Mistral

Konto zarejstrowane: 16 grudnia 2008
Ostatnio online: 20 lipca 2021 o 14:50

Najnowsze posty użytkownika:

Pranie czapraków, derek itp.
autor: Mistral dnia 28 czerwca 2021 o 17:52
Help! Macie może pomysł, jak doprać koszulę konkursową (100% poliester) z takich plam ? Dziadowski pasek ją tak urządził :-/ Persil Gel ani mydełko odplamiające nie dały rady, a koszulka raptem dwa razy ubrana…
rekreacja wrocław
autor: Magwis dnia 20 października 2016 o 09:09
Update - poszukiwana w miarę kameralna stajnia rekreacyjna Z HALĄ na południu lub na zachodzie miasta. Dojazd bez znaczenia - dysponujemy autem, tylko odległość w granicach rozsądku (czyli nie 20 km od granic Wrocławia 😉 )

Duże rekreacje typu Hucuł, Partynice, Ardena odpadają 😉
Koleżanka dzwoniła do Szafira - ponoć nie przyjmują na razie nowych osób.

Wiem, że temat był wałkowany x razy, ale że tak to ujmę - na dłuższy czas wypadłam z "tematu", a jak wiadomo - stajnie powstają/likwidują się/przenoszą...
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 09 sierpnia 2016 o 17:46
Czołem Wrocławianie!
Potrzebuję namiary na sprawdzonego majstra lub ekipę od remontów mieszkań (w moim przypadku - remont jednego pomieszczenia). Tak ciężko o kogoś ogarniętego i w miarę szybkiego...
Ktoś coś? 😉
Sprawy sercowe...
autor: Magwis dnia 01 lipca 2015 o 11:25
Za to ja od dwóch dni daję szansę Badoo. Na razie muszę przebić się przez gąszcz hmm...napaleńców i innych dziwolągów. Zobaczymy, na ile starczy mi cierpliwości  😁
Od dwóch lat jestem singlem z przymusu, wcześniejszy, prawie 3-letni związek to nieporozumienie. Nie jestem zdesperowana - mam dopiero 23 lata i teoretycznie mam jeszcze czas na poważne związki (to przynajmniej słyszę jako pocieszenie od rodziny i znajomych). Po prostu chcę trochę pomóc szczęściu, bo a nuż (sądząc po niektórych Waszych historiach, zakończonych happy endem).
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: Magwis dnia 25 marca 2015 o 16:38
Opis MR kręgosłupa szyjnego: odprostowanie fizjologicznej lordozy szyjnej, na poziomach c4/5 i c5/6 widoczne są niewielkie pośrodkowe wypukliny krążka m/k, modelujące worek oponowy. Dyskretny tylny ześlizg trzonu c5 względem c6 o ok. 0,7 mm i c6 względem c7 o ok. 1 mm. Wcześniej wykonano RTG czynnościowe, które wykazało cechy niestabilności na poziomach c2-c3, c3-c4, c4-c5. Z czym to się je ? Czy oznacza to początek zmian zwyrodnieniowych ?
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 20 marca 2015 o 10:37
Branka dzięki 🙂  Umówiłam się tam na przyszłą środę.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: Magwis dnia 20 marca 2015 o 10:35
Nie zrobią badań wykorzystujących promienie RTG :-)  Pewnie ze względu na potencjalną szkodliwość. Już zadzwoniłam i wiem, że na badanie MR odpłatne nie trzeba skierowania.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: Magwis dnia 19 marca 2015 o 20:48
Czy jeśli chcę wykonać MR prywatnie, to potrzebuję też skierowanie? Informacje w sieci na ten temat są sprzeczne, a wizyta u lekarza dopiero w maju...
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 19 marca 2015 o 20:43
Tak abstrahując od Waszych fascynujących dyskusji  🙂 to gdzie we Wrocku mają najlepszy rezonans ? Chodzi mi jedynie o ośrodki, w których można wykonać badanie tylko i wyłącznie odpłatnie, w miarę nieodległym terminie...
KOTY
autor: Magwis dnia 26 stycznia 2015 o 19:29
Mojej prawie półrocznej kotce też nieładnie pachnie z pyszczka, ma lekko zaczerwienione dziąsełka - także obstawiam wymianę zębów.
Jutro i tak zamierzam się z nią wybrać do veta na odrobaczanie, więc przy okazji zapytam, jak załagodzić ten stan.
Wybór kierunku studiów
autor: Magwis dnia 22 stycznia 2015 o 20:35
Calore świetnie! 🙂 Jak będę miała chwilkę, to się do Ciebie odezwę z pytaniami 😉
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: Magwis dnia 22 stycznia 2015 o 20:33
Czy lek Tolperis VP można przyjmować także doraźnie?
Wybór kierunku studiów
autor: Magwis dnia 20 stycznia 2015 o 20:17
Czy ktoś tu studiuje bądź skończył kierunek związany z logistyką (logistyka bądź zarządzanie w logistyce)?
Rozważam ten kierunek jako studia mgr i w związku z tym, mam parę pytań...
KOTY
autor: Magwis dnia 15 stycznia 2015 o 11:50
Notarialna, moja Miśka też należy do rasy późno dojrzewającej (Ragdoll) - może to rzeczywiście kwestia dojrzewania...
No nic, niedługo i tak się z nią wybieram na planowe odrobaczanie, więc podpytam pani doktor, co sądzi o jej budowie 😉
KOTY
autor: Magwis dnia 14 stycznia 2015 o 21:48
Czy to normalne, że kręgosłup kota jest wyczuwalny przy dotyku?
U mojej pięciomiesięcznej kotki, mimo grubego futra, mogę policzyć kręgi. Zastanawiam się, czy wszystko jest ok, mimo, że jest karmiona prawidłowo (dobrej jakości karma sucha i mokra), ma apetyt  i nie wykazuje jakichkolwiek oznak, żeby coś jej dolegało.
Podsumowanie roku 2014 :)
autor: Magwis dnia 20 grudnia 2014 o 11:47
2014 to dla mnie przeklęty rok i czsekam niecierpliwie, aż tylko się skończy...
Fatalny okres w moim życiu - śmierć mamy, babci...
Z pozytywów - zaczęłam pracę z szansą na rozwój i spełniłam parę drobnych marzeń - m.in.zamieszkała ze mną moja kotka  💘

