończeniu studiów kupię  konia i wtedy będę mogła cieszyć się w pełni pasją która dzięki możliwościom finansowym będzie dawała mi pełną satysfakcję 🙂 (to się nazywa optymizm  :wysmiewa🙂 No i przede wszystkim odkupię na emeryturkę mojego ukochanego gniadego kluska  🤣

Pozdrawiam, P.
Wrocławianie :))
autor: strawberry dnia 16 listopada 2010 o 18:43
Właśnie się nie wybieram. Niestety mam inne plany na ten weekend  🤔
Wrocławianie :))
autor: strawberry dnia 15 listopada 2010 o 20:15
Byłby ktoś chętny na wrocławskie voltowe spotkanie integracyjne?  🙂 Prawdopodobnie nie każdy wybiera się na paradę w grudniu a można by się spotkać i pogadać przy jakims piwku 🙂
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 03 października 2010 o 19:37
branka stare miasto ale właściwie bliżej pod fabryczną.
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 02 października 2010 o 21:14
rtk dzięki 😉 Studiuje media cyfrowe i komunikacje elektroniczną. Pewnie się przyzwyczaję ale jak na razie przeraża mnie wielkie, zupełnie obce miasto w którym jestem zdana tylko i wyłącznie na siebie bo wszyscy moi znajomi na drugim końcu miasta z własnymi problemami na głowie zresztą...
Sesja/Studia i t d ;)
autor: strawberry dnia 02 października 2010 o 20:49
Ja właśnie od kilku godzin jestem we Wrocławiu i już mam ochotę złapać pierwszy autobus i zwiać do domu  🙇 Niestety od poniedziałku zajęcia. Coś czuję, że pierwszy rok będzie trudny  🤔
wpadki i anegdoty ze szkoly, uczelni czyli co my i nauczyciele mowimy glupiego
autor: strawberry dnia 06 maja 2010 o 17:00
Biologiczka kicha, klasa "na zdrowie!" a ona "na prawdę?"

Na religii ksiądz kichnął, a uczeń mu na to "100 lat i syna"

Tradycyjne hasło matematyczki: "ja nie rozumiem czego nie rozumiesz!  😤"

Załamana nami biologiczka:
"beznadziejne prymitywy"
"jesteście żenujący"
"tu panuje niezdrowy klimat"
"śmiejecie się, co jest niebezpieczne"
"dziwne dzieci"
"poczemu tego nie umiesz?"
podczas odpowiedzi uczennicy: "ręka, noga, most na ścianie"

WF:
Nauczyciel: "Ty jesteś praworęczny?"
Uczeń: "No tak"
Nauczyciel: "No widzę bo Ci sztanga z jednej strony opada"
Uczeń2: "No nie ćwiczył lewej ręki"
Nauczyciel: "Musisz się udać do łazienki i poćwiczyć"

Nauczycielka: A wy dzisiaj nie macie czasem kartkówki z Izmów??
Uczeń: Nie no mamy za tydzień
Nauczycielka: To czemu wpisane jest dzisiaj?
uczeń: No wpisane jest dzisiaj bo jest za tydzień 🙂

Chemia. Nauczycielka wychodzi na zaplecze poszukać alkoholu do doświadczenia po czym wraca z pustą "ćwiartką" i mówi że doświadczenia nie będzie bo widocznie wypiła.

Uczennica odkłada sprawdzian na biurko a nauczycielka:
N: A co Pani Nam powie?
U: Ja?
N: Tak.
U: A o czym?
N: A o życiu. Tak ogólnie
U: A wszystko dobrze, wszyscy zdrowi.

Biologiczka o liściu: "nerwacja jest słabo widoczna, praktycznie nie widoczna, ale można ją zauważyć..."

