Firmy kurierskie - dobre, niezłe, najgorsze

bulion, nie obchodzi mnie to co masz w regulaminie ponieważ to powinno obchodzić twoją firmę. Ja kupuję usługę, która jest dla mnie wyceniana. Płacę cenę, której żąda firma kurierska. To jej sprawą jest przydzielenie tej paczki do odpowiedniego transportu i kuriera. Ja kupiłam usługę dostawy pod adres. Wy macie problem z firmami swoimi a nie z klientami. Wasza firma powinna mieć ograniczenie że takie i takie paczki (powyżej 25kg) są dostarczane tylko przez kurierów którzy mają sprzęt do dostarczenia i odpowiednio to wycenić. Jeśli w regulaminie firmy kurierskiej jest, że paczka w tej usłudze może ważyć do 30kg to mnie interesuje regulamin firmy - a nie poszukiwanie po przepisach innych. Przepisy BHP to przepisy, które ma uwzględniać głównie twój pracodawca w ustawianiu usług. Więc tam skieruj żale.
Nie mówiąc już o tym, że tenże kurier jest wyposażony w ten sprzęt a droga do mnie jest pozbawiona progów, krawężników, ma windę i szerokie przejścia i korytarze. Także ten....

A dla twojej informacji - nie wiem gdzie mieszkasz, osiedli ze szlabanem jest we Wrocławiu cała masa, co ciekawe to mieszkania często ze ceną nie przekraczającą średniej. Ochrona to też grosze w kosztach czynszu jak jest na osiedlu 600 mieszkań 😉. Daruj sobie zaglądanie do kieszeni. To obecnie taki całkiem standard w momencie gdy ze względu na małe działki budowlane miejsc parkingowych prawie nie ma i osiedla bez szlabanów się nie sprawdzają.

jak czytam bulion-a wypowiedzi to mam ochote otwierać każdą paczke dostarczoną przez kuriera bardzo powoli, w celu sprawdzenia czy zawartość nie uległa uszkodzeniu podczas transportu, brawo chłopie właśnie ,,umiliłeś,, jakiemuś kurierowi życie 🙂

Polecam ten artykuł  W standardowej usłudze klientowi nie należy się sprawdzanie paczki przy kurierze.  Za taką usługę należy dodatkowe zapłacić, bo zadaniem kuriera jest tylko dostarczyć paczkę z punktu A do punktu B.

I jeszcze inny fragment z tego artykułu:
Co ważne – kurier nie jest nawet zobowiązany dzwonić do nas przed dostarczeniem przesyłki. Wielu i tak to robi, by upewnić się, czy jesteśmy w domu lub zakładzie pracy i nie jechać gdzieś na darmo.


Co wy macie w regulaminie to mnie szczerze średnio obchodzi.
bulion, nie obchodzi mnie to co masz w regulaminie ponieważ to powinno obchodzić twoją firmę. Ja kupuję usługę, która jest dla mnie wyceniana.

Jak najbardziej powinno cię obchodzić, co jest w regulaminie, bo płacisz za usługę opisaną w regulaminie.