Plany na 2015 ? Z pewnością będzie to rok zmian. Nowa uczelnia (studia mgr), być może, nowa praca... Za cel stawiam sobie zakup auta, podciągnięcie języków do poziomu advance- staram się pozytywnie nastawiać, bo wiem, że jak się chce to można wszystko osiągnąć :-)  A może to także czas na miłość ? Któż to wie... :-)
KOTY
autor: Magwis dnia 25 listopada 2014 o 19:33
Co do gotowanego/parzonego mięska - w niedzielę ugotowałam pierś z kurczaka (na samej wodzie rzecz jasna). Nie za bardzo chciała jeść kurczaka sote, więc zmieszałam go z mokrą karmą (chyba Animondą) - dopiero wtedy wciągnęła. Z kolei, pani weterynarz, u której byłyśmy wczoraj na kontrolnej wizycie, powiedziała, że gotowanego mięsa jak najmniej. Z suchej, dostaje Applaws Kitten - podobno dobra karma, została mi polecona przez hodowców Jeśli chodzi o Animondę, to podawałam jej Carny Kitten.
Ta w saszetce z sosem, to była właśnie Miamor- może dam jej jeszcze szanse, skoro smakowała kotce. Może niekoniecznie po niej miała luźniejszą kupę, w końcu karmili ją tym w hodowli.
KOTY
autor: Magwis dnia 25 listopada 2014 o 16:53
Mam dylemat z karmieniem 3-miesięcznej kotki.
Problem mam następujący:  kotka niechętnie je mokre. Staram się ją karmić tym, czym była karmiona w hodowli, przestrzegając przy tym zalecanych porcji stosownie do jej wieku. Miamor Ragout Kitten wsunęla ze smakiem ale miała jednorazowe lekkie rozwolnienie (może też ze stresu, bo to pierwszy dzień był), Bozity właściwie nie tknęła, z Animondą też ma problem.  Rzekomo karmiono ją mokrą 2 razy dziennie - rano i wieczorem, do suchej miała nieograniczony dostęp. Tak też i ja postępuję, ale to się w efekcie nie sprawdza. Nie wiem, czy powinnam eksperymentować z innymi karmami dla kociąt aż znajdę taką, która jej podpasuje, czy mam np. ograniczyć podawanie suchej (którą bardziej preferuje) na rzecz mokrej...
KOTY
autor: Magwis dnia 21 listopada 2014 o 13:42
Trzymiesięczna Ragdollka Frida jest już ze mną!
Na początku była nieco zestresowana, czasami jeszcze pomiaukuje. Teraz sobie spokojnie nyna na moim biurku 😉
Poniżej szybkie fotki 😉
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 18 listopada 2014 o 11:02
Dzięki dziewczyny! Z pewnością skorzystam, rzut beretem ode mnie 😉
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 17 listopada 2014 o 21:14
Poszukiwany stacjonarny sklep zoologiczny, gdzie w przyzwoitej cenie dostanę drapak dla kota (niewysoki, najlepiej na słupku, z budką/platformami) - pilnie potrzebny na piątek.
Sprawdzałam w Kakadu w Futura Park - bardzo drogo i byle jaki asortyment.
KOTY
autor: Magwis dnia 15 listopada 2014 o 18:27
Wistra hodowla Dolce Dolls.
Nie będę jej wystawiać 😉 Będzie to jedynie kotek do kochania i miziania.