cdn 😉
Kurs instruktora rekreacji ruchowej ze specjalnością j.k.
autor: strawberry dnia 11 marca 2010 o 22:05
Rocznikowo mam ale w praktyce brakuje mi pół roku 😉 i dopiero wtedy wydadzą papiery. Dzwoniłam i właśnie taką odpowiedź uzyskałam. Zagmatwane trochę to wszystko.
Są jeszcze organizowane kursy w Gałkowie? Bo słyszałam pozytywne opinie i bardzo chciałabym się tam wybrać 🙂
Kurs instruktora rekreacji ruchowej ze specjalnością j.k.
autor: strawberry dnia 09 marca 2010 o 20:48
Skoro te same wymagania to dlaczego na ogół jest wymagane 18 lat a np. w Zbrosławicach 19? :P
Kurs instruktora rekreacji ruchowej ze specjalnością j.k.
autor: strawberry dnia 07 marca 2010 o 18:35
Może mi ktoś wytłumaczyć jak to jest z wiekiem uczestników?
Na wszystkich kursach z którymi się spotkałam wymagane jest ukończone 18 lat a w Zbrosławicach ukończone 19 lat. Tzn. w kursie można uczestniczyć ale legitymacja zostanie wydana przez ministerstwo dopiero w dniu ukończenia 19 lat.

Btw, był ktoś na kursie w Zbrosławicach? Bo mam kilka pytań 🙂
ANKIETA! Jaki galop... - czyli co wolicie?
autor: strawberry dnia 02 marca 2010 o 21:25
Wy sie śmiejcie... znam stajnię w której instruktorka kazała anglezować w galopie!  😀
Kurs instruktora rekreacji ruchowej ze specjalnością j.k.
autor: strawberry dnia 02 marca 2010 o 21:00
Dziękuje za informacje 🙂
Do Szarży pisałam maila ale niestety dostałam bardzo lakoniczną odpowiedź  🤔
Jaki jest poziom kursów w Zbrosławicach? Był ktoś? 🙂

Pozdrawiam
Kurs instruktora rekreacji ruchowej ze specjalnością j.k.
autor: strawberry dnia 28 lutego 2010 o 21:42
Wie ktoś może czy będzie gdzieś organizowany stacjonarny kurs najpóźniej w czerwcu?
Na stronach ośrodków nie ma żadnych informacji, zero konkretów a bardzo mi zależy na zdobyciu papierów jeszcze przed sezonem.

Ten kurs w szarży to stacjonarny czy zjazdowy?
Jazda w toczku czy bez?
autor: strawberry dnia 03 grudnia 2009 o 00:01
Śmieszą mnie wypowiedzi typu "Potrafię przewidzieć co mój koń zrobi" lub co gorsza "bez kasku jeżdżę tylko na hali".
Ja osobiście na jazdę po hali tym bardziej zakładam kask. Miałam kiedyś niezbyt miłe spotkanie z bandą. Po skoku koń postanowił pozbyć się mnie z grzbietu i zrobił obrót z pełnego galopu zaraz przy bandzie i poleciałam uderzając mocno głową w bandę. Na odchodne konik zaserwował mi jeszcze 2 kopniaki z zadu w głowę (swoją drogą chyba wybitnie mnie nie lubił  :lol🙂. Gdyby nie kask to chyba wybieraliby kawałki z piasku, żeby mnie poskładać w jedną część  🙄

Uważam, że dopasowany kask wcale tak bardzo nie przeszkadza i można się do niego przyzwyczaić. Tak samo jak dopasowana kamizelka ochronna (chociaż w tej akurat nie jeżdżę). Złe dzieje się szybko i nie da się już tego odwrócić. Lepiej pomęczyć się przez godzinę dziennie w kasku niż zmarnować sobie resztę życia. Drugiego przecież nie będzie...
czapsy i buty
autor: strawberry dnia 17 września 2009 o 13:32
faith tak, te 😉 Ja mam właśnie bardzo szczupłe stopy i wszystkie sztyblety (nawet jeśli dobre na długość) latały mi po stopie  🤔

A co do czapsów to bardzo polecam te skórzane z Fair Play'a. Mam je dopiero od miesiąca a już kocham miłością wielką  😍
Wcześniej miałam z waldhausena i hippici oficerkowe ale przegrały z nowym nabytkiem  😀
czapsy i buty
autor: strawberry dnia 16 września 2009 o 22:14
A ja właśnie dzisiaj zamówiłam sztyblety Hippica te z zamkiem i mam nadzieję, że będzie się w nich wygodnie jeździło 😉
Samokrytyka :)
autor: strawberry dnia 10 września 2009 o 17:10
taggi nożyce nożyce  🤣
Samokrytyka :)
autor: strawberry dnia 10 września 2009 o 13:43


Idealnie zachowany kąt nachylenia.
Perfekcyjna parabola lotu.
Niczym niezachwiana równowaga.
Zwieńczone profesjonalnym opuszczeniem
wierzchowca.

Kto przebije? 😀