Dodam, że nie jest kurierem ani nie pracuję w firmie kurierskiej (żeby nie było, że bronię, bo mnie to osobiście dotyczy). Natomiast nie będę ukrywać, ze z kurierem, który obsługuje mój rejon, mamy wygodny układ, paczki zostawia je w ustalonym miejscu i wysyla sms-a z informacją, a ja odpisuję z potwierdzeniem, że paczkę z ukrycia wydobyłam. 
trusia, trusia aż się wzięłam i zadzwoniłam do firmy od której kupuję - tak, specjalnie wykupują usługę droższą w której dostawa paczki do 30kg jest do mnie na adres domowy. I tak jak pisałam - ja wiem, że on to ma dostarczyć i ma możliwości sprzętowe. Także wydaje mi się, że dyskusja skończona w tym zakresie - a ja myślę, że od tego momentu przestanę w ogóle iść kurierowi na rękę, szczególnie, że w tej usłudze dostawy jest także opcja dwukrotnej próby dostarczenia dzień po dniu. I wynika to z warunków szczególnych umowy zawartej z ową firmą. Zawsze pozwalałam mu zostawiać na portierni jak mnie nie było. Teraz będę prosiła o ponowne dostarczenie dnia kolejnego. Skoro on sam nie traktuje mnie fair to trudno.
Ciekawe, że kurier z innej firmy - akurat niepolecanego tu DPD jest zawsze układny, mamy fajnie dogadane co i jak. Jak czekam na paczkę pilną i on wie, że ją ma to albo jadę do niego ale i on potrafi mi zjechać z ulicy obok żebym miała szybciej. I jak mówię, że wyjdę do szlabanu to będzie wygodniej to mówi, że on ma dostarczać pod adres 😉. Da się? Da! Kwestia człowieka. Zresztą wcześniej też kurierzy raczej byli bezproblemowi - z jakimikolwiek problemami zaczęłam się stykać dopiero tutaj. I też na początku tak nie było. Po prostu w pewnym momencie zmieniła się ochrona i zaczęła pozwalać kurierom zostawiać paczki. I szczerze wg mnie doszło do jakiejś patologii. Miało być wygodniej dla wszystkich ale stopień wykorzystania tej sytuacji jest kuriozalny.
epk, przecież nie ulega kwestii, że jak zapłaciłaś za jakiś zakres usługi, jak psu buda należy się ci się to, za co zapłaciłaś. Chodziło mi o to, że odżegnałaś się od regulaminu, gdy tymczasem on dotyczy nie tylko kuriera, ale też klienta.

Chociaż tym, co się należy różnie bywa. Znajomy dopłacił za dostarczenie przesyłki wieczorem. Przywieźli rano. Zareklamował, przyznali, że przez pomyłkę i znowu przywieźli rano. A potem się wypięli i powiedzieli, że po przesyłkę ma pojechać do punktu odbioru i może sobie złożyć skargę.

I oczywiscie masz rację, nie zależy to od firmy, ale od czlowieka.

Dlatego ja, pomimo dobrych układów z „moim kurierem”, jeśli jest możliwość, wybieram paczkomat, bo skąd mam wiedzieć, czy zawsze przyjedzie „mój”.  Do paczkomatu nie zraziło mnie nawet to, że kiedyś 20 kg wylądowało na najwyższej półce (nie jestem wysoka) i spadło mi na łeb, jak usiłowałam to jakoś wyjąć. Teraz po 20 kg wysyłam męża.  🙂
trusia, ja też często biorę paczkomat. Z tego samego powodu.
Mi kiedys wystawil piekarnik, płytę i zmywarkę na chodnik przed bramą na moje podworko. A to tylko dlatego, że nie zdążył tego dni dojechac do mnie, bo zastepowal kolegę (na drugi dzien mialam montaz kuchni umówiony) a ja sie uparlam i w biurze interweniowałam. To po zlosci mi zrobił...
Moje zycie nie sklada sie z zamawiania towarow przez internet, oczekiwania na nie i odbierania ich.
DPD znowu 😵 Czekam na wazna przesylke. Rano dostalam maila, ze kurier bedzie o godz. 11-12. Jestem w domu non- stop. Nikt nie dzwonil, domofon dziala. Nie ma go. Patrze po 12 w systemie, ze o 11:19 byla proba doreczenia- odbiorca nieobecny. Zaraz mnie cos strzeli 👿
Heh. U mnie jak mail przychodzi to jest w nim, ze doreczenie w godzinach... I tu rozstrzal na 5 godzin
Ostatnio ktoś z Allegro wysłałam mi przedmiot kurierem FedEx, trzy dni byłam w domu i za każdym razem, że nie zastał odbiorcy w domu. Myślałam, że ich tam rozniosę bo dodatkowo firma ta nie wysyła w ogole e-maili, że kurier będzie w jakiś tam godzinach... Kontaktu z kurierem też nie ma (numery mają tylko swoje prywatne i firma nie może ich podawać). Więc było bosko... Nigdy nic nie każe wysyłać tą firmą na moją dzielnicę 😉
DHL...

Paczka nadana do mnie 16.01.
17.01 próba doręczenia - nikt nie dzwoni, nikt nie zostawia awiza.
20.01 odmawiam przyjęcia przesyłki - wraca do sortowni (nikt nie dzwoni, nikt nie zostawia awiza).
21.01 jedzie do miejsca, gdzie mam 30 km w jedną stronę, bo tak.

Mam na odbiór 7 dni.