Swoją drogą, mam prośbę do Wrocławian:
Jeśli znacie i polecacie jakiegoś możliwego weta po zachodniej stronie miasta (mieszkam na ND), to podrzućcie proszę namiar. Powinna być to także taka osoba, której za jakiś czas, ze spokojem sumienia, powierzyłabym kotkę na sterylkę. Niestety, na razie nie jestem zmotoryzowana, a nie chciałabym narażać kici na dyskomfort, jeżdżąc MPK w dalsze zakątki miasta...
KOTY
autor: Magwis dnia 15 listopada 2014 o 17:23
Witam kociarzy!
Dołączam do Was! Dzisiaj wpłaciłam zadatek za przepiękną koteczkę rasy Ragdoll!  💘
Odbiorę ją prawdopodobnie w piątek - do tego czasu ma przyjść cały koci ekwipunek (zamawiałam z polecenia hodowców w ZOOPLUS wraz z rabatem) i muszę przygotować mieszkanie (czyli troszkę przemeblować i pozbyć się trujących roślin doniczkowych).
Oczywiście, jak tylko zamieszka u mnie, pojawią się i zdjątka małej 😉

Po tylu latach, spełnia się moje marzenie o posiadaniu własnego mruczka!  😅

PS: DressageLife piękny "lewek" ! 😉


Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Magwis dnia 27 października 2014 o 13:01
Facella u nas we Wrocławiu, terminy do poradni urazowo-ortopedycznej są na przyszły rok (w trybie "normalnym"😉, a ze skierowaniem z dopiskiem PILNE też były niezłe ceregiele. Tak więc nie masz najgorzej  😁
czapsy i buty
autor: Magwis dnia 03 października 2014 o 19:52
Ja mam skórzane sztylpy Pascuello, od jakiegoś miesiąca. Szczerze, to szału nie ma.  😁
Fakt, wyglądają na niedorobione - producent nie przywiązuje zbytniej wagi do wykończenia.
Z wytrzymałością- przetarła się trochę skóra od wewnątrz (co jest normalne) i siadły na razie z 1 cm (oby nie więcej).
Użytkuję je średnio 2 razy w tygodniu i myślę, że przy takiej częstotliwości i odpowiedniej pielęgnacji powinny wystarczyć na  max 1, 2 lata.
Lepiej prezentowały się PBK, które musiałam sprzedać, gdyż zrobiły się za ciasne i przykrótkie.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: Magwis dnia 02 października 2014 o 08:28
W opisie zdjęcia RTG odcinka szyjnego widnieje następujący zapis:
Schodkowe ustawienie trzonów na wysokości C3-4, C4-5
Cechy uszkodzenia aparatu więzadłowego.

O co chodzi z tym "schodkowym ustawieniem trzonów" - jest to analogiczne do "poprzestawianych" kręgów?
Wizyty u ortopedy możliwa dopiero gdzieś za 2 tygodnie.
Wybór kierunku studiów
autor: Magwis dnia 26 września 2014 o 16:45
Podłączam się do pytania Martuhy. Mam ten sam dylemat. Wybór studiów magisterskich totalnie oderwany tematycznie od studiów I stopnia (inż), które kończę za parę miesiecy.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Magwis dnia 25 września 2014 o 08:57
widzexxcie ależ ja ufam tej osobie w 100 procentach, i upadki mi niestraszne 😉 Ćwiczenia rozciągające i rozluźniające w moim przypadku bardzo pożądane - czuję sama po sobie, jakie mam mięśnie zastałe i pospinane.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Magwis dnia 25 września 2014 o 08:24
Mam problem z niestabilną ręką, ale tylko w galopie i odruchowym "zabieraniem" wodzy przy zagalopowaniu. Zadzieram/podkurczam także nogi w kłusie ćwiczebnym, gdy chcę zagalopować.
Jestem jeźdźcem rekreacyjnym z ambicjami i chęcią pracy nad sobą i koniem - na szczęście, obecnie mam taką możliwość. W stajniach, gdzie się pojawiałam na dłużej, przez 9 lat mojego jeździeckiego życia, galop zawsze był traktowany po macoszemu, jako taki "dodatek" pod koniec jazdy.
I niestety, właściwie nikt nie zwrócił uwagi na ten mój nawyk, póki nie trafiłam do stajni pewnej wrocławskiej re-voltowiczki (V. :kwiatek🙂, gdzie mam szansę indywidualnych jazd na dobrze zrobionym koniu.
Będziemy się starać eliminować ten błąd - padła propozycja jazdy na lonży bez wodzy/lub i bez strzemion.
Myślę, że dobry kierunek pracy obrałyśmy? 😉
Na coś jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę? Może jakieś ćwiczenia na rozluźnienie?
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Magwis dnia 16 września 2014 o 08:29
Mundialowa dokładnie. Jakby te kobity nie mogły pojąć, że ktoś inny też może pracować i nie mieć w danej chwili czasu. No dobra, nawet jak dostały taki prikaz, że nie mogą umawiać z wyprzedzeniem, to powinny tą informację przekazać grzecznie a nie od początku foch, łaska i rzucanie na koniec słuchawką bez "do widzenia" lub "do usłyszenia".
Na szczęście, na uczelni (ani nawet w urzędzie czy w zusie) nie zdarzyło mi się być potraktowaną tak jak powyżej, ale za to w przychodniach...
Cud, miód i orzeszki. Dlatego rzadko chodzę do lekarza POZ - właśnie m.in. przez to, aby unikać konfrontacji z paniami rejestratorkami rodem z poprzedniego ustroju, które są ważniejsze od samego lekarza.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: Magwis dnia 16 września 2014 o 07:51
Właśnie mi babsko z rejestracji do lekarza rodzinnego podniosło ciśnienie. Dawno nikt mnie tak nieuprzejmie nie potraktował, a trochę się ostatnio tułam po różnych instytucjach typu urzędy, zusy etc.
Chciałam się tylko zapytać o możliwość rejestracji do lekarza z wyprzedzeniem (kiedyś tak było, ale dawno tam już nie byłam), a ona do mnie rzuca szorstko ,że do tego konkretnego lekarza jest termin wolny za godzinę. To nie jest żadna pilna sprawa, a ponadto pracuję, więc nie mam możliwości przyjścia na tą wizytę, dlatego chciałam umówić się z wyprzedzeniem.
A ona do mnie z fochem "Nie rejestrujemy z wyprzedzeniem. To niech pani zadzwoni, kiedy będzie miała pani ochotę przyjść" i j*b słuchawką. Zastanawiam się, czy nie zgłosić tego faktu właścicielowi tej praktyki lekarskiej, bo już nie pierwszy raz jestem świadkiem bądź ofiarą chamskiego traktowania przez tamtejsze rejestratorki.
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 15 września 2014 o 14:26
Czy ktoś z Was zna i może polecić jakiegoś logopedę, zajmującego się korektą wad wymowy u dorosłych?
Może być to osoba przyjmująca jak najbardziej prywatnie.
czapsy i buty
autor: Magwis dnia 10 września 2014 o 17:11
Dzisiaj przyszły sztylpy Pascuello, model postawowy ze skóry licowej:



Poprzednio miałam sztylpy z firmy PBK, które musiałam sprzedać, bo przytyło mi się i zrobiły się za ciasne.
Jeśli chodzi o wykończenie, tamte były lepiej wykonane.
Te też nie są najgorsze - jednak ich wytrzymałość wyjdzie w praniu.
kącik porad prawnych
autor: Magwis dnia 30 sierpnia 2014 o 10:53
Kochani, wie ktoś z Was, jak wygląda w sądzie sprawa o nabycie spadku, jeżeli spadkobiercy są zgodni? Czy podział między sobą i przepisanie nieruchomości na spadkobierców można załatwić od ręki, przy okazji sprawy o nabycie spadku, czy to temat na osobną rozprawę?
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 21 sierpnia 2014 o 19:32
Ja chodzę do dr Tylko i jestem zadowolona. Lekarz uprzejmy, a przede wszystkim dociekliwy i dokładny. Teraz przyjmuje w swojej prywatnej klinice Ginemedica przy pl. Dominikańskim 🙂
Styl western (dawniej kącik)
autor: Magwis dnia 19 sierpnia 2014 o 19:34
smartini póki co, AQH są raczej poza zasięgiem mojego budżetu, ale za te parę miesięcy...któż to wie, a nuż się trafi jakaś okazja 😉
Póki co, celuję w rasy prymitywne, które są tańsze, no i cenię je za wytrzymałość. Docelowo, ma być to koń do terenowego szwędolenia i od czasu do jakiejś ambitniejszej pracy na ujeżdżalni 😉
Styl western (dawniej kącik)
autor: Magwis dnia 19 sierpnia 2014 o 16:48
Dzięki za odpowiedzi 😉 Chcę się troszkę rozeznać w temacie i poznać opinie westowców, ponieważ rozglądam się pomału za własnym kopytnym. Prawdopodobnie wybór padnie na któregoś z przedstawicieli ras prymitywnych, ale zakup i tak najwcześniej za kilka miesięcy, kiedy skończę studia 🙂 Obecnie jeżdżę, co prawda, klasycznie, ale miałam w swoim życiu epizod z westernem i bardziej swobodnie się czuję w tym drugim stylu.
Styl western (dawniej kącik)
autor: Magwis dnia 19 sierpnia 2014 o 16:13
Czy ktoś z Was miał do czynienia z konikami polskimi bądź hucułami w weście ? 😉
Jak się sprawdzają ww. przedstawiciele tych ras (raczej na poziomie amatorskim, rekreacyjnym) ?
Wiadomo, że są rasy bardziej i mniej predysponowane...
Kto/co mnie wkurza na re-Volcie? Reaktywacja ;)
autor: Magwis dnia 19 sierpnia 2014 o 11:44
Pesymizm, szklanka do połowy pusta- skąd ja to znam...

Fakt, faktem, że zawsze byłam zakompleksioną osobą o niskim poczuciu własnej wartości. Zwykle widziałam negatywne strony, nawet w każdej błahostce. Nic mnie w 100 % nie zadowalało i nie sprawiało satysfakcji. Dużo analizowałam, dzieliłam włos na czworo.
Nigdy nie doceniałam tego, co otrzymałam od losu- dominowało myślenie na zasadzie, że zawsze mogło być lepiej, że innym się lepiej wiedzie etc.
Do tego później doszły różne zawirowania (choroba mamy, problemy w związku) - załamanie nerwowe gotowe!
Ba, balansowałam już na granicy depresji...
Jednak, po wydarzeniach z ostatnich miesięcy, lat (śmierć mamy i babci, rozpad związku) najprościej mówiąc, zaczęłam dostrzegać inne aspekty. Sama sobie stałam się psychologiem, zmieniłam nastawienie do niektórych spraw. Nadal dużo rozmyślam, lecz wyciągam całkiem inne wnioski niż dawniej.
Staram cieszyć się z drobnostek- takie prywatne "małe szczęścia" 🙂
Fakt, że chwile zwątpienia nadal się pojawiają, ale jednak staram się wychwytywać, to co pozytywne i przeć do przodu, bo w tym widzę swój ratunek, by nie upaść i nie pogrążyć się w marazmie.
jaki bank?
autor: Magwis dnia 14 sierpnia 2014 o 18:20
Czy ktoś z Was ma studenckie konto w ING Banku Śląskim ? Obecny bank, w którym mam konta (BZ WBK) dryfuje w jakimś dziwnym kierunku, więc powoli rozglądam się za jakąś stabilniejszą alternatywą i najbardziej sensowną opcją wśród studenckich kont wydaje się być ING...
Ból zębów, leczenie kanałowe, wybielanie i inne cuda.
autor: Magwis dnia 04 sierpnia 2014 o 22:52
No widzisz halo, teraz to już też o tym wiem 🙁 Tak czytam sobie i dochodzę do wniosku, że za moje objawy odpowiedzialna jest ta torbiel (będąca prawdopodobnie ropniem). Nawet językiem nie mogę się tam dotknąć, bo boli...
Jestem trochę zdegustowana, bo wydawało mi się, że trafiłam w końcu na kompetentnego stomatologa...
Ból zębów, leczenie kanałowe, wybielanie i inne cuda.
autor: Magwis dnia 04 sierpnia 2014 o 21:04
Mam nie lada problem...
Sprawa wygląda następująco:
12 lat temu, miałam leczonego kanałowo zęba (dolna szóstka, leczenie okraszone nieziemskimi mękami). Jakiś czas temu, wykruszyła mi się część zęba wraz z wypełnieniem, bolało mnie to i powodowało dyskomfort podczas jedzenia. Dokładnie 10 dni temu byłam u dentysty - po prześwietleniu okazało się, że ząb ma zaniknięte częściowo kanały (prawdopodobnie zostały wtedy źle wyczyszczone) oraz pod korzeniem zęba powstała torbielka. Dentystka powiedziała, że reendo póki co, nie jest konieczne, zaleciła kontrolę za pół roku, zęba wyczyściła i zaplombowała. Twierdziła też, że przez kilka godzin po ustąpieniu znieczulenia , mogę odczuwać przejściowy ból. Niestety, właściwie od tamtej chwili nie jestem w stanie jeść tamtą stroną szczęki ; na początku pojawił się dyskomfort, który przerodził się w przeszywający ból.
Ząb, który teoretycznie powinien być martwy, pioruńsko boli przy każdym dotyku, nie mówiąc już o mocniejszym "gryzie".
W chwili obecnej, przebywam "zagranico".
Jak sobie ulżyć? Po powrocie z pewnością udam się znowu do dentysty...
Wrocławianie :))
autor: Magwis dnia 13 lipca 2014 o 21:25
Muszę wyrobić nowe dokumenty i w związku z tym, potrzebny jest w miarę niedrogi i sprawdzony fotograf, wywołujący zdjęcia od ręki. Pożądana lokalizacja- okolice Nowego Dworu/Muchoboru lub ul. Zapolskiej (blisko urzędu)! U siebie w okolicy nic takiego nie znalazłam, prócz jednego zakładu, o którym krąży w sieci raczej słaba opinia. Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie? 🙂
kącik porad prawnych
autor: Magwis dnia 05 czerwca 2014 o 17:34
Jak to jest z poradami notarialnymi - czy faktycznie notariusze udzielają bezpłatnych porad? Czy jak pójdę do danego notariusza poradzić się w sprawie spadku, to czy ten fakt zobowiązuje mnie do tego, aby prowadzić sprawę u tego konkretnego notariusza?
Nigdy nie wcześniej nie znalazłam się w podobnej sytuacji...
Pensjonaty we Wrocławiu
autor: Magwis dnia 27 maja 2014 o 14:12
Wrocławianie, z ciekawości spytam, co to za stajnia na Ratyniu (w okolicach ul. Szkolnej)? Jakiś pensjonat tam jest? Mieliśmy dzisiaj zajęcia terenowe w parku krajobrazowym i rzecz jasna, rzuciły mi się w oczy konie , swoją drogą, całkiem fajnie wyglądające.
Pensjonaty we Wrocławiu
autor: Magwis dnia 17 maja 2014 o 22:27
Czy jest tu ktoś kto zna dobrze konie p. Karpowicza (tego z Maślic)?
Potrzebuję informacji o jednym koniu...
praca
autor: Magwis dnia 17 maja 2014 o 16:11
Meise Twoje podejście motywuje mnie, jeśli chodzi o doskonalenie swoich umiejętności lingwistycznych 🙂 Jeszcze prawie 2 miesiące temu, zanim rozpoczęłam swoją pracę, mój angielski był nieco przykurzony, a o niemieckim już nie wspominając - nauka niemieckiego zakończyła się w liceum, czyli 3 lata temu  😎 . Teraz, posługując się tymi dwoma językami na co dzień (w wersji "pisanej"😉, czuję, że coraz bardziej się otwieram i odświeżam oba języki. Co prawda, do doskonałości jeszcze dłuuuuuuuga droga, ale żywię nadzieję, że zakotwiczę się w tej pracy na dłużej, bo i całkiem fajne zarobki (jak na początek) i elastyczny czas pracy (pełny wymiar godzin, a ja studiuję dziennie).
Kobitki... (antykoncepcja)
autor: Magwis dnia 15 maja 2014 o 21:41
Zora90 ja brałam Qlairę przez 1,5 roku w celach raczej leczniczych.
U mnie spowodowały przytycie oraz zaostrzyły problemy z krążeniem.
Jednak samopoczucie po tabletkach to kwestia indywidualna, więc może Tobie podpasują 🙂
praca
autor: Magwis dnia 15 maja 2014 o 20:26
To tak jak piszę- mniej "wymagająca" praca + własna działalność 😉

W branży kreatywnej niestety tak jest, że jednego razu wpadną "kokosy", a za chwilę-  wielkie nic. Rynek i klientela są zmienni niczym chorągiewka.
Na własnej skórze się o tym przekonałam, także moja kuzynka, która jest grafikiem i ma swoją agencję reklamową. Dlatego doszłam do wniosku, że nie dla mnie "wolne zawody". Stawiam na stabilizację- czyli na m.in. stałą pensję (oczywiście z możliwością podwyżek 😉 ).

Niemniej, mam nadzieję, że Ci się będzie dalej pomyślnie wiodło w projektach 😉 Ja jakiś czas temu spasowałam, ukierunkowałam się na zupełnie coś innego 😉
Kto/co mnie wkurza na re-Volcie? Reaktywacja ;)
autor: Magwis dnia 15 maja 2014 o 19:25
Wątpię jednak, że zaistniał taki zbieg okoliczności, tym bardziej, że w międzyczasie, bez problemu zamieniłam parę PW z innymi re-voltowiczami. Wydaje mi się, że gro sprzedających loguje się tylko na chwilę aby wystawić ogłoszenie, a gdy sprzedadzą przedmiot, to przestają wchodzić na forum, odpisywać na wiadomości; pewnie nie usuwają też nieaktualnych ogłoszeń.