moda, ciuchy etc...

madmaddie   Życie to jednak strata jest
20 listopada 2022 18:50
Też zależy jakie góry. Raczki polecam, kosztują niewiele, a ratują tyłek. Ja mam Rapeks, jestem zadowolona. Ważne żeby kolce były połączone sztywnym pierścieniem, a nie wisiały na łańcuszku
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
20 listopada 2022 19:54
Dzięki wam za porady, o raczkach w ogóle nie pomyślałam!

Wybieram się w najbardziej sztampowy kierunek czyli Zakopane. Dokładnie jeszcze nie myślałam gdzie się będziemy szwendać, nie szukam wrażeń i myślę o czymś mało ambitnym, raczej 2-3h spacery bez jakichś wspinaczek. Podejrzewam że chyba największy trek o jakim myślałam to Morskie Oko maks, Dolina Kościeliska, coś w tym stylu w zależności też od warunków pogodowych.
Facella   Dawna re-volto wróć!
22 listopada 2022 07:51
Kupiłam sobie 100% kaszmirowy sweter na vinted i nie mam pojęcia jak go wyprać, żeby nie zniszczyć... Mam w pralce jakiś program wełna, ale on jest ustawiony na 30 stopni i nie da się obniżyć do 20, wirowanie 800 i też nie da się zmniejszyć... Program jedwab to samo, różni się tym że jest krótszy, delikatne podobnie. Mogę na programie bawełna ustawić 20 stopni i wirowanie 400. I teraz nie wiem - który będzie bardziej odpowiedni...?
Mam dodawać płyn do prania, w jakiej ilości? Płyn do płukania?
Mogę go suszyć na płasko, ale na suszarce do ubrań? Czy musi mieć na całej powierzchni podparcie?
Masakra, ten sweter piękny, delikatny i cieplutki, ale go nie miałam na sobie jeszcze ani razu bo boję się wyprać...
PS: wiem że najlepiej wyprać ręcznie, ale nie mam gdzie.
Jak nie masz gdzie? Nie masz wanny/brodzika/zlewu? Miskę z wodą można i na taborecie postawić jak nie chlapiesz na kilometr 😉 Ja kaszmir piorę w rękach w płynie do wełny i płuczę z dodatkiem płynu do płukania.
A wiruję w pralce, ale tylko chwilę, żeby nie weszło na wysokie obroty, tylko tyle, żeby ze swetra nie ciekło.
Facella, zobacz czy nie masz jakiegoś programu typu „super szybkie”, tam często można wirowanie zmniejszyć do 0 i pełen zakres temperatury jest.
Facella, noś bez strachu, kaszmiru nie trzeba prać po jednym założeniu, a nawet nie powinno się, On się zachowuje zupełnie inaczej niż bawełna, nie chłonie zapachów czy wilgoci.
efeemeryda   no fate but what we make.
22 listopada 2022 09:05
Poncioch, ale to chyba o to chodzi, ze jest z Vinted czyli kupiony używany, dlatego lepiej go wyprać przed pierwszym założeniem.

Facella,
Ja swój kaszmir piorę w pralce na program wełna, a potem susze w suszarce na program wełna :p - oczywiście nie do suchości ale do podsuszenia 🙂
A widzisz, kawa chyba nie zadziałała i nie doczytałam. W takim razie uprałabym ręcznie w odpowiednim płynie do prania i odwirowała na najmniejszych obrotach, a potem położyła na płasko na ręczniku do wysuszenia, z dala od grzejnika 🙂
Facella   Dawna re-volto wróć!
22 listopada 2022 13:55
Z praniem ręcznym jest taki problem, że mam prysznic bez brodzika, nie mam miski ani korka do umywalki 😅 dlatego nie mam gdzie wyprać ręcznie.
Spróbuję na tej wełnie wyprać, tylko kupię płyn do wełny.
Kupiłam ten sweter jako używany i dlatego koniecznie chcę wyprać przed pierwszym założeniem.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
23 listopada 2022 09:28
Facella, Kup jakiś "perwol" i wypierz normalnie na niskiej temperaturze i niskim wyrowaniu, nawet jak program nie jest jakiś super delikatny, to nic mu nie będzie. Tylko nie pierz go przy pełnej pralce wtedy, najlepiej sam, albo z jakąś jedną czy dwoma innymi, wtedy nie powinien się nigdzie powyciągać, bo się nie splącze i nie będzie kotłował z innymi ciuchami.
Możecie polecić jakiś mocny, trwały i wygodny plecak do szkoły? Dzieciaki mają teraz tak ciężkie plecaki, że to jakiś koszmar, plecy urywa.
larabarson, - nie plecak, ale też pamiętam ciężkie plecaki i pewne myki jak to odchudzać:

- zamiast grubego zeszytu do każdego przedmiotu to cienkie, nawet kosztem częstszej ich zmiany lub segregator/notatnik z wpinanymi kartkami. W domu zapisane już kartki można przełożyć do domowego segregatora. Jedna kartka z zasadami czy przydatnymi info, przepisana i tyle - nikomu nie potrzebne w szkole wszystkie rozwiązane zadania z matematyki z trzech miesięcy, zapiski z historii z epoki omawianej miesiąc temu itd. Kupka takich zeszytów 60/90 kartek waży sporo więcej niż jeden segregator z 60 kartkami, a to na luzie powinno styknąć na cały tydzień.
- jeśli są to szafka i nauka odkładania książek niepotrzebnych tam, nawet między lekcjami, tak samo zostawianie w szkole podręczników, które są niepotrzebne, nie zabieranie ich codziennie do domu. Jeśli chodzi o zadania domowe to można cyknąć sobie fotkę ich, zamiast targać 200 stronny podręcznik.
- osobny worek na wf, też można potem gwizdnąć do szafki
- nikomu nie jest potrzebne 15 długopisów i 80 kredek. Nie wiem w jakim wieku masz dziecko, ale jako mały gówniarz też targałam każdy możliwy majdan, a potrzebne mi były z tego 3, może 4 rzeczy... do czego dorosłam dopiero gdzieś w gimnazjum 😜
- jedzenie - szklane pojemniki, termosiki są ładne, modne, eko, ale w pip ciężkie, już lepiej to jednak w ten papier czy plastikowy chlebak

Plecaki z tego co pamiętam zawsze najlepiej sprawdzały mi się sportowe, ale choć trochę "markowe", typu jakaś puma. Te tanie potrafiły wytrzymać miesiąc...
larabarson, jak ma być pancerny a przy okazji chronić dobrze plecy przy większych ciężarach, to ja bym szła w trekkingowe 25-30l pojemności. One są stworzone do długiego noszenia, dobrze rozkładają ciężar, często mają albo siatkę mesh albo w ogóle tunel powietrzny na plecach, żeby się mniej pocić i nie obcierać, część ma nawet pasy biodrowe, oczywiście milion kieszonek, zawieszek itd. (i każda jest tam w konkretnym celu), zwykle mają też od razu wbudowany pokrowiec p/deszczowy.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się