Nikt nie dzwoni, nikt nie zostawia awiza.
Gdybym nie sprawdziła w systemie to bym żyła dalej nadzieją, a tak to... hmn, mam ochotę pozbawić kogoś głowy.

Nadawca dzwonił dziś do DHLu, miałam dostać paczkę dzisiaj.
Nie dostałam.
Będzie dzwonił jutro...

Ale czy coś wskóra?


vanille   głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika
21 stycznia 2020 20:52
maluda, oj znam to uczucie. Moja przesyłka całkiem niedawno wróciła do nadawcy bo nikt mnie nie poinformował, że dotarła. Dopiero jak sprawdziłam w systemie to się zorientowałam - wówczas paczka była już w drodze powrotnej. Krew zalewa.
Ja monitoruję, bo właśnie nie chcę, aby wróciła do nadawcy.
Ten zaś dziś rano dzwonił do DHL i powiedziano mu, że wyślą kuriera i on na pewno będzie dzwonić.
Paczka jak leżała w Poznaniu - tak leży.
zaraz wyskoczy bulion, że kurier nie miał obowiazku, ze jest przepracowany, zawalony paczkami...  😤
od ,,cyrków,, z kurierem staram sie wszystko zamawiać na Inpost,najwyzej jak paczkomat zatkany to podjade do siedziby odebrać 🙂 a ostatnio do DHL i to na mój rejon,  przyjał sie znajomy, no niech tylko spróbuje jakiś numer wywinąć  🤬
vanille   głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika
23 stycznia 2020 01:17
Ja tez jak mogę to inpost albo poczta Polska. Zwykle tez monitoruje ale tym razem nie wiedziałam, ze przesyłka została juz nadana. Czekałam na rzecz robiona na zamówienie, nie została wiec wysłana zaraz po kupnie. Dopiero jak napisałam do nadawcy kiedy mniej więcej wyśle to sie okazało, ze rzecz juz dawno wysłana i dopiero wówczas po numerach doszłyśmy, ze właśnie wraca...
Gillian   four letter word
16 lipca 2020 11:39
DHL  😤 😤 😤 😤

Czekamy z mamą na pasze dla chorego zwierzaka, od dwóch dni mama koczuje w domu czekając na kuriera i co? Odbiorca nieobecny pod adresem  😤 tak się składa, że to dom na wsi i ciężko przeoczyć wielki żółty samochód DHL, więc niestety - nikt nawet nie podjechał! Co za kłamstwo, że nikogo nie zastano więc  😤  dzisiaj mam komunikat, że mam se paczkę odebrać z magazynu w mieście 30km od domu. No chyba żarty...  😵
Zrobiłam raban na infolinii (po 40min słuchania muzyczki), napisalam reklamację no ale co z tego skoro i tak muszę dymać po przesyłkę z opłaconą dostawą  😤 ale jestem wściekła  :oczopląs:
Haha a u nas ostatnio kurier zostawił pod drzwiami mieszkania na klatce schodowej paczkę za 5000 zł i napisał, że doręczono 😀
A akurat u nas z tym nie ma problemu bo zawsze może zostawić w zaprzyjaźnionym warzywniaku obok i zawsze ktoś tam nam odbierze i przetrzyma, zawsze nam zostawiają w sklepach na dole i nigdy nie było problemu, bo to centrum miasta...
Dostał kurier nauczkę i pewnie tak nie zrobi więcej, ale co to w ogóle za pomysł... i jeszcze się tłumaczył, że dzwonił, no dzwonił ale jak już mąż narobił rabanu na infolinii że nie wie gdzie paczka się znajduje i niczego nie odbierał bo jest w pracy.
DHL, te k**** żółte. No nosi mnie jak nie wiem.
Paczka z Niemiec, jedzie sobie do Polski 7-go września, 9-go info na trackingu, że zapakowano do doręczenia. Dni mijają, żadnego info, paczki tym bardziej, klepię na stronie reklamację, po wpisaniu pełnych danych wywala mnie do strony z... NR TELEFONU do biura obsługi. Ja po niemiecku nie gadam, więc piszę do sklepu, żeby ogarnęli tych imbecyli, bo jest 15-ty, paczka niedoreczona, a na trackingu nic się nie zmienia. Koło 20-tego sklep odpisał, że skontaktowali się z DHL, paczkę chyba zgubili, ale już szukają (dopiero jak się ktoś k. przypomniał). I faktycznie, 23 września, na trackingu wreszcie nowe info - błędny adres, paczka wraca do nadawcy. Kurtyna.
Oczywiście przez cały proces ZERO kontaktu telefonicznego. A adres poprawny.

