salkada

Konto zarejstrowane: 26 lipca 2010
Ostatnio online: 27 stycznia 2023 o 16:57

Najnowsze posty użytkownika:

ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: salkada dnia 17 maja 2019 o 09:44
_Gaga dziękuję 🙂 Już tworzę pytanie do "źródła".

Perlica chyba duże znaczenie ma tutaj model wykorzystywanych butów Jeśli w butach ślizgał się na skokach to w trudniejszym terenie również nie zda chyba egzaminu (tak mi się wydaje). Wczoraj mieliśmy trening na podłożu dość słabym - nie zasysającym, ale podeszczowym i koń z butami przyczepność miał wzorową na przodach - przynajmniej takie były odczucia jeźdźca i wizualne Model butów Equine Fusion all terrain ultra - testowany był też model wcześniejszy tych butów z mniejszym bieżnikiem i również zadawał egzamin. Też byliśmy ciekawi jak i przede wszystkim czy buty zdadzą egzamin - jak się okazuje w tym przypadku w 100%.

Wracając do meritum, klepię zapytanie i po otrzymaniu odpowiedzi dam znać - dla być może (choć to mało prawdopodobne) zainteresowanych w przyszłości 🙂
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: salkada dnia 16 maja 2019 o 14:05
Perlica też analizowaliśmy wszelkie za i przeciw ale w tym przypadku wyszło że albo but albo odstawienie konia na jakiś czas od pracy. Wydaje mi się, że przy niższych klasach są nie mniej niebezpieczne jak podkowa. Jedno i drugie koń może przydepnąć. Podkowę zerwie z kawałkiem ściany, buta uszkodzi lub rozwali doszczętnie. Piszę tutaj w kontekście do butów zabudowanych, pełnych, które przez producenta są 'dedykowane' również do skoków.
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: salkada dnia 16 maja 2019 o 13:37
_Gaga tak, but był ważony i dobierane najlżejsze ochraniacze. Waga buta coś koło 410. Nijak z ochraniaczem się w wadzenie zmieści.

Sivrite właśnie w tym rzecz - but praktycznie jest zamiennikiem podkowy i wydaje mi się (ale może mi się wydawać wiele), że analogicznie powinien być traktowany. Jednak OZJ Łódź nie udzieliło mi żadnej innej odpowiedzi prócz zacytowania punktu z regulaminu.

Nic, będziemy pytać dalej.
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: salkada dnia 16 maja 2019 o 12:55
Niby nikt tego nie sprawdza, ale z drugiej strony jeśli pytanie do OZJ padło i przyszła taka odpowiedź, mogą sprawdzić. Jeśli nikt się nie spotkał z takim problemem, spróbujemy napisać do organizatora przed zawodami jakie jest podejście do tego tematu.
ABC formalności OZJ/PZJ i startów na zawodach
autor: salkada dnia 16 maja 2019 o 11:28
Buty dla koni - start w zawodach. Przeszukałam wątek i znalazłam jedno pytanie - czy można i jedną odpowiedź - że można 🙂

Po wysłaniu zapytania do OZJ przyszła odpowiedź żywcem z regulaminu PZJ:
'2.3. Całkowita waga osprzętu zakładanego na nogę konia, przednią czy
tylnią (pojedyncze, podwójne ochraniacze, kółka ochronne, itp.) nie
może przekraczać 500 gramów (bez podkowy).'
Czyli tak jakby opierało się to o wagę ochraniacz + but.

Czy w tym przypadku but jest traktowany jak podkowa czy wliczany do sumarycznej wagi osprzęcie na nodze konia? W butach są wkładki filcowe, nie można ich wyjąć - koń się obciera bez nich, a to też podnosi wagę buta.
Po odpowiedzi z OZJ - czystym przepisem, bez interpretacji - wnioskuję, ze możemy otrzymać dyskwalifikację za przekroczenie wagi osprzętu na nodze, a startowanie bez ochraniaczy jest dość słabym pomysłem.

Są gdzieś jakieś bardziej precyzyjne informacje na ten temat?
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 16 stycznia 2019 o 09:41
rudoslaw90 ze dwa lata czy trzy nawet temu w Zbyszko była taka możliwość. Skorzystać można było rzecz jasna w czasie, w którym hala nie jest używana przez ludzi z wewnątrz. Koszt był 50 lub 100 pln za godzinę (dawno temu i nie skorzystaliśmy więc się informacja zatarła). Czy nadal taka możliwość istnieje - najlepiej przedzwonić i zapytać. W Campo też była/jest taka możliwość ale najlepiej zapytać osobiście - to do niczego w końcu nie zobowiązuje, a informacje będą z pierwszej ręki.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: salkada dnia 23 października 2017 o 16:13
keirashara moja kobyła się obciera gdy dostaje brzucha (przytyje lub długi czas nie robi nic bardziej konkretnego niż opitalanie się) i nie dopilnuję, by popręg był bardziej "z tyłu niż z przodu". Wówczas robi się fałdka i obtarcie gotowe.
Też popręg skórzany. Futro powinno zdać egzamin.
Co dajecie swoim koniom w nagrode ? czyli wszystko o smakołykach dla koni :)
autor: salkada dnia 03 października 2017 o 12:10
Imladriss, czytając tytuł posta na liście, miałam tą samą odpowiedź na pytanie co Ty. 🙂 Daję święty spokój.
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 28 września 2017 o 09:46
pw poszło
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 27 września 2017 o 19:22
LaMaYaM
90 zeta za dzień - 1,5 konia.

Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: salkada dnia 12 września 2017 o 09:57
https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-walach-CID103-IDoE3lA.html#4785412da1
co to jest za "patent" z tym sznurkiem? Chodzi o to, żeby koń się nie schylał?  🤔

A nie służy po to, by nie mógł koń ściągnąć kantara?
Revoltowicze z Podkarpacia
autor: salkada dnia 11 września 2017 o 12:47
galopada_, dzięki, tak się po cichu spodziewałam, że konkurencja niby jest, ale nie "dorasta do pięt". Jest jasność sytuacji. Dziękuję.
Revoltowicze z Podkarpacia
autor: salkada dnia 08 września 2017 o 14:15
galopada_, dziękuje, ale z tego co widzę, jest On z innego województwa.
Nie ma nikogo na miejscu, w pobliżu - Stalowa Wola, Sandomierz?
Revoltowicze z Podkarpacia
autor: salkada dnia 08 września 2017 o 10:02
Cześć, przychodzę z zapytaniem. Potrzebuję sprawdzonego lekarza weterynarii do przeprowadzenia badań TUV kupno-sprzedaż. Sprawdzałam w liście weterynarzy z Podkarpacia, jednak - jako że nie jestem tutejsza, te nazwiska niewiele mi mówią 🙂 Możecie kogoś z czystym sumieniem polecić?
Filmy czterokopytne na You Tube :) (wlasne i znalezione)
autor: salkada dnia 26 czerwca 2017 o 10:55
Shantowa - SUPER! Bardzo przyjemnie się ogląda.
Swego czasu myślałam o takiej realizacji podczas treningu oraz częściowo terenu. Wycofałam się po przemyśleniu, że wpierw konia trzeba by było sprawdzić, czy oby nie zwariuje w obecności drona. Bo w naszym przypadku byłoby to zamówienie usługi, rozłożone w tym przypadku na dwa dni - pierwszy - sprawdzający z nagraniem części materiału (jeśli by było ok) i drugi - docelowy, jeśli koń by zachowywał się normalnie - już na treningu.
Może kiedyś się wróci do realizacji takiej pamiątki 🙂
wysłodki buraczane
autor: salkada dnia 23 maja 2017 o 11:29
Nique, dziękuję za informację.
W sumie mogliby to podać również w opisie produktu na stronie sklepu.
wysłodki buraczane
autor: salkada dnia 23 maja 2017 o 09:30
Ktoś już próbował / stosuje? 🙂

http://magia.sklep2.pl/plusss-do-wyslodkow-p-45.html


Nie stosowałam, nie próbowałam, ale albo jestem ślepa albo nie ma tam informacji jaka jest waga opakowania?
Bo dawkowanie trzeba by było przeliczyć, ale też nie ma szczegółowej analizy biochem.
Skład wygląda zachęcająco, zdjęcie produktu też, tylko co z tym dalej? Ktoś, coś?

edit. Waga to prawdopodobnie 10 kg, jak produkty siostrzane.
Dzierzawa
autor: salkada dnia 12 maja 2017 o 11:36
Za pensjonat też trzeba płacić, czy się ma dzierżawcę, czy też nie.
Szczepienia - różni ludzie i różni weci różnie do tego podchodzą. Jeśli na przykład dzierżawca chce startować w zawodach i trzeba szczepić co pół roku konia, który wcześniej był szczepiony raz na rok lub w ogóle bo właściciel tego "nie potrzebował". TO nie jest koszt, który by właściciel ponosił niezależnie od tego czy ma dzierżawcę czy też nie.
Tarnikowanie rzecz jasna - w razie potrzeby i odrobaczanie dwa razy do roku (lub częściej jeśli trzeba), ale koszt taki sam jak kowal - cykliczny, tyle ze w dłuższych odstępach czasu.
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 12 maja 2017 o 09:39
Busy przez Kębliny jeżdżą - ze Zgierza na Głowno. Jednak z tego co pamiętam, dosć "skąpo".
O ile poniższe rozkłady są aktualne to wygląda to tak:
http://pu.i.wp.pl/k,NjM1MTE1MTgsNDU0ODYxMDI=,f,KBielski_do_Glowna.pdf
Ostatni powrotny z Kęblin - 18.30 🙂
Pytanie - czy nadal ten bus jeździ...


Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 03 kwietnia 2017 o 09:52
Kaktus, jeśli chodzi o Eufeminów - jak najbardziej godne polecenia miejsce do nauki. Jednak jak to ze wszystkim bywa - najlepiej przyjechać i przekonać się samemu.
Odnośnie jazd - trzeba umawiać telefonicznie wcześniej, raczej nie ma szans na jazdę z marszu.
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 27 lutego 2017 o 10:06
To skoro w Ślądkowicach jest potwierdzona informacja o możliwości treningu na ich koniach, jedź tam.
Na pewno będziesz zadowolona.
No i tam masówki nie uświadczysz 😉
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 24 lutego 2017 o 13:56
Z tego co kojarzę... była możliwość treningu u nich na miejscu na ich koniach. Jeśli to się zmieniło lub sytuacje takie były przypadkowe to przepraszam za wprowadzenie w błąd 🙂
Walczmy o lasy dla jeźdźców
autor: salkada dnia 24 lutego 2017 o 10:51
Przebrnęłam przez cały watek i... mogłam w sumie odpuścić i zacząć od bieżącej strony 🙂.
Planujemy ze znajomymi zorganizować sami dla siebie rajd, dlatego chciałam sprawdzić, czy nic się nie zmieniło w zakresie wjazdów/przejazdów drogami leśnymi, ale z tego co widzę sprawa jest "nadmuchana" a w sumie całkiem prosta.
Zapis:
"1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego."
interpretuje tak jak już wyżej i halo i melehowicz napisali. Droga znajdująca się na mapie jest drogą wyznaczoną. Gdyby był zapis "wyznaczonymi do tego celu" sprawa wyglądałaby inaczej - tak? Na tej podstawie jeśli napotkamy na drodze leśniczego, który prócz "dzień dobry, szerokiej drogi" będzie miał coś więcej do powiedzenia nie musimy się obawiać niczego więcej prócz ewentualnie negatywnego wrażenia ze spotkania?
Zapis:
"Art. 151.
§ 1. Kto pasie zwierzęta gospodarskie na nienależących do niego gruntach leśnych
lub rolnych albo przez takie grunty w miejscach, w których jest to zabronione,
przechodzi, przejeżdża lub przegania zwierzęta gospodarskie,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany."

można interpretować jak też już ktoś powyżej napisał, ze jeśli przejeżdżamy drogą wyznaczoną przez Las Państwowy można uznać, ze po części jesteśmy jego "właścicielami", pomijając kwestię, ze nie ma w tym zapisie wyszczególnionej jazdy wierzchem.
Baaaaardzo mi się to podoba 🙂
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 24 lutego 2017 o 10:10
Eufeminów - jak najbardziej tak, ale trzeba by było ustalić jaki masz cel i czy będzie możliwość realizacji. Jednak także polecam, no ale to droga przez całe miasto, chociaż z Retkini ludzie tam też dojeżdżają...
A zastanawiałaś się nad Ślądkowicami?

ŁKJ... z całym szacunkiem ale żal by mi było i pieniędzy i czasu. Tam jeździ sporo osób, sporo z tych osób ma ambicje, a nie każdego ambicje są tam niestety realizowane.
Za to Skotniki - na plus, nie wiem jak tam jest z możliwością startów, ale zawsze można się dowiedzieć 🙂
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: salkada dnia 10 listopada 2016 o 10:18
Filmem można przedstawić, każde wędzidło jako metal katujący końskie pyski.
Wyżej wstawione są wymowne i musiałabym być totalną ignorantką by nie włączyły czerwonego światła z tyłu głowy.
Dają do myślenia.
Jednak obserwacja konia, który na prostej gumie, plastiku, podwójnie i pojedynczo łamanym wędzidle chodził jakby ktoś mu chciał szczękę wykręcić lub język wyrwać (nie pisze tutaj o jeździe na kontakcie, a o próbie jakiegokolwiek złapania kontaktu z pyskiem), a na tym wielołamowym zaczął międlić i nie wykazuje syndromów cierpienia - też daje mi do myślenia.
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: salkada dnia 04 listopada 2016 o 12:28
halo to dość ciekawy opis. Moja kobyła na tym żuć przy tym wędzidle raczej pokazywała, że żucie jej "nie po drodze" 😉
jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: salkada dnia 03 listopada 2016 o 12:06
_Gaga Wizualnie porównując i wyobrażając sobie działanie łańcucha oraz znając działanie omawianego wędzidła dostrzegam wiele różnic.
Łańcuch czy to rowerowy, czy od budy dla psa, ma cienkie krawędzie, nie wiem, czy nie powoduje przyszczypnięć.. nie testowałam, ale w tej "wyobraźni" może je powodować - czy przy łączeniach oczek, czy przy miejscu nitów, gdzie elementy nachodzą na siebie. Cztery łamania w tym wędzidle też nie są skonstruowane jak w łańcuchu (jakimkolwiek).

Miałam to wędzidło jakiś czas na stanie, sprawdziło się w przypadku kilku wrażliwców końskich. Jest dość grube - wizualnie na zdjęciach wydaje się cieńsze a ma 18 czy 19 mm tak wiec kulki są dość spore. Aktualnie służy już na stałe jednemu z takich, któremu sporo czasu zajęło zaakceptowanie działania czegoś w pysku. Nie jest lekiem na całe zło - przy niestabilnej ręce czy też początkowych fazach nauki dla jeźdźca będzie większą przeszkodą niż pomocą, ale... nie wyrządzi też tyle zła co wywołany do tablicy łańcuch.
Najważniejszą jednak różnica pomiędzy tym wędzidłem a łańcuchem jest to, że łańcuch nie jest przeznaczony do tego, by lokować go w końskim pysku.


jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia
autor: salkada dnia 03 listopada 2016 o 11:06
[quote author=_Gaga link=topic=1598.msg2611293#msg2611293 date=1478160170]
naovika, czym ono się różni od łańcucha w pysku?
[/quote]

Jest to wędzidło delikatne, o sporej ruchomości, bez efektów "dziadków", "przyszczypnięć", "kleszczy" i innych. Nie drażni podniebienia, nie działa też specjalnie na język.

Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 10 sierpnia 2016 o 07:42
malinowaa, myślę, ze do kucia to zdecydowanie Piotrka 🙂
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 09 sierpnia 2016 o 14:52
Czy znacie jakiś ośrodek z miejscem noclegowym, gdzie prowadzą lekcje jazdy konnej dla dzieci i dla dorosłych?
Sprawdzone, godne polecenia - od morza do tatr?
Dziecko ma 7 lat, ale to będą już kolejne "wakacje w siodle". Niestety dotychczasowe miejsce "padło"
Przychodzi mi do głowy jedynie Wolica, Sieraków, KJ Huzar, ale może znacie coś bardziej kameralnego?
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 04 lipca 2016 o 12:08
Ja się dziwię, że jeszcze nikt tym gumowym młotkiem Fie(u)towi nie oddał. I dziwię się, że ktokolwiek jeszcze poleca jego usługi...
Pamiętam moje pierwsze i ostatnie spotkanie z Nim jeszcze dość mocno przed dwutysięcznym rokiem. Wtedy było wiązanie (bo koń duży, a on nie), gumowy młotek (bo tym przecież nie zrobi niby krzywdy) i stos inwektyw (chyba dla wzrostu adrenaliny i przybycia tajemnych sił).
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 17 czerwca 2016 o 11:16
Milla to wiele wyjaśnia 🙂. Ja jestem bez transportu własnego, od przystanku do stajni mam "rozgrzewkę" 2 km z hakiem. Czasami dzięki uprzejmości osób tam jeżdżących uda się wrócić "do cywilizacji" z kimś jako pasażer.
Też miałam dwukrotne podejście do przenosin do Arabiki właśnie ze względu na dość przyjemny dojazd, ale... suma summarum spaceruję sobie te 2 km z hakiem dalej.
Nie znam stajni w południowej części Łodzi z boksami angielskimi i dojazdem własnym...
Boksy angielskie są jeszcze w stajni "De La Sens" w Czołczynie, ale tam od najbliższego środka transportu (Lutomiersk) zbiorowego trzeba doczłapać 3,5 km...
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 17 czerwca 2016 o 10:07
Milla, Eufeminów to 7 km od Nowosolnej lub 8 z Olechowa więc chyba nie ma aż takiej tragedii. W Łodzi jesteśmy mocno przyzwyczajeni do stajni "pod nosem" 🙂
Określ może które okolice Łodzi Cię interesują.
Dysponujesz własnym środkiem transportu czy korzystasz z MPK?
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 17 czerwca 2016 o 09:35
W Eufeminowie też są boksy angielskie.
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 09 czerwca 2016 o 12:25
dywizja, na północy nie wpada mi nic konkretnego do głowy, no chyba, ze Skotniki.
Odnośnie ambitnej rekreacji, małego sportu (treningi skokowe na koniach ze stajni) polecam stajnię Eufeminów - okolice Wiączynia Dolnego - 2km za stajnią Zbyszko.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: salkada dnia 28 kwietnia 2016 o 10:04

to jest to?
tutaj --> http://www.eden-kozlowo.pl/eden/?page_id=13 na niektórych zdjęciach widoczny jest ten "trener"?
Klientów mają... pokolenie ludzi niemyślących, czy "doktryna" tak eliminująca myślenie samodzielne?
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 28 kwietnia 2016 o 09:39
Alicja, też się zastanawiałam kilka lat temu co tam jest - widziałam "zza ogrodzenia" podczas terenowych spacerów po Grotnikach. Może osoby stacjonujące w tamtych okolicach bliżej potrafią naświetlić sprawę.
Albo mi się wydaje albo tam wówczas stały arabki <?>
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: salkada dnia 26 kwietnia 2016 o 12:36
info wyszperane tutaj --> http://re-volta.pl/forum/index.php?topic=3864.750


W Holandii, konie KWPN nazywane są alfabetycznie, w tym roku akurat wypada G. W Niemczcech, w związkach sportowych imiona rozpoczynają się od litery ojca, natomiast w księdze trakeńskiej odwrotni - tj na pierwszą literę imienia matki.

W Polsce kiedyś wg zasad "niemieckich" nazywano konei prywatnej hodowli, a te państwowej na pierwszą literę imienia matki. Obecnie sugeruje się, żeby źrebię nosiło imię rozpoczynające się na pierwszą literę matki. W przypadku matek NN, imię rozpoczyna się na pierwszą literę imienia ojca.

Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?
autor: salkada dnia 30 marca 2016 o 11:38
melehowicz
Podstawą w żywieniu koni na pewno jest pastwisko, siano/słoma, ale wydaje mi się, że zboże to tak niekoniecznie 🙂 Zboże jest "wymysłem" ludzkim. Jako dawca energii.
Odnośnie białka zawartego w soi - natknęłam się jakiś czas temu na poniższy artykuł, który ziarna soi przedstawia w dość dobrym świetle.
http://koniewsieci.pl/bialko-wrog-czy-przyjaciel-,29.html
Artykuł traktuje - jak w tytule - o białku w diecie konia.
Jeden z cytatów odnoszący się właśnie do białka zawartego w wyżej wspominanej soi:
"Posiłki zawierające ziarna soi mają najwyższą wartość biologiczną i zawierają 48% białka będącego podstawą żywienia. Jakość (wartość biologiczna) dodatku białkowego określa się porównując aminokwasy tworzące białko sojowe z aminokwasami, których potrzebuje koń w celu syntetyzowania własnych białek ustrojowych. Oba białka powinny zawierać nie tylko te same aminokwasy, ale dodatkowo powinny one być mniej więcej w zbliżonych proporcjach. Posiłek sojowy zawiera wyjątkowo dużo lizyny, kóra w przypadku większości innch ziaren, zwykle występuje w niewystarczających ilościach. Ziarna soi nie powinny być podawane koniom w postaci surowej. W takiej formie zawierają inhibitor uniemożliwiający trawienie białek przez konie. Surowe ziarna soi są zwłaszcza szkodliwe dla źrebaków."
Stosowanie zboża w diecie koni powinno być przemyślane i dostosowane do potrzeb - to oczywiste. Ale idąc do przodu, ludzie na swój użytek stosują różne ziarna. Inna sprawa, ze potrzeba nabyć odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i mieć sporą świadomość co się stosuje i w jakich ilościach, by z dobrego nie zrobić "lepszego" i nagle zasypać konia ziarnami soi i niedocenioną kukurydzą. Jednak zadawanie takich pasz "z miarki na oko" jest słabym pomysłem.
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: salkada dnia 25 marca 2016 o 13:37
Już pal licho jak mówią to w celach oszczędnościowych, cwaniacy z trąbką w nosie, a laicy jak pelikany łykają.
Najgorsze w tym jest to, ze gro ludzi uważa taką teorię za najprawdziwszą prawdę!
Szukam-trenera.pl czyli o poszukiwaniu trenerów i portalu
autor: salkada dnia 19 lutego 2016 o 11:23
aleqsandra lokalizowanie po IP wywalać może do zupełnie innej miejscowości tak wiec taki system "namierzania" ma więcej wad niż zalet 🙂
Odnośnie "krnąbrności" programisty... zawsze powtarzam, że osoba rozpisująca projekt ma prawo wymagać co ma się dziać i jaki ma być wynik, a rzeczywiście programista może i nawet powinien znaleźć najbardziej optymalny i stabilny sposób na dostarczenie rozwiązania. Nie ma jednak nic gorszego niż ośli upór! 😀
Szukam-trenera.pl czyli o poszukiwaniu trenerów i portalu
autor: salkada dnia 18 lutego 2016 o 11:07
Ile za godzinę treningu, czy realizowane są treningi dojazdowe, czy jest możliwość wstawienia konia/ i siebie na jakiś określony czas - w trening - takie informacje będą przydatne.
Pomysł świetny, brakuje takiej "bazy". Mam nadzieję, ze nie zakończy działania na rozpędzie początkowym, by w dalszej części stać się śmietnikiem bełkotu.
Weryfikacja podczas rejestracji - jak najbardziej ok, jednak tak jak kilka osób wcześniej napisało, uważam, że weryfikowanie instruktora rekreacji na podstawie nic nieznaczącego papierka jest lekką kpiną. Znam trzy osoby, które zrobiły IRR i na temat jeździectwa oraz metod szkoleniowych nie mają bladego pojęcia, ale papier posiadają i uczą (o zgrozo!)...
Nie lepiej by instruktorów rekreacji weryfikował rynek, skoro opinie są dostępne, komentarze?
Jeśli miałabym posłać dziecko, polecić komuś instruktora to w pierwszej kolejności sprawdziłabym w jaki sposób uczy i jakie ma dostępne konie do tej nauki, a nie zaglądała w śmieciowy papierek z pseudo uprawnieniami.
Tak czytając poprzednie wpisy... to nie jest hejt... wydaje mi się, ze osoby powyżej nie pisały tego by udowodnić komuś ze "jest głupi i ma wszy", tylko posiadanie innego zdania i wyrażanie go w sposób otwarty, poparty odpowiednią argumentacją.
Saddle fitterzy, pasowacze siodeł, zaufani rymarze
autor: salkada dnia 16 lutego 2016 o 09:41
Podłączam się pod pytanie o łódzkie. Jest ktoś z opcją dojazdu, ktoś kto chociaż pomiar ściągnie?
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 15 lutego 2016 o 21:32
Ith, ja polecę tak jak willow - Eufeminów - jednak tutaj rzeczywiście w grę wchodzi dojazd samochodem lub jeśli lubisz spacerki - od mpk idzie się około 20-25 minut "z buta" 🙂
Szwadron? Osobiście nie znam, ale opinie odnośnie rekreacji słyszałam pozytywne. Tam z dojazdem mpk problemu już nie ma.
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 14 lutego 2016 o 10:18
Ith, jaki rejon miasta?
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 11 lutego 2016 o 15:15
Ja miałam kiedyś taką sytuację, że fotograf na Klinice był, wstęp za darmo miał, posiłek też za free, bo chciał zrobić, poprosił, chciał być i tak też się stało. Z całej Kliniki zobaczyliśmy jedno - tak JEDNO zdjęcie 🙂
Wiadomo, że na czymś i kiedyś się nauczyć trzeba, a takie sytuacje są idealnym momentem do zmierzenia się z tematem, ale jak widać...
Ja jeśli chcę wolę mieć pewność i spokojną głowę 🙂

asio, osoba, która już uwzględnia amortyzację sprzętu i szanuje swój czas to inna para kaloszy, a takich, którzy myślą "przed", a nie ratują "po" jak na lekarstwo! 🙂
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: salkada dnia 11 lutego 2016 o 09:48
Constantia, bo tak to powinno wyglądać. Temat dość szeroki zarówno w aspekcie kultury jak i prawa. Bardzo szeroki 🙂
żel, żele, podkładka, podkładki, futerko pod siodło
autor: salkada dnia 10 lutego 2016 o 11:45
Gillian ja zmyłam mydłem glicerynowym rozpuszczanym w ciepłej wodzie, bardzo ciepłej. Gąbką z ostrzejszą stroną (zmywakiem kuchennym). Siodło przeżyło, skóra nie ucierpiała - robiłam to rzecz jasna z wyczuciem, pozbywając się gluta z siodła a nie skóry z paneli 🙂
Klacz z zapadniętym zadem
autor: salkada dnia 02 lutego 2016 o 12:12
Zgadzam się w pełni z odpowiedzią drabcio  :kwiatek:
Jako jedyna udzieliłaś odpowiedzi na zadane pytanie! Jesteś "Najkoleżeńska"

Jak dbamy o zęby naszych koni?
autor: salkada dnia 13 stycznia 2016 o 10:59
donkamilos127 a możesz po polsku a nie na bezdechu?