Tak tylko dla własnego wk*rwienia dodam, że to miał być prezent dla mnie, a urodziny miałam 3 tygodnie temu  🙄
martva   Już nigdy nic nie będzie takie samo
25 września 2020 10:55
O widzisz, to u mnie identyczna sytuacja. Co prawda dopiero kilka dni opóźnienia, ale też sklep twierdzi, że wysłane i zamówienie zakończone, a na trackingu DHL jedynie info, że nadawca przekazał dane elektroniczne  🙄 I też paczka z Niemiec...
To witaj w gronie poszkodowanych :P Ja się tak zagotowałam, że zrobię im maksymalnie czarny Pr na jaki mnie stać, bo każdy mój znajomy kto miał do czynienia z tym szajsem to niezadowolony, znajomy pracujący w sklepie mi mówił, że w ogóle zrezygnowali ze współpracy z nimi, bo non stop coś partaczyli, mylili adresy itd. :/
Niech bankrutują i giną, ha tfu.
Pursat   Абсолют чистой крови
22 stycznia 2021 21:16
Nie znalazłam odpowiedniego wątku, ale może ktoś mi tutaj coś podpowie na temat wysyłki via USPS? Czekam na przesyłkę, która została nadana 21 grudnia. Ostatni zaktualizowany status pochodzi z 4 stycznia, informujący o tym, że paczka opuściła Chicago. Od tego momentu cisza... Wiem, że obecnie czas oczekiwania jest dłuższy niż zazwyczaj, no ale minął miesiąc, a paczka nadal w Stanach? 🤔 W międzyczasie zorganizowałam wysyłkę do mojego nadawcy na linii Rosja - USA, paczka dla niego została wysłana później niż moja, a zdążyła dotrzeć tydzień temu. Natomiast moja jest w du... 😉
Koleżanka pisała ze teraz generalnie w usa jest dramat, ona chyba nadawała w druga strone (tzn ktos do niej wysyłał z PL) na początku grudnia i paczka nadal leży na kontroli celnej w JFK..
Pursat   Абсолют чистой крови
24 stycznia 2021 17:57
Dzięki drabcio, podejrzewałam, że mogą być problemy, ale coraz mniej mi się to podoba. Mam nadzieję, że ta paczka dotrze w końcu.
NIGDY WIĘCEJ DPD...
Czuj mnie jasny strzeli, zamówiłam kocie żarcie i wyposażenie z zooplusa, rozdzielono mi je na dwie paczki. Jedna poszła GLSem, wszystko ok, paczka doręczona. Dzisiaj rano dostałam maila z DPD o dostawie przewidywanej na dziś. Mój chłopak był w domu do 13:45, ja miałam wrócić o 14:30, w razie czego odebrałabym paczkę z punktu odbioru wieczorem...Tymczasem 14:22 dostałam maila z potwierdzeniem doręczenia przesyłki. Nikogo w domu nie było, paczki oczywiście też nie ma, zero kontaktu ze strony kuriera, telefonu też nie odbiera... Zadzwoniłam na infolinię, stwierdzili że też nie mogą skontaktować się z kurierem, wzięli namiary na mnie i mają się kontaktować. Paczka za prawie 3 stówy, dla mnie nie w kij dmuchał, zwłaszcza w tym miesiącu...Trzymajcie mnie bo zaraz kogoś zamorduję 🙁
DeJotka, takie problemy, to serio nie są zależne od firmy, tylko od danego kuriera. Ja dla przykładu uwielbiam DPD i najchętniej bym wszystko przez nich zamawiała, bo jeździ w naszym regionie na zmianę dwóch świetnych chłopaków, którzy zawsze dzwonią, są punktualni, przynoszą paczki pod drzwi, albo wnoszą gdzie się ich poprosi. No generalnie pół złego słowa o nich nie mogę powiedzieć. Więc ja jeśli mam wybór zawsze biorę DPD 😊😊